Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Latrelle Banks alias Trevi


dior

Rekomendowane odpowiedzi

O1n0zq2.jpegLatrelle Banks, lepiej znany jako Trevi, to człowiek, którego życie przypomina opowieść o dorastaniu w miejscach, gdzie słońce zawsze świeci mocniej, ale cienie nie są wcale mniejsze. Miami, miasto, które dla niektórych jest rajem na ziemi, a dla innych miejscem pełnym kontrastów, w którym można poczuć się małym i zagubionym w tłumie. Dla Latrelle’a to miejsce, które zawsze będzie w jego sercu. Choć miasto to pełne jest przepychu i skórzanych foteli w sportowych samochodach, dla niego Miami było czymś więcej. Było tłem jego dorastania, miejscem, które nie tylko dawało życie, ale także dawało lekcje. I chociaż często mówi, że bycie w Miami to jak być w jednym z tych filmów z lat 80-tych, to wie, że to miejsce, które go ukształtowało, zostanie w nim na zawsze. Latrelle dorastał w środowisku, w którym muzyka była obecna w każdej chwili. Było to jedno z tych domów, w którym muzyka nigdy nie uciszała się po godzinach. Dziadek Ronald Banks zawsze miał na gramofonie jakieś stare winyle – jazz, blues, a potem, gdy Latrelle dorastał, przeszło to na klasyczny hip-hop i soul. Ronald był jedną z najważniejszych postaci w jego życiu. To on nauczył go, czym jest prawdziwa pasja do dźwięków. Dziadek nie był typem człowieka, który dawał proste porady. On po prostu żył, a jego życie było pełne historii. Historii o tym, jak jazz zmieniał świat, jak życie w Miami z jego wspaniałościami i cieniami nigdy nie dawało spokoju. I to dziadek, przez całą swoją mądrość i spokojne podejście do życia, nazywał go Trevi. Latrelle nigdy nie wiedział, skąd to się wzięło. Może to była jakaś prywatna metafora, może nazwa fontanny, którą dziadek gdzieś kiedyś zobaczył na pocztówce. Ale nie pytał. Lubił to. Trevi brzmiało ciepło, swojsko, i jakby było tylko ich. Dziadek nie żyje już od kilku lat, ale to słowo zostało w sercu Latrelle’a na stałe. Latrelle miał to szczęście, że dzieciństwo nie było dla niego pełne trudnych chwil, w sensie, w jakim zwykle mówi się o trudnym dzieciństwie w muzyce hip-hopowej. Miał dom, miał jedzenie, miał rodziców, którzy, choć się rozstali, starali się, by on miał jak najlepsze warunki do życia. Choć rozstanie rodziców miało miejsce, gdy był jeszcze bardzo młody, Latrelle wiedział, że coś w jego świecie się zmienia. Wtedy miał tylko 8 lat i choć rodzice nie byli agresywni w stosunku do siebie, rozstanie, jak to dziecku, dało mu poczucie zagubienia. Z czasem jednak zaakceptował to, co się stało. Nauczył się, że życie to zmiany, że trzeba umieć żyć z tym, co nie zawsze jest idealne. Rozmowy z mamą i tatą na początku były trudne, jakby między nimi była jakaś nieprzekraczalna granica. Z czasem, kiedy dorastał, zaczął dostrzegać, że każda z tych osób ma swoją historię, swoje powody. Dziś ma kontakt z obojgiem, a to, co kiedyś wydawało się nierozwiązywalnym problemem, stało się częścią jego doświadczenia, które mu nie ciąży. I choć nie jest to temat, o którym często mówi w wywiadach, w jego muzyce słychać, że dojrzał. Zrozumiał, że nic nie jest do końca czarne albo białe. Życie to ciągła zmiana, a on nauczył się żyć z tym, co przynosi. Ale to nie była tylko kwestia życia w rodzinie. Miami miało swoje prawa. Z jednej strony słońce i turystyczny blask, z drugiej życie na obrzeżach. Latrelle od małego czuł, że chociaż to miasto mu się podoba, to czasami było jak klatka – miejsca, które zawsze wyglądały tak samo, w których łatwo było się zgubić. I to właśnie wtedy odkrył muzykę jako sposób na wyjście z tej klatki. Był nastolatkiem, kiedy pierwszy raz poczuł, że musi zacząć coś tworzyć. Nie zaczęło się to od profesjonalnych nagrań czy bicia rekordów. Na początku były tylko zapiski w zeszytach – teksty, które wyrzucał z siebie, kiedy czuł, że nie ma innego sposobu, by wyrazić to, co w nim siedzi. Trevi nie od razu wiedział, że będzie chciał wejść w muzyczny świat, ale ta pasja z dnia na dzień stawała się jego własnym sposobem na życie. Wszystko zmieniło się dwa lata temu, kiedy Latrelle zdecydował się opuścić Miami i przeprowadzić do Los Santos. To był moment przełomowy. Chociaż miasto, w którym dorastał, zawsze pozostanie jego fundamentem, czuł, że potrzebuje świeżego powietrza, nowego spojrzenia na życie, miejsca, które pozwoli mu być sobą, ale też rzucić się w zupełnie inne otoczenie. Los Santos przyjęło go jak swoje, ale Trevi nie stracił swojego korzenia. Miasto było większe, bardziej zróżnicowane, pełne ludzi, którzy przyjechali z całego świata w poszukiwaniu lepszego jutra.

 

UTWORY: 


FEATY:


ALBUMY:

WZMIANKI:

Edytowane przez dior
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

eqbEi5N.pngLatrelle "Trevi" Banks rozpoczął nowy rozdział w swoim życiu dokładnie 21 kwietnia, wypuszczając swój debiutancki singiel zatytułowany "Alone". Był to pierwszy oficjalny utwór rapera. "Alone" ukazał Treviego jako artystę emocjonalnego, wrażliwego i zmagającego się z uczuciem odosobnienia. Kompozycja była pełna surowej energii i mocno osobistych linijek, co od razu nadało mu tożsamości jako raperowi z własnym głosem i spojrzeniem na świat. Singiel został bardzo dobrze odebrany, co znacząco podniosło Treviemu morale i dodało pewności siebie, czego wyraz można było dostrzec w jego kolejnych działaniach. Jednak już trzy dni później, 24 kwietnia, nastąpił dramatyczny zwrot w życiu młodego artysty. Tego dnia doszło do tragicznego wydarzenia – samobójstwa DJ-ki Sakiny Gwon. Zdarzenie miało miejsce w okolicznościach, których świadkiem był sam Trevi. Z jego złożonych zeznań wynika, że Sakina, będąc w stanie skrajnego rozstroju psychicznego, wbiła sobie nóż w brzuch. Raper był obecny podczas całej sceny i widział wszystko na własne oczy. Ten dzień, który miał być po prostu kolejnym krokiem w jego muzycznej przygodzie, przerodził się w coś, czego raczej nikt nie chciałby przeżyć. Obecność przy tak dramatycznym zdarzeniu zostawia ślad, którego nie da się tak po prostu zignorować. Wieść o śmierci Sakiny rozeszła się szybko i zostawiła po sobie ciężką atmosferę oraz mnóstwo niewygodnych pytań, na które nikt nie znał jasnych odpowiedzi. Zaledwie dzień po tej tragedii, 25 kwietnia, na Instagramowym story Treviego pojawił się snippet nowego utworu. Raper znajdował się w studiu i bujał się rytmicznie do podkładu, jakby śmierć Sakiny nie miała na niego większego wpływu. Wiele osób zastanawiało się, czy naprawdę tak łatwo odciął się od tego, co widział, czy może po prostu próbował się z tym uporać na swój sposób, zanurzając się w muzyce. Fragment był krótki, ale wyraźnie słychać było w nim nową energię i kierunek – bardziej pewny siebie, mocniejszy, jakby Trevi miał już w głowie kolejne ruchy. W kolejnych dniach raper mocno promował nadchodzący numer. Na portalu Lifeinvader pojawiły się zdjęcia i przecieki zapowiadające nowy utwór. W końcu, kilka dni później, ukazał się kawałek "Airplane Mode", w którym gościnnie wystąpiła raperka Aali-bee. Ten numer różnił się od "Alone" – był żywszy, bardziej rytmiczny i nastawiony na mocniejsze brzmienie. Spotkał się z pozytywnym odbiorem wśród słuchaczy. 27 kwietnia Trevi wystąpił na scenie podczas koncertu Vienny Bohannon. Towarzyszył raperowi Adonis, który grał jako support a Trevi był jego hypemanem. Ich wspólny występ był pełen energii i zaangażowania. Pod sceną doszło do ogromnego moshpitu, który trwał przez większą część setu Adonisa. Po koncercie Trevi wrzucił post na Lifeinvadera, w którym podziękował za szansę i wyraził wdzięczność Adonisowi za wspólną akcję. To był dla niego ważny moment – pierwszy prawdziwy kontakt ze sceną i publicznością na większą skalę. Dwa dni później, 29 kwietnia, raper ogłosił swój związek z Dayą, wcześniej nieznaną osobą. Udostępnił wspólne zdjęcie, które nie pozostawiało wątpliwości – to nie była przelotna znajomość. Choć Daya nie jest postacią medialną, Trevi otwarcie pokazał, że chce dzielić się tą częścią swojego życia. 3 maja raper opublikował kolejne zdjęcie – tym razem z nowym łańcuchem, na którym widniał napis "Family First". W podpisie zasugerował, że w maju pojawi się coś nowego. Zaczęto się domyślać, że chodzi o nowy materiał, co niedługo potem się potwierdziło. Podczas wspólnego występu z Adonisem w jednym z klubów, gdzie za deckami stał Maestro Mack, ogłosili, że pracują razem nad EP-ką. Zrobili to na żywo, przed publiką. Ten projekt to efekt ich wcześniejszej współpracy i dobrej chemii na scenie. Postanowili połączyć siły i nagrać coś wspólnie – materiał, który ma pokazać ich z zupełnie innej strony. Nie jako dwóch osobnych raperów, ale jako zgrany duet, który planuje coś większego. 11 maja świat ujrzał kolejny utwór Treviego, tym razem kawałek nie był singlem, był to wspólny numer z Adonisem, który miał na celu promowanie epki która wyjdzie na światło dzienne 19 maja.

Edytowane przez dior
CR7, dzvkss, v4kk4 i 20 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

4mc2Dmi.jpegMaj w życiu Latrelle był owocny, zaczynając od wydania utworu "Slutta", który miał na celu promocje nadchodzącego debiutanckiego krążka rapera pod nazwą "Not like us". Natomiast warto dodać że wcześniej wymieniona epka, nie była tylko Latrelle, raper wydał ją ze swoim najbliższym przyjacielem, czyli Adonisem. Krążek na początku został ciepło przyjęty, liczba viewsów rosła z minuty na minuty, lecz do czasu, do czasu kiedy wielka korporacja FUNKO inc. wkroczyła aby zepsuć każdemu zabawe, firma kazała zdjąć krążek ze wszystkich platform streamingowych, ze względu na prawa autorskie które zostały naruszone w okładce w której znajdowały się w fiugurki wcześniej wymienionej korporacji. Trevi i Adonis jednak szybko zareagowali i zmienili wszystko co powiązane z funko omijając nie potrzebnych pozwów. W późniejszym czasie portal plotkarski szybko podłapał wiadomość o potencjalnym pozwie, co przyczyniło się do obsmarowania Rapera na oficjalnym profilu "Celebrity Preview", pisali oni że raper dostał pozew. Raper odniósł się do tego na swoim profilu krótka negując plotke o pozwie, to samo zrobił Adonis lecz w komentarzu pod postem portalu plotkarskiego. Tydzień, lub dwa tygodnie po całej figurkowej aferze, udostępnił post na swoją oś czasu, Latrelle zapowiedział kolejne nowości które mają wyjść drugiego czerwca tego roku, późniejszym czasem wstawił również swoje zdjęcie znów leakując date kolejnego utworu. Na oficjalnym instagramie rapera pojawił się również snippet tego utworu, po krótkim urywku który był na story rapera, można śmiało stwierdzić że ten kawałek będzie miał music video, za które odpowiada przyjaciel Treviego, Adonis. Kolejnego dnia pojawił się kolejny snippet, inny niż ten co był wcześniej, ale dalej z tym samym utworem, teraz Trevi jedynie tańczył przy swoim drogim samochodzie, Torosie, fani spekulują że samochód nie jest jego, ponieważ skąd by miał na to pieniądze?. Jednakże w maju również nie obyło sie bez afer, pomijając afere z funko. Celebrity preview wrzuciło kilka kolejnych postów, jeden na przykład był na temat grubej imprezy po godzinach w RAVE CLUB, portal powiedział wprost że Trevi i jego koledzy z branży rozrywkowej czyt. Adonis, Dezthemenace i Tremain Hurst, bawili się w najlepsze po godzinach w zamkniętym o tej godzinie klubie nocnym, na miejscu od razu zjawiło się biuro szeryfa które wyprowadziło naćpanych i pijanych artystów. Innym postem na portalu było nocne upalanie sportowego klasyka, czyli Sentinel Classic na wzgórzach el burro, mieszkańcy tej właśnie okolicy kilka razy dzwonili po departament przez to że nie mogli spać przez głośne dźwięki silnika. Gdy na miejscu zjawił sie departament okazało się że Trevi wraz z Adonisem nagrywali KLIP, z zeznań świadków, oraz osoby która robiła im zdjęcie z ukrycia, można stwierdzić że raperzy byli naćpani czymś mocniejszym. Jak się później okazało, naprawde nagrywali music video do kawałka który znalazł się na krążku obu raperów, dokładniej to w utworze pod tytułem "Torque" Można zauważyć na klipie jak chłopaki tańczą przy tym właśnie samochodzie, a w innych scenkach widać jak samochód nielegalnie driftuje. W międzyczasie raper wystąpił na goścince na debiutanckim albumie swojego przyjaciela, Adonisa. Trevi dograł się do numeru pt. "Puppet". Trzydziestego pierwszego maja, raper ukazał po raz pierwszy okładke do nadchodzącego utwóru który nosi nazwe "WHAT'S UP" po okładce można stwierdzić, że kawałek będzie sie inspirował serią horroru "Krzyk". Na okładce dokładnie widać jak postać ghostface wbija Treviemu siekiere w głowe. Raper hucznie zapowiada utwór. Pierwszego czerwca, dokładnie w dzień dziecka oficjalny profil jednego z klubów zapowiedział listening party raper dezthemenace, jednak na zdjęciu które promuje całe wydarzenie, znalazł się również Trevi, jak sie okazało raper będzie grał support u swojego bliskiego przyjaciela. Drugiego czerwca fani wkońcu sie doczekali zapowiadanego utworu pod tytułem "WHAT'S UP". Spekulacje sie potwierdziły, na samym klipie znajduje się postać ghostface, oraz inne persony, takie jak Adonis czy Dezthemenace. Sam utwór jest żartobliwy co widać po samym music video, w jednej ze scen jest pokazane jak ghostface wywraca sie na schodach, a w jeszcze innej scence ukazje sie legendardne "WAZZUP" Z jednej z bardziej znanej serii horrorów komediowych, czyli Straszny film.

Edytowane przez dior
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

 

v5fK2a8.jpegTrevi w czerwiec wszedł jak w nastoletnią dziewice, czyli dobrze. Miesiąc rozpoczął od wrzucenia kolejnego singla pod tytułem "WHAT'S UP", kawałek posiada music video za które odpowiadał najbliższy przyjaciel Treviego, czyli Adonis. Za samą produkcje oraz mixmastering odpowiadał dobrze znany i lubiany SEX P. Trzeciego czerwca wrzucił swoje zdjęcie z 2018 roku wspominając stare czasy, możliwe że to ruch marketingowy? Jakiś czas po wydaniu utworu "WHAT'S UP!" lifeinvader zapłonął śmiejąc się z tekstu w którym raper nawija że śmieje sie w funko w twarz, nawet powstały oficjalne statementy Adonisa i Latrelle którzy sie z tego próbowali wytłumaczyć. Jakiś czas później stało sie, raperzy sie doczekali tego, w końcu wielka korporacja FUNKO INC. wydała oficjalne oświadczenie że to nie koniec, i podejmą działania sądowe. Powstał również post Celebrity Preview, jak wiadomo portal plotkarski zawsze oczernia Latrelle i nigdy nie stawia go w dobrym świetle, tak było też tym razem, CP napisało dosłownie czy dwóch najgłupszych raperów nie potrafi wyciągnąć wniosków z poprzednich głupot. Raper miał chwilową przerwe i nic nie wrzucał do social media, możliwe że to przez całą afere z funko, kto wie?. Wkońcu, po jakimś czasie raper wrzucił na swój profil informacje że chce coś wydać za jakiś czas i ktoś będzie na featuringu, raper po tym poscie stał sie aktywny w social media, czy to na LI, czy to na instagramie na którego wrzucił jak to na niego przystało snippeta, zwykłego tanecznego snippeta. Kilka dni po tym zdjęciu raper wrzucił zdjęcie z Adonisem, jak każdy wie są oni dla siebie jak bracia i trzymają sie bardzo blisko, ludzie zaczeli spekulować czy to może Adonis będzie na goścince u Treviego, ale jak później sie okazało nie był to Adonis, tylko Dezthemenace. Latrelle jeszcze przez kilka dni promował nadchodzący numer, 29 czerwca barcode ujrzało światło dzienne. Warto też dodać to że Trevi pojawił sie na scenie aż dwa razy, raz u Dezthemenace gdzie grał support i raz u Adonisa gdzie wszedł tylko na moshpit, który jest utworem samego Treviego

Edytowane przez dior
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

 


dl0DH5U.pngLipiec w życiu Latrelle przyniósł sporo nowości począwszy od koncertu w The Lust, ten koncert był debiutanckim koncertem rapera, pierwszy raz zagrał na scenie przed większa ilością ludzi. Raper wszedł na scene z Adonisem, Dezthemenace oraz SEX P jakiś czas po tym jak DJ Laila rozkręcała parkiet swoimi setami, od razu po wyjściu rapera można było usłyszeć jego pierwszy kawałek który trafił na streamingi, było to "Alone", po tym raper od razu zagrał "WHAT'S UP!" w którym znajdują sie wersy uderzające w FUNKO INC. Podczas nawijania Trevi pomijał te wersy a Adonis zasłaniał usta palcem, trzecie w kolejce było "Slutta" które raper nawinął razem z Adonisem, po tym Adonis zagrał solowy numer który ogłosił że wychodzi dziś. Parkiet rozruszało "WASSUP BRO" które jest już tradycją, zawsze jest grane na koncertach chłopaków i jest do tego robiony moshpit, Trevi zapowiedział że pełna piosenka wyjdzie za tydzień 13.07. Raper dezthemenace zasilił Latrelle nawijając razem ich świeżynke pt. "Barcode", po tym numerze dez zagrał swój solowy numer który za jakiś czas trafi na streamingi. Po wszystkim utwory takie jak "WHAT'S UP!" oraz "WASSUP BRO" zostały powtórzone. Ósmego lipca na portalu plotkarskim ON SPOT ukazał sie wpis w którym jest napisane o zatrzymaniu Adonisa. On spot napisało że Adonis nie współpracował oraz miał na sobie nielegalne substancje, Trevi również był wtedy zatrzymany lecz żadne informacje o tym nie zostały podane, fani spekulują że również posiadał jakieś nielegalne substancje. Raper od razu po wyjściu z aresztu wyśmiał całą sytuacje i napisał na swoim profilu LI że jechał tylko odebrać samochód z warsztatu. Dziewiątego lipca 404MindsOnBandz czyli kolektyw muzyczny oraz label założony przez rapera Adonis do którego należą również TREVI który jest v-ceo, DEZTHEMENACE, WHITE LADY i ALIBI ogłosił, że duży projekt którym prawdopodobnie jest album jest w drodze. Na profilu 404mindsonbandz pojawiło sie zdjęcie Adonisa, Dezthemenace oraz Treviego podpisane jako Photo Drop 1/13 wskazuje na to, że podobnych zdjęć będzie jeszcze co najmniej dwanaście? być może powoli odkrywające gościnki na albumie kolektywu albo akcje zwiazane z całym projektem?. Trzynastego lipca na wszystkie streamingi rapera pod pseudonimem Trevi ukazał sie nowy utwór, lecz nie jest to zwykły utwór ponieważ jest to "WASSUP BRO!". Ludzie utwór ten mogli usłyszeć już kilka razy na koncertach, czy to Vienny Bohannon gdzie Adonis czyli przyjaciel Treviego, grał support, wtedy właśnie Adonis wziął Treviego i pokazał go światu jak i pokazując utwór WASUP BRO! po raz pierwszy, po raz pierwszy również rozkręcając moshpit do tego kawałka. Numer był ukazywany coraz częściej na koncertach Adonisa, Trevi wchodził na scene rozkręcając moshpit do wczesniej wymienionego numeru. Utwór pojawił sie również na koncercie dezthemenace lub debiutanckim koncercie Treviego gdzie artysta zapowiedział premiere 13 lipca. Później zbyt wiele sie nie działo, jakby raper chciał odpocząć, nie zapowiadał nic na swoich mediach społecznościowych, po prostu wziął sobie przerwe od social media, udostępniał tylko wpisy znajomych. Dwudziestego drugiego lipca koło godziny 22 na wszystkie streamingi rapera, Treviego, wleciał nowy kawałek, bez żadnych większych zapowiedzi i tak dalej, napisał tylko na lifeinvaderze że coś wydaje. Utwór głównie opowiada o tym co sie działo w życiu rapera gdy jeszcze mieszkał w Miami ale znajdują sie też momenty w których jest nawijane coś totalnie bez sensu. Trevi pod koniec miesiąca zaczął tylko promować nadchodzący album 404MindsOnBandz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin