Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Skarga/Gruby/Frakcja LSPD] 271Hajsu


Hajsu

Rekomendowane odpowiedzi

Z racji tego, że skarga dotyczy frakcji LSPD - skargę rozpatrzę z konsultacją opiekuna sektora publicznego -@Wiesiu. Pozwolę sobie oznaczyć lidera LSPD - @Grubas

Póki co - uprzedzając członków LSPD - w skardze mają wypowiadać się osoby wskazane przez waszego lidera. Każda samowolka będzie nagradzana dodatkowymi punktami na profilu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

elo, jako osoba która ustaliła Twoją postać jako potencjalnego sprawcę i z pomocą Boyd Zamorra (5element) ustaliła gdzie możecie być wypowiem się w tej skardze w kwestiach które tego dotyczą

wyjaśnię Ci to krótko w punktach jak wyglądało to z naszej perspektywy, odnosząc się przy okazji do tych tekstów poniżej

> 1) podał wam dokładnie jaki wóz go napadł, i opisał osoby siedzące w środku, więc czemu padło na moją postać, jestem jedynym blondynem w mieście???
- odp. w punkcie 1
> Sprawa druga: mieliście poszkodowanego jakim był Dean Gray, mieliście zamaskowanego na ziemii, więc wystarczyło kolesiowi zdjąć maskę a niedoszłą ofiarę wypytać. Skąd wziął się motyw że ofiara to członek Mongols MC
- odp w punkcie. 3
> Sprawa trzecia, skąd wiedzieliście gdzie szukać mojej postaci i wpaść bez zapowiedzi z m4kami skoro siedzieliśmy na podwórku otoczonym z każdej strony żywopłotem na strzeżonym sub-urbiu?
- odp. w punkcie 4

cały przebieg naszej sytuacji i to, dlaczego akurat padło na postać Ben Haas jako podejrzanego:

  1. rozmawiałeś z moją postacią kiedy zatrzymałem się w okolicy 911 aby skontaktować się z dzwoniącą laską, widziałem jak biegniesz od strony z której dobiegły strzały, wiedziałeś podejrzanie dużo nt. co tam zaszło - ale wtedy nie uznałem tego za jakoś ważne i Cię nie zatrzymałem jako podejrzanego, bo dostałem komunikat że inne jednostki mają gunpoint i pojechałem im pomóc. mimo że wóz spierdolił, to nie jest wykluczone że kumple zostawili Cię, odjechali i Ty musiałeś spierdalać na piechotę.
  2. po tym jak ogarnęliśmy scenę i udzieliliśmy pomocy postrzeonym typom to spytałem ofiarę i podałem jej Twój opis. powiedziała mi że widziała osobę podobną do Ciebie w wozie - uznałem że po prostu spierdoliłeś na pieszo jak zrobił się dym
    image.png.53d245d7e16de0048ffd84df1a70a8e4.png
  3. na podstawie rzeczy które zauważyłem (i wymieniłem w punkcie 1) uznałem że może to być sprawka mongols, bo widziałem Twoją postać (Ben Haas) dzień wcześniej w lokalu należącym do Mongols (Taco Libre) w otoczeniu członków MC, a potem widziałem jak na zewnątrz pressowałeś (albo coś innego z nią robiłeś) laskę i cofała się od Ciebie (Promise Payne, zajebała /ame akurat jak odjeżdżałem). to była luźna myśl rzucona przez moją postać, która nawet nie zostałaby w żaden sposób wykorzystana gdybym nie dostał większej ilości informacji (o których więcej w 4 punkcie)
  4. detektyw który tam był (Boyd Zamorra, 5element) w odpowiedzi na moją sugestię że mogło to być Mongols powiedział mi, że obok przecież mieszka wasz prezydent. sprawdził to jeszcze nawet w MDT i zgadzało się, pojechaliśmy się tam przejechać. poświeciliśmy nieco po mieszkaniu spotlightem i zaraz zobaczyliśmy jak wychodzisz z krzaków koło domu razem z prezydentem (Wesley Sepulvado), zatrzymujesz się gdzieś na podwórku domu, drzesz ryja i cofasz się - pogadaliśmy z Wesley, odjechaliśmy i zgarnęliśmy SWAT który tam wpadł razem z nami.
    image.png.6cdef2817f3dfcaebcec551fd6ab550f.png
    image.png.502744b36fb0759bab033d0af11acc85.png
     

no sorry, ale sam najebałeś sobie biedę - głupotą było biegnięcie w kierunku strzałów, a potem odbicie z miejsca jak przyjechało PD - bo po prostu uznaliśmy, że byłeś jednym ze sprawców, zwłaszcza że pasowałeś opisem do jednego z rzeczywistych napastników. jeszcze masz czelność pytać jakim cudem wiedzieliśmy gdzie jesteś i zarzucać nam miasto duchów, skoro sam wyleciałeś z podwórka do nas, wydarłeś mordę i zniknąłeś z powrotem z tyłu domu xD

> A na samym końcu dowiedziałem się że to moja postać grzała z klamy jak sentino na słynnym filmie(???), gdzie nic takiego nie miało miejsca. LUDZIE, WY GO PRZETRANSPORTOWALIŚCIE (SPRAWCĘ) A I TAK ZROBILIŚCIE NAM WJAZD
nie wiem kto ci mówił że grzałeś - pewnie po prostu się zajebał w akcji.
no i tak, przetransportowaliśmy jednego sprawcę, a Twoja postać zostałą wyznaczona jako drugi sprawca - więc zlokalizowaliśmy Twoją postać, wpadliśmy i zgarnęliśmy Cię - mieliśmy wystarczające uzasadnienie aby to zrobić.

cała reszta skargi dotyczy innych spraw, więc nie wypowiadam się na ten temat; zostawiam to liderowi albo innym osobom.

 

 

 

 

Edytowane przez greygods
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam bardzo serdecznie wszystkich zebranych. Pozwole sobie odnieść się do zarzutów, które dotyczą mojej osoby. To dokładnie punkt czwarty i piąty.  Przez okres całej sytuacji skupiłem się na tym co miałem na gorąco - tzn. rannych. Zająłem się pracą na miejscu, sytuację podjechania do was zainicjowała inna osoba, która wypowie się tutaj. Ja później odjechałem i wróciłem ponownie na wsparcie, gdy to zgłaszali.

Rozpocznijmy od punktu czwartego. W tej sytuacji Twój screenshot jest bardzo nie w porządku wobec mnie, ponieważ grałem z zielem odnośnie tego IC, wytłumaczyłem mu całą sytuację z aresztowaniem In Character. Później napisał do mnie na discordzie ponownie, więc napisałem wiadomość której screenshota wysłałeś w kontekście, że nie mam jak już więcej zrobić i wytłumaczyłem mu to tak jak mogłem.

Punkt piąty. To, że zarzucasz mi w skardze na forum grę IC jest zwyczajnie durne. Co mnie obchodzi to, że masz na moją postać haki, jak przenosisz grę IC do OOC i wrzucasz na mnie skargę by zarzucić mi, że gram roleplay. Na jakiej podstawie można zarzucić, że dana gra jest żenująca, a druga jest nieżenująca. Uczę swoich graczy od momentu przejęcia frakcji, by zostawiali sytuację IC w grze IC i nie przenosili tych dwóch światów. Właśnie prezentujesz przykład tego błędu. Zagrałem akcję In Character i nie widzę sensu ciągania mnie na forum za to co gram jako postać.

Jeśli chodzi o skakanie na dach - to tylko potwierdza moje słowa, bo nie miałem pojęcia o tym, że coś takiego się stało. Nie jestem w stanie odpowiadać dokładnie za każdą sytuację i tłumaczyć każdemu to co grają ludzie pod nami, bo nie ma mnie przy każdej sytuacji. Takie rzeczy powinny być do nas zgłaszane, wtedy wyciągamy konsekwencję adekwatne do sytuacji. Macie szeroką linię kontaktu IC, jak i OOC z nami.

Nie mam ani jednej rzeczy gdzieś i postawiłem tą frakcję na nogi razem z chłopakami. Nie rozumiem dlaczego tak dużo osób nosi w sobie kwas, jakbym napluł wam do talerza. Dodatkowym faktem jest to, że nie spotkałem się z negatywnym odbiorem gry frakcji od momentu przejęcia liderki razem z aktualnym zarządem. Wiadomo, były pojedyncze przypadki jak zawsze. Mimo to na przyszłość - jeśli macie problem z grą jednej, lub większej ilości jednostek to po prostu dajcie nam znać. Odpowiadam całkowicie neutralnie, za to w Twojej wypowiedzi widać ogrom emocji, według mnie niepotrzebnych. Przez cały okres gry na roleplay nie dostałem ani jednej kary z racji na moją grę.

Wszystkie logi odnośnie gry z zielem do całej sytuacji:

https://imgur.com/a/sIgj32n

Nadmienię od razu, aby nie było niedomówień. Padł tam tekst "wiemy, że to nie byli oni". Jest on w kontekście: już wiemy, że to nie byli oni ale mieliśmy pretekst by to sprawdzić. Raczej logiczne patrząc na resztę mojej gry, gdy mowie o pechu, że wpadli za bronie.

Vesa, NYC, Krud i 19 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, greygods napisał:

rozmawiałeś z moją postacią kiedy zatrzymałem się w okolicy 911 aby skontaktować się z dzwoniącą laską, widziałem jak biegniesz od strony z której dobiegły strzały, wiedziałeś podejrzanie dużo nt. co tam zaszło - ale wtedy nie uznałem tego za jakoś ważne i Cię nie zatrzymałem jako podejrzanego, bo dostałem komunikat że inne jednostki mają gunpoint i pojechałem im pomóc. mimo że wóz spierdolił, to nie jest wykluczone że kumple zostawili Cię, odjechali i Ty musiałeś spierdalać na piechotę.

Gray wymienił wszystko czym się odznaczał tamten ziut, powiedział też że UCIEKŁ BALLEREM i nie mówił nic nt. interakcji ze mną. Do mojej postaci pasował jedynie kolor włosów a koleś sam nie mówił nic więcej na mój temat. Nie rozumiem też tego "podejrzanie dużo wiedziałem", zamiast wrócić do mojej postaci która wiedzała najwięcej na ten temat  bo tam była i wypytać mnie o to co się stało, albo poprosić Wesleya żeby mnie wyciągnął pod wasz wóz woleliście wpaść do nas z m4 w ręku i krzyczeć LSPD NA GLEBE na bindach żeby powinąć kogoś kto coś wie na ten temat, nie wnikam. Dodatkowo koleś chyba jasno określił że kolesie nim odjechali  nie zostawiając nikogo, ale mniejsza.

2 godziny temu, greygods napisał:

po tym jak ogarnęliśmy scenę i udzieliliśmy pomocy postrzeonym typom to spytałem ofiarę i podałem jej Twój opis. powiedziała mi że widziała osobę podobną do Ciebie w wozie - uznałem że po prostu spierdoliłeś na pieszo jak zrobił się dym

to czemu twoja postać nie zadała pytania o faktycznie moją postać, skoro stałem tam i z nim rozmawiałem to dość zrozumiałe że jeżeli by mnie poznał, powiedziałby że ten blondyn "uciekający" w dół ulicy to właśnie sprawca. Moja postać z postacią Dean Gray czekała na was, powiedziała PD'kom którzy się tam zjawili po minucie żeby odpuścili celowanie do niego bo koleś nie chce kłopotów, wy zamiast zadać pytanie o to czy koleś którego podejrzewacie (Ben Haas) o to że mógł go napaść faktycznie go napadł, woleliście to olać, połączyć nieudolnie kropki sami i wpaść na przypadkowego blondyna w okolicy na którego nie mieliście żadnych innych poszlak niż kolor włosów. Nawet kropki się nie łączą bo białego Ballera który mógłby coś sugerować nie było w okolicy.

2 godziny temu, greygods napisał:

na podstawie rzeczy które zauważyłem (i wymieniłem w punkcie 1) uznałem że może to być sprawka mongols, bo widziałem Twoją postać (Ben Haas) dzień wcześniej w lokalu należącym do Mongols (Taco Libre) w otoczeniu członków MC

i dlatego byłeś pewny że to sprawka Mongols MC bo podbiegłem i powiedziałem ci co się stało żebyście nie celowali do gościa który bronił swojej posesji? co ma przynależność mojej postaci do faktu że ic przewinąłem jak wygląda temat? moja postać miałaby snitchować na swój klub czy jak xD

3 godziny temu, greygods napisał:

detektyw który tam był (Boyd Zamorra, 5element) w odpowiedzi na moją sugestię że mogło to być Mongols powiedział mi, że obok przecież mieszka wasz prezydent. sprawdził to jeszcze nawet w MDT i zgadzało się, pojechaliśmy się tam przejechać. poświeciliśmy nieco po mieszkaniu spotlightem i zaraz zobaczyliśmy jak wychodzisz z krzaków koło domu razem z prezydentem (Wesley Sepulvado), zatrzymujesz się gdzieś na podwórku domu, drzesz ryja i cofasz się - pogadaliśmy z Wesley, odjechaliśmy i zgarnęliśmy SWAT który tam wpadł razem z nami.

"pogadaliśmy" to mocno akurat odważne stwierdzenie jak na te kilka linjek. Może na następny raz zamiast zbierać się w kilku do wyciągnięcia gościa który bądź co bądź przyznał się do bycia świadkiem wydarzenia i przekazał informacje mogliście łaskawie spróbować do nas pogadać albo załatwić to w inny sposób niż wpadanie do nas z oddziałem SWAT i zepsuć nam gierkę do której zbieraliśmy się akurat szmat czasu przez to że jeden z naszych ma napięty grafik, serio. A tak swoją drogą tego z tym wychodzniem zza winkla chaty i darciem mordy kompletnie zapomniałem że coś takiego miało miejsce - mój błąd

Spoiler

AXriDXK.png

 

3 godziny temu, greygods napisał:

no sorry, ale sam najebałeś sobie biedę - głupotą było biegnięcie w kierunku strzałów, a potem odbicie z miejsca jak przyjechało PD - bo po prostu uznaliśmy, że byłeś jednym ze sprawców, zwłaszcza że pasowałeś opisem do jednego z rzeczywistych napastników. jeszcze masz czelność pytać jakim cudem wiedzieliśmy gdzie jesteś i zarzucać nam miasto duchów, skoro sam wyleciałeś z podwórka do nas, wydarłeś mordę i zniknąłeś z powrotem z tyłu domu xD

No może i jest niesamowicie głupie, ale jedyne co sprawiło taki obieg wydarzeń a nie inny to wasza niechęć do normalnej gry ic, zamiast poprowadzić jakoś sprawę ze mną wy woleliście grać twardo jakieś gunpointy w 15tu na jednego ludzika które nie wnoszą nic a wyglądają na conajwyżej śmieszne, chciałem z wami grać, nawinąłem wam temat co się stało wbrew tego co raczej powinni robić członkowie MC ale najwidoczniej nie było po co bo lepszym wyjściem było zaaresztowanie całej paki ludzików na chama i ujebanie nam gry żeby słyszeć tylko wasze zajebiste mówienie do siebie w gronie 7miu nieudolnie zrobionych simów granych na wzór Southland "heh, kolejny szalony dzień w californii, Thompson". Bo przecież wasza świetna frakcja musi mieć fun cudzym kosztem i nie może być tymi cool kolesiami z którymi chce grać, tylko musi być jak najbardziej taktyczna i realistyczna kosztem smaku i jakiejkolwiek fajnej gry xD. Jeszcze żeby to było na siłę żeby udupić naszą frakcję na którą brudów IC zbytnio nie ma i dać nam możliwości jakichś pozwów i innego gówna, ale to wyszło niesamowicie średnio facet.

Mars, Mimik, Nóż i 13 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Grubas napisał:

unkt piąty. To, że zarzucasz mi w skardze na forum grę IC jest zwyczajnie durne. Co mnie obchodzi to, że masz na moją postać haki, jak przenosisz grę IC do OOC i wrzucasz na mnie skargę by zarzucić mi, że gram roleplay. Na jakiej podstawie można zarzucić, że dana gra jest żenująca, a druga jest nieżenująca. Uczę swoich graczy od momentu przejęcia frakcji, by zostawiali sytuację IC w grze IC i nie przenosili tych dwóch światów. Właśnie prezentujesz przykład tego błędu. Zagrałem akcję In Character i nie widzę sensu ciągania mnie na forum za to co gram jako postać.

jeżeli wg ciebie kręcenie wora do dash-camu radiowozu przy ludziach jest okay i tego powinni się uczyć od ciebie inni to może zastanów się nad zdjęciem blokady porządkowych tego gracza, on grał dość podobnie w kwestii poziomu

Spoiler

image.png.74113a3a5a2fd60f3ec201c725c3505b.png

 

3 godziny temu, Grubas napisał:

Rozpocznijmy od punktu czwartego. W tej sytuacji Twój screenshot jest bardzo nie w porządku wobec mnie, ponieważ grałem z zielem odnośnie tego IC, wytłumaczyłem mu całą sytuację z aresztowaniem In Character. Później napisał do mnie na discordzie ponownie, więc napisałem wiadomość której screenshota wysłałeś w kontekście, że nie mam jak już więcej zrobić i wytłumaczyłem mu to tak jak mogłem.

i dlatego sugerowałeś napisanie skargi na forum zamiast jakiejkolwiek chęci kontaktu na dc ze mną? 

 

3 godziny temu, Grubas napisał:

Mimo to na przyszłość - jeśli macie problem z grą jednej, lub większej ilości jednostek to po prostu dajcie nam znać

image.png.08a0bba830f4e74bc0af97a669fe9c91.png

3 godziny temu, Grubas napisał:

Nie mam ani jednej rzeczy gdzieś i postawiłem tą frakcję na nogi razem z chłopakami. Nie rozumiem dlaczego tak dużo osób nosi w sobie kwas, jakbym napluł wam do talerza. Dodatkowym faktem jest to, że nie spotkałem się z negatywnym odbiorem gry frakcji od momentu przejęcia liderki razem z aktualnym zarządem. Wiadomo, były pojedyncze przypadki jak zawsze. Mimo to na przyszłość - jeśli macie problem z grą jednej, lub większej ilości jednostek to po prostu dajcie nam znać. Odpowiadam całkowicie neutralnie, za to w Twojej wypowiedzi widać ogrom emocji, według mnie niepotrzebnych. Przez cały okres gry na roleplay nie dostałem ani jednej kary z racji na moją grę.

nie chce mi się na to jakkolwiek odpisywać, serio, wasza frakcja to banda jakichś ludzików którzy z nieznanego mi powodu potrafią odegrać na mnie 3 akcje na /me bo przez 10 sekund (SS niżej) nie byłem obecny w gierce bo wysyłałem SS'a. Większość tych twoich grajków to jakieś androidy które wklepują linijki PC z pamięci, a do tego mają przewagę nie tylko narracyjną bo i w postaci wszelkiej broni, przyśpieszonych pojazdów i innego badziewia w postaci przykładowo tej pały zadającej 85HP na strzała którą ostatnio znerfili, jedyne co możesz na moje zrobić to jakąś konkretną czystkę albo zrobić jakąś akademię gdzie wyjdzie kto gra okej, a kto nie nadaje się do gry kompletnie bo takie przypadki też się zdarzają. Mógłbym tu pisać o swoich przygodach z twoją frakcją ale wstawie zwyczajnie SS'y z DC/gry z PW od ludzi po zrobieniu tej skargi i sam się zastanów czy nie powinieneś zacząć grzebać w tej swojej frakcji i zacząć robić rotacje w kwestii kto tam gra bo domyślam się że to wszystko to nie są jakieś pretensje do SAMEGO CIEBIE a raczej do graczy których sobie dobrałeś.

Spoiler

Zg1QuL8.png

LJMpcE3.png

 

N2BWiBo.png

image.png.9ffd33dda70847114e32a12bdd6b0c5d.png

 

 

 

image.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie ma tu powodu do skargi OOC, wszystko co zostało przedstawione można załatwić IC. Odebrałem już dwa zawiadomienia IC o złamaniu prawa, lub przekroczeniu uprawnień i toczę sprawę jako detektyw biura prokuratora w tym kierunku. Wszystko co zostało odegrane i opisane tutaj nie nosi moim zdaniem znamion złamania regulaminu serwera, czy regulaminu organizacji publicznych. Widzę tu przekroczenia, widzę tu złamanie prawa i regulaminu, ale to już toczyć się będzie IC i jeśli śledztwo wykaże, że są winni, to ich postaci zostaną ukarane.

Dodatkowo, jeśli śledztwo wykaże, że wejście na teren prywatnej posesji było bezprawne, to wszystkie osoby, które w wyniku tego otrzymały wpisy, otrzymają narracje o uniewinnieniu, wpisy skasowane, a przedmioty zwrócone. Osobiście apeluję o jak najwięcej gry IC, bo takie sprawy też są jak najbardziej do wyjaśnienia. Sprawa ze złapaniem za jaja również zostanie wyjaśniona IC i postać, która tego dokonała, jeśli zostanie uznana za winną, zostanie pociągnięta do odpowiedzialności.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Zgodnie z opinią Wiesiunia, skarga zostanie też odrzucona. Jeżeli wobec oficerów/operatorów z tego tytułu mogą wytoczyć się konsekwencje IC - to niech się toczą. Ponadto, wszelkie słowa, które wypowiedział oficer - są nagrywane, jak już wspomniałeś przez BodyCam i Dashcam.

W momencie zawiadomienia odpowiedniego wydziału w departamencie, zakładana jest sprawa, a wtedy są weryfikowane nagrania z danego dnia i oceniane jest, czy dany oficer przekroczył swoje uprawnienia. Jeżeli opiekun sektora publicznego nakierowany na LEA nie miał nic przeciwko takiej grze z pozycji Community Managera, nie mam co też wyciągać konsekwencji ze strony Gamemasterskiej. 

 

Skargę odrzucam, tak jak już napisałem.

 

rodeo lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin