Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

332. Czy Lifeinvader to prawdziwy obraz społeczeństwa?


hopti

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.1816b92a09a00f92a2785b0040f54be8.png

written by Katia Vladimirovna 18.02.2025


W dobie cyfrowej rewolucji media społecznościowe stały się nie tylko miejscem wymiany informacji, ale również areną do kreowania wizerunku, budowania relacji i prowadzenia biznesu. Lifeinvader - dziś przyjrzymy się nie tylko temu znanemu większości medium, ale również ogólnie poruszymy tematy Social mediów. To tutaj ludzie chwalą się swoimi osiągnięciami, dyskutują o sprawach miasta, ale też  kształtują nierówności społeczne, promują materializm i wchodzą w toksyczne interakcje, a to tylko wierzchołek góry lodowej...

(Fotografia: Studio Metronome)

image.png.9fde2a285c060fc77be7555fa2dea85b.pngCzy zachwalanie własnego bogactwa i życie na pokaz ma ją realny wpływ na psychikę użytkowników? Dlaczego przeciętny mężczyzna lub kobieta nie ma szans na popularność? Jak to się dzieje, że niektóre posty zyskują dziesiątki polubień w kilka minut, a inne zrobione na równym poziomie technicznym jeśli chodzi o jakość i czasem nawet bardziej kreatywne od tych lepiej "sprzedających się" giną w odmętach zapomnienia? Przyjrzymy się mechanizmom rządzącym tym światem.
 

Seksizm na Lifeinvader
Analiza treści publikowanych na Lifeinvader wskazuje na obecność seksistowskich postaw na do administracja strony nie zawsze odpowiednio reaguje. Kobiety często są oceniane na podstawie wyglądu, który swoją drogą w większości celowo uwydatniają w bardzo mocno prowokacyjny sposób a ich posty przez to zdobywają więcej uwagi i interakcji w porównaniu ze zwykłymi przeciętnymi mężczyznami. Na pewno przeglądając kiedyś LI z rana natknąłeś się na zdjęcie jakiejś laski z dekoltem na wierzchu, które niedługo po publikacji zyskało więcej polubieni i komentarzy niż mają twoje wszystkie posty.

 

 

 

image.jpeg.cebf4afe41ea55a3cda70f268465adcd.jpeg

image.jpeg.37b4a9bea10db02807489aa4d5951ee4.jpegFenomen Szybkiego Pozyskiwania Polubień
Niektórzy użytkowniczki zdobywają dużą liczbę polubień w krótkim czasie, co może sugerować użycie botów, kupowanie reakcji lub coś co dzieje się nagminnie czyli grupowe rozsyłanie przez "znajomych" i udostępnianie postów, które następnie tworzą kolejny zbędny spam...

Stereotypy są już na tyle mocno utrwalone w głowach użytkowników. Jeszcze kilka/kilkanaście lat temu gdy portale podobne do LI powstawały to społeczność uważała je za narzędzie do poznawania nowych ludzi, wstawiania postów mających na celu upamiętnić jakieś chwile ich życia. Dzisiaj to wygląda zupełnie inaczej.

 

image.jpeg.d1a4bdd75951cb568fbeb20b39aef99f.jpeg

 

image.jpeg.d7dfb7802d8f4daaf1262fc4b8023f6e.jpegTrend przechwalanie się pieniędzmi i dobrobytem
Przykładów mogłoby być bardzo dużo, pojawiają się niemal codziennie.

Od zdjęć bezpośrednio mające na celu pokazać i pochwalić się pieniędzmi w tle po takie bardziej złożone w których, pozujący przy luksusowych samochodach, chwalą się swoim majątkiem i statusem.

Takie zachowania promują materializm i mogą wywoływać uczucie zazdrości oraz presję wśród innych co następnie może być współczynnikiem prowokującym ludzi do cyberprzemocy.

 

Cyberprzemoc i przekolorowana rzeczywistość
Hejt i obraźliwe komentarze są na porządku dziennym. Zauważalnym zjawiskiem jest brak zainteresowania postami zwykłych mężczyzn, kobiet albo i ludzi z pasją na przykład sportową, motoryzacyjną lub inną, które często nie zdobywają zainteresowania a nawet są skrajnie ignorowane na tle innych.

Może to wynikać z dominacji treści promujących luksusowy styl życia lub atrakcyjny wygląd idealnych figur, które realnie są umiejętnościami w programie, co zniechęca przeciętnych użytkowników do aktywności na platformie a nawet, takie posty bywają wyśmiewane przez ludzi z tej "drugiej grupy".


Bardzo często na platformie widuje się przeróżne konfrontacje różnych twórców i nawet zwykłych ludzi czy nawet właścicieli firm i biznesów. Często zbaczającym z przeciętnych potyczek słownych na wyciąganie na światło dzienne różnych faktów na czym korzystają media. 

Kontrowersje Moderacyjne
Decyzje moderacyjne na Lifeinvader budzą kontrowersje. Przykładem jest zakaz publikowania zdjęć kotów, podczas gdy treści przedstawiające nagość, broń, narkotyki są akceptowane. Taka polityka może sugerować niekonsekwencję w standardach społeczności i wpływać na postrzeganie strony przez przeciętnych użytkowników

Wpływ Sztucznej Inteligencji na media
Coraz więcej biznesów na Lifeinvader korzysta z narzędzi AI do generowania treści. Automatyzacja prowadzi jednak do spadku jakości publikacji i stawania się dosyć płytkimi, co zniechęca odbiorców i negatywnie wpływa na wizerunek marki.

Aby osiągnąć sukces na Lifeinvader, biznesy powinny trochę zmienić swój tok rozumowania i unikać zbędnego spamu który chyba każdego denerwuje i trochę bardziej angażować społeczność przez interakcje z odbiorcami typu ankiety i pytania budujące relacje i przede wszystkim JAKOŚĆ zamiast ILOŚCI.


image.png.309291eb1637fe041fbf71e820001740.pngAnalizując zjawiska rządzące Lifeinvaderem, łatwo zauważyć pewne schematy – dominację ostentacji, seksizmu i pozornych sukcesów.

Społeczność skupia się wokół wybranych tematów, a największą popularnością cieszą się grupy randkowe, w których aktywność jest największa, a interakcje często bardziej emocjonalne niż merytoryczne.

W obliczu tych mechanizmów warto zadać sobie pytanie: czy Lifeinvader rzeczywiście łączy ludzi, czy raczej dzieli ich poprzez sztucznie kreowane standardy sukcesu? Czy algorytmy i presja społeczna nie sprawiają, że autentyczność staje się coraz większą rzadkością?
 

Co na to mają do powiedzenia specjaliści?

Dr Richard Allard

TRANSKRYPCJA ROZMOWY

Spoiler

Ahq16qf.jpegKatia Vladimirovna mówi: Dobry wieczór wszystkim! Dzisiaj mam możliwość zamienić parę słów z lekarzem psychiatrą-Richard Allard. Dziś poruszymy temat, który dotyczy niemal każdego użytkownika Lifeinvadera – wpływ mediów społecznościowych na nasze życie i nie tylko!

Richard Allard mówi: Zgadza się dokładnie. Richard Allard z Departament of Mental Health. Witam Państwa oraz Panią prowadzącą, spróbuje sprostać oczekiwaniom oraz odpowiedzieć zgodnie z prawdą.

Katia Vladimirovna mówi: Żyjemy w czasach, gdzie lajki, komentarze i liczba obserwujących często stają się miarą wartości człowieka w mediach. Wiele osób korzysta z nich na co dzień i w dzisiejszych czasach to nie tylko forma komunikatorów ze znajomymi, ale również potężne narzędzie marketingowe. Na początek może poruszę temat uzależnienia się od przeglądania i scrollowania postów na przykładowo LI. Kiedy można stwierdzić u kogoś, że to już za dużo i gdzie jest ta granica, po której przekroczeniu staje się to niezdrowe Richard? A może sam chcesz się pochwalić ile średnio czasu spędzasz przeglądając dziennie internet?

Richard Allard mówi: Zacznijmy od tego, ze nie da się jasno postawić granicy w tym wypadku. Każda osoba będzie miała tę granicę postawioną w innym miejscu oraz każdy charakter zawodowy tez może ciut tutaj utrudnić nam działania w social mediach. Wiec zacznijmy od samej definicji uzależnienia od social mediów kiedy zaczynamy mówić o uzależnieniu? Dokładnie w momencie kiedy zaniedbujemy inne obowiązki, a zajmujemy się telefonem czy komputerem. Na przykładzie jeżeli załóżmy, że jestem uzależniony i jestem w pracy na oddziale-mam jechać do wezwania na oddział PICU, a zamiast tego wole siedzieć w telefonie to tu już mówimy o uzależnieniu, ale są też sytuacje specjalistów od marketingu kiedy non stop siedzą w social mediach i w ich przypadku jest problem z definicja problemu między pracoholizmem a uzależnieniem od SM. Granice należy postawić raczej w czasie. Uważam, ze bezpiecznym czasem, który spędzamy na "odmóżdżaniu" w postaci Social Mediów jest to około trzech godzin na przestrzeni doby. Sam osobiście spędzam ciut więcej, ale to jest góra cztery godziny.

Katia Vladimirovna mówi: Ciekawe, z tym oddziałem to akurat mocno skrajny przypadek, ale myślę, że na pewno na świecie kiedyś coś podobnego się wydarzyło. Obecnie na różnych portalach i grupach widuje się sporą aktywność na przykład reklam różnych firm i także prywatnych ludzi i właśnie chciałabym skupić się na tym drugim-pewnie widziałeś kiedyś, chociażby przypadkowo jakąś grupkę randkową? W przypadku Lifeinvidera to one są jednak tymi najbardziej popularnymi i jest na nich największa aktywność społeczności. Byłbyś w stanie powiedzieć coś na ten temat? Czemu tak jest? Czemu na przykład taką popularnością Nie cieszą się grupy motoryzacyjne a jak wszyscy wiemy... fanów motoryzacji nie brakuje? Skąd w ogóle taka dysproporcja i w czym może być problem?

Richard Allard mówi: Masz na myśli, dlaczego grupki randkowe cieszą się największym powodzeniem u internautów?

Katia Vladimirovna mówi: Tak. Widać to na przykładzie Lifeinvidera, nie trzeba nic szczególnie analizować i wystarczy spojrzeć na ilość polubień pod grupą.

Richard Allard mówi: Zacznijmy od tego, ze tu głównym aspektem jest to, ze człowiek jest online-co dodaje im odwagi, a dodatkowo mogą przedstawić siebie inaczej niż są realia. Czyli umożliwia to zdobycia zainteresowania druga strona, tworząc na swój temat inna prawda nie jest realnie. Często właśnie te relacje kończą się na Li i nie przechodzą one, ze tak powiem do świata realnego. Większość osób szuka sobie atencji, ze tak powiem i na takich grupach może je znaleźć

Katia Vladimirovna mówi: Zostając jeszcze na chwilę przy tym temacie… Często mówi się, że social media tworzą niezdrowe wzorce. Weźmy przykład: atrakcyjne kobiety, które publikują zdjęcia swoich idealnych figur na tle drogich aut, dostają dziesiątki polubień w kilka minut. Tymczasem zwykły facet, który wrzuci selfie z wycieczki rowerem dostanie może kilka w tydzień? O ile nie jest celebrytą. Myślisz, że to może być winą seksualizacji społeczeństwa właśnie za pośrednictwem social mediów?

Richard Allard mówi: Nie zwalajmy tego na social media. To tak samo jak w przypadku klubów. Jak kobieta pójdzie i poprosi faceta o drinka to tez jej większość postawi. To jest natura mężczyzn i tak samo te lajki czy inne reakcje pod zdjęciami to jest zwykła mentalność facetów. Jeżeli chodzi o niezdrowe wzorce to tu raczej bym nadmienił, ze nie należy sugerować się wyidealizowanymi figurami tych kobiet, bo większość z nich ta idealną figurę przypłaca zdrowiem psychicznym czy fizycznym lub często stosuje fotomontaż. Wiec najlepiej czuć się dobrze w swoim ciele, a nie patrzeć na innych, a temat lajków czy reakcji pozostawić bez echa, jako, ze jak mówiłem to już natura mężczyzn, ze gdy widza kobietę to muszą kliknąć czy zagadać. Na to nie poradzimy nic, bo tak było jeszcze przed social mediami.

Katia Vladimirovna mówi: Mhm, chciałam jeszcze wspomnieć coś na temat biznesów masowo wprowadzających sztuczną inteligencje do prowadzenia profili swoich firm, ale o taktykach biznesowych można by było zrobić osobną rozmowę... - Może spójrzmy na całość nieco do przodu. Media jednak mocno się rozwinęły przez ostatnie lata i  Możemy, póki co jedynie spekulować co będzie za jakiś czas. Jednak jakie jest zdanie osoby takiej jak ty? Uważasz, że przyszłe pokolenia będą jeszcze bardziej narażone, albo może nawet skazane na media społecznościowe? - już dziś dla wielu osób to jest życie, z tego się utrzymują i to jest ich praca.

Richard Allard mówi: Powiem tak-Social Media staną się częścią życia naszego, a przyszłe pokolenia będą narażone na ich bodźce jeszcze bardziej niż my. Tak naprawdę telewizja czy radia ogólnie media klasyczne idą "do lamusa", a w ich miejsce wchodzą influencerzy i tak dalej.

Katia Vladimirovna mówi: Widać mocno po dzisiejszej młodzieży jak szybko staje się to nierozłączną częścią życia wielu ludzi. Gdyby tak zapytać kogoś starszej daty to dla nich niewyobrażalne było w wieku 12-13 lat coś takiego co dzieje się dziś na co dzień. Ostatnio rozmawiałam z jednym z dalekich kuzynów. Takim młodszym i. Ten jego slang i wszystko... Wyprzedzają nawet mnie. Ale dobra! Teraz odbijmy od negatywów, bo strasznie mocno na to naciskałam. Czy są jakieś pozytywne strony social mediów, jeśli chodzi o psychikę ludzką albo ogólnie społeczeństwo? Na pewno wnosi to wiele dobrego, chociaż przypadków cyberprzemocy... Znalazłoby się równie wiele i też możesz coś o tym wspomnieć, bo pewnie masz z tym doświadczenie na co dzień w pracy, ale jednak skupmy się głównie na pozytywach.

Richard Allard mówi: Tak naprawdę od momentu mediów społecznościowych to niestety, ale psychika ludzka jest w stanie opłakanym, więc tak naprawdę hejt oraz to, co ludzie piszą online myśląc, że są anonimowi i tak dalej... Szkoda mówić, jeżeli chodzi o pozytywne to z pewnością przepływ informacji czy chociaż są influencerzy, czy kanały, które są dobre dla młodzieży i pomagają im rozwijać siebie, a także warto nadmienić, ze często jednak social media umożliwiają nam znalezienie rzeczy, których potrzebujemy czy znalezienie pracy, czy inne rzeczy.

Katia Vladimirovna mówi: Jak najbardziej się zgodzę. Nie mam zamiaru już wspominać o algorytmach i bardziej technicznej stronie tego wszystkiego, bo to może w przyszłości nadejdzie? Kto wie... - Richard... dziękuje ci bardzo za poświęcenie czasu i mądre słowa. Myślę, że wiele osób znajdzie tu coś dla siebie i może spojrzy na media nieco inaczej!

Richard Allard mówi: Jasne. Dziękuje również Ci za ciekawy i merytoryczny wywiad. Może uda się stworzyć serie takich podcastów. Kto wie?
 


ECMxxx9.png

 

Edytowane przez hopti
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Dominic Doyle sprawdził owy artykuł i przeczytał transkrypt rozmowy. Zaśmiał się sam do siebie. Uważa artykuł za "Pier*olenie prowadzące do nikąd". Bawi go fakt demonizowania platformy zamiast demonizowania ludzi, którzy od zawsze uwielbiali oglądać wystawne życie czy kawałek cycka. Rozbawiła go również próba Katii na skierowanie narracji w stronę tego, że to platforma jest problemem **

Edytowane przez Centrolewus
hopti lubi to

ouch-ezgif.com-resize.gif.d8959fe700b1dea5d69d8d5427fe0ee5.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**MD Herman Worthman przeczytał z uwagą artykuł. Cieszy się, że Daily Globe zaprasza do wywiadów specjalistów w swojej dziedzinie. Rozsyła wywiad po pracownikach El Burro MHC.**

Girion i hopti lubią to

"Ambicje nieskończone - pracuję więcej
Chcę więcej, robię więcej, staram się ulepszać Vibe'a wersję (...)"

#

Uczę ludzi /afly ~

#

#immersja?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin