Shaylee Parrish alias swaygohard zmaterializowała się na tym świecie 18 lipca 2002 roku, kiedy słońce odbijało się od szklanych fasad Downtown. Wychowywana w rodzinie, która żyła zbyt szybko, by dostrzegać cokolwiek poza własnymi interesami. Ojciec, to ten typ, który potrafił jednym telefonem zamienić kogoś w anonimowy problem, był prawnikiem o wątpliwej etyce, matka - „właścicielka” galerii sztuki, z sercem tak zimnym, jak eksponowane w niej rzeźby. Ich dom w DTLS wyglądał jak muzeum, to znaczy: wszystko było piękne, ale nic nie miało duszy. Jednakowoż, zamiast wchodzić w towarzystwo równych sobie, Sway włóczyła się z obsługą techniczną budynków, dzieciakami z zaplecza czy lokalnymi kurierami, którzy jeździli na BMX-ach szybciej niż którykolwiek z jej "przyjaciół" jeździł Lambo swoich starych. To oni nauczyli ją, jak przetrwać, gdy nie masz już nazwiska na które możesz się powołać.
Punkt zwrotny? Rok 2021-2023. Jej ojciec wpadł po wielkiej federalnej obławie - podatki, pranie brudnej kasy, ciemne interesy z ludźmi, których nazwisk nie wypowiada się głośno. Matka zniknęła szybciej, niż można było powiedzieć „lojalność”, zostawiając Shaylee samą z resztkami dawnego życia. Śródmieście wypluło ją na bruk szybciej, niż zdążyła się połapać. Ludzie, którzy jeszcze miesiąc temu z nią imprezowali? Nie odbierali telefonów. Po kilku tygodniach, w których spała na kanapach obcych ludzi, którzy w tamtym czasie podawali się za przyjaciół, doszła do konkluzji, że w tym świecie liczą się tylko ci, którzy potrafią sami o siebie zadbać. Tak trafiła na Mission Row - miejsce, gdzie społeczne odpady zamieniają się w wilki albo przestają istnieć, gdzie naiwność jest Twoją walutą. Drapieżnik i ofiara, prosty łańcuch pokarmowy i bilet w jedną stronę. Ludzie z bogatszych rejonów miasta dalej wierzyli, że jest jedną z nich, podczas gdy ci na ulicy widzieli w niej osobę, która potrafi dostarczyć świeże „okazje” do zarobku. Właśnie wtedy zaczęła robić ruchy z Chinx Tha Menace - gościem, który nie pytał, skąd coś masz, bylebyś miał. Shaylee wystawiała mu typów, którzy byli zbyt naiwni albo zbyt pijani, żeby zauważyć, że idą oddać tylko i aż wszystko, co miało wartość, w zasadzie, szybko zmieniając właściciela.
Obecne realia (2025)
• Ma swoje miejsce - dawną pralnię na obrzeżach downtown, która działa jako safe spot i biuro dla jej interesów,
• Razem z Chinx Tha Menace wyznaje „nie trzeba nosić flagi, żeby wiedzieć, jak działa ulica”,
• Dalej ma swoje powiązania z Chinx Tha Menace,
• Ma oko na scenę muzyczną. Powoli wchodzi w świat menadżerstwa - buduje kontakty, rozgrywa ludzi, którzy mają potencjał,
• Wciąż ma kontakty z dawnym światem, ale nie szuka w nim litości,
• Pracuje jako street vendor, handluje też tym, czym się da, od fałszywych kart podarunkowych po sprzęt elektroniczny, który spadł z ciężarówki,
• W Downtown? Tam dalej jest tylko upadłą bogatą dziewczyną, którą wszyscy lubią wspominać, ale nikt nie chce znać.