Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

005. THE SHARP EDGE by Fernando Lazaroa - Fehu Pandora Skarsgard o sytuacji z Larą Kozlovą, biernością agencji federalnych w sprawach przestępstw i kulisach współpracy z Leopards Cigarettes - relacja radiowa


Garrett

Rekomendowane odpowiedzi

DxR6Db4.png


By Fernando Lazaroa - DAILY GLOBE, 07/26/2025

 

Kolejny wywiad na żywo w eterze radiowym w ramach programu The Sharp Edge prowadzony przez nikogo innego jak twórcę programu - Fernando Lazaroe. Dziś słuchacze radia Daily Globe mogli usłyszeć głos Fehu Pandory Skarsgard poza scenicznym przeskakiwaniem z dźwięku na dźwięk. Prowadzący program rozmawiał z Fehu Skarsgard o sprawach dotyczących agencji federalnych, ich bierności w przypadku konkretnych spraw oraz o kulisach potencjalnej współpracy Leopards Cigarettes, która nie została zrealizowana. Odsłuchaj ponownie wywiad na żywo.

 

RELACJA RADIOWA:

Fernando Lazaroa
Dobry wieczór Los Santos.. Dziś The Sharp Edge przechodzi na eter radiowy, ale mamy dziś gościa, którego każdy zna albo chociaż kojarzy.. Bezkompromisowa, mówiąca co myśli bez względu na konsekwencje - hejterka? Raczej nie - Fehu Pandora Skarsgard. Cześć Fehu, miło Cię witać w moim programie.

Fehu Skarsgard
Hej Fernando, hej słuchacze. Mam nadzieję, że każdy cieszy się już na nadchodzący piątek... co do hejterki? Raczej nie, bardziej po prostu persona mówiąca co myśli.

Fernando Lazaroa
Obyś nie była po tym wywiadzie - persona non grata.. *zaśmiał się i dodał:* Słuchaj, wiemy o czym będziemy rozmawiać - poniekąd nakreśliłaś mi co nieco. Nazwałem ten program - Roastem Fehu Skarsgard - co prawda nie ma tutaj osób do konfrontacji, ale z pewnością masz kogoś w głowie, kto sprawia, że Twoje pazury zamieniają się w szpony Wolverina a w oczach można dostrzec czeluści piekielne.. Kto by pasował pod ten opis Twojej wewnętrznej furii?

Fehu Skarsgard
Furii? Nie no tego się już wyzbyłam dawno temu. Osiągnęłam swoje, że nie czuję się w obowiązku cokolwiek komukolwiek udowadniać. Bardziej... frustracja i zawód? Chyba to lepsze określenie. Bezradność.

Fernando Lazaroa
Ostatnio organizowałaś pewien happening - miała to być forma wsparcia dla obecnej persona non grata w sieci a raczej jedynie na platformie Lifeinvader - mówimy o Larze Kozlovej. Powiedz mi, co Tobą wewnętrznie i prywatnie kierowało? Jaki odniosło to rezultat?

Fehu Skarsgard
Niestety z przyczyn prywatnych nie dotarłam, a koncert jak wiadomo, szybko został zakończony. Z tego co wiem, były osoby, które odnosiły się tam do tego ruchu. A co mną kierowało? Mimo, że moja współpraca z Larą, za czasów Primal Xtreme zakończyła się hucznie... To uważam, że obecne działania wobec niej są jakimś nieśmiesznym żartem. W sieci widujemy o wiele bardziej "gorszące" persony, zwłaszcza, że Lara też wiele dla miasta organizowała, wiele osób ją zna. To miała być forma pstryknięcia w nos FBI i zwrócenie uwagi ludzi, że hej -nie traktują nas poważnie.

Fernando Lazaroa
To nie było jednorazowe pstryknięcie.. Regularnie ich pstrykasz w sieci - ostatnio odniosłaś się na swoim profilu Lifeinvader odnośnie postrzelenia Noaha Alexandra - chodzi o agentkę federalną Destiny Reeese - skąd ta Twoja krucjata antyfederalna?

Fehu Skarsgard
To raczej krucjata przeciwko brakom ruchów ze strony tych, którzy mają nas chronić. I nie wrzucam tu broń boże każdego do jednego worka. Wiem, że wielu z nich jest też niezadowolonych z wielu rzeczy i starają się jak mogą pokazać tą lepszą stronę, czy departamentu Szeryfa, czy Policji. Po prostu, jeśli od lat, czy jako przedsiębiorca, czy zwykły obywatel, mierze się z tym, że latają mi nad głowami kule, giną ludzie wokół mnie, lub zostają okaleczeni, a FBI obiera sobie za sprawę honorową biust influencerki... no to nie wiem, robi się debila ze mnie, z innych obywateli, czy z kogo?

Fernando Lazaroa
Z pewnością z nas się kretynów nie zrobi Fehu. Interesuje mnie jednak Twoja bezpośrednia Święta Wojna wobec agentki Destiny Reese - wytknęłaś tą agentkę bezpośrednio w poście. I czuje, że masz w tym jakiś intencjonalny gest - bo w przeciwnym wypadku skonstruowałabyś post wobec agencji a nie agenta?

Fehu Skarsgard
Po prostu wiem jak to działa. "Podaj nam przykład", więc go podałam. Generalnie w kwestii Destiny Reese, historia z nią jest długa. Poznałam ją jak była jeszcze detektywem w Biurze Szeryfa - tam dostała sprawę zaginięcia Mioshi. Zamordowanej byłej narzeczonej mojego przyjaciela, Rene Hunta. Tam pierwszy raz olała sprawę, udało się na szczęscie to przekierować dalej, ale no kontakty przez LI od obcej "detektyw", czy wiem jak idzie śledztwo było dziwne? Potem przeszła do Departamentu Policji, gdzie mimo.. no dośc głośnych protestów z mojej strony. Otrzymała sprawę napadu na siedzibe Unsainted, postrzelenie Noaha, gdzie prawie zginął. W momencie, gdy poszło pismo do Departamentu Policji z zapytaniem o tok sprawy, dowiedziałam się po prostu od innych ludzi noszących odznaki, że "przecież Reese poszła do Federalnych i wyparowała." Więc cóz, jest dla mnie takim głównym przykładem na pewien rodzaj olewania spraw drastycznych. Sytuacja z Mioshi okazała się tak naprawdę morderstwem, a przez jej zaniedbanie, ciało dziewczyny leżało kilka dni w jej mieszkaniu. Sprawa Noaha? Do dziś nie wiemy kto napadł na nas w Unsainted.... Mam też inne przykłady, jak w różnych sytuacjach nas traktowano i myślę, że nie tylko my, "biedne gwiazdki" mamy sporo takich historii, ale też masa ludzi, którzy zmagają się z niebezpieczeństwami LS. 

Fernando Lazaroa
Chcesz mi powiedzieć, że z jednostki departamentu hrabskiego, ta kobieta przeszła do jednostki wymiaru miejskiego a potem przeszła do agencji federalnej? Po sprawach, które się toczą wygląda to jakby niebywale szybko zmieniano departamenty - masz tezę skąd te zmiany departamentów?

Fehu Skarsgard
Ja tezy nie mam, mnie interesowało, że osoba, która - w moim mniemaniu, nie wiem, może miała tam osiągnięcia - nie nadawała się na bycie detektywem, szła dalej. Jej koledzy jednak z roboty głośno nie raz rozpowiadali, że szło to drogą łóżkową, ale no w przypadku kobiety która awansuje, jest... To typowy zarzut myślę. Więc szczerze, nie wiem jakie były kulisy jej drogi zawodowej. To raczej nie pytanie do mnie, a gdybać sobie mogę.

Fernando Lazaroa
Może to będzie krótkie pytanie, ale - podzielasz tą myśl tak nagłych i szybkich zmian szczebli departamentów?

Fehu Skarsgard
Nie. Jak mówię, nie wiem co tam się działo, a sugerować to w przypadku kobiety zawsze jest łatwo.

Fernando Lazaroa
Im dalej rozwijam wątki, w których ujęta jest wspomniane biuro terenowe FBI tym więcej nietypowych informacji się dowiaduje.. Ostatnio Twój podmiot - Dead in Vinewood był obiektem publicznego zapytania odnośnie Nicholasa Harmona - chodziło o rzekome molestowanie seksualne nieletniej.. Odniosłaś się do tego na swoich social-mediach.. To chyba nieco uderzyło w Twój biznes i Ciebie personalnie, gdy w sieci zarzucono Cię wieloma oskarżeniami pokroju "Dlaczego? Po co? W jakim cel? Wiedziałaś?" - jak finalnie zakończyła się ta sprawa dla Ciebie i Twojego podmiotu?

Fehu Skarsgard
Jak wiadomo, przekazałam pieczę nad Dead in Vinewood do Suzy, z racji masy obowiązków już i tak z wytwórnią i natłokiem spraw prywatnych. Pytań padło sporo, ja osobiście, co już podkreślałam, nigdy nie byłam świadkiem zachowań "nieprzyzwoitych" od Nicholasa w stronę kogokolwiek, ale też nie... Spędzałam z nim, czy też jego gronem wiele czasu, z racji na naszą przeszłość. Dałam mu szansę, miał informację, ze jednak cokolwiek się odwali, to wylatuje. Suzy z tego co wiem, odprawiła go dzień po wywiadzie i tym co wyszło, była również ze mną w momencie zgłaszania tych podejrzeń które padły... Na wywiadzie do przedstawiciela Biura Szeryfa. Czy to jednak prawda, czy nie, to już pewnie chłopaki ogarną sądownie. Ja osobiście kontaktu z Nicholasem już nie mam, z Aronem Kovacsem również nie zamierzam. Odwołaliśmy jego koncert w naszej hali koncertowej po tej audycji.

Fernando Lazaroa
Odwołaliście koncert? Czyli nie podążasz tezą - biznes ponad wszystko? Wolałaś nie dotykać cuchnącego placka, który się pojawił czy kierowało Tobą coś innego?

Fehu Skarsgard
Wiesz co, mamy swoją przeszłość z Nicholasem i Aronem, gdzie bardzo długi czas byli w gronie "antysympatyków" mnie i Unsainted, bez większego powodu. Oczywiście to się zmieniło, gdy wyłapali potencjalny zysk z kontaktu ze mną. Nie wiedzieli po prostu ile wiem o ich słowach i nagle wtedy tyłek... Zaczął im się palić. Przegadaliśmy to i rzeczy które padły na wywiadzie przeczyły temu co mi wtedy powiedzieli. Nie mówiąc, że uważam za absurdalne, że Aron rzekomo posiada dowody na kontakty z nieletnią i zamiast to zgłosić, czeka do wywiadu. To tylko potwierdziło mi, że nie zależało mu na żadnej sprawiedliwości, tylko na wygraniu kolejnej śmiesznej batalii w ich gronie. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego.

Fernando Lazaroa
Skupmy się więc teraz nie na innych a na Tobie.. Dead in Vinewood, Unsaited.. Nie zwalniasz tempa - poza tym zawsze każda większa akcja medialna w sieci spotyka się z Twoim komentarzem. Skoro nie chcesz mieć nic wspólnego z takim szambem jakie wybiło przy sprawie Harmona i Arona - dlaczego tykasz każdą medialnie ruchomą sprawę, w której Fehu przedstawia swój punkt widzenia? To trochę się gryzie z faktem, który mówisz - z jednej strony separujesz się od spraw gorących, które są bliskie Ciebie, ale jeśli Cię nie dotyczą - chętnie to wszystko komentujesz.

Fehu Skarsgard
Nie no, komentuje i rzeczy dotyczące mnie bezpośrednie. Nie przypominam sobie, bym nie odnosiła się w takich kwestiach, a jeśli masz coś, na co się nie odniosłam - śmiało. I tak, tam się odcięłam, bo szczerze, nie ma tam nawet więcej nic do dodania. Obydwoje odwalili swoje, niech ogarną swój burdel. Zwłaszcza, że wiem po prostu "od kuchni" ile tych dram między nimi było, poza błyskami fleszy i szczerze człowiek może w pewnym momencie już tym rzygać. A tak to co, od zawsze gdzieś się udzielałam, ale tylko jesli jestem pewna tego co mówię i mam co powiedzieć.

Fernando Lazaroa
Przy wywiadzie z Alexem Royem - powiedział mi o rozmowach z Tobą co do kampanii dla Leopards Cigarettes - finalnie brand został ukazany figurą Vienny - nie rozdrabniałem tej sprawy, ale mając Cię w moim studiu - muszę zadać to pytanie - o co tutaj chodziło? Fehu miała reklamować papierosy Leopards?

Fehu Skarsgard
Ogółem wraz z moim partnerem i gitarzystą Soul Evisceration, Otisem Snyderem, chcieliśmy wypuścić własną linię papierosów. Obydwoje palimy jak smoki, to nie jest żadna tajemnica. Więc uznaliśmy, hej - odezwijmy się do Leopards. W końcu tu działali z Midnight Mayhem, tu z LIBIDUO. Rozmowy się odbyły, ale nasze wizje się rozjeżdzały. I nie, nie zrezygnowaliśmy, bo produkty były dla nas "zbyt luksusowe", czy dla naszych odbiorców. Po prostu, opcja sprzedawania zwykłych papierosów z innym etui i wyglądem i wpychanie tego z zawyżoną ceną byłoby oszustwem. I nie chcieliśmy iść w coś takiego. Nawet jeśli byłaby to fajna promocja i opcja na palenie czegoś "swojego." Dalej - nie kosztem przepłacania przez ludzi, którzy nas słuchają i jakoś tam nas lubią.

Fernando Lazaroa
Zaraz - CEO Leopards Cigarettes zaoferował Ci sprzedaż papierosów dla szarego Smitha po zawyżonej kwocie jakby to były kubańskie cygara? Chcesz mi powiedzieć, że brand celowo chciał reklamować z pozoru normalne papierosy a windować forsę jak za te z wkładką smakową?

Fehu Skarsgard
Nie ma co aż tak hiperbolizować. Kwota byłaby wyższa o te pare dolarów, ale cent do centa i się nazbiera. A też, szczerze, czemu ktos miałby płacić te pare dolarów więcej, bo byłabym tam ja czy Otis na opakowaniu? Sama bym się z tego nabijała, więc absurdem byłoby w to iść, Otis z resztą miał... Takie samo zdanie. Rozumiem, że Alex robi rzeczy "porządnie", ale dalej - uczciwość wobec ludzi powinna być podstawą. A też potem jak się tłumaczyć, że to kosztuje więcej. Opłata za co? Za drukarkę, że musiała nas drukować? Bez przesadyzmu.

Fernando Lazaroa
Oto geneza rezygnacji ze współpracy.. To nie hiperbolizacja sytuacji, tylko wskazanie pewnego faktu - zrezygnowaliście ze współpracy gdy dowiedzieliście się, że paczki z Waszą podobizną mają kosztować tyle co Redwoody i to w wersji VIP. Sama powiedziałaś, że nie zamierzałaś oszukiwać ludzi - więc stwierdzasz, że czyn oszustwa był planowany i wycofałaś się gdy się o tym dowiedziałaś. Czyż nie?

Fehu Skarsgard
Tak. Padło to w trakcie rozmów, które i tak były dość ciężkie... Jestem człowiekiem, który lubi konkrety, nie koneserem, który Ci się będzie rozwodził nad bukietem smakowym papierosa. My o jednym, on o drugim, finalnie jak ta kwestia padła, to było w głowie tylko "pas." Więc to co mówił na wizji... Było zwykłym pieprzeniem by utrzymać swoją twarz. Gdzie rozmowy z nimi nie były nigdy jawne i pierwszy wyciągnał, że to miało miejsce.

Fernando Lazaroa
W tym wywiadzie zrównał Cię z szarym Smithem - co prawda ani mi ani Tobie to nie przeszkadza. Ale nie uważasz, że ten frazes był pompatyczny? Jak powiedział - "Uznali, że produkty Leopards Cigarettes są zbyt jakościowe" - Twój roast?

Fehu Skarsgard
Porównywano nas kiedyś do ludzi z Paleto umniejszając im, teraz z szarym Smithem - i okey. Mi pasuje, nie uważam się za nikogo lepszego. Zbyt jakościowe? Nah, ale bez przesady przepłacać. Płacenie za jakość jest okey, jeśli to zasadne, ale tu właśnie się to rozjeżdzało. A bronienie siebie... Gdy nie radził sobie na wywiadzie i nie potrafił odpowiedzieć wprost na pytanie, to była typowa opcja obrony. Szczerze? Na miejscu Vienny byłoby mi wstyd, że gość nie mógł wybronić i przedstawić ciekawie zamysłu wspólpracy z nią. Takie.. no zrobiliśmy, bo zrobiliśmy i tyle. To jest jakość? Raczej skok na kasę niż chęć szerzenia jakościowego obrazu przemysłu tytoniowego.

Fernando Lazaroa
I tym skokiem dotarliśmy na koniec naszej słownej wędrówki. Fehu, zawsze swoim gościom daje chwile czasu na swój monolog. To jest ten czas - finiszuj.

Fehu Skarsgard
Cóż mogę tu dodać. Liczę, że cyrk z Larą może otrzeźwi ludzi gdzieś wyżej, że nie dzieje się dobrze. Nie tylko ja, czy Noah czekamy na odpowiedzi kto nas zaatakował. Wiele osób do dziś nie wie jak zginęli ich bliscy, kto ich napadł. Te sprawy leżą, są zaniedbane, a jeśli przedstawiciele... "ręki sprawiedliwości" pokazują, że wolą zajmować się kwestią dekoltu kobiety żyjącej w Los Santos, niż rozwiązywaniem spraw morderstw, haraczy, ataków z bronią półautomatyczną - to idziemy w zła stronę. Licze, że po prostu ten cały szum sprawi, że ludzie przestaną jakoś musieć się obawiać... Że jeśli coś im zagrozi, to zostaną olani. Nie ważne jaki portfel i jak bardzo medialni są. Chcę też pokazać, że mimo bycia "rozpoznawalnym", wszyscy jedziemy w tym momencie na tym samym wózku w tej kwestii. Nie zależy im na poczuciu jakiejś sprawiedliwości w społeczeństwie, tylko na własnych celach. I tyle w sumie z mojej strony.

Fernando Lazaroa
Tą odezwą do organów sprawiedliwości - przypominamy agencji federalnej, iż nadal oczekujemy na podsumowanie śledztwa dotyczącego aktu terrorystycznego na Davis w kościele baptystycznym. Dziękuje Fehu, że zgodziłaś się na rozmowę w radiowym eterze. To był The Sharp Edge by Fernando Lazaroa, dobranoc!

 

 


 

ezgif.com-animated-gif-maker.gif.593f06e7e3cea2465c4cdea0f05ee52e.gif

Edytowane przez Garrett
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin