Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[25.01] Starcast: Maxine Koci - live z podcastu | By: Malia Yo Parris ((odcinek w tym samym temacie 31.01))


ka6i

Rekomendowane odpowiedzi

OmjXExI.png

**Wieczorem, 25 stycznia, o godzinie 19:55, rozpoczęła się transmisja na żywo na kanale Starcast. Livestream zaczyna się od pięciominutowego timera, sugerującego start programu dokładnie o 20:00 – godzinie, która została podana w poście na LifeInvaderze dotyczącym dzisiejszego specjalnego odcinka z udziałem gościa, Maxine Koci. W tym samym czasie na antenie stacji radiowej Daily Globe odbywa się audycja na żywo. Samą specjalnością dzisiejszego odcinka jest możliwość oglądania go na żywo.**

**Sam program zaczął się dość zwyczajnie - od pytań łatwych, w większości są to pytania, które pozwalają zapoznać się z gościem. Po zapoznaniu został poruszony cały temat wytwórni do której należy Maxine - dokładniej to Eternal Atake, celebrytami wymienionymi w części związanej z wytwórnią zostały poszczególnie: Aniyah Geovanney, Viviane Généreux, Chase Love. Następnym tematem już bardziej interesującym widzów oraz słuchaczy są dramy kobiety - zaczynając od największej, związanej ze zdjęciem z Dean Nash oraz pogrzebu Kelly. Osoby wymienione w tej części to: [*] KELLY [*], Dean Nash,, Fehu Skarsgard, Marquis North - sama Maxine jednak niezbyt poruszała tematy tych osób, sugerując, że nie przyszła oceniać innych, ponieważ sama stoi w centrum jako osoba, która jest oceniana przez multum ludzi. Po tym temacie audycja na stacji radiowej zakończyła się z zaproszeniem na V-tube, do oglądania na żywo - nastąpiła 10-cio minutowa przerwa. Po przerwie pojawiły się ujęcia już ze studia muzycznego - kolejnym tematem programu są rzeczy typowo związane z tym miejscem, m. in. procesów w muzyce, zarobków z niej. Po 25 minutach w studio program został zakończony z uśmiechem i pożegnaniem.*

Guest: Maxine Koci, Journalist: Malia Yo Parris


Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Hey! Ja jestem Malia Yo Parris i zapraszam wszystkich widzów słuchających nas na antenie stacji radiowej oraz oglądających na kanale Starcast. Moim dzisiejszym gościem jest Maxine Koci - utalentowana wokalistka muzyczna, autorka tekstów oraz modelka. Hey Max, dziękuję, że zgodziłaś się wpaść!

**Malia Yo Parris uśmiecha się w stronę kamery na samym początku, pomachała krótko do niej przekierowując po chwili wzrok na Maxine.**

**Operator kamery stale manewruje obiektywem oraz przybliżeniem poszczególnie na aktualnie mówiące, przybliża do ich gestów.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Witaj Malia, witam również wszystkich naszych słuchaczy! Niezmiernie mi miło, że możemy wspólnie działać przy kolejnym z Twoich ocinków. Dziękuję Ci za zaproszenie!

**Maxine Koci uśmiechnęła się do obiektywu kamery, nieco zgarniając nadmiar włosów za ramiona. Pomachała również do kamery, rzucając wzrok na Malię.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): To drobiazg, obiecuję! Zanim przejdziemy do początku naszej rozmowy chciałabym wspomnieć o dzisiejszym odcinku - jest to specjalna forma programu. Możecie słuchać nas na antenie stacji radiowej Daily Globe lub oglądać bezpośrednio na żywo na V-tube na kanale Starcast.

nYILhDz.png**Maxine Koci przytaknęła głową w kierunku Malii, następnie ułożyła swoje dłonie na udach, wsłuchując się w słowa kobiety po swojej prawej.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): A więc Maxine.. przechodząc już bezpośrednio do Ciebie, jak się dzisiaj czujesz? Chciałabyś przedstawić nam jak wygląda twój typowy dzień. Może posiadasz jakąś rutynę, którą stosujesz?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Szczerze? Mam niesamowicie dobry dzień, pomijając dość ciężką noc! Odespałam swoje i jestem gotowa do działania...*śmiejąc się* Zapytałaś mnie o moją rutynę - owszem, posiadam taką, chyba jak każdy! Przede wszystkim ogrom snu, pełnowartościowe posiłki, nawadnianie organizmu no i moje słynne skin care! Bez tego ani rusz, aby dobrze się czuć podczas pracowitych dni.

**Maxine Koci poprawiła swoje usadowienie na krześle, przeplatając przy tym ramiona na piersi.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dobrze jest to słyszeć, można nawet powiedzieć, że twoją rutyną jest po prostu zadbanie o samą Siebie! Chciałabym poruszyć temat twoich pracowitych dni. Niedawno opublikowałaś na swoim lifeinvaderze post dotyczący twojego nadchodzącego nowego singla? Czy to z tym są one związane?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Zgadza się, na moim profilu wylądowała zapowiedź nadchodzącego singla, który pojawi się niebawem w Waszych rękach. Nie będę ukrywała, że w ostatnim czasie głównie pracuję przy muzyce - "my life need savin'" to część czegoś większego, także możecie być gotowi na nadchodzące nowości, dużo nowości! *roześmiała się beztrosko do mikrofonu*

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Najbardziej spodobała mi się ta część.. zacytuję - "to część czegoś większego". Opowiedz nam więcej o nadchodzących nowościach oraz tej większej części.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wiedziałam, że ciekawość weźmie górę! Ale dobrze, dobrze... Przyznam się Wam, że dużymi krokami zbliża się premiera mojego drugiego albumu, przy którym właśnie finalizujemy pracę. Krążek będzie czymś zupełnie przełomowym w mojej karierze. Obraliśmy nowe drogi przy tworzeniu tych utworów - zupełnie inne brzmienia, ale również nie zabraknie starej Maxine za czasów "Sweet Disaster". Teraz pozostało Wam tylko czekać na rezultaty tego wszystkiego. Nie mogę się doczekać, kiedy "my life need savin'" - bo tak również zatytułowałam ten album, trafi do Waszego odsłuchu.

**Malia Yo Parris słucha uważnie Maxine podczas jej wypowiedzi, chwyta za szklankę biorąc łyka.**

**Maxine Koci odetchnęła ciężej po dłuższej wypowiedzi, zaraz posiłkując się większym łykiem wody.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay.. czyli tak jak myślałam, nowe dziecko zwane albumem już niedługo u Ciebie *zaśmiała się krótko*. Mam teraz na języku pytanie dotyczące też w dużej części twojej muzyki. Jak wygląda praca w Eternal Atake? Jakie panują tam warunki do tworzenia nowej muzyki, dostajesz wsparcie w tym?WOor2nr.png

Maxine Koci mówi (mikrofon): Kayes i Viviane stworzyły niesamowity label, dzięki nim wciąż mogę robić to co kocham. Bawimy się i tworzymy muzykę, która trafia do różnej maści odbiorców, dlatego to czyni to miejsce wyjątkowym. Mamy przed sobą jeszcze wiele projektów, natomiast każdy artysta jest dopieszczony tak, aby nigdy mu niczego nie brakowało. Mogę śmiało powiedzieć, że wytwórnia jest moim drugim domem, zaraz po tym rodzinnym!

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czyli można powiedzieć, że cała wytwórnia to pomysł, który zdecydowanie się udał. Mam teraz pytanie trochę innej kwesti. Czujesz, że spełniasz się muzycznie w otoczeniu takich gwiazd? Czy może jednak uważasz, że z czasem po prostu wygaśniesz na tle ich wydawnictw? Chodzi mi bardziej o sytuację, w której przykładowo nie wydajesz nic przez dłuższy czas.

**Operator kamery ciągle adoruje obiektywem dwie kobiety przekierowując na aktualnie mówiące, bawi się przybliżeniem - co jakiś czas podczas transmisji pojawia się ujęcie z drugiej kamery.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Ouh... Wiesz, Malia - rynek muzyczny bywa brutalny, jeśli chodzi o kwestię o której wspomniałaś. Gdybym przestała wydawać muzykę, przestałabym również istnieć, tak właśnie to działa. Kiedy czujesz, że jesteś w idealnym miejscu i czasie, starasz się zrobić wszystko, aby nie zniknąć z list przebojów. Każdy pracuje na swój sukces i chwałę, dlatego trzeba na maksa korzystać ze swoich możliwości, tak przynajmniej uważam..

**Maxine Koci skierowała przez moment wzrok w kierunku obiektywu kamery, delikatnie się uśmiechając. Po krótkiej chwili powróciła wzrokiem na twarz Malii.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czy uważasz, że wytwórnia pomaga ci w pełnym wykorzystaniu twojego potencjału? Sama z twoimi słowami strasznie się zgadzać, bo o wiele łatwiej zaniknąć w procesie budowania kariery, niż ją zbudować.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Gdyby było inaczej, nie byłabym w miejscu w którym aktualnie jestem. Mam pod sobą solidny fundament, ale budowa mojego wizerunku wciąż trwa - wszystko się dzieje w czasie, to nie jest aspekt, w którym możesz spocząć na laurach. 

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): O twoim wizerunku zdecydowanie jeszcze porozmawiamy.. mam kilka pytań związanych z nim *zaśmiała się krótko*. Mam teraz kilka pytań dotyczących wytwórni, na które nie będę się dodatkowo rozwodziła, więc proszę o to aby odpowiedzi były całkiem zrozumiałe. Jak wygląda proces twórczy w Eternal Atake? Czy masz pełną swobodę artystyczną, czy wytwórnia sugeruje pewne kierunki w Twojej twórczości?

**Maxine Koci podeśmiała się pod nosem, przytakując po słowach dziewczyny.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): W tym wypadku mam dowolność... Jeśli mój pomysł na coś nowego jest dobry, działamy z tym bez żadnych obiekcji. Jeśli coś jest słabe, pracujemy nad tym, aby ulepszyć kolejny projekt.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay, zadaję kolejne pytanie - Będąc pod jedną wytwórnią z gwiazdami takimi jak Aniyah oraz Chase odczuwasz dodatkową presję, by dorównać ich osiągnięciom, czy raczej kierujesz się tylko sobą i ta presja powiązana z osobami wyżej do Ciebie nie trafia?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wiesz, Kayes oraz Chase są niesamowicie popularnymi artystami, tworzą świetną muzykę i dają przy tym z siebie wszystko. Owszem, ciąży nade mną presja, ale nie nazwałabym tego rywalizacją. Chcę robić wszystko na wysokim poziomie aby również moje nazwisko było powodem do dumy dla mojej wytwórni. W tym kierunku bym poszła, jeżeli chodzi o wspomnianą presję.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dobrze, to ma sens - dążysz do tego, żeby również stać obok nich ale mimo nie rywalizujesz o to. Mam teraz ostatnie pytanie dotyczące wytwórni, powiedz mi.. kto według Ciebie jest najlepszym artystą muzycznym oraz najgorszym, najlepiej z uzasadnieniem.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Całym moim sercem tkwię przy twórczości Kayes, ta niesamowita aparycja oraz pewność siebie w swoich wydawnictwach. Uwielbiam też muzykę Chase'a - ostatni jego album zrobił na mnie fenomenalne wrażenie... *zaśmiała się ciszej do mikrofonu*. Jeśli chodzi o najgorszego artystę, nie potrafię odpowiedzieć Ci na to pytanie... Nie jestem krytykiem, aby oceniać kogoś utwory. Jeśli coś nie wpada w moje ucho, zwykle tego nie słucham i tyle.

bQxJJol.png

**Maxine Koci rozprostowała nieco swoje plecy, sięgając dłonią po szkło z wodą. Zerknęła w kierunku Malii, biorąc małego łyka płynu ze szklanki.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Hmm.. w takim razie powiedz nam kogo muzyka nie wpasowuje się w twoje klimaty? *zaśmiała się do niej kontynuując temat*.

**Maxine Koci opuściła wzrok w dół, przez chwilę się zastanawiając nad odpowiedzią.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Zadajesz mi ciężkie pytania, wiesz? Nigdy nie analizuję takich rzeczy, aby określać kogoś najgorszym artystą... *śmiejąc się* Ostatnio słyszałam coś od zespołu country - to nie był totalnie mój klimat, więc dałam sobie z tym spokój!

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Już nie pociągam tego tematu.. lecz zaproszę Cię do przejścia w prawdopodobnie cięższe klimaty dla Ciebie lecz ciekawsze dla naszych widzów, słuchaczy. Przechodzimy bezpośrednio do twojej kariery, afer oraz dram. Jesteś na to gotowa?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wyglądałoby to źle, kiedy uciekłabym daleko stąd podczas występu na żywo, prawda? *rzuciła żartobliwie, śmiejąc się po swoich słowach* Jestem gotowa, postaram się zaspokoić całą tą ciekawość, więc śmiało.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Więc zaczynajmy.. Max. Publikacja zdjęcia z Deanem Nashem wywołała burzę w mediach. Czy możesz powiedzieć, dlaczego zdecydowałaś się je usunąć? Dodatkowo zahaczę temat Fehu Skarsgard, która podczas pogrzebu świętej pamięci Kenny'ego uderzyła cię w twarz.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Byłam pewna, że zrzucisz na mnie ogromną bombę... *westchnęła ciężej* No ale cóż, mogłam się tego spodziewać. Cała publikacja tego zdjęcia, była jednym wielkim błędem, za który odpowiadam. Nie jestem z tego dumna i to wciąż gdzieś się na mnie odbija. Usunęłam to zdjęcie, bo nie potrafiłam sobie poradzić z tym jak wiele osób zawiodłam z otoczenia Kelly'ego. Nigdy nie podjęłam tego tematu publicznie, bo było i jest mi wciąż wstyd. Wiele osób teraz zastanawia się po o to zrobiłam, dlaczego wrzuciłam to zdjęcie? Szczerze, sama nie wiem. W tamtym dniu byłam kimś zupełnie innym - kimś, kim nigdy nie chciałam być. Ale czasu nie cofnę, mogę jedynie przeprosić tych, których uraziłam... Jeśli chodzi o Fehu wcale nie dziwię się jej reakcji i nie mam do niej o nic żalu, wiesz? Należało mi się, bym mogła ocknąć się z amoku, w którym wtedy byłam. Zresztą całą sprawę wyjaśniłyśmy sobie prywatnie, wciąż ją szanuję jako człowieka oraz artystkę.

XA1tWjC.pngMalia Yo Parris mówi (mikrofon): Dodatkowo zadam pytanie dopełniające całe te wydarzenie - Marquis North publicznie skrytykował się postem na lifeinvaderze. Przez to rozpędziła się ogromna fala krytyki w twoją stronę. Czy uważasz, że dodatkowa krytyka medialna zapoczatkowana przez niego była uzasadniona? Czy raczej według Ciebie było to zbyt mocno przekazane - chodzi mi o to, czy uważasz, że medialna nagonka na Ciebie była sprawiedliwa, czy przekazana w formie wybrzmiałej?

** Malia Yo Parris pytając Maxine co jakiś czas spogląda na kartkę, dość krótko - utrzymując z nią kontakt wzrokowy, po zapytaniu spogląda na kamerę przez chwilę.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Dużo razy analizowałam ten temat, ale nigdy nie doszłam do sensownych wniosków, Malia... Obie wiemy, że popełniłam w tamtym czasie ogromny błąd, obraziłam wielu ludzi, którzy pokładali we mnie jakieś nadzieje. A ja to zwykle spieprzyłam.. W każdym razie traktuję aspekt tej nagonki jako lekcję, a nie porażkę. Jestem człowiekiem, popełniam błędy jak każdy inny człowiek, ale to było cenne doznanie w moim życiu. Nauczyłam się, że każdemu należy się szacunek, ponieważ sama chciałabym, aby traktowano mnie z szacunkiem, tak? Nie przyszłam tu oceniać innych, ani tego co zrobili w moim kierunku, ponieważ sama stoję w fali krytyki, czy różnych ocen. Nie chcę być takim człowiekiem.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dobrze.. pozwól, że wysnuję z tego wniosku. Nie chcesz poruszać tematów tych osób pozostawiając to bez komentarza, ponieważ według Ciebie nie jest to istotne aktualnie, tak to rozumiem? Dobrze czy źle to zrozumiałam?

Maxine Koci (mikrofon): Nie, to cały czas jest ze mną, to są w pewnym sensie blizny, których nigdy się nie wyzbędę... *odetchnęła ciężej w trakcie wypowiedzi* Uważam, że każdy jest świadomy swoich czynów i tego co robi w internecie. Dążę do tego, że jestem oceniana przez multum osób, które mnie nie znają, nie mają o mnie zielonego pojęcia. Nie chcę oceniać innych, kiedy wiem jakie to uczucie, gdy tracisz oddech przyciśnięty do ściany. Odbyłam swoją pokutę za wszystkie złe czyny i jestem świadoma tego co zrobiłam..

**Maxine Koci przełknęła nadmiar śliny po swoich słowach, starając się nieco rozluźnić po swoim wyznaniu.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Ahh! Wybacz, że nie zrozumiałam tego wcześniej - teraz już to rozumiem. Mam do Ciebie w tej chwili pytanie odnośnie całego tego wszystkiego co działo się w około ciebie - czy te wszystkie konflikty oraz dramy wpłynęły znacząca na twój odbiór w branży? Chodzi o współpracę, fanów oraz czysto zasięgów.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wszystko ma swoją cenę, prawda? Zostałam okrzyknięta "clout chaser'ką", która buduje wizerunek na związkach ze sławami - oczywiście, że to w jakiś sposób odbiło się to na moich odbiorach oraz osobach, które chciały ze mną pracować w tamtym czasie. Każdy mój ruch publiczny jest śledzony przez niebotyczne ilości osób, to nie mogło mieć happy end'u, gdzie każdy wita mnie z otwartymi ramionami.

**Malia Yo Parris spogląda ukradkiem na swój zegarek, spogląda finalnie na kamerę oraz Maxine.**

**Maxine Koci obiema dłońmi zrzuciła nadmiar włosów z ramion, trzymając całkowitą powagę na swojej twarzy.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Wszystko to jeden wielki mechanizm, który po jednym czynie tworzy taką zapadnię, z której ciężko jest wyjść - to mój wniosek na ten temat. Wszystkim słuchaczom na antenie stacji radiowej Daily Globe dziękuję oraz dodatkowo zachęcam do przejścia na oglądanie nas na żywo na V-tube, kanał Starcast. A teraz.. przenosimy się do drugiej lokalizacji naszego specjalnego odcinka, jeszcze raz - dziękuję wszystkim słuchaczom, dla wszystkich oglądających nasz na V-tube małe ogłoszenie, widzimy się spowrotem za kilka minut w innej lokalizacji - Studio Maxine. Dziękuję.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Dziękujemy wszystkim słuchaczom, tak jak wspomniała Malia, dalsza część pojawi się na kanale Starcast na V-Tube. Natomiast teraz żegnamy się z anteną i życzymy spokojnego wieczoru!

(W tym miejscu kończy się audycja na stacji radiowej Daily Globe)


X2vXMdk.pngMalia Yo Parris mówi (mikrofon): Znajdujemy się już w studio, Max.. opowiedz nam jak zachodzą w nim procesy? Od czego zaczynasz tworząc swoją muzykę? Czy robisz ją z ograniczoną ilością osób w środku, czy może bardziej lubisz jak studio jest kompletnie wypełnione?

**Malia Yo Parris spogląda na kamerę wracając oczyma do Maxine, zadaje jej pytanie oglądając się następnie po samym studio.**

**Operator kamery przybliżył na dwie dziewczyny, z drugiej kamery są pokazywane ujęcia ze studia - po chwili kamera normalnie wraca na aktualnie mówiącą Maxine.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Przychodząc tu, mój świat jakby ginie, a ja mogę pokazać tu cząstkę siebie. Najcześciej pracuję przy ograniczonej ilości osób, ponieważ czuję się wtedy najlepiej. Przeważnie zaczynamy od tworzenia beatów, pisania pod nie tekstów - ten schemat jest zmienny, nie jest jednostajny. Czasem bywa tak, że mam już gotowy tekst, a później zaczynamy pracę przy podkładzie muzycznym. *śmiejąc się*.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon). Czyli oddajesz trochę siebie wczuwając się stuprocentowo w swoją muzykę i to co tworzysz.. dobrze! Czyli to tutaj zachodzą najważniejsze decyzję.. oraz to tutaj tworzy się twój album? *zaśmiała się krócej spoglądając po niej*.

Maxine Koci mówi (mikrofon): *przytaknęła energicznie głową, posyłając ciepły uśmiech w kierunku Malii* Zgadza się, właśnie w tym miejscu powstaje mój krążek, ale i nie tylko. Mamy jeszcze więcej pomieszczeń, w których trwają prace przy nagraniach. Tak jak mówiłam, wiele rzeczy jest zmienne, wymieniamy się z innymi artystami. Każdy pracuje przy swoich wydawnictwach, prawda? Musimy być elastyczni podczas tych procesów.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): To chyba dobrze? Zmiana miejsca nagrywania co jakiś czas może wprowadzić nową energie? Tak mi się przynajmniej wydaję. Zadam pytanie, które chyba zainteresuje najbardziej oglądających w tej chwili.. Maxine, jak wyglądają twoje zarobki z muzyki?

**Maxine Koci poprawiła nieco swój top, ścieląc go na swoim ciele obiema dłońmi. Słysząc pytanie od Malii, parsknęła śmiechem, śpiesząc z odpowiedzią.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): To zależy od sprzedaży danego singla, czy albumu. Jeśli coś okazuje się totalną klapą, ludzie tego nie kupią. Jeśli chodzi o moje zarobki, nie mogę na to narzekać. Prywatnie mogę pozwolić sobie na wiele - jest serio dobrze, mając na uwadze to, że mogłam sprezentować swoim rodzicom dom w Chicago.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czyli się powodzi, woah! Jest to całkiem pokaźne w takim razie.. ale będę napierała na widełki, za dobry sprzedany singiel oraz album, jesteś w stanie podać nam takie widełki? Zrób to dla widzów.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Jeśli mówimy o singlu, rozmawiamy o kwotach w granicach około czterystu tysięcy, natomiast album... Tu padają kwoty w milionach, około trzech? *podrzuciła ramionami, tak jakby pieniądze nie grały dla niej większej roli w życiu* Oczywiście to są ruchome kwoty, raz może być więcej, raz mniej, tak?

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Wooah.. są to ogromne kwoty, serio! Mimo tego, że może się to różnić w zależności od wszystkiego.. to i tak są to kwoty bardzo duże.. ale mimo wszystko na to się pracuje. Mam takie drugie pytanie.. uważasz, że te pieniądze są adekwatne do tego co robisz? Uważasz, że są idealne, zbyt duże, czy małe?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Ciężko jest mi to określić, wiesz? Bycie piosenkarką, to również praca jak każda inna. Też mam swoje obowiązki, też muszę wywiązać się z pewnych zadań, prawda? Pracuję na tyle ciężko, aby zarobić na dość wygodne życie... Chociaż pieniądze są moim tematem tabu, nie lubię o nich rozmawiać, bo nie jest to pryzmat, przez który patrzę na świat.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay.. raczej to zrozumiałam! Ostatnim moim pytaniem do Ciebie jest pytanie dość proste.. czy uważasz, że album, który planujesz wydać będzie czymś nowym? Zachwyci on słuchaczy i zawiruję trochę tym muzycznym światem?

tTr6SE5.pngMaxine Koci mówi (mikrofon): Zdecyowanie tak. *uśmiechnęła się szeroko na wzmiankę o nowym krążku* Pracując przy tym projekcie, postawiłam na bardziej odważną wersję Maxine Koci - chciałam pokazać więcej brawury niż zwykle. Nie każdy kawałek na tym albumie będzie przesadnie sentymentalny, chcę aby moja muzyka sprawiała też więcej radości. Pewne siebie teksty utworów, przepełnione kobiecym seksapilem, ale nie zrezygnowałam też ze starej siebie, pojawią się też utwory bardziej osobiste.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay.. czyli taka równowaga - utwory rozrywkowe oraz jednocześnie utwory bardziej opisujące środek.. to ma sens!

Maxine Koci mówi (mikrofon): Równowaga musi być zachowana, ta stara ja gdzieś jeszcze walczy z tą nową mną. *roześmiała się donośniej, widocznie rozbawiona*.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay, to wszystko już jasne.. mhm! Dziękuję Ci Maxine za dzisiejszą rozmowę, dziękuję też wszystkim widzom! Którzy śledzili nas przez całą dzisiejszą przygodę przez różne kategorie..

**Maxine Koci uśmiechnęła się szeroko do soczewki kamery, energicznie machając w akcie pożegnania widzów.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Cieszę się, że mogłam być tego częścią, Malia... Dziękuję również wszystkim, którzy byli z nami podczas tego epizodu.

**Malia Yo Parris uśmiecha się do kamery pomachując do niej ręką, spogląda po Maxine po chwili.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dziękuję jeszcze raz, dobranoc! Odcinek z podcastu już 31 stycznia.. dziękuję!


ODCINEK 1

Maxine Koci: Nie jestem krytykiem, aby oceniać kogoś utwory | #1 Starcast by Malia Yo Parris

Spoiler

**Drugi odcinek podcastu zaczyna się od kontrowersji oraz trudnych pytań w stronę kobiety - można traktować drugi odcinek jako główny, przez najtrudniejsze tematy dla samego gościa, lecz najciekawsze dla samych odbiorców oraz słuchaczy. Maxine przyznaje, że publikacja zdjęcia z Deanem Nashem była błędem, a usunięcie go wynikało z poczucia winy. Mówi też o incydencie z Fehu Skarsgard, twierdząc, że zasłużyła na jej reakcję. Dodatkowo odnosi się do krytki Marquis North traktując ją jako cenna lekcje. Przyznaje, że wpłynęło to na jej wizerunek w branży, a część osób zerwała z nią współpracę. Na sam koniec kobieta zdradza tajniki swojej pracy w studio oraz zarobki.**

FKOQOC4.pngMalia Yo Parris mówi (mikrofon): Chciałabym poruszyć temat twoich pracowitych dni. Niedawno opublikowałaś na swoim lifeinvaderze post dotyczący twojego nadchodzącego nowego singla? Czy to z tym są one związane?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Zgadza się, na moim profilu wylądowała zapowiedź nadchodzącego singla, który pojawi się niebawem w Waszych rękach. Nie będę ukrywała, że w ostatnim czasie głównie pracuję przy muzyce - "my life need savin'" to część czegoś większego, także możecie być gotowi na nadchodzące nowości, dużo nowości! *roześmiała się beztrosko do mikrofonu*

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Najbardziej spodobała mi się ta część.. zacytuję - "to część czegoś większego". Opowiedz nam więcej o nadchodzących nowościach oraz tej większej części.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wiedziałam, że ciekawość weźmie górę! Ale dobrze, dobrze... Przyznam się Wam, że dużymi krokami zbliża się premiera mojego drugiego albumu, przy którym właśnie finalizujemy pracę. Krążek będzie czymś zupełnie przełomowym w mojej karierze. Obraliśmy nowe drogi przy tworzeniu tych utworów - zupełnie inne brzmienia, ale również nie zabraknie starej Maxine za czasów "Sweet Disaster". Teraz pozostało Wam tylko czekać na rezultaty tego wszystkiego. Nie mogę się doczekać, kiedy "my life need savin'" - bo tak również zatytułowałam ten album, trafi do Waszego odsłuchu.

**Malia Yo Parris słucha uważnie Maxine podczas jej wypowiedzi, chwyta za szklankę biorąc łyka.**

**Maxine Koci odetchnęła ciężej po dłuższej wypowiedzi, zaraz posiłkując się większym łykiem wody.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay.. czyli tak jak myślałam, nowe dziecko zwane albumem już niedługo u Ciebie *zaśmiała się krótko*. Mam teraz na języku pytanie dotyczące też w dużej części twojej muzyki. Jak wygląda praca w Eternal Atake? Jakie panują tam warunki do tworzenia nowej muzyki, dostajesz wsparcie w tym?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Kayes i Viviane stworzyły niesamowity label, dzięki nim wciąż mogę robić to co kocham. Bawimy się i tworzymy muzykę, która trafia do różnej maści odbiorców, dlatego to czyni to miejsce wyjątkowym. Mamy przed sobą jeszcze wiele projektów, natomiast każdy artysta jest dopieszczony tak, aby nigdy mu niczego nie brakowało. Mogę śmiało powiedzieć, że wytwórnia jest moim drugim domem, zaraz po tym rodzinnym!

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czyli można powiedzieć, że cała wytwórnia to pomysł, który zdecydowanie się udał. Mam teraz pytanie trochę innej kwesti. Czujesz, że spełniasz się muzycznie w otoczeniu takich gwiazd? Czy może jednak uważasz, że z czasem po prostu wygaśniesz na tle ich wydawnictw? Chodzi mi bardziej o sytuację, w której przykładowo nie wydajesz nic przez dłuższy czas.

**Operator kamery ciągle adoruje obiektywem dwie kobiety przekierowując na aktualnie mówiące, bawi się przybliżeniem - co jakiś czas podczas transmisji pojawia się ujęcie z drugiej kamery.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Ouh... Wiesz, Malia - rynek muzyczny bywa brutalny, jeśli chodzi o kwestię o której wspomniałaś. Gdybym przestała wydawać muzykę, przestałabym również istnieć, tak właśnie to działa. Kiedy czujesz, że jesteś w idealnym miejscu i czasie, starasz się zrobić wszystko, aby nie zniknąć z list przebojów. Każdy pracuje na swój sukces i chwałę, dlatego trzeba na maksa korzystać ze swoich możliwości, tak przynajmniej uważam..

**Maxine Koci skierowała przez moment wzrok w kierunku obiektywu kamery, delikatnie się uśmiechając. Po krótkiej chwili powróciła wzrokiem na twarz Malii.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czy uważasz, że wytwórnia pomaga ci w pełnym wykorzystaniu twojego potencjału? Sama z twoimi słowami strasznie się zgadzać, bo o wiele łatwiej zaniknąć w procesie budowania kariery, niż ją zbudować.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Gdyby było inaczej, nie byłabym w miejscu w którym aktualnie jestem. Mam pod sobą solidny fundament, ale budowa mojego wizerunku wciąż trwa - wszystko się dzieje w czasie, to nie jest aspekt, w którym możesz spocząć na laurach. 

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): O twoim wizerunku zdecydowanie jeszcze porozmawiamy.. mam kilka pytań związanych z nim *zaśmiała się krótko*. Mam teraz kilka pytań dotyczących wytwórni, na które nie będę się dodatkowo rozwodziła, więc proszę o to aby odpowiedzi były całkiem zrozumiałe. Jak wygląda proces twórczy w Eternal Atake? Czy masz pełną swobodę artystyczną, czy wytwórnia sugeruje pewne kierunki w Twojej twórczości?

**Maxine Koci podeśmiała się pod nosem, przytakując po słowach dziewczyny.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): W tym wypadku mam dowolność... Jeśli mój pomysł na coś nowego jest dobry, działamy z tym bez żadnych obiekcji. Jeśli coś jest słabe, pracujemy nad tym, aby ulepszyć kolejny projekt.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay, zadaję kolejne pytanie - Będąc pod jedną wytwórnią z gwiazdami takimi jak Aniyah oraz Chase odczuwasz dodatkową presję, by dorównać ich osiągnięciom, czy raczej kierujesz się tylko sobą i ta presja powiązana z osobami wyżej do Ciebie nie trafia?

Q02fVqw.pngMaxine Koci mówi (mikrofon): Wiesz, Kayes oraz Chase są niesamowicie popularnymi artystami, tworzą świetną muzykę i dają przy tym z siebie wszystko. Owszem, ciąży nade mną presja, ale nie nazwałabym tego rywalizacją. Chcę robić wszystko na wysokim poziomie aby również moje nazwisko było powodem do dumy dla mojej wytwórni. W tym kierunku bym poszła, jeżeli chodzi o wspomnianą presję.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dobrze, to ma sens - dążysz do tego, żeby również stać obok nich ale mimo nie rywalizujesz o to. Mam teraz ostatnie pytanie dotyczące wytwórni, powiedz mi.. kto według Ciebie jest najlepszym artystą muzycznym oraz najgorszym, najlepiej z uzasadnieniem.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Całym moim sercem tkwię przy twórczości Kayes, ta niesamowita aparycja oraz pewność siebie w swoich wydawnictwach. Uwielbiam też muzykę Chase'a - ostatni jego album zrobił na mnie fenomenalne wrażenie... *zaśmiała się ciszej do mikrofonu*. Jeśli chodzi o najgorszego artystę, nie potrafię odpowiedzieć Ci na to pytanie... Nie jestem krytykiem, aby oceniać kogoś utwory. Jeśli coś nie wpada w moje ucho, zwykle tego nie słucham i tyle.

**Maxine Koci rozprostowała nieco swoje plecy, sięgając dłonią po szkło z wodą. Zerknęła w kierunku Malii, biorąc małego łyka płynu ze szklanki.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Hmm.. w takim razie powiedz nam kogo muzyka nie wpasowuje się w twoje klimaty? *zaśmiała się do niej kontynuując temat*.

**Maxine Koci opuściła wzrok w dół, przez chwilę się zastanawiając nad odpowiedzią.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Zadajesz mi ciężkie pytania, wiesz? Nigdy nie analizuję takich rzeczy, aby określać kogoś najgorszym artystą... *śmiejąc się* Ostatnio słyszałam coś od zespołu country - to nie był totalnie mój klimat, więc dałam sobie z tym spokój!

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Już nie pociągam tego tematu.. lecz zaproszę Cię do przejścia w prawdopodobnie cięższe klimaty dla Ciebie lecz ciekawsze dla naszych widzów, słuchaczy. Przechodzimy bezpośrednio do twojej kariery, afer oraz dram. Jesteś na to gotowa?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wyglądałoby to źle, kiedy uciekłabym daleko stąd podczas występu na żywo, prawda? *rzuciła żartobliwie, śmiejąc się po swoich słowach* Jestem gotowa, postaram się zaspokoić całą tą ciekawość, więc śmiało.

 


ODCINEK 2

Maxine Koci: W tamtym dniu byłam kimś zupełnie innym - kimś, kim nigdy nie chciałam być | #2 Starcast by Malia Yo Parris

Spoiler

**Pierwszy odcinek podcastu rusza bez wstępu, od razu przyciągając uwagę pytaniami. Maxine Koci opowiada o swoim nadchodzącym albumie „my life need savin’” i pracy w wytwórni Eternal Atake, założonej przez Kayes i Viviane Généreux. Wspomina też o Aniyah Geovanney i Chase Love, podkreślając, że choć czuje presję, to motywuje ją ona do działania. Unika oceniania innych artystów, ale przyznaje, że country to nie jej klimat. Na koniec Malia zapowiada bardziej kontrowersyjną część rozmowy - ukazaną w drugim odcinku, emitowanego w tej samej chwili co odcinek pierwszy.**

Ki7xGQ3.pngMalia Yo Parris mówi (mikrofon): Przechodzimy bezpośrednio do twojej kariery, afer oraz dram. Jesteś na to gotowa?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wyglądałoby to źle, kiedy uciekłabym daleko stąd podczas występu na żywo, prawda? *rzuciła żartobliwie, śmiejąc się po swoich słowach* Jestem gotowa, postaram się zaspokoić całą tą ciekawość, więc śmiało.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Więc zaczynajmy.. Max. Publikacja zdjęcia z Deanem Nashem wywołała burzę w mediach. Czy możesz powiedzieć, dlaczego zdecydowałaś się je usunąć? Dodatkowo zahaczę temat Fehu Skarsgard, która podczas pogrzebu świętej pamięci Kenny'ego uderzyła cię w twarz.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Byłam pewna, że zrzucisz na mnie ogromną bombę... *westchnęła ciężej* No ale cóż, mogłam się tego spodziewać. Cała publikacja tego zdjęcia, była jednym wielkim błędem, za który odpowiadam. Nie jestem z tego dumna i to wciąż gdzieś się na mnie odbija. Usunęłam to zdjęcie, bo nie potrafiłam sobie poradzić z tym jak wiele osób zawiodłam z otoczenia Kelly'ego. Nigdy nie podjęłam tego tematu publicznie, bo było i jest mi wciąż wstyd. Wiele osób teraz zastanawia się po o to zrobiłam, dlaczego wrzuciłam to zdjęcie? Szczerze, sama nie wiem. W tamtym dniu byłam kimś zupełnie innym - kimś, kim nigdy nie chciałam być. Ale czasu nie cofnę, mogę jedynie przeprosić tych, których uraziłam... Jeśli chodzi o Fehu wcale nie dziwię się jej reakcji i nie mam do niej o nic żalu, wiesz? Należało mi się, bym mogła ocknąć się z amoku, w którym wtedy byłam. Zresztą całą sprawę wyjaśniłyśmy sobie prywatnie, wciąż ją szanuję jako człowieka oraz artystkę.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dodatkowo zadam pytanie dopełniające całe te wydarzenie - Marquis North publicznie skrytykował się postem na lifeinvaderze. Przez to rozpędziła się ogromna fala krytyki w twoją stronę. Czy uważasz, że dodatkowa krytyka medialna zapoczatkowana przez niego była uzasadniona? Czy raczej według Ciebie było to zbyt mocno przekazane - chodzi mi o to, czy uważasz, że medialna nagonka na Ciebie była sprawiedliwa, czy przekazana w formie wybrzmiałej?

** Malia Yo Parris pytając Maxine co jakiś czas spogląda na kartkę, dość krótko - utrzymując z nią kontakt wzrokowy, po zapytaniu spogląda na kamerę przez chwilę.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Dużo razy analizowałam ten temat, ale nigdy nie doszłam do sensownych wniosków, Malia... Obie wiemy, że popełniłam w tamtym czasie ogromny błąd, obraziłam wielu ludzi, którzy pokładali we mnie jakieś nadzieje. A ja to zwykle spieprzyłam.. W każdym razie traktuję aspekt tej nagonki jako lekcję, a nie porażkę. Jestem człowiekiem, popełniam błędy jak każdy inny człowiek, ale to było cenne doznanie w moim życiu. Nauczyłam się, że każdemu należy się szacunek, ponieważ sama chciałabym, aby traktowano mnie z szacunkiem, tak? Nie przyszłam tu oceniać innych, ani tego co zrobili w moim kierunku, ponieważ sama stoję w fali krytyki, czy różnych ocen. Nie chcę być takim człowiekiem.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dobrze.. pozwól, że wysnuję z tego wniosku. Nie chcesz poruszać tematów tych osób pozostawiając to bez komentarza, ponieważ według Ciebie nie jest to istotne aktualnie, tak to rozumiem? Dobrze czy źle to zrozumiałam?

Maxine Koci (mikrofon): Nie, to cały czas jest ze mną, to są w pewnym sensie blizny, których nigdy się nie wyzbędę... *odetchnęła ciężej w trakcie wypowiedzi* Uważam, że każdy jest świadomy swoich czynów i tego co robi w internecie. Dążę do tego, że jestem oceniana przez multum osób, które mnie nie znają, nie mają o mnie zielonego pojęcia. Nie chcę oceniać innych, kiedy wiem jakie to uczucie, gdy tracisz oddech przyciśnięty do ściany. Odbyłam swoją pokutę za wszystkie złe czyny i jestem świadoma tego co zrobiłam..

**Maxine Koci przełknęła nadmiar śliny po swoich słowach, starając się nieco rozluźnić po swoim wyznaniu.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Ahh! Wybacz, że nie zrozumiałam tego wcześniej - teraz już to rozumiem. Mam do Ciebie w tej chwili pytanie odnośnie całego tego wszystkiego co działo się w około ciebie - czy te wszystkie konflikty oraz dramy wpłynęły znacząca na twój odbiór w branży? Chodzi o współpracę, fanów oraz czysto zasięgów.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Wszystko ma swoją cenę, prawda? Zostałam okrzyknięta "clout chaser'ką", która buduje wizerunek na związkach ze sławami - oczywiście, że to w jakiś sposób odbiło się to na moich odbiorach oraz osobach, które chciały ze mną pracować w tamtym czasie. Każdy mój ruch publiczny jest śledzony przez niebotyczne ilości osób, to nie mogło mieć happy end'u, gdzie każdy wita mnie z otwartymi ramionami.

**Malia Yo Parris spogląda ukradkiem na swój zegarek, spogląda finalnie na kamerę oraz Maxine.**

**Maxine Koci obiema dłońmi zrzuciła nadmiar włosów z ramion, trzymając całkowitą powagę na swojej twarzy.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Wszystko to jeden wielki mechanizm, który po jednym czynie tworzy taką zapadnię, z której ciężko jest wyjść - to mój wniosek na ten temat.

**Cięcie - przejście do studia.**

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Znajdujemy się już w studio, Max.. opowiedz nam jak zachodzą w nim procesy? Od czego zaczynasz tworząc swoją muzykę? Czy robisz ją z ograniczoną ilością osób w środku, czy może bardziej lubisz jak studio jest kompletnie wypełnione?

**Malia Yo Parris spogląda na kamerę wracając oczyma do Maxine, zadaje jej pytanie oglądając się następnie po samym studio.**

gq6IEoN.png**Operator kamery przybliżył na dwie dziewczyny, z drugiej kamery są pokazywane ujęcia ze studia - po chwili kamera normalnie wraca na aktualnie mówiącą Maxine.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Przychodząc tu, mój świat jakby ginie, a ja mogę pokazać tu cząstkę siebie. Najcześciej pracuję przy ograniczonej ilości osób, ponieważ czuję się wtedy najlepiej. Przeważnie zaczynamy od tworzenia beatów, pisania pod nie tekstów - ten schemat jest zmienny, nie jest jednostajny. Czasem bywa tak, że mam już gotowy tekst, a później zaczynamy pracę przy podkładzie muzycznym. *śmiejąc się*.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon). Czyli oddajesz trochę siebie wczuwając się stuprocentowo w swoją muzykę i to co tworzysz.. dobrze! Czyli to tutaj zachodzą najważniejsze decyzję.. oraz to tutaj tworzy się twój album? *zaśmiała się krócej spoglądając po niej*.

Maxine Koci mówi (mikrofon): *przytaknęła energicznie głową, posyłając ciepły uśmiech w kierunku Malii* Zgadza się, właśnie w tym miejscu powstaje mój krążek, ale i nie tylko. Mamy jeszcze więcej pomieszczeń, w których trwają prace przy nagraniach. Tak jak mówiłam, wiele rzeczy jest zmienne, wymieniamy się z innymi artystami. Każdy pracuje przy swoich wydawnictwach, prawda? Musimy być elastyczni podczas tych procesów.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): To chyba dobrze? Zmiana miejsca nagrywania co jakiś czas może wprowadzić nową energie? Tak mi się przynajmniej wydaję. Zadam pytanie, które chyba zainteresuje najbardziej oglądających w tej chwili.. Maxine, jak wyglądają twoje zarobki z muzyki?

Et88riT.png**Maxine Koci poprawiła nieco swój top, ścieląc go na swoim ciele obiema dłońmi. Słysząc pytanie od Malii, parsknęła śmiechem, śpiesząc z odpowiedzią.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): To zależy od sprzedaży danego singla, czy albumu. Jeśli coś okazuje się totalną klapą, ludzie tego nie kupią. Jeśli chodzi o moje zarobki, nie mogę na to narzekać. Prywatnie mogę pozwolić sobie na wiele - jest serio dobrze, mając na uwadze to, że mogłam sprezentować swoim rodzicom dom w Chicago.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czyli się powodzi, woah! Jest to całkiem pokaźne w takim razie.. ale będę napierała na widełki, za dobry sprzedany singiel oraz album, jesteś w stanie podać nam takie widełki? Zrób to dla widzów.

Maxine Koci mówi (mikrofon): Jeśli mówimy o singlu, rozmawiamy o kwotach w granicach około czterystu tysięcy, natomiast album... Tu padają kwoty w milionach, około trzech? *podrzuciła ramionami, tak jakby pieniądze nie grały dla niej większej roli w życiu* Oczywiście to są ruchome kwoty, raz może być więcej, raz mniej, tak?

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Wooah.. są to ogromne kwoty, serio! Mimo tego, że może się to różnić w zależności od wszystkiego.. to i tak są to kwoty bardzo duże.. ale mimo wszystko na to się pracuje. Mam takie drugie pytanie.. uważasz, że te pieniądze są adekwatne do tego co robisz? Uważasz, że są idealne, zbyt duże, czy małe?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Ciężko jest mi to określić, wiesz? Bycie piosenkarką, to również praca jak każda inna. Też mam swoje obowiązki, też muszę wywiązać się z pewnych zadań, prawda? Pracuję na tyle ciężko, aby zarobić na dość wygodne życie... Chociaż pieniądze są moim tematem tabu, nie lubię o nich rozmawiać, bo nie jest to pryzmat, przez który patrzę na świat.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay.. raczej to zrozumiałam! Ostatnim moim pytaniem do Ciebie jest pytanie dość proste.. czy uważasz, że album, który planujesz wydać będzie czymś nowym? Zachwyci on słuchaczy i zawiruję trochę tym muzycznym światem?

Maxine Koci mówi (mikrofon): Zdecyowanie tak. *uśmiechnęła się szeroko na wzmiankę o nowym krążku* Pracując przy tym projekcie, postawiłam na bardziej odważną wersję Maxine Koci - chciałam pokazać więcej brawury niż zwykle. Nie każdy kawałek na tym albumie będzie przesadnie sentymentalny, chcę aby moja muzyka sprawiała też więcej radości. Pewne siebie teksty utworów, przepełnione kobiecym seksapilem, ale nie zrezygnowałam też ze starej siebie, pojawią się też utwory bardziej osobiste.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay.. czyli taka równowaga - utwory rozrywkowe oraz jednocześnie utwory bardziej opisujące środek.. to ma sens!

Maxine Koci mówi (mikrofon): Równowaga musi być zachowana, ta stara ja gdzieś jeszcze walczy z tą nową mną. *roześmiała się donośniej, widocznie rozbawiona*.

Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Okay, to wszystko już jasne.. mhm! Dziękuję Ci Maxine za dzisiejszą rozmowę, dziękuję też wszystkim widzom! Którzy śledzili nas przez całą dzisiejszą przygodę przez różne kategorie..

**Maxine Koci uśmiechnęła się szeroko do soczewki kamery, energicznie machając w akcie pożegnania widzów.**

Maxine Koci mówi (mikrofon): Cieszę się, że mogłam być tego częścią, Malia... Dziękuję również wszystkim, którzy byli z nami podczas tego epizodu.

**Malia Yo Parris uśmiecha się do kamery pomachując do niej ręką, spogląda po Maxine po chwili.**

 


informacje dotyczące materiału (dla opiekunów/graczy)

Spoiler

Materiał na samej górze to nic innego jak live/retransmisja na żywo, odcinki są niżej poukładane w dwóch wersjach pociętych - czysta możliwość oglądania ic.

informacje do wyceny

Spoiler

WYDATKI:

RAZEM: 65.000$

PROMOCJA:

  • Post ogłaszający Maxine Koci jako gościa specjalnego odcinka programu. #1 #2
  • Udostępnienie postu promującego podcast przez Maxine Koci. #1 #2
  • Udostępnienie postu promującego podcast przez Malia Yo Parris. #1
  • Post informujący o dropie podcastu. #1
  • Reklama na pasku Daily Globe. #1 #2
  • Sama audycja na stacji radiowej Daily Globe.
  • Live na V-tube z podcastu, późniejsze podzielenie na odcinki, które są udostępnione na różnych platformach streamingowych.
  • vTube Ads
  • Spotify Ads
  • Tiktok Ads
  • Instagram Ads
  • Baner Del Perro Boulevard, obok banku (będzie od 06)

PROMOCJA POSTACI

  • Współpraca z przedsiębiorstwami takimi jak: Vision of Beauty, Daily Globe, Ron Oil, Ventre Technologies.
  • Fotorelacja z największych wydarzeń miasta/gwiazd - przykładowo finał trasy koncertowej Aniyah Geovanney.
  • Teledyski dla Aniyah Geovanney, Eliana Moore, Keilana Merr.
  • Sesje zdjęciowe dla modelów z VoB - duża aktywność kobiety jako fotograf dla Pierre Rawkey.
  • Udział kobiety w bankiecie charytatywnym Le Foundation.
  • Wysoki udział w okładkach dla najpopularniejszych artystów muzycznych, m. in. Maxine Koci, Chase Love.
  • Współpraca kobiety ze schroniskiem spod Le Foundation
  • Współpraca kobiety z Aniyah Kayes Geovanney i Renee Tillery.
  • A co to się wydarzyło na wielkim otwarciu Lust Resort.. (też tam byłem)
  • itd.

PROMOCJA POSTACI MAXINE KOCI:

  • Kayes zamieszczając na swoich socialach okładkę do nowego albumu "Heavy Heaven", obwieściła że Maxine pojawi się jako gość w jednym z utworów.
  • Pojawiła się w utworze "Persuasive" na najnowszym krążku Kayes.
  • Maxine wystąpiła podczas wydarzenia "Moon Glow Up Anniversary" - wykonała wydane nowości, jaki i wrzuciła kilka niewydanych kawałków
  • Została ogłoszona jako jedna z gwiazd wieczoru, podczas wydarzenia "Moon Glow Up Anniversary"
  • Wystąpiła u boku Kayes podczas jej trasy koncertowej, promującej album "Heavy Heaven"
  • Podczas ostatniego dnia trasy koncertowej Kayes, również pojawiła się jako jeden z gości podczas koncertu w Los Santos - piosenkarka wykonała wspólny kawałek "Persuasive" oraz swój topowy hit "X"
  • Piosenkarka zapowiedziała singiel pt. 'my life need savin'", który jest promocyjnym następcą zaraz po singlach "X" oraz "DO IT BEETER".
  • W sieci pojawił się nowy singiel "DO IT BETTER"
  • W obiegu pojawił się najnowszy singiel "X" - wokalistka podjęła się współpracy z nowym producentem lilma.
  • Koci wrzuciła okładkę, zapowiadając przy tym najnowszy singiel "my life need savin'"
  • Maxine wydała najnowszy utwór pt. "my life need savin"

ROZGRYWKA:

  • Całość została odegrana na serwerze., audycja na pasku Daily Globe.

INFORMACJE DOT. WYCENY.

Imię i nazwisko postaci: Malia Yo Parris
Numer konta postaci: 5258800349
Edytowane przez ka6i
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Enrique odsłuchał sobie wywiad, który prowadziła paryżanka, niestety nie przypadł mu gość do końca ale by wyświetlenia się zgadzały i watchtime to odsłuchał cały odcinek, zostawił komentarz pozytywny i prześmiewczo zaproponował by kolejny gość był bardziej kontrowersyjny.

ka6i lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Zane przesłuchał wywiad wylegiwując się pod jedną z palm na Karaibach. Cieszy się, że nie padły pytania o ex męża, nie chce mieć już powiązań z Koci po ewidentnie nieudanym małżeństwie. Po odsłuchu wrócił do dalszego odpoczynku**

RaszkoV, Sava, ka6i i 2 innych lubią to

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Pandora sprawdziła materiał, gdy usłyszała, że poruszany jest temat afery cmentarnej. Jest rozbawiona, że ciągle w aspekcie Kayes czy Maxine porusza się jej uderzenie blond piosenkarki, zapominając, że i sama CEO Eternal miała swój popis wywijając niegdyś facetowi w twarz. Przesłuchała powtórkę przy ogarnianiu rzeczy na wyjazd**

Edytowane przez Sava

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Wieczorem, 01 lutego o godzinie 20:00 zostały wypuszczone dwa odcinki podcastu z Maxine Koci na wszystkich mediach społecznościowych, m.in. vTube, Spotify - niektóre, najciekawsze urywki zostały wypuszczone w formie którkiego pionowego filmiku na platformach takich jak Instagram - Reels, oraz Tiktok. Dodatkowo cały odcinek sygnaturowany jest logiem Daily Globe, w którym to podcast współpracuje.**

**Pierwszy odcinek podcastu rusza bez wstępu, od razu przyciągając uwagę pytaniami. Maxine Koci opowiada o swoim nadchodzącym albumie „my life need savin’” i pracy w wytwórni Eternal Atake, założonej przez Kayes i Viviane Généreux. Wspomina też o Aniyah Geovanney i Chase Love, podkreślając, że choć czuje presję, to motywuje ją ona do działania. Unika oceniania innych artystów, ale przyznaje, że country to nie jej klimat. Na koniec Malia zapowiada bardziej kontrowersyjną część rozmowy - ukazaną w drugim odcinku, emitowanego w tej samej chwili co odcinek pierwszy.**

**Drugi odcinek podcastu zaczyna się od kontrowersji oraz trudnych pytań w stronę kobiety - można traktować drugi odcinek jako główny, przez najtrudniejsze tematy dla samego gościa, lecz najciekawsze dla samych odbiorców oraz słuchaczy. Maxine przyznaje, że publikacja zdjęcia z Deanem Nashem była błędem, a usunięcie go wynikało z poczucia winy. Mówi też o incydencie z Fehu Skarsgard, twierdząc, że zasłużyła na jej reakcję. Dodatkowo odnosi się do krytki Marquis North traktując ją jako cenna lekcje. Przyznaje, że wpłynęło to na jej wizerunek w branży, a część osób zerwała z nią współpracę. Na sam koniec kobieta zdradza tajniki swojej pracy w studio oraz zarobki.**

 

DWA ODCINKI SĄ W TEMACIE POCZĄTKOWYM, JAKBY KTOŚ CHCIAŁ POCZYTAĆ.

Edytowane przez ka6i
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Dean, dostał link do artykułu odpoczywając po sesji treningowej w swoim apartamencie w Charlotte. Mimo swojej sympatii do Maxine, uważa podobnie że samo zdjęcie było totalnie niepotrzebne. Kibicuje kobiecie i śledzi jej działalność muzyczną, od czasu do czasu puszczając na słuchawkach jej niektóre kawałki, czy podsyłając DM do nowych numerów swoim teammate**

ka6i lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin