Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

GEBI

Premium Gold
  • Postów

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez GEBI

  1. Los Muertos Cantina jest lokalnym barem meksykańskim znajdującym się przy Hawick Ave. Miejsce skupia się na kuchni meksykańskiej oraz klimacie klasycznej cantiny, w której najważniejsze są wyraziste smaki, luźna atmosfera i wnętrze zapadające w pamięć już od wejścia. Nazwa lokalu nie wzięła się z przypadku. Los Muertos nawiązuje do charakterystycznych meksykańskich motywów związanych z kolorowymi czaszkami, świecami, kwiatami, mocnymi barwami i stylistyką Día de los Muertos. Cantina jasno pokazuje, że nie jest to sztywna restauracja, tylko barowe miejsce, gdzie można dobrze zjeść, napić się czegoś zimnego i poczuć klimat południowej kuchni w samym środku Los Santos. Wnętrze lokalu zostało utrzymane w ciepłym, kolorowym stylu. Po wejściu do środka uwagę przyciągają drewniane elementy, neony, meksykańskie dekoracje, malowane wzory, przygaszone światło i bar, który od razu buduje charakter całego miejsca. Nie jest to lokal przepełniony sztucznym luksusem, ale też daleko mu do taniej budy z jedzeniem, gdzie czuć wyłącznie stary olej i pośpiech z kuchni. Los Muertos Cantina stawia na klimat, porządek i atmosferę, która sprawia, że klient nie wpada tu tylko po szybkie jedzenie, ale może bez problemu zostać na dłużej przy stoliku albo barze. Karta dań opiera się głównie na kuchni meksykańskiej i tex-mex. W menu można znaleźć klasyczne tacos, burrito, quesadille, nachosy z dodatkami, chili con carne, pikantne skrzydełka, frytki z sosami oraz większe zestawy idealne do zamówienia dla kilku osób. Ważnym elementem lokalu są również autorskie sosy, od łagodnych po naprawdę ostre, które dobrze pasują do charakteru całej kuchni. Do jedzenia podawane są napoje, lemoniady oraz drinki inspirowane meksykańskim klimatem. Los Muertos Cantina to miejsce dla osób, które szukają czegoś bardziej charakterystycznego niż kolejny zwykły fast-food. Lokal łączy ostre jedzenie, kolorowe wnętrze, dobrą muzykę i barowy luz Hawick Ave. Każdy, kto ma ochotę na porządne tacos, zimny napój albo wieczór w meksykańskim klimacie, znajdzie tutaj coś dla siebie.
  2. GEBI

    The Arzano Crime Family

    Podoba się dla mnie to
  3. Mhm... Dzięki @PRX Nominacje: @hopti @adamm082 @Jesus @Kekse@MusthardziK @ZipeX @papik@AsheyZ
  4. GEBI

    Project Zomboid

    Ja to czasu raczej na to nie mam 😄
  5. **Odd Pemberton kliknął ''Lubie to'' po odsłuchaniu nut Zary**
  6. Dziękuję każdemu kto mógł zagrać z nami w projekcie 🫅💞
  7. GEBI

    Rhein Gruppe

    Trial of young lives ruined by violence _________________________________________________________________ Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Kryminalnego, w Niemczech żyje ponad 200 tys. członków gangów. Nie wszyscy z nich trudnią się przestępczym procederem, ale faktem pozostaje, że rodziny gangowe stanowią idealną siatkę ochronną dla przestępców w swoich szeregach. W samym tylko Berlinie działa 25 gangów, każdy z nich liczy od 50 do 500 członków. Sześć z nich ma opinię organizacji przestępczej. Trzy czwarte zalicza się do narodowości muzułmańskiej - z czego powstają klany jako organizacje przestępcze. Pozostały procent są to rodowici Niemcy, którzy tworzą swoje odrębne grupy. Członkowie grup, niezależnie od tego, czy osobiście biorą udział w rabunku, praniu brudnych pieniędzy, wymuszaniu haraczy, sutenerstwie, czy też nie, lojalnie bronią integralności rodziny. Policjanci nie raz przekonali się o wyjątkowej pomysłowości członków w sytuacjach zagrożenia. W czasie interwencji policyjnych mężczyźni są agresywni, a kobiety potrafią symulować zawał serca, by odwrócić uwagę od istoty sprawy. 10 grudnia 2022 roku około godziny 23:15 na jednej z ulic w dzielnicy La Mesa można było usłyszeć trzy głośne huki, które wydostały się przez drzwi jednego z magazynu w tamtym rejonie. Krótko po tym dwójka zamaskowanych osób wybiegła na ulicę po czym szybko zniknęła w ciemnych zakamarkach innych budynków w tej dzielnicy. Momentalnie na ulicy pojawili się gapie a z oddali było słychać syreny departamentu. Na miejscu zjawili się detektywi oraz Fire Departament, którzy zabezpieczyli ciało postrzelonego mężczyzny. Jak wynikło z badań mężczyzna zmarł na skutek rany postrzałowej w szyję - co doprowadziło do szybkiej utraty dużej ilości krwi. Ulica została zamknięta a okoliczni świadkowie przesłuchani. Oficerowie, którzy pełnili w tamtą noc służbę, mieli pełne ręce roboty. Większość śladów, które pozostawili po sobie napastnicy, były nieczytelne. Uchylone drzwi od magazynu, które zawsze były zamykane od środka, sugerowały fakt, że wykonujący zamach musieli wyczekać na odpowiedni moment gdy młodszy brat Petera wracał z podwórka . Ślady postrzałowe na ciele oraz trzy łuski po kulach znalezione w okolicy ciała o kalibrze .45acp wyraźnie wskazywały na to, że mordercy posługiwali się bronią palną, a same strzały zostały oddane z bardzo bliska. Na miejsce zdarzenia został sprowadzony Peter Schneider oraz Andreas Meinholz, który towarzyszył mu tego wieczoru. Starszy brat został zabrany przez LSPD na stacje główną, gdzie przeprowadzono z nim wszelakie niezbędne procedury, począwszy od wstępnego przesłuchania, kończąc na dokładnym podaniu szczegółów i motywów, które mogły by przychodzić mu na myśl. Mimo to, że mężczyzna domyślał się kto był sprawcą tej zbrodni, stwierdził, że wyrok sprawiedliwości nie będzie odpowiednią karą za zabójstwo najbliższego członka rodziny. W trakcie przesłuchania dotarło do niego, że nikt inny jak on sam - zajmie się tą sprawą osobiście. Członkowie Rhein Gruppe odczuli zmianę w zachowaniu prawej ręki lidera ale również w swoim. Oddanie i lojalność wobec siebie, przejawiała w nich niepochamowaną żądze zemsty, nad którą nikt o trzeźwych zmysłach nie potrafił zapanować. Znaczna część niemieckich bandziorów zamknęła się w domach i wyczekiwała na kolejne polecenia. Wiadomym był fakt, że nikt nie miał prawa w tym momencie zakłócać spokoju, a przejawy samowolki czy głupoty z ich strony, zostałyby surowo ukarane. Ubolewający nad stratą brata Peter miał w tych dniach przed sobą butelkę amerykańskiej whisky oraz paczkę najtańszych papierosów. W myślach był na spotkaniu z oprawcami swojego brata. W dniu pogrzebu nie można było dostrzec uśmiechu a jedynie powagę oraz wyraz szacunku dla zmarłego Schneider'a. W wyznaczonej godzinie każdy białoskóry mężczyzna zjawił się na cmentarzu by pożegnać oraz oddać cześć młodemu Schneider'owi. O pogrzebie było głośno w całym Santos, na parkingu widoczne były tylko marki Europejskich samochodów, oraz można było dostrzec kilka grup motocyklowych. Rhein Gruppe: - formująca się od paru miesięcy grupa przestępcza, rozpoczynająca swoją działalność w różnych sektorach miasta Los Santos. Należący do niej białoskórzy mężczyźni to byli członkowie gangu w więzieniu stanowym w stanie San Andreas. Od początku ich działalność skupiała się na wymuszaniu haraczów, kradzieży samochodów a także sprzedaży twardych narkotyków. Jedno z kluczowych wydarzeń, które połączyło w ryzach głównych przedstawicieli gangu, był fakt, że znali się ze sobą od dzieciaka i wspólnie spędzali czas przy szkolnej ławce. Wspólne dojrzewanie w ramach wieczornych wypadów na boisko i obserwowanie starszych, dobrze radzących sobie kolegów z osiedla nie tylko umocniło ich więzi ale spowodowało, że część grupy, zaczęła posiadać taki sam pogląd na to jak powinno wyglądać ich życie. Z biegiem czasu kradzieże i ilości, którymi obracali, stawały się coraz bardziej pokaźne i ryzykowne. Takie działania spowodowały też kilka zatrzymań w skutek których paru członków wylądowało z małymi wyrokami za kratkami więzienia stanowego. Mimo sporego urozmaicenia i liczebności gangów w okolicy, grupa obrała sobie pasywny cel dbania tylko o swoje interesy i nie wychodzenia poza granice swojego podwórka. Konflikty z innymi grupami, były ostatnią rzeczą do której dążyli. Obgadywane w ciszy mieszkań interesy przez głównych przedstawicieli grupy, stały się ich rutyną, która po czasie okazała się być dla nich bardzo korzystna. W odróżnieniu od innych grup - stawiali wyłącznie na narodowość niemiecką oraz białą rasę. Większość z nich nosi tatuaże nawiązujące do kultu nazistów oraz samej grupy jak i kraju pochodzenia.
  8. GEBI

    [BAR] La Rosetta Bar

    La Rosetta Bar - powstały końcem października lokal gastronomiczny skupiający się wyłącznie na serwowaniu tradycyjnych dań meksykańskich oraz wybornych trunków. Sam lokal powstał z inicjatywy młodego mężczyzny jakim jest Kemen Guerrero. La Rosetta Bar jest miejscem otwartym dla każdego kto tylko wie jak smakuje tequila połączona z pikanterią papryczek jalapeno a także dla tych, którzy chcą spróbować się w szybkich shot'ach i dobrej muzyce latino. Chcesz spędzić wieczór z kumplami lub z rodziną - wybierz La Rosetta Bar! Lokal znajduje się w północnej części El Burro. A co za tym idzie jest jedynym miejscem gdzie spotyka się lokalna ludność zamieszkująca te tereny. Miejscowi powiadają że do tej pory nikt nie zagospodarował konkretnie budynku aż do dziś. Podobno budynek widział już wielu amatorów chęci pozyskania pieniędzy. Jednak do tej pory nikt nie wybił się wystarczająco by zaprezentować się godnie w obecnym świecie. Nie bez powodu mówi się że meksykańskie jedzenie zapisuje się na kartach smakowych. Zarówno liczne sosy jak i pikantne dodatki robią swoje - zostając tym samym w kolejnych wyborach. Któż by nie chciał sprawdzić czy ostre jalepeno są tak ostre jak mówią? Przyjdź, przekonaj się sam a otrzymasz nagrodę. Chcesz postawić zakład? A może interesuje Cię rywalizacja w towarzystwie rodzonych Chicano? Wpadnij a sprawimy by Twoje podniebienie poczuło pełną moc płynącą w południa Ameryki! OOC: Cześć, wychodzę z inicjatywą otworzenia lokalu w części El Burro. Meksykański bar to będzie idealne miejsce dla spotkań grających tam społeczności ale również dla tych którzy mają dość centrum a nie chcą wyjeżdżać poza miasto. Mój projekt będzie połączeniem z lokalną społecznością latynosów [HP] Little Mexico - El Burro Heights project powiązaną z Mexican Affiliation
  9. Nick postaci: Kemen Guerrero Wiek postaci: 26 Discord: GEBI#3227 Zgoda na FCK/FCJ/Oszpecenie postaci: Tak
  10. **Kolejna firma transportowa dała pokaz swojej profesjonalności i dostarczyła niezbędne palety do lokalu. **
  11. **Do baru dotarła pierwsza dostawa od nowej firmy transportowej Cobra Trucking.**
  12. Mojito Inn - Lokalny bar położony w centralnej części miasteczka. Jest zlokalizowany na skrzyżowaniu Pyrite Avenue i Paleto Boulevard w Paleto Bay w hrabstwie Blaine. Budynek został zbudowany w roku 2015 i tak przechodził przez ręce wielu przedsiębiorców. Budynek na tle innych wyróżnia prosty, jednak niezwyczajny wygląd. Opadająca litera ''N'' została specjalnie zamocowana w taki sposób by wyglądała jakby bar stał w tym miejscu od kilku dekad. W roku 2022-gim, lokalną restaurację wykupiła młoda, ambitna dziewczyna imieniem Vittoria. Mając zapas gotówki po ojcu, za cel życiowy postawiła sobie niewielki biznes za dużym miastem. Jeśli szukasz tradycyjnych dań w południowym stylu, trafiłeś we właściwe miejsce, w rzeczywistości najlepsze w hrabstwie! Mamy w menu do wyboru wiele potężnych dań, a wszystkie oferują duży talerz pełen kojących ciepłych dań, które zadowolą każdego smakosza! Mamy również wiele rodzajów wyśmienitych alkoholi oraz wyrobów domowych i wiele innych. Pewne jest jedno! Od nas nie wyjdziesz głodny i spragniony! OOC: Cześć. Wychodzę z pomysłem na lokalny bar, gdyż zauważyłem że miasteczko zaczyna odżywać i mam nadzieję że część osób zechce tutaj spędzić dobra chwile by odpocząć od wielkiego miasta. Stawiam na biznes typowo pod luźną rozgrywkę oraz przysłowiowy fun.
  13. Tak to się właśnie robi!
  14. Dźwięk pracujących pomp i ryk silników V8 - to właśnie Fuentes Workshop. ''Somos siempre los primeros'' Warsztat samochodowy założony w 2022 roku przez Roberta Fuentes. Były pracownik poważanego warsztatu na Davis postanowił opuścić dotychczasowe miejsce pracy i spełnić swoje marzenie o przeróbce samochodów na skaczące potwory. Cukierkowe barwy, bogato zdobione wnętrza, lśniące w słońcu szprychy a wszystko to z rąk ludzi z pasją. Początkowo warsztat nie przynosił ogromnych kokosów - najpierw trzeba było wbić się na scenę tuningową pod inne, wcześniej otwarte biznesy. Jednak z czasem mieszkańcy Santos, widzący kolumny przyjeżdżających na trzech kołach samochodów zainteresowali się tematem low' co przyniosło pierwsze, poważne zyski. Zacznijmy od tego co to jest lowrider i skąd się wywiódł... Samochód o niskim zawieszeniu posiadający zmodyfikowany układ hydrauliczny. Tak przerobiony układ pozwala na dosłowne ''położenia'' pojazdu na ziemi. Hydraulika pozwala na skoki pojazdu przez to lowridery są nazywane ''skaczącymi samochodami''. Lo-lo pojawiły się w USA na początku lat 30-tych za sprawą meksykańskich emigrantów, którzy zmieniając wygląd samochodów chcieli pokazać swoją latynoską odrębność w społeczeństwie. Lowrider często otrzymuje wizualnie wiele zmian od swojego właściciela, ale prawdziwy lowrider jest identyfikowany przez jego technikę i umiejętności. Podczas konwersji osie pojazdu są najpierw stabilizowane, aby później mogły amortyzować skoki i inne obciążenia. Po zakończeniu tego pierwszego kroku na każdym kole zamontowane są pompy elektryczne, które można obsługiwać niezależnie od siebie. Dzięki tym indywidualnie adresowalnym pompom można podnieść tylko jedną oś, a nawet tylko jedno koło, aby pojazd podskoczył. Ale czy to koniec możliwości Fuentes Workshop? Klasyczne, skaczące samochody to nie wszystko. Czym byłoby życie bez wyróżniającego się motocykla w starym dobrym stylu? Są jeszcze na świecie ludzie, którzy stanowią przysłowiowy procent w pewnych kręgach motoryzacji. Dla wielu, wśród motocyklistów jeżdżących codziennie po drogach, gwiazdy sportu są wzorem. Wielu chce ich naśladować, lub choćby się do nich upodobnić. Dlatego twórcy maszyn customowych często szukają inspiracji w świecie motosportu. Już pierwsze amerykańskie cut-downy i bobbery przypominały ówczesne motocykle flatrackowe. Były po prostu połączeniem lekkiego i sprawnego podwozia z mocnym silnikiem i atrakcyjnym, nowoczesnym wyglądem. Amerykańskie Harleye i Indiany znacznie cięższe i wyposażone jeszcze w ręczną zmianę biegów i nożne sprzęgło wyglądały na ich tle jak relikt minionej epoki. Ale i one miały swoje zalety, pancerna budowa powodowała, że można je było naprawiać bez końca. Starą maszynę z demobilu albo z policyjnej wyprzedaży można było kupić prawie za grosze, a i części zamiennych było w bród. Harleye kupowano więc z pobudek patriotycznych albo ekonomicznych lub z obu powodów jednocześnie. Jak już miałeś takiego Harleya musiałeś zrobić z nim coś, by był szybszy. Najprostszym sposobem było pozbycie się zbędnego balastu, czyli ciężkich błotników, wielkich lamp i reflektorów i ewentualnie zastąpienie ich lżejszymi częściami z mniejszych motocykli. Przeróbki prowadzono oczywiście mając za wzór maszyny, które rywalizowały na amerykańskich owalnych torach. Przerabianie motocykli było szczególnie popularne w amerykańskich nieformalnych klubach motocyklowych, których członkowie rekrutowali się ze zdemobilizowanych żołnierzy i młodzieży z robotniczych osiedli. Byli to ludzie, którzy lubili wspólne wypady, ostrą jazdę i ostrą zabawę. By pogłębić swój wizerunek buntownika, dosiadali przerabianych motocykli. Początkowo zmiany miały na celu, jak wspomniałem wyżej, sprawienie, by motocykl stał się lżejszy i szybszy, z czasem ważne było również, by szokował swą formą. Przeróbki zaczęły przybierać coraz bardziej ekstremalne formy, a kiedy w latach 60. nastała era dzieci kwiatów. Niezwykle barwne malowania, psychodeliczne motywy zastąpiły wcześniejszy, właściwy dla bobberów brudny styl, gdzie maszyny malowano głównie podkładem lub innymi matowymi farbami i stosowano proste motywy ozdobne formie scallopów, płomieni i klubowych emblematów. Powiedzmy sobie jeszcze czym różni się chopper od bobbera. Przede wszystkim oba te gatunki wywodzą się z tej samej bazy, czyli typowego ciężkiego amerykańskiego motocykla turystycznego. W bobberze przeróbki ograniczają się zazwyczaj do ulżenia konstrukcji przez usunięcie ciężkich elementów karoseryjnych i turystycznego wyposażenia. Bobber zachowuje seryjną postać ramy i w tamtych latach były to przeważnie ramy ze sztywnym tyłem, bo takie miała większość amerykańskich motocykli. Bobber ma też przeważnie koła i opony o jednakowej szerokości, choć jak zawsze zdarzają się wyjątki. Charakterystyczne dla bobberów są szerokie i lekko podwyższone kierownice, jak w motocyklach flattrackowych oraz takich, które ścigały się w rajdach przełajowych w latach 30. i 40. Chopper ma już zmodyfikowaną ramę, najczęściej również ze sztywnym tyłem, wydłużony widelec i jeszcze bardziej zredukowane elementy karoseryjne. Kierownica może przyjmować bardzo różne formy - może być szerokim i bardzo wysokim ape hangerem, prostym i węższym drag barem. We wczesnych chopperach popularne były małe siodełka zawieszone na sprężynach dla kierowcy i wyścigowe "poduszeczki" przymocowane wprost do tylnego błotnika dla pasażera. Rury wydechowe bardzo często zadarte są wysoko do góry, a do mocowania bagażu i oparcie pasażera służy, często wysoki pałąk zwany sissy barem. Lokalizacja warsztatu. Budynek warsztatu mieści się przy Innocence Blvd w dzielnicy Strawberry. W godzinach wieczornych słuchać z budynku cięcia stali oraz warkot silników. Przez okna błyskają promienie pracujących spawarek zaś z tyłu budynku chodzą wentylatory filtrujące powietrze w budynku. ''Somos siempre los primeros''
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin