Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

STORY OF VINCE BALE; PECKERWOOD FROM LAGUNA BEACH -> PEN1 MEMBER


SSSSSMMMMMMRRRRRR.

Rekomendowane odpowiedzi


QgVZWHX.png"Wychowanek plaży, a dokładniej na Laguna Beach - to tutaj zaczął stawiać pierwsze kroki i jest zżyty z tym klimatem po dziś dzień. Jego historia wcale się nie wyłamuje ze schematu, to jeden z kolejnych, którzy podczas swoich problemów prywatnych oraz rodzinnych zasięgnęli pomocy u tych, co wyglądają groźnie, mają wpływy i nie ma z nimi żartów."

Vince Bale (11/11/2000) - To chłopak, który bez przerwy opuszczał swój dom rodzinny, aby znaleźć swoje JA. Znaleźć przestrzeń, w której nie będzie musiał znosić swojego pijanego ojca. Bardzo szybko popłynął w bardzo łatwo dostępne używki takie jak zielsko oraz alkohol - dodatkowo w już w wieku 11 lat zaczął interesować się czymkolwiek, co jest związane z artystyczną stroną. Wrzucanie graffiti na plaży, wykonywanie szkiców oraz wiele innych - wszystko to, co pozwalało mu odpocząć od rzeczywistości. 

Vince doszedł do momentu w którym udało mu się założyć własną stronę internetową, którą reklamował wśród swoich znajomych. Prezentował tam swoje prace oraz dał możliwość zamówienia pracy online, aby ten ją wykonał a następnie przysłał. Strona rozrosła się na tyle, że młody chłopak był w stanie zarobić w przedziale $155-$280 miesięcznie, co dawało mu możliwość wydawania kwitu na używki oraz zabawę. Takiemu jak on, wiele nie potrzeba. Mimo to, jak prawie każdy chłopak z podobnym bagażem doświadczeń, posuwał się do mniejszych kradzieży, aby zapewnić sobie więcej, więcej i więcej...

Gdy człowiek się przyzwyczai do dobrobytu, to co ma aktualnie mu nie wystarcza. W pewnym momencie przyszedł czas, gdzie Vince podjął się kroków, które pozornie na pierwszy rzut oka gwarantują szybką forsę - Zakręcił się wśród skinheadów, z którymi znał się z widzenia, kupował od nich używki i jakkolwiek obracał się w towarzystwie. Tym razem jednak nie skończyło się tylko na kupnie, ale również dalszej sprzedaży, co wciągnęło młodego w strukturę białej siły, a on zajął pozycję na najniższym szczeblu w całym obiegu. 


hnWkUTv.png
Christopher Melton alias Hater - To właśnie ten konkretny białas zauważył w młodym potencjał i podłapał go pod swoje skrzydło. Vince Bale wraz z paroma młodymi białasami z jego otoczenia rozpoczęli najpowszechniejszy i najłatwiejszy zarobek jaki tylko można sobie tutaj wyobrazić, rzucanie towarem po crackheadach. Sam początek takiej działalności dla młodego chłopaka jest ogromnym zastrzykiem dwóch najważniejszych rzeczy: Adrenaliny oraz Gotówki

Nic dziwnego, że młodzi tak łatwo są wciągani w cały ten interes właśnie w taki sposób. Vince jedyne co, to wyróżniał się cwaniactwem i radził sobie jak tylko mógł, aby nie wpaść. Jednakże, przez cały swój okres "próby" brakowało mu kluczowego współczynnika - Pewności siebie.

Właśnie brak tego elementu w charakterze Vince'a objawiał się bardzo często na różnorakich płaszczyznach. Wszyscy Ci, którzy poznawali Bale'a nie czuli powagi oraz wagi słów jakie wypowiadał. Gdy już zakręcił się w towarzystwie celebrytów w Santos, to zawsze on był ofiarą żartów i NIGDY nie był brany poważnie.

W głowie młodego chłopaka, który tak naprawdę próbuje przetrwać - przynależność do tak dużych graczy jak białasy z wybrzeża to okazja na zmianę samego siebie, zauważenie perspektyw na bycie TACY JAK ONI. Momentów w których Vince rozmyślał o samym sobie było i ciągle jest wiele. Nie wiedział jaki przełącznik w głowie wcisnąć, aby wszystko się zmieniło. Do czasu, aż ten moment sam po niego nie przyszedł. 
 



RG46Vye.pngW końcu nastąpił czas, w którym moc białej siły opadła i na moment udała się w cień. Przez cały czas Vince zajmował się absolutnie wszystkim. Rozpoczął kradzieże, zaczął rzucać towarem na nieco większą skalę. Wydarzeń, które działy się dookoła chłopaka była ogromna ilość. Jednego dnia zajmował się nielegalnymi interesami na własną rękę, gdzie kolejnego próbował odnaleźć siebie w nieudanych i przelotnych związkach, narkotykach i butelkach whisky, które z dnia na dzień coraz mocniej go dobijały. Gówniarz bez przerwy zataczał błędne koło, które ani trochę nie miało pozytywnego wpływu na jego psychikę. 

Przez cały ten czas udało mu się zachować kontakt do dużego gracza białej siły od którego zaczerpał wiedzy, towaru i większej samoświadomości swojej aktualnej pozycji. Mimo rozrywkowego życia jakie prowadzi, dobitnie dostał informacje, że jest on w łańcuchu pokarmowym, który go nie opuści. Vince jest zakręcony w działania białego wozu i z dnia na dzień się nie skończy. Dopiero wtedy uświadomił sobie, że jego zawiłe życie, które mimo wszystko ma momenty szczęścia - nie należy tak naprawdę do niego. Jest w sidłach, gdzie musi sobie wyrobić pozycję. To koniec gówniarza, który jest niepewny swoich działań. 



NyLAXAR.png21/09/2025 - The Fatefull Day       
Vince Bale parę dni wstecz rozpoczął swój narkotykowy ciąg, w którym wyładowywał wszystkie kumulowane w nim emocje. To moment, w którym chłopak został absolutnie zniszczony przez towar, który de facto miał pchać, a nie brać. Każda, najmniejsza relacja, interes i sprawa, która szła nie po jego myśli złożyła się na dzień, którego konsekwencje będą się ciągnąć już do końca. Zwrócił się przeciwko światu, przy tym nie kontrolując swoich działań - spalił prawie każdy możliwy most z ludźmi jakich poznał, być może już nieodwracalnie. 
Przed chłopakiem postawiono spore zarzuty, jakimi są:

6.31.1 PC - Napaść trzeciego stopnia (F),
5-49.1 PC - Niewykonywanie poleceń oficera pokoju (M),
11-24.1 PC - Przywłaszczenie (kradzież) (F),
12-11.1 PC - Posiadanie substancji kontrolowanej (M)


Od teraz Vince Bale rozpoczyna swoją odsiadkę. Jego działania przeciw prawu oraz doszczętne rozwalenie swojej społecznej maski kreowanej wśród ludzi spowodują całkowitą zmianę toru jego historii. Czas w więzieniu stanowym zmieni tego dzieciaka o sto osiemdziesiąt stopni, a to dopiero początek, przez który przechodziło wielu. 

 

update;


The Path of No Return


Dotychczas rutyna opierała się na zabawie, Vince mógł sobie pozwolić na przestój i żyć zupełnie tak jak chciał. Wszystko to było przeplatane z interesami, nabywaniem kontaktów oraz paroma mało inwazyjnymi nielegalnymi biznesami za które potencjalnie groziło do paru lat pozbawienia wolności. Bale głównie kierował się tym, że jest wolnym kolesiem który żyje z dnia na dzień, nie myślał zbyt daleko na przód a jego dni i tygodnie to absolutny spontan. Rozpoczynając swoją historię jako skromny chłopak z problemami, doprowadził do sytuacji w której jakikolwiek odwrót nie wchodzi w grę. 

IeYMwIs.jpeg

W towarzystwie Christopher Melton alias Hater (PENI DEATH SQUAD MEMBER), Vince rozwijał swoje skrzydła w przestępczej strukturze coraz bardziej. Doszło do momentu w którym dostał zaproszenie na zamkniętą imprezę, na której roiło się od gangsterów białego wozu. Przestępcy Public Enemy No. 1 bawili się w najlepsze wraz w towarzystwie peckerwooda, który bezpośrednio nie był z nimi powiązany. Mimo, że Vince Bale znał lub przynajmniej kojarzył większość osób z imprezy, to uczestnictwo z tego typu przedsięwzięciu pokazało tylko jak całe grono ufa drewniakowi. Przez ten dzień facet momentalnie przybliżył się do osiągnięcia wyższej pozycji, która faktycznie coś znaczy u łysych graczy z wybrzeża. 

jSoibQT.jpeg

Vince sam z siebie nigdy nie miał pragnienia władzy, solidnej pozycji gangstera. To koleś, który po prostu chciał się życiem bawić a forma zabawy jaką uprawiali skinheadzi z plaży pasowała idealnie w to, co lubił. Rozmowa z tymi ludźmi, przysługi dla nich oraz wspólne zarabianie hajsu skutkowały dołączeniem do grupy przestępczej i nabyciu tatuaży, które oficjalnie wskazują na przynależność do Public Enemy No. 1. Wszystko to przez efekt uboczny jego ruchów, które pomagały prawdziwym, zakorzenionym w mieście przestępcom. Nigdy wcześniej nie sądził, że wykłada na tyle dobrą robotę, aby była tak szeroko uznana. Dopiero teraz zrozumiał, że jego umiejętności, spryt i obycie w gadce może mieć faktyczne odzwierciedlenie w brudnych interesach miasta. Od tego momentu z dnia na dzień nabiera pewności siebie i wie, że jego życie skręciło w tory, które już nigdy nie zmienią swojego kierunku. 


Tr14f7xS.pngHE PRESENT DAYS...

Bale faktycznie stał się przestępcą, którym cały czas wcale się tak nie czuł. Robił to co uważał za słuszne i to, co dawało mu przychód aby żyć w czymś lepszym niż cztery kartony zlepione w dom. Mimo jego inicjacji do grupy, nie planuje zmieniać swojego stylu życia, bo właśnie taki styl mają ludzie którymi się otacza. To przestępcy, myślą o frosie - ale odpływają w dragi, imprezy, alkohol i wszelkie inne używki. Facet ma świadomość tego jaką wartość tutaj ma pieniądz, ale to klimat w jakim się znajduje odpowiada mu najbardziej. 

W odróżnieniu do większości gangsterów z białego wozu, Vince zdecydowanie inaczej rozpoczął swoje działania i działa w zupełnie innej roli niż robią to inni. To koleś, który na pierwszy rzut oka nie robi absolutnie nic, ale gdy tylko ma możliwość działa za kurtyną, aby nic nie było widoczne. To, co najbardziej sobie ceni to dyskrecję i bezpieczeństwo, lecz jest świadom, że tego typu interesy nie zawsze idą z tymi cechami w parze. Momentami rozmawia z chaotycznymi ludźmi, takimi u których słowo dyskrecja nigdy nie wydobyło się z ust - ale forsa na górę białego wozu musi wpływać. 

To życie to ryzyko, lecz adrenalina jaka potrafi przypłynąć podczas niektórych wydarzeń w jego życiu jest niewyobrażalna dla niektórych mieszkańców miasta. Przed nim wiele wyzwań, które zdefinują jego charakter i zachowania prawdopodobnie do końca jego dni. 


 

Spoiler

Na postaci wybiło ponad 200 godzin, gdzie od początku kreowałem ją na chłopaka, który nie wie jak się odnaleźć w tym biznesie. Vince Bale to była po prostu ciota, która z biegiem czasu i wydarzeń cały czas nabierała charakteru i pewniejszej pozycji. Najważniejsze co dla mnie było to charakter postaci, który cały czas ze sobą walczył ze swoją prawdziwą naturą a byciem przestępcą. 

Przez ten czas nazbierało się pełno wątków oraz postaci, które przewinęły się przy tym charze. Niektóre z nich widziały przemianę od samego początku aż do teraz. Mam nadzieje, że właśnie te osoby najbardziej zerknęły na to jak powolnie rozwijał się Vince i jak bardzo się różni od tego co było na samym początku. Wielkie dzięki dla tych z którymi była styczność w dotychczasowej przygodzie tej postaci.

Spoiler

Włożyć ssów tu można jeszcze sporo, da się rozpisać znacznie więcej, ale tyle co widać wyżej to wystarczająco, aby pokazać z czym historia się je. Temat ten będzie pokazywać przemianę postaci, którą starałem się długo kreować jako po prostu młodego i niezbyt rozgarniętego chłopaka, który sprawa pozory. 

Już teraz jestem w stanie podziękować każdej osobie z którą miałem interakcje na tym charze, bo każda, nawet ta najmniejsza wpływała właśnie na to jak szybko i w jaki sposób nabierze on charakteru. 
nMf07T0.pngUR9wIB9.png
gWPlHzP.pngw6smqZc.png
qiwt8S4.pngLN9VmTo.png

 

Edytowane przez smr.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

UFLwCVE.jpegŚwiat dla tego chłopaka się zmienił, gdy tylko odebrano mu prawo do robienia tego, co mu się żywnie podoba. Priorytety się odwróciły i życie nabrało absolutnie innego tempa. To codzienna walka o zarobek, kontakty i pozycję w mieście, która nic nie znaczy w przypadku gdy to jest jedna jednostka - on sam. 

Mimo bycia pod parasolem białego wozu, Vince Bale samotnie działa na planszy miasta, gdzie jest jedynie kroplą w morzu. Ten fakt jednak nie zatrzymuje go przed kręceniem jakichkolwiek interesów w których siedzi jakikolwiek pieniądz. Według jego myślenia, to forsa ma być priorytetem, nawet jeśli trzeba założyć do tego maskę lub złamać swoje racje i ideały. Z każdym kolejnym dniem jego prawdziwe JA zanika w czeluściach struktury przestępców w której czynnie uczestniczy. 

- To może być twój przełom, woodie. Nie wszedłeś w to gówno na poważnie, masz szansę się wycofać. Potem to nie będzie takie łatwe.
- Jestem w tym na tyle, że nie widzę drogi odwrotu. Mój numer masz, wystarczy ze zadzwonisz.

6a9Fj8j.png

Ostatnie dni pokazują mu tylko to, że faktycznie da się wyglądać na poważnego i zachowywać się w ten sposób. Mimo iż tkwi w nim iskra chłopaka, który nie wie co ze sobą zrobić - to skutecznie ją maskuję wśród wszystkich dookoła. 

W głowie tego człowieka rodzą się plany, które pozornie są nie do zrealizowania przez jedną osobę, jednakże trzy lata w więzieniu stanowym wystarczyły, aby przeprać mu głowę i zmienić nastawienie. Ryzyko i pewność siebie pewnego dnia przyjdą i pokażą mu rezultat - lecz nikt nie jest w stanie powiedzieć czy będzie on dobry czy też zły. 

 

 

Edytowane przez Symiron
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

 


The Path of No Return


Dotychczas rutyna opierała się na zabawie, Vince mógł sobie pozwolić na przestój i żyć zupełnie tak jak chciał. Wszystko to było przeplanate z interesami, nabywaniem kontaktów oraz paroma mało inwazyjnymi nielegalnymi biznesami za które potencjalnie groziło do paru lat pozbawienia wolności. Bale głównie kierował się tym, że jest wolnym kolesiem który żyje z dnia na dzień, nie myślał zbyt daleko na przód a jego dni i tygodnie to absolutny spontan. Rozpoczynając swoją historię jako skromny chłopak z problemami, doprowadził do sytuacji w której jakikolwiek odwrót nie wchodzi w grę. 

IeYMwIs.jpeg

W towarzystwie Christopher Melton alias Hater (PENI DEATH SQUAD MEMBER), Vince rozwijał swoje skrzydła w przestępczej strukturze coraz bardziej. Doszło do momentu w którym dostał zaproszenie na zamkniętą imprezę, na której roiło się od gangsterów białego wozu. Przestępcy Public Enemy No. 1 bawili się w najlepsze wraz w towarzystwie peckerwooda, który bezpośrednio nie był z nimi powiązany. Mimo, że Vince Bale znał lub przynajmniej kojarzył większość osób z imprezy, to uczestnictwo z tego typu przedsięwzięciu pokazało tylko jak całe grono ufa drewniakowi. Przez ten dzień facet momentalnie przybliżył się do osiągnięcia wyższej pozycji, która faktycznie coś znaczy u łysych graczy z wybrzeża. 

jSoibQT.jpeg

Vince sam z siebie nigdy nie miał pragnienia władzy, solidnej pozycji gangstera. To koleś, który po prostu chciał się życiem bawić a forma zabawy jaką uprawiali skinheadzi z plaży pasowała idealnie w to, co lubił. Rozmowa z tymi ludźmi, przysługi dla nich oraz wspólne zarabianie hajsu skutkowały dołączeniem do grupy przestępczej i nabyciu tatuaży, które oficjalnie wskazują na przynależność do Public Enemy No. 1. Wszystko to przez efekt uboczny jego ruchów, które pomagały prawdziwym, zakorzenionym w mieście przestępcom. Nigdy wcześniej nie sądził, że wykłada na tyle dobrą robotę, aby była tak szeroko uznana. Dopiero teraz zrozumiał, że jego umiejętności, spryt i obycie w gadce może mieć faktyczne odzwierciedlenie w brudnych interesach miasta. Od tego momentu z dnia na dzień nabiera pewności siebie i wie, że jego życie skręciło w tory, które już nigdy nie zmienią swojego kierunku. 


Tr14f7xS.pngHE PRESENT DAYS...

Bale faktycznie stał się przestępcą, którym cały czas wcale się tak nie czuł. Robił to co uważał za słuszne i to, co dawało mu przychód aby żyć w czymś lepszym niż cztery kartony zlepione w dom. Mimo jego inicjacji do grupy, nie planuje zmieniać swojego stylu życia, bo właśnie taki styl mają ludzie którymi się otacza. To przestępcy, myślą o frosie - ale odpływają w dragi, imprezy, alkohol i wszelkie inne używki. Facet ma świadomość tego jaką wartość tutaj ma pieniądz, ale to klimat w jakim się znajduje odpowiada mu najbardziej. 

W odróżnieniu do większości gangsterów z białego wozu, Vince zdecydowanie inaczej rozpoczął swoje działania i działa w zupełnie innej roli niż robią to inni. To koleś, który na pierwszy rzut oka nie robi absolutnie nic, ale gdy tylko ma możliwość działa za kurtyną, aby nic nie było widoczne. To, co najbardziej sobie ceni to dyskrecję i bezpieczeństwo, lecz jest świadom, że tego typu interesy nie zawsze idą z tymi cechami w parze. Momentami rozmawia z chaotycznymi ludźmi, takimi u których słowo dyskrecja nigdy nie wydobyło się z ust - ale forsa na górę białego wozu musi wpływać. 

To życie to ryzyko, lecz adrenalina jaka potrafi przypłynąć podczas niektórych wydarzeń w jego życiu jest niewyobrażalna dla niektórych mieszkańców miasta. Przed nim wiele wyzwań, które zdefinują jego charakter i zachowania prawdopodobnie do końca jego dni. 


 

Spoiler

Na postaci wybiło ponad 200 godzin, gdzie od początku kreowałem ją na chłopaka, który nie wie jak się odnaleźć w tym biznesie. Vince Bale to była po prostu ciota, która z biegiem czasu i wydarzeń cały czas nabierała charakteru i pewniejszej pozycji. Najważniejsze co dla mnie było to charakter postaci, który cały czas ze sobą walczył ze swoją prawdziwą naturą a byciem przestępcą. 

Przez ten czas nazbierało się pełno wątków oraz postaci, które przewinęły się przy tym charze. Niektóre z nich widziały przemianę od samego początku aż do teraz. Mam nadzieje, że właśnie te osoby najbardziej zerknęły na to jak powolnie rozwijał się Vince i jak bardzo się różni od tego co było na samym początku. Wielkie dzięki dla tych z którymi była styczność w dotychczasowej przygodzie tej postaci.

 

Edytowane przez smr.
Zakrzok, 4B3L, Mirabelek i 5 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin