Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[18/03][UNSAINTED RECORDS] Soul Evisceration - SOULS! (Official Music Video)


Mith

Rekomendowane odpowiedzi


Hx8NvVl.png


kc4I9xx.png18 marca 2025 roku na platformach streamingowych Unsainted Records pojawił się nowy projekt zespołu Soul Evisceration. Utwór został wzbogacony dodatkowo o teledysk, który wraz z premierą pojawił się na serwisie V-Tube.

SOULS! Bo tak nazywa się nowe dzieło kapeli, jest swego rodzajem hymnem i manifestem, który mówi wprost, że zespół będzie trwać wiecznie, mimo rzucanych kłód pod nóg, kryzysowych sytuacji. Jest to odpowiedź w reakcji na to, co działo się między rozłamem składu, a odejściem kapeli z wytwórni Astaroth do Unsainted.

Odbiorcy, oglądając teledysk mają okazję wejść w tryb totalnej nostalgii ze względu na to, że produkcja ta została przedstawiona jako podsumowanie dwóch lat istnienia zespołu. W materiale wideo zostały zawarte kadry zarówno z pracy w studio, z różnych imprez czy domówek oraz nagrań z koncertów, które odbyły się na przestrzeni tych dwóch lat, uwzględniając oczywiście w materiale poprzedni skład zespołu, w tym ex-frontmana Eelisa Forsberga, z którym zespół przed rozłamem i jego tragicznym samobójstwem miał konflikt. 

Zespół świętował... Czy można to tak nazwać w sumie? Chyba tak, nieważne... Zespół świętował swoją drugą rocznicę dokładnie 15 marca, dlaczego więc kawałek nie został wypuszczony akurat w ten dzień? Cóż, wszystko wskazuję na to, że ten dzień nie jest wcale tak kolorowy dla kapeli jakby mogło się wydawać, sama Fehu czy Noah na swoich social media stwierdzili, że ten dzień można bardziej określić jako słodko-gorzki w smaku, ze względu na to, ile czarnych chmur w tym okresie się pojawiło. Czy to ze względu na rozłam składu, czy samą samobójczą śmierć Eelisa. Członkowie Soul Evisceration ten dzień spędzili w można by powiedzieć w chwili ciszy i zdumieniu, uczestnicząc wraz z fanami na spotkaniu przy grobie ex-frontmana.

Mimo zaaranżowanej przez kapelę nostalgicznej podróży po wspomnieniach, zespół w teledysku na koniec podziękował fanom za to, że przez dwa lata razem z nimi uczestniczą w tym by ten projekt trwał. Nie zabrakło również podziękowań dla byłych członków zespołu oraz ostatecznego dedykowania całego materiału Eelisowi Forsbergowi.

Social media członków zespołu Soul Evisceration od ostatniego czasu nie milczą jeśli chodzi o zdawanie relacji z pracy w studio nad albumem. Po zmianie składu mieliśmy już premierę dwóch piosenek, czyli Our Time i Never Again, teraz przyszła pora odsłonić kolejną kartę, którą kapela ma przyszykowaną w rękach. Można powoli śmiało stwierdzić, że nowy album zespołu Soul Evisceration jest co raz bardziej na wyciągnięcie ręki.



biFh3tb.png

Spoiler

[Verse 1]
Prawdy brzytwa,
Zakładali, że to jest nasz ostatni dech!

Nasz zew! Nastaje początek naszych dni!
Logika i dobro są tu dawno pogrzebane!
Te hieny chcą tylko jednego, naszej krwi.
W oczach bogów myśmy zawsze Ci źli!

[Pre-Chorus]
Z krwią na rękach ciągle w centrum walk
Jak dzieci Lokiego, obcujemy wśród żmij!
Pozwolimy Wam wierzyć, że to Wasza gra
Czerpcie radość ze złudnych chwil!

[Chorus]
Będziemy trwać!
Będziemy trwać!

I nic nie zniszczy nas!
Nic nie zmieni nas!
Soulsi!

[Verse 2]
Prawdy brzytwa, będziemy trwać!
Zwiastując Wasz kres!
Z nadzieją przez krainę cieni złudnie gnasz,
Choć trwasz, i łkasz, już wiesz.
By przetrwać tu lepiej kręgosłup swój ćwicz
Nim wyryjemy na Tobie nasz znak
Wyczujemy twą stęchłą krew
A ostatnie co ujrzysz to nasz znak!

[Chorus]
Będziemy trwać!
Będziemy trwać!

I nic nie zniszczy nas!
Nic nie zmieni nas!
Soulsi!

[Chorus]
Będziemy trwać!
Będziemy trwać!

I nic nie zniszczy nas!
Nic nie zmieni nas!

[Outro]
Nic nie zmieni nas!

 



PROMOCJA:


 



WYDATKI:

  • $3.000 dla Wietnamskiej twórczyni z v-tube, która gra na kalimbie i tworzy tego typu kontent za nagranie fragmentu na intro utworu
  • $10.000 opłata za montaż
  • $500 za nagranie klipów uzupełniających
  • $30.000 streamingi
  • $96.000 Daily Globe
  • $147.000 billboardy
  • 6.000$ - opłata dla VENTURE za reklamę

LINK: TUTAJ!


ODGRYWANKO:

CLICK ME DADDY! 🥵🥵🥵


DODATKOWE INFORMACJE:

CZŁONKOWIE ZESPOŁU:

  • Fehu PANDORA Skarsgard (wokal)
  • Wattie Reid (gitara prowadząca)
  • Otis Snyder (gitara rytmiczna)
  • Morgan Svendsen (gitara basowa)
  • Noah Alexander (perkusja)

 

Spoiler

Imie i nazwisko postaci: SOUL EVISCERATION
Link do profilu: 


Przynależność (do projektu, np. wytwórni): Unsainted Records
Imię i nazwisko menadżera: Ilyan Saggittarius, Aimee Levine
Link do profilu/przeds. menadżera (jeśli posiada/jest zrzeszony): https://forum.v-rp.pl/topic/31965-unsainted-records/
Kontrakt zawarty z menadżerem (dot. podziału zysków): ???
Numer konta wytwórni: 6504940650

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Raymond dostając powiadomienie o premierze nowego kawałka, odpalił go w telefonie podpinając się auxem pod swój sprzęt audio. Puścił go dość głośno, zadowolony z kolejnego contentu od jego ulubionej wytwórni muzycznej. Dręczył nim pozostałych domowników (żonę) przez trzy ponowne odsłuchy, po czym wyszedł z pokoju zszokowany i zadając sobie pytanie - "Jak to siadło za pierwszym razem? Tak od razu?"**

Mith i Sava lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Nicholas może i nieprzepadający za taką muzyką, wszedł w sekcje komentarzy i ze swojego głównego konta pochwalił za wytrwałość jak i przyczynienie się do rozwoju sceny i muzyki w Los Santos, pogratulował tyle czasu działania, sam teledysk docenił z racji na jego sentyment do przeszłości, który przedstawili twórcy**

Sava i Mith lubią to

oPEwlZy.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Na stronie genius.com pojawił się tekst do najnowszego utworu SOULS!, wraz z komentarzem frontmanki i autorki tekstu Fehu PANDORY Skarsgaard.**

`AwKoPe8.png

 

[Verse 1]
Prawdy brzytwa, --> od dawna ludzi z Souls, głównie Fehu oraz ex-frontmana grupy, Eelisa Forsberga określało się jako swoistych szeryfów. Często poruszali tematy niewygodne, zaczepiając innych twórców i przedsiębiorców, wytykając słabe ruchy, czy zachowania
Zakładali, że to jest nasz ostatni dech! --> Po rozłamie kapeli w 2024 roku spora część sceny zakładała, że SE nie udźwignie tego i po prostu zakończy swoją działalność. Wiązało się to też z odejściem z Astaroth Records, którego CEO był Eelis i przejście do powstającego Unsainted
Nasz zew! Nastaje początek naszych dni! --> kolejne nawiązania do zupełnie nowego etapu w działaniu zespołu
Logika i dobro są tu dawno pogrzebane!
Te hieny chcą tylko jednego, naszej krwi. --> kolejne odniesienie do mocnych zawirowań w branży muzycznej Los Santos. Brak w niej często logicznego myślenia, czy dobrych intencji, a nawet przyjaciele są w stanie odwrócić się przeciwko sobie dla korzyści, co niejedna afera pokazywała.
W oczach bogów myśmy zawsze Ci źli! --> "Bogów" można określić jako media, lub inne ważniejsze persony

[Pre-Chorus]
Z krwią na rękach ciągle w centrum walk --> krew na rękach odnosi się do ilości przykrych wydarzeń wokól samego Soul Evisceration. W tym wypadku, nie jako zabójcy, a bardziej ta strona, podtrzymująca bliską osobę po śmierci, gdy nie mogła jej uratować. Nawiązuje to do wielu osób, które członkowie kapeli stracili przez czas swojej działalności, jak i dalsze trwanie w bitwie
Jak dzieci Lokiego, obcujemy wśród żmij! --> nawiązanie do dzieci Lokiego z wierzeń nordyckich. Jego dzieci, czyli bogini Hel, wąż Jormungard, czy wilk Fenrir, były istotami niewinnymi, które bogowie uwięzili w obawie przed przepowiadanym końcem jaki mieli sprowadzić na nich. Finalnie, bogowie tym czynem sprowadzili na sobie faktyczną chęć zemsty dzieci Lokiego i zagładę bogów, okreslaną jako Ragnarok.
Pozwolimy Wam wierzyć, że to Wasza gra
Czerpcie radość ze złudnych chwil!


[Chorus]
Będziemy trwać!
Będziemy trwać!
I nic nie zniszczy nas!
Nic nie zmieni nas!
Soulsi!

[Verse 2]
Prawdy brzytwa, będziemy trwać!
Zwiastując Wasz kres!
Z nadzieją przez krainę cieni złudnie gnasz,
Choć trwasz, i łkasz, już wiesz.
By przetrwać tu lepiej kręgosłup swój ćwicz --> chodzi o kręgosłup moralny i jego elastyczność, z racji na obraz samej branży muzycznej i tego jak bardzo zmienne potrafią być fronty.
Nim wyryjemy na Tobie nasz znak
Wyczujemy twą stęchłą krew
A ostatnie co ujrzysz to nasz znak!

[Chorus]
Będziemy trwać!
Będziemy trwać!
I nic nie zniszczy nas!
Nic nie zmieni nas!
Soulsi!

[Chorus]
Będziemy trwać!
Będziemy trwać!
I nic nie zniszczy nas!
Nic nie zmieni nas!
[Outro]
Nic nie zmieni nas!

Edytowane przez Mith
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Dnia 24-go marca na łamach Let's Get Heavy odbyła się audycja live, gdzie gośćmi byli Otis Snyder, Wattie Reid oraz Noah Alexander. Calość oscylowała nie tylko wokół rocznicy zespołu, ale też rzeczy jak wpływ solowych projektów na prace nad albumem kapeli, czy też kulisy słynnego rozłamu w 2024.**

4 minuty temu, Sava napisał:

HWM3ymv.jpeg

 


 


LET'S TALK
SOUL EVISCERATION - ROCZNICA, NOWY ALBUM I KULISY ROZŁAMU

 


eOmgHW5.pngSoul Evisceration - kapela, o której większość z Was zapewne usłyszała. Ich droga rozpoczęła się w marcu 2023 roku, gdy w jednym z lokalnych barów doszło do poznania Eelisa Forsberga oraz Fehu Skarsgard. Dwójka skompletowała pierwszy skład zespołu, który z czasem się zmieniał, co wpływało tez na ich brzmienie. Rozpoczynali od tworzenia Ritual Black Metalu, wplatając w całość dość ciekawe zabiegi wokalne jak i instrumentalne, przez co nawet dla tych, którym black metal ogółem nie siedzi, potrafili zostać na dłużej przy ich tworach.

Od połowy zeszłego roku, gdy doszło do szokującego fanów rozłamu, zespół zasilają: Fehu Skarsgard (wokal), Wattie Reid (gitara prowadząca), Otis Snyder (gitara rytmiczna), Morgan Svendsen (gitara basowa) oraz Noah Alexander (perkusja).

W lipcu Soulsi wypuścili utwór pod tytułem "Our Time," zapowiadający nowy początek po roszadach. Zmiana głównego wokalu, zmiana wytwórni, to wszystko przełożyło się na zmianę stylu w jakim operują, co słychać czy po samych tekstach, czy po tym jak kompozycje przebiegają. Całość posiada w sobie zdecydowanie więcej gniewu, który momentami wręcz eksploduje podpijany wokalem ekstremalnym.

 

 


34vfbsH.png

Gośćmi wieczoru była trójka z członków kapeli - Noah Alexander, Wattie Reid oraz Otis Snyder, którzy zgodzili się opowiedzieć nieco o tym co się zadziało i o tym co się zadzieje..

 



1FUxdVb.gifIlyan Saggittarius: Los Santos! Dobry wieczór, witam Was ja, Ilyan Saggittarius, a słuchacie dzisiaj z nami Let's Get Heavy! Moimi dzisiejszymi gośćmi są Noah Alexander oraz Otis Snyder, członkowie kapeli Soul Evisceration. Jak tam chłopaki, jak Wasz dzień?
Otis Snyder: Dzieki za zaproszenie, wszystko gra, wszystko jest wporzo. Ostatnio ciezko ciezko pracuje w studio, wiec jestem troche ospaly, ale jest zajebiscie. Noah pewnie bedzie bardziej wylewny, ja sie stresuje przed kamerami. Hehe.
Noah Alexander: Hej Ilyan! Hej Los Santos! Widzę, że to ja mam być tym pewnym dzisiaj w wywiadzie. *śmiech*. Jak mój dzień? Cóż, myślę, że akurat go dzisiaj spędziłem starając nieco zresetować swój mózg od muzyki, grając pół dnia na konsoli.
Ilyan Saggittarius: Coś konkretnego teraz ogrywasz, co pozwala Ci na skuteczne oderwanie się na chwilę i reset? Może któryś ze słuchaczy zainspiruje się.
Noah Alexander: Tak, coś konkretnego, a dokładniej Tony Hawk Pro Skater 1+2. Oczekuję na premierę kolejnych dwóch części, która ma być w tym roku. Yeah, jest to idealny sposób by się oderwać i zresetować dopóki nie zacznę triggerować się przy nieudanych combo *śmiech*.
Ilyan Saggittarius: Kojarzę, że mają tam naprawdę dobrą ścieżkę dźwiękową, ale sam nie ogrywałem. A Ty Otis? Grywasz też w coś, czy masz inny sposób na chwilowy odpoczynek od pracy?.
Otis Snyder: Czasem w cos pogram, ale tak ogolnie to mam inne sposoby na odpoczynek, ale to musi zostac tajemnica miedzy mna i bogiem, bo sluchaja wscibskie mendy.
Ilyan Saggittarius: Zabrzmiałeś enigmatycznie, Otis. I... prosze, proszę... moi drodzy, właśnie dołączył do nas nie kto inny, a najbardziej charakterystyczny Szkot w naszym mieście - Wattie Reid! Dobrze Cię widzieć. Bede mógł Was swobodniej pomęczyć.
Ilyan Saggittarius: To by dopełnić wstępne formalności... Pytałem chłopaków jak ich dzień. Jak minął Twój Wattie? Ostatnio mniej Cię było widać.
Wattie Reid: Ogólnie dzisiaj bardziej leniwy dzień po ostatnich wizytach w studio i pracy nad kawałkami wyjechałem na szkolenie z emisji głosu.
Ilyan Saggittarius: O to ciekawe. Planujesz częściej pojawiać się na scenie w roli wokalu? Masz już kilka takich wystepów za sobą z tego co kojarzę.
Wattie Reid: Yeah mam troche niewydanynych kawałków z pogranicza bardziej ekstremalnego podgatunku metalu, o ile zbiore się by to wydac w jakieś bardziej ułozonej formie to pewnie pojawi sie w najblizszych tygodniach.


Ilyan Saggittarius: No proszę, czyli mamy na co oczekiwać... W sumie, to ciekawe zjawisko, jeśli chodzi o solowe wydania. Noah jest świeżo po premierze albumu Word Of Tired Soul, Ty informujesz nas o czymś od siebie, Pandora niedawno też zaskoczyła nas wydaniem po dlugim czasie. Czy praca nad solowymi projektami mocno wpłynęła Wam na działania nad albumem Soul Evisceration? Pierwszy utwór po zmienia składu wydaliście w lipcu, mamy marzec... Jak to widzicie? Noah, może od Ciebie zaczniemy, bo wydałes w końcu album nie tak dawno temu.
Noah Alexander: Wiesz co... Na pewno to nie wpłynęło na działania nad albumem Soulsów. Word Of The Tired Soul, to projekt, który już swoje początki miał na początku tamtego roku i pierwsze jego fazy powstawania miały jeszcze miejsce w Astaroth Records. Ostatni rok, nie ukrywajmy, ale dał nam nieco w kość. Chociażby zerwanie kontraktu z Astaroth, zmiana składu w zespole, czy też tragiczna śmierć ex-frontmana Eelisa Forsberga. Myślę, że w kwestii ruchów jako zespół podeszliśmy do tego zdroworozsądkowo i prace nad albumem zaczęliśmy dopiero jak mieliśmy dopięte wszystko na ostatni guzik.
Ilyan Saggittarius: Rozumiem.. do tematu zmian jeszcze zaraz wrócimy... ale tu dopytam jeszcze Wattiego - jak to u Ciebie wyglądało? W końcu też pracowałeś i dalej chętnie działasz i w innych projektach, jak chociażby obecnie Social Therapy. Myślisz, że wpływa to całościowo na jakieś opóźnienia, rozłożenie działań w czasie, czy po prostu podzielasz zdanie Noaha, że po prostu potrzebowaliście czasu by ruszyć z działaniami?
Wattie Reid: Dodajac troche do słów Noaha to był dość ciezki okres potrzebowalismy powietrza niczym ofiara techniki krępulca, ruszenie z Unsaited do tego projekty ale równiez wspomaganie nowych twórców na scenie to spowodowało pewien ciąg prowadzacy do opóznien.


4dUDALL.gifIlyan Saggittarius: Czyli tak podsumowując, projekty solowe, czy poboczne nie miały na to wpływu, bardziej po prostu zawirowania. Pogadajmy więc o tych zawirowaniach. W zeszłym roku ze składu odeszli Eelis oraz Cilla, którzy byli w kapeli od początku. Nie ma co ukrywać, że wielu fanów mocno to zaskoczyło, zwłaszcza, że z perspektywy trzeciej osoby, która śledziła Waszą twórczość, nie zanosiło się na aż tak drastyczne zmiany. Zmiana ta była pokierowana jakimś jednym, konkretnym wydarzeniem, czy bardziej po prostu coś narastało między Wami, że do tego doszło?
Noah Alexander: Generalnie wydaję mi się, że to zaczęło stopniowo sypać, gdy pracowaliśmy nad krążkiem Self Diagnosis. W pewnym momencie Eelis zaczął nakręcać takie tempo, które było męczące dla każdego z ekipy na swój sposób. Byle tylko wyrobić się z premierą na 14 lutego ciężko było się wtedy skupić w mojej opinii na tworzeniu muzyki, kiedy za plecami słyszało się tylko słowo "TERMINY". Terminy nas gonią, terminy i tak dalej. Sama promocja albumu była też naprawdę duża i wymagała poświecenia ogromnego nakładu czasu.
Ilyan Saggittarius: No w porządku, ale z czego w takim razie to wynikało, że ten termin był aż tak... powiedzmy, problematyczny? Album jest spory, liczba działań jakie przy nim wykonaliście również. Nie mogliście po prostu ewentualnie przełożyć daty wydania? Myślę, ze fani mogliby Wam to wybaczyć.
Noah Alexander: Nie, to koniecznie miał być ten 14 luty. Taka była wizja Eelisa na to.
Wattie Reid: To troche jak w maniakalnej paranoi uprzesz się na jakiś temat i nie dało się tego przetłumaczyć zwęzony horyzont. Pewne aspekty z życia związkowego między Eelisem i Fehu do tego narastajace napięcie musiały doprowadzić do wypłyniecia potoku gówna w celu oczyszczenia atmosfery ale wyszło jak wyszło.
Ilyan Saggittarius: Czyli co, punktem zapalnym był aspekt ich związku, Wattie?
Wattie Reid: Bardziej ogólna forma komunikacji siadła w pewnym momencie nie ważne czy w związku czy w kapeli poszło sporo nieporozumień pózniej wyjasnionych po okresie poróznienia. Srodowisko artystów bywa specyficzne szczególnie gdy dopada ich mania twórcza ciezko wtedy pogodzić wizje dlatego ważna jest rozmowa by tworzyć coś wspólnie a nie upierać sie w swoim ego.
Noah Alexander: Skończyło się to ostatecznie na tym, że powstał w zespole podział, który wzajemnie obrzucał się gównem, starając się tym sposobem zrzucić winę na tą drugą stronę. W końcu to musiało się zakończyć rozmową, gdzie zerwaliśmy kontrakt z Astaroth i rozeszliśmy się w swoją stronę. Nie obyło się oczywiście przy tym spotkaniu bez toksycznej atmosfery, która wręcz kipiała w sali spotkań. Nie zapomnę tego dnia do końca swojego życia, wyszedłem wtedy z Astaroth, zabierając prawie ze sobą drzwi razem z zawiasami.


Ilyan Saggittarius: Rozumiem. Czy z perspektywy czasu, uważacie, że ta zmiana była na lepsze? Wiecie, porównując jak działało Wam się chociażby przy poprzednim albumie, a obecnym? Jak określiliście, musiało to w końcu znaleźć ujście i znalazło - pytanie, z jakim finalnie skutkiem spotykamy się obecnie teraz? W końcu dołączyli do Was i Otis i Morgan, Fehu przejęła wokal. Jak to widzicie?
Noah Alexander: Osobiście uważam, że ta zmiana była wręcz obowiązkowa, jeśli Soulsi mieli dalej istnieć. Rozeszliśmy się w swoją stronę, Eelis mógł w pełni skupić się na Deception, a ja wraz z Fehu oraz Wattie w końcu mogliśmy na spokojnie skupić się na tym co dalej... Powiem Ci tak Ilyan. Osobiście mam wrażenie, że aktualny skład zespołu to jest jeden wielki zsynchronizowany mózg. Nadajemy na tych samych falach wszyscy, współpraca w studio idzie nam świetnie, no i też jesteśmy w stanie dogadać się co do podziału obowiązków.
Ilyan Saggittarius: Cóż, czyli mogę chyba to podsumować jako... że czasem te trudne decyzje są po prostu potrzebne, by coś dalej mogło żyć. Chyba mamy ten sam grunt tutaj. Przejdźmy więc do teraźniejszości, by też nieco Otisa wyrwać z ciszy. Jak to się stało w sumie, że dołączyłeś do Soulsów? Morgana znamy chociażby z Deception, gdzie grał z Eelisem, gdzieś się przewijał wcześniej widowni, a Ty jesteś mocno świeży. Jaka jest Twoja historia?
Otis Snyder: Wczesniej nie dzialalem w muzyce na wieksza skale. Robilem drobne projekty do szuflady albo na Soundcloud, glownie to beaty. Do kapeli dolaczylem przez Fehu, powiedzmy. Jak kapela byla w kiepskiej formie po odejsciu Eelisa i po calej tej dramie, w ktora juz zaglebiac sie nie chce... Z Fehu znamy sie naprawde spory kawal czasu. Zawsze sobie pomagalismy w lepszych i gorszych chwilach, wiec czemu mialbym nie pomoc w tej kwestii, gdy sie do mnie odezwala.
Ilyan Saggittarius: Hm. Z tego co mówisz, to odchodzi od takiego, powiedzmy, standardowego jakiegoś szablonu grania w kapeli death metalowej. Częściej słyszy się o graniu w kapelach, czy solo w barach - u Ciebie natomiast mamy Soundcloud i beaty. Jak więc odnajdujesz się w tworzeniu z resztą kapeli, zwłaszcza, że działacie razem kawał czasu?
Otis Snyder: To nie tak, ze ograniczam sie do robienia podkladow. Nawet jesli, wszystko co robie produkuje sam, od poczatku do konca. Na gitarze gram i gralem dlugi czas. Co prawda niezawsze w takim gatunku, ale jednak. W kapeli sie odnajduje w porzadku, tak jak chlopaki powiedzieli wczesniej.
Otis Snyder: Jestesmy zsychronizowani, pracuje nam sie okej. Raczej nie ma na co narzekac.
Ilyan Saggittarius: Okey, to tak ciągnąc trochę dalej temat... Pandora w swoim livestream wspomniała, że Seth Dagaard pomaga w kwestii produkcyjnej u Was. Czy też masz swój udział od tej strony? Czy raczej zostawiacie mu wszystko jeśli chodzi o dopieszczenie utworów?
Wattie Reid: Yeah dorzucajac jeszcze do słów Otisa i Noaha j podczas burzy mózgów zaczynamy działać jak jakiś popieprzony hive mind nakrecajac sie wspólnie w wizjach nad twórczościa.
Otis Snyder: Hahaha, dokladnie, a co do twojego pytania. Seth zajmuje sie tym glownie, ale mam na swoim koncie pare prac przy produkcji w Unsainted. Teraz szykuje sie tez pare projektow, gdzie bede zajmowal sie produkcja jako lead.


Ilyan Saggittarius: No to zapowiada się ciekawie. W sumie jesteście "na świeżo" po premierze kawalka SOULS! - nie ukrywam, dobrze widzieć, że dalej dorzucacie wstawki koncertowe w swoje teledyski, w "Our Time" nieco mi tego zabrakło. Ale w każdym razie - kawałek, chyba mogę określić go jako rocznicowy, który ma dość... mocny wydźwięk, jakbyście wypowiadali wojnę będąc mocno pewni swojego miejsca na scenie. Taki był zamiar? Czy po prostu cała otoczka dwulecia spowodowała, że chcieliście, by brzmiało to niemal jak hymn?
Noah Alexander: Słuchaj, kładę wszystkie karty na stół. Jesteśmy zarówno pewni swojego miejsca na scenie, chcieliśmy tym sposobem pokazać, że jesteśmy i wracamy jeszcze bardziej nakręceni na przyszłe występy. Oczywiście samo SOULS! Też miało być swego rodzajem hymnem pokazaniem, że mimo tego co się działo to zacytuję... Będziemy trwać, nic nie zniszczy nas i nic nie zmieni nas. To jesteśmy my, szczerzy do bólu i prawdziwi... SOULSI! Teledysk też miał być swego rodzajem podsumowaniem tych dwóch lat zespołu.
Wattie Reid: Yeah dorzucajac do tego to tez troche pstryczek w strone mediów, srodowisk które jak wyczuja twoja pozycje nagle próbujac przykelic sie do ciebie dla korzyści finalnie kąsajac niczym symboliczna Zmija. Ten okres w scenie metalu gdy zaczynalismy był pełen ludzi których też juz finalnie z nami nie ma zniszczyła ich rzeczywistość lub medialna paplanina jak w przypadku Kellsa. To troche nasz ukłon takze dla naszych bliskich którzy trwali przy nas mimo wielu kontrowersyjnych ruchów dla mediów które pragna tylko ugrzecznionej formy muzyka.

 

Ilyan Saggittarius: Pokaźniej ilości kontrowersji nie można Wam na pewno odmówić. Co do Kelly'ego, wiele osób zapewne pamięta jego disstrack skierowany w Eelisa. Wiele osób doszukiwało się, że w sumie argumenty dotyczyły bardziej Fehu, wyglądało to na mocny konflikt, a finalnie wylądowaliście razem pod jedną wytwórnią... coś konkretnego się zadziało? Często jak są jakieś konflikty na scenie, to zdają się być one do samego końca.
Wattie Reid: Wtedy Kells dostał troche lodowatej wody na głowe, według mnie poprostu nakręcił sie łykajac za dużo paliwa zwanego zbyt szybkim wybiciem, nauczył sie sporo na wytykach ze strony Eelisa z fehu i zrozumiał swoje błędy. Nie było tam jakies formy personalnego beefu by zaraz by nakrecac to jak Vendette w pewnych stronach swiata **smiech**.
Noah Alexander: Yeah, ja osobiście do KELLS nie miałem jakiegokolwiek urazu. Beef z Eelisem uważałem bardziej jako ich osobisty konflikt. A co do tego, że ostatecznie wylądowaliśmy w jednym labelu? Cóż Ilyan niektórzy są na tyle dojrzali by ostatecznie się dogadać i wspólnie znaleźć ten swój wspólny język, który w tym przypadku został znaleziony. Osobiście uważam, że ciągnięcie jakiegoś konfliktu przez całą karierę jest po prostu słabe, a czasami wręcz robione na siłę i pod publiczkę.


L6qYrPq.gifIlyan Saggittarius: Mogę się z tym zgodzić, obserwując scenę nie tylko lokalną, ale i światową. W sumie tutaj można wrócić do słów Otisa z podcastu w Chatter Uncut... jak to ująłeś? Że konflikty interesują tylko osoby zainteresowane? Czy źle to zapamiętałem?
Otis Snyder: Yeah, dokladnie tak mowilem. Mniej wiecej. Ludzie sami miedzy soba nakrecaja dramy i tak naprawde nikogo to faktycznie nie obchodzi.
Wattie Reid: Yeah ile było sytuacji w których spotkało sie kogoś zwyzywał cie od dziwek i zapomniałeś o nim po dwóch dniach? Powiedzmy ze wielka fala informacji o wszystkim na świecie w pewnym momencie przerasta umysł do tego sporo form promowania wiecznej pracy dla pracy.
Ilyan Saggittarius: No tak, ale wiecie, już tak patrząc ze strony po prostu dziennikarskiej, konflikty potrafią mocno zaostrzyć atmosferę. Porównałbym to do takiego... nie wiem, zapewniania rozrywki widowni jak gladiatorzy? Może to błędne określenie, ale branża muzyczna momentami zdaje się dosłownie bazować bardziej na aferach niż na muzyce? Finalnie mamy potem słowa Otisa, które wprost mówią co pewnie wiele osób myśli. Jak więc to jest? Tak okiem Waszym? Bo mamy w sumie dwie osoby, które długo są na scenie i Otisa, który dalej można okreslić, że jest świeży, więc ciekawi mnie jak widzicie ten temat.
Wattie Reid: Krwawe igrzyska tematyka Gore pełno flaków blizej niezidentyfikowanych cieczy i wiele popalonych mostów utopione kariery, poharatane ciała tych co jeszcze walcza.
Ilyan Saggittarius: Dobra, Wattie, a tak nie po Reidowsku?
Wattie Reid: To chyba dość dosadny obraz troche przerysowany ale łatwo mozna spieprzyc wszystko na co sie pracowało latami.
Ilyan Saggittarius: No tak, ale mówisz o spieprzeniu, końcu czegoś. Ja mam natomiast ostatnio... z resztą, nie tylko ostatnio, wrażenie, że po prostu na aferach ludzie starają się budować kariery.
Wattie Reid: Dopowiadajac do ciebie na taniej aferze było pare takich przypadków, zobacz gdzie teraz są te osoby? Pare przypadków smierci bo pochłoneły sie kompulsywnym szukaniu kontrowersji bo nie miały innej formy wyrazu w swojej twórczości stary nie tędy droga.


Ilyan Saggittarius: Myślę, że to dobre zakończenie tego tematu, by przejść dalej. Wróćmy więc na tory tej twórczości, formy wyrazu, by zaspokoić też nieco ciekawość widzów - zwłaszcza, że minie nam tu zaraz druga godzina tej wspólnej rozmowy. Jak tam prace nad albumem? Wydaliście w sumie ile... trzy utwory? Our Time, Never Again, teraz SOULS!... jak byście określili etap prac nad całością? Wiecie mniej-więcej kiedy możemy spodziewać się premiery?
Noah Alexander: Pracujemy intensywnie nad albumem od jakiegoś miesiąca, zdarzało nam się, że całym składem spędzaliśmy dnie i noce, nie wychodząc w ogóle ze studio. Przeszliśmy w pewnym momencie w pełni na dietę włoską, czyli pizza i jeszcze raz pizza, przynajmniej kurierzy mieli okazję zgarnąć nieco tipów od nas.. Na jakim etapie jesteśmy? Myślę, że można śmiało stwierdzić, że sześćdziesiąt procent albumu jest już praktycznie gotowe.
Otis Snyder: Ciezko podac konkretna date, ale jestesmy teraz skupieni tylko i wylacznie na albumie. Szlifujemy kawalki, spedzamy godziny w studio. Pracujemy ciezko zeby dostarczyc jakosciowy krazek w przyzwoitym czasie. Jestesmy na dobrej drodze.
Wattie Reid: Yeah ciezko pracujemy ostatnio temat stanął na tym czy dodajemy odgłosy sasquatcha niestety mamy status quo.
Noah Alexander: Na pewno możemy Wam zagwarantować, że będziecie bombardowani co raz częściej nowinkami z tego procesu tworzenia. Jesteśmy na pewno bliżej niż dalej do premiery.
Ilyan Saggittarius: Odgłosy sasquatcha, a w Souls! odgłosy płaczącego dziecka... Czyli co, polecacie, by odsłuch zrobić w słuchawkach i doszukiwać się easter eggów?
Noah Alexander: *śmiech* nie no bez przesady, aż takich niespodzianek nie szykujemy, chociaż będą przebijać się niespotykane dotąd dźwięki w naszych nowych kawałkach. Co to będzie? Zostawie to już w tajemnicy do dnia premiery.
Otis Snyder: Polecam jeden film z Tajlandka w roli glownej. Kto wie ten wie.
Noah Alexander: *parsknięcie śmiechem*.


bNlAJoj.gifIlyan Saggittarius: Aż się boję dopytywać to, ale może zostawimy ten wątek na wywiad po premierze.... No dobrze, to pytając o jeszcze jedną rzecz... Jak temat z castingiem, który organizowaliście pod koniec ubiegłego roku? Za dużo poza ogłoszeniem wyłonionych osób w temacie nigdzie nie ma. Teledysk ruszył? Jest to powiązane z utworem do albumu, czy zupełnie osobny projekt?
Noah Alexander: Stary, powiem Ci tak. Jesteśmy już po nagrywkach... To co szykujemy będzie naprawdę zajebistym materiałem wideo. Osobiście już nie mogę się doczekać wersji ostatecznej teledysku oraz jej premiery. Uważam, że zrobi furore w sieci.
Ilyan Saggittarius: Zdradzicie trochę tego, czego możemy oczekiwać? Czy póki co jest to pod sygnaturą "top secret"? Bo w sumie nie ma nawet informacji który kawałek ma się doczekać tej produkcji. Któraś ze starszych kompozycji?
Wattie Reid: Batozenie **smiech**.
Noah Alexander: OGIEŃ I JESZCZE OGIEŃ. DUŻO OGNIA. I jeszcze raz ogień, aż się przejęzyczyłem z podekscytowania. *śmiech* To u mnie jest niebezpieczne.
Otis Snyder: Yeah, mozna spodziewac sie sporo ognia.
Wattie Reid: Sporo ognia i mało gadki o miłości, pozdrawiam cie Maxine Koci. @sleepwalker
Ilyan Saggittarius: Ogień, ogień, ogień... Cholera. Czyli co, kolejna nowość? Mieliśmy okazję już ten utwór usłyszeć? Kilka niewydanych zdaje się prezentowaliście na scenie.
Noah Alexander: Yeah, graliśmy go niejednokrotnie już na koncertach. Osobiście uważam ten utwór za numer jeden z nowości, jakie szykujemy do albumu.


Ilyan Saggittarius: No to macie moją i zapewne nie tylko uwagę. Czekam na premierę. Zbliżając się już powoli do końca, jakie w sumie największe trudności do tej pory napotkaliście przy tworzeniu albumu? Nie wiem, problem z weną, jakiś utwór który mocno Wam spędzal sen z powiek? Otis, zaczniesz?
Otis Snyder: Najwiekszy problem to chyba stan w jakim czasem bylem przy tworzeniu. Spedzalismy dlugo w studio, jak trzeba bylo sie odstresowac i dalej pracowac to bylo ciezko, ale tak poza tym praca mi idzie plynnie. Lubie siedziec przy muzyce.
Ilyan Saggittarius: Cholera, odpowiedziałeś mocno ogólnikowo... Czyli co, praca na kacu? Czy pod wpływem?
Otis Snyder: Mocno ogolnikowo, bo to pokrywa sporo kwestii, haha. Ale yeah, praca na kacu, praca pod wplywem i tak dalej. Inspiracje czerpie z tego co doswiadczam pod wplywem, lepiej mi sie wtedy pracuje. Otwiera mi to umysl.
Noah Alexander: Ja osobiście mam wrażenie, że każdy początek tworzenia utworu to zaczyna się ode mnie i Wattiego właśnie. Oboje się zajebiście nakręcamy podczas tego procesu, wręcz dochodzi do tego, że odcinamy się dosłownie od rzeczywistości. Wtedy tylko istnieje dla nas melodia, rytm, tempo i tabulatura.
Wattie Reid: Dosłownie w umyśle pojawiaja sie pomysły całe obrazy i to płynie pózniej tylko gramy ostry jam dopracowujac cały "kręgosłup".
Noah Alexander: Czy spotykały mnie trudności podczas procesu tworzenia? Oczywiście, że tak. Osobiście miałem w pewnym momencie, że moje brzmienie perkusji zaczynało się zlewać z innymi numerami i brzmieć w mojej wizji tak samo. Zazwyczaj wtedy to był znak, że potrzebowałem przerwy i zajęcia swojej głowy czymś innym. Wtedy zazwyczaj przychodziła mi inspiracja na to by z kolei napisać tekst do przyszłych projektów.
Wattie Reid: Podczas własnie takiej przerwy w pisaniu kawałków warto zagłębić sie tez w inne gatunki muzyki dlatego też te poboczne projekty wbrew wszystkiemu pomagaja w sklejeniu w całość albumu Souls.


Ilyan Saggittarius: Czyli jednym słowem, praca, praca, z przerwami na odpoczynek i w sumie wnioskując po słowach Otisa - na imprezy. słowem końca, bym nie trzymał Was też do rana - macie coś do przekazania fanom, lub innym artystom?
Otis Snyder: Sucky sucky five dolla.
Noah Alexander: *śmiech* Sucky Sucky Five Dolla... A tak na poważnie, to od siebie rzucę tylko pozdrowienia słuchaczom, a osobiście przesyłam pozdrowienia dla Hibiki. @El Fenomeno
Wattie Reid: Pamietajcie drodzy fani by spełniac marzenia nawet te dziwne jak zostanie ofiara kanibala *smiech*.
Ilyan Saggittarius: No i tym pięknym zakończeniem, dziękuję Wam chłopaki za rozmowę, a Wam - słuchacze, za bycie z nami!
 

 


A na koniec pozostawiamy Was z najnowszym teledyskiem kapeli, związanym z dwuleciem istnienia - SOULS!

 

 

 

 

Mith i 5element lubią to

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin