Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

charon

Gracz
  • Postów

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez charon

  1. ten temat bedzie przedstawial losy Bradleya Stango
  2. Rój much krążył po całym pokoju, wydając dźwięk podobny do wygasłego krzyku który powodował drganie mojej powieki. Owady zdążyły już złożyć setki pasożytów w tkankach spuchniętego i posiniałego młodzieńca. Ostrożnie przeniosłem jego wychudzone ciało z drewnianej podłogi na sprężynowe łóżko, gdzie najwyraźniej spędzał noce ze swoją ukochaną. Jednak teraz w ich sypialni panował smród trupiej woni, a powietrze miało lekko słodkawy posmak z powodu ptomainów. Musiałem zabić swojego brata. Niestety musieliśmy się wtedy rozstać. Taki smutny koniec, choć nieunikniony, wciąż pozostawił ślad w moim sercu. To był punkt zwrotny w moim życiu. Nigdy nie myślałem, że wrócę ponownie do swojego domu rodzinnego. W pierwszej kolejności rozbiłem głowę tej starej suce młotkiem ślusarskim, ona i jej zagrzybiały mąż naprawdę działali mi na nerwy. Tego nieszczęśnika dobrze torturowałem przed jego śmiercią, zaczynając od wbijania igieł pod paznokcie i żelazka na plecach, a kończąc odcięciem rąk i nóg od tułowia... Nie chce wyjść na zatwardziałego drania, po prostu tak to wygląda w moim środowisku. Przesunąłem bladą dłonią po zawilgoconej tapecie i cicho zamknąłem śnieżnobiałe drzwi. Przy wejściu wisiała kopia obrazu „Madonna Litta”. Dziewica Maryja karmiąca piersią niemowlę Chrystusa była poplamiona zaschniętymi skrzepami krwi. Wydawało się, że patrzy na mnie, a nie na swoje wyczerpane dziecko. Biegłem przez gęsty las, odczuwając straszny i okropny głód narkotykowy... krew w żyłach zamarzła, byłem sam z mrokiem i nie wiedziałem dokąd mam się udać, zagubiony wędrowiec we własnych kwaśnych wymiocinach i dzikim pragnieniu znalezienia narkotyku do następnego ranka. Moją pierwszą myślą spowodowaną demonami w głowie, było żeby utopić się w bagnie, pójść za swoimi i zakończyć tę mękę raz na zawsze. Pomimo wszystkich moich najstraszniejszych i nieodwracalnych grzechów, los dał mi jeszcze jedną szanse. Męczennika o imieniu Royce, zaniedbanego alkoholika i typowego narkomana, który nie miał nic przeciwko paleniu rozcieńczonych chemikaliów w swojej przyczepie... Royce recydywista, który połowę swojego życia spędził w federalnym więzieniu był bardzo blisko mojej naturze. W swoim życiu wziął udział w wielu podejrzanych aferach, nawet takich o których nie śniło mi się nawet w snach. Oczywiście zauważyłem w nim swojego mentora. Tu zaczęła się nasza przygoda. Przemoc rodzi przemoc i to jest wspaniałe.
  3. charon

    Salamandra

    ten temat będzie przedstawiał losy Salamandry Mills
  4. Prawdopodobnie nie da się zdjąć odcisków palców z czegoś tak małego jak klamka drzwi samochodu. Odciski palców są niezwykle delikatne i łatwo je rozmazać lub zniszczyć. Sam fakt dotknięcia czegoś nie oznacza, że zostanie na tym odcisk palca. Nawet jeśli pełny odcisk zostałby znaleziony i pomyślnie zdjęty, nie ma gwarancji, że można go powiązać z osobą, która go zostawiła. Prawdopodobieństwo, że policja tak dokładnie podejdzie do zbierania dowodow kryminalistycznych tez jest nikła, w końcu nie chodzi tu o morderstwo. Drugi napastnik mial rękawiczki i wieloktornie otwieral i zamykał drzwi przez co mógł je rozmazać
  5. Osoba, która po raz pierwszy próbuje syntetyków, może doświadczyć kilku uczuć. Euforia, obrzydzenie lub po prostu wbić się w solidny sen z intensywnymi halucynacjami. Niektórzy mają szczęście i nie czerpią z tego satysfakcji, ale mimo to nadal jest masa młodych gnojków, którzy mieli okazję popykać w żyłę lub palić chemikalia. Nawet nie zauważają, jak szybko stają się uzależnieni od nieznanego syfu. Prawdziwy narkoman w pierwszych kilku tygodniach swojego zjazdu nawet nie zauważa, że jest uzależniony, ale gdy zabraknie mu pieniędzy, gdy matka nie da kilkudziesięciu bucksów na rzekome kupienie ubrań, wtedy zaczyna się prawdziwy problem. Apatia, pierwsze stadium wycofania. Nie jest zajebiście, życie w tym momencie zmienia się z kolorowego maratonu w szarą strefę z odcieniami gówna. Drugim etapem wydawałoby się zwykłe przeziębienie, czasem podnosi się gorączka, niektórzy mają dyskomfort na całym ciele. Czujesz go w mięśniach, kolanach i stawach. Tak naprawdę nie chcesz się ruszać. Leżysz, patrząc w sufit, kichasz i obserwujesz krople śliny spływające z twoich ust. Etap trzeci. Etap wycofania, gdzie wszyscy wysiadają. Zaczyna się robić naprawdę popieprzenie. Budzisz się, zaczynasz wymiotować na łóżko, bo brakuje ci dawki, brakuje ci błogości, którą czułeś dawno temu, ale minęły dopiero trzy dni... Potrzebujesz upragnionego syntetyku ale nie masz za co go kupić, obdzwaniasz znajomych ale nikt nie chce dac ci złamanego grosza. Trzeba jakoś wyjść z sytuacji, znaleźć przynajmniej dwadzieścia dolców na jedną chwilę. Najpierw okłamujesz matkę, a potem wyjmujesz telefon komórkowy z plecaka kolegi z klasy. Wydaje się to być drobnym przestępstwem, ale z czegoś małego zawsze wyrasta coś większego. Kilka miesięcy później wymachujesz pistoletem nad kasą fiskalną w sklepie spożywczym. Dlatego narkomani mają kilka ścieżek, często najbardziej podstawową ścieżką jest więzienie, drugą śmierć. Przyjmijmy, że wydaje Ci się, że jesteś w stanie zrobić już metamfetamine, czy jakaś inną substancję psychoaktywną objętą ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Uważasz, że wiesz już wszystko, rozbiłeś skarbonkę i marzy Ci się kariera wielkiego chemika - gangstera, więc bierzesz się za kupno odczynników. Oczywiście wszystko idzie gładko dopóki nie trzeba zdobyć metyloaminy. No tak, przecież to jest przypał, nie sprzedają tego w sklepach z rozpuszczalnikami a każdy sprzedawca w chemicznym, wie do czego metyloamine się używa i w dodatku odczynniki sprzedają tylko kurwa na firmę a sprzedawca ma obowiązek poinformować policję jeśli podejrzewa coś nielegalnego!! Rozważysz karierę w walmarcie czy zaczniesz myśleć...? ooc. Zamierzam zrobić projekt zarobkowy fabryki mety pod orgniazacją satan skins, mam zamiar wrzucić powiew świeżości i realistyczną grę Moja postac o ksywce Swamper sam podjął decyzję o przywróceniu utraconych wpływów na rynku narkotykowym, stosując sprawdzoną metodę, którą stosowali jego znajomi postanowił zakupić prekursory i zacząć gotować w starym wynajętym magazynie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin