Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

⚜Ayana Seethal ♛


Ramorkaa

Rekomendowane odpowiedzi

spacer.pngAyana Seethal urodziła się 11 listopada 2003 roku w Queens, jednej z najbardziej tętniących życiem części Nowego Jorku. Jej matka, Camilla Larson, która była malarką, zakochaną w sztuce ulicznej i ludziach, których portretowała. Ojciec Ayany, Zayden Seethal wojskowy, o ciepłym charakterze wnosił do domu muzykę, zwłaszcza soul, jazz i wszystko to, co koiło nerwy po długich godzinach służby. Dzieciństwo Ayany przebiegało więc nieco chaotycznie, ale przepełnione było miłością, dorastała w mieszaninie zapachu kawy, farb i brzmieniu gitary.
Niestety, kiedy Ayana skończyła dwanaście lat, miłość jej rodziców zaczęła się wyczerpywać. Camilla coraz częściej znikała, wracała zmęczona, wyobcowana, jakby Nowy Jork potrzebował jej bardziej niż rodzina. Zayden z kolei coraz głębiej tonął w obowiązkach wojskowych, próbując jednocześnie być ojcem. Ich drogi ostatecznie rozeszły się, kończąc wspólne życie rozwodem. Matka niemal natychmiast związała się z zamożnym biznesmenem, Evanem Whitmore’em, i wprowadziła do jego ogromnego apartamentu w Upper East Side, gdzie luksus tłumił wszystko to, co nie pasowało do nowego wizerunku. A przede wszystkim, nie pasującą do nowego życia Ayanę. Ich kontakt urywał się coraz bardziej, aż w końcu ograniczył się do suchych wiadomości i pięciu minut rozmowy na święta i urodziny.
Ayana zamieszkała na stałe z ojcem i babcią, Eleanor Seethal — kobietą, która była jak fundament jej świata. Eleanor prowadziła małą cukiernię przy spokojnej uliczce w Ridgewood, a Ayana po szkole często tam wpadała, by pomagać przy wypiekach albo po prostu posiedzieć przy ciepłej herbacie i porozmawiać z babcią. To właśnie ta kobieta uczyła ją, że trzeba znać swoją wartość, ale też że nikt nie staje się silny od razu, siła buduje się małymi krokami, jak ciasto, które trzeba wyrabiać powoli, cierpliwie, aż nabierze formy. Zayden, choć kochający i oddany, wielokrotnie znikał na misjach czy szkoleniach. Zawsze jednak wracał z tym samym uśmiechem i gitarą przewieszoną przez ramię. Gdy był w domu, wieczory należały do ich dwójki, śpiewali, nagrywali krótkie filmiki na stary telefon ojca, tworzyli własne melodie. To on jako pierwszy powiedział jej, że ma w sobie "coś wyjątkowego, coś, dzięki czemu ludzie mogą ją usłyszeć, nie tylko słuchać.
W wieku piętnastu lat Ayana musiała pogodzić się z nową zmianą, bowiem Zayden zakochał się ponownie, tym razem w Felicii Harper, ciepłej i spokojnej pielęgniarce, która wniosła do ich życia delikatność. Felicia nie próbowała zastępować Camilli, zamiast tego dawała przestrzeń Ayanie. A z czasem Ayana zaczęła widzieć w niej kogoś, na kim może polegać, choć w inny sposób niż na ojcu.
Najlepszym szkolnym okresem Ayany było uczęszczanie do Briarwood High School, gdzie radziła sobie dobrze, choć nie należała do osób, które chcą stać w centrum uwagi. Była uważana za ambitną, choć czasem zbyt krytyczną wobec siebie. Jej najbliższą przyjaciółką z rocznika była Tiana Brooks, bardziej chaotyczna i pewna siebie, która ciągnęła ją na wszelkie szkolne projekty i wydarzenia. Sofia Delgado, sąsiadka Ayany, była dla niej jak starsza siostra, spokojna, rozsądna, potrafiąca uspokoić każdy dramat. Kevin Rivers, starszy o rok kolega z chóru stał się jej partnerem do ćwiczeń wokalnych, a z czasem nawet kimś więcej. Często po lekcjach zostawali w sali muzycznej improwizując przy pianinie lub ćwicząc przed szkolnymi występami. To właśnie przez niego Ayana śpiewała w szkolnym chórze, a nawet czasem była brana do solówek, choć stres robił z nią rzeczy, o których wiedziała tylko ona. Mimo to starała się go przezwyciężyć i regularnie występowała na lokalnych open micach w Queens i na Brooklynie, wspierana przez przyjaciół. Te wieczory były dla niej wyjątkowe, scena była mała, światła ciepłe, a publika niewymagająca, to właśnie tam, podczas zimowego wieczoru po raz pierwszy zrozumiała, że muzyka to nie hobby, a jej sposób na zrozumienie siebie.
Gdy miała dziewiętnaście lat, wszystko, co znała, rozpadło się w jednej chwili. Zayden zginął podczas powrotu ze służby, w tragicznym wypadku transportowym. Wiadomość przyszła wczesnym rankiem, a Ayana zapamiętała jedynie, jak babcia upuszcza kubek z kawą, a Felicia zakrywa dłonią usta. Świat Ayany skurczył się wtedy do bólu, który nie chciał minąć miesiącami. Straciła nie tylko ojca, ale najważniejszą osobę w jej życiu, swojego najlepszego przyjaciela, kogoś kto zawsze ją rozumiał. Nie potrafiła już cieszyć się miastem, które kochała, bo z każdego zakątka Nowego Jorku wracały wspomnienia, wspólne śpiewanie, zapach, śmiech, miejsce z ulubionymi hot-dogami. Podczas żałoby jeszcze mocniej uciekła w muzykę, bo śpiewając, czuła, że rozmowa z ojcem trwa dalej. Babcia i Felicia wspierały ją, jak potrafiły, ale Ayana wiedziała, że musi odbudować siebie od nowa, z rozsypanych kawałków. Nowy Jork stał się jednocześnie domem i miejscem, w którym nie potrafiła już żyć tak samo jak wcześniej, więc zaczęła myśleć o zmianie. O czymś co sprawi, że będzie chciała zacząć od nowa. Dlatego gdy skończyła dwadzieścia dwa lata, spakowała najważniejsze rzeczy: kilka zdjęć z ojcem, zeszyt ze swoimi tekstami piosenek, gitarę, którą dostała po ojcu i bilet do Los Santos. Wyjechała, by dać sobie szansę na nowe życie. To był dla niej pierwszy rozdział jej własnej historii, takiej nieobciążonej cudzymi wyborami ani stratami, lecz zbudowanej na własnych decyzjach i wrażliwości, które wyniosła z nowojorskich ulic i rodzinnego chaosu. W Los Santos czekała na nią przyszłość, którą zamierzała stworzyć własnym głosem.



spacer.png

spacer.png  Ayana Seethal

spacer.png

 

♡⃕   SINGLES

 

Spoiler

Imię i nazwisko postaci: Ayana Seethal
Numer konta postaci: 9247666039

 

Edytowane przez Ramorkaa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

spacer.pngChapter I



W listopadzie Ayana zaczęła zupełnie nowy rozdział swojego życia. Przyjazd do Los Santos był dla niej jednocześnie spełnieniem marzenia i ogromnym skokiem w nieznane. Za zaoszczędzone pieniądze wynajęła pierwsze mieszkanie i niemal od razu rzuciła się w wir codzienności, już po kilku dniach podjęła pracę w Fuzzy Bites, próbując złapać stabilność w mieście, które ani na moment nie zwalniało tempa. Początkowy entuzjazm szybko jednak osłabiła choroba; przez kilkanaście dni była mniej obecna, zmęczona i wycofana, jakby Los Santos testowało jej wytrzymałość od samego początku.

Pod koniec listopada udało jej się znaleźć niewielkie, przytulne mieszkanie, na które mogła realnie sobie pozwolić. Przeprowadzka "na swoje" dała jej poczucie niezależności, którego bardzo potrzebowała. W tym samym czasie poznała Malachiego Langley’a – początkującego rapera, który dysponował profesjonalnym studiem nagraniowym. Między nimi szybko nawiązała się nić porozumienia, a Malachi bez wahania zaproponował jej możliwość korzystania ze studia. Ten moment okazał się przełomowy, choć niemal natychmiast Los Santos pokazało też swoją mroczniejszą stronę. Podczas jednego z klubowych wyjść Ayana była świadkiem brutalnego ataku nożem na młodego chłopaka. To wydarzenie zostawiło w niej ślad: strach, niepokój i świadomość, że to miasto potrafi być bezlitosne.

Mimo tego nie wycofała się. Kilka dni później po raz pierwszy pracowała w studiu nad własną piosenką, wspierana przez Malachiego. Emocje, stres i adrenalina mieszały się z ekscytacją, aż w końcu, na początku grudnia, Ayana oficjalnie wydała swój pierwszy singiel "dad thank you". Był to dla niej ogromny krok i dowód, że nie przyjechała do Los Santos na próżno. W kolejnych dniach zaczęła myśleć o świątecznym coverze, a rozmowy z Malachim dały jej nadzieję na współpracę z profesjonalnym producentem znanym jako VANCE.

Grudzień przyniósł też więcej życia towarzyskiego. Ayana poznała dwóch mężczyzn, z którymi szybko się zaprzyjaźniła, zaczęła częściej wychodzić z domu i wracać do klubów. W tym czasie odezwał się do niej również Bryce „roccbrayz” Corlan – artysta, któremu spodobał się jej wokal i który zaproponował wspólny numer. Ich pierwsze spotkanie na żywo, w dniu jego koncertu, było zaskakująco naturalne. Rozmowa przychodziła im łatwo, a wspólne spędzanie czasu dawało Ayanie poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. Gdy Bryce otworzył się przed nią i wyznał, że czuje coś więcej, Ayana – mimo sympatii – wycofała się. Strach przed kolejnym rozczarowaniem i przed ponownym zaufaniem komuś okazał się silniejszy.

Zawód w relacji, połączony z ciągiem imprez, sprawił, że Ayana zaczęła wracać do alkoholu, coraz częściej traktując go jako sposób na znieczulenie emocji. W tym czasie odezwała się także do VANCE’a, z którym udało jej się wstępnie dogadać współpracę przy kolejnym singlu. Nadzieja jednak szybko zamieniła się w frustrację, producent przestał odpowiadać, a obietnice zawisły w próżni. Jakby tego było mało, podczas jednego z wyjść Ayana po raz pierwszy sięgnęła po amfetaminę, licząc na poprawę nastroju i ucieczkę od narastającego chaosu w głowie.

Tuż przed świętami, czując się zawiedziona i pozostawiona sama sobie, zamknęła się w studiu udostępnionym przez Malachiego. Spędziła tam cały dzień i noc, ucząc się na bieżąco, metodą prób i błędów, jak doprowadzić dźwięk do formy, z której będzie dumna. Praca stała się dla niej jedyną kotwicą. W wigilijny wieczór, niemal po cichu, na streamingach pojawił się świąteczny cover „Time After Time” w jej wykonaniu – efekt zmęczenia, determinacji i potrzeby powiedzenia światu, że mimo wszystkiego wciąż tu jest i wciąż tworzy.



⊱ ━━━━.⋅ εïз ⋅.━━━━ ⊰

spacer.png   spacer.png

CHWILE Z ŻYCIA

Spoiler

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin