Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

mlody.pzw

Premium Gold
  • Postów

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

6 obserwujących

Ostatnie wizyty

902 wyświetleń profilu

Osiągnięcia mlody.pzw

  1. Car-jacking, czyli nic innego jak agresywne odebranie auta prosto z rąk właściciela. Nie mówimy tutaj o zwykłej kradzieży z parkingu, tylko o sytuacji, gdzie kierowca siedzi za kółkiem albo stoi obok swojego wozu i pod presją musi go oddać. Takie akcje na większą skalę zaczęły pojawiać się na przełomie lat 80. i 90., głównie w większych miastach Stanów Zjednoczonych, gdzie przestępczość była wtedy na bardzo wysokim poziomie. Powodów było wiele. Jedni kradli auta na części, inni robili to pod kolejne przestępstwa, a jeszcze inni po prostu chcieli szybko zarobić. Wtedy samochody nie miały takich zabezpieczeń jak dzisiaj, więc dla wielu ekip był to łatwy biznes. Bardzo często kończyło się to grożeniem bronią, pobiciem właściciela albo wyciągnięciem go siłą z auta. Co ciekawe, statystyki z tamtego okresu w niektórych miastach faktycznie pokazywały, że znaczna część sprawców była pochodzenia afroamerykańskiego. Nie oznacza to jednak, że za car-jacking odpowiadała jedna grupa ludzi, bo uczestniczyły w tym różne gangi i środowiska przestępcze, a wszystko zależało od miasta, dzielnicy i okresu. W Los Angeles czy Detroit takie akcje potrafiły zdarzać się praktycznie codziennie, przez co kierowcy bali się zatrzymywać na pustych skrzyżowaniach albo jeździć nocą po bardziej niebezpiecznych rejonach.Śmierci przez tego typu kradzieże liczyły się w setkach na przestrzeni lat, najczęściej w sytuacji, gdy właściciel postanowił stawić opór albo sprawca od początku był nastawiony na użycie broni. Wystarczył jeden zły ruch, chwila zawahania albo próba ucieczki i zwykła kradzież zamieniała się w zabójstwo .Dla wielu gangów car-jacking był po prostu kolejnym sposobem na zarobek. Auta znikały z ulic dosłownie w kilka minut, po czym trafiały do tzw. chop shopów, gdzie były rozbierane na części albo przygotowywane do sprzedaży na innym końcu kraju. Zdarzało się też, że kradzione wozy służyły później do napadów, porwań czy ucieczek przed policją, a po wszystkim były porzucane albo podpalane, żeby zatrzeć ślady. W tamtych latach kierowcy nauczyli się jednej rzeczy – lepiej było oddać kluczyki niż ryzykować życie. Samochód zawsze dało się odkupić, a wielu napastników nie miało nic do stracenia. Przez to car-jacking bardzo szybko stał się symbolem ulicznej przestępczości końcówki lat 80. i początku lat 90., zwłaszcza w największych amerykańskich miastach. Jak to wygląda w obecnych czasach? Pełno aut ma teraz nowoczesne zabezpieczenia, alarmy, immobilisery czy GPS-y, dlatego wybicie szyby i odpalenie auta na krótko to już praktycznie przeszłość. Nie znaczy to jednak, że problem zniknął. Złodzieje po prostu poszli z duchem czasu i zamiast śrubokręta częściej używają elektroniki. Dzisiaj najczęściej lecą na sprzęcie, który potrafi przechwycić albo przedłużyć sygnał z kluczyka, dzięki czemu auto myśli, że właściciel stoi obok. Część ekip korzysta też z urządzeń podpinanych pod OBD, gdzie w kilka minut programują nowy klucz i odjeżdżają autem jak swoim. Car-jacking dalej istnieje, ale nie jest już tak częsty jak kiedyś. Teraz częściej dotyczy drogich fur albo aut robionych na zamówienie. Jak ktoś chce konkretny model, to ekipa potrafi obserwować właściciela nawet kilka dni, sprawdzić jego rutynę i dopiero wtedy uderzyć. Wszystko po to, żeby ograniczyć ryzyko do minimum. Po udanej kradzieży czas gra ogromną rolę. Auto potrafi zniknąć z ulicy i jeszcze tego samego dnia trafić do chop shopu, gdzie zostaje rozebrane na części, albo do garażu, w którym czeka na transport za granicę. Czasami zmieniane są numery identyfikacyjne, a czasami samochód po prostu rozbierany jest na tyle szybko, że po kilku godzinach ciężko stwierdzić, że w ogóle istniał. Takie ekipy rzadko działają w pojedynkę. Każdy ma swoją robotę – jeden obserwuje, drugi kradnie, trzeci podstawia auto do ucieczki, a kolejni zajmują się schowaniem albo rozebraniem wozu. Przez to od momentu kradzieży do całkowitego zniknięcia auta potrafi minąć dosłownie parę godzin.
  2. **Nina zostawiła like i przy okazji rozesłała numer po znajomych**
  3. ** Dwa inne morderstwa. (Nie wiem dokładnie bo ziomuś robił to zanim dołączyłęm do org) **
  4. ** 1. Tak. ** ** 2. Nie, bronie były ładowane z rękawiczkami.** @doozan
  5. ** 1. Scenę przestępstwa dokładnie zabezpieczono i przeszukano. Zajęły się tym jednostki patrolowe, Gang Enforcement Team i Operation Safe Streets Detail. ** ** 1.1. Tak ** ** 1.2. Bardzo możliwe że łuski 9mm z Glocka mogły występować w innym przedsięwzięciu ** ** 2. Porozmawiano ze świadkami, sprawdzono nagrania z pobliskich kamer, a detektywi z OSS przejechali się po placówkach medycznych w okolicach. ** ** 2.1. Tak, poznali chłopaków ale nie wskazali ich bezpośrednio, projekty są masowo oblężeni ludzmi, maksymalnie mogło paść jakaś wiązka powiązania z Grape Street Watts Crips** ** 2.2. Na projektach nie występują kamery.** ** 2.3. Tak ** ** 2.3.1. Nie ** ** 2.3.2. Tak, Imani Reeves ** ** 2.3.3. Ślady krwi Imani Reeves prowadziły do mieszkania niejakiego Kaiyon Fontell ** @doozan
  6. **Wieczorem chłodnego dnia 24 listopada na osiedle Jordan Downs wjeżdża pomarańczowy Bravado Gauntlet z dwoma osobami w środku - Bob Turkleton oraz Jenard Levoux. Bez zastanowienia dwójka zaczyna oddawać strzały w stronę nastolatków stojących na osiedlu - Castiel Tamayo, Kaiyon Fontell, Imani Reeves i Rakkan Gaines. Gdy rozlegają się strzały z samochodu dzieciaki chwytają za broń, po całym osiedlu rozlega się huk wymiany ognia pojedyńczego i w pełni automatycznego. Gauntlet ledwo wyjechał z osiedla, a kierowca jako ostatni został trafiony prosto w tył czaszki, pojazd z osobami w krytycznym stanie gwałtownie przyspieszył kończąc na betonowym murze, roztrzaskując jego cały przód i pozbawiając życia kierowcy i pasażera. Z całej sytuacji można wywnioskować, że był to nieudany atak drive-by na grupę młodzieży, która odparła go kilikukrotnie większą siłą ognia. ** Znane fakty: - Na osiedlu znajdowało się czterech dzieciaków - Przy napastnikach, którzy stracili życie znaleziono broń - Z zeznań świadków można dowiedzieć się, że broń automatyczna była w rękach nastolatków pochodzenia afro-amerykańskiego (czarnych, Kaiyon i Imani) - Kule wyciągnięte z ciał ofiar to kaliber 9mm oraz .45 ACP
  7. 1. ISHV4P 1* Nie 2. Dwoch facetów miało troche masy mięśniowej, trzeci był szczypiorem - Cała trójka to mężczyźni 3. Nic szczególnie, każdy zakryty tak jak tylko mógł, ich ubrania to były od dresów po zwykłe bluzy 4. Zapalniczka, ta została zabrana z miejsca zdarzenia 5. Zero odcisków i sladów biologicznych (rękawiczki i poubierani jak sie tylko da) Możliwe znalezenie włókien ubrań 6. Pistoletowe łuski nie miały odcisków (Świeże z bota nie ładowane) MP5K - Wei Mao 7. Tak, od wyjazdu z złomowiska aż na plaże, tam dopiero sciagneli z siebie ubrania i wywiezli je za pomoca nieswiadomego niczego cywila. 8. (Ssy sie wysypały @Wiktor) 9. Na Jung_Jin (Postać ET), Zero kamer z racji na nielegalne przedsiewziecie majace miejsce w środku.1.
  8. **Około godziny dwudziestej pierwszej z okolic złomowiska wyjeżdża czarna Asea wypakowana bandziorami. Ich kierunek to koreański whorehouse na South Central. Całą drogę jadą zamaskowani i w rękawicach, przez co na nagraniach z CCTV ledwo można dostrzec ich rysy. Gdy w końcu dojeżdżają na miejsce, zaczynają się rozpakowywać. Największy zbir wyciąga z bagażnika kanistry z benzyną oraz MP5K. Po przygotowaniu wszystkiego wchodzą do środka. Z zewnątrz słychać tylko potężne zamieszanie — krzyki cywili i prostytutek, a wśród nich wrzaski napastników, którzy każą wszystkim wynosić się a ofiarom klękać na ziemi. Gdy przestraszeni ludzie wybiegają, rozbrzmiewają dwie potężne serie z MP5K oraz strzały z pistoletów. Po tym, jak odgłosy ucichły, bandyci zaczynają rozlewać benzynę po całym lokalu i po ciałach, żeby zostawić po sobie jak najmniej dowodów. Gdy tylko odpalili substancję, zmyli się czarną Aseą w stronę drogi ekspresowej.** Znane fakty: - Jeden z świadków podał że słyszał azjatycki akcent od jednego z napastników. - Kanistry z benzyną zostały w mieszkaniu. - Napastników było trzech, każdy z nich był zamaskowany i miał rękawiczki - Ofiary to Jung_Jin i Takashi_Yamamoto Mapka:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin