Deshawn zwany przez znajomych Desh to dość śmiała osoba, która chce wspinać się po drabinie motoryzacyjnej kariery. Od dzieciaka interesowało go grzebanie w samochodach, nie zawsze wychodziło mu to dobrze lecz jak miał sprzedawać zabawkowe samochodziki to potrafił się targować. Stara się być człowiekiem dobrym, ale mieszkanie z adwokatem kantującym ludzi na ubezpieczeniach nie wychodzi mu na dobre.
Na początku czerwca 2024 roku spotkał mężczyznę - Marquisa, któru był od niego sporo starszy lecz panowie znaleźli wspólny język. Po tym jak adwokat, który kantował ludzi został aresztowany ten wylądował na ulicy. Razem z Marquisem wymyślili plan idealny, stacja benzynowa na Davis. Cała akcja była idealnie zaplanowana, nic nie mogło się zepsuć lecz, no właśnie; nie miał broni, wziął zakładnika i go porwał. Podczas ucieczki przed departamentem ten zapędził go w ślepy zaułek. Desh rzucił się do ucieczki, a marquis udawał, że go też porwano. Desh wylądował w więzieniu i poprzysiągł sobie, że ten sklep kiedyś obrabuje. W głowie ma narkotykową działalność, oraz obrabianie każdego sklepu w mieście raz na półtorej miesiące tylko przez tą nieudaną akcję. Po wyjściu z więzienia będzie kontynuował swoją działalność, wie, że siedzi za to, że popełnił głupi błąd - nie zrobi tego ponownie. Będzie chciał kupić mały magazynik na obrzeżach miasta bądź zupełnie w innej miejscowości, stopniowo będzie powiększał swoje narkotykowe imperium aż w końcu założy własną organizację "Cops Are Shit" skrót CAS.