Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Pistoleros A Sueldo - Made in Mexico™


Jager125

Rekomendowane odpowiedzi

MADE IN MEXICO™


Cimage.png.00eecddd1e232b3489f2d93d1d70882a.pnghęć pozbycia się zdrajców, wrogów lub zwykłych szumowin to rzecz, która towarzyszy ludzkości od lat. Na przestrzeni dwóch tysiącleci pojawiło się w historii ludzkości wielu płatnych zabójców, czy zwykłych postrzeleńców, którzy swoje chore ambicje przekształcali w sposób na życie. Nie inaczej sprawa miała się w Veracruz, gdzie tamtejszy oddział Calaveras Rojas MC, miał trzech zawadiaków, którzy chcieli stać się królami życia z jedynym dobrym fachem, który mieli wyrobiony w rękach. Emerio, Ricardo i Felippe, bo o tą trójkę tutaj chodzi… Zajmowali się już podobnym fachem w tamtym rejonie, jednakże z racji na jego położenie, ta praca była stosunkowo prosta i nie przykuwała zbyt dużej uwagi służb. Problem nadszedł w momencie, gdy tamtejszy chapter Calaveras został rozbity, a oni sami przenieśli się do Los Santos - Miasta rozpusty i brudu, jak to sami określili. Problem leżał w tym, że sami nie wiedzieli, czy będą pozbywać się brudu, czy do niego dołączą. Miasto stanowiło dla nich wyzwanie, zwłaszcza na to, że trzech bandziorów, byli przyzwyczajeni do zlewania tematu przez Meksykańskie Władze Federalne. Przemyślenie planu na biznes, zajęło im kilka dni. Przez, które pojawia się w ich szeregach lokalny gringo - Martin Saavedra. Wprowadzający ich w nową rzeczywistość. 

 

image.png.9b0bb4436530d4ebaf3de9e840a562df.pngZlecenia morderstw w Stanach Zjednoczonych miały długą historię, zwłaszcza w związku z rozwojem przestępczości zorganizowanej. Początki tej działalności można utożsamiać z mafijnymi strukturami imigrantów włoskich i irlandzkich, które zyskały na znaczeniu na przełomie XIX i XX wieku. Jednak prawdziwy rozkwit tego „biznesu” przypadł na okres prohibicji, kiedy nielegalny handel alkoholem przynosił ogromne zyski, a konflikty między rywalizującymi grupami były rozwiązywane głównym towarem eksportowym Ameryki, podczas operacji pustynna burza. W drugiej połowie XX wieku, gdy La Cosa Nostra zaczęła słabnąć, na scenie pojawiła się nowa grupa, zajmująca się zleceniami – kartele i gangi uliczne. USA w latach 70. i 80  zmagało się z epidemią narkotykową, a kartele, takie jak kartel z Medellín i Sinaloi, wykorzystywały sicarios, do utrzymywania kontroli nad torami przerzutowymi dragów i zastraszania swoich przeciwników. Aktualnie sposoby zlecania morderstw również się zmieniły. Oprócz tradycyjnych mafii i karteli narkotykowych pojawiły się nowe metody, a w nich Darknet - Istna mekka, nielegalnej przedsiębiorczości świata. Umożliwiająca zamówienie zabójstwa w kilkanaście minut, co znacznie zwiększyło popyt na ten biznes. Dużą odnogą tego biznesu stały się teraz „prywatne zlecenia”, w których ludzie niezwiązani z półświatkiem, zamawiają takie usługi, by pozbyć się swoich rywali, lub innych przeciwników (zdradzających żon). Rozwój technologii sprawił, że tego rodzaju interesy stały się jeszcze łatwiejsze do wykrycia i zwalczenia. Przez co, teraźniejsze modus operandi kontraktorów musiało się zmienić i przejść przez szereg ewolucji, by zaczęło być znów opłacalne. Dzisiaj by stać się takim cynglem, nie wystarczy mieć pistolet i marzenie. Lecz szeroko zakrojoną siatkę kontaktów i pojęcie o temacie, w którym się operuje.

image.png.c3b7938a57801a533cb104343a6565c3.pngSama historia USA przewijała przez siebie wielu płatnych zabójców - Richard Kukliński, czy sam rzekomy zabójca JFK -  Lee Harvey Oswald byli płatnymi zabójcami, a ten drugi przynajmniej według ustaleń CIA. Czwórka kumpli, chciała dołączyć do zaszczytnego grona wielkich gości z wielkimi spluwami i gigantycznymi jajami, dzięki którym podejmą się najcięższych i najgorszych zleceń, ale dobrze opłacanych. Problem zaczął się na wstępie tej opowiastki, mianowicie… Renomę buduje się tygodniami, miesiącami, lub nawet latami! Musieli więc złagodnieć i nie rzucać się z motyką na słońce w pierwsze dni swojego pobytu w mieście świętych. Zatem nasza klika, postanowiła wrzucić w swoją ofertę nie tylko zabójstwa i zamachy na życie, ale również usługi dosadnej perswazji wobec wszelakiej maści osób. Ustalili to wspólnie, że pierw by zyskać renomę zajmą się spuszczaniem łomotu, w końcu to nie jest Meksyk... Na Amerykańskiej ziemi, ludzie nie zawsze potrzebują kogoś zabić, ale też zastraszyć czy dać komuś coś do zrozumienia. Jednakże nie jest to dla nich żaden problem ponieważ będą łapać się wszystkiego czego mogą, by zarobić i zyskać jakiś poziom szacunku na ulicy oraz renomy. Jednakowoż naznaczeni przez Meksykańskie "tradycje" stwierdzili, że nie mają zamiaru podchodzić łagodnie do żadnego z tych zleceń, a wykonywać je w najbardziej brutalny i popaprany sposób, jaki tylko sobie wymyślą - w końcu mieli spuścić komuś łomot, nikt nie powiedział, że nie mogą użyć młota wyburzeniowego do zmiażdżenia gościowi kolana, nie?

Z racji na wszystkie sprzyjające okoliczności, od niedawna po mieście zaczęła latać oferta od nowych sicarios. Oferta, w której znajdowały się wszelakiej maści rzeczy związane z fizyczną perswazją, wyłudzeń, pobić, kradzieży, morderstw, podpaleń i wielu innych nielegalnych działalności, jakie człowiek zdrowy na umyśle mógłby sobie wyobrazić. Ricardo, Martin, Felippe i Emerio to ekipa, która podejmie się wszystkiego by wyrwać się z rozpadającego bloku na Davis... A przynajmniej tak sądzą, czas zweryfikuje ich ambicje.

Spoiler

OOC: Siemano, przychodzimy z projektem zarobkowym najemników, cyngli, kontraktorów... Nazwijcie to jak chcecie, mamy zgraną paczkę, która gra w tej organizacji już całkiem sporo... Podobny interes, robili niektórzy z nas w innym MC. Chcemy zrobić projekt, który będzie rozwijał się stopniowo, oraz będzie planowany długofalowo - będziemy zaczynać od drobnych przestępstw, a planujemy rozwinięcie tego do większej skali i większego poziomu, gdzie chcielibyśmy zaangażować również graczy, a nie tylko event team. "Usługi" naszych fachowców, być może nie są profesjonalne, ale za to skuteczne. Celujemy tym projektem nie tylko pod zwykły grind i napierdzielanie edolarków ile wlezie, ale chcemy przede wszystkim dostarczyć gierkę do graczy półświatka i sektora cywilnego, którzy przykładowo chcą opłacić kogoś, by sprzątnąć gościa, który ich szantażuje. Oczywiście, sektor crime i cywilny to nie tylko nasz cel. Naszymi działaniami będziemy kreować gierkę dla LEA, będą mogli oni rozwiązać sprawy i przyskrzynić naszych samozwańczych szeryfów sprawiedliwości... Albo przynajmniej spróbować. 

Lista graczy:
@alfi125
- @Aiden2500
- @kapralraju11
- @Jager125

 

 

 

Edytowane przez Jager125
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin