Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[27.05.2025] Dominic Doyle - Life Is Funny (Prod. Dominic Doyle)


Centrolewus

Rekomendowane odpowiedzi

**Dominic Doyle opublikował nowy utwór zatytułowany Life is Funny. Premiera miała miejsce jakiś czas po opublikowaniu zdjęcia, na którym widać płonącą gitarę. W dniach poprzedzających premierę artysta udostępnił serię postów, w których kwestionował własne istnienie oraz dwa snippety, jeden w formie one-take nagrania a drugi w formie snippetu.  Sam utwór utrzymany jest w introspekcyjnym tonie. Dominic porusza w nim tematy samotności, zagubienia, problemów psychicznych oraz wewnętrznego chaosu. Tekst zawiera również elementy autotematyczne – Anglik pisze o muzyce jako formie terapii i komentuje swoją aktualną pozycję artystyczną. W końcowej części utworu pojawiają się wersy sugerujące powrót do aktywności scenicznej i twórczej.**

TEKST (również w filmie)

Spoiler

[Intro]

Oh, oh, oh

Czasem wszystko to żart

Oh, oh, oh

Czasem wszystko to żart

 

[Verse 1]

Czasem wszystko to żart

Kim ty właściwie tu jesteś?

Czy boisz się sam siebie

Czy boisz się tylko pytać o sens?

Czy jesteś tym, co za dużo już bierze i znika w pośpiechu?

Czy tylko stoisz bez ruchu, bo boisz się biec?

Czy próbujesz wstać?

Czy już leżysz na dnie?

Czy wszystko w twojej głowie

To głosy, co krzyczą „nie”?

Czy ci dobrze tak jest?

Czy już w środku cię brak?

Czy będziesz krzyczeć, gdy znikniesz

Czy po prostu pójdziesz spać?

Zerkam w notatnik, to moja terapia

Zmieniam chaos w słowa, rapowa alchemia

A gdy coś mnie boli, zamieniam to w frazy

Uwaga

To nie są zabawy

To wojna, co w głowie rozgrywa się nagle

Oddech, drży mi ręka, a serce znów gaśnie

To sztuka przetrwania i sztuka odwagi

Gdy cisza jest krzykiem

Cień w duszy – za długi film bez dźwięku i tytułu

Gdy zapadasz się

To nie masz wpływu

Na to, co się dzieje – tylko pisz to

Nie da się przewidzieć

Ataków rytmu

 

[Chorus]

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

 

 

[Verse 2]
Życie to śmieszna rzecz, czasem patrzę na siebie

I myślę: „ej, typie, serio znowu drżysz nad ranem?”

Gdybym się urodził zdrowy, z innym mózgiem, innym planem

Czy bym wciąż walił w ścianę

I marzył, żeby być sam?

Czy to mój mózg tak świruje z nudów?

Czy może leków za dużo z tych cudów?

Albo

Nie wiem sam

Już nie wiem, czy to ja

Czy to mój cień w odbiciu

Czy duch, co siedzi w snach

Masz to serce, co ci dali

To bije, czy się pali?

Czy tam pusto, czy tam łzy?

To jest sen, czy jawi się?

Czy ty pchasz to życie dalej

Czy je nosisz na plecach jak krzyż?

Lit jak ogień, choć kręci się dym

Say my name, Say my name

Lot na orbitach jakbym był w Dreamcast

Gubię balans, ale mam ten balans

Wchodzę jak glitch i rozwalam ten szlak

 

[Chorus]

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

Life is funny

 

 

[Verse 3]

Zamknięty w swoim studiu

Nie lecę na żaden fame

Podnoszę zeszyt, podnoszę długopis

I pluję na wszystkie bzdety

Na szczycie beatu, na szczycie wersów

Na szczycie siebie bez zbędnych gestów

Na szczycie głowy, na szczycie dnia

Na szczycie tonu co serce zna

Na szczycie gry, na szczycie nut

Na szczycie tego co zna we mnie brud

Na szczycie słów, bo nie będę już nosił kajdan

Jak ich głupi cud

Tik i tak, tik i tak, zegar gra, a ja czuję ten rytm jakby rwał

Wstrzykuję szok jakby to był zastrzyk

Wróciłem na trasę, znów jadę bez trasy,

A flow mam jak gaz bez gazu

Rozkołyszę cię jakbyś miał w głowie

Cały bas z memphis rapu

BITCH!

Wróciłem na trasę, wrócił mi zew

Wróciła ta siła, wrócił mój gniew

Wróciłem po swoje, wracam na scenę

Wracam jak cień, co nie prosi się

Wracam do flow, wracam do gry

Wracam bez lęku, znowu to my

Wracam do smaku, wracam do głodu

Life is funny, life is funny, life is funny

PROMOCJA:

Spoiler

- Drama pomiędzy Fehu a Raven, Dominic wtrącił swoje grosze
- Afera "ptaszkowa" (znak weryfikacji)
- Snippet 1
- Snippet 2
- Zdjęcie sugerujące porzucenie kariery muzycznej
- Informacja o dropie tego samego dnia
- Podgryzanie się z ADONIS
- Informacja o dropie tego samego dnia
Spotlight

- Niespodziewana dla nowych słuchaczy zmiana stylu, a dla Original słuchaczy - Powrót do korzeni
- Ciągła aktywność jako producent muzyczny

Spoiler

 

WYDATKI:

Brak

INFORMACJE:

Spoiler
Imię i nazwisko postaci: Dominic Doyle
Numer konta postaci: 2276857076
Przynależność: -
Imię i nazwisko menadżera: -
Numer konta menadżera: - 
Kontrakt zawarty z menadżerem: - 
Link do profilu: 

ODGRYWKI:

 

Edytowane przez Centrolewus

ouch-ezgif.com-resize.gif.d8959fe700b1dea5d69d8d5427fe0ee5.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin