Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 30.01.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Cześć, chciałbym Wam przedstawić nowe skrypty/poprawki, nad jakimi pracowali nasi developerzy w ostatnim czasie. Grześ: - Dodano obiekty odkładane, do nabycia w sklepie YouTool. Liczymy na Waszą pomysłowość, ponieważ skrypt został napisany tak, aby można było dodać na serwer każdy z obiektów dostępnych na tej stronie https://forge.plebmasters.de/ - Czekamy na propozycje 😉 Każdy z graczy ze względu na typ posiadanego konta może posiadać jednocześnie różną ilość obiektów w jednym momencie. Dodaliśmy to ograniczenie ze względu na ilość FPS na serwerze, oraz względy wydajnościowe zaplecza. - Brak premium - 1 obiekt - Premium standard - 3 obiekty - Premium gold - 5 obiekty - Dodano informacje o tym kto stworzył drzwi i kiedy - Dodano informacje kto zmienił status zgłoszenia w panelu 911 - Poprawiono możliwość wyboru tekstury maski w sklepie z ubraniami MyNick: - Poprawiono wskazywanie palcem (nie powoduje już błędów na konsoli AltV) - Poprawiono przestarzałe wywołania funkcji natywnych (Poprawka związana z wydajnością i stabilnością klienta) - Dodano możliwość wyboru koloru do /o tuning - Dodano brakujące komponenty do /o tuning - Dodano możliwość otwierania bagażnika, maski i drzwi w trakcie tuningu - Dodano dwie nowe kamery do /o tuning - Dodano możliwość przełączania kamer w trakcie tuningu Instrukcja użytkowania nowego okna tuningu: - Klawisz Tab w /o tuning pozwala na przełączanie między kamerą/menu komponent - Klawisze klawiatury służą do obsługi kamer i elementów pojazdu V - kamera wokół pojazdu C - kamera z wnętrza B - drzwi N - maska M - bagażnik Korus: - Dodano możliwość zmiany ceny produktów w magazynie grupy Krzysiu bubbletea: - Dodno nowy wygląd okna kar
    68 polubień
  2. Animacje: Ubrania: Environmentale / Obiekty: Brody / Tatuaze / Wlosy Twarze:
    19 polubień
  3. Lontrell '🍇MAC' Kitchens to 16-letni student Jordan High School (11th grade), aktywny netbanger 103rd St. Wychowuje się na Jordan Down Projects (Jordan Downs) i aktywnie spędza czas z tamtym community. Mimo, że 'od zawsze' był częścią gangu, ślepo wierzy, że jedyną formą dołączenia do gangu jest put-on . Aby więc zwrócić na siebie uwagę i przyśpieszyć cały proces, tatuuje sobie logo Washinton Nationals (W od Watts) na twarzy przed swoimi szesnastymi urodzinami. Zaraz po tym staje się obiektem do śmiania w high school przez część uczniów, a także workiem do bicia przez innych gangbangerów. Pewnego razu po zajęciach szkolnych zostaje napadnięty przez dwójkę booty hoes (Bounty Hunter Bloods), został tak przez nich skopany, że przestał chodzić na tydzień do szkoły. Po konsultacjach z swoją matką (której mocno zależy, aby ten skończył szkołę) decyduje się na nauczanie domowe. Lontrell'owi jest przybijana wówczas łatka rankera, który próbuje uciec w ten sposób przed fades. Wszystko dobija fakt, że za niedługo tatuuje sobie na drugim policzku odwrócone logo Jordan (od Jordan Downs), a jego znajomi zaczynają przekręcać jego ksywę prześmiewczo z 'Munchie G (Grape)' na 'Grape Mac' lub 'G-Mac' od 'Crip Mac'. Cmac to kontrowersyjny raper 55 Neighborhood Crips, który zasłynął nie z swojej muzyki, a właśnie z swojego stylu bycia - m.in. na wytatuowaniu sobie HOOVAK KILLA (tzw. eyebusser) na czole. Po kolejnym pobiciu (tym razem przez Baby Locs) może w końcu określić się jako be official i zostaje przybity mu przydomek N3WBHKORN GMAECCK / GMAECCK#6 (przez lata, w których zaczyna dopiero aktywnie gangbangować), a na swoim instagramie (@gmac10c) od niedawna zaczyna uczestniczyć w regularnym sneak dissowaniu fries (Hitta Way). Beef między Grape Street Watts Crips, a Crazy Town Satans określało się przez długi czas jako inactive, ponieważ do spięcia między tymi dwoma gangami dochodziło jedynie na linii najmłodszej generacji i ograniczały się głównie do osobistych rzeczy. Konflikt zdążył się zaostrzyć i uaktywnić na początku 2022r., kiedy 23 stycznia w okolicy 103rd St pada ciało członka Bizzy Town. W całe wydarzenie miał być podobno zamieszany Lontrell Kitchens, który rzekomo był widziany dzień wcześniej z ofiarą pod Discount Store na Brouge Avenue. G-Mac rozpala jeszcze bardziej konflikt z 50s puszczając plotkę na swoim instagramie, jakoby to on miał stać za morderstwem na Ellian 'Bizzy' Knight, a za claimowaniem nieswojego ciała idzie też z mianowaniem się 'Bizzy Killa' (często idzie usłyszeć to na jego livach IG). Przez swoje ruchy stał się niewątpliwie frontlinerem Baby Locs, jeżeli chodzi o Jordan Downs.
    19 polubień
  4. Toure BHKONECCK#3/BHKABY BHKONECCK Bell 🦴🍇🚾 to siedemnastoletni ex-uczeń Jordan High School (11th grade). Zamieszkuje projekty Jordan Downs, ale aktywnie gangbanguje 103rd St. Jego starszy brat (Eric BONE#2/LIL BONE Bell) wciągnął go w gangbanging w wieku 16 lat, przez co zaczął spędzać więcej czasu w tym środowisku. Wplątał się ostatnio w high school squabbles razem z Ulises BHKULLY#2/LIL BKULLY Strickland, kiedy grupa uczniów powiązanych z FleaJays (PJ Watts Crips) zobaczyła ich w fullcapach Washington Nationals. Poniósł największe konsekwencje, w wyniku czego został wydalony ze szkoły (Jordan High School). Od tamtego czasu jego relacje z rodzicami uległy zmianie, ciągle siadają mu na psychice wypominając mu school fade. Wpada ciągle w kłopoty, ma na koncie cztery nieudane związki, które kończyły się średnio po 2-3 tygodniach. Mimo tego, dalej wymienia dziewczyny jak rękawiczki - nie widzi w tym niczego złego. Dobija się narkotykami, aby zabić swoje problemy, ostatnio coraz częściej można zauważyć używki na jego instagram stories (@103bhkonecck). Stara się zarabiać legalnie jako barber, strzyże znajomych w swoim mieszkaniu na Jordan Downs. Zaczął to robić, ponieważ ciągle dostawał pytania o swoje świeże waves w High School, każdy chciał zabrać jego styl. Jego brat odsiaduje wyrok za posiadanie broni palnej, oraz kradzież pojazdu - od tego momentu pcha na swoim instagramie hasło #FREELILBONE, nawiązując do całej sytuacji.
    12 polubień
  5. (promocyjna sesja dla MARACAS, models: Solange Nangle & Frank Itiola) ** Solange Nangle została wyhaczona przez mangament agencji MARACAS, wchodząc tym samym z nimi w nieokreśloną współpracę. Pozyskała wówczas managera (Contavious Dunn) spod ich szyldu, jednocześnie na start projektu MARACAS uzyskując propozycję bycia główną twarzą w ich najbliższej kolekcji & wydarzeniu. W niedługim czasie pojawiła się w sesji promocyjnej dla MARACAS, która obiegła liveinvadera. **
    8 polubień
  6. krystian

    MARACAS

    Dosyć wyjątkowo MARACAS wypuściło sesję na Lifeinvader, raczej nie jest to sposób, w który marka zwykle działa. LIFEINVADER
    8 polubień
  7. Czy rozwój technologiczny idzie w drodze z najnowszymi trendami i potrzebami? Kilka słów o DigiBytes i ich nietypowej drodze w rozwoju spółki. Written by Madison Ávila - DAILY GLOBE, 30/01/2022 Dwudziesty pierwszy wiek to przede wszystkim rozrost usług związanych ze sprzętem elektrycznych, technologią i internetem, który stał się bazą pod wiele nowych zawodów i sposobów zarobku. Co istotne, na ciągły rozwój i polepszanie jakości naszego funkcjonowania stawiają najróżniejsze spółki. Jedną z nich, wartą szczególnej uwagi jest DIGIBYTE. Biorąc pod uwagę datę powstania jak i ilość wykonanych dotychczas projektów, może to robić bardzo mocne wrażenie. Szybki rozwój może być przypisany osobom zarządzającym – czyli Nicholasowi Satterfieldowi oraz Evanowi Vorronowi. Co ciekawe, na pewnym etapie działalności DIGIBYTE Nicholas Satterfield zrezygnował z roli CEO a samo przedsiębiorstwo zostało włączone pod CROWN Holdings przy przewodnictwie Evana Vorrona. Niedługo później Satterfield powrócił, jednocześnie wykupując wszystkie udziały. Aktualnie rolę CEO pełni Nathan Hawk, z kolei znacząca rola CTO przypadła Gabrieli Jones, natomiast Nicholasa Satterfielda jest właścicielem spółki. Zawirowanie jednak najwyraźniej nie wpływają znacząco na ich działanie bo ciągle radzą sobie bardzo dobrze, zarówno na naszym rynku jak i tym bym bardziej ogólnym. Jednak jak to się stało, że firma skupiająca się na software i hardware tak mocno wszczepiła cząstkę w siebie w ogromny i wymagający rynek w mieście Los Santos? Nie zawsze ważny jest cel, czasami istotna jest także sama droga do jego osiągnięcia. W przypadku DIGIBYTE była to niezmiernie fascynująca podróż, która wskazuje jak wielkiego rozwoju dokonali. Zaczynali od kart i terminali, które miały ułatwić płacenie kryptowalutami w codziennych warunkach. Jak nietrudno się domyślić, wiele firm przystało na nowe sposoby płatności a DIGIBYTE mogło rozkwitać coraz mocniej. Terminale i karty wkrótce zostały poszerzone o DIGIWALLET, czyli stronę pełniącą rolę wirtualnego portfela z zakresu kryptowalut. Jednak momentem przełomowym jeśli chodzi o spółkę DIGIBYTE była przede wszystkim współpraca z EcoStyle i rozszerzenie swojej działalności. Wtedy też mieliśmy przyjemność obserwować konkurs SMART HOME prowadzony właśnie z ramienia obu przedsiębiorstw. Tym samym kolejnym produktem oferowanym przez DIGIBYTE stały się systemy bezpieczeństwa czy też udogodnienia w działaniu domostw – łatwa kontrola technologii, tym bardziej uproszczona przy wydanym niedługo później DigiTerminalu. W końcu kto z nas nie chciałby mieć kontroli nad swoim całym apartamentem przy zaledwie paru kliknięciach na terminalu – to oszczędza mnóstwo czasu i potrafi zrobić wrażenie! Warto nadmienić iż firma przechodziła bardzo sprawnie przez etapy działania na rynku lokalnym, przez ogólnokrajowy czy też bardziej globalny. A już na pewno krokiem w tą stronę były dalsze działania przy uprzednio wspominanym DIGIWALLET – bowiem ówczesna strona została wydana w formie aplikacji dostępnej w różnych wersjach systemów operacyjnych. Taki tok myślenia okazał się sukcesem, jednakże jak już wielokrotnie DIGIBYTE przekonywało – ich najsilniejszą stroną zawsze była przede wszystkim wszechstronność. Spółka przede wszystkim od zawsze żyła z licznych współprac – smartwatche dla Vangelico, specjalny automat dla firmy produkującej napój Fuzzy czy też zabezpieczenia i terminale dla kurortu The Viceroy. Nie można zapominać o wspólnym działaniu z EcoStyle przy nowoczesnych mieszkaniach czy z Green Dream w zakresie turbin wiatrowych. DIGIBYTE w ten sposób nieustannie pokazuje jak istotny jest dla nich ekologiczny styl życia, przy czym sam rozwój technologii może wręcz temu sprzyjać! Jedną z najświeższych współprac spółki – Satterfield Bennefactor F1 Team – również należy uwzględnić, tym bardziej, że jest to kolejna karta przetargowa w rękach przedsiębiorstwa. Produkcja podzespołów do bolidu może się okazać lukratywnym zajęciem bądź też dużym ryzykiem. Jednakże w przypadku spółki DIGIBYTE takie obawy powinny być jednak w znacznym stopniu ostudzone - wystarczy przeanalizować poprzednie współprace i projekty by zrozumieć jak bardzo były różnorodne i odmienne od siebie. Niektóre firmy stawiaja na flagowe produkty i trzymają się ich kurczowo, z kolei dobrze nam znana spółka opierająca się w swych działaniach na software i hardware najwyraźniej ma osobny pogląd na to jak powinno to działać. Póki co raczej się nie mylą. Zapewne kwestią czasu jest chwila, gdy będziemy mogli nazwać spółkę DIGIBYTE gigantem na rynku krajowym bądź globalnym. Świetnie wyznaczane kierunki rozwoju, dostosowywanie się do sytuacji na rynku i wszechstronność, te trzy kwestie tylko pieczętują dalsze sukcesy ze strony spółki. Działania z zakresu PR także przyniosły oczekiwane rezultaty, sprawiając iż myśląc o DIGIBYTE, z tyłu głowy mamy już skojarzenie z akcjami na rzecz ekologii. Zielona energia to dobra energia – a skoro pozytywny dźwięk istnieje przy energii to czemu miałoby być inaczej w przypadku technologii? Niemniej, coraz częściej mamy okazję napotykać się na wpływ tego przedsiębiorstwa na nasze miasto i stan – od systemów bezpieczeństwa, udogodnienia technologiczne w mieszkaniach, lokalach, klubach i hotelach. A zapewne w wielu przypadkach nawet nie mamy świadomości iż w jakimś stopniu wpływa na nas coś w czym swoje palce maczało DIGIBYTE - i tutaj niech przykładem będą turbiny i farmy wiatrowe przy których spółka najwyraźniej uwielbia pracować bo aktualnie realizują kolejny projekt związany właśnie z energią odnawialną generowaną mocą wiatru. Finalnie można stwierdzić wprost iż DIGIBYTE wpłynęło na rozwój funkcji i zastosowania kryptowalut w mieście Los Santos jak i stanie San Andreas – jednakże wspominając tylko o tym, pominęlibyśmy bardzo ważny element spółki, który poniekąd stanowi jej duszę – skuteczne działanie na wielu frontach z innymi firmami. Dowodem na te słowa niech będzie zdobyta przez DIGIBYTE nagroda za 2021 rok w kategorii: Połączenie Sił. Pozostaje jedynie trzymać kciuki byśmy mogli być świadkami kolejnych współprac, które przyniosą korzyści zarówno nam jako klientom jak i samej spółce, której notowania niewątpliwie będą stale rosnąć.
    7 polubień
  8. 5 polubień
  9. 51Combo to kontrowersyjna raperka w młodym wieku, która odnalazła swój talent w odpowiednim etapie swojego życia. Jest kojarzona z zachodniej części brudnego południa, jej tatuaże i gesty na zdjęciach wskazują na to, że jest powiązana z kulturą Van Ness Gangster Brims 51/52 Rancho/Roy Lowenstein BLVD. Na chwile obecną nie jest karana, jej kartoteka nie ma zapisanych żadnych wykroczeń. Od początu raczkowała w nieaktywnym 021 REC, jej historia nie jest obszerna - zaczynała jako nastoletnia wyszczekana gówniara, która była mocna w zawodach typu freestyle, w szczególności na afterach. Jej muzyka pojawiała się na soundcloud, devtube. Szerokie grono społeczności Crenshaw Highschool, którego jest absolwentką ją szanuje, poznało dobrze jej charakter i sposób działania - impulsywność i rządza pieniędzy to atuty nad którymi artystka próbuje zapanować. Materiały: pierwszy utwór, który ujrzał światło dzienne. diss z Shiesty, która zamieszkuje okolice w których Combo się wychowała (odpowiedź na diss 51Combo pod tym LINKIEM) kolejny track w stronię kobiety z którą Combo miała konfrontacje na ulicy i w social mediach Aktywność: - - - - -
    5 polubień
  10. 5 polubień
  11. BITCH IM REPPIN 50TH STREET WITH THA REAL HITTAS, FREE MY HOMIES 😈🔫🔫
    5 polubień
  12. woke

    OTP Saint

    **Raper po długiej nieobecności w sieci pojawił się i oznajmił, że powodem jego zniknięcia było zatrzymanie przez departament. Raper kilka dni po wyjściu z więzienia wydał pierwszy utwór pt. "Is Ya Ready?" w którym zdissował wielu żywych jak i martwych członków gangów z którymi Hitta Way się beefuje.Raper wdał się w beef z osobami takimi jak 135Trell, raperem reprezentującym set Piru z Chamberlain Hills oraz z raperem Torray.Zaczepił również rapera DXE po tym jak usunął on po godzinie posta w którym obrażał rapera memphis6.** Posty zaczepiające Torray Posty zaczepiające 135Trell Post w którym zaczepił DXE
    4 polubienia
  13. Elo, jestem fanem. Propsuje bo nie jest latwo grac taki klimat. Jak przejezdzam kolo was to az mi sie usmiech pokazuje widzac jak klimacicie.
    4 polubienia
  14. Droga na sam szczyt utalentowanego zawodnika MMA, czy wielki upadek i koniec kariery zawodowej? W dzisiejszym artykule zagłębimy się w dramaturgię ostatniego wydarzenia, które boleśnie odczuła niewątpliwie jedna z najsłynniejszych osób ze świata Mixed Martial Arts w Los Santos. Zwolennicy go kochają i oczekują powrotu do oktagonu, a przeciwnicy ogłosili jego koniec - nieustępliwość to cecha prawdziwego mistrza, czy Ronnie West wzbije się ponownie na wyżyny i udowodni nam ile jest wart?! Written by Oscar Smith - DAILY GLOBE, 29/01/2021 Emocje po gali Violent Fighting Federation 8, która odbyła się 9 stycznia w Maze Bank Arena opadały powoli z każdym kolejnym tygodniem. Niewątpliwie działo się tak za sprawą szokujących dla fanów wyników sportowych z, którymi część mogła się pogodzić, zaś niektórzy do tej pory niedowierzają w jaki sposób przebiegła cała karta walk, która była bardzo interesująca patrząc przez pryzmat umiejętności, doświadczenia i konfliktów panujących pomiędzy przeciwnikami. RONNIE WEST MMA RECORD; Ronnie /The Relentless Soulja/ West, Liberty City/United States, Age: 22, Born: 7/04/1998, Height: 5'99'' (174cm), Weight: 149 lbs (68kg), Assocation: Soulja & Scorpion Fighting Club PRO RECORD: 5-1-0 (4 KO/TKO, 0 SUBMISSIONS, 1 DECISIONS, 1 LOSES) AMATEUR RECORD: 14-2-0 (7 KO/TKO, 4 SUBMISSIONS, 3 DECISIONS, 2 LOSES) OPONENTS (W-WIN, D-DEFEAT): Frank Kastner (W/KO), Timo Alvarez (W/TKO), Kingsley Lacazette (W/KO), Bruno Silva (W/KO), Jordan Toiguchi (W/DEC), Tomas Domino (D/KO) Ronnie West jako profesjonalny zawodnik w swojej karierze przechodził przez lepsze, bądź gorsze momenty. Jak dobrze wiemy jest to sportowiec przyciągający uwagę portali sportowych z całego Los Santos i poza nim. Swoją drogę na sam szczyt, aż po pas mistrzowski kategorii lekkiej zawdzięcza ciężkiej pracy, treningom i doświadczeniu, którego nabywał trenując z najlepszymi trenerami i zawodnikami w tej dziedzinie - osoby mu bliskie określają go mianem faceta o tytanowej pracy i stąd wziął się jego pseudonim The Relentless Soulja. Dwudziestotrzyletni Afroamerykanin od młodzieńczych lat był prowadzony na początku pod okiem swojego ojca, który był ponad przeciętnym zawodnikiem bokserskim, zakończył karierę w 2004 roku z bilansem 19-7-0. Chłopak musiał zmierzyć się z utratą swojego mentora na sali treningowej i poza nią, jego tata zginął podczas drastycznego wypadku na drodze pod koniec 2006 roku. Przez resztę czasu dorastania zajmowała się nim jego matka - Violetta West. Mężczyzna wychowywał się w nienajlepszych warunkach, mianowicie w jednym z biedniejszych projektów mieszkalnych w Liberty City, lecz dzięki zarobkom jego ojca udało im wyrwać się z tamtejszej patologii i zapewnić godne życie w społeczeństwie, gdzie niekoniecznie chłopak zawsze był akceptowany z racji byłego miejsca zamieszkania, trud i poświęcenie, które musiał włożyć nakreśliły jego postępowania, które szlifował, aby dojść i sięgnąć samego szczytu. W wieku osiemnastu lat udało mu się zadebiutować w amatorskim sporcie, jego trener Jevone Brewer został dodatkowo jego menadżerem przed jego pierwszą walką. Od tamtego momentu większość swoich amateur fights wygrywał, zaś na profesjonalizm przeszedł kończąc z bilansem 14-2-0. Wyróżniała go od zawsze szybkość i siła mentalna, jednak jego największą wadą wydają się być prowokacyjne zagrywki w oktagonie, przez to przegrał swoje dwie amatorskie walki. W marcu ubiegłego roku podpisał swój pierwszy kontrakt z federacją Violent Fighting Federation, zadebiutował pokonując Franka Kastnera przez KO w pierwszej rundzie, nie pozostawiając złudzeń, że nadchodzi wielka zmiana a wszelkie błyski fleszy były skupione na nim. Oprócz wielkich wygranych jest to osoba ściśle powiązana medialnie z największymi korporacjami, czy biznesami wchodząc z nimi w kolaborację, nie można odebrać mu, czy jego managmentowi dobrej reklamy i podpisanych sponsoringów opiewających na setki tysięcy dolarów. Jego afilacja to klub sportowy, którego jest założycielem - Soulja Fighting Club. Otwarty został na przełomie 2015 roku kładący duży nacisk na osoby trenujące mieszane sztuki walki zawodowo, jednak otwarty jest również dla osób które uprawiają sport hobbystycznie. Klub sportowy umiejscowiony jest w Zachodnim Vinewood przy Eclipse Blvd. Zajęcia grupowe odbywają się przeważnie w weekendy, informacja o nich zawsze pokazuję się na stronie internetowej na portalu LifeInvader bądź wysyłana jest drogą telefoniczną do osób zapisanych na zajęcia. Dla zainteresowanych jest możliwość indywidualnych treningów pod okiem profesjonalistów. W SFC trenuje dużo gwiazd federacji VFF takich jak - Ronnie West, Felipe Sanchez, Juan Reed i nie tylko. Motto panujące w klubie to "A WINNER IS A DREAMER WHO NEVER GIVES UP". Przechodząc do konkretów, oczy całego miasta tego dnia były zwrócone na walkę wieczoru, która przyciągała i elektryzowała fanów. Obaj zawodnicy przygotowywali się miesiącami przesuwając swoje limity. Na pewno oprócz przygotowań fizycznych, limitu wagi i innych problemów związane ze ścisłą dietą, odpowiednią ilością treningów kluczową rolę odgrywało przygotowanie mentalne co jest jedną z najważniejszych rzeczy, które podkreślają trenerzy, sportowcy i psychologowie sportowi. Sama karta walk przeszła w niektórych momentach w sposób, którego były pewne osoby zasiadające na trybunach, mogliśmy zauważyć kilka kontrowersji, bądź werdyktów z, którymi nie koniecznie godzili się kibice, zaś największy rozdźwięk niewątpliwie przypadł właśnie na main event Tomas Domino vs Ronnie West. Zawodnicy przygotowywali się do tej walki miesiącami, poświęcenie i zaangażowanie, które włożyli w okres przygotowawczy dla jednego przyniósł oczekiwany efekt, zaś drugi musiał pogodzić się z porażką. Tomas za wszelką cenę chciał ponownie zdobyć pas mistrzowski i zarzucić go na swoje barki, przed jeszcze większą okazją stał Ronnie West, który był i jest mistrzem wagi lekkiej, gdyby wygrał tamtej nocy zapisałby się na kartach historii federacji będąc jednocześnie podwójnym mistrzem w dwóch innych kategoriach wagowych co niestety nie stało się tego dnia. Przejdźmy teraz do samej walki, która rozbudziła wszystkich ludzi zgromadzonych na trybunach areny. Pierwsza runda przebiegła na korzyść Tomasa, wchodzi pewnie i narzuca swoje tempo, kontroluje pewnie przebieg walki i próbuje zagonić przeciwnika w róg oktagonu. Jednocześnie West wchodzi bardziej statycznie w pojedynek, aczkolwiek agresja rywala nie wpływa diametralnie na rezultat rundy, kilka wymian ciosów - bardziej badanie przeciwnika i jego dyspozycji dnia. Z gongiem rozpoczynającym drugą rundę mogliśmy zobaczyć odwrócenie losów, od początku Ronnie narzuca swoją inicjatywę, silne i szybkie wymiany - spychanie przeciwnika i skracanie dystansu i próba zmniejszenia tlenu Tomasowi - koniec końców runda kończy się z lekką przewagą na korzyść Westa. W trzeciej Ronnie West wchodzi jeszcze silniej, dominuje rywala w każdy możliwy sposób, czy to stójka - parter, czy chociażby rzuty wrestlingowe i techniki grapplingowe. Ostatnie trzydzieści sekund i przeciwnik powoli zaczyna unikać wymian, traci tlen i wygląda na to, że będzie niespodziewane szybkie zakończenie przez KO, gong otwiera szansę i ratuje Tomasa Domino przed porażką. Do czwartej rundy wychodzą obaj z wielkim zmęczeniem, widać już pierwsze ślady walki - krew, rozdarcia na twarzy, mata klatki w większości jest pokryta krwią obu zawodników. Co przyniosła kolejna runda? To kompletne odwrócenie losów i przebiegu walki, Tomas Domino rozpoczął wielką dominację nad przeciwnikiem, zepchnął go i skrócił dystans - rozpoczął wymęczanie Westa, zaś mężczyzna nie miał czasu na wykonywanie swojego game planu i chaotycznie próbował ratować się z pressingu tym samym wynikiem tego było odniesienie kontuzji, jedno wielkie zamieszanie w przerwie pomiędzy 4 i 5 rundą. Ronnie West postanowił szarpać i kłócić się z własnym trenerem, sztabem i lekarzem VFF, którzy odradzali mu wyjście do piątek rundy, Afroamerykanin nie skorzystał z tej opcji i wyszedł kontuzjowany. W międzyczasie całe trybuny dopingowały swojego ulubieńca skandując jego imię i inne hasła próbując podnieść go na duchu i zmotywować do dalszej walki, gdy ten toczył spory w narożniku. Wynikiem tak nieodpowiedzialnego zachowania była wielka przegrana i KO, które powaliło Ronniego na ziemię, runda trwała dosłownie z półtora minuty - zaś ostatecznie wielka dramaturgia wydarzyła się po nokaucie, gdy zespół medyków przez około piętnaście minut zajmował się rannym mężczyzną, ostatecznie wyjechał z oktagonu na deskach i został przetransportowany na badania do szpitala. Przyjrzyjmy się informacjom, które uzyskaliśmy już na jakiś czas po całym evencie. "To ciężkie dla mnie coś tutaj napisać. Nie wyobrażałem sobie tak tego wieczoru. Chcę przeprosić fanów, którzy we mnie wierzą. Odbieram to jako lekcję - wygrywam albo się uczę. Dziś dopiero zobaczyłem jak skończyła się piąta runda. Nie chcę używać żadnych wymówek. Wielu z was zarzuca mi, że to było nieodpowiedzialne podchodzić do piątej rundy. Mam inną mentalność, zawsze walczę do końca. Dziękuje za każde słowa wsparcia, za wszystko. Czuje się już coraz lepiej. Czas odpocząć. Szacunek dla Tomas Domino, Felipe MFFM, Marcus Flaire. Keyarah Burks nie poddawaj się, młody." (https://li.v-rp.pl/posts/50631) "Wielka droga pełna sukcesów, upadków. Gdy myślę o tym chciałbym zatrzymać czas. Co teraz?" (https://li.v-rp.pl/posts/51086) Jak widzimy zawodnik zreflektował się i postanowił przeprosić fanów i sympatyków na swoich social mediach, ciekawe tylko w jaki sposób oni to odebrali, bo patrząc na społeczeństwo jest ono podzielone, ale na pewno ostatnie momenty jego kariery nie budują PR na jego korzyść, wielu zarzuca mu brak odpowiedzialności, wręcz głupotę, zaś druga kocha go za podejście i wolę walki? A po jakiej stronie stawiają go nasi czytelnicy? Zamieśćcie komentarze i sprawdzimy! Dodatkowo zawodnik próbuje pokazać, że nie szuka wymówek komentując w/w zajście, aczkolwiek właśnie to robi postując w ten sposób, chociaż trzeba mu przyznać jedno, że nie wyciszył sprawy i nie zniknął gdzieś na wakacjach odłączając się zupełnie od sociali. Koniec końców przyznał, że kwestia poddania nie wchodziła w grę - dziwi mnie jedynie fakt, że lekarz, który asystował przy narożniku dopuścił go do kolejnej rundy, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Pomimo chęci woli, którą wykazywał jego kontuzja uniemożliwiała mu kontynuowanie pojedynku - właśnie przez tak nieodpowiedzialne zachowania dochodzi później do wielkich tragedii a nawet w wielu przypadkach śmierci, pomimo, że wina nie leży po stronie sportowca, dlaczego? To są emocje, adrenalina - inne odczuwanie bólu, i wiele tego więcej - a decyzyjność co do takich momentów ma lekarz i sędzia główny, czemu nie zareagowali? Też stawiam sobie to pytanie na, które nie znajduję odpowiedzi. Ostatnią ważną kwestią jest to, czy Ronnie West robi sobie przerwę na dłużej? Skoro ma zamiar odpocząć jak sam powiedział to co z pasem mistrzowskim wagi lekkiej, jego potencjalnym rywalem powinien być Kieran Diaz, który sam przegrał swoją walkę w wadze średniej na tej samej gali co West. Obecny ranking prezentuje się w następujący sposób: Oscar Smith: Pierwszym pytaniem oczywiście będzie Twój stan zdrowia, jak się czujesz - na jakim etapie jest rehabilitacja, co dokładnie wydarzyło się i jakiego rodzaju kontuzji nabawiłeś się podczas walki? Ronnie West: Czuje się dużo lepiej, wracam do siebie mimo, że gdy obudziłem się w szpitalu to płakałem jak... - miałem pęknięta kość oczodołu, złamany nos i lekki wstrząs mózgu. Oscar Smith: Chciałbym zapytać Cię, jaką miałeś motywację i czym kierowałeś się wychodząc do piątej rundy z kontuzją, która praktycznie i teoretycznie dyskwalifikowała Cię z kontynuacji pojedynku? Czemu decyzyjny sędzia i lekarz nie przerwał walki? Ronnie West: Chciałem walczyć bo to moja mentalność - nieustępliwość. Nie żałuje tego, nauczyło mnie to czegoś. Nie mam pojęcia, to pytanie do włodarzy VFF i ich lekarzy plus sędziów. Do dziś oglądam highlitshy z tego jak stawiam na swoim i walczę mimo kontuzji, to mentalność wojownika. Ludzie to kochają a ja nie przegrywam, wygrywam albo się uczę. Oscar Smith: Jak wiemy ogłosiłeś przerwę, chcesz odpocząć, ale dzierżysz na swoich barkach pas wagi lekkiej, który musisz obronić - prawdopodobnie z pretendetem Kieran Diaz. Chcesz zwakować pas i to tylko taka rozgrywka czasowa i trzymanie się dalej na fali "mistrza", czy realnie będziesz kontynuował walczenie w owej federacji? Według prowadzącego to wszystko zależy od Ciebie, oni nie mają żadnej informacji, ponieważ pytałem ich na konferencji przed najbliższym wydarzeniem 13 lutego. Ronnie West: Wspominałem wielokrotnie, jak obudzę się i będę miał na to ochotę to po prostu wrócę. Może stanie się to wcześniej niż w VFF w kat. lekkiej Kieran Diaz skopie komuś tyłek i zdobędzie pas, a może nie. To moja waga, siedzę tam na tronie. Oscar Smith: Chciałbyś jeszcze wypowiedzieć jakieś słowa do fanów sportu, którzy stawiali na Ciebie dosłownie i w przenośni? Ronnie West: Kocham was wszystkich, gdy oglądam różne filmy z moim udziałem, gdy nokautuje różnych zawodników i najciekawsze skróty, mam ciary. To mnie motywuje ale teraz czas na odpoczynek. Dzięki Oscar za poświęcony czas i pytania.
    3 polubienia
  15. Po kliknięciu w link uzyskasz opis. Kliknij tutaj aby przenieść się do postu na Lifeinvader.
    3 polubienia
  16. **Coraz częściej Food Truck PDM Pub można spotkać przy ULSA gdzie oferuje śniadania i obiady na uczniów i pracowników szkoły.** **Zdjęcia wykonane na jednym z zlotów Victory Lab**
    3 polubienia
  17. Najlepsza organizacja przestępcza anno domini 2021. Okej, cieszę się, ale... Uwazam ze to najlepsza organizacja w historii polskiego roleplayu. Orientuje sie ktos w zagranicznych serwach? Mozliwe że w historii ludzkości Czekam na hejt bo wiem ze bedzie..................
    3 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin