Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[05.02.2025][UNSAINTED RECORDS][LP] OUTSIDERS - MIDNIGHT MAYHEM


yungg

Rekomendowane odpowiedzi

♱ ALBUM OUTSIDERS RELEASE PARTY 

**W nocy z 5 na 6 lutego, ogród chłopaków z Midnight Mayhem zamienił się w centrum nieokiełznanej imprezy z okazji premiery ich debiutanckiego albumu Outsiders. Warto podkreślić, że krążek został wydany przez jedną z większych wytwórni - Unsainted Records, co tylko mogło podnieść rangę tego wydarzenia.

To nie była zamknięta impreza dla wybranych a dosłownie każdy kto napisał do frontmana zespołu lub znanej każdemu Fehu Pandora Skarsgard, otrzymał wiadomość z lokalizacją i był mile widziany. Po jej udostępnieniu o domówce rozeszła się błyskawicznie, a Mirror Park dosłownie pulsowało muzyką.

Nagrania z tej nocy już od rana mogą krążyć po sieci a na wielu zniczy widać sceny rodem z rockowego chaosu - w basenie nie pływali tylko ludzie ale również znalazł się tam ToiToi, BMX, sprzęt DJ-ski, a nawet samochód. Gdy na miejscu pojawiło się LSPD, ich bojowe nastawienie szybko ostygło po rozmowie z gospodarzem Olivierem Husslerem. Radiowozy odjechały, a impreza trwała w najlepsze. 

Wśród gości nie brakowało osób ze środowiska cięższego brzmienia, ale domówka przyciągnęła również ludzi spoza tego kręgu - wszyscy bawili się razem, tworząc niepowtarzalną atmosferę. Jedno jest pewne - Świętowanie premiery albumu Outsider zapisało się w historii jako noc, która każdy będzie mógł długo wspominać a tym bardziej sąsiedzi którzy w pobliżu mieszkają na pewno będą pamiętać to co się działo oraz jak niosła się muzyka.**

 

 

Edytowane przez yungg
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

[Chatter Uncut] 002. Midnight Mayhem i Rene Hunt w szczerej spowiedzi bez cenzury! [🔴LIVE]

13 godzin temu, El Fenomeno napisał:

XJJRiSJ.png

W najnowszym odcinku podcastu Chatter Uncut gościć będziemy członków zespołu Midnight Mayhem i Rene Hunt wokalistę, a także basistę kapeli Sloppy Toppy. W szczerej spowiedzi goście naszego programu opowiedzą o ostatniej głośnej kontrowersji wobec lokalnej agencji ochrony, a także o trudach  Początek transmisji już o 22:00 - bądź z nami i słuchaj naszej audycji na 101.9 FM, naszym radiu internetowym lub obejrzyj to na V-Tube!

KSCbBE2.pngW drugim odcinku podcastu na gorącym fotelu zasiądą członkowie zespołu Midnight Mayhem oraz basowy wariat ze Sloppy Toppy - Rene Hunt! Wiecie, co to oznacza? ZERO filtrów, ZERO ściemy, prawdziwa spowiedź bez cenzury! 💥 A nasz prowadzący? Heh, on już dobrze wie, gdzie wbić szpilkę. Czy są gotowi na pytania, które dosłownie rozpalają sieć? Przekonajcie się!

W roli prowadzącego wystąpi tego wieczoru Tyler Crowe.

A w roli gości będą: Rene Hunt, Franky Sivlermist & Brantley Kirby

 

 

 

 

((TEMAT AKTUALIZOWANY NA BIEŻĄCO Z WYPOWIEDZI W GRZE - BĘDĄC W GRZE /cn i słuchaj MMCB))


hRpvF0b.png

Tyler Crowe: Z małym opóźnieniem, które mam nadzieję, że nikogo nie zabolało, słyszymy się w drugim epizodzie Chatter Uncut, z pewnością cholernie długo wyczekiwanym. Nie będe mówił o sobie, więc przejdę do moich gości - Rene Hunt, jeden z najbardziej charakterystycznych wąsów na scenie muzycznej. Kiedyś - gitarzysta Divebomb, aktualnie skupiony na gitarze basowej w kochanym przez wszystkich Sloppy Toppy, próbujący jednocześnie sił w solowej twórczości.

Rene Hunt: Zapomniałeś dodać, że jeden z najlepszych wąsów...Postaram się za to nie obrazić? Ale to ja, yeah..Cześć wszystkim- Z tej strony, piękny basista Hunter z Sloppy Toppy.

Tyler Crowe: Jeden z najlepszych? Mógłbym się z tym kłócić, Rene.. Ale wtedy nie przedstawiłbym reszty moich gości. Poza wąsaczem, posłuchacie jeszcze dzisiaj Brantley Kirby i Franky Silvermist - oboje zrzeszeni z Midnight Mayhem - zespołem, o którym w ostatnim czasie robi się coraz głośniej.

Tyler Crowe: W dużej mierze za sprawą ich ostatniego wydania, o którym na pewno porozmawiamy jeszcze w tym epizodzie. Brantley - perkusista, Franky - gitarzysta, dobrze Was widzieć, chłopaki.

Brantley Kirby: Strzała, miło tutaj być. Z tej strony Brantley, ale może być po prostu Kirby. Jeszcze raz siemano wszystko.

Franky Silvermist: Przede wszystkim dzięki za zaproszenie, Witam los santos z tej strony Franky.

Tyler Crowe: Przed chwilą wspomniałem o Waszym ostatnim projekcie, a skoro minęło od tego...dwie minuty? Myślę, że to odpowiedni czas, żeby do tego wrócić. Jakie to uczucie, chłopaki? Przelać swoją muzykę na namacalny produkt, którym możecie podzielić się ze słuchaczami?

Brantley Kirby: To niesamowite uczucie, poważnie! Jesteśmy z tego projektu bardzo dumni, włożyliśmy w to ogrom czasu. Cieszy nas też, że zostało to docenione przez tak ogromną wytwórnie jak Unsainted. Pewnie gdyby był z nami wokalista, dodałby coś więcej na ten temat.

Tyler Crowe: To musi być cholernie przyjemne uczucie, szczególnie patrząc na to jakie liczby i opinie zbiera ten krążek. Nosi on nazwę "Outsiders", dlatego powiedzcie mi - co naprowadziło Was właśnie na ten tytuł? Jesteście życiowymi outsiderami, schowanymi z boku czy może jednak chodzi tu o sytuacje na scenie muzycznej, w której jesteście na tyle charakterystyczni i oryginalni względem reszty, że odcinacie się od nich grubą linią?

Franky Silvermist: Wzięło to się z tego, że podążamy cały czas w kierunku który my wyznaczamy, nie patrząc na opinie publiczna która nie zawsze jest pozytywna a przede wszystkim jesteśmy cały czas soba.

Tyler Crowe: To dobre podejście, moim zdaniem - wiele mówi się o tym, jak bardzo zakłamanym miejscem jest show-biznes i jak wiele fałszywych wartości widzą ludzie, Wy dzięki swojemu sprzeciwieniu się możecie zachować twarz i pokazać tym fałszywym wartościom środkowy palec.

Tyler Crowe: Rene, Twój solowy projekt ukazał się mniej-więcej dwa tygodnie temu - wiemy już jakie uczucie dotknęło chłopaków z Midnight Mayhem po wydaniu swojego, dlatego powiedz nam - jak Ty traktujesz swoją EP, jak poczułeś się, kiedy cała ta praca przerodziła się w finalny efekt?

Rene Hunt: Woah, nie sądziłem że wyskoczysz z takim pytaniem? Ale okay - Nad tą epką pracowałem długi czas, pare mięsięcy mi na tym zeszło bo ciężko było się podnieść po tym co się stało. Moja praca, miałabyć w stu procentach skierowana w kierunku mojej zmarłej kobiety... Jak się poczułem? Napewno lepiej niż wcześniej, nie będę kłamał. Zawsze poczujesz się lepiej, jak będziesz miał okazje wykrzyczeć światu co się stało i co się w tobie gotuje, yeah?

Tyler Crowe: Nie mam zamiaru rozdrapywać starych ran, ale uważam, że pomimo całego bólu, jaki idzie za tym projektem, na pewno pozwolił on wielu osobom na wyrzucenie z siebie tego, co dotychczas trzymali w środku - co jednocześnie nie było dla nich dobre.

Tyler Crowe: Brantley, Franky - traktujecie swoją twórczośc jako swego rodzaju polę do wyrzucenia z siebie wszystkiego, co męczy Wasze głowy? Czy raczej podchodzicie do tego mniej personalnie?

Brantley Kirby: Wiesz...jak siadam za perkusje to czuje się sobą. Przy produkcji kawałków zapominam o swoich problemach, staram się oddać wszystko co dobre. Na pewno słuchacze odczują to co mamy do przekazania na naszym krążku.

Franky Silvermist: Wiesz, co? Wiadomo, że jak łapie za gitarę to zrzucam zbędny balast z barków i wszystko staje się łatwiejsze. Wiadomo, że nie jest zawsze kolorowo ale tak nasza twórczość, muzyka jest pewnym lekiem na te tak zwane ciche momenty… Po prostu zawsze daje z siebie sto dziesięć procent.

Tyler Crowe: Oddajecie siebie w tym, co tworzycie i to słychać, czuć - i mówię tu do całej trójki. Midnight Mayhem dopiero co wydało album, o którym wspominam już nawet nie wiem który raz - Sloppy Toppy też zdaje się nie schodzić z języków ludzi - jakie macie w takim razie plany na najbliższą przyszłość..?

Tyler Crowe: Myślicie o jakiejś trasie koncertowej - Brantley, Franky? A może szykują się nowości od Sloppy Toppy, Rene? Albo od Ciebie samego?

Rene Hunt: Co do Sloppy Toppy, bo to chyba najbardziej ruchliwy temat? Zajmujemy się czymś grubszym, yeah...Planujemy niebawem ogłosić naszą trase koncertową, ale też nie chce za dużo mówić teraz bo jeszcze przyjdzie na to czas...Z dalszych planów, staramy się nie zachlać? A Rizzy ostatnio zwołał ekipe...

Rene Hunt: Która ma zamiar wybudować tor do kręgli w piwnicy...Wiesz, odstroimy się w ciasne spodenki i będziemy rzucać kulą licząc że któryś z nas wygra? Myśle że to akurat zajebisty pomysł.

Tyler Crowe: Brzmi to dobrze, Rene, pod warunkiem że dostaniemy z tego jakieś zdjęcia albo nagrania. I szczerze mówiąc, jestem w szoku, że jeszcze nie zobaczyłem Rizzy G, który wpada tutaj przez drzwi w samych majtkach.. Jak to wygląda u Was, chłopaki? Zacieracie dłonie na potencjalną trasę?

Rene Hunt: Pomysły mamy zawsze dobre, ale to raczej wszyscy wiedzą...Ale najlepsze ma raczej Eddy? Ostatnio sam próbował odtworzyć słynny film ze słoikiem, wszyscy go od tego odciągali ale był zajebiście uparty...Co do trasy, próbujemy podejść do tego jak najbardziej profesjonalnie

Brantley Kirby: Jeżeli mamy uchylić rąbka tajemnicy to na ten moment zaczęliśmy działać nad pewnym projektem, co do trasy? To raczej kwestia czasu.

Tyler Crowe: Pewnym projektem...Franky, chcesz zdradzić coś więcej? Może jakaś mała podpowiedź? O ile to nie projekt w postaci odtworzenia filmiku "one man, one jar", bo wtedy możecie mieć na karku Eddy'ego ze Sloppy'..

Franky Silvermist: hahaha..Jeżeli mamy uchylić rąbka tajemnicy to na ten moment zaczęliśmy działać nad pewnym projektem, co do trasy? To raczej kwestia czasu. Raczej Kirby wszystko powiedział, mogę tylko powiedzieć tyle, że warto chwilę zaczekać.

Tyler Crowe: Nic nam nie powiedzą, masakra. Dla wszystkich zawiedzionych słuchaczy - jestem teraz z Wami, musimy czekać. Na ten moment zboczymy z muzycznych tematów, bo nie bez powodu jesteśmy tu o takiej godzinie, Panowie. To czas na Waszą spowiedź w ostatnim głośnym temacie.

Tyler Crowe: Od paru dni, Los Santos żyje artykułem obnażającym zachowanie GUARDIAN, a sam temat w mniejszym lub większym stopniu zahacza o całą Waszą trójkę. Macie tutaj pole do wypowiedzi, w której nikt nie trzyma na Was smyczy i mówicie to, co czujecie..

Tyler Crowe: Rene, będziesz pierwszą ofiarą mojej ciekawości. W artykule przytoczona została sytuacja z Distortion, w której miałeś zostać pobity w łazience przez jednego z członków agencji - co o tym powiesz?

**Liczba obecnych słuchaczy do tego momentu wynosi ~83,818**

Rene Hunt: Mam się teraz bać? Stary, bardziej boje się matki Raya z naszego zespołu, to pieprznięta laska...Wracając do sytuacji z Distortion, to strasznie popieprzone gówno, poważnie..Zaczeło się od tego, że ważniacy nie wyczuli mojego poczucia humoru? A praktycznie każdy je dobrze zna, wszyscy wiedzą jaki... Jestem..Mówimy tu dokładniej o Dimie? Facet spod szyldu Guardian, który właśnie się przyczynił do przestawienia mojej szczęki. Nie było tu nic poważniejszego, dosłownie głupi żart który obrócił wobec mnie?

Rene Hunt: Co ci mogę powiedzieć, chujowo to wszystko wygląda...Jeszcze jakbym dostał wpierdol za coś, co zrobiłem? Okay, wyjebane- Zdarza się. A tu jednak chodzi o to, że ta grupa miała mnie bronić przed takim syfem, a nie sama go napędzać.

Tyler Crowe: Doslownie, to brzmi kurewsko nieciekawie. Gość, którego celem i pracą jest dbanie o czyjeś bezpieczeństwo postanowił oburzyć się za jakiś żart? I to jeszcze, kto jak kto, ale Ty czy całe Sloppy Toppy dosłownie słyniecie z charakterystycznego poczucia humoru..

Tyler Crowe: On próbował w ogóle z Tobą porozmawiać, zanim postanowił wyzbyć się logicznego myślenia? Cokolwiek?

Rene Hunt: Przestań, bo zaraz wybuchne śmiechem stary...Cała ta ich akcja partyzancka, była dosłownie dzień? Może dwa, po tym jak sobie żartowałem do tamtego kolesia. Nawet się tego nie spodziewałem stary a koleś chyba wolał przejść do czynów, zamiast ze mną pogadać.

Rene Hunt: Stary, gdyby on mi powiedział że mu się to nie podoba, to przecież przestałbym? Rozumiem że nie każdy musi lubić takie poczucie humoru, no ale jak widać...Chyba jego duma została bardzo urażona - Co najlepsze, nie tylko on brał udział w tej akcji, myśle że ponad połowa tych gości z Guardian

Tyler Crowe: Czyli to nawet nie było tak, że jego reakcja była natychmiastowa, on potrzebował dwóch dni na przetworzenie tego wszystkiego i mimo tego, wybrał najchujowsze możliwe następstwo? Pojebane, serio..

Tyler Crowe: Brantley, Franky - Wasze nazwiska też pojawiły się w tym artykule, była mowa o sytuacji z Mirage Night Club i - cóż, nazwijmy to wymyślnymi - zaczepkami w Waszą stronę. O co w ogóle chodziło?

Franky Silvermist: Więc tak przyszliśmy z kirby'm do Klubu mirage, przy barze zaczepili nas chłopaki z guardians, nie wiem ilu ich dokładnie było, ale doszło do ostrzejszej wymiany zdań głownie w sumie w moim kierunku.

Tyler Crowe: Mieli do tego w ogóle jakiś powód, czy to raczej durne szukanie sobie atrakcji?

Brantley Kirby: Ciężko właściwie nam ocenić, nie dawaliśmy od siebie żadnych agresywnych ani prowokacyjnych znaków w ich kierunku. Wyglądało to raczej na konflikt jednostronny.

Brantley Kirby: Jedyne co przychodzi mi do głowy to incydent na urodzinach w Distortion. Gdzie zostałem wypytany przez członków Guardian. Nie była to przyjemna rozmowa.

Tyler Crowe: Wypytany? Co masz na myśli?

Brantley Kirby: Zostałem odciągnięty na bok gdzie były partner Fehu zarzucał mi demoralizacje jej po odwyku. Nie wiem co nimi kierowało, grozili mi połamaniem nóg jeśli ktoś się o tym dowie. Mleko zostało wylane więc mówię jak jest.

Tyler Crowe: Logan Barkley - chociaż może lepiej byłoby go nazwać "schowaj ten telefon, skasuj to", jak widać połamanie komuś nóg też nie jest mu straszne. Co to za gówno?

Tyler Crowe: Mieliście jeszcze jakieś nieprzyjemne sytuacje z tymi ludźmi? Rene, Brantley, Franky?

Rene Hunt: Może się wproszę na sekundę, wracając jeszcze do tamtego momentu...Żeby nie było zbędnych niedomówień, żeby ktoś nie tworzył sobie jakiejś zjebanej Narracji. Co do samego pobicia mnie - Dowody w tej sprawie posiadam, mam wszystkie papiery z Medical Center które pokażą w jakim stanie byłem, po zderzeniu się z scianą Guardian. Nie wciskałem się wczesniej między Fehu a Logana, ale wiem że próbowała to ogarnąć żeby wszystko było okej...Ale jak wiemy, Logan? Często nie używa swojego mózgu, sam stwierdził że przyjedzie do mnie do szpitala.

**Liczba oglądających w tym momencie wyniosła ~167,017.**

Rene Hunt: Udawając że nic się nie stało i że o niczym on nie wie? Finalnie dostałem "przeprosiny" Totalnie wyssane z kutasa, od kogo? Nie od dimy, typowo Logana. Przeprosił mnie tylko tak, żebym się wkońcu odpierdolił i zapomniał o sprawie, ale raczej cieżko o czymś takim zapomnieć, nie? Szczególnie że jego pasja, do napierdalania ludzi się notorycznie powielała. Pytałeś czy były jeszcze takie rzeczy, to ci odpowiadam...Mieliśmy kiedyś luźne spotkanie z Fehu, Wattie i resztą Sloppy- Oczywiście był tam też nasz kochany Barkley..Wszystko byłoby okay, bawiliśmy się w swoim gronie, gadaliśmy o kurwa normalny wieczór nie? Do momentu aż Logan nie strada zmysłów, przez żart Wattiego...Doszło wtedy do rękoczynów, które Logan rozpoczął. Na jego nieszczęście, przejechał się solidnie na tym ale sam fakt, że ten koleś nie używa mózgu, odrazu leci w rękoczyny.

Tyler Crowe: Szczerze mówiąc, nie wiem jakie gówno musieliby teraz wymyślić, żeby ktokolwiek uwierzył w ich ewentualne tłumaczenia. Bo przecież nie wyprą się sytuacji z Distortion, nie? Unsainted było we współpracy z GUARDIAN - byli tam, więc co? Nie widzieli?

Tyler Crowe: Zderzają sie teraz ze ścianą, tu nie pomoże nawet żaden wyssany z palca, PR-owy statement. Chore gówno, serio. Kto konkretnie był wtedy z Tobą w Distortion, Rene? I kto był potem z Tobą w placówce? Poza wspomnianym...Dimą, jeśli chodzi o lokal na Mirror Park?

Rene Hunt: Było to po koncercie chłopaków z mojej lewej, kto był? szczerze nie wspomne ci wszystkich osób, bo po prostu nie pamiętam. Napewno był Seth więc on sam, miałby coś do dodania pewnie...A finalnie gdy trafiłem do szpitala, pojawiła się również Pandora, czytaj Fehu.

Tyler Crowe: Po-je-ba-ne. U Was też było więcej takich sytuacji, jak ta z Mirage, Kirby? Franky?

Franky Silvermist: Poza tymi sytuacjami o których wspomniał Kirby na całe szczęście nie było już więcej, więc w sumie spotkaliśmy ich dwa razy i każde ze spotkań kończyło się tak jak mówiliśmy.

Tyler Crowe: Okay, szczęście w nieszczęściu. Rene, wrócę raz jeszcze do tej sytuacji z Distortion - to było już jakiś czas temu i sam mówisz, że był przy Tobie Seth, potem w szpitalu była Fehu. A mimo to współpraca Unsainted z GUARDIAN skończyła się dopiero po tym artykule..

Tyler Crowe: Jesteś w samym centrum tej sytuacji, jako Ty i jednocześnie jako podopieczny wytwórni - jak na to patrzysz? Na to, że mimo tej sytuacji współpraca dalej trwała?

Rene Hunt: Powiem ci szczerze stary...Od tamtego momentu nie miałem jakiegoś kontaktu z tamtymi ludźmi, po prostu odgrodziłem się grubą linią od nich i nie chciałem jakoś do tego wracać. Na wiele rzeczy przy okazji nie mamy wpływu, yeah? Jak wiadomo był to partner Fehu, może ona musiała przejrzeć na oczy?

Rene Hunt: Wiadomo, człowiek jest często zaślepiony miłością, nie dostrzega tych negatywnych rzeczy u swojego partnera...Może szkoda że dopiero teraz przejrzała? Ale ważne, że w ogóle ogarneła że facet robil ją totalnie w chuja jeśli chodzi o relacje z jej podopiecznymi.

Tyler Crowe: Yeah, co by nie mówić, na pewno fakt jej relacji z Barkley'em mógł zaburzać jej wizję na te sytuacje, świat biznesu zbił się z tym prywatnym. Myślisz, że "robił ją w chuja" też w tej drugiej sferze? Wcale bym się nie zdziwił, patrząc na zachowanie tego gościa.

Rene Hunt: Wiesz co? Nie chce rzucać jakimiś swoimi teoriami, bo myśle że to po prostu kurewsko nie fair? Nie zaglądam im do życia prywatnego, do łóżka- Bo to po prostu nie moja bajka, yep?

Tyler Crowe: Ayeah, masz rację. Fehu - wierze, że moje pytanie Cie nie uraziło, możesz czuć się zaproszona, znajdę dla Ciebie fotel. Chcecie coś jeszcze dodać, chłopaki, zanim się rozejdziemy?

Rene Hunt: Chciałbym powiedzieć, że boli mnie już dupsko od siedzenia na tym fotelu...Troche niewygodne, może zainwestujcie w coś lepszego? I przy okazji, chciałbym pozdrawić Babcie Rizziego- Babciu, jeśli słyszysz...Twój ukochany wnuczek z innej dziury, przyjdzie niebawem.

Brantley Kirby: Ja ze swojej strony chciałem tylko pozdrowić naszego brata Oliviera, nie mógł tutaj z nami był niestety. Lara Kozlova kocham Cię! To by było na tyle.

Franky Silvermist: No faktycznie coś z tymi kanapami nie tak.... mniejsza, pozdrawiam całą ekipe Unsainted! rock n roll!

Tyler Crowe: Odpierdolcie sie od tych siedzeń, booże.. Siedzę na takim samym, okej? Mnie też boli. A tak poważnie, dzięki za możliwość porozmawiania z Wami i otworzenia ludziom oczu na niektóre fakty. Ja nazywam się nie-ważne-kto, najważniejsze żebyście obserwowali Midnight Mayhem i Rene Hunt razem z kochanym Sloppy Toppy. Słyszymy się w kolejnym epizodzie Chatter Uncut, ludzie.

**Na koniec wyświetliło się krótkie intro, audycja została zakończona podobnie jak LIVE - w rozgłośni poleciało jeszcze TOP10 RHYTHM RADAR.**

#NARRACJE OPIEKUN (ŹRÓDŁO - DC BRANŻY)

**Dziś późnym wieczorem o 10PM miejsce miał LIVE, audycja w radiu (101.9 FM) i radiu internetowym gdzie gośćmi programu Chatter Uncut byli Rene Hunt (Sloppy Toppy) Franky Sivlermist & Brantley Kirby (Midnight Mayhem) - program zapowiedziany został wczoraj wieczorem i spotkał się z entuzjastycznym podejściem fanów obu ekip, a także ludzi zainteresowanych gorącą sprawą, która omówiona została w artykule 004. Sylwetka GUΛRDIΛN - Elitarna agencja ochrony to już przeszłość, czas odkryć nową brudną stronę agencji. Program zaczął się dość spokojnie, co było zamierzonym efektem i mniej więcej w połowie zebrał prawie 90,000 widzów na platformie V-Tube, liczba drastycznie zaczęła wzrastać wraz z wątkiem spowiedzi artystów nt. przemocy stosowanej przez GUΛRDIΛN. Najwięcej do powiedzenia w tym wszystkim miał Rene Hunt, który poinformował publicznie że sytuacja opisana w artykule miała miejsce, a także poinformował o posiadaniu dokumentacji medycznej z tego wydarzenia. Kirby i Sivlermist również dołożyli swoją cegiełkę potwierdzając słowa z artykułu - fani poczuli się spełnieni wobec ciekawości jaka pożerała ich od ostatnich kilku dni, jednocześnie poczuli jeszcze większe zażenowanie wobec oprawców swoich ulubieńców. Nie można jednak w pełni powiedzieć o zaspokojeniu głodu wszystkich fanów i zainteresowanych sprawą i Ci jeszcze bardziej domagają się kolejnego programu lecz z udziałem Fehu Skarsgard, niewątpliwie presja otoczenia może znacząco wpłynąć na popularną Pandorę. Sprawa ciągle pozostaje na językach i zamiast przygasać, jeszcze tylko bardziej się zaognia - na ten moment Rene Hunt i chłopaki z Midnight Mayhem zyskują w oczach fanów za otwarty i jasny przekaz, dzięki czemu ich ostatnia twórczość zyskuje na wyświetleniach, a oni sami mogą pomyśleć o nowej twórczości by popłynąć na obecnej fali.**

**Materiał z dzisiejszego wieczoru dostępny jest do otworzenia na V-Tube i Spotify.**

Edytowane przez yungg
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin