Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

mlody.pzw

Gracz
  • Postów

    51
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mlody.pzw

  1. **Nina zostawiła like i przy okazji rozesłała numer po znajomych**
  2. ** Dwa inne morderstwa. (Nie wiem dokładnie bo ziomuś robił to zanim dołączyłęm do org) **
  3. ** 1. Tak. ** ** 2. Nie, bronie były ładowane z rękawiczkami.** @doozan
  4. ** 1. Scenę przestępstwa dokładnie zabezpieczono i przeszukano. Zajęły się tym jednostki patrolowe, Gang Enforcement Team i Operation Safe Streets Detail. ** ** 1.1. Tak ** ** 1.2. Bardzo możliwe że łuski 9mm z Glocka mogły występować w innym przedsięwzięciu ** ** 2. Porozmawiano ze świadkami, sprawdzono nagrania z pobliskich kamer, a detektywi z OSS przejechali się po placówkach medycznych w okolicach. ** ** 2.1. Tak, poznali chłopaków ale nie wskazali ich bezpośrednio, projekty są masowo oblężeni ludzmi, maksymalnie mogło paść jakaś wiązka powiązania z Grape Street Watts Crips** ** 2.2. Na projektach nie występują kamery.** ** 2.3. Tak ** ** 2.3.1. Nie ** ** 2.3.2. Tak, Imani Reeves ** ** 2.3.3. Ślady krwi Imani Reeves prowadziły do mieszkania niejakiego Kaiyon Fontell ** @doozan
  5. **Wieczorem chłodnego dnia 24 listopada na osiedle Jordan Downs wjeżdża pomarańczowy Bravado Gauntlet z dwoma osobami w środku - Bob Turkleton oraz Jenard Levoux. Bez zastanowienia dwójka zaczyna oddawać strzały w stronę nastolatków stojących na osiedlu - Castiel Tamayo, Kaiyon Fontell, Imani Reeves i Rakkan Gaines. Gdy rozlegają się strzały z samochodu dzieciaki chwytają za broń, po całym osiedlu rozlega się huk wymiany ognia pojedyńczego i w pełni automatycznego. Gauntlet ledwo wyjechał z osiedla, a kierowca jako ostatni został trafiony prosto w tył czaszki, pojazd z osobami w krytycznym stanie gwałtownie przyspieszył kończąc na betonowym murze, roztrzaskując jego cały przód i pozbawiając życia kierowcy i pasażera. Z całej sytuacji można wywnioskować, że był to nieudany atak drive-by na grupę młodzieży, która odparła go kilikukrotnie większą siłą ognia. ** Znane fakty: - Na osiedlu znajdowało się czterech dzieciaków - Przy napastnikach, którzy stracili życie znaleziono broń - Z zeznań świadków można dowiedzieć się, że broń automatyczna była w rękach nastolatków pochodzenia afro-amerykańskiego (czarnych, Kaiyon i Imani) - Kule wyciągnięte z ciał ofiar to kaliber 9mm oraz .45 ACP
  6. 1. ISHV4P 1* Nie 2. Dwoch facetów miało troche masy mięśniowej, trzeci był szczypiorem - Cała trójka to mężczyźni 3. Nic szczególnie, każdy zakryty tak jak tylko mógł, ich ubrania to były od dresów po zwykłe bluzy 4. Zapalniczka, ta została zabrana z miejsca zdarzenia 5. Zero odcisków i sladów biologicznych (rękawiczki i poubierani jak sie tylko da) Możliwe znalezenie włókien ubrań 6. Pistoletowe łuski nie miały odcisków (Świeże z bota nie ładowane) MP5K - Wei Mao 7. Tak, od wyjazdu z złomowiska aż na plaże, tam dopiero sciagneli z siebie ubrania i wywiezli je za pomoca nieswiadomego niczego cywila. 8. (Ssy sie wysypały @Wiktor) 9. Na Jung_Jin (Postać ET), Zero kamer z racji na nielegalne przedsiewziecie majace miejsce w środku.1.
  7. **Około godziny dwudziestej pierwszej z okolic złomowiska wyjeżdża czarna Asea wypakowana bandziorami. Ich kierunek to koreański whorehouse na South Central. Całą drogę jadą zamaskowani i w rękawicach, przez co na nagraniach z CCTV ledwo można dostrzec ich rysy. Gdy w końcu dojeżdżają na miejsce, zaczynają się rozpakowywać. Największy zbir wyciąga z bagażnika kanistry z benzyną oraz MP5K. Po przygotowaniu wszystkiego wchodzą do środka. Z zewnątrz słychać tylko potężne zamieszanie — krzyki cywili i prostytutek, a wśród nich wrzaski napastników, którzy każą wszystkim wynosić się a ofiarom klękać na ziemi. Gdy przestraszeni ludzie wybiegają, rozbrzmiewają dwie potężne serie z MP5K oraz strzały z pistoletów. Po tym, jak odgłosy ucichły, bandyci zaczynają rozlewać benzynę po całym lokalu i po ciałach, żeby zostawić po sobie jak najmniej dowodów. Gdy tylko odpalili substancję, zmyli się czarną Aseą w stronę drogi ekspresowej.** Znane fakty: - Jeden z świadków podał że słyszał azjatycki akcent od jednego z napastników. - Kanistry z benzyną zostały w mieszkaniu. - Napastników było trzech, każdy z nich był zamaskowany i miał rękawiczki - Ofiary to Jung_Jin i Takashi_Yamamoto Mapka:
  8. Hazard to forma aktywności, w której ktoś ryzykuje czymś wartościowym — zazwyczaj pieniędzmi, czasem innymi dobrami materialnymi — licząc na wygraną, której wynik prawie zawsze zależy od przypadku, a nie od umiejętności. Najczęściej kojarzy się z grami losowymi, zakładami czy kasynami. Kluczową cechą hazardu jest nieprzewidywalność rezultatu — zysk lub strata zależą głównie od szczęścia albo ingerencji osób trzecich, a nie od działań samego gracza. W dzielnicy Chinatown, ukrytej między Downtown a K-Townem, funkcjonowała nieoficjalna szulernia, o której nikt nie mówił otwarcie. Można ją było znaleźć jedynie przez znajomości i odwagę. Wejście prowadziło przez tyły chińskiego targu, między straganami z żywymi karpiami, klatkami z kaczkami i workami pełnymi suszonych grzybów. Należało minąć zakrwawiony blat rzeźnika, przejść wąskim korytarzem o zapachu krwi i mokrego kartonu, aż do metalowych drzwi bez oznaczeń. Czasem stał tam strażnik, czasem wystarczał monitoring. Za drzwiami otwierał się zupełnie inny świat — wnętrze przypominało luksusowy salon gier w Makau: czerwone kanapy, ciemne drewno, lampiony, stoliki do bakarata i mahjonga. Obsługa w garniturach, hostessy w czerwonych sukienkach, darmowe drinki. Miejsce działało perfekcyjnie — na pokaz i ku uldze nowych graczy. Całość kontrolowała Wo Hop To — triada z korzeniami w Hongkongu, ale z wpływami sięgającymi całej Kalifornii. Ich ludzie siedzieli cicho, obserwując wszystko. Nie musieli się odzywać — wystarczało spojrzenie. Nowi gracze byli traktowani jak VIP-y. Pozwalano im wygrywać, budując złudzenie kontroli. Najpierw kilka zwycięstw, potem drobna porażka. Gracz zaczynał wierzyć, że "wie, jak grać", że to kwestia czasu, aż zgarnie więcej. Aż przychodził moment, gdy przegrywał wszystko. Wtedy pojawiał się ktoś z obsługi — uprzejmy, pomocny, oferujący pożyczkę na odrobienie strat. Od tego momentu gra była ustawiona: do akcji wchodził przekupiony krupier, który celowo rozgrywał wszystko tak, by gracz nie miał szans. Ten kończył z długami u triady — a to nigdy nie kończyło się dobrze. Od tamtej pory wśród ludzi krążyło nowe określenie na pracowników takich miejsc: lichwiarze.
  9. **Xie nic nie zgłaszał, nawet nie pamięta żeby ktoś go okradał **
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin