Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'lmmc' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Informacje
    • Informacje
    • Discord
    • Odzyskaj swoje konto!
    • Ekipa oraz liderzy projektu Vibe Roleplay
    • Publikacje dt. fabuły serwera
    • Publikacje dt. rozgrywki
    • Regulaminy
    • Rekrutacje
    • Społeczność
    • Poradniki
    • Event Team
  • Sprawy organizacyjne
    • Pochwały oraz skargi
    • Apelacje od kar
    • Współdzielenie IP
  • Organizacje publiczne
    • Opiekunowie organizacji publicznych
    • Los Santos County Government
    • San Andreas Judicial Branch
    • Projekty oficjalne
    • Federal Bureau of Investigation
    • Internal Revenue Service
    • Los Santos County Sheriff's Department
    • Los Santos Police Department
    • Natural Resources Agency
    • Los Santos County Fire Department
  • Organizacje prywatne
    • Informacje Opiekunów
    • Aplikacje
    • Biznesy
    • Projekty In Character
    • Spółki
    • Projekty CM/GM
    • Projekty zmotoryzowane
    • Przetargi
    • Wyceny i dofinansowania
    • Archiwum
  • Organizacje przestępcze
    • Informacje
    • Organizacje
    • Crime Support
    • Przestępstwa
    • Archiwum
  • Branża rozrywkowa
    • Profile postaci
    • Informacje
    • Przedsiębiorstwa
    • Materiały
  • Media
    • Media
    • Daily Globe
    • Music Media ChatterBox
  • In Character
    • Wydarzenia fabularne
    • Los Santos County & Blaine County
    • Internet
    • Los Santos
    • Biografie postaci
    • Społeczności
  • Inne
    • Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
    • Multimedia - Zgarniaj wyjątkowe nagrody
    • Twórczość Użytkowników
    • Hydepark
    • Archiwum globalne
  • 7.7.7 | GIGA DC
  • doozan's fanclub Tematy
  • PRAWILNY GENG Tematy
  • capybara team Zdjęcia kapi
  • 12KG MAFIA Rodzina nie znaczy przyjaźń.
  • KR Kumar
  • KR Rajesh
  • Federal Ballin Bureau Club Regulamin warzne!

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


O mnie


Discord

Znaleziono 3 wyniki

  1. Los Malvados de Motocicletas - należący do grona ‘wyjętych spod prawa’ klub, którego początki sięgają końcówki lat 60’ oraz miasta Mexicali, stolicy stanu Baja California w północnym Meksyku. Sytuacja kraju w tych czasach była niezwykle trudna dla jego mieszkańców, a pogłębiający się kryzys polityczny i gospodarczy spowodował radykalizację nastrojów, po tym jak rządzący zdecydowali się na coraz częstsze używanie siły przeciwko protestującym czego efektem ubocznym owych działań był między innymi znaczący wzrost przestępczości zorganizowanej. Zdaniem służb porządkowych to właśnie wtedy można było doszukiwać się zalążków Los Malvados, gdy w rozwijającym się bezprawiu nawet ze strony warstw rządzących, policyjnej korupcji i przy szalejącym bezrobociu w społeczeństwie pojawiła się tendencja do jednoczenia w gangi, czy też kluby motocyklowe - początkowo by chronić małe, lokalne społeczności i swoje rodziny stawiając na pierwszym miejscu sąsiedzką solidarność i braterstwo między ich członkami. Los Malvados powstało pośród robotniczych ulic Mexicali, miasta o silnie rozwiniętym przemyśle metalurgicznym, który mocno podupadł w czasie kryzysu, a jego pierwszymi członkami byli nękani przez bezprawnie przemycających do Stanów Zjednoczonych narkotyki członków kartelu. Mieszkańcy tamtejszej społeczności i bezrobotni hutnicy jednoczący się w grupy których znakiem rozpoznawczym stały się jeżdżące nocą po ulicach formacje motocykli typu Road King o charakterystycznych wysokich i długich ramionach kierownicy. Wzmożona aktywność motocyklowych grup nie umknęła uwadze karteli pilnujących swoich szczelnych szlaków przemytu heroiny i kokainy do Stanów, co w stosunkowo krótkim czasie doprowadziło do konfliktu interesów i nieustających miesiącami krwawych rozpraw między grupami. Malvados aby skutecznie rozszerzyć swoją działalność, a także by pozyskać niezbędną do walki broń z lokalnymi kartelami, z czasem przejęli część rynku narkotykowego w mieście, a pieniądze które zaczęły płynąć z dochodowego interesu okazały się kluczowe dla przyszłości chapteru. Malvados szybko zaczęło zwiększać swoje szeregi i zakładać kolejne oddziały, w Meksyku czy w Stanach, sięgając po latach aktywności na południu do granic Kalifornii, Stanu San Andreas i miasta Los Santos. Część dawnych zatargów i wojen poszła w niepamięć, a część trwała dalej, ze względu na protekcjonalne podejście klubu do swoich korzeni i pierwotnych społeczności z których się wywodził. Zwiększoną aktywność Malvados w Los Santos można odnotować od początku stycznia 2023, kiedy to grupka facetów z oddziału w Meksyku poprzez decyzję kongresu wyjechała za oddzielający oba kraje mur i uformowała pierwszy w historii klubu oddział w Stanach Zjednoczonych. Oddział Los Malvados Motorcycle Club tymczasowo “osiedlił” się na jednej z najbiedniejszych dzielnic w Los Santos - El Burro. Wyjęci spod prawa motocykliści zamieszkiwali na parku przyczep w którym największa przyczepa służyła jako ich clubhouse. To właśnie tam organizowali cotygodniowe spotkania i analizowali wszystkie klubowe sprawy. Motocykliści spod loga LMMC mieli na celu zwiększenie wpływów klubu w mieście, oraz służyli jako łącznik narkotykowy między Mexicali - Los Santos, Los Santos - Mexicali. Głównym ich dochodem był handel brudnym towarem takim jak; metamfetamina, crack, oraz różnego rodzaju MDMA. Mniej postawieni gangsterzy na motocyklach oprócz legalnej pracy zajmowali się również detalem narkotykowym. To właśnie oni obsługiwali zombie-ćpunów najgorszej jakości towarem. Większość towaru pozyskiwali z Meksyku, który brudzili w jednej z przyczep na El Burro. W niedalekiej przyszłości klub przeniósł się z przyczep do normalnej dzielnicy, którą sobie upatrzyli. Większość bikersów ma swoje rodziny i dzieci, których stawiali zawsze na pierwszym miejscu. Każdy z klubowiczów traktuje się jak członek rodziny, obdarzają się wzajemnym szacunkiem i lojalnością. Kierują się zasadą “jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. W przeciwieństwie do innych jednoprocentowych klubów Malvados nie posiadają swojego sklepu z merchem i strony internetowej - ograniczają się jedynie na zapalniczki z wygrawerowanym logiem klubu, które są dostępne tylko dla jego pełnoprawnych członków. Główną ikoną klubu (poza logiem) jest Mezcal - pewien rodzaj tequili, który uwielbiają. Większość tych sukinsynów popala metę zapijając to właśnie tym napojem. Głównym pomysłodawcą uformowania oddziału w Los Santos był niejaki Paquito Ramirez i Nuno Montes - jedni z najbardziej szanowanych i zaufanych motocyklistów w Meksyku. Przyjeżdżając do Los Santos z resztą swoich braci uformowali oddział i poszerazli swoje kontakty co każdy dzień. Los Malvados nie jest klubem z dobrą opinią cywilów, większość z nich uważa ich za typową patologię i bandyterkę. Oficjalnie klub sra na wszystkie pomówienia. Członkowie klubu poruszają się ogromnymi motocyklami, które posiadają sporą ilość chromowanych elementów, oraz gigantyczny widelec, przez co jeżdżąc mają ręce na wysokości głowy. Osoba, która chce wkręcić się w szeregi Malvados MC musi zgłosić swoją kandydaturę do któregoś z obszytych członków klubu, później ta kandydatura jest omawiana przy stole i głosowana. Jeśli osoba aspirująca się na członka oddziału zostanie przez klub pozytywnie przegłosowana, dostaje ona kamizelkę z dolnym rockerem PROSPECT. Jest to okres próbny, który trwa dwa lata - przez ten czas rekrut staje się własnością klubu i jest wielokrotnie sprawdzany przez wszystkich klubowiczów. Kandydat przechodzi przez wiele sytuacji w których jest wrzucany na głęboką wodę - w większości jest zmuszony do wykonywania różnego rodzaju przestępstw, a czasem do zażywania narkotyków w celu sprawdzenia, czy ochotnik nie jest z departamentu. Malvados pochodzą z biedniejszych rodzin co można zauważyć po stylu ich ubioru. Nie noszą złotych sygnetów, ani drogich butów - wyglądają na typowych ludzi bez forsy. Większości klubowiczów nie kieruje pasja do motocykli i mechaniki, a pogoń za forsą, znajomościami i wpływami. Ich głównym celem jest wejście w bogatsze życie niczym gwiazdy z Los Santos. Członkowie są agresywni wobec innych klubów motocyklowych - nie boją się wejść w konflikt. Wzięli sobie głęboko do serca tekst "jeżeli ktoś szuka chuja do dupy to u nas go znajdzie". Oddział w Los Santos okazał się strzałem w dziesiątkę. Mimo ciężkich początków i raczej małych nadziei na sukces - udało im się zdominować El Burro Heights, finalnie przejmując narko-interesy lokalnego gangu. Przybysze z Meksyku nie uwinęli się bez strat, stracili ludzi, stracili forsę, stracili część siebie - dokonując brutalnych egzekucji, które miały pokazać całej okolicy, z kim mają do czynienia. Ten okres był okresem który znaczył wiele, a nawet bardzo wiele. Pozyskiwanie wtyczek, kontaktów, mnożenie kapitału, budowanie wizerunku poszczególnych figur w gangu, zdobywanie street credit na ulicach South Central i całego miasta Los Santos. To właśnie ten okres czasu wykreował ikony takie jak Paquito PACO Ramirez czy Mario UNCLE ROSE Rosales, którzy rozdawali wtedy karty w gangu. Pewnie wielu zapyta czym wybiła się ta dwójka? Odpowiedź jest prosta - mieli dryg do zarabiania forsy, zdolności przywódcze i okazywali totalny brak skrupułów, który przekonał resztę składu, że tym kolesiom lepiej ustąpić miejsca. Już w pierwszych miesiącach działania chapteru na terenie USA, doszło do absurdalnych sytuacji, takich jak: morderstwo poprzez strzał w głowę pod jednym ze strip-clubs na Davis, kilka brutalnych egzekucji na kolesiach, którzy wybrali złe podwórko by skroić kilku dilerów. W miasto szybko poszła fama, że Ci kolesie nie mają zamiaru się cackać, dobrze wiedzą po co tu przybyli. Opcje są dwie: biorą co swoje lub wracają do domu z podkulonym ogonem, ewentualnie w czarnych workach. Klub motocyklowy z Meksyku kontrolował całe miasto Davis. Położyli łapę na każdej możliwej branży, generując maksymalne zyski, jak to mówią na ulicy 'wyciskając z dziwki ile się da'. Całkowicie przejęli narkotykowy hurt w okolicy, położyli łapę na wszystkich przedsiębiorstwach które generują zyski, wprowadzili w obrót broń palną od pistoletów bojowych po karabiny szturmowe, a Rosales Gym było istnym marketem sterydowym, gdzie zbiry z całego miasta mogły jak papierosy w monopolowym - kupić sterydy anaboliczne najcięższego kalibru. Co cechowało tych kolesi? Na pewno postawa, wielu z ikon oddziału z Los Santos to kolesie którzy nie mają zamiaru oddać nawet okruszka swojego kawałka ciasta, za to chętnie zabraliby wszystkich innych dookoła. Respektują niepisane, gangsterskie zasady, o które coraz ciężej w obecnych czasach na ulicach Los Santos. Są pewni siebie, zdecydowani, poruszają się dumnie, a konflikty rozwiązują szybko i bardzo głośno, co odstrasza potencjalnych 'mącicieli' którzy lubią prowokować i zarabiać na beefach danych organizacji przestępczych. Dbają o formę, wiecznie zapędzani przez starszą gwardię do roboty na sali. Bez wahania paradują z dużymi spluwami na oczach innych, mniejszych przestępców - utwierdzając ich w przekonaniu że nie warto grać przeciwko nim, za to warto razem z nimi. Byli aktywni na każdym polu, prowadzili kilka pralni pieniędzy, opierając o nie swoje biznesy: Lombard - paserka, siłownia - sterydy, strip-club - narkotyki, warsztat - kradzieże fur. Gang prowadzi obojętną politykę co do konfliktów gangów ulicznych w okolicy, mają jeden warunek - to nie może dotykać gospodarki w mieście. Przedsiębiorcy mają być zadowoleni, ludzie mają mieć forsę, a tą forsę spieniężać tu na miejscu, napędzając tym samym wszystko w koło. Niektórzy członkowie Los Malvados MC mocno kibicują lokalnej młodzieży, widząc w nich potencjalnych gangsterów - którzy gdy troszeczkę podrosną, zaczną generować dużo większe zyski, które finalnie mają trafić do sejfu klubu.
  2. Już od wielu lat południowa część stanu San Andreas pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla osób powiązanych z nielegalnym handlem oraz przerzutem towarów wysokiego ryzyka. Bliskość granicy, rozbudowana sieć dróg prowadzących do Los Santos, a także porty, pustynne tereny i liczne opuszczone magazyny sprawiają, że region ten od dawna przyciąga ludzi próbujących wykorzystać go jako punkt przerzutowy dla różnego rodzaju kontrabandy. Wśród najczęściej pojawiających się towarów znajdują się narkotyki, broń, dobra kulturowe, biżuteria, elektronika oraz inne przedmioty pochodzące z kradzieży lub nielegalnego obrotu. Jedną z osób, która dostrzegła w tym szansę na rozwinięcie swoich wpływów, jest Samuel Murillo, znany szerzej pod pseudonimem „Psycho”. Murillo to Meksykanin oraz pełnoprawny członek klubu motocyklowego Los Malvados, który zaledwie kilka dni temu pojawił się na terenie Los Santos. Przyjazd klubu do miasta nie był przypadkowy - Los Santos od dawna stanowi miejsce, w którym przecinają się interesy wielu grup, gangów, handlarzy oraz osób żyjących z nielegalnych źródeł dochodu. Dla Samuela nowe miasto oznaczało nowe możliwości, nowe kontakty i szansę na wykorzystanie relacji, które od lat utrzymywał poza granicami stanu San Andreas. Samuel od najmłodszych lat obracał się w środowisku, w którym granica między legalnym a nielegalnym zarobkiem była bardzo cienka. Dorastając wśród ludzi powiązanych z półświatkiem, szybko zrozumiał, że pieniądze, wpływy i szacunek najczęściej trafiają do tych, którzy potrafią wykorzystać okazję, zanim zrobi to ktoś inny. Z czasem przestał interesować się wyłącznie drobnymi interesami, a zaczął patrzeć szerzej - na kontakty, transport, pośrednictwo oraz możliwość wprowadzenia na rynek towarów, do których dostęp nie każdy mógł sobie zapewnić. Kluczową osobą w planach Samuela jest Javier, jego znajomy z Meksyku, od lat powiązany z przemytem różnego rodzaju kontrabandy. Javier posiada doświadczenie, kontakty oraz dojścia do ludzi, którzy potrafią zorganizować transport towarów pochodzących głównie z Meksyku. Do tej pory działał na własnych zasadach i korzystał ze sprawdzonych połączeń, jednak pojawienie się Psycho w Los Santos otworzyło przed nim możliwość stworzenia kolejnego szlaku przerzutowego - tym razem prowadzącego bezpośrednio do stanu San Andreas, przy współpracy z członkiem Los Malvados. Plan Javiera zakłada wykorzystanie znajomości Samuela, jego pozycji w klubie motocyklowym oraz świeżej obecności Los Malvados na terenie miasta. Klub, który dopiero rozpoczął swoją działalność w Los Santos, potrzebuje źródeł dochodu, kontaktów oraz sposobów na zbudowanie pozycji w lokalnym półświatku. Psycho widzi w tym okazję nie tylko dla siebie, ale również dla całej organizacji. Przerzut towarów z Meksyku mógłby stać się jednym z fundamentów przyszłych działań klubu, pozwalając mu szybciej zaznaczyć swoją obecność i wejść w relacje z osobami zainteresowanymi kupnem broni, narkotyków, skradzionych kosztowności, elektroniki czy dóbr kulturowych. Towary sprowadzane z Meksyku miałyby trafiać początkowo na obrzeża stanu San Andreas, gdzie łatwiej uniknąć niepotrzebnej uwagi i gdzie istnieje wiele miejsc pozwalających na krótkotrwałe przechowanie ładunku. Następnie kontrabanda byłaby rozprowadzana dalej - do Los Santos, Sandy Shores, Paleto Bay oraz innych mniejszych punktów, w których można znaleźć odbiorców zainteresowanych towarem niewiadomego pochodzenia. Narkotyki mogłyby trafiać do ulicznych dilerów oraz osób prowadzących szemrane lokale, broń do ludzi szukających nielegalnego uzbrojenia, natomiast biżuteria, elektronika i dobra kulturowe do paserów, prywatnych kolekcjonerów lub osób potrafiących nadać im pozory legalności. Samuel „Psycho” Murillo nie zamierza działać chaotycznie ani bez przygotowania. Mimo swojego pseudonimu potrafi zachować zimną krew, gdy wymaga tego sytuacja. Osoby, które go znają, opisują go jako człowieka nieprzewidywalnego, ale jednocześnie cierpliwego, obserwującego otoczenie i wyciągającego wnioski z błędów innych. Jego przydomek nie wziął się jednak znikąd - Psycho bywa bezwzględny, impulsywny i gotowy do podejmowania ryzyka, jeżeli widzi w tym realną korzyść. To właśnie połączenie opanowania i gwałtownego charakteru sprawia, że Javier uznał go za odpowiedniego człowieka do współpracy przy stworzeniu nowego szlaku. Dla Samuela najważniejsze jest zbudowanie trwałego kanału, który pozwoliłby regularnie sprowadzać towary z Meksyku i przekazywać je dalej odpowiednim osobom na terenie San Andreas. Nie chodzi wyłącznie o jednorazową akcję, lecz o stworzenie zaplecza, dzięki któremu Los Malvados mogliby stopniowo umacniać swoją pozycję. Psycho chce stać się pośrednikiem między meksykańskimi kontaktami Javiera a lokalnym rynkiem Los Santos. W praktyce oznaczałoby to budowanie zaufania, dobieranie odpowiednich ludzi, pilnowanie dyskrecji oraz dbanie o to, aby każda strona miała powód, by kontynuować współpracę. Pojawienie się Los Malvados w Los Santos zaledwie kilka dni temu sprawia, że klub nie jest jeszcze mocno kojarzony przez lokalne służby ani konkurencyjne grupy. Dla jednych może to być słabość, dla Samuela natomiast jest to przewaga. Nowi gracze na mapie miasta mają większą swobodę ruchu, mogą ostrożnie badać teren i wybierać, z kim warto wejść w układ, a kogo lepiej unikać. Psycho zamierza wykorzystać ten moment, zanim obecność klubu stanie się szerzej znana i zanim inni zaczną traktować Los Malvados jako realne zagrożenie lub konkurencję. W dłuższej perspektywie Samuel Murillo chce, aby jego nazwisko oraz barwy Los Malvados zaczęły znaczyć coś więcej niż tylko świeżą obecność w mieście. Współpraca z Javierem ma być początkiem większych działań, które pozwolą klubowi wejść w świat handlu narkotykami, bronią, biżuterią, elektroniką oraz dobrami kulturowymi pochodzącymi z nielegalnych źródeł. Psycho nie chce być jedynie odbiorcą cudzych decyzji - chce stać się osobą, która sama wyznacza kierunki, ustala zasady i decyduje, kto może korzystać z jego kontaktów. Dla Samuela „Psycho” Murillo przerzut towarów z Meksyku do San Andreas jest szansą na zbudowanie pozycji, zdobycie wpływów oraz udowodnienie swojej wartości w szeregach Los Malvados. Javier widzi w nim człowieka po właściwej stronie granicy, Psycho natomiast widzi w Javierze klucz do świata, który może zapewnić klubowi pieniądze, respekt i miejsce przy stole z większymi graczami półświatka. Jeżeli obaj zdołają utrzymać zaufanie, dyscyplinę i ostrożność, nowy szlak może stać się jednym z najważniejszych elementów działalności Los Malvados na terenie Los Santos.
  3. Oddział w Los Santos okazał się strzałem w dziesiątkę. Mimo ciężkich początków i raczej małych nadziei na sukces - udało im się zdominować El Burro Heights, finalnie przejmując narko-interesy lokalnego gangu. Przybysze z Meksyku nie uwinęli się bez strat, stracili ludzi, stracili forsę, stracili część siebie - dokonując brutalnych egzekucji, które miały pokazać całej okolicy, z kim mają do czynienia. Ten okres był okresem który znaczył wiele, a nawet bardzo wiele. Pozyskiwanie wtyczek, kontaktów, mnożenie kapitału, budowanie wizerunku poszczególnych figur w gangu, zdobywanie street credit na ulicach South Central i całego miasta Los Santos. To właśnie ten okres czasu wykreował ikony takie jak Paquito PACO Ramirez czy Mario UNCLE ROSE Rosales, którzy aktualnie rozdają karty w klubie. Pewnie wielu zapyta czym wybiła się ta dwójka? Odpowiedź jest prosta - mieli dryg do zarabiania forsy, zdolności przywódcze i okazywali totalny brak skrupułów, który przekonał resztę składu, że tym kolesiom lepiej ustąpić miejsca. Już w pierwszych miesiącach działania chapteru na terenie USA, doszło do absurdalnych sytuacji, takich jak: morderstwo poprzez strzał w głowę pod jednym ze strip-clubs na Davis, kilka brutalnych egzekucji na kolesiach, którzy wybrali złe podwórko by skroić kilku dilerów. W miasto szybko poszła fama, że Ci kolesie nie mają zamiaru się cackać, dobrze wiedzą po co tu przybyli. Opcje są dwie: biorą co swoje lub wracają do domu z podkulonym ogonem.. ewentualnie w czarnych workach. Aktualnie klub motocyklowy z Meksyku kontroluje całe miasto Davis. Położyli łapę na każdej możliwej branży, generując maksymalne zyski, jak to mówią na ulicy 'wyciskając z dziwki ile się da'. Całkowicie przejęli narkotykowy hurt w okolicy, położyli łapę na wszystkich przedsiębiorstwach które generują zyski, wprowadzili w obrót broń palną od pistoletów bojowych po karabiny szturmowe, a Rosales Gym stało się istnym marketem sterydowym, gdzie zbiry z całego miasta mogły jak papierosy w monopolowym - kupić sterydy anaboliczne najcięższego kalibru. Co cechuje tych kolesi? Na pewno postawa, wielu z ikon oddziału z Los Santos to kolesie którzy nie mają zamiaru oddać nawet okruszka swojego kawałka ciasta, za to chętnie zabraliby wszystkich innych dookoła. Respektują niepisane, gangsterskie zasady, o które coraz ciężej w obecnych czasach na ulicach Los Santos. Są pewni siebie, zdecydowani, poruszają się dumnie a konflikty rozwiązują szybko i bardzo głośno, co odstrasza potencjalnych 'mącicieli' którzy lubią prowokować i zarabiać na beefach danych organizacji przestępczych. Dbają o formę, wiecznie zapędzani przez starszą gwardię do roboty na sali. Bez wahania paradują z dużymi spluwami na oczach innych, mniejszych przestępców - utwierdzając ich w przekonaniu że nie warto grać przeciwko nim, za to warto razem z nimi. Są aktywni na każdym polu, prowadzą kilka pralni pieniędzy, opierając o nie swoje biznesy.. Lombard - paserka, siłownia - sterydami, strip-club - narkotyki, warsztat - kradzieże fur. Gang prowadzi obojętną politykę co do konfliktów gangów ulicznych w okolicy, mają jeden warunek - to nie może dotykać gospodarki w mieście. Przedsiębiorcy mają być zadowoleni, ludzie mają mieć forsę, a tą forsę spieniężać tu na miejscu, napędzając tym samym wszystko w koło. Niektórzy członkowie Los Malvados MC mocno kibicują lokalnej młodzieży, widząc w nich potencjalnych gangsterów - którzy gdy troszeczkę podrosną, zaczną generować dużo większe zyski, które finalnie mają trafić do sejfu klubu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin