-
Postów
552 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez naughty
-
** Równo o godzinie osiemnastej, dnia dwudziestego czwartego lipca dwudziestego drugiego roku; na kanale "RONNIE" pojawił się pierwszy materiał muzyczny. Artysta wziął sobie za cel wypuszczenie w sieć coveru piosenki Rihanny dodając nieco swojego akcentu w postaci męskiego głosu, czy charakterystycznego dla chłopaka wybijania akordów na gitarze. Utwór pojawił się również na nowo-stworzonym koncie "SPOTIFY", czy też "iFruit Music". Jakość dźwięku również nie odstaje od materiału, ponieważ utwór został nagrany w studiu muzycznym. Osoby, którym sprawia przyjemność grzebanie i szukanie ciekawostek, śmiało może połączyć kropki ze studiem z Vice City, które udostępniło chłopakowi sprzęt na praktykach doszkalających pracę w studiu. **
-
[23.07] [FLR] Little - ELEMENT. (Official Video 🎥 Whoosh)
naughty odpowiedział(a) na huntington temat w Wycenione
** Ronnie puszcza na głośnikach Azjatyckiej bryki. ** -
- O POSTACI - ‘RONNIE’, znany również jako Tyrone Schrader; dwudziestoletni olbrzym mierzący około metra dziewięćdziesięciu pięciu wysokości. Przyszedł na świat w stolicy stanu San Andreas, czyli Los Santos. Jednak przez zawiłości życiowe, obierał różne ścieżki i przemierzał glob w poszukiwaniu szczęścia. Jest typem ekstrawertyka, w wieku nastoletnim był ofiarą znęcania się przez nastolatków ze szkoły, co doprowadziło go do licznych prób samobójczych i wylądowaniu na długiej terapii u psychologa. Ze względu na swoją budowę, charakter oraz racje moralne nie potrafił się nikomu postawić, lecz z biegiem czasu zaczął kształtować swoje spojrzenie na świat i samego siebie. Choć otrzymywał wsparcie od swoich rodziców, to jednak nie mógł pozwolić im wtrącić się w to. Mimo, że nalegali na to, że może w każdej chwili zmienić szkołę lub podjąć się nauczania prywatnego, to jednak wewnętrzna duma chłopaka na to nie pozwalała. Nie mógł pozwolić na to, by banda prześladowców z Davis High School afiszowała się tym, że się poddał. Dlatego też postanowił coś zmienić w swoim życiu. Przyłożył się nieco bardziej do aktywności fizycznej i zapisał się prywatnie, za pozwoleniem rodziców; na sztuki walki, które pozwoliłyby mu się w ostateczności obronić. Po skończonej szkole postanowił zaaplikować na studia artystyczne o kierunku muzycznym, głównie przez to, że naprawdę polubił - i co najważniejsze - potrafił napisać tekst oraz porządnie coś zaśpiewać. Jednak prócz tego? Prócz tego był też samoukiem instrumentów strunowych. Jak przyszedł, tak też porzucił później studia. Nawet sam tak szczerze nie pamięta ile spędził czasu na nauce, czy zabawie studenckiej. Po porzuceniu kierunku postanowił znaleźć sobie pracę. Nie miał jednak za wiele do wyboru przez fakt, że nie miał dobrego wykształcenia. Dlatego też wybrał pracę w lokalnym, undergroundowym klubie na Little Seul. Starał się dawać z siebie sto procent, przychodził przed otwarciem, ogarniał dostawy i zostawał po godzinach sprzątając po imprezach wraz z pozostałą ekipą. Punktem zwrotnym w życiu chłopaka była znajomość z lokalnym biznesmenem, Sean Ensley’em oraz jego partnerką Fay Raleigh, jak i samo zakończenie znajomości z dziewczyną, której pozwolił omotać swoje serce. Obiecał sobie, że bez względu na koszta - osiągnie swoje marzenia. I - "Beginning of Schrader's legacy" Jednak przed tym wszystkim kryła się pewna historia, która rozpoczęła się wraz z dostaniem na University of San Andreas, Los Santos. Jako dusza towarzystwa poznał dość szybko interesujących ludzi, których włączył w plan stworzenia zespołu o dość mocniejszych brzmieniach. Jednak nim zaczęli cokolwiek działać - całość upadła. Głównie ze względu na organizację wszystkich, różnice charakterów i środowisk, z których się wywodzili. Kropką przy zakończeniu nieistniejącego zespołu był wyjazd chłopaka na praktyki związane z produkcją i pracą w studiu muzycznym w Vice City, gdzie również udało mu się nagrać dwa covery i zgrać je na swój własny pendrive. Właśnie po tym zdecydował się na porzucenie nauki i poświęceniu całego swojego wolnego czasu na muzykę. Żeby móc żyć normalnym życiem w trakcie rozwijania swoich marzeń, zrezygnował z pracy w klubie na rzecz posady detailera samochodów w komisie swojego dobrego znajomego. Chłopak miał rozpocząć swoje ruchy już po powrocie z praktyk w Vice City, na które dostał się dzięki programowi współpracy na linii wytwórnia - uniwersytet. Otrzymał zaszczyt zgłębienia tajnik pracy w V-ROCK Recording Studio, gdzie działało samo Love Fist. Dzięki niektórym wydarzeniom nie był w stanie tak szybko zebrać się do pozytywnych ruchów w karierze. Utrata poprzedniej pracy, zdrada, negatywna weryfikacja dotychczasowego otoczenia, w którym głównie przebywał. Tylko i wyłącznie dzięki wsparciu najbliższych przyjaciół, którzy byli z nim na dobre i złe zdecydował się podjąć męską decyzję. Już dwudziestego czwartego lipca w sieci pojawił się pierwszy twór Tyrone’a, a dokładniej mówiąc to męski cover utworu Rihanny pt. “Love on the brain”, który został całkiem pozytywnie odebrany przez słuchaczy. Niecały tydzień później wydał kolejny cover - “Ocean Eyes” stworzony pierwotnie przez Billie Eilish. Po ostatniej publikacji obiecał sobie, że następny jego projekt pójdzie już oficjalnie na jego rachunek. Jednak zagłębmy się nieco głębiej, a najlepiej od momentu, kiedy wziął się w garść. Po powrocie do miasta skontaktował się ze swoim kumplem, Sean’em. Poprosił on go o przysługę w formie zatrudnienia do firmy, którą obecnie prowadził. Z racji bycia totalnym miłośnikiem samochodów, miał również on oko do nich. Wprost powiedział, że chciałby przejąć posadę detalier’a i wesprzeć Used Premium Deluxe Cars swoim stylem i możliwościami interpretacyjnymi na samochodach. Zgodził się, ustanawiając pewne warunki w pracy. Do jego obowiązków należało dbanie o samochody pod względem czystości, projektowanie lakieru i dostarczanie wozu do warsztatu, z którym obecnie prowadzona jest współpraca. Tak też współpracuje z Sean’em i jego partnerką, Fay; po dziś dzień. Przez jego dłonie przeleciało już dziesiątki wozów, na których pozostawił cząstkę siebie. Czy to przez akcenty stylistyczne, czy mechaniczne. W późniejszym czasie dołączyły również do niego inne, nowe obowiązki i możliwości. Był bardzo doceniany za swoje zaangażowanie, lojalność i dostępność do/w pracy. Niedługo po tym, gdy ustabilizował sie finansowo podjął pierwsze kroki w przemyśle muzycznym i wrzucił do sieci swój cover utworu "Love on the brain". Tydzień później pojawił się kolejny utwór "Ocean Eyes", który miał zamknąć rozdział związany z dalszym wypuszczaniem nieswoich piosenek w sieć. Zaraz po tym został zakontraktowany z ramienia Lexie Carter-Tavares w Spotlight Managment, a jego kariera nabrała nowego tempa. Liczne propozycje featuringów, kolejne tematy na forach muzycznych związane z jego osobą. Głośnym echem również odbiła się cała drama związana z Aiko. Przez następne dni stał się ofiarą paparazzo, którym dostarczył materiał pod sam nos, będąc na randce z modelką Kelly Love. Tyrone czuje, że powoli marzenia, o które tak długo walczył, są w zasięgu jego dłoni. Solidnie stara się przyłożyć do pierwszego, autorskiego singla dbając o szczegóły. II - “Have a nice-bad head start, Mr. Schrader." PART I. Tyrone jak to Tyrone. Nie spoczął na laurach po dwóch wydanych coverach, które obiły się pozytywnym echem w sieci. Niedługo po tym, opublikował na swoich socialmediach informacje o procesie tworzenia swojego debiutanckiego albumu - VINEWOODSTORIES, a jakiś czas później, wydał swój pierwszy, autorski utwór - Waste Love, na którym wystąpiła gościnnie ASAMI KIYOKO. Jednak na tym się nie skończyło. Zaraz po wydaniu utworu otrzymał szansę pokazania się pierwszy raz na żywo, występując publicznie na scenie festiwalu HERITAGE - jednego z największych wydarzeń tego roku w stanie San Andreas. Wziął udział w publicznych promocjach samego eventu oraz zaprezentował na koncercie dwa utwory - Waste Love w akompaniamencie Asami & RXXPERESS i przedpremierowo, utwór 1-800-F*CK YOU. Tydzień po wydarzeniu, światło dzienne ujrzało Music Video z wcześniej wymienionym utworem, gdzie na teledysku low-budget wystąpił CHA$E oraz Baby Ray. Po wydanym utworze postanowił odpocząć od dalszej publikacji utworów i skupił się na wykończeniu Extended Play, jak i tej drugiej, motoryzacyjnej pasji. W międzyczasie wystąpił na żywo, na bankiecie urodzinowym Digibyte prezentując swoje wcześniej wydane covery. RONNIE stał się również dość poważnym celem wścibskich paparazzo Celebrity Preview. Wspomniano o nim łącznie pięć razy. Czy to w związku wypadku samochodowego, w którym brał udział będąc w pracy. O tym, jak wymierzył przedwcześnie sprawiedliwość osobie, która próbowała podburzyć relacje w jego obecnym związku. O tym, jak domniemanie miał zdradzić swoją aktualną managerkę - Lexie Carter-Tavares. Czy nawet o tym, że dziecko, które nosi w sobie Aiko Yoshida-Gallo, miałoby być jego. Z pewnością można powiedzieć wiele o chłopaku, ale bezczelni dziennikarze portalu plotkarskiego w tym miesiącu nie dawali mu nawet chwili wytchnienia. Próbowali mu podciąć skrzydła, kiedy zaczynał powoli stąpać w przemyśle muzycznym, co również przełożyło swój impakt na obecny związek chłopaka z początkującą w przemyśle muzycznym wokalistką Heather Baxter identyfikującą się w sieci jako Heat’. Kropką nad / i / minionego miesiąca było podpisanie umowy z wytwórnią GENERATION A oraz rozpoczęcie wstępnego planu marketingu albumu VINEWOODSTORIES. II - “Have a nice-bad head start, Mr. Schrader." PART II. Tyrone ostatni miesiąc skupiał się na dokończeniu swojego dziedzictwa, czyli pierwszego albumu pod tytułem "VINEWOODSTORIES". Nieoficjalnie mówiło się, że premiera miała się odbyć pod koniec września, jednak były to jedynie plotki, niepotwierdzone informacje wychodzące z różnych dziwnych źródeł. Mężczyzna zagrał kolejne dwa koncerty. Na otwarciu Neon Night Club oraz na bankiecie urodzinowym Daily Globe. Zaprezentował na tych występach dokładnie cztery pozycje z nadchodzącego albumu, tym samym chciał podkreślić nadchodzący DZIEŃ ZERO. W międzyczasie po raz pierwszy uruchamiając nadawanie na żywo na swoich social-mediach, gdzie chciał nieco skrócić dzielącą go z fanami barierę. Odpowiedział na nim na kilka pytań, w tym ogólnikowo odpowiedział na temat swojego rozstania z wokalistką Heather Baxter (HEAT'), czy jak zaczęła się jego podróż w krainie produkcji utworów. Zaśpiewał przed widzami część piosenki, którą napisał w wieku szesnastu lat, dał im się poznać od strony prywatnej, czy później zaczął grać w trendujące gry (FUCK, MARRY, KILL) na żywo. RONNIE zawitał również na pierwszym miejscu notowań NORM-100 w kategorii "Najbardziej obiecujący początkujący artyści". Przykrym zakończeniem tego okresu można podsumować zakończenie współpracy z manager Lexie Carter-Tavares za porozumieniem stron oraz z wytwórnią Generation A przez wygaśnięcie kontraktu. Czym zaskoczy nas w nadchodzącym czasie ten nieokiełznany, ambitny artysta? III - "So, where the fuck do I go from here?" Październik można uznać za jeden z bardziej intensywnych okresów dla Tyrone’a. Wykreślenie kilku kontaktów w telefonie to przy tym pikuś, choć było jedną z bardziej przytłaczających rzeczy dla chłopaka. W końcu kto kocha tracić bliskie osoby? Pierw pogrzeb przyjaciółki z przemysłu muzycznego RXXPERESS, a tydzień później bliskiego przyjaciela, z którym trzymał się od czasów Uniwersytetu Los Santos. Nikomu nigdy nie życzy takiego bólu. Nadchodząca premiera debiutanckiego albumu dołożyła mu tylko ciężaru na plecy i przekroczył finalnie swój własny limit. Wyciągnął dłoń po coś, co wcześniej zniszczyło mu zdrowie i relacje międzyludzkie. Los jednak dał mu dość wczesnego kopniaka w dupsko, gdyż przez przedawkowanie substancji psychoaktywnych skończył w szpitalu - co dzięki szczęściu, nikt z zewnętrznego grona nie zauważył. Skończyło się na czyszczeniu żołądka. Dzięki temu trafił również ponownie na terapię, którą stara się brać poważniej niż wcześniej. Na duchu wspierały go jednak najbliższe osoby, które nie śmiały o nim nawet zapomnieć. Fay & Sean Ensley, Austin Voloshin, czy też osoby spod ciemnej gwiazdy, które istniały w jego życiu już dawno. Głównie przez dawny status brata ojczyma wokalisty. Nie licząc tych faktów udało mu się dopiąć kilka ważniejszych dla niego kontraktów, chociażby wydanie piwa sygnowanego jego osobą - Stronzo Cuba Libre Beer oraz oficjalnie został ambasadorem marki DRAGON VAPE. Wykorzystując sławę corocznego święta przebierańców wydał pierwszego listopada singiel w kolaboracji z NIGHTMARE oraz MOXXXY, który zebrał mieszane oceny przez zdecydowanie odmienny styl chłopaka niż dotychczas. Stojąc na rozdrożu dwóch dróg, RONNIE próbuje nie zatracić się w tym, co dla niektórych jest rzeczą świętą w przemyśle muzycznym i showbiznesie - sławie i pieniądzach. Po drugiej stronie zaś stoją jego przyjaciele, rodzina i spokojne życie, w tym jego dalsze poczynania hobbystyczne. Każda ze stron stara się go odwieść od tej drugiej. Co będzie po podziale? Codziennie zabijamy własnych idoli. Mnie jednak nic więcej już nie złamie… Nigdy. IV - "The bright side of the card." Listopad nie był zbyt dobrym miesiącem dla młodego artysty pod względem życia towarzyskiego. Po śmierci dwójki przyjaciół - Manroe Lextter oraz Ilario Gallo - chłopak zawiesił tymczasowo swoją twórczą produkcje. Nie mając wpływu na pewne aspekty, osoby trzecie odpowiedzialne za produkcje, tydzień po rozpoczęciu przez Tyrone żałoby, wypuściły przygotowany utwór przez wokalistę pod tytułem "JUST LIKE YOU". Skierowany był on w stronę Tori Ramirez, która według niego stała się produktem w przemyśle muzycznym. Utwór miał być po części story-tellin' oraz pstryczkiem w nos, choć finalnie przybrał on nazwę "diss-tracku". Sam utwór genezę powstania miał już naprawdę dosyć dawną, choć na potrzeby niektórych wydarzeń został poprawiony. Wszystko przez przeprowadzony call-out na Tori, która wyśmiała śmierć pseudo-dziennikarza podczas włamania na posiadłość Marilyn Hatheway. Poza tym, wdał się kilkukrotnie w potyczkę słowną z w/w artystką, gdzie dementował jej każde słowo na bieżąco, pokazując tym samym, że jej /czas/ w showbiznesie powoli dobiega końca. Nie licząc tego, w międzyczasie zrobiło się głośno o powrocie do współpracy ze swoją byłą manager - Lexie Carter-Tavares oraz nieoficjalnym członkostwie w GENERATION A. Wiele jednak wskazuje na to, że obecnie RONNIE otrzymuje pełne wsparcie przedsiębiorstwa na pełną skalę. Wiele również słyszało się o prawdopodobnym wyjeździe artysty z miasta na kilkanaście tygodni w celu kuracji psychicznej po przejściach w poprzednich tygodniach. Nieoficjalnie mówi się, że wiele wsparcia zapewniła mu MOXXXY, czy najbliżsi przyjaciele. Temat jednak ucichł w momencie, gdy RONNIE rzeczywiście dalej pokazywał się w mieście na większych wydarzeniach, czy załatwiając swoje obecne sprawy związane z nadchodzącym albumem, który niejednoznacznie ogłosił podczas zagrania koncertu w ramach zastępstwa za ASAMI KIYOKO trzydziestego listopada. Wisienką na torcie jest publiczny zakład z Zoe Anderson o dokończenie jej challengu zdjęciowego o $200,000, które przegrany przekaże na wybrany przez wygranego cel charytatywny. - POWIĄZANIA - - Used Premium Deluxe Cars - Spotlight Management - DRAGON VAPE - GENERATION A - RICHARDS MAJESTIC PRODUCTIONS - - SOCIAL MEDIA - RONNIE 😈 - TWÓRCZOŚĆ MUZYCZNA - - RONNIE - LOVE ON THE BRAIN (COVER) - RONNIE - OCEAN EYES (COVER) - RXXPERESS - N1GHT0UT (ft. Asami Kiyoko, RONNIE) - RONNIE - Waste Love (feat. Asami Kiyoko) - RONNIE - 1-800-F*CK YOU (OFFICIAL MUSIC VIDEO) - RONNIE - UNCHAINED ft. NIGHTMARE (prod. MOXXXY) - RONNIE - JUST LIKE YOU (TORI RAMIREZ DISS) (prod. ASTRO) [OFFICIAL MUSIC VIDEO] - RONNIE - Misery Business (COVER) - RONNIE feat. Baby Ray, Ulrik Eriksen - fake love don't last (prod. mont2k) - - DYSKOGRAFIA - - VINEWOODSTORIES. - - POZOSTAŁA TWÓRCZOŚĆ - - - INNE - - www.ronniesupply.com - - MANAGER - - LEXIE CARTER-TAVARES
-
** Tyrone kupił sobie album i rzucił na półkę w cribie. Słucha mimo wszystko utworów na spotify. **
-
** Ronnie kupił album i katuje go przy nocnych cruise'ach wozem. **
-
** Tyrone zostawił dużego like'a pod kawałkiem.**
-
** Tyrone zostawił like'a pod utworem i słucha na pods jadąc motocyklem przez miasto. **
-
** Tyrone wspiera studentkę w karierze, mimo, że to nie jego klimaty. Zostawił like pod kawałkiem. **
-
To prawda, dlatego wszystkie osoby, które oberwały ode mnie rykoszetem w wiadomościach discordowych otrzymały naprawdę szczere przeprosiny. I wiem jak to zabrzmi, ale zatraciłem się jako człowiek w nieodpowiedniej wirtualnej społeczności. Nie jest to odpowiedni czas, by o wszystkim opowiadać, szczególnie tutaj. Liczę jedynie na to, że będę miał okazję pokazać, że zależy mi na zmianie i otrzymam od Was, administracji, szansę na to. Jak już mówiłem - czuję do siebie odrazę i wstyd. Przykro mi, że doprowadziłem do takiej sytuacji. Własną nieodpowiedzialnością skrzywdziłem kilka osób.
-
Czekam na werdykt administracji. To co napisałeś @Valentyna nic właściwie nie zmienia tutaj. Powielasz to co już pisałeś, więc nie mam do czego się odnosić. Wszystko co miałem do powiedzenia i wyjaśnienia, wyjaśniłem w wiadomości prywatnej u osoby rozpatrującej skargę.
-
Cześć. Nie ma sensu kryć tego, że wobec pewnych osób zachowałem się źle. Wszystkie rzeczy, które widnieją w skardze są z prywatnej grupki DISCORD, gdzie raptem jest nas sześć osób (w tym ja i Valentyna). Odwołując się do pierwszych punktów, czyli leak'owania rozmów z Boxidro, no i "toksyczne gówno" jak to nazwał oskarżyciel. Faktycznie, przerzuciłem całą rozmowę moją i Boxidro na nasz wspólny czat grupowy. Bardziej zrobiłem to ze względu, iż myślałem, że znam tam osoby, które były na tej naszej grupie, co nie zmienia faktu, że sama wiadomość została wrzucona bardziej do czystej dyskusji. Nie powinienem był tego robić, ale i nie dałem tej wymiany wiadomości do szerszego grona publicznego - tylko do pięciu osób. Gdzie @Valentyna aktualnie udostępnił to wszystko przed setkami graczy? Dlatego też z tego miejsca jedynie co mogę zrobić to przeprosić @Boxidro za fakt udostępnienia prywatnej rozmowy. Mogę ponieść za to swoje konsekwencje. "Toksyczne gówno", jak to nazwał @Valentyna - wiele osób i to nie od dziś doskonale wie, że miałem dość poważne spięcia z @houstonfornication na linii interesów w branży. Nie będę przytaczał publicznie o co chodziło i jak wyszedł cały spór. Myślę, że to nie jest po prostu na ten moment ważne, skoro oboje unikamy między sobą kontaktu poza grą (do wielkiego minimum) i takim sposobem jest po prostu dobrze. Aczkolwiek wiele słów, które pojawiły się na tej grupie - nie chwaląc się, bo nie ma czym - padało pod wpływem alkoholu. Z mojej strony, czy wielu innych osób. Wszystko działo się w zamkniętej społeczności, która NIE NAWOŁYWAŁA do nienawiści takich osób jak @houstonfornication, @Boxidro czy @MarceI. Ponownie, jedynie co mogę zrobić to przeprosić i odpokutować. Kwestia przenoszenia OOC do IC? Okej, nie wiem. Może jestem po prostu jebanym debilem, by zrozumieć ten zarzut PRZYKŁADNEGO GRACZA @Valentyna. Samą prowokację po części rozumiem, ale większość graczy raczej nie zrozumiała o co chodziło (do tego momentu), a komentarz pod screenshotem wylądował na nie-sławnej grupce. Gdyby zahaczało to o regulamin Lifeinvader, czy obraziło jakiegoś gracza - post zostałby usunięty, a ja ukarany wcześniej. Od momentu przejęcia moderowania LI przez @houstonfornication coraz szybciej wykrywane są krzywe akcje i zachowania, co za tym idzie - nagradzane karami. Ostatnia, no i moim zdaniem najważniejsza kwestia. Leakowanie danych, zdjęć. Kolega @Valentyna przedstawił publicznie bardzo ładną wyklejankę, ponieważ sprawa miała się w zupełności inaczej. Żeby nie narażać osoby pokrzywdzonej w tej kwestii, całą tą sprawę postaram się wyjaśnić w wiadomości prywatnej u administratora odpowiedzialnego za werdykt. Podsumowując, wszystkie wymienione sytuacje miały miejsce na nie-publicznym discordzie, gdzie dostęp ma sześć osób, włącznie ze mną i oskarżycielem. Traktowany był bardziej do śmieszkowania, czy głupich zaczepek między sobą. WIADOMOŚCI NIGDY NIE WYSZŁY Z NASZEGO GRONA, do dnia dzisiejszego, gdy @Valentyna upublicznił je w tej skardze. Nie jestem dumny ze swojego zachowania wobec @houstonfornication, @Boxidro czy innych osób, ale czasu nie cofnę. Wątpię, że słowo /przepraszam/ zmieni tutaj cokolwiek, ale nie jestem w stanie zaoferować nic innego w tym momencie. Pragnę również zauważyć, że większość sytuacji miała miejsce dwa-trzy miesiące temu, gdzie zupełnie inaczej podchodziłem do swojego zachowania w tej społeczności. Uważam to za próbę dosłownego upierdolenia mnie. Rozsądek moralny uaktywnił się tej osobie po takim czasie? No proszę Was... Jednocześnie nie przyznaję się do ostatniego zarzutu gracza, w którym miałbym leakować dane, czy zdjęcia jednego z graczy. Mimo wszystko, nie jestem dumny ze swojego zachowania i patrząc na te wszystkie screenshoty, czuję po prostu wstyd.
-
** Ronnie kupił dwie bluzy (męską i kobiecą). Zostawił like pod utworem. **
-
** Ronnie kupił sobie czarną bluze, bo fajna. Nie odsłuchał nuty i zostawił tylko like. **
-
** Tyrone polubił kawałek, wrzucił w swoją playlistę na spotify. **
-
** Tyrone stał się wielkim fanem Diddy, gdy tylko odkrył jej twórczość. Wspiera jej drogę kariery i kupił kilka egzemplarzy LP. **
-
Projekt zostaje przekazany ponownie do @kiemon ze względu na moje wypalenie na głównej postaci oraz zakończeniu wątków in character na niej. Dziękuję wszystkim za interakcje i do zobacznia na innych postaciach już wkrótce.
-
** Yukiyo odtwarza sobie playliste płyty w swoim penthouse w Tokyo. Jest dumna z krążka NEMESIS. **
-
011. Katolicki ksiądz o prawie kobiet do aborcji: No pasarán! | NAD
naughty odpowiedział(a) na Girion temat w Night American Discussions
** Schrader upewnił się w tym, by palić kościoły katolickie przy każdej lepszej okazji. ** -
051. Śmierć członków zespołu Dick in Dixie. Co dalej z zespołem?
naughty odpowiedział(a) na oficer temat w Daily News
** Tyrone popada w lekką depresję słysząc, że przyszłość jego ulubionego zespołu wisi na włosku. ** ** Yukiyo przeczytała artykuł i odrzuciła telefon na bok. Zdecydowanie ma dość ostatniej mody na martwych-celebrytów tego miasta. Wspiera mentalnie Dick'a. **
