-
Postów
244 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana wroniec w dniu 14 Lutego 2025
Użytkownicy przyznają wroniec punkty reputacji!
Informacje dodatkowe
-
Discord
Operowy
Ostatnie wizyty
4 959 wyświetleń profilu
Osiągnięcia wroniec
-
Vigdis polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
triple6 polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
Mr. Feniks polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
Skala polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
Salvatrucha polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
Nie oszukujmy się - Fivem to syf i vibe będzie miał ciężko konkurując z 3 innymi projektami na jednej platformie. Pokazało to już starcie z devem jeszcze na alcie, gdzie okazało się, że ludzie byli wygłodniali powiewu świeżości. Własny launcher i niezależność od regulaminów wielkiej korporacji z kolei zjadł by dupą resztę tych projektów
-
wroniec polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
sherlocked polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
wroniec polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
Tylko, że to ludziom ma to sprawiać frajdę. Oczekujesz, że wszyscy będą Ci robić dobrze?
-
Mr. Feniks polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
sui polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
Michaelsen polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
Trochę smutno. Najpierw patrzyłem jak zamyka się ls-stories, teraz przyszedł czas na vibe'a. Był ten serwer jaki był, przez lata się zmieniał. Technicznie na coraz lepsze, a wewnętrznie - cóż, raczej tendencja spadkowa. Całkowicie rozumiem brak dalszych chęci do ewentualnego przenoszenia projektu na nową platformę. Współczuję tylu miesięcy pracy, aby wszystko zostało rozpierdolone w po 10 dniach przez chciwą korporację. Miał ten serwer duży potencjał jeszcze porywalizować z devem.
-
wroniec polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
wroniec polubił odpowiedź w temacie: [Biznes/Siłownia] Power House
-
wroniec polubił odpowiedź w temacie: [Biznes/Siłownia] Power House
-
wroniec polubił odpowiedź w temacie: [Biznes/Siłownia] Power House
-
Czyli co byś chciał. Zapierdalać jak irl za najniższą stawkę godzinową w LA i 90% wypłaty przeznaczać na mikroapartament? Tyle lat, a dalej pojawiają się głosy o jakiejś "gospodarce"
-
PODSUMOWANIE #11 - zemsta MAGA RIZZY G KONTRA TRUMP - LIDER ZESPOŁU KRYTYCZNY WOBEC OBECNEGO PREZYDENTA, UTRATA SPONSORA, SKANDALICZNY WYWIAD W DAILY GLOBE 6 października na antenie Daily Globe w sekcji "What in Music Industry" pojawił się prawie cały skład Sloppy Toppy, z wyjątkiem Edwarda Settlesa. Rozmowa prowadzona przez Benjamina Duggana zapowiadała się z początku nieźle, do momentu w którym padło pytanie o incydent zespołu z Paradise Island, na które w odpowiedzi Rizzy G wplątał zarzut wobec służb porządkowych i ich brutalności, pod rządami republikanów. Po tej odpowiedzi prowadzący wprost określił się jako dumny redneck, głosujący na Trumpa, co na frontmana zespołu podziałało jak płachta na byka. Nieroztropny dziennikarz nieumiejętnie próbował odbiec od tematu poliktyki, jednak ten przewijał się w rozmowie już do końca. Reece Gilmore wypowiedział potem słowa, która Daily Globe umieściło w samym nagłówku "Podczas urodzin, zdmuchując świeczkę zażyczyłem sobie, aby następnym razem strzelec trafił". Prócz tego dwukrotnie nazwał jeszcze Donalda Trumpa pedofilem, będacego na listach Epsteina. Ostre opinie bez owijania w bawełnę zdawały się zawsze towarzyszyć wizerunkowi zespołu, jednak te słowa wywołały burzę w internecie i poza nim. Wściekli fanatycy ruchu MAGA zaczęli sabotować grupę i próbować uprzykrzać ich życie prywatne. Niedługo po publikacji wywiadu na stronie Daily Globe, Patriot Beer, główny sponsor zespołu wycofał się z umowy. Gradobiciem oberwała także wytwórnia Unsainted Records. ZAMKNIĘCIE UNSAINTED RECORDS - NARODZINY SLURP GANG RECORDS Zaledwie trzy dni po wywiadzie udzielonym Daily Globe ogłoszono zamknięcie wytwórni Unsainted Records. To właśnie z nią Sloppy Toppy współpracowało praktycznie od początku, promując markę na grafikach i pojawiając się na licznych wydarzeniach. Decyzja okazała się kolejnym ciosem w stabilność zespołu oraz w plany wydawnicze, o których opóźnieniach fani wciąż nie otrzymali żadnych konkretów - tak jak i o samej dacie premiery. Brak silnej konkurencji na rynku skłonił jednego z filarów grupy, Raymonda Sewarda, do stworzenia własnej, niezależnej i niewielkiej wytwórni Slurp Gang Records, której głównym celem mają być wydawnictwa Sloppy Toppy. ROZPAD LEGENDARNEGO SKŁADU - ODEJŚCIE EDWARDA SETTLESA Utrata sponsora i wytwórni nie była ostatnim problemem, z jakim zespół musiał się zmierzyć pod koniec roku. Formacja pięciu przyjaciół, która zdawała się działać jak jeden organizm, zaczęła się kruszyć. Już w październiku z przestrzeni publicznej zniknął perkusista Edward Settles. Podczas halloweenowego koncertu w Ocean’s Bounty Bar na scenie pojawiła się zamaskowana postać, której sylwetka - zdaniem wielu - nie przypominała Eddiego, co sugerowało udział muzyka sesyjnego. Spekulacje szybko znalazły potwierdzenie: w mediach społecznościowych Sloppy Toppy opublikowało oficjalne oświadczenie, potwierdzając odejście Settlesa z zespołu. ŚWIĘTA ZE SLOPPY TOPPY - POWRÓT „SANTA’S SACK” I LIMITOWANY BOX Mimo trudności, fani doczekali się świątecznego akcentu. Tuż przed Bożym Narodzeniem ukazał się specjalny box zawierający fizyczne wydanie ubiegłorocznego singla „Santa’s Sack” oraz kilka humorystycznych gadżetów - idealnych na prezent dla kolekcjonerów i wiernych słuchaczy. POMNIEJSZE WZMIANKI I DOKONANIA: • Livestream ze Sloppy Mansion • Zajęcie 2 miejsca w Rythm Radar za październik • Zajęcie 8 miejsca w Rythm Radar za listopad • 29.10 - halloweenowy koncert w Ocean's Bounty Bar • Zapis Live z koncertu • Pojawienie się kartonowych cutoutów w oficjalnym sklepie zespołu • Pojawienie się bokserek z merchu w teledysku Dumb Bitch
-
**Nocą z 19 na 20 grudnia na oficjalnej stronie zespołu SLOPPY TOPPY, a wkrótce także w szerszej przestrzeni internetowej i mediach społecznościowych, pojawiła się informacja o sprzedaży nowego, świątecznego boxa. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych limitowanych edycji, zespół ponownie postawił na humorystyczne gadżety, nie zapominając przy tym o czymś dla kolekcjonerów. Tym razem centralnym elementem zestawu jest fizyczne wydanie na płycie CD ich zeszłorocznego świątecznego singla wraz z teledyskiem - „SANTA’S SACK”.** XXX-MAS Box kosztuje $150 i zawiera: • Płytę CD z singlem "Santa's Sack" • 3 customowe naklejki • Świąteczny gadżet z dzwonkiem • świąteczne skarpety unisex Każdy z elementów boxa osobno: PROMOCJA: • posty na Li - 1, 2, 3 • Wydanie singla z teledyskiem "I'm Not a Bum Chum" • Zajęcie dwukrotnie miejsca w Rythm Radar (kolejno 2 i 8 ) • Głośna afera z udziałem zespołu w temacie Trumpa i ruchu MAGA • Rozpad legendarnego składu - odejście z zespołu perkusisty Edwarda Settlesa, poinformowanie o tym w social mediach • Utworzenie własnej, niezaleznej wytwórni "Slurp Gang Records" przez Raymonda Sewarda WYDATKI: SS'y: OOC:
-
**W sieci na Youtube pojawiło się nagranie z ostatniego koncertu Sloppy Toppy, kiedy na sam koniec wykonali cover piosenki Creep. Do mikrofonu śpiewał Rene Hunt, cudnym i dźwięcznym wokalem**
-
**26 września Erectus Design przyjęło swoje pierwsze zlecenie, podejmując się współpracy w sprawie remontu sklepu Nature Delight** Zdjęcia:
-
**S. Harper prawie puściła rzyga, słysząc słowa broniące Harmona. Zostawiła komentarz:** Pokaż dupę
-
**w nocy z 5 na 6 października na profilu Rizziego G odbył się spontanicnzy Live, na którym prócz frontmana wystąpili jeszcze Raymond Seward i Rene Hunt. Była to luźna pogawędka i parę skeczowych scenek jak z mockumentu, jednak podczas niej padło też kilka konkretów, jak chociażby potwierdzenie informacji o pracach nad nadchodzącym albumem. Chłopaki zdradzili także nieco kulisów co robili przez cały dotychczasowy okres. **
-
Reece Gilmore mówi: To było zabawne. Reece Gilmore sięgnął po swój prywatny telefon, coś wstukał. Reece Gilmore mówi: Ey, Richard Sutliff do mnie pisze. Mówi, że wpadnie na Live. Rene Hunt mówi: Napewno tego nie zrobił. Raymond Seward mówi: Fizycznie? Reece Gilmore mówi: Yeah, właśnie, że zrobił. Rene Hunt mówi: Japierdole, koniec świata. Rene Hunt mówi: On się koleguje z trumpem Rizzy. Raymond Seward mówi: To brzmi jak fake info. Reece Gilmore mówi: Stul dziób, Rene. Reece Gilmore mówi: To, że Ciebie nikt nie lubi to nie moja wina. Rene Hunt mówi: Koleguje się, mam na to dowody. Rene Hunt mówi: Posraj się w spodenki. Reece Gilmore mówi: Richard Sutliff to może chuj, ale patriota. Temu człowiekowi zależy na tym kraju bardziej niż Tobie. Rene Hunt mówi: Mi na jego ma...Mi na nim nie zależy, znaczy na Sutliffie. Raymond Seward mówi: Ta? To fajnie. Raymond Seward mówi: Wyszedłeś na bezdusznego dupka. Reece Gilmore mówi: Yeah, zajebiście Rene. Reece Gilmore mówi: Niestety mamy to w dupie. Raymond Seward mówi: Moje gratulucje. Reece Gilmore mówi: Richard to mój kumpel. Rene Hunt mówi: Współczuje Rizzy w takim razie, no trudno. Reece Gilmore powiedział kobiecym głosikiem Reece Gilmore mówi: Współczuję Rizzy w takim razie, no trudno. Raymond Seward mówi: Heh, to było zabawne. Reece Gilmore mówi: Ehhh.. Rene Hunt mówi: No dude, mam ci bić brawo jak koleś mi śmierci życzył? Reece Gilmore mówi: Yeah, brzmisz jak cipka, Rene. Rene Hunt mówi: Mam go ostro w kutasie, gdzieś pod jądrami. Raymond Seward mówi: To udaj się do urologa. Reece Gilmore mówi: Przecież kurwa nie pisze do Ciebie, tylko do mnie. Rene Hunt mówi: Ale ja tu siedze. Reece Gilmore mówi: Yeeah, i wprowadzasz chujową atmosferę. Dzięki, Rene. Raymond Seward mówi: Yeah, dzięki, Rene. Reece Gilmore mówi: Opowiedz o swojej byłej, która wpierdalała ślimaki, heh. Reece Gilmore mówi: Ona była dusza towarzystwa. Raymond Seward mówi: Pójdę zrobić sobie drinka. Raymond Seward wstał z kanapy. Rene Hunt mówi: Nie mogę bo śpiewa o waleniach. Reece Gilmore mówi: Nie no, dawaj. Śmiało. Rene Hunt mówi: Anne Wells jadła ślimaki na naszym kempingu, to było szalone. Rene Hunt spogląda na chat, zaśmiał się widząc komentarz Mlynarczyka. Rene Hunt mówi: Myśle że w tej kwestii możemy się dogadać Jakub, możesz być tym czipsem jak chcesz. Raymond Seward spogląda na selekcję alkoholi w barku i zastanawia się co wypić. Raymond Seward wziął do ręki butelkę ginu i udał się do kuchni, gdzie przyrządził sobie G&T. Raymond Seward mówi: Heh, okay. Idę do swojego pokoju oglądać The Office. Rene Hunt mówi: To troche kiepskie Ray. Raymond Seward mówi: No co, robię rewatch. Rene Hunt mówi: Zamiast posiedzieć z nami idziesz oglądać serial? Raymond Seward mówi: Tak. Rene Hunt mówi: To sobie idź i bądź cichutko jak myszka miotłą. Raymond Seward mówi: Lepiej ważyć słowa, które się pluje. Raymond Seward mówi: Lepiej zastanów się nad czymś. Raymond Seward mówi: I pamiętaj - szewc chodził w dziurawych butach. Rene Hunt mówi: Peter, daj dwa dolary. Reece Gilmore mówi: Yeeah. Spoko. Siema, Ray. Reece Gilmore mówi: Ray is Gay. Reece Gilmore mówi: Też idę coś obejrzeć. Ey, mamy dalej Live? Yeah. Pierwszy stream prosto ze Sloppy Mansion. Raymond Seward mówi: Fake news. Raymond Seward mówi: Siemka. Reece Gilmore mówi: Chcecie? Porobimy takie częściej. Kiepski ze mnie influencer, heh. Ale jak jakaś marka chce reklamę, to śmiało. Mam pojemne kieszenie. Reece Gilmore mówi: Nie, Rene? Reece Gilmore walnął mu w tył głowy. Rene Hunt mówi: Kocham pieniądze, jestem od nich uzależniony więc totalnie zrobimy wam reklame...Ale musicie dużo posmarować. Rene Hunt mówi: Ale kieszeń grubasa omijajcie, nie zasługuje na nic. Reece Gilmore mówi: Yeah, mógłbyś reklamować co najwyżej pieluchy dla dorosłych. Reece Gilmore nachylił się do telefonu. Rene Hunt mówi: Baby oil mogę reklamować. Reece Gilmore mówi: Yo'w, trzymajcie się. Stay Sloppy. Rene Hunt mówi: Narazicho ludzie, do zobaczneia. Reece Gilmore wyłączył live, schował komórę. **Live się zakończył. Pewnie w internecie zapisane zostały przez kogoś shoty z całości**
-
Rene Hunt mówi: Łysiejący i gruby, brzmi jakby był naszym fanem. Raymond Seward mówi: Brzmi jak Eddy. Rene Hunt mówi: Może w pokoju ma plakaty Raya? On przyciąga takie osoby. Raymond Seward mówi: Yeah? A ty przyciągasz muchy. Bo wydzielasz smrodek. Raymond Seward schował telefon do kieszeni i poprawił się na kanapie. Rene Hunt mówi: To co mówisz jest kłamstwem Ray, przypominam że od paru dni grasz w symulator bezdomnego. Raymond Seward mówi: To nie symulator, a RPG. To dobra gra. Raymond Seward mówi: Nie moja wina, że jesteś w nią słaby, heh. Rene Hunt mówi: Od kiedy bezdomni umierają od zimna? U nas nie jest tak zimno, to kłamstwo. Raymond Seward mówi: To trochę brzmi jak skill issue, stary. Może poszukasz jakichś poradników na Reddit? Reece Gilmore mówi: Kiedyś były lepsze gry. Reece Gilmore mówi: Znacie Tony Hawk? Raymond Seward mówi: Osobiście? Rene Hunt mówi: Grałem jakiś czas temu z Rayem w Tony Hawka, to dobra gra. Raymond Seward mówi: Yeah. American Wasteland. Reece Gilmore mówi: Myślałem, że w skate 4. Raymond Seward mówi: W to graliśmy parę dni temu. Reece Gilmore mówi: Pogadajcie se chwilę z ludźmi. Idę po piwo, chcecie? Raymond Seward mówi: Yeah! Rene Hunt mówi: Yeah! Raymond Seward mówi: O czym chcesz pogadać, Rene? Rene Hunt zerknął w telefon, a dokładniej na chat. Rene Hunt mówi: Jakiś koleś pisze że w tej fryzurze wyglądasz jak idiota, jak się do tego odniesiesz? Reece Gilmore zgarnał z lodówki trzy butelki, pootwierał je otwieraczem. Raymond Seward mówi: Nie odniosę, następne pytanie. Rene Hunt mówi: Okay... Rene Hunt zerknął poraz kolejny w telefon, czyta chat. Rene Hunt mówi: Ktoś zapytał o Eddiego? Dokładniej o te głupoty co wypisuje czasem w sieci, myśle zę ty możesz się wypowiedzieć na ten temat. Rene Hunt mówi: Ostatnio cię dosyć mocno dotknął? Raymond Seward mówi: Przecież widzę chat, głupku. Nikt tak nie napisał. Raymond Seward mówi: Hey, wiem jak zapewnić rozrywkę naszym fanom. Co powiesz na czipsika? Rene Hunt mówi: Kurwa...Jak nie, o zobacz...Twoja mama przyszła na Live. Reece Gilmore wrócił, postawił im piwka na stole. Rene Hunt mówi: Cześć mamo Seward. Rene Hunt mówi: Chcesz zjeść Cheetoska? Raymond Seward mówi: Zagramy w kamień-papier-nożyce. Rene Hunt zerknął na piwko, zabrał jedno i szybko się napił. Raymond Seward mówi: I zobaczymy kto go będzie jadł. Rene Hunt mówi: Kurwa, dobra? Gotowy? Rene Hunt mówi: Na trzy. Rene Hunt przygotował się do pojedynku z mężczyzną. Raymond Seward mówi: Yeah, pewnie. Raymond Seward zacisnął prawą pięść. Raymond Seward mówi: Okay. Rene Hunt mówi: Raz..dwaaaa i trzy. Rene Hunt wyciągnął nożyce. Raymond Seward wyrzucił nożyce. Rene Hunt mówi: Remis, idioto. Raymond Seward mówi: Cholera. Raymond Seward mówi: Jeszcze raz. Rene Hunt mówi: Masz co innego dać, wiesz jak się w to gra? Rene Hunt mówi: Jesteś idiotą Ray. Reece Gilmore mówi: Emocje jak podczas srania. Rene Hunt mówi: Jeszcze raz... Raymond Seward mówi: Yeah, jeszcze raz. Rene Hunt mówi: Raz...dwaa....TRZY. Rene Hunt wyciągnął nożyce. Raymond Seward wyrzucił nożyce. Rene Hunt mówi: Kurwa durniu. Raymond Seward mówi: No kurwa, poważnie? Rene Hunt pacnął go w tył głowy. Raymond Seward mówi: Masz niedowład palców u dłoni? Rene Hunt mówi: Chce ci palcówkę zrobić. Raymond Seward dźgnął go w oko. Rene Hunt mówi: Jeszcze raz, ostatnia szansa idioto. Rene Hunt złapał się za oko. Rene Hunt mówi: Durniu, graj. Raymond Seward mówi: Jeszcze raz, no. Rene Hunt mówi: Raz..Dwaaaa i kurwa trzy. Rene Hunt wyciagnął papier. Raymond Seward wyrzucił nożyce po raz trzeci. Raymond Seward mówi: Hell yeah. Rene Hunt mówi: Akurat zgłodniałem. Raymond Seward zaczął zdejmować powoli swojego buta i skarpetkę. Raymond Seward mówi: Jak bardzo głodny jesteś? Rene Hunt mówi: Cholernie, zjadłbym dwa. Rene Hunt mówi: Mógłbyś się pośpieszyć? Raymond Seward schylił się i sięgnął po garść czipsów. Kilka włożył do ust, a dwa zaczął wkładać między palce u stóp. Rene Hunt oblizał usta widząc chipsy. Rene Hunt mówi: Weź kamere Rizzy. Reece Gilmore zgarnął telefon w dłoń, zmienił kadr Rene Hunt podszedł bliżej do chipsów, otworzył mocniej paszcze i skubnął najpierw większego. Oblizał palucha i zaraz skubnął tego mniejszego. Raymond Seward mówi: Yeah, upewnij się, że nie zostawisz okruszków. Rene Hunt przejechał jęzorem po jego paluchu, zaraz splunął na raya. Rene Hunt mówi: Kurwa, jakiegoś włosa mialeś. Raymond Seward mówi: No skurwysynie, nie na moją nową bejsbolówkę. Rene Hunt mówi: Spierdalaj, zacznij się myć. Raymond Seward pchnął go girą. Rene Hunt przemielił dokładniej chipsy. Rene Hunt siadł na swoje miejsce. Raymond Seward nałożył z powrotem skarpetki i obuwie.
