Sweeney & Sons to pub, który znany jest prawdopodobnie każdemu irlandzko-amerykańskiemu mieszkańcowi okolic Vespucci czy Del Perro. Pub prosperuje już od 1976 roku, kiedy to potomek irlandzkich imigrantów - Toby Sweeney, znany już wtedy jako “stary Sweeney” wygrał całkiem pokaźną sumę w loterii. Chcąc zabezpieczyć swoją wygraną, postanowił ulokować gdzieś swoje pieniądze. Przeznaczył je na otwarcie małego pubu, będącego nawiązaniem do jego korzeni. Interes się kręcił, a zimne piwo lało się litrami. Stary Sweeney przyciśnięty przez natłok obowiązków zatrudnił swoich synów, którzy po jego śmierci przejęli biznes. Tradycja przekazywania pubu w ręce swoich potomków narodziła się właśnie w ten sposób.
Do niedawna pub prowadził wnuk pierwszego właściciela, jednak jego kiepski stan zdrowia zmusił go do odstąpienia pieczy nad lokalem swojemu najstarszemu synowi, Westonowi.
Lokal oferuje w swojej karcie szeroki wachlarz alkoholi, przekąski do piwa czy domowe dania główne. Nawet najbardziej wybredny klient powinien znaleźć coś dla siebie. Miły wieczór mogą również umilić mecze w TV czy występy lokalnych muzyków. Wnętrze nie wyróżnia się niczym specjalnym, jednak wchodząc do lokalu można poczuć panującą tam miłą atmosferę, która niekoniecznie łączy się z negatywną opinią o irish-americans w tych okolicach. Nie jest to bowiem zapuszczona, obskurna pijalnia. Właściciel z całych sił stara się, aby Sweeney and Sons było miejscem przyjaznym dla wszystkich. Mówi się, że to próba naprawienia wizerunku społeczności irlandzko-amerykańskiej, chociaż niektórzy sądzą, że to naprawdę udany wysiłek.
ooc: