Turbokillers – skąd się wzięli? To niewielka, lecz wyjątkowa ekipa, którą stworzyli dwaj bracia Ikari. Od początku gromadzili wokół siebie ludzi, którym ufają, których cenią i z którymi chcieli dzielić wspólne cele. Tak zbudowali zespół złożony z osób, które stanowią dla nich coś więcej niż tylko znajomi – to ich bliscy, zaufani ludzie, z którymi mogą wspólnie mierzyć się z wyzwaniami. Początek był prosty: pomysł, który szybko nabrał tempa i przekształcił się w coś większego. Dziś, jako zgrany zespół, Turbokillers czerpią siłę ze swoich różnorodnych talentów, wspierając się w każdym wyzwaniu, które napotkają na drodze.
Bracia Ikari
Akito i Akira pochodzili z dobrze prosperującej rodziny z prefektury Nara, tuż obok Osaki. Od dzieciństwa fascynowali się motoryzacją, a gry o tej tematyce były ich pasją. Dorastali, pomagając sąsiadowi, który dorabiał jako "złota rączka" naprawiając lokalnie samochody. To doświadczenie pozwalało im rozwijać swoją wiedzę i umiejętności: Akito, młodszy z braci, skupił się na mechanice, natomiast Akira, starszy, pasjonował się bardziej elektroniką, a w tym tuningiem.
CZAS ZMIAN
Lata mijały, a z czasem zaczęły dawać o sobie znać zmiany. Podstarzały sąsiad, zmuszony przez chorobę i wiek, zakończył swoją działalność, a niedługo potem zmarł. Te wydarzenia, połączone z chęcią dalszego rozwoju, skłoniły starszego z braci, Akirę, do wyjazdu na studia do Osaki. Akito, zafascynowany amerykańskim snem, postanowił spróbować swoich sił za granicą. Po ukończeniu studiów Akira dołączył do brata, angażując się w prowadzenie spółki motoryzacyjnej, gdzie wykorzystał swoje wcześniejsze doświadczenie. Po sprzedaży swoich udziałów w firmie, Akira opuścili ją i wraz z bratem zaczął pracować w warsztacie specjalizującym się w luksusowych pojazdach.
Znajomości zdobyte przez braci w trakcie tych epizodów wprowadziły ich w /ciemniejszą/ stronę miasta. Zaczynając od ekipy $wing It, zrzeszającej bogatych fanatyków supercarów, sprawdzających ich możliwości na lokalnych autostradach, przez bardziej /legalne/ projekty skupione ma driftingu, aż po nielegalne wyścigi uliczne, skupiające największych odklejeńców, skłonnych uciekać przed połową departamentu środkiem miasta. Wkrótce stali się częścią tego mrocznego świata, zdobywając doświadczenie i budując swoją reputację.
A oto i oni, Turbokillers - ekipa, która działa na własnych zasadach. Bez formalności, bez zbędnych struktur – to po prostu zgrany krąg ludzi, którzy łączą pasję do motoryzacji, adrenaliny i wspólnych wyzwań. Ich siła tkwi w zaufaniu, lojalności i gotowości do podejmowania ryzyka. Zawsze razem, niezależnie od tego, co czeka na ich drodze, gotowi stawić czoła każdemu wyzwaniu, które napotkają, i podjąć każdą akcję, którą życie postawi im przed oczami. Bez względu na okoliczności, ich jedność jest fundamentem ich sukcesu i niezależności.
OOC