Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

116. Z jakimi bieżącymi problemami boryka się właściciel dwóch gigantów? - Wywiad z Fabrizio Bonventre


szafty

Rekomendowane odpowiedzi

pWWzv25.png

written by Valentina White, 20/09/2024, DAILY GLOBE


   Z jakimi bieżącymi problemami boryka się właściciel dwóch gigantów? - Wywiad z Fabrizio Bonventre

Dwudziestego września o godzinie dwudziestej pierwszej mieliśmy okazję spotkać się z niejakim Fabrizio Bonventre - człowiekiem zarządzającym dwiema potężnymi spółkami. Jesteście ciekawi, jak to wygląda od podszewki? Zapraszam do transkrypcji.
 


Valentina White: Dobry wieczór, Santos! Witam wszystkich tego pięknego, piątkowego wieczoru; Valentina White przy mikrofonie. Moi drodzy, dziś podejmiemy się tematu biznesowego, lecz trochę od innej strony. Czy zastanawialiście się, co kieruje ludźmi do tego, by podjąć się prowadzenia spółki, w jaki sposób do tego dochodzą, lub co było ich zapalnikiem do tego? Dzisiaj porozmawiamy o historii człowieka operującego dwiema potężnymi spółkami, a mianowicie Ventre Technologies i Fuzzy! Fabrizio Bonventre - witamy w studio.

Fabrizio Bonventre: Hey! Dziękuję bardzo za zaproszenie i możliwość pojawienia się w tym miejscu ponownie. Witam wszystkich słuchaczy z Los Santos!

Valentina White: Nie jesteś zbyt medialną osobą, Fabrizio. Mógłbyś na samym wstępie powiedzieć nam kilka słów o sobie? Słuchacze z pewnością są ciekawi, jakie zainteresowania ma właściciel dwóch potężnych spółek.

Fabrizio Bonventre: pewnie! Nie ma sprawy.. Otóż jak już wiecie, nazywam się Fabrizio Bonventre, pochodzę z Włoch, a dokładniej z miasta Neapol w którym się urodziłem. Przeprowadziłem się do tego miasta ponad rok temu i niedługo po tym zacząłem swoją działalność, którą jak już każdy wie, jest Ventre Technologies...

Fabrizio Bonventre: Prawdą jest, że na co dzień nie jestem osobą medialną, wręcz mało kiedy widać mnie w sieci czy różnych wywiadach. Szczerze nie jestem tego zwolennikiem, dlatego głównie zajmuje się myśleniem w naszych firmach *zaśmiał się*

Valentina White: W takim razie słuchacze dzisiejszego wieczoru będą mogli zagłębić się w Twoją osobę.

Valentina White: Co uznajesz za początek swojej "wielkiej kariery", Fabrizio? Jest to Ventre Technologies, czy był w przeszłości jakiś inny, ważniejszy moment, który ukształtował Cię na człowieka, którym jesteś dzisiaj?

Fabrizio Bonventre: Szczerze mówiąc, tak. Ventre to mój pierwszy projekt, który ukierunkował mnie tu gdzie jestem. Wcześniej głównie studiowałem w kierunku zarządzania i łapałem się pracy gdziekolwiek jako student. Po przeprowadzce do miasta udało mi się zatrudnić w jednej z mniejszych spółek na stanowisku...

Fabrizio Bonventre: przedstawiciela, dzięki temu miałem już jakieś poglądy na rynek i rozeznanie w biznesie, udało mi się zrobić parę współprac dla owej spółek, lecz niedługo później postanowiłem zabrać się za coś własnego i tym właśnie było Ventre

image.png.733eb995c683c3fd64d9739fcd33500b.png

Valentina White: A więc można powiedzieć, że jesteś obeznany z tematami biznesowymi z racji kierunku studiów. Jak się ma wiedza teoretyczna którą nabyłeś do praktyki i pracy w zawodzie?

Fabrizio Bonventre: Szczerze mówiąc.. Jest to kompletnie co innego w praktyce, wszystko tak naprawdę wychodzi gdy naprawdę za to się zabierzesz. Oczywiście nie neguję tego, że nic mi to nie dało, nauczyłem się naprawdę sporej ilości rzeczy, głównie związanej z strukturami oraz prawa handlowego jak i funkcjonowania..

Fabrizio Bonventre: spółki. Przydało się to w sporym stopniu, lecz szkoła nigdy nie przewidzi wszystkiego w stu procentach, człowiek uczy się nowych rzeczy z miesiąca na miesiąc.

Valentina White: Bardzo ciekawe spostrzeżenie - możemy wyciągnąć z tego wniosek, że studia są jedynie niewielkim wprowadzeniem do tego, co tak naprawdę nas czeka.

Valentina White: Fabrizio, powiedz nam jakie trudności napotkałeś, zakładając startup technologiczny i próbując się wstrzelić w ten rynek?

Fabrizio Bonventre: Szczerze mówiąc najciężej było kapitałem, który trzeba było przeznaczyć w sporej ilości na ruchy spółki, które miałyby za zadanie pokazać się na rynku. Trzeba było wydać sporą ilość gotówki, mając z tyłu głowy scenariusz, w którym jednak może coś się nie udać. Gdy udało się to zrobić, współprace

Fabrizio Bonventre: wpadały po kolei, ponieważ rynek był uzależniony od ówczesnego giganta, którym było ByteBridge z którym później ściśle współpracowaliśmy, zakładając wraz z nimi fundację AiFoundation. Lecz nie powiem, ale przekonanie klientów do siebie, kiedy panowało ByteBridge, było niemałym wyzwaniem.

Valentina White: Do ByteBridge jeszcze za moment wrócimy, natomiast chciałabym najpierw poruszyć temat AiFoundation. Niewiele możemy wyczytać na temat tego tworu w Internecie; możesz nam przybliżyć, na czym obecnie się skupiacie i jak to ma się do obecnego rynku, na którym dominuje Microsoft?

Fabrizio Bonventre: Jest to fundacja badająca głównie technologię AI, nie jest może ona jeszcze wysoko rozwinięta i dobrze wypromowana, lecz staramy się to posuwać do przodu jak tylko potrafimy. Główne założenia fundacji jest tworzenie programów jak i maszyn, które są w stanie ułatwiać życie człowiekowi...

Fabrizio Bonventre: pierwszym wytworem była strona internetowa PixPro AI, która ma na celu tworzyć obrazy na podstawie opisu podanego przez człowieka.. Później były również zdalnie sterowane drony dostawcze, które niestety nie odbiły się sporym echem, ponieważ były one tworzone praktycznie chwilę przed, gdy...

Fabrizio Bonventre: bytebridge ogłosiło zakończenie swojej działalności, aktualnie fundacja jest skierowana głównie ku robotyce, która jest intensywnie badana. Możliwe, że w niedalekim czasie będziemy coś powoli wyjawiać na światło dzienne.

image.png.08074d0a622fea67279b42863a52a1ad.png

Valentina White: ByteBridge zamknęło swoją działalność szybko i niespodziewanie. Możesz powiedzieć nam coś więcej o Twojej współpracy z tym podmiotem? Zakładam, że ich zniknięcie znacząco pomogło Wam w postawieniu pierwszych kroków na rynku.

Fabrizio Bonventre: Nasza współpraca z tą firmą głównie opiewała na właśnie tej fundacji. Upadek ByteBridge przyczynił się do tego, że wokół naszej firmy pojawił się większy luz, ponieważ wcześniej jedynie myśleliśmy co zrobić, by się wyróżnić i pokazać. Dzięki temu też zaczęliśmy zdobywać coraz większą ilość kontrahentów. Firmy potrzebowały stron internetowych, aplikacji mobilnych czy innych projektów, które bez nas nie dałyby rady istnieć. Można powiedzieć, że po ich zamknięciu wystrzeliliśmy jak z rakiety i w dosyć szybkim tempie weszliśmy na rynek międzynarodowy.

Valentina White: Jak sam powiedziałeś - Ventre Technologies działa na wielu frontach jednocześnie. Czy możesz nakreślić, na czym obecnie koncentruje się firma? Kto jest waszym głównym odbiorcą, klientem?

Fabrizio Bonventre: hmm.. Obecnie koncentrujemy się na naszych produktach, zwłaszcza telefonach VEN One, czy zegarkach V-Edge. Ciągle je promujemy i staramy rozprowadzić po całym świecie. Jeśli chodzi o klientów, staramy się dotrzeć do każdego, od młodych po starszych ludzi, nasze produkty są dostosowane tak by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Jeśli chodzi o klientów typu firmy.. Możemy powiedzieć, że często współpracujemy z spółkami takimi jak Green Energy, Horizon Solutions, czy Lloyd. Staramy się być otwarci dla każdego i działać jak najlepiej możemy.

Valentina White: Produkujecie więc telefony i zegarki. Korzystacie z rodzimych, czy zagranicznych fabryk? Jaki jest Wasz stosunek do coraz bardziej napiętej sytuacji geopolitycznej pomiędzy USA i Chinami?

Fabrizio Bonventre: początkowo pobieraliśmy komponenty oraz materiały z Tajwanu, jak każdy wie, tworzą oni jedne z najlepszych części elektronicznych. Lecz z upływem czasu staraliśmy się usamodzielnić, wykupiliśmy fabryki i sprowadziliśmy surowce, zaczęliśmy tworzyć własne rzeczy. Co do sytuacji geopolitycznej między Chinami, a USA. Obserwujemy rosnące napięcie na arenie geopolitycznej. Jako firma staramy się być elastyczni i przygotowani na zmiany w regulacjach handlowych. Naszym celem jest dostarczenie wysokiej jakości produktów, niezależnie od sytuacji międzynarodowej.

Valentina White: Dzięki za obszerną wypowiedź na ten temat. Zluzujmy atmosferę - zarządzasz firmami razem z małżonką, która z resztą jest z nami na widowni. Pozwól, że zapytam żartobliwie: kto rządzi w domu, a kto w biznesie? Jak wygląda Wasza współpraca?

Fabrizio Bonventre: Staramy się działać po połowie.. Chociaż czasem jest ciężko, nie mogę powiedzieć, że nie.. Co do produktów i ich wyglądu można w większości zawdzięczać Aurelii, ona stoi za oprawą graficzną, funkcjonalnością i tak dalej.. Ja głównie działam na spotkaniach, omawiam z klientami współprace tak by..

Fabrizio Bonventre: na korzyść obu stron. W naszym domu panuje za to bardzo luźna atmosfera! Praktycznie nigdy nie ma sporów, spędzamy czas ze sobą można powiedzieć, że non stop i nie ma osoby, która "rządzi" tu, albo tu. W miarę możliwości wspólnie wszystko tworzymy i robimy wspólnie

Valentina White: Brzmi to jak całkiem dobra kooperacja, oby tak trzymać! Pozwolisz, że przejdę teraz do tematu działania pod parasolem CROWN. Jakie były powody Waszego odłączenia się? Możesz opowiedzieć nam nieco o relacjach z tym podmiotem i jakie benefity, ale też i zagrożenia wiążą się z taką relacją?

Fabrizio Bonventre: CROWN.. Korzyści były jeszcze za władzy Valerii Choate, która jako tako dawała nam możliwości rozwoju, poniekąd na samym starcie dawała nam przestrzenie pod fabryki oraz magazynu, dalsze działania promocyjne. Gdy zmieniła się władza w tej korporacji nasz kontakt z tą firmą praktycznie ucichł.

Fabrizio Bonventre: był jedynie pomniejsze propozycje jak reklamy w radiu, tak to mieliśmy zerowe korzyści z tej współpracy. Dlatego później stwierdziliśmy, że odłączymy się od tej korporacji.. Myślę, że to wtedy było dobijającym ciosem, który znacznie przyczynił się do ich upadłości.

Valentina White: Co skłoniło Cię do zakupu Fuzzy, skoro jej branża odbiega od tej, w której działa Ventre Technologies? Czy napotkałeś na znaczące trudności w kulturze, czy też trybie pracy po przejęciu Fuzzy?

image.png.4b4f5e01e3bb1570c882986c5a768477.png

Fabrizio Bonventre: Głównie możliwość rozwoju i sprawdzenia się w tak rozwiniętej firmie. Fuzzy było w lekkim kryzysie, ponieważ było ono zaniedbywane w tym okresie przez poprzednich właścicieli. Najciężej było zapoznać się z działaniem spółki, która jest podzielona na wiele działów, głównie handlowym oraz logistycznym, które rozwijały się na wiele gałęzi. Samo zapoznanie się z historią spółki oraz tym, czym zajmowała się było ciężkie. Ilość produktów, ich skład i to co było wcześniej. Lecz próbowałem i w pierwszym miesiącu po przejęciu firmy zrobiłem naprawdę wiele, wręcz dokładając do tego z własnej kieszeni. Udało się stworzyć nowy wariant Fuzzy Coli, czyli Fuzzy Cola Zero, która odbiła się dużym echem na Lifeinvaderze, zwłaszcza przy tak dobrej promocji. Później zostało ją naprawić jedynie od wewnątrz, jak się to udało, reszta poleciała z górki.

Valentina White: Posiadanie dwóch, dobrze prosperujących biznesów - zwłaszcza, kiedy jeden z nich był na samym początku na podupadnięciu wiąże się z tym, że prace związane z jej rozwojem były bardzo czasochłonne, nieprawdaż? Jak wygląda aktualnie Twoje zaangażowanie w codzienne działania Ventre i Fuzzy? Czy nadal mocno angażujesz się w day-to-day, czy udało Ci się delegować większość obowiązków?

Fabrizio Bonventre: Aktualnie nie jest to aż tak angażujące jak wcześniej. Oczywiście potrafimy mieć parę spotkań w tygodniu, czasem nawet po parę na dzień w najbardziej pracowitych tygodniach. Lecz staraliśmy się, zwłaszcza w Fuzzy ułożyć taki zarząd, by spółka się zautomatyzowała i nie była w pełni zależna ode mnie. Delikatnie inaczej jest w Ventre, gdzie głównie od nas większość zależy, lecz również to nie wpływa aż tak bardzo na nasze życie, mamy sporo czasu wolnego, gdzie możemy odprężyć się i myśleć o czym innym niż praca.

Valentina White: Miło się z Toba gawędziło, Fabrizio, jednak zbliżamy się powoli ku końcowi naszego czasu antenowego. Czy chciałbyś coś dodać od siebie, pozdrowić kogoś? Może zainspirować jakoś wschodzących, małych przedsiębiorców?

Fabrizio Bonventre: na pewno chciałbym pozdrowić moją partnerką, która stoi za kamerami. Pozdrowień może typowo dla przedsiębiorców nie mam, lecz radę. By starać nigdy nie odpuszczać swojego celu, niezależnie od tego, jak trudne mogą być wyzwania. Starajcie się codziennie robić to, co kochacie a sukces przyjdzie Wam z czasem. Dziękuję również za możliwość wystąpienia w tym wywiadzie i życzę wszystkim miłego wieczoru jak i nocy.

Valentina White: Łapcie wskazówki, bierzcie informacje do siebie moi drodzy! Tymczasem dziękuję za udział w wywiadzie, dziękuję Wam, drodzy słuchacze za ten spędzony czas. W studio rozmawiali - Valentina White i Fabrizio Bonventre, dobranoc!
 


Edytowane przez szaftyxox
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin