Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

CENTRAL CITY EAST (335)


thelordzibi

Rekomendowane odpowiedzi

shaylee.png

Shaylee Parrish alias swaygohard zmaterializowała się na tym świecie 18 lipca 2002 roku, kiedy słońce odbijało się od szklanych fasad Downtown. Wychowywana w rodzinie, która żyła zbyt szybko, by dostrzegać cokolwiek poza własnymi interesami. Ojciec, to ten typ, który potrafił jednym telefonem zamienić kogoś w anonimowy problem, był prawnikiem o wątpliwej etyce, matka - „właścicielka” galerii sztuki, z sercem tak zimnym, jak eksponowane w niej rzeźby. Ich dom w DTLS wyglądał jak muzeum, to znaczy: wszystko było piękne, ale nic nie miało duszy.  Jednakowoż, zamiast wchodzić w towarzystwo równych sobie, Sway włóczyła się z obsługą techniczną budynków, dzieciakami z zaplecza czy lokalnymi kurierami, którzy jeździli na BMX-ach szybciej niż którykolwiek z jej "przyjaciół" jeździł Lambo swoich starych. To oni nauczyli ją, jak przetrwać, gdy nie masz już nazwiska na które możesz się powołać. 

Punkt zwrotny? Rok 2021-2023. Jej ojciec wpadł po wielkiej federalnej obławie - podatki, pranie brudnej kasy, ciemne interesy z ludźmi, których nazwisk nie wypowiada się głośno. Matka zniknęła szybciej, niż można było powiedzieć „lojalność”, zostawiając Shaylee samą z resztkami dawnego życia. Śródmieście wypluło ją na bruk szybciej, niż zdążyła się połapać. Ludzie, którzy jeszcze miesiąc temu z nią imprezowali? Nie odbierali telefonów. Po kilku tygodniach, w których spała na kanapach obcych ludzi, którzy w tamtym czasie podawali się za przyjaciół, doszła do konkluzji, że w tym świecie liczą się tylko ci, którzy potrafią sami o siebie zadbać. Tak trafiła na Mission Row - miejsce, gdzie społeczne odpady zamieniają się w wilki albo przestają istnieć, gdzie naiwność jest Twoją walutą. Drapieżnik i ofiara, prosty łańcuch pokarmowy i bilet w jedną stronę.  Ludzie z bogatszych rejonów miasta dalej wierzyli, że jest jedną z nich, podczas gdy ci na ulicy widzieli w niej osobę, która potrafi dostarczyć świeże „okazje” do zarobku. Właśnie wtedy zaczęła robić ruchy z Chinx Tha Menace - gościem, który nie pytał, skąd coś masz, bylebyś miał. Shaylee wystawiała mu typów, którzy byli zbyt naiwni albo zbyt pijani, żeby zauważyć, że idą oddać tylko i aż wszystko, co miało wartość, w zasadzie, szybko zmieniając właściciela.







Obecne realia (2025)
• Ma swoje miejsce - dawną pralnię na obrzeżach downtown, która działa jako safe spot i biuro dla jej interesów,
• Razem z Chinx Tha Menace wyznaje  „nie trzeba nosić flagi, żeby wiedzieć, jak działa ulica”,
• Dalej ma swoje powiązania z Chinx Tha Menace,
• Ma oko na scenę muzyczną. Powoli wchodzi w świat menadżerstwa - buduje kontakty, rozgrywa ludzi, którzy mają potencjał, 
• Wciąż ma kontakty z dawnym światem, ale nie szuka w nim litości,
• Pracuje jako street vendor, handluje też tym, czym się da, od fałszywych kart podarunkowych po sprzęt elektroniczny, który spadł z ciężarówki,
•  W Downtown? Tam dalej jest tylko upadłą bogatą dziewczyną, którą wszyscy lubią wspominać, ale nikt nie chce znać.

 



 

pKXE68W.png

WS4EwgH.png

7On3ScN.png

LUOtWKb.png

kaZU8zs.png

Edytowane przez tennessee
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

s2.jpeg.a0d90f7ac01d16a6cc3a9fe244e6885f.jpegTy "T-Gate" Applegate – urodzony 18 kwietnia 1999 roku, wychowany w brutalnych realiach Chamberlain Hills, gdzie Palm Tree Piru od lat rządziło ulicami. Od młodych lat zdobywał street credit, a w czasach największego chaosu nie tylko przetrwał, ale i przejął grę.

 

Największym ruchem w jego życiu było wyrwanie się z getta – to ukształtowało jego charakter i dało mu świadomość, że po latach wojny ulicznej wciąż oddycha, podczas gdy wielu jego ludzi skończyło pod ziemią lub za kratami. Razem z ekipą, którą znał od zawsze, stworzyli coś większego, przenosząc wpływy na Hell Perro i dając początek nowemu ruchowi – Perrera Beach Mob.

 

Notowany w bazach DEA, FBI jako "Black Mob" z okolic Del Perro, skład zasłynął z brutalnych i bezkompromisowych działań. Ich działalność obejmowała morderstwa znanych artystów, w tym śmierć tajemniczo powiązaną z raperem Echo. Oprócz tego ich ręce maczały się w sutenerstwie, kradzieżach ekskluzywnych aut i szeroko zakrojonych oszustwach finansowych. Cała hierarchia gangu wielokrotnie trafiała za kraty – a potem wychodziła za kaucją, tracąc fortuny, tylko po to, by wrócić silniejsza.

 

To właśnie podczas kradzieży samochodów T-Gate poznał ludzi, którzy wprowadzili go w prawdziwie wielkie interesy. Jednym z nich był 335 Staller z Mission Row – bezwzględny gracz, który prowadził brutalną ekspansję swojego rewiru. Konflikty były dla niego codziennością, ale niemal zawsze wychodził z nich zwycięsko. To dlatego Applegate i Staller się dogadywali – dwóch czarnuchów, którzy kumali grę, wymieniało się zarobkiem i informacjami.

O śmierci Stallera dowiedział się za murami więzienia, gdzie trzymał się z "czarną rodziną" – grupą znaną z bezlitosnej brutalności, szczególnie wobec białych więźniów i strażników. Gang ten działał nie tylko w zakładach karnych, ale i poza nimi – kontrolował handel narkotykami, kradzieże aut i zlecone zabójstwa

 

 

s1.jpeg.b48bbbab555eb219d26661fc804c5840.jpegJego ciało jest świadectwem lat pracy i poświęceń – sylwetkę rzeźbi od 12 roku życia, a tysiące zastrzyków, suplementów i wyrzeczeń wpłynęły nie tylko na zdrowie oraz wygląd, ale i na jego mentalność. To już nie tylko bandyta – to strateg myślący krok naprzód.

 

Każdy tatuaż na jego ciele to zapis historii, którą tworzył na ulicach. Pełny tattoosuit to nie tylko symbol przynależności – to świadectwo jego lojalności wobec Palm Tree Piru, Perrera Beach Mob oraz TBGF, która trzymała go w ryzach podczas pobytu w więzieniu. Wzory na jego skórze opowiadają o wykonanych wyrokach, dokonanych grabieżach i krwi, którą przelał dla swoich ludzi. Niektóre z nich to zakodowane wiadomości, które tylko wtajemniczeni potrafią odczytać – symbole, których znaczenie rozumieją jedynie ci, którzy przeszli tę samą drogę.

Dla wrogów jego tattoosuit to ostrzeżenie. Dla braci – legenda.

Od roku mieszka na Mission Row, rozwijając skrzydła tam, gdzie niegdyś rządził 335 Staller. Miejsce podupadło, ale Applegate nie zamierza odpuścić. Powoli, krok po kroku, przywraca porządek w swoim życiu – ale tym razem gra nie tylko o pieniądze, lecz o coś większego.

 

Pierwsze przekręty finansowe już ruszyły, ale tym razem T-Gate nie zostawia niczego przypadkowi. Czas pokazał mu, że w tej grze przeżywa ten, kto działa mądrze – a nie ten, kto działa szybko.

 

Ostatnie miesiące znacząco wpłynęły na widoczność T-Gate w okolicach Mission Row. Swobodnie tam zarabia, a jego imię niesie duży szacunek wśród tych, którzy działają na jego poziomie gangsterki. Ludzie wiedzą, że to nie jest gość, którego można lekceważyć – a jeśli chcesz robić dla niego pieniądze, to lepiej żebyś miał coś do zaoferowania.

Edytowane przez szponto
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin