Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'blogerka' .
-
Witaj świecie! Witaj ULSA! Siemka studenci! Witam wykładowców! Nazywam się Monica, ale wszyscy i tak mówią mi Mona, za nim przejdę dalej chciałabym powiedzieć co nie co o sobie. Pochodzę z Berlina i jestem "Freshman" co to znaczy? Chyba nie musze ci tłumaczyć drogi czytelniku jeżeli trafiłeś na tego bloga lecz dla nie wtajemniczonych to po prostu osoba na pierwszym roku. Jestem na kierunku "Communication" I od dziecka marzyłam by występować w telewizji, wiecie prowadzić swój program, być prowadzącą ale za nim do tego dojdzie można powiedzieć że blogowanie stała się czymś takim co pozwala mi w pewnym sensie wypełnić to pragnienie. Jestem wulkanem pozytywnych energii i lubię dużo gadać a jeszcze bardziej lubię słuchać. Noo i mam bzika na punkcie lat 2013, trochę odstaje stylem od reszty ludzi, tak mi mówią ale dla hipsterki jak ja to komplement! Stworzyłam tego bloga z myślą że chce stworzyć coś dla wszystkich. Fakt może ktoś powiedzieć. WTF przecież jest Daily Bruin dziewczyno! Zgadzam się lecz ten blog ma być czymś bardziej rozrywkowym i przyziemnym, czymś o tym co sie dzieje pomiędzy nami uczniami, celuje w content rozrywkowy ale będzie też trochę ciekawostek o tym i o tamtym. Jako pierwszy artykuł który będzie na kolejnej stronie chciałabym podzielić się swoimi osobistymi odczuciami co do samego nowego miejsca które chyba mogę nazywać domem na najbliższy czas. Lets Go Bruins! 🐻💙🧡 Mamy dzisiaj 12.05 i dzisiaj pierwszy raz tak naprawdę postawiłam stopę na ULSA. Pierwsze co zrobiłam! Tooo!...to cholernie sie zgubiłam i nie wiedziałam gdzie odebrać mój BruinCard lecz pomógł mi jeden ze studentów. Dziwny gość, niby wyluzowany i taki troche Skate ale z drugiej miał w sobie coś tajemniczego! Więc odebrałam mój BruinCard i udała sie na zwiedzanie, Na szczęście zabrałam swoją lustrzankę i zrobiłam kilka fotek które będziecie mogli obejrzeć po niżej. Tak czy inaczej na start udałam się do miejsca gdzie zaczynał nie kto inny niż sam Młynarczyk..Tak tak, na boisko od kosza ale nie byle jakie boisko, W Berlinie gdy uczęszałam do Gymnasium, to taki nasz odpowiednich tutejszego High School too nasza hala sportowa to była żenada, piłki nie napompowane, nikt nie dopingował naszej drużyny, sprzęt był albo stary albo zniszczony do granic możliwości ale tutaj? Tutaj można było przeglądać sie w parkiecie jak w lustrze, krzesełka zadbane, czysto jakby miał się odbywać mecz czołowych drużyn z NBA. Alee nigdy jakoś sama nie przepadałam za koszem, zdecydowanie z takich rzeczy wole sporty walki, kiedyś się skuszę na jakieś kursy ale tak czy inaczej boisko mogłam sobie odbębnić. Nie mogę sie już doczekać meczu i występu Spirit Squad! Widziałam filmiki w necie i dziewczyny robicie zajebistą robote! Tak czy inaczej udałam się dalej.. Zaraz po zwiedzeniu boiska czy też hali udałam się na dalszy spacer gdzie spotkałam wylegującego się na trawniku studenta, ten był o wiele bardziej przyjazny, pogadaliśmy chwile i po krótkiej rozmowie pozwolił strzelić sobie fotkę niby mała rzecz a pozwala poczuć że "Ej tutaj też są fajni ludzie! Czemu ja sie tak bałam" Aleee potem spotkałam innego ucznia i postanowiłam że go spytam co nie co o tym co myśli o ULSA. Na jego prozbe nie mogę zdradzić jak się nazywał więc będzie nazywał się...Josh! Niech będzie Josh! A oto co Josh powiedział o nauce tutaj, warto zaznaczyć iż również jak ja zaczął właśnie swój pierwszy rok. Wiernie cytuje "Hmm na pewno sam kampus jest w sobie czymś wspaniałym. Te budynki i otoczenie napawiają mnie optymizmem i takiego jakby wyciszenia? Wole się uczyć tu na zewnątrz niż w moim pokoju, yeah. Profesorowie są mega w porządku. A inni studenci również, ale zdarzają się jakieś głupie dramy które są niepotrzebne i tylko psują atmosferę. Ale to samo przecież było w high school" Koniec cytatu, śmiało mogę potwierdzić jego słowa, można powiedzieć że pierwsze co odczułam tutaj..to to co powiedział Josh, o innych studentach nie mogę się wypowiedzieć bo jeszcze nie miałam okazji ich poznać ale Hej! Nie jestem tutaj tylko jeden dzień i jak tylko wyrobie swoje zdanie z pewnością sie z wami podzielę czytelnicy! A póki co wracając do dalszego zwiedzania odwiedziłam budynek który był na samym początku, tam też zostałam skierowana do Dean Office i tam wyrabiałam Bruincard ale zaintrygowana poszłam zobaczyć co skrywa wielka sala z rzeźbami, co prawda nie znam sie na tym więc zrobiłam fotkę ale zaraz za rogiem trafiłam na WIELKA WYSTAWE PUCHARÓW I MEDALI tutejszych drużyn, porostu zdębiałam! Było tego mnóstwo i to z różnych roczników to tylko świadczy o tym że plotki o tym jak dobrze radzą sobie drużyny od koszykówki czy też futbolu. Zaciekawiona sprawdziłam chyba każdy ale nie dotykałam! Po prostu zrobiłam zdjęcie by wam pokazać, większość z was pewnie mija je non-stop lecz są też inni "Freshman" którzy dopiero odkrywają takie miejsca a tak? Tak będą mogli zobaczyć je też tutaj! Na następnej stronie znajdziecie pozostałe fotki z pierwszego dnia! Ale pierwsze wrażenie mam bardzo pozytywne, czeka mnie pierwszy wykład, pierwsze znajomości, czekam też na swój pokój ale jestem naprawdę dobrze nastawiona na najbliższe dni. Wybaczcie też że tak ogólnikowo i "krajoznawczo" lecz pierwszy dzień jest zawsze tym najtrudniejszym i wraz z następnymi blogami w moim wykonaniu znajdziecie więcej ciekawych rzeczy i będzie o wiele bardziej gorącyyych tematów, czasami o kimś czasami o czymś a czasami o tym kto co z kim gdzie dlaczego po co i czemu tak to już...Uff! Jeżeli dotrwałeś/dotrwałaś do końca dziękuje ci za poświęcony czas i mam nadzieje że nie zanudziłam was zbyt bardzo a jeżeli jesteś kimś kto dopiero sie zastanawia czy ULSA jest tą uczelnią właśnie dla ciebie to powiem ci tak. Dopóki nie sprawdzisz nie dowiesz sie wiec zapraszam! Na dole zostawiam wam więcej fotek dla ciekawskich! I do następnego razu! Sco Bruins! 🐻
-
Mailyn 'Mai' Grasham (16/02/2003) - urodzona i wychowana na Davis, w zwyczajnej czarnoskórej rodzinie, gdzie mama pracuje jako pielęgniarka, a ojciec jest elektrykiem. W domu uchodzi za oczko w głowie, jako niesprawiająca problemy jedynaczka. Przeciętna uczennica Davis High School, członkini drużyny cheerleaderskiej. Choć powszechnie uważana jest za aniołka i niegłupią nastolatkę, to z łatwością pakuje się w nieciekawe znajomości, w związku czym widywana jest z członkami HELL GANG. Jest lekkomyślna, ale też cwana i sprytna. Jej największym marzeniem jest osiągnięcie sukcesu w branży modelingu, oraz wydanie własnego magazynu stricte modowego. Zaczyna zupełnie od zera, co dla osoby bez konkretnych znajomości jest solidnym orzechem do zgryzienia. - social media https://li.v-rp.pl/May Fashion Dream Blog - powiązania soon 🐷 OOC Hej, postanowiłam spróbować swoich sił w tutejszej branży rozrywkowej na postaci modelki. Choć jest to dość oklepany kierunek, postaram się zrobić to jak najbardziej mi się uda po swojemu. Nigdy nie grałam postaci w takim stylu, więc tym bardziej nastawiam się na ciekawą rozgrywkę. Wierzę, że mojej Mailyn uda się osiągnąć choć część założonych celów i wejść na szczyt. Powoli nawiązuje fajne znajomości w świecie gry, więc jak najbardziej patrzę na to w dobrych kolorach.
