Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Nathan 'H' Hathaway; another boring life, nothing extraordinary.


Castle.

Rekomendowane odpowiedzi

Q5KsliE.pngNathan Hathaway (ur. 14 lipca 1990 r. w Chicago) wychował się w zamożnej rodzinie - jego ojciec, Benjamin Hathaway, był cenionym adwokatem, a matka, Magnolia Hathaway, pracowała jako księgowa. Choć nie brakowało mu pieniędzy, od najmłodszych lat odczuwał deficyt uwagi i bliskości ze strony rodziców, co pchnęło go do szukania własnych, często niewłaściwych autorytetów.

Już na etapie wczesnej edukacji zaczął sprawiać problemy wychowawcze - częste nieobecności, ucieczki z zajęć, słabe wyniki w nauce oraz konflikty z rówieśnikami, zazwyczaj kończące się interwencją departamentu i sprawami sądowymi. Dzięki wpływom ojca unikał poważniejszych konsekwencji, co pozwoliło mu formalnie ukończyć szkołę średnią, mimo nawet minimalnej frekwencji.

W wieku 18 lat opuścił dom i zamieszkał u Joshua, którego uważał za swojego wzorca. Prowadził wtedy intensywne życie pełne imprez, finansowane zarówno z pieniędzy rodziców, jak i mniej legalnych źródeł. Punktem zwrotnym był incydent podczas jednego z wyjazdów, gdzie wraz ze znajomymi pod wpływem używek brutalnie pobił funkcjonariusza po służbie. Jako jedyny uniknął więzienia dzięki interwencji ojca oraz braku poważniejszych wyroków, co było również jego zasługa.

Przez kilka lat prowadził życie na bakier z prawem - pełne ryzyko, szybkie decyzje i jeszcze szybsze pieniądze, które płynęły z wszelkich nielegalnych źródeł. Świat, w którym się obracał, dawał mu niemal nieograniczone możliwości: luksusowe samochody zmieniały się jak pory roku, kolejne nieruchomości były raczej kaprysem niż potrzeba, a nadgarstek zdobiły niejednokrotnie drogie zegarki czy bransoletki, będące symbolem statusu bardziej niż funkcjonalności. Najnowsze technologie i markowe ubrania stały się dla niego także codziennością, a nie jakimś luksusem - wszystko zewnętrznie wyglądało jak spełnienie marzeń. U jego boku pojawiały się również kobiety, które traktował równie ulotnie jak resztę tego świata - zmieniając je jak rękawiczki, bez przywiązywania się czy szukania czegoś trwałego.

Za tą fasadą przepychu kryła się jednak rzeczywistość oparta na ciągłym napięciu i świadomości, że każdy ruch może być tym ostatnim na wolności. No i prędzej czy później, musiał nadejść ten moment - niespodziewanie, bez ostrzeżenia; w wyniku długotrwałego śledztwa prowadzonego przez DEA został zatrzymany, kończąc tym samym rozdział życia zbudowany na pieniądzach, wpływach i iluzji nietykalności.

x0XjQiX.jpegPodczas procesu nie zabrał najmniejszego głosu, wysłuchując jedynie zeznań i ostatecznego wyroku - 47 lat pozbawienia wolności za różnego rodzaju zarzuty, mając zaledwie 26 lat na karku. Zaskoczeniem dla wszystkich był fakt, że nie reprezentował go ojciec, co robił za każdym razem do tej pory. W więzieniu początkowo, przez pierwszy rok, stawiał wyraźny opór wobec rzeczywistości, w której się znalazł - trzymał się twardo swojego dawnego charakteru, chłodnego podejścia i zasad wyniesionych z życia poza murami. Nie szukał kontaktu, nie okazywał słabości, funkcjonując w sposób, który przez lata pozwalał mu przetrwać na zewnątrz. Z czasem jednak ta postawa zaczęła powoli pękać.

Zmiana nie przyszła nagle, lecz stopniowo - niemal niezauważalnie dla otoczenia. Zaczął uczęszczać do kaplicy, początkowo bardziej z ciekawości niż potrzeby, lecz z biegiem czasu odnalazł tam pewnego rodzaju spokój. Zaczął sięgać po różne książki, które stawały się dla niego formą ucieczki, ale też sposobem na zrozumienie samego siebie i niektórych decyzji. Z czasem zaczął również angażować się w prowadzenie zajęć dla innych osadzonych, co było pierwszym krokiem do budowania czegoś konstruktywnego w miejscu, które wcześniej kojarzyło mu się wyłącznie z przetrwaniem. Równolegle podjął też próbę odbudowania relacji z matką - ostrożnie, bez większych uczuć, ale z wyraźną potrzebą naprawienia tego, co przez lata zostało zniszczone. Wciąż jednak unikał kontaktu z ojcem, nie będąc gotowym zmierzyć się z ciężarem tej relacji i wszystkim, co się z nią wiązało.

Po sześciu latach doszło dopiero do ich pierwszej rozmowy - długo wyczekiwanej, pełnej napięcia, ale i niewypowiedzianych emocji, które przez lata narastały po obu stronach. Z czasem za słowami przyszły również widzenia, początkowo krótkie i zdystansowane, jednak stopniowo nabierające bardziej charakteru. Był to powolny proces odbudowy relacji, oparty bardziej na gestach i obecności niż na wielkich deklaracjach.

Pod koniec 2025 roku Nathan dowiedział się, że jego ojciec od kilku lat, zupełnie po cichu, bez jego zgody czy próśb, podejmuje liczne próby, by załatwić przedterminowe zwolnienie. Mimo wielu starań i wykorzystania dostępnych możliwości, przez długi czas nie przynosiło to efektów. Każda próba kończyła się niepowodzeniem, pozostawiając jedynie cień nadziei.

Przełom nastąpił dopiero w marcu 2026 roku - niespodziewanie, ale definitywnie dzięki jego zawziętości. Po latach spędzonych za kratami Nathan opuścił więzienie, zamykając jeden z najciemniejszych rozdziałów swojego życia. Z dala od dawnego otoczenia wyjechał do Los Santos, gdzie postanowił zacząć od nowa, budując swoją codzienność na zupełnie innych fundamentach.

Mimo wszystkiego, co wydarzyło się w przeszłości, utrzymuje stały kontakt z rodzicami, którzy niezmiennie go wspierają - tym razem nie poprzez wpływy, finanse czy decyzje podejmowane za niego, lecz obecnością, wiarą i gotowością, by pomóc mu w nowym etapie życia.

Z natury Nathan jest dziś osobą raczej spokojną i opanowaną - daleką od chaosu, który kiedyś definiował jego codzienność. Wykazuje się dużą sumiennością i zaangażowaniem, a mimo trudnej przeszłości potrafi patrzeć w przyszłość z ostrożnym optymizmem. Jest kreatywny i pewny siebie, choć jego pewność nie ma już w sobie dawnej brawury, co wynika z doświadczeń i wyciągniętych wniosków.

W relacjach z innymi uchodzi za człowieka życzliwego, uprzejmego i lojalnego - takiego, na którym można polegać. Jednocześnie pod tą zewnętrzną stabilnością skrywa wrażliwość, której przez lata nie dopuszczał do głosu. To właśnie ona stała się jednym z fundamentów jego przemiany, przypominając mu o konsekwencjach dawnych wyborów i wartości, które dziś stara się pielęgnować. Oczywiście pilnuje swojego dobra i w sytuacjach, które tego wymagają, to nie pozwala sobie przysłowiowo wejść na głowe.

 

 

Spoiler

Temat najzwyklejszej postaci, nic konkretnego - miejsce do wrzucania screenów z rozgrywki, tak po prostu.

Edytowane przez Castle.
bunia lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin