Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

demoniczny kult Dah-halaas


Rekomendowane odpowiedzi

spacer.pngPierwsze przypadki interakcji między istotami nadprzyrodzonymi a ludźmi do dziś pozostają zagadką. Ludzkość wciąż poszukuje odpowiedzi na pytania o swój cel i przeznaczenie. Ci, którzy ślepo wierzą w nieprawdziwe bóstwa zapominając o swoim przeznaczeniu, tracą szansę na boskie zbawienie. Jednak ci, którzy pozostaną blisko wyższych mocy i będą podążać za prawdą, zaznają wiecznej radości i spełnienia. 

Pierwsza wzmianka o kulcie „Dah-halaas” pochodzi z XIV wieku w Europie. Według przekazów niejaka Alice była bardzo potężną czarownicą, miała ogromną moc i umiała przepowiadać przyszłość. Władze kościelne, obawiając się jej wpływu na ludzi, skazały ją na śmierć poprzez powieszenie. Jednakże, przed swoją egzekucją, rzuciła ona klątwę na całą Europę, przysięgając śmierć wszystkim, którzy nie uklękną przed jej bogiem. Kilka lat później wybuchła epidemia dżumy, która pogromiła miliony ludzi i spustoszyła całą Europę. Czy był to tylko zbieg okoliczności, czy też czarownica miała rzeczywiście tak potężną moc? -  pozostaje do odgadnięcia. Faktem jest, że jej słowa podłożyły podwaliny pod demoniczny kult o nazwie "Dah-halaas".

Przez następne wieki kult był uważany za jeden z najbardziej przerażających, okrutnych i nikczemnych ze wszystkich, jakie istniały. Sprzeciw Kościoła wobec "Dah-halaas" skutkował mocną agresją ze strony kultu. Pięcioletnia wojna z kultystami kosztowała życie około 500 osób, w tym słynnych monarchów i kapłanów. Na początku XIX wieku Kościół całkowicie zniszczył kult i jego system. Władze patrząc w przeszłość z niepokojem, dokładali wszelkich starań, aby ryzyko powtórzenia się podobnego scenariusza było minimalne.

Nieliczni członkowie Dah-halaas, którzy przeżyli wielką masakrę kościoła, pouciekali na zachód, tworząc po drodze małe kręgosłupy kultystów na słabo zaludnionych terenach. Dalej głosili hasła mówiące o życiu wiecznym w zamian za służenie ich bogu, lecz starali się działać w ukryciu i nie zwracać na siebie zbyt dużej uwagi. Obecnie kult utrzymuje status wymarłego i zapomnianego przez ludzkość, wymazanego ze wszystkich podręczników. Po demonicznym kulcie utrzymała się tylko wiedza spisana w zagubionych starożytnych księgach, przepojonych krwią. Wiedza ta przekazywana była z pokolenia na pokolenie wśród nielicznych, którzy mieli dostęp do tajemniczych manuskryptów. Czy sekta rzeczywiście istniała? Czy ludzie powinni obawiać się jej powrotu? To pytania, na które prawdopodobnie nigdy nie uda się uzyskać odpowiedzi.

uwaga: Naszą gre skupiamy na teranach pozamiejskich. Ale pamiętaj! że jeśli CHCESZ grać ze nami, będziesz musiał przygotować się na długą i wymagająca gre psychopatyczną . Począwszy od: prania mózgu, upokorzenia moralnego, doprowadzenia do samobójstwa, zniewolenia, usunięcia/przeszczepu organów lub części ciała, całkowitych/częściowych zmian w twojej postaci zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej, wprowadzanie różnych leków, przeszczepianie części ciała lub organów na nie swoje miejsca, robienie filmów snuff, wykorzystywanie substancji chemicznych do wpływania na twoją wole itp. 

Edytowane przez powieszony mezczyzna

.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, powieszony mezczyzna napisał:

uwaga: Naszą gre skupiamy na teranach pozamiejskich. Ale pamiętaj! że jeśli CHCESZ grać ze nami, będziesz musiał przygotować się na długą i wymagająca gre psychopatyczną . Począwszy od: prania mózgu, upokorzenia moralnego, doprowadzenia do samobójstwa, zniewolenia, usunięcia/przeszczepu organów lub części ciała, całkowitych/częściowych zmian w twojej postaci zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej, wprowadzanie różnych leków, przeszczepianie części ciała lub organów na nie swoje miejsca, robienie filmów snuff, wykorzystywanie substancji chemicznych do wpływania na twoją wole itp. 

9e571b78b712f37aa3c6221b7f165588.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

62dimID.png*Rękopis z niezrozumiałymi szkicami w ledwo żywym zeszycie, w niektórych miejscach charakter pisma zmienia się nie do poznania*

Przeklinam dzień, w którym pojechałem do Rumunii i wyruszyłem na tę nieszczęsną wyprawę do zamku
Corvin. Wędrując po przestronnych korytarzach znalazłem książkę w dziwnej starożytnej oprawie. Leżała
zupełnie sama... Bez swojego właściciela... Dopiero zagłębiając się w tłumaczenie starożytnych inskrypcji odkryłem, że jest to księga okultystyczna. W 5 tygodniu zaczęłam widzieć we śnie zmarłych obcych ludzi i zmarłych krewnych. W 12 tygodniu poznałam nazwę złośliwej książki z okładką z ludzkiej skóry... "Muntrim", jak nazwał go właściciel. W 14 tygodniu drzewa zaczęły wdzierać się do mojego domu w nocy, powodując paskudne skrzypienie okien i drzwi. Byłem zmęczony... Ktoś w środku mówi mi: "Poddaj się, odejdź z tego Świata...”, ale w moich uszach o wiele głośniej rozbrzmiewa słowo Pana. Nie wiem, jak długo jeszcze wytrzymam. Brakujące strony książki muszą być miejscem, w którym znajduje się wiedza... która pomogłaby mi wrócić na właściwe tory. Co drugi dzień po godzinie 18:00 ludzie na ulicy zamieniają się w straszne potwory, które chcą mnie zjeść lub ściągnąć do podziemi.

 

Edytowane przez powieszony mezczyzna

.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin