Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

123456123456

Gracz
  • Postów

    67
  • Rejestracja

Treść opublikowana przez 123456123456

  1. Zabójca(nieznajomy) zaraz po otrzymaniu informacji o sprawie, wsiadł do Ballera który miał lekko przyciemnione szyby, dojechał na miejsce w przeciągu dziesięciu minut. Kamera CCTV(nr20) mogła uchwycić przejeżdżający pojazd chociażby sugerując się rejestracja podczas trwającego śledztwa i wzbudzająca podejrzenia agresywna jazda. Facet był umięśniony, odziany w bluzę z kapturem oraz luźne spodnie dresowe - był zamaskowany, a na jego dłoniach widniały założone rękawiczki. Po dotarciu na miejsce i dołączając do swoich znajomych, którzy przetrzymywali w szopie Trevora ciągle trwał dialog, jeden z facetów wrócił się po piłkę do drewna wracając do środka - tortury trwały w nieskończoność a dwóch facetów wyszło na zwiady, przeszukując pobliski teren, jeden z nich nie będąc zorientowany czy jego broń (pistolet 9mm), jest odbezpieczona, oddał jeden ślepy strzał pozostawiając po sobie łuskę - a odgłos wystrzału rozniósł się echem po terenie strasząc żyjąca tam zwierzynę. Po powróceniu mężczyzn do drugiej dwójki w szopie doszło do decyzji egzekucji Trevora, mężczyźni zostawili nieznajomego samego z ofiarą na pięć minut na krótka rozmowę po których, padło pięć strzałów które zakończyły żywot gwiazdy wieczoru, dwa naboje przebiły się przez cienka drewniana ścianę szopy reszta trafiła w Trevora okolice głowy i tułowia, co doprowadziło go do jego śmierci, a ze zwyczajnej szopy zrobiła się istna rzeź - można było tam dotrzeć sporą ilość krwi. Trzech facetów po usłyszeniu strzałów wróciło do środka, a na ich oczach okazała się masakra, rodem z dobrego horroru. Faceci myśląc jak pozbyć się ciała, zaczęli go ćwiartować uderzając we wrażliwe miejsca mięśni, mimo to sama /operacja/ przeszła dość amatorsko i chaotycznie - na pewno nie byli profesjonalistami w tej dziedzinie, a ostrza prawdopodobnie nawet by się nie nadawały do cięcia marchewek. Ciało Trevora Fostera w częściach zostało zapakowane do bagażnika i wywiezione w okolice GRAPESEED przy miejscowym lesie, a dokładnie przy jednej z dzikich uliczek które dzielą górę CHILIAD - GRAPESEED za Sandy Shores, jeżeli ktoś wcześniej zajął się sprawą / z ciekawości zatrzymał się w pobliżu (jakakolwiek "organizacja" która kontroluje owe tereny leśne) mogła zauważyć dość świeże ślady opon na piasku należące najprawdopodobniej do ciężkiego SUVa, urywają się one przy jednych z uliczek obok kanału prowadzącego w las. Części T.F zostały zakopane obok kanału, a sam dołek został przykryty krzewami, patykami (ściółką leśną) i wszystkim co było pod ręką. Ślady SUVa prowadzą tą samą ścieżką na piasku którą przejechał, nie prowadzą dalej w głąb CHILIAD. Zabójca mimo przygotowań na morderstwo, nie był przygotowany na mroźna pustynie GRAND SENORA, jeżeli śledczy zaczęli sprawdzać okoliczne miasteczka i kamery, mogli uchwycić przyjeżdzająca persone /Anthony Caldirola/ w tym samym SUVie na jedną z okolicznych stacji benzynowych w Sandy Shores; zakupy były robione przed czwartą w nocy, kupował dwie butelki wody oraz pierwsze lepsze przekąski, opłata za paliwo - płacąc kartą, będąc w totalnej desperacji. ((Z góry przepraszam za opóźnienie, jeżeli ktoś z organizacji porządkowych / projektu IC leśników chciałby zagrać poszukiwania nie ma najmniejszego problemu - biorąc pod uwagę mój obecny "zapierdol" zwłoki Trevora Fostera zostały w moim aucie do teraz(wyrzucam je na tą samą pozycje po napisaniu tej odpowiedzi) aby oddać stracony czas na poszukiwania innym przez mój błąd (znikające przedmioty po x godzinach, nie mam bladego pojęcia czy to działa także na zasadzie zwłok) + chciałbym serdecznie pozdrowić chłopaka z LOST MC, który mimo problemów technicznych (problemy ze skryptem) grał z nami przez tyle godzin do końca i wczuł się w to, co powinien grać, Kto umrze ten umrze i trudno.))
  2. **G&A Gardening & Waste Solutions tego samego dnia pod wieczór, zajęło się kopaniem grządek i sadzeniem nowej roślinności na Rockfield Hills. Po kilku godzinach ciężkiej pracy zaczynając od Dorset Rd. prace zostały zakończone - a ulica otrzymała nową młodą roślinność /nowe życie/.**
  3. Imie i nazwisko postaci: Anthony Caldirola Wiek: 27 Background: Urodził się w szpitalu w Vice City, Shady Palms Hospital. Od najmłodszych lat popadał w problemy z prawem, nie mając perspektyw na życie ani dobrego autorytetu z którego mógłby brać przykład - pochodzi z rodziny zastępczej. W życiu niekoniecznie kieruje się zdrowym rozsądkiem. Był uzależniony od metamfetaminy, kilkukrotnie trafiał na odwyk. Jego pierwszym kradzionym autem był Emperor - samochód sąsiada, nigdy nawet nie pomyślał aby brać się za pojazdy z wyższej klasy, grunt aby spłacić długi które posiadał. Po skończeniu osiemnastki, wyleciał do Los Santos gdzie wraz z pobytem na miejscu zaczął poznawać nowe osobowości m.in Larry'ego Padelli. Został aresztowany a potem skazany na dłuższy wyrok nie pozostając bezkarny przez przestępstwa jakich się dopuścił w Vice City / Los Santos które wyszły po latach przy ścisłej współpracy wymiaru sprawiedliwości, nigdy nie zacierał za sobą śladów - był amatorem. Podczas pobytu w więzieniu stanowym, pokłócił się z jednym z osadzonych zostając zraniony kosą typu SHANK - na jego twarzy do dziś można ujrzeć blizny, upamiętniające ten incydent. Podczas odsiadki kontaktował się z Larrym, pisał do niego listy - nie mógł liczyć na kogokolwiek innego. Po odsiadce, spotkał się z Larrym P oraz F. Gallo którego osobiście nie znał - faceci nawiązali między sobą współpracę, a sam Anthony po czasie otrzymał propozycje dołączenia do przestępczej "spółki" , posiadając już swój bagaż doświadzeń.
  4. 123456123456

    Rzadki

    e rzadki wstawaj, zesrales sie
  5. Zobaczymy jak to będzie, pierwszy raz spróbuje coś takiego a na pierwszy rzut oka to wygląda jak hooligans game w wersji 3D (XD)
  6. Tony wykurwiaj z cornera, siema
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin