Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

A thief from Hunnington Beach (Alexa “Lexi” Moreno)


Friendly Fire

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

Alexa “Lexi” Moreno, urodziła się i wychowała w Huntington Beach — mieście surferów, pomarańczowego słońca i pastelowych zachodów. Jej dom rodzinny był nieduży, pełen miłości, choć zasobów nigdy tam nie było za wiele. Rodzice chcieli dla niej tego, czego sami nie mieli: poczucia bezpieczeństwa i stabilnej pracy. Plan był prosty — szkoła, pielęgniarstwo, etat w szpitalu, życie bez turbulencji. Ona jednak od najmłodszych lat miała inne pragnienia. W szkole ledwo się zdawała do kolejnych klas, a zamiast w podręcznikach, jej myśli szybowały gdzieś między plażami a ulicami pełnymi neonów. Gdy tylko wyprowadziła się z rodzinnego domu rozpoczęła podwójne życie. Dla rodziców była ciężko pracującą studentką, pełną ambicji i planów. Dla siebie — łowczynią przygód. Plaże po zmroku, pulsujące głośniki auta, koncerty, lokalne bójki i adrenalina przelewająca się jak tania tequila. Zaczęła obracać się w towarzystwie skinheadów i ulicznych rajdowców. W tej mieszance niegrzecznych chłopaków, głośnych silników i zakazanych pragnień odnalazła miejsce, gdzie mogła być kimś zupełnie innym.

pobrane(1).jpeg.e3022bed328d3ec2dc6dc1a257ddc8c4.jpeg

Była atrakcyjna, odważna i zawsze w centrum wydarzeń. Czasem pracowała jako barmanka na imprezach. Czasem stawała na środku ulicy, między dwoma samochodami, odliczała i dawała znak do startu nielegalnych wyścigów. Z każdą nocą było bardziej jaskrawo, szybciej, niebezpieczniej. Adrenalina też potrafi uzależnić. Z biegiem czasu ci „źli chłopcy” zaczęli jej ufać i wykorzystywać jej pozorną niewinność. Najpierw drobiazgi: dostarczyć paczkę, przekazać wiadomość. Z czasem potrafili wykorzystywać ją do przemytu narkotyków do więzienia podczas widzeń. Wpłacała też pieniądze na konta poszczególnych więźniów i przekazywała informacje z wewnątrz na zewnątrz. Stała się cichą księgową więziennej ekonomii — bez znaczenia w hierarchii, ale niezbędną. Korzystano z jej twarzy, uroku i tego, że wciąż wyglądała jak „grzeczna dziewczyna”. Ona sama czasem wykorzystywała naiwność tych, którzy chcieli zaimponować jej pieniędzmi — wystawiała ich odpowiednim ludziom i wtedy nagle znikały zegarki, motocykle, samochody.

 

"Po imprezie na plaży Lexi wypatrzyła bogatego faceta z całkiem nowym, sportowym autem. Kilka uśmiechów, kontakt wzrokowy, dyskretny dotyk. Tego samego wieczora siedziała obok niego w lśniącym cabrio, udając zmęczoną imprezą dziewczynę proszącą o podwózkę. Prowadziła go daleko od świateł Huntington Beach, w ciemne zaułki, gdzie czekała jej ekipa. Gdy samochód się zatrzymał, z mroku wypadli jej znajomi — szybcy, bezwzględni, dobrze przygotowani. Mężczyzna został obezwładniony, a Lexi płynnym ruchem zajęła miejsce za kierownicą. Silnik zawarczał, opony zapiszczały. Ucieczka była triumfem — mieszanką prędkości, adrenaliny i smaku łatwych pieniędzy. W tamtej chwili Lexi czuła się nietykalna. Właśnie dla takich momentów żyła — dla brzmienia silnika, nocy za szybą i uczucia, że świat należy tylko do niej.”

1.webp.ea6b8a06066d576a3d50eab51a823ae4.webpKolejne lata szkolnych ściem stały się dla niej ciężarem. Mówiła o egzaminach, poprawkach, semestrach, które nigdy nie istniały.  Kiedy w końcu musiała pochwalić się dyplomem i zakończeniem nauki prawda wyszła na jaw.  Kłamstwa wylały się na światło dzienne. Dom przestał istnieć jako opcja ucieczki, a relacje z matką się urwały.


Jej prawdziwe życie również coraz bardziej wymykało się kontroli. Aresztowania znajomych, akcje policji.Pewnej nocy zatrzymano samochód jakim jechała wraz ze znajomym. Facetowi nie udało się z tego ujść na sucho. Za posiadane narkotyki podczas kontroli dostał wyrok. 

Ją wypuszczono — była dla policjantów tylko nieświadomą, głupią dziewczyną. Nawet niespecjalnie próbowano przycisnąć ją by zeznała cokolwiek. Wyszła z tego cało, ale paranoja podpowiadała jej, że poszło aż za łatwo. Może teraz Ci znajomi, którzy jej jeszcze zostali, zaczną ją podejrzewać o to, że coś powiedziała?

Z tym miastem przestało ją teraz wiele wiązać, a Los Santos jako metropolia daje ogromne możliwości. Włóczy się teraz po nowym mieście i szuka okazji i nowych znajomych. Zarówno tych, za00d388f0c8729f81a4a3c32a40c2afa.webp.ce23fd3d84879c45c8a1ea96c6d72326.webp którymi można zrobić biznes, jak i frajerów, na których można zarobić. Jeśli będzie trzeba udawać słodką dziewczynkę lub zagubioną kobietkę w opresji to niech tak będzie. Pieniądze są jak samochody. Szybkie są lepsze, ale wiąże się z tym ryzyko. Jak najszybciej chciała wejść w lokalny obieg części zamiennych w podejrzanych warsztatach samochodowych. Konkretnie jako dostawca. Kradzież samochodów to był dla niej najbardziej sprawdzony motyw. Nie tylko miała już pewne doświadczenie, ale postrzegała to jako przestępstwo idealne dla niej. Żadnej przemocy, przynajmniej zazwyczaj. Jeśli stać Cię na wóz warty kradzieży, to na biednego nie trafiło. Wszystko jest zresztą ubezpieczone, więc tak naprawdę jest to zbrodnia bez ofiar - tak sobie powtarza.


Obecnie, jeśli nie jest w dziupli, większość czasu spędza na mieście wypatrując ofiar. Kluby, hotele, plaża. Szuka naiwniaków, których może zwabić w ciemny zaułek. Czasami wystarczy jej obserwacja celu. Gdzie mieszka, gdzie jeździ do pracy, gdzie parkuje i czy ten parking jest strzeżony. Jeśli na rynku jest obecnie zapotrzebowanie na części z jakiegoś konkretnego modelu to Lexi go znajdzie. 

 

Edytowane przez Friendly Fire
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin