Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

331. Coś się kończy, coś się zaczyna - Finały i wywiad z American Dart Masters.


SopriShina

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.1816b92a09a00f92a2785b0040f54be8.png
Written by Silvio Tavares - Daily Globe 09/02/2025

Wieczorem 26 stycznia 2025 odbyło się zakończenie trzeciego sezonu American Dart Masters w formie wielkiego i hucznego finału w Rockford Plaza. Był to moment, na który wielu czekało, ale nikt z nich nie mógł przewidzieć ilości najróżniejszych emocji, które towarzyszyły w trakcie tych zwieńczających rozgrywek. Radość, żal i zaskoczenie. To oraz wiele więcej można było doświadczyć tamtej nocy. 

Całość rozpoczęła się od zaskakującej informacji, że Murray Elsinore, faworyt wielu, z przyczyn prywatnych nie weźmie udziału w rozgrywkach finałowych. Na jego miejsce do finałowej czwórki weszła Zayla Yefimova. Po tym rozpoczęło się pierwsze starcie, a w przysłowiowych szrankach stanęła znana wielu fanom Ruijin Min, a na przeciw niej o wejście do głównego finału walczyła June Fees. Choć przez długi czas obie Panie szły łeb w łeb w końcu na prowadzenie wyszła Ruijin Min.

Drugi pół finał odbył się z udziałem Zayli Yefimovy oraz Svetlany Pokrovskayi. Tutaj ta pierwsza szybko wyrobiła sobie duża przewagę, a Svetlana zaczęła rzucać coraz gorzej i gorzej, na koniec kończąc na samych jedynkach. Prawdziwe zaskoczenie miało przyjść dopiero w walce o trzecie miejsce, gdzie w trakcie rzutów między June Fees a Svetlaną Pokrovskayą ta druga zdecydowała się na specjalne rzucanie najniższych punktacji, co poskutkowało zdyskwalifikowaniem jej z finałów, jak i niedowierzeniem wielu fanów. 

Wtedy do walki o tytuł Mistrzyni trzeciego sezonu stanęły właśnie znana wielu fanom tego sportu Ruijin Mina oraz debiutanka, Zayla Yefimova. Kobiety od początku rzucały bardzo wysokie wyniki, podwyższając poprzeczkę raz za razem i pokazując osiągi tego sportu na najwyższych obrotach. W końcu jednak Ruijin rzuciła lotką znacznie za nisko, co przypieczętowało wynik tego starcia, dając Zayli Yefimovej wynik 3 do 1 jak i również tytuł nowej Mistrzyni American Dart Masters. 

Finały zakończyły się wręczeniem nagród, przekazując zwycięzcom póle nagród o łącznej wartości miliona dolarów, a także informując, że Lara Kozlova, współorganizatorka ligi, że od teraz całą pieczę nad zawodami przejmuje Nathalie Larson, która to również była sędzią jak i komentatorką tych finałów. 


image.png.785d3201e0c83efde5cf023766d1f7f4.png

Nim jednak opadł dym i kurz po całym starciu finalistek American Dart Masters, udało się spotkać z nową mistrzynią, Zaylą Yefimovą, która podzieliła się z nami swoimi przemyśleniami jak i poradami w poniższym wywiadzie: 

Silvio Tavares: Wi-witam państwa bardzo serdeczenie w ten środowy wieczór. Mają Państwo przyjemność słuchać mnie, czyli Sivio Tavaresa z Madery. Em.. < Słychać krótką przerwę >  W ostatnią niedzielę mieliśmy przyjemność relacjonować dla państwa finały American Dart Masters, a dziś gości nową mistrzynię, Zaylę Yefimovę

Zayla Yefimova: Dobry wieczór... Miło tu być Silvio! Witam też wszystkich którzy tego słuchają!

Silvio Tavares: Mi również jest miło, jak i zapewne naszym słuchaczom, a w szczególności tych, którzy wśród nich są fanami sportu, w którym dałaś ostatnio nie mały popis. Z tego właśnie powodu się dziś słyszymy, abyś miała okazję podzielić się z naszymi słuchaczami słowami, które zaspokoją ciekawość fanów. Tego sportu jak i może pobudzi to nowe osoby do spróbowania swoich sił w tej dziedzinie. < Słychać wzięcie nieco większego oddechu > Skoro o tym właśnie mowa, jakie były twoje początku? Skąd pomysł, chęć oraz przede wszystkim odwaga, by spróbować swoich sił w American Dart Masters, Zaylo?

<nastaje cisza, przerywana cichym stukaniem palców o sztuczną skórę>

Zayla Yefimova: Rzutki to nie była jakaś nowa zajawka, to było ze mną od dziecka. Czy to z ojcem, czy z bratem – zawsze w domu ktoś rzucał. A mój brat? On nienawidził przegrywać. Pamiętam, jak wychodził z pokoju, trzaskał drzwiami albo rzucał tekstem "To było szczęście, jeszcze raz!". A potem przegrywał znowu i znowu. I może to właśnie to mnie nauczyło, że w rzutkach chodzi nie tylko o celność, ale też o psychikę. O to, żeby się nie złamać, kiedy presja siada ci na plecach. Z czasem zaczęłam grać na zakłady w pubach. Nie dlatego, że brakowało mi pieniędzy – po prostu lubię rywalizację, a jeszcze bardziej lubię, kiedy ktoś jest przekonany, że mnie pokona… a potem zbiera szczękę z podłogi. Wychodziło mi to całkiem dobrze. Więc... kiedy usłyszałam o turnieju to pomyślałam "czemu nie?". Wzięłam udział, ale nie dostałam się do finału. Nie płakałam z tego powodu, bo byłam tu nowa i nie miałam wielkich oczekiwań.

Silvio Tavares:  No właśnie. Podobno weszłaś do finału zamiast Pana Murrey'a. Z jednej strony ci się nie udało, a z drugiej tak. Czy po wejściu do finału wierzyłaś, że skoro masz drugą szansę, to tym razem dasz radę? Jak się czujesz z takim obrotem spraw i zwycięstwem? Zasłużenie, czy niedosyt rywalizacji może?

Zayla Yefimova: No cóż... < Słychać poprawianie materiału i opieranie się ciężej na sztucznej skórze > Murray to absolutna legenda i nie ma co udawać, że gdyby został w turnieju, moje szanse wyglądałyby inaczej. Ale skoro los mi tę szansę dał, to głupotą byłoby jej nie wykorzystać. Na początku podeszłam do tego na luzie, bez wielkich oczekiwań. Ale kiedy stanęłam przy tarczy.. To przestało być "zamiast Murray'a". To był mój finał, moja gra i moja szansa. Czy był niedosyt rywalizacji? Nie... absolutnie nie. Ryujin dała mi więcej niż wystarczająco do roboty.

Silvio Tavares:  Oj to bez dwóch zdań prawda. Sam byłem świadkiem, bardzo zacięta i wyrównana gra. < Śmiech > I uważasz, że to Pani Ryujin była ci największym wyzwaniem, czy może ktoś jeszcze, albo może coś innego?

Zayla Yefimova: Ryujin? Zdecydowanie była największym wyzwaniem. Nie tylko dlatego, że potrafi świetnie grać ale też dlatego, że miała ze sobą całą cholerną sale ludzi. Nie spodziewałam się, że można mieć tak potężny fanclub w dartach. Serio. W pewnym momencie zaczełam się zastanawiać, czy przypadkiem nie gram... Przeciwko niej i tej całej jej ekipie, a nie tylko jej samej. Wygrała pierwszego lega i przez poczułam się jak w pieprzonych horrorze. Ale potem przestawiłam myślenie.. i zgarnęłam kolejny trzy legi dla siebie - tym samym wygrywając finał.

Silvio Tavares:  No.. tak. Zgromadziła wokół siebie wielu, nie ma się co dziwić, gdyż jej umiejętności na to pozwalają. Teraz jednak i ty pokazałaś, że stać cię na takie umiejętności. Czy w takim razie zaczęłaś już czuć, że sama zaczynasz budować swoje grono fanów w tym sporcie? To jest twoim największym wsparciem?

Zayla Yefimova: Zacznę od tego, że nie spodziewałam się, że ktoś w ogóle będzie mnie kojarzył. Serio. Wskoczyłam do finału na zastępstwo, miałam może jedno oficjalne zdjęcie, a potem nagle ludzie zaczęli pisać, komentować, oglądać mnie. To trochę dziwne uczucie - wiedzieć, że ktoś ogląda twoje ruchy, kibicuje Ci. Ale to też daje kopa... bo jeśli już ktoś na mnie liczy, to głupio byłoby ich zawieść. Ale jeśli mówimy o ludziach, którzy we mnie wierzyli od początku to Samira numerem jeden. Nie żartuje, ona chyba wierzyła we mnie bardziej niż ja sama. Nawet groziła mi, że jak nie wygram to mi zrobi pranie mózgu. A Robert? Robert oczywiście jej przytakiwał, bo on zawsze przytakuje kiedy Samira coś mówi - mądry chłopak, zna zasady przetrwania. Tony.. Tony doglądał mojej chory i cały czas na był na bieżąco czy w ogóle dam radę dojść do finału. Był moją tarczą ochronną bo gdyby nie on to pewnie zrobiłabym coś.. Głupiego, żeby tylko przyśpieszyć powrót do formy. Więc tak... miałam swoje wsparcie. I to nie tylko na trybunach. Miałam ludzi, którzy pchali mnie do przodu, nawet jeśli czasem robili to groźbami. I o to w tym chodzi - żeby mieć kogoś kto nie pozwoli ci się cofnąć i za to ich szanuję. 

Silvio Tavares:  Takich ludzi, wiernych i wspierających gdy idziemy do tyłu i łapiących nas za rękę, gdy zboczymy z toru... to skarb. A skoro.. mowa nie cofanie się.. Co sądzisz o zachowaniu Pani Svetlany, która została zdyskwalifikowana w czasie gry? 


Zayla Yefimova: Svetlana? < Słychać ciężkie westchnęcie > Nie wiem, co mam o niej powiedzieć, żeby to brzmiało grzecznie. Ale spróbuję. Jak w ogóle doszła do finału, skoro nie miała w sobie krzty charakteru, żeby walczyć? Rzucanie w jedynki po przegranym legu to nie jest presja – to zwykłe poddanie się. A w sporcie, zwłaszcza na takim poziomie.. Nie ma miejsca dla ludzi, którzy nie potrafią trzymać nerwów na wodzy. Każdy zawodnik czuje stres. Każdy czuje presję. Ja? Miałam szwy na brzuchu, ból przy każdym ruchu i świadomość, że jeśli coś pójdzie nie tak, mogę zrezygnować i nikt by mi tego nie wypomniał. Ale nie zrobiłam tego... Bo nie jestem tchórzem. Svetlana natomiast postanowiła pokazać wszystkim, jak wygląda spektakularna porażka. Zamiast walczyć, zaczęła strzelać w jedynki, jakby chciała powiedzieć "Mam gdzieś ten mecz". Tylko że jak masz gdzieś grę, to może nie powinnaś w ogóle wychodzić do finału? A to, co zrobiła w meczu o trzecie miejsce z June, to już w ogóle teatr absurdu. Zdyskwalifikowali ją za to, że rzucała w jedynki? No i słusznie. To nie była gra, to była parodia sportu. Nie umiesz przegrywać? Ok, to naucz się. Bo w dartach, tak jak w życiu, nie zawsze wszystko idzie po twojej myśli. Ja rozumiem, że presja może złamać człowieka. Ale to jest mistrzostwo. Albo grasz, albo nie. Wchodzisz na scenę i dajesz z siebie wszystko, nawet jeśli przegrywasz. Bo jeśli wychodzisz po to, żeby się poddać to nie zasługujesz na to, żeby tam być. Koniec tematu.

Silvio Tavares:  Mocne słowa, ale takie sytuacje wymagają też mocnych nerwów, jak sama mówisz. "W dartach, tak jak w życiu, nie zawsze wszystko idzie po twojej myśli"  A.. masz może jakieś porady dla naszych słuchaczy? Zarówno co do sportu jak i w stawianiu naprzeciw wyzwaniom? Pomimo twoich wielu lat amatorskiej gry w lokalnych gronach, to twój pierwszy raz na profesjonalnej scenie dartów, toteż z pewnością masz coś, co nauczyła cię ta droga z debiutantki do mistrzyni w jeden sezon. Co poradzisz od siebie, aby wspomóc swój rozwój osobisty?

Zayla Yefimova: Porady? Jasne, mam ich kilka, chociaż nie jestem pewna czy wszyscy będą na nie gotowi. Pierwsza zasada...nigdy nie czekaj na idealny moment, bo ten moment nie istnieje. Jeśli coś chcesz zrobić, to po prostu to zrób. Nie musisz być gotowy w stu procentach, bo w życiu nigdy nie będziesz. Zawsze coś będzie cię blokować – strach, wątpliwości, brak czasu – ale jeśli będziesz się tym przejmować, to nigdy nic nie osiągniesz. W dartach jest podobnie jak w życiu. Trzymasz lotkę, patrzysz na tarczę i wiesz, że masz tylko jeden rzut. Czy trafię? Może tak, może nie. Ale jeśli nie spróbujesz, to nigdy się nie dowiesz. A to co jest naprawdę ważne, to próbować. Nawet jeśli pudłujesz – uczysz się na błędach, poprawiasz celność, analizujesz co poszło nie tak. W sporcie tak samo jak w życiu, rozwijasz się wtedy kiedy działasz, a nie wtedy kiedy stoisz w miejscu. Druga zasada... naucz się znosić presję. Presja jest częścią każdej walki – czy to o zwycięstwo, czy o swoje marzenia. Svetlana pokazała jak wygląda, kiedy presja wygrywa z człowiekiem. Ja pokazałam, że nawet z raną w brzuchu możesz stanąć na podium jeśli nie pozwolisz presji cię złamać. Nie chodzi o to żeby zawsze wygrywać. Chodzi o to, żeby nigdy się nie poddawać. Więc moja rada? Rzucaj w tarczę nawet jeśli myślisz, że nie trafisz. I znajdź ludzi, którzy będą cię dopingować, nawet jeśli sam przestaniesz w siebie wierzyć.

Silvio Tavares:  Czyli próbować aż do skutku. Gdy.. lotka poleci za nisko, tak jak nasze decyzje, to wziąć na nie następnym razem poprawkę? 

Zayla Yefimova: No tak, mniej więcej. Choć niektórzy, zamiast brać poprawkę to wolą się upierać przy tym samym błędzie i uderzać w tą samą tarczę, licząc że następnym razem jakoś magicznie trafią. A potem kończą z samymi jedynkami na tablicy. Ale tak, próbować trzeba. Tylko nie głupio. Nie chodzi o to, żeby walić w tę samą ścianę w nieskończoność, aż w końcu rozwalisz sobie nos. Chodzi o to, żeby jeśli już masz nie trafić to przynajmniej dowiedzieć się dlaczego. Bo w tym jest cała różnica, między kimś kto naprawdę chce być lepszy a... Między kimś kto tylko udaje, że próbuje. Dlatego ja trafiam tam, gdzie chcę. Bo jeśli mam coś poprawić to zrobię to raz a dobrze.

Silvio Tavares:  To mocno motywujące słowa. Wyciągnęłaś to nie tylko z finałów, ale na pewno już dużo, dużo wcześniej. Zdradziłabyś nam mo-może.. jaki taki moment w życiu właśnie najbardziej nauczył cię tego, co teraz mówisz? Był to rodzina czy coś innego?

Zayla Yefimova: Nie było jednego momentu. To był cały cholerny łańcuch sytuacji, które albo cię wzmocnią albo cię połamią. Rodzina na pewno miała w tym swój udział. Mój brat Levis, nigdy nie potrafił przegrywać. Był cholernie uparty, a jak coś nie szło po jego myśli to kończyło się rozwaloną tarczą. I to ja byłam tą, która musiała go nauczyć, że ma czegoś takiego jak /łatwo/. Ale jeśli chodzi o moment który naprawdę mnie ukształtował? Powiedzmy, że to był czas, kiedy zaufałam nie tym ludziom co trzeba. Kiedy zbyt mocno wierzyłam w swoje własne zasady a oni postanowili to wykorzystać.  I wtedy zrozumiałam, że życie nie daje drugich szans. Jeśli coś ci się posypie, to albo bierzesz to na klatkę i wyciągasz wnioski albo kończysz jak pionek w cudzej grze. Więc tak.. to co teraz mówię, nie wzięło się z finału, nie wzięło się z jednego turnieju. To wzięło się stąd, że jeśli życie... Rzucało we mnie cegłami, to zamiast dać się z nimi zakopać, zaczęłam z nich budować. A teraz siedzę tu i opowiadam o tym, jak to niby /motywuje/. Zabawne prawda?

Silvio Tavares:  Czy zabawne...? Szkoda mi to słyszeć, ale.. najważniejsze jest, że cię to nie zagrzebało. Pomimo takich sytuacji odnalazłaś swoją siłę i przesz w życiu dalej do przodu. A jak już mowa o tym, to masz zamiar kontynuować swoją karierę w American Dart Masters?

 Zayla Yefimova: Powiem tak.. jeśli ktoś myśli, że przyszłam zgarnęłam trofeum i teraz sobie pójdę, to chyba mnie nie zna. Ja nie jestem typem, który robi coś na pół gwizdka. Jeśli raz postawię nogę na tej scenie, to zamierzam na niej zostać długo. Więc tak, zobaczycie mnie jeszcze na turniejach. Wskoczyłam do finału jako zastępstwo, ale teraz chcę wejść tam na własnych zasadach. Nie przez przypadek, nie dlatego, że ktoś odpadł. Chcę pokazać, że to nie był jeden wielki fart. A najlepszy sposób na to? Wygrać jeszcze raz. Jest jeszcze coś. Wcześniej nie miałam szans z Murrayem, a teraz? Teraz chcę rewanżu. Chcę zobaczyć, jak wyglądałby nasz pojedynek, kiedy oboje jesteśmy na pełnych obrotach. A Ryujin? Ona miała najlepszy fanclub, jakiego kiedykolwiek widziałam. Czułam się, jakbym grała przeciwko całej sali ludzi... I to było cholernie dobre uczucie. Może tym razem to ja sprawię, że ktoś inny poczuje tę presję? Więc tak – jeszcze mnie zobaczycie. I tym razem nie jako niespodziankę. Tylko jako zawodniczkę na którą warto postawić.

Silvio Tavares:  I to brzmią jak słowa prawdziwej zawodniczki gotowej na rywalizację za którą wielu z nas uwielbia właśnie sport. A czy są jeszcze jakieś sporty lub dziedziny, gdzie chciałabyś dać sobie szansę robić profesjonalnie, tak jak teraz to wyszło z dartami? 

Zayla Yefimova: Szczerze? Nie wiem czy świat jest gotowy na mnie w jeszcze innej dziedzinie. Bo jeśli już się za coś biorę to nie po to, żeby być przeciętna. Ale skoro pytasz... myślałam kiedyś o boksie. Może dlatego, że zawsze lubiłam rywalizację.. a może dlatego, że zdarzało mi się w życiu kilka razy sprawdzić.. Swoją celność, ale nie tylko w rzutkach. Chociaż nie wiem, czy siędziowie daliby mi długo powalczyć. Mam wrażenie, że bym się nie kontrolowała, gdybym naprawdę się w to wkręciła. No i oczywiście poker. Bo tu podobnie jak w dartach, nie chodzi tylko o umiejętności. Chodzi o psychikę. O to, czy... Potrafisz zapanować nad sobą, gdy sytuacja robi się gorąca. Tylko, że w pokerze jak przegrasz, tracisz pieniądze. A w dartach? Cóż... najwyżej dumę. Ale póki co zostaje przy rzutkach. Jeszcze nie skończyłam rozgrywki tutaj.

Silvio Tavares:  Poker podobnie jak rzutki są grą powiązaną z barami, toteż pewnie i w nim miałabyś co pokazac od siebie < Śmiech > I na koniec dnia dzisiejszego spytam jeszcze, czy jest coś co chciałabyś powiedzieć naszym słuchaczom z sama od siebie bez mojego pytania? Może coś co by zrozumieli lepiej o tym czym jest dla ciebie ten sport? Albo coś odnośnie twojej kariery i samej siebie? Droga wolna, możesz powiedzieć naszym słuchaczom co teraz tylko zechcesz.

Zayla Yefimova: No dobrze... skoro mam wolną rękę. Powiem tak - darty to nie jest sport dla miękkich ludzi. To nie jest tylko kwestia rzucania lotkami do tarczy. To nie jest tylko o tym, żeby mieć dobry nadgarstek i celnośc jak snajper. To sport psychiki. Sport presji. Jeśli nie umiesz radzić sobie ze stresem, jeśli pękasz w najważniejszych momentach - nie masz tu czego szukać. I nie mówię tego, żeby kogokolwiek zniechęcić. Wręcz przeciwnie. Mówię to bo jeśli chcesz w to wejść to musisz wiedzieć, że to nie jest tylko kwestia umiejętności.  W dartach wygrywa nie ten, kto ma najlepszą technikę. Wygrywa ten, kto w momencie gdy cały świat patrzy, potrafi zamknąć resztę na zewnątrz i trafić dokładnie tam gdzie chce. A jeśli chodzi o mnie? Nie przyszłam tu na jeden występ. Teraz moje nazwisko już tu jest i zamierzam sprawić, żeby ludzie. Zapamiętali je na długo. Więc jeśli ktoś liczył na to, że wygrałam i zniknę to mam złą wiadomość.

Silvio Tavares:  <Długa przerwa > Toooo dziękuję w takim razie za twoją obecność dziś i za te słowa. Drodzy Państwo, słuchaliście dziś Zayli Yefimovy, nowej mistrzyni dartów i miejmy nadzieję, że usłyszymy ją już niebawem w następnym sezonie, gdzie znów pokaże pazur. Na dziś to tyle. Żegnam sie z państwem ja, Silvio Tavares z Madery i życzę każdemu z was miłego wieczoru. Zaglądajcie na stronę American Dart Masters jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o przyszłości kariery Zayli oraz samych zawód lub wyczekujcie naszej relacji, bo na pewno nie przegapimy tego. Dobranoc!




Takimi oto słowami pożegnała nas nowa Mistrzyni American Dart Masters. Jednak pożegnanie to nie będzie długie, bo już wkrótce startować będzie kolejny. Wyczekujcie tego wydarzenia wraz z nami, a może nawet niektórzy z was wezmą sobie słowa Zayli do serca i zainspirowani jej mistrzowskim debiutem poczują wiatr w żagle i sami spróbują sił? Nie bójcie się próbować, bo jak ta historia udowadnia, zwycięstwo zawsze jest w zasięgu, gdy chwyta się okazji. Podzielcie się z nami na stronie o waszych przemyśleniach i emocjach, co do finałów, a także jak czujecie się po słowach i motywacjach nowej Mistrzyni. Wyczekujcie naszej kolejnej relacji z czwartego już sezonu American Dart Masters w przyszłości. 


image.png.ed0016f951fc39df624fd3226d35cc43.png

Edytowane przez Sprit
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin