Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Devi_

Gracz
  • Postów

    75
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje dodatkowe

  • Discord
    ijustdevi_

Ostatnie wizyty

6 060 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Devi_

Stały bywalec społeczności

Stały bywalec społeczności (8/14)

  • Well Followed
  • Wyjątkowo popularny
  • To już rok!
  • Dusza towarzystwa
  • Stały bywalec

Najnowsze odznaki

349

Reputacja

  1. **Monica odsłuchała kawałek od początku do końca po czym będąc dumna z progressu przyjaciółki dodała kawałek do playlisty i napisała momentalnie wiadomość do Suzy z wyrazami wsparcia i motywacji dla młodej artystki
  2. Lokalizacja: Phillbox Hill Wnętrze mieszkania: - 1x Kuchnia - 1x Salon - 1x Sypialnia - 1x Łazienka - 1x Garderoba Dodatkowe informacje Idealna kawalerka w stylu LOFT w sam raz dla artysty, samo mieszkanie jest bardzo dobrze oświetlone przez okna na cała powierzchnie ściany co poza wspaniałymi widokami na panoramę miasta posiada niecodzienny i przyjemny inspirujący klimaty który pomaga w nauce potęgując skupienie ale i również przy tworzeniu dzieła działa pobudzająco i relaksacyjnie. Również samo mieszkanie jest położone w bezpiecznej dzielnicy i dosłownie nieopodal znajduje się centrum. Przy apartamentowcu również znajduje sie parking który jest w pełni dostępny dla mieszkańców owego budynku. Samo mieszkanie posiada sypialnie na piętrze która jest połączona z łazienką oraz posiada osobną garderobę. Na parterze poza sporym salonem jest miejsce również na jadalnie ale i również na kuchnie a aneksem. Samo mieszkanie jest w idealnym stanie i było bardzo rzadko użytkowane. Kontakt: 432598 lub Email (Discord) Cena Kup Teraz: $80,000 z możliwością negocjacji (sprzedano)
  3. **Mona odsłuchała kawałek po czym zostawiła like i zapisała owy utwór na swojej playliście**
  4. Witaj świecie! Dawno mnie tu nie było, więc czas na małą aktualizację. Ostatnie tygodnie były totalnym rollercoasterem – trochę stresu, trochę euforii i całkiem sporo kawy. Jeśli jesteś ciekawy, co działo się u mnie na uniwersytecie i poza nim, to zapraszam do lektury! Jeszcze nie tak dawno zrobiłam pierwszy krok na ULSA i teraz? Nie wiem, po prostu mam wrażenie że czas tutaj płynie inaczej niż poza kampusem, straciłam jego rachubę, minęło zaledwie kilka tygodni a czuje się jakby minęło kilka miesięcy. Poznałam sporo nowych osób, naprawdę świetni ludzie! Szczególnie Suzie, wspaniała dziewczyna mówię wam, od dziecka lubiłam bawić się w ezoteryke, wiecie karty, kadzidełka, minerały z dobrą energią. Dla większości to po prostu bzdury i bajki lecz dla mnie? Jest to coś w co wierze i pomaga mi to zachować na co dzień pogodę ducha, nawet w najgorszych sytuacjach ale jak to się łączy z Suzie zapytacie? No cóż, można powiedzieć że ona też lubi "magiczne i duchowe klimaty" Co prawda innego rodzaju, bardziej preferuje klimaty starosłowiańskie ale ta zajawka do rzeczy innych niż codzienna rzeczywistość mam wrażenie stworzyła między nami nić porozumienia i cóż. .Jest dla mnie przyjaciółką, jest między nami fajny vibe i czasami mam wrażenie jakbym miała siostrę. Potrafiła siedzieć ze mną o 4 nad ranem i mnie pocieszać jak miałam zły nastrój albo nękały mnie koszmary. Wiecie taka osoba co to zna odpowiedz na każde pytanie które nas dręczy i potrafi zawsze pocieszyć, zauważyłam że pozostałych uczniów też stara się objąć tak zwaną "opieką" i zna sie na zielarstwie! Dla mnie herbata to zawsze była tylko herbata, zielona, trochę cukru i w sam raz na ból brzucha albo do nauki ale ona zna z tysiąc przepisów i to na wszystko, na ból głowy, na stres, na to na tamto..Mówię wam, po prostu bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Uwielbiam takich ludzi którzy starają się rozwijać w sobie coś niespotykanego na co dzień. Jest też Hoyt i Verity, z początku nie sądziłam że znajdziemy jakąś nic porozumienia, nie że są źli albo coś, po prostu różnica charakterów wydawała mi się taka bariera ale okazało się że tak prywatnie? Wiece do pogadania o tym o tamtym są naprawdę zajebistym towarzystwem! Miałam okazje ułożyć im tarota, nie zdradzę szczegółów ponieważ szanuje "tajemnice zawodowa" lecz myślałam że będą starali robić sobie żarty, nie traktować tego na serio i to że mimo iż widziałam że nie wierzą w to tak w pełni to mimo wszystko okazali szacunek mi i temu w co wierze. Nie wyśmiali, nie wygłupiali się tylko słuchali. Bardzo miłe zaskoczenie.. Jest też taki Tyler..chłopak w pierwszym dniu jako pierwszy wyciągnął tą pomocną dłoń, opowiedział mi co nie co o życiu na kampusie, co nie co o sobie, spędziliśmy miły wieczór, nawet zagrał mi na gitarze, ma talent! Lecz...ostatnio zaczął mnie jakby unikać, nie wiem czemu, nie wypaliłam z niczym głupim nie wyśmiałam go, starałam się być przyjazna jak dla każdego ale..sama nie wiem, możę to nie moja wina ale każdy ma jakieś swoje prywatne sprawy które nie daja nam spokoju prawda? "Spytaj kart a karty prawdę ci powiedzą" tak zawsze mówiła mi babcia, w sumie to chyba jako dziecko załapałam od niej takie nietypowe hobby poza tym co wspomniałam w pierwszym artykule. Każdy wierzy w to co daje mu ukojenie i poczucie że nad nami czuwa coś wyższego, nadprzyrodzonego. Fakt też są osoby które nie wierzą w nic ale to inna bajka. Bardzo często korzystam z tarota, pytam o przyszłość albo o decyzje co powinnam zrobić w danej sytuacji lecz z tarotem nie jest tak jak większość z was sobie wyobraża. To nie tak że ty spytasz "Czy jutro będzie padać?" a karty powiedzą sucho "Tak" Karty starają się dać ci zalążek tego co jest pisane ci w przyszłości, nie mówią wprost lecz starają sie sugerować, nawiązywać do czegoś. Często ludzie przychodzą i myślą "Nie mam pojęcia co może znaczyć ta wróżba" To proste! Bo to co karty starają sie przekazać jeszcze sie nie wydarzyło wiec naturalnie z początku wszystko wyda ci sie zagmatwane, niezrozumiałe bo jeszcze tego nie przeżyłeś lub przeżyłaś droga czytelniczko lecz dopiero na przestrzeni dni, bądź tygodni odpowiedz pojawi sie sama w twojej głowie i wszystko zacznie ci się łączyć. One mają pomagać a nie spoilerować twoje życie, inaczej byłoby nudno! NIKT NIE LUBI SPOILERÓW! Jako tarocistka taka jak na przykład ja mam za zadanie zinterpretować ilustracje na kartach we wróżbę, mam znajomość co oznacza dana symbolika i skupiając się i oczyszczając głowę z niepotrzebnych myśli mogę skupić się na tym co czuje gdy spoglądam na dana kartę czy jest to coś negatywnego czy pozytywnego. To pozwala mi przekazać komuś czy powinien uważać czy może jednak być spokojnym o to co go dręczy i trapi. Ostatnimi dniami na kampusie zrobiło się chyba głośno o tym że param się tego typu "czarami" bo na każdym kroku ktoś mnie pyta "Mona ułożysz mi tarota?" "Mona będziesz dzisiaj wolna? Chciałabym coś się dowiedzieć" Ludzie, czasami czuje sie jak grecka wyrocznia a nie jak studentka pierwszego roku LMAO. Ale lubię to robić, nakręca mnie wszystko co jest w jakiś sposób niewytłumaczalne, intryguje mnie i pragnę wiedzieć coraz więcej. Jak chcecie wróżbę moi kochani piszcie do mnie na socialach albo bije pod 7 w dormitorium. Postaram się wam pomóc głodni wiedzy! Niech moc będzie z wami. Wasza mistrzyni Jedi! I polecam zagadać też do Suzie jeżeli interesuje was coś z zielarskiego świata, ma pomysł na każdą dolegliwość i z chęci wam pomoże! I pora przejść chyba do tego co chciałam napisać najbardziej i w sumie tłumaczy to w pewien sposób dlaczego na FreshEYE nic sie nie pojawiało od dłuższego czasu, na moim Instagramie w swoim czasie puściłam info że właśnie jestem w trakcie pisania artykułu na temat podglądacza, większość z was chyba wie już o co chodzi lecz owy artykuł początkowo miał pojawić się tutaj lecz zostałam przyjęta do Daily Bruin! I troche sprawy zmieniły obrót, finalnie artykuł jest do przeczytania tam gdzie opisałam dokładnie jak sprawa ma się na tą chwile i też postanowiłam że jednak blog będzie właśnie o codzienności mojej na kampusie, o życiu, o przemyśleniach a artykuły na konkretniejsze tematy będziecie mogli zobaczyć tam gdzie będą pojawiać się często i będę starać sie jak najbardziej byście byli ze wszystkim na bieżąco! Jeżeli ktoś jeszcze nie przeczytał artykułu o którym wspomniałam wyżej gorąco polecam! Ale wracając do samego tematu to TAK zostałam przyjęta! To był mój pierwszy cel jak tylko powiedziałam sobie "Idę na ULSA" Był to dla mnie duży krok do przodu i i częściowo spełnił moje ambicje jako przyszłej dziennikarki. Trochę się obawiałam że wiecie, jestem na pierwszym roku "Po co mieliby mnie brać skoro jest więcej osób z większym bagażem doświadczenia i z większą wiedzą" Ale dostałam swoją szanse, jestem Zajebiście szczęśliwa i podekscytowana! Powinnam chyba podziękować Corey'owi to gość który gra tam ważną role i raz wpadłam na niego, spytałam czy jest taka możliwość, powiedział mi tylko bym podesłała link do bloga jako wiecie "Sprawdzimy czy sie nadaje" Noo i dostałam potem odpowiedz zwrotną na maila że zostałam przyjęta w szeregi redakcji. Wrzuciłam pierwszy artykuł który został ciepło przyjęty i dostałam też dzięki temu motywacyjnego kopa by działać dalej! Jak to mówią nawiązując do tematu wyżej "Kto nie ma szczęścia w kartach ten ma szczęście w miłości" W moim wypadku jest zupełnie na odwrót i w talii ułożyły mi sie same asy czy też tarot nademną czuwał!
  5. Witaj świecie! Witaj ULSA! Siemka studenci! Witam wykładowców! Nazywam się Monica, ale wszyscy i tak mówią mi Mona, za nim przejdę dalej chciałabym powiedzieć co nie co o sobie. Pochodzę z Berlina i jestem "Freshman" co to znaczy? Chyba nie musze ci tłumaczyć drogi czytelniku jeżeli trafiłeś na tego bloga lecz dla nie wtajemniczonych to po prostu osoba na pierwszym roku. Jestem na kierunku "Communication" I od dziecka marzyłam by występować w telewizji, wiecie prowadzić swój program, być prowadzącą ale za nim do tego dojdzie można powiedzieć że blogowanie stała się czymś takim co pozwala mi w pewnym sensie wypełnić to pragnienie. Jestem wulkanem pozytywnych energii i lubię dużo gadać a jeszcze bardziej lubię słuchać. Noo i mam bzika na punkcie lat 2013, trochę odstaje stylem od reszty ludzi, tak mi mówią ale dla hipsterki jak ja to komplement! Stworzyłam tego bloga z myślą że chce stworzyć coś dla wszystkich. Fakt może ktoś powiedzieć. WTF przecież jest Daily Bruin dziewczyno! Zgadzam się lecz ten blog ma być czymś bardziej rozrywkowym i przyziemnym, czymś o tym co sie dzieje pomiędzy nami uczniami, celuje w content rozrywkowy ale będzie też trochę ciekawostek o tym i o tamtym. Jako pierwszy artykuł który będzie na kolejnej stronie chciałabym podzielić się swoimi osobistymi odczuciami co do samego nowego miejsca które chyba mogę nazywać domem na najbliższy czas. Lets Go Bruins! 🐻💙🧡 Mamy dzisiaj 12.05 i dzisiaj pierwszy raz tak naprawdę postawiłam stopę na ULSA. Pierwsze co zrobiłam! Tooo!...to cholernie sie zgubiłam i nie wiedziałam gdzie odebrać mój BruinCard lecz pomógł mi jeden ze studentów. Dziwny gość, niby wyluzowany i taki troche Skate ale z drugiej miał w sobie coś tajemniczego! Więc odebrałam mój BruinCard i udała sie na zwiedzanie, Na szczęście zabrałam swoją lustrzankę i zrobiłam kilka fotek które będziecie mogli obejrzeć po niżej. Tak czy inaczej na start udałam się do miejsca gdzie zaczynał nie kto inny niż sam Młynarczyk..Tak tak, na boisko od kosza ale nie byle jakie boisko, W Berlinie gdy uczęszałam do Gymnasium, to taki nasz odpowiednich tutejszego High School too nasza hala sportowa to była żenada, piłki nie napompowane, nikt nie dopingował naszej drużyny, sprzęt był albo stary albo zniszczony do granic możliwości ale tutaj? Tutaj można było przeglądać sie w parkiecie jak w lustrze, krzesełka zadbane, czysto jakby miał się odbywać mecz czołowych drużyn z NBA. Alee nigdy jakoś sama nie przepadałam za koszem, zdecydowanie z takich rzeczy wole sporty walki, kiedyś się skuszę na jakieś kursy ale tak czy inaczej boisko mogłam sobie odbębnić. Nie mogę sie już doczekać meczu i występu Spirit Squad! Widziałam filmiki w necie i dziewczyny robicie zajebistą robote! Tak czy inaczej udałam się dalej.. Zaraz po zwiedzeniu boiska czy też hali udałam się na dalszy spacer gdzie spotkałam wylegującego się na trawniku studenta, ten był o wiele bardziej przyjazny, pogadaliśmy chwile i po krótkiej rozmowie pozwolił strzelić sobie fotkę niby mała rzecz a pozwala poczuć że "Ej tutaj też są fajni ludzie! Czemu ja sie tak bałam" Aleee potem spotkałam innego ucznia i postanowiłam że go spytam co nie co o tym co myśli o ULSA. Na jego prozbe nie mogę zdradzić jak się nazywał więc będzie nazywał się...Josh! Niech będzie Josh! A oto co Josh powiedział o nauce tutaj, warto zaznaczyć iż również jak ja zaczął właśnie swój pierwszy rok. Wiernie cytuje "Hmm na pewno sam kampus jest w sobie czymś wspaniałym. Te budynki i otoczenie napawiają mnie optymizmem i takiego jakby wyciszenia? Wole się uczyć tu na zewnątrz niż w moim pokoju, yeah. Profesorowie są mega w porządku. A inni studenci również, ale zdarzają się jakieś głupie dramy które są niepotrzebne i tylko psują atmosferę. Ale to samo przecież było w high school" Koniec cytatu, śmiało mogę potwierdzić jego słowa, można powiedzieć że pierwsze co odczułam tutaj..to to co powiedział Josh, o innych studentach nie mogę się wypowiedzieć bo jeszcze nie miałam okazji ich poznać ale Hej! Nie jestem tutaj tylko jeden dzień i jak tylko wyrobie swoje zdanie z pewnością sie z wami podzielę czytelnicy! A póki co wracając do dalszego zwiedzania odwiedziłam budynek który był na samym początku, tam też zostałam skierowana do Dean Office i tam wyrabiałam Bruincard ale zaintrygowana poszłam zobaczyć co skrywa wielka sala z rzeźbami, co prawda nie znam sie na tym więc zrobiłam fotkę ale zaraz za rogiem trafiłam na WIELKA WYSTAWE PUCHARÓW I MEDALI tutejszych drużyn, porostu zdębiałam! Było tego mnóstwo i to z różnych roczników to tylko świadczy o tym że plotki o tym jak dobrze radzą sobie drużyny od koszykówki czy też futbolu. Zaciekawiona sprawdziłam chyba każdy ale nie dotykałam! Po prostu zrobiłam zdjęcie by wam pokazać, większość z was pewnie mija je non-stop lecz są też inni "Freshman" którzy dopiero odkrywają takie miejsca a tak? Tak będą mogli zobaczyć je też tutaj! Na następnej stronie znajdziecie pozostałe fotki z pierwszego dnia! Ale pierwsze wrażenie mam bardzo pozytywne, czeka mnie pierwszy wykład, pierwsze znajomości, czekam też na swój pokój ale jestem naprawdę dobrze nastawiona na najbliższe dni. Wybaczcie też że tak ogólnikowo i "krajoznawczo" lecz pierwszy dzień jest zawsze tym najtrudniejszym i wraz z następnymi blogami w moim wykonaniu znajdziecie więcej ciekawych rzeczy i będzie o wiele bardziej gorącyyych tematów, czasami o kimś czasami o czymś a czasami o tym kto co z kim gdzie dlaczego po co i czemu tak to już...Uff! Jeżeli dotrwałeś/dotrwałaś do końca dziękuje ci za poświęcony czas i mam nadzieje że nie zanudziłam was zbyt bardzo a jeżeli jesteś kimś kto dopiero sie zastanawia czy ULSA jest tą uczelnią właśnie dla ciebie to powiem ci tak. Dopóki nie sprawdzisz nie dowiesz sie wiec zapraszam! Na dole zostawiam wam więcej fotek dla ciekawskich! I do następnego razu! Sco Bruins! 🐻
  6. **Abigaij.J przeczytała artykuł podesłany jej przez znajomą z zaciekawieniem które szybko znikło gdy zawartość okazała sie praktycznie identyczna z domysłami które kobieta miała od zawsze z tyłu głowy i artykuł tylko umocnił ją w jej toku myślenia**
  7. Devi_

    www.luxurarelaxare.com

    **Na stronie pojawiła sie video reklama zapowiadająca nowości w 2025 roku** Całkowicie nowa twarz wciąż starożytnej Luxura którą mieliście okazje już poznać! 🌿 Nie marnowaliśmy czasu i tak oto chcielibyśmy zaprezentować wam obiecane jeszcze w poprzednim roku nowości a chociaż ich naparstek. Po tej jakże ekscytującej wycieczce tego co was czeka po przekroczeniu naszych bram poprowadzi was nasza urocza menadżerka która opowie mniej więcej co takiego pojawiło się w naszej ofercie czy też pojawi za niedługo! To i jeszcze więcej!....Niebawem🤩 Niestety z powodu pewnych opóźnień na które nie mamy za bardzo wpływu na chwile obecną najnowsze rzeczy które zostały zaprezentowane na dzień dzisiejszy nie są dostępne lecz nie ma tego złego i z dniem dzisiejszym za to macie na nowo możliwość skorzystania z naszych wyśmienitych łaźni które również przeszły pewne zmiany o których dowiecie się już na miejscu! Z pewnością za niedługo pojawi się więcej informacji co do reszty atrakcji i z góry dziękujemy za wyrozumiałość. Zacznij już teraz z nami nowy rok i raz jeszcze pozwól sobie zagościć w naszych skromnych progach.🏛
  8. **Abigail odsłuchała kawałek niedawno poznanego znajomego po czym zostawiła polubienie wraz z miłym motywującym komentarzem by artysta dalej robił to co robi i szedł dalej w ten gatunek**
  9. Archiwum
  10. **Około godziny 13:00 na oficjalnym kanale artystki osoby obserwujące jak i przypadkowe przeglądające streamingi mogły trafić nowy kawałek o nazwie "Dead Nigtmare" który osoby śledzące poczynania dziewczyny w social mediach mogły kojarzyć z niedawno pojawionej się w owych socialach zapowiedzi. Sam kawałek jak za poprzedni debiutancki i tym razem odpowiedzialna była FHY. Sam utwór już od samego początku tematyką odbiega nieco od pozytynwego vibe'u w którym to dziewczyna tak bardzo emanuje na kazdym kroku. Utwór jest utrzymywany w mocnym rockowym brzmieniu i porusza tematykę śmierci jako największego wroga każdego z nas. Młoda artystka również w nim po raz ostatni żegna się ze swoim byłym tragicznie zmarłym partnerem w ten sposób oddając mu hołd poprzez ten utwór i próbuje dać jasny przekaz iż by wszyscy przestali się o nią już martwić ponieważ zamyka tym samym ich rozdział raz na zawsze przy okazji zaczynając nowy i najprawdopodobniej nie wróci już więcej do tego tematu jej jak i samego Matthew TEKST DANE KOSZTA SCREENSHOTY PROMOCJA
  11. Devi_

    [15.07] MILLIE - TIME

    **Abigail szukając inspiracji w innym gatunku niż ten którego słucha na codzień trafiła na owy utwór który przez wykonanie wokalne mężczyzny od razu trafił w gusta dziewczyny która zostawiła przy nim polubienie oraz miły komentarz**
  12. **Abigail podjarana nowym kawałkiem od razu go odpaliła na słuchawkach odsłuchując go od początku do końca po czym zachwycona jakością wykonania zostawiła polubienie jak i zapisała sobie owy utwór w zakładce**
  13. **Równie z zapowiedzią o godzinie 16:00 pojawił się na wszystkich streamingach zapowiadany w social mediach debiutancki kawałek Abigail pod tytułem "Rebel Girl" za którego stworzenie poza sama artystką była odpowiedzialna Laila Aguiree pod pseudonimem "FHY" Sam kawałek jest w typowo rockowym brzmieniu przeplatany ze skocznym tonem charakterystycznym dla Pop. Sam kawałek jest dosyć emocjonalny iż Abigail w tekście wplotła swoje rosnące niezadowolenie ze stanu ówczesnego świata które jak uważa "otworzyło jej oczy" Dając przez to stanowczą pogardę dla fałszywości jak i wykorzystywania ludzi w celu wzbogacenia się lub zwiększenia sobie prestiżu próbując nakreślić przed potencjalnym słuchaczem swoja buntowniczą naturę i przede wszystkim szczerość w wyrażaniu swoich poglądów.** TEKST DANE KOSZTA SCREENSHOTY PROMOCJA
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin