-
Postów
309 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez kasiasty
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
-
Szukam kilku osób do rozgrywki w ramach nowo powstającego projektu opartego na rodzinie przestępczej z Los Angeles. Główne założenia to poważny, immersyjny role-play, skupienie na jakości, a nie ilości oraz budowanie klimatycznego, realistycznego środowiska wokół postaci powiązanych z mafią działającą na zachodnim wybrzeżu. Ważne: nie zamykam się wyłącznie na postacie przestępcze czy osoby chcące „dołączyć do mafii”. Bardzo chętnie nawiążę interakcję i dłuższą rozgrywkę z postaciami cywilnymi, przedsiębiorcami, osobami prowadzącymi własne projekty IC, czy biznesy, które mogą w ciekawy sposób łączyć się fabularnie z moją postacią lub organizacją, również jak najbardziej zapraszam dziennikarzy do ciekawej rozgrywki, mogę obiecać również ciekawy content pod artykuły i nie tylko. Czasem jeden dobrze rozegrany kontakt może wnieść więcej niż cała sieć znajomości bez celu. Zależy mi na graczach, którzy cenią sobie konsekwentne prowadzenie postaci, i rozwój historii w naturalnym tempie. Nie musisz mieć dziesiątek godzin przegranych, a ważniejsze jest dla mnie podejście, chęć gry i szacunek do tego klimatu. Przyjmuje osoby NIE TYLKO z włoskimi korzeniami. Współpracownikiem (associated) rodziny mafijnej może zostać każda osoba, niezależnie od pochodzenia. Projects; Cascone Construction Company Rosetti Cash Corner Discord; https://discord.gg/VJyhcYnkkG
-
Cascone Construction Company to świeża firma betoniarsko-budowlana operująca na rynku budowniczym w Los Santos, założona przez Philip Cascone - znanego w lokalnej społeczności przedsiębiorcę, który prowadził odnoszącą sukcesy restaurację franczyzową Pizza This. Po latach doświadczeń w sektorze gastronomicznym, Cascone zdecydował się rozszerzyć swoje inwestycje o kluczową dla miasta branżę infrastrukturalną jaką jest budownictwo i produkcję betonu. Nowo powstała firma ma ambitne plany rozwoju, ukierunkowane na realne potrzeby Los Santos. Główne założenia Cascone Construction Company to: Produkcja wysokiej jakości mieszanki betonowej, remonty miejskich dróg, chodników i obiektów publicznych, prace brukarskie, fundamentowe oraz wykończeniowe, obsługa sektora prywatnego i publicznego, oferty zniżkowe i dostępne cenowo dla mniej zamożnych mieszkańców miasta. Szczególną misją firmy jest dotarcie do zaniedbanych dzielnic Los Santos, gdzie inwestycje miejskie od lat są ograniczone. Firma planuje oferować konkurencyjne ceny, umożliwiające skorzystanie z jej usług osobom spoza ścisłego centrum m.in. mieszkańcom południowych rejonów miasta, pracownikom fizycznym czy rodzinom w trudnej sytuacji życiowej. Prace prowadzone będą zgodnie z obowiązującymi standardami budowlanymi, przy użyciu ciężkiego sprzętu budowlanego, własnej floty pojazdów i lokalnie pozyskiwanych materiałów. Cascone Construction Company docelowo planuje ubiegać się o miejskie kontrakty publiczne i wziąć udział w przetargach na remonty ulic, naprawy nawierzchni oraz realizację projektów infrastrukturalnych współfinansowanych przez lokalne władze. W kuluarach mówi się o tym jak firma chce stać się wiarygodnym i profesjonalnym partnerem zarówno dla miasta, jak i prywatnych zleceniodawców. A sama siedziba firmy znajduje się w przemysłowej dzielnicy La Mesa, gdzie zorganizowano biuro operacyjne, zaplecze techniczne i plac do przechowywania maszyn. W planach jest zatrudnienie wyspecjalizowanych pracowników budowlanych, operatorów maszyn oraz załogi odpowiedzialnej za dostarczanie betonu. Firma otwiera się także na osoby, które szukają drugiej szansy zatrudniając również tych, którzy wcześniej mieli trudniejszy start życiowy. Cascone Construction Company to projekt przemyślany, z konkretną misją zbudowania czegoś trwałego nie tylko w sensie fizycznym, ale także społecznie tworzenia pracy, inwestycji i nowego standardu w sektorze budowlanym miasta Los Santos.
-
-
Scathed? Scathed, scathed.
kasiasty odpowiedział(a) na kasiasty temat w Archiwum projektów zarobkowych
... RedLine Logistics Pt.2 -
...
-
Moretti’s Barbershop, to nowy lokalny zakład barberski utworzony przez Richard Moretti — człowieka od lat związanego ze światem klasycznego fryzjerstwa męskiego, który swoją pasję do sztuki strzyżenia i pielęgnacji wyniósł z tradycji włoskich rzemieślników. Położony w sercu Spanish Avenue, w dzielnicy Little Italy o długiej historii i niepowtarzalnym klimacie dla włoskiej mniejszości w Stanach Zjednoczonych. Moretti’s Barbershop to miejsce stworzone z myślą o prawdziwych mężczyznach, łączące elegancję, szacunek do tradycji i prawdziwie rodzinną atmosferę. W salonie, oprócz profesjonalnego strzyżenia, pielęgnacji brody i tradycyjnego golenia brzytwą, można delektować się szklanką wybornej whisky, zapaleniem cygara czy rozegraniem partii w szachy, czując się niczym jak w prywatnym klubie dla gentelmanów. Moretti’s to nie tylko miejsce usług — to przystań, w której nikt nie ocenia, a każdy klient traktowany jest jak członek rodziny. A naszym celem jest dostarczenie najwyższej jakości usług w otoczeniu, które szanuje stare wartości — lojalność, szacunek i honor. Moretti’s Barbershop to oaza dla mężczyzn, którzy cenią sobie klasę i prywatność, z dala od miejskiego zgiełku i fałszywego blichtru. Salon powstał dzięki wizji i inwestycji lokalnego biznesmena - Richard Moretti, dla którego pielęgnowanie lokalnych biznesów to nie tylko obowiązek, ale i tradycja. Choć Richard Moretti widnieje jako biznesmen z dobrym sercem, to każdy, kto zna zakątki miasta, wie, że za sukcesem salonu stoi coś więcej niż tylko dobra ręka do nożyczek. Lokal swoim charakterem przyciąga nie tylko mieszkańców Spanish Avenue, ale także wpływowe postacie z całego Los Santos — od polityków, przez artystów, aż po zawodowych sportowców. Moretti’s Barbershop to miejsce, gdzie stare wartości spotykają nowoczesny styl, a każdy klient wchodzi jako klient — i wychodzi jako przyjaciel. W najbliższych miesiącach Moretti’s Barbershop planuje rozszerzyć swoją działalność, wprowadzając nowe usługi i wydarzenia tematyczne, podczas których klienci będą mogli nie tylko zadbać o swój wygląd, ale również wziąć udział w degustacjach rzemieślniczych alkoholi, spotkaniach z lokalnymi artystami czy panelach dyskusyjnych o męskim stylu życia. Celem salonu jest nie tylko stworzenie miejsca usługowego, ale zbudowanie przestrzeni społecznej — punktu spotkań dla mieszkańców, w którym tradycja włoskiego dziedzictwa łączy się z nowoczesnym podejściem do męskości. Moretti's wspiera również młodych adeptów zawodu — oferując staże i szkolenia dla początkujących barberów, chcących poznać klasyczne techniki pracy w atmosferze szacunku i profesjonalizmu. Dzięki temu zakład staje się nie tylko biznesem, ale również kuźnią talentów, pielęgnującą przyszłość rzemiosła. W ramach dalszej integracji z lokalną społecznością Little Italy, planowane są współprace z lokalnymi kawiarniami, piekarniami i muzykami, aby wspólnie tworzyć różnego rodzaju wydarzenia, festiwale i akcje charytatywne. Moretti’s Barbershop nie zamyka się jedynie na usługi — to inicjatywa miejskich działań, które wzmacniają więzi międzyludzkie i pokazują, że biznes może iść w parze z wartościami i odpowiedzialnością społeczną. Salon to również nie tylko biznes stworzony w celach zarobkowych, a z osobistej pasji Właściciela, ale także hołd złożony włoskiej mniejszości, która od pokoleń zamieszkuje okolice Little Italy. Richard Moretti, będący potomkiem sycylijskich imigrantów, doskonale rozumie, jak ważne jest pielęgnowanie własnych korzeni — zarówno w codziennym życiu, jak i w przestrzeni biznesowej. Dlatego też zakład od początku powstania aktywnie wspiera rozwój lokalnej społeczności włoskiego pochodzenia. W Moretti’s regularnie odbywają się spotkania kulturalne, wspólne wieczory filmowe z klasyką włoskiego kina, a także mini-festiwale kulinarne, podczas których lokalni kucharze mogą zaprezentować swoje wyroby a sama część zysków z tych wydarzeń przeznaczana jest na akcje charytatywne.
-
Dwa dni później..
-
Scathed? Scathed, scathed.
kasiasty odpowiedział(a) na kasiasty temat w Archiwum projektów zarobkowych
Dwa dni później.. RedLine Logistics Pt.1 -
W ostatnich latach skala przestępczości związanej z kradzieżą ciężarówek przewożących towary o wysokiej wartości osiągnęła w Los Santos bezprecedensowe rozmiary. Rozbudowana sieć logistyczna, intensywny ruch portowy oraz wysoka koncentracja firm transportowych czynią to miasto jednym z głównych celów zorganizowanych grup przestępczych w Stanach Zjednoczonych. Kradzież ciężarówki nie jest aktem przypadkowym. To przemyślana i skoordynowana operacja, często angażująca wiele osób na różnych poziomach: od informatorów wewnątrz firm transportowych, przez "czyste ekipy" przejmujące pojazdy, aż po sieć paserów zajmujących się błyskawiczną sprzedażą lub wywozem towaru poza granice kraju. Najczęściej na celowniku przestępców znajdują się ładunki o wysokiej wartości jednostkowej i dużej płynności na czarnym rynku: elektronika użytkowa (telefony, tablety, słuchawki bezprzewodowe), luksusowa odzież i zegarki, farmaceutyki, a nawet towary luksusowe takie jak alkohol i kosmetyki. Problem kradzieży ciężarówek w Los Santos potęgowany jest przez kilka czynników. Przede wszystkim, ogromna liczba przewoźników i zleceń transportowych utrudnia skuteczny monitoring i weryfikację załadunków. Dodatkowo, duże natężenie ruchu drogowego sprzyja ukryciu operacji przejęcia pojazdu, a rozległe tereny magazynowe i boczne dzielnice miasta umożliwiają szybkie przepakowanie lub porzucenie ciężarówki. Operacje kradzieży mają różny charakter — od przejęcia pustej ciężarówki przed załadunkiem, przez zasadzki w trasie, aż po przejmowanie całych kontenerów bez wiedzy kierowców. Coraz częściej stosowane są również bardziej wyrafinowane metody: fałszywe zlecenia transportowe, podrabiane dokumenty przewozowe, czy wykorzystanie fałszywych patroli policyjnych do zatrzymywania i przejmowania pojazdów. Konsekwencje takich działań są ogromne — nie tylko dla firm przewozowych i ubezpieczycieli, ale również dla całej gospodarki miasta. Straty liczone są w setkach milionów dolarów rocznie. Wzrost liczby kradzieży prowadzi do wyższych kosztów zabezpieczeń, podwyżek składek ubezpieczeniowych, a także destabilizuje rynek pracy w branży logistycznej. Co więcej, za kradzieżami często stoją organizacje przestępcze, które zyski z tego procederu inwestują w inne nielegalne działania, takie jak handel bronią, narkotykami czy pranie brudnych pieniędzy. W ten sposób kradzież ciężarówek staje się nie tylko problemem gospodarczym, ale także zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego.
-
Weźmy najpierw pod lupę gang spod parasolu PIRU – 151 Piru, nadal istnieje, ale nie jest już tak aktywny i duży pod względem liczby członków gangu, tak jak we wcześniejszych latach przed 2010 rokiem. A to wszystko przez wyparcie sporej presji przez rywalizujący blisko meksykański gang uliczny Compton Varrio 155. A przez to wszystko członkowie gangu zostali zmuszeni do relokacji w dalsze tereny 145 ulicy oraz nawet jeszcze dalej, na 135 ulicę. Relokacja jest bardzo częstym widzianym przypadkiem nawet po dzień dzisiejszy, a najlepszym tego przykładem jest gang Brown Pride Surenos 13 znanym również jako BPSX3, oryginalnie powstał w Harvard Parku przy 62 ulicy, gdzie aktualnie swoje terytorium mają ich przeciwnicy, Harvard Park Brims oraz Florencia 13, gdzie oba te gangi dzielą wspólnie teren, będąc w dobrych relacjach. W taki oto sposób, mniejszy meksykański gang nie miał możliwości dłużej urzędować w tamtych rejonach i był zmuszony do przemieszczenia się na South Central, gdzie pozostał tam do dziś. Kolejnym dobrym przykładem jest każdemu dobrze znany gang spod karty Hoover Criminals - 112HCG, pomimo bycia małym gangiem to niegdyś byli bardzo aktywni, tak naprawdę zmuszając ich do tego przez fakt bycia okrążonym przez wiele opozycyjnych gangów, trzymali się twardo i odpierali próby wypchnięcia ich. Jednakże bardzo wielki i aktywny meksykański gang South Los 13 oraz reszta mniejszych rywalizujących gangów takich jak Denver Lane Gangster Bloods, Pimp Town Blocc Crip czy samo Rollin 100's. Czego rezultatem jest częsta ucieczka do swoich bliskich znajomych z 107 Hoover i najczęstsze przesiadywanie właśnie w tamtych oto okolicach, wiedząc że na 112 ulicy nie mają wpływu oraz szans na przetrwanie. Jednakże nie oznacza to iż 112HCG nie posiada aktywnych członków czy strzelców, po prostu odpuścili swoje tereny na rzecz przyłączenia się i połączeni sił wraz z 107HCG. Fruit Town Brims – wciąż posiadający dość sporą liczbę członków, lecz nie jest to totalnie porównywalne do aktywności i liczby, którą posiadali oni ponad dekadę temu. Akurat tutaj historia występuję w trochę inny sposób, a dokładniej mowa tutaj o udziale rządu w zaprzestaniu przestępczości dookoła Uniwersytetu Południowej Kalifornii, który jest położony tuż obok terytorium, które FTB uznaje za swój teren. Między innymi szkolne tereny są głównym powodem, przez który dochodzi do gentryfikacji w danym obszarze, gdzie przestępczość, nawet choć odrobinę blisko szkoły, jest bardzo surowo karana, aby zachować bezpieczeństwo i dobre imię szkoły. Również dochodzi do tego rozwój technologiczny, bardzo duża ilość kamer i lepsza możliwość identyfikacji sprawcy przestępstwa. Więc biorąc to wszystko pod uwagę, członkowie gangów w takich rejonach nie mają zbytnio pola do istnienia, więc postanawiają się wyprowadzać do innego miasta. Geer Gang Crips, to idealny przykład połączenia martwych członków, gentryfikacji oraz presji rywalizujących gangów. Przed gentryfikacją terytorium GGC było miejscem wielu strzelanin i wysokiej przestępczości, a to wszystko ze strony największego meksykańskiego gangu w Los Angeles – 18th street gang, gang który posiada praktycznie klikę w każdym mieście LA County, również zakorzenionym w West Adams, gdzie znajduję się Geer Gang. Oba te gangi aktywnie prowadziły swojego czasu wojnę, w której jak i z jednej i drugiej strony ginęło wielu członków. Lecz wtedy doszła do tego wszystkiego gentryfikacja ze strony Departamentu, gdzie większość aktywnych członków i strzelców GGC zostało zatrzymanych, co doprowadziło do pozostawienia gangu w słabym stanie, nie mając już możliwości do odpowiadania swoim rywalom. A to wszystko doprowadziło Geer Gang do przeniesienia się do innych sąsiedztw w LA i odejścia od reprezentowania swojego gangu. A cała okolica West Adams aktualnie jest oblężona przez meksykańskich mieszkańców oraz jest dość spokojnie za sprawą gentryfikacji, sama przestępczość z użyciem broni palnej spadła w bardzo dużym stopniu i jest o wiele bardziej bezpiecznie niż kiedyś, również widać więcej zwykłych dzieciaków i cywili. Przejdźmy się teraz do Venice Beach i Venice Shoreline Crips, nie są oni na przykład jeszcze wymarłym gangiem, lecz większość miasta Venice to od 70 do 85 procent mieszkańców rasy Kaukaskiej czyt. białej, co logicznie i naturalnie powoduje wymarcie gangów meksykańskich i czarnych w tamtej okolicy, która i tak jest bardzo, bo są to około cztery gangi na krzyż. Oczywiście nie oznacza, że nie ma tam przestępczości, ale rozumiecie, w którą stronę w przeciągu najbliższych lat to idzie. Dochodzi do tego również gentryfikacja, polityka więzienna gangów, przez które nawet jakby doszło do masowej rekrutacji białych członków, bo również dochodzi do takich rzeczy to ci potencjalni członkowie meksykańskiego czy czarnego gangu mieliby problemy za kratami więzienia stanowego, będąc zmuszeni do trzymania ze swoją własną rasą. Również plotki mówią o potencjalnym oddaniu swojego terenu do innego czarnego Gangster Crips gangu, za ochronę i trochę członków w swoje szeregi. Weźmy teraz pod uwagę teorytycznie meksykański gang uliczny, Pozers 13 z West chester. Napisałem teorytycznie, bo P13 to gang głównie niechcianych członków takich gangów, jak Inglewood Families Gangster Bloods, czy Rollin 60's NHC z dawnych lat 80. i 90. Członkowie P13 to głównie Wall-bangerzy i imprezowa ekipa, nie stanowili nigdy realnego zagrożenia innym gangom, czy społeczeństwu. Tak naprawdę samemu nie wiem, w jaki sposób gang zdobył swoją trzynastkę, będąc pod ręką Meksykańskiej mafii, przez fakt posiadania większości czarnych członków i brak aktywności przestępczej na ulicach, lecz domyślam się, iż dekady temu jacyś członkowie trafili do więzienia, gdzie tam po prostu przyłączyli się dla ochrony. W dzisiejszych czasach gang jest praktycznie nie aktywny, a większość członków to kolesie posiadający na karku ponad 30-40 lat. 43 Hoovers, gang nie będący już nawet na żadnej mapie gangowej i zostawiony daleko w tyle, jedynie w myślach starych OG's jeśli w ogóle żyją dzisiaj. Dookoła 43HCG wisi wiele historii, między innymi taka iż gang posiadał swój mały teren który uznawali za swoje terytorium rywalizując z Rollin 40's którzy byli tuż obok ich terenu, praktycznie walcząc i rywalizując codziennie o swoje terytoria i kontrolę. Lecz przez bardzo dużą presję ze strony Rollin 40's, która rosła powoli przez lata ci zaczęli coraz bardziej okrążać 43 Hoover zmuszając ich do wyparcia ze swoich terenów. Niektórzy członkowie już byłego 43HCG podczas konfliktu postanawiało zmieniać strony do innych gangów, między innymi do R40's lecz nie tylko. Gang również uczestniczył w wielkiej epidemii cracku kiedy zaczęła się na początku lat 80, co doprowadziło do wielu masowych zatrzymań ze strony służb. Dochodzi do tego również problem braku rekrutacji przez tamtejszą generację młodych, nowych członków tracąc tylko liczby przez przemoc z broni palnej i zatrzymania. Więc finalnie na miejsce niegdyś 43 Hoover powstała klika Darcside spod Rollin 40's, a wielu założycieli kliki jest w tym samym wieku co ostatni członkowie 43HCG. Swojego czasu miejsce miało również 90 Hoover, jest to mało znany temat i miało to też miejsce jakoś w latach 70, więc kilka dobrych dekad temu. Ich tereny miały miejsce od 88th ulicy do 91st i Hoover. Gang miał łatkę szaleńców bez skrupułów, gdzie bardzo często dochodziło do morderstw matek członków z rywalizujących gangów, dając taką samą łatkę wszystkim gangom spod karty Hoover Criminals oraz najbardziej znienawidzonego gangu w LA, która trzyma się po dziś dzień. Punkt przełomowy pomiędzy 90 Hoover a resztą karty Hoover Criminals, doszedł, w momencie kiedy zaczęli działać na własną rękę i zaczęli rywalizację ze swoimi własnymi członkami z 112HCG, wtedy też 90 hoover zabiło brata założyciela 112 Hoover i od tego momentu zostali wyrzuceni spod karty Hoover Criminals. Połączyli się oni wtedy z 90 Gangsters Crips, innym gangiem, po którym już nic nie zostało w dzisiejszych czasach. Posiadali oni swoje tereny wzdłuż Western i Jesse Owens Park przy 98th ulicy. Wartą ciekawostką jest też do dodania, iż 99 Main Street Mafia istnieją z powodu właśnie obu tych gangów, gdzie aktualnie się beefują. Lecz, wracając do tematu 90GC, funkcjonowali oni wspólnie z 90 Hoover jako już jeden gang, lecz posiadali jeden główny problem, a był to bardzo duży nacisk gangów spod karty Blocc Crip. Gang również posiadał łatkę „Grimey Gang” lub po prostu „Grimey” czarnuchów, w dosłownym tego słowa znaczeniu tłumaczy się na „brudne”. Skąd w dniu dzisiejszym R90 NHC posiada tę nazwę, ta łatka ciągnie się za nimi do dziś ze względu zachowania 90HCG. Po połączeniu 90 Hoover i Gangster Crips, powstało 90 West Coast Crips, które potem było rezultatem przerodzenia oficjalnie się w Rollin 90's w 1980 r. Więc jakie są najczęstsze i najważniejsze powody, przez które gangi umierają? Rywalizujące gangi nakładają za dużo presji jednej grupie, jest to głównie z powodu po prostu posiadania za dużej ilości wojen. Nawet gdy posiada się duże liczby członków i terytorium, to może wydarzyć się milion sytuacji, które obrócą wszystko dookoła nogami. Również dochodzą do tego po prostu strzelaniny, ciągłe ostrzeliwywanie ze strony przeciwników i morderstwa w krótkim odstępie czasowym. Prowadzi to wszystko do tego, iż bangerzy danego gangu, którzy doświadczają tych przypadków i widzą to na własne oczy, po prostu w nadzwyczajnym świecie zostawienia tej okolicy i terytorium komuś innemu, bojąc się o własne życie, widząc, że nie mają szans z licznie większym przeciwnikiem. Ogólny brak wykładania roboty i wykonywania przestępstw dla swojego gangu, nie zyskując tym samym szacunku i rozgłosu u innych gangów. Idealnym przykładem tego jest Pozers 13, czy South Los 13, które powoli zmierza do posiadania takiej łatki. Bardzo często może to też być spowodowane masowym zatrzymaniem członków gangu nawet tego samego dnia, gdzie nagle z ulic gangu zostaje zatrzymanych dziesięć aktywnych członków i strzelców. Okoliczne gangi łączą siły i tworzą jeden gang, odstawiając na bok swoją dawną tożsamość z gangiem. Można tutaj powiedzieć idealnie na przykładzie 90 Hoover i 90 Gangster Crips, z którego powstało po prostu Rollin 90s, które dołączyło do reszty pod kartę Neighborhood. Gentryfikacja, jest to myślę największy i najbardziej uderzający przypadek w gangi, przez które wyginają. Zaczyna się najczęściej od dużej aktywności policji w obszarze danego gangu, może to być spowodowane jakąś aktywną wojną między dwoma rywalizującymi gangami, czy na przykład bycie pod celownikiem za byciem odpowiedzialnym jakiejś wielkiej operacji narkotykowej. Co przekłada się na duże ilości najazdów ze strony służb na członków i zatrzymania, również tych kluczowych członków. Przez co sytuacja w danym terytorium może przejść od strefy wojny do utopijnego raju, gdzie większość to cywile. I ostatni powód, który poniekąd łączy się ze wszystkim co napisałem powyżej. To po prostu zatrzymanie kluczowych członków danego gangu, mogą to być OG's którzy wysługują się młodszymi członkami, zasłużeni starsi członkowie, którzy są bardzo aktywni, czy po prostu duża ilość strat w członkach. Więc co się dzieje, gdy gang umiera lub przestaje istnieć? W dawnych latach i za starszej generacji członków, bardzo częstym i normalnym przypadkiem było po prostu przejście do innego gangu czy dołączenie do wroga który ich wygryzał. A ze względu na dzisiejsze czasy, internet i ogólny wstyd z takiego zachowania ci najczęściej uciekają do pobliskich gangów i na ich terytorium w poszukiwaniu ochrony i miejsca na przetrwanie, a dzieje się to ze względu na niechęć bycia nazywanym "hood-hopperem". Tutaj idealnymi przykładami są takie gangi jak, Fruit Town Brims uciekające do Van Ness Gangster Brims, 112 Hoover do 107 Hoover czy 151 Piru uciekające do 145/135. Częstym przypadkiem jest po prostu, iż w danym terenie upada aktywność przestępcza, a cywile i dzieci czują się bezpiecznie do swobodnego poruszania się na zewnątrz. Nie widzą już znaków drogowych, dziur po kulach w różnych miejscach, a nawet w swoich domach, czy też wytatuowanych członków gangu. Częstym przypadkiem jest również, wspominanie starych czasów i opowiadanie historii przez starych członków tym młodszym którzy urodzili się po wszystkim. Lecz też często jest na odwrót, gdzie po prostu śmieją się z nieistniającego już gangu. Lub po prostu całe terytorium i sąsiedztwo zmienia gang który tam urzęduje i zamiast widzenia niebieskich bandan widać teraz pomarańczowe lub jakikolwiek inny kolor
-
TINY4ACTIVE🏆 GU11A AVENUE BABY🎯 SHADY BLUE WORLD🌍❤️
-
Foetys GaNgK (Rollin 40s Neighborhood 🍀)
kasiasty odpowiedział(a) na where the percs temat w Archiwum
-
Kontakt discord: charon6, zajk0n
-
- 14 odpowiedzi
-
- krazy ass kriminals
- krazy ass krew
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
