"Już Cię nie ma, nie żyjesz, to przez Ciebie Luca, Mike, Armani, Rosato, Johny i Paulie gryzą piach... pieprz się Jerry!" - Jimmy Conti, sam do siebie dnia 27.11.2020 r.
Jimmy Conti(lat 28) w aktach FBI podejrzany o bliskie koneksje z organizacją braci Marlowe, w rzeczywistości gdy organizacja nabierała kształtu w którym jest teraz to właśnie on zarządzał jej działaniami na ulicy. W latach młodzieńczych parał się drobną przestępczością, głównie wymuszenia, zebrał wtedy wokół siebie ekipę drobnych watażków, od dziecka towarzyszyli mu Mike Mazzi oraz Rosato Genna, kilka lat później przyłączyli się do niego również Johny i Paulie znani szerzej w mieście jako bracia Falco. Nie minęło wiele czasu, a w szeregach jego grupy pojawił się Luca Rucci, nielegalny imigrant znany jako zabójca z Vanilla Unicorn, a także pogromca jednego z najważniejszych pionków na wielkiej szachownicy Los Santos, prawej ręki Denysa Rashkovskyego - Ugura Sulimienko. Pewnego dnia na jego drodze pojawił się Jerry Marlowe, znany w tamtych czasach mobster, biały kołnierzyk po wyroku. Zaimponował on wtedy młodemu Contiemu, miał wszystko, lokale, kobiety, pieniądze, brakowało mu jednak ludzi i smykałki do gry w nowym stylu - to wszystko miał w tym czasie z kolei Jimmy Conti. Staremu wyjadaczowi, jakim był Jerry Marlowe, nie zajęło zbyt długo przekonanie młodego gangstera do swoich racji, bardzo szybko objął jego grupę swoim protektoratem. Młody i głupi Conti nie spodziewał się w tym czasie podstępu, omamiony był wizją wielkich pieniędzy i dostojnego życia w towarzystwie braci Marlowe. Dzięki swoim koneksjom i bezwzględnym działaniom sprawił że z organizacją braci Marlowe nikt nie chciał zadzierać, jednak utopia nie trwała zbyt długo. Po nieudanym porwaniu Denysa Rashkovskyego, jednej z najważniejszych w tamtym czasie twarzy w Los Santos, Jimmy Conti wyjechał z miasta, zaszył się w Belgii i spędził tam około dwóch tygodni. To co stało się podczas jego nieobecności przerosło najgorsze koszmary Contiego, okazało się że bracia Marlowe dokonali czystki w organizacji pozbywając się najlojalniejszych ludzi Jimmiego. Jedynym który przetrwał był Paulie, gdy tylko Jimmy stał się osiągalny w mieście, młody Falco przekazał mu informacje na temat śmierci Mikea Mazziego oraz Johnyego Falco, jedyne o co poprosił to godzina i miejsce w których będzie miał możliwość dokonania zemsty na braciach Marlowe. Conti długo się nie zastanawiając udzielił mu informacji, wiedział że jeśli nie uda mu się pozbyć braci Marlowe to następnym zbitym pionkiem będzie właśnie on. Zemsta Pauliego niestety nie doszła jednak do skutku, a ten zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, tego dnia z życia braci Marlowe ukradkiem wyśliznął się także Jimmy Conti. Po dziś dzień przebywał na Bliskim Wschodzie, dokładniej w Izraelu, jednak ptaszki ćwierkają, że wraca do gry - w Los Santos pojawi się podobno 3 stycznia 2021 roku.