Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[PROJEKT IC] Joe's Rusty Machines | Junky Cars 'N' Trucks


Rhubeno

Rekomendowane odpowiedzi

custom(3).png.92a767b576ee10175e517c9091cb5c0e.png


text-1764188117144.png.fdb8c1fc1fbcb3ced349d1f3801f9015.png

(Jak nie ma rdzy, wgnieceń i nie brzmi jak kaszlący niedźwiedź, to nie ma duszy. JA ich nie naprawiam na nowe; ja robie je twardsze, niż kiedykolwiek były.)

giphy-downsized-medium.gif
Znasz Joe Grabera? Nie jest żadnym pieprzonym włóczęgą od urodzenia, kiedyś w Sandy Shores, za nim system zrobił z niego to czym jest teraz był fachowcem od ciężkich maszyn, ciężarówek, aut - tworzyły się legendy ale życie pokazało mu środkowy palec, jednak nadal go znajdziesz na pieprzonym śmietnisku gdzie zorguje tabuny tych mniej czy bardziej potrzebnych części tworząc to coraz dziwniejsze pojazdy,  potrzebujesz przeróbki? Chcesz żeby twoje auto stało się szczurem, ratem, jeżdżącą pieprzoną rdzą... a wnętrze wypełniło stęchlizną ? zagadaj z nim, będzie wiedział już co z tym zrobić!

Joe's Rusty Machines... To miejsce w którym czas płynie inaczej, nie zaznasz tutaj luksusów, nie zobaczysz chromu, liczy się brutalna siła, rdza i silnik, najlepiej jak jeszcze kopci, wóz to nie tylko środek transportu to kawał pieprzonej stali ocalony z szponów zapomnienia, tętniący sercem które zagłusza ryk silnika to manifest! przetrwania w świecie który już dawno zapomniał o tej finezji, Rat trucki czy Rat rody, narodziły się z potrzeby, kiedy to lśniące limuzyny gniły pod palącym słońcem, drogi zarastały kurzem a prawdziwi mechanicy, z charakterem brali to co z nich zostało - blachę, ledwo dyszące silniki i wolę by zbudować coś co wytrzyma - "BUILD, DON'T BUY" Mówi stare przysłowie w najbardziej surowej formie, nie chodzi o to by wyglądać dobrze ale by do cholery pożyć, posmakować charakteru i jechać dalej nawet kiedy cały świat się rozpędził do przodu...




                    Projektbeznazwy(21).png.54aff6f1d78d8b4a2d328b3a33ebf9c9.png
Projektbeznazwy(34).png.0107256c0eccea56901bc9d572407def.png

Kiedy odrzucasz starą stal my znajdujemy w niej duszę, prawdziwą duszę jeżeli coś się nie rozpada to jest za nowe to styl życia i duma każdego wgniecenia, to prawdziwy ryk silnika którego Joe wskrzesił z martwych. Świat może gnać ale my wolimy wykorzystać to co inni zostawiają z tyłu... Bo chodzi o surową moc, o przejazd z resztkami paliwa, w akompaniamencie klekoczących silników, skrzypiących resorów, chodzi o ,,RAT" o przedłużenie człowieka i kulturę w której każdy spaw, każda pieprzona plama rdzy i wgnieciona blacha ma znaczenie, to wspólna tradycja budowania maszyn które nigdy się nie poddadzą...


Projektbeznazwy(36).png.d91069d028659e03aac3e12da0d051a0.png

Ruszam z projektem ku chwale rdzy, śmieciowiska i dobrego spalania, projekt będzie zajmował się tworzeniem tzw. rat-rodów, rat-trucków wykorzystując do tego celu znalezione na wysypiskach materiały oraz stare pojazdy, będziesz mógł znaleźć Joe'go w różnych miejscach, zazwyczaj podróżuje w swoim starym jak świat camperze, stary pryk ma w zwyczaju unikać telefonów i technologii a sam pomaga tylko ludziom którzy zdobyli jego zaufanie, dlatego czasem pieniądze by zrobić twojego wymarzonego rat'a nie będą wystarczające, a może złoży kiedyś coś co wystawi na sprzedaż ? Kto wie, zobaczycie więcej w projekcie joe's Rusty Machines.

 

 

[BIOGRAFIA POSTACI PROWADZĄCEJ PROJEKT]

Spoiler

 

 

Edytowane przez WARBORN
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

custom (3).png

ofNnTNj.png

Ld7g3Oa.png

Projekt bez nazwy (21).png

LBYheu4.png

[To tylko części rozmów]

**07.12.2025 Roku Joe wpadł na genialny pomysł, jak to może dorobić się na zimie - pojechał do pobliskiego miasteczka Paleto Bay odwiedzając warsztat by zgarnąć z niego opony które wpakował do swojego campera przy pomocy mechanika tam pracującego, zawiózł je z powrotem do swojego warsztatu i dokładnie sprawdził, kiedy wrócił wyszedł na spacer po grapeseed do Farmers Market, trafił na swoją daleką kuzynkę której nie widział lata - pogadali trochę o życiu a ten postanowił wykorzystać sytuacje do zobaczenia się z jej synem który ma dość mroczną przeszłość, wziął od niej numer zadzwonił po młodzieńca a ten przybył najszybciej jak mógł po krótkiej rozmowie... Udali się na miejsce warsztatu, młody chłopak - Lincoln na prośbę Joe'go zaczął działać na jego dość starym komputerze którego sam Joe nie potrafi obsługiwać.

Młodzieniec na swoje dane osobowe/adres założył konto bankowe ,,warsztatu'' na którym obiecał pomagać swojemu wujowi w zamówieniach drobnych rzeczy i bezpiecznych wpłatach**

 

ZBtwSRj.png

8GoRPhD.png

OI0qeOt.png

i9DVhxR.png

07axEQ2.png

GFsnYut.png

6Yqbu4O.png

bLpG54N.png

qdzceox.png

IDO1I2l.png

hempDep.png

KSoX2hm.png

0hOFFQd.png

MgMqlhE.png

Projekt bez nazwy (21).png

Edytowane przez Rhubeno
naughty, Pancho i Centurion lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin