Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Venture SPORT] 11. Amanda Oxenberg – od górskich stoków do darterskiego tronu


KasiuLa

Rekomendowane odpowiedzi

spacer.png

 

K͏ilka lat ͏tem͏u nikt nie pomyślałby, że Amanda ͏Oxenberg, urodzona͏ w Kolorado będąca narciarką alpejską stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w świecie Darta.͏ Jej opowieść͏ nie͏ ͏tylko pok͏azuje ja͏k niesamow͏ite jest życie sportowca, ale udowadnia, że siła, po͏kora i ͏ogromna pasja doprowadziły ją do mistrzo͏stw.

Amanda zajmowała się narciarstwem alpejskim przez większość swojego życia. Trenowała w górach skalistych, aby przygotować się na poważną karierę sportową.  Wszystko zmieniło się cztery lata temu,͏ kiedy doznała kontuzji. Ponownie próbowała jeździć na nartach lecz ból nie pozw͏olił͏ jej dal͏ej upr͏awiać sportu na naj͏wyższym pozio͏mie.

Po dużym wysiłku odczuwam zbyt silny ból... Startowałam w slalomie gigancie, to był ogromny wysiłek. Przebiegnięcie sprintem 400 metrów, a co pięć metrów głębokie przysiady – tak bym to porównała – wspomina Amanda.

Wiele osób w podobnej sytuacji zrezygnowałoby z ćwiczeń. Ona szuka jednak alternatyw. Po krótkiej przygodzie z wyścigami, z ciekawości natknęła się na rzutki.

Atmosfera ligi tak ją zachwyciła, że kupiła własną tarczę do rzutek i zaczęła rzucać lotkami w zaciszu własnego domu. Podczas wieczornego turnieju rzutek stoczyła przyjacielski pojedynek z legendą ligi Svetlaną Pokrovskayą. Mimo przegrania dwóch pierwszych rund, udało jej się wyrównać wynik. Ten moment utwierdził ją w przekonaniu, że rzutki mogą stać się jej nowym sportem.

Do dzisiaj nie przegrałam żadnego pojedynku z mężczyzną – ani na treningach, ani w oficjalnych zawodach – dodaje z uśmiechem.
 

Decyzja o wzięciu udziału w turnieju ADM (Amateur Darts Masters) została podjęta spontanicznie. Jak sama powiedziała – nikt nie oczekiwał wielkich rzeczy, więc mogłam po prostu dobrze się bawić.

Jej droga do sukcesu nie była usłana różami, pełna wątpliwości i kryzysów. Przegrała swój pierwszy mecz 0:3 i prawie się poddała, gdy spotkała się ze swoim chłopakiem w fazie grupowej. – Myślałam, że nie dam rady... ale jakoś się udało – wspomina.

Prawdziwy moment przełomowy był w finale, w którym po dwóch przegranych legach wykonała coś, co przeszło do historii rozgrywek – Nine Dart Assassin, czyli perfekcyjną sekwencję dziewięciu rzutów.

Nie wiedziałam nawet, że to zrobiłam. Dopiero oglądając powtórkę meczu, dotarło do mnie, co się wydarzyło – mówiła szczerze. To był pierwszy i jak dotąd jedyny „Nine Dart” w jej karierze turniejowej. A wydarzył się wtedy, gdy Amanda po prostu odpuściła presję.


Amanda nie ukrywa, że sukces był dla niej szokiem. Po meczu uklęknęła i przeprosiła swoją przeciwniczkę. – Nie przypuszczałam, że mogę to wygrać. Vienna to jedna z najlepszych zawodniczek. Jej półfinał z Daisy był niesamowity – dodała.

Pomimo zwycięstwa, pozostała skromna, a jej podejście do sportu jest zaskakująco zdrowe.

Dart nauczył mnie cierpliwości, opanowania i szacunku dla każdego przeciwnika. Nie nastawiam się na to, że znów będę najlepsza. Chcę oddać jak najwięcej dobrych rzutów – i to jest mój cel.

 

Jej recepta dla początkujących? Baw się dobrze, poznaj zasady i, co najważniejsze, nie denerwuj się. – Im więcej luzu w ręce, tym lepiej. Detale decydują o wszystkim, milimetry – tłumaczy.

Poza grą w rzutki Amanda prowadzi normalne i aktywne życie. Uwielbia spać – co podkreśla żartobliwie – ale regularnie ćwiczy także: jeździ na rowerze, biega i gra w siatkówkę. Czasami siada i grał na gitarze, żeby się zrelaksować.

Chociaż popularność Amandy wzrosła po jej zwycięstwie, zwłaszcza w jej rodzinnym mieście Vail, nie planuje ona zostać gwiazdą. – Chcę funkcjonować normalnie. Cieszę się, że ten sukces był dla kogoś ważny, ale nie zabiegam o rozgłos.


Czy planuje założyć własny klub darterski? To możliwe. – Dostałam propozycję, by trenować młodzież i organizować turnieje, ale póki co chcę się jeszcze po prostu bawić grą – mówi zdecydowanie.

Co przyniesie przyszłość? Amanda piątym sezonie ADM ponownie pojawi się przy tarczy.  Bez deklaracji i bez wielkich zapowiedzi.    

Jej podejście nie ulega zmianie: skupienie na każdym kolejnym rzucie, dobre emocje i radość z gry. Bo to właśnie one — a nie tylko wyniki — uczyniły ją mistrzynią.

 

Sprawdź nasz zapis wywiadu w formie audio tutaj:

Spoiler

Kai Reyes : Okej, myślę, że mozemy przejść do sedna.. Zatem.. Jak wyglądał Twój pierwszy kontakt z dartem? Czy pamiętasz moment, kiedy pomyślałaś "to może być coś dla mnie"?

Amanda Oxenberg : Tak, to wcale nie było tak dawno! Całe życie związana byłam ze sportem, głównie z narciarstwem alpejskim, które trenowałam w Górach Skalistych w stanie Kolorado, skąd pochodzę. Niestety, cztery lata temu uległam wypadkowi, po którym pomimo największych chęci, treningów ponad siły... Nie byłam już w stanie jeździć tak jak wcześniej. To wina głównie urazu kręgosłupa, po prostu po dużym wysiłku odczuwam zbyt silny ból. Startowałam w slalomie gigancie, tam nie ma dużej prędkości, ale to tak jakbyś przebiegł sprintem 400 metrów na bieżni i co 5 metrów robił dwa głębokie przysiady.


Kai Reyes : Czy ktoś szczególny zainspirował Cię do gry? Może trener, rodzina, a może jakiaś konkretna zawodniczka?
Amanda Oxenberg : Po przyjeździe tutaj próbowałam sił na żużlu, znasz ten sport, bo czytałam Twój świetny reportaż. Podobało mi się to, ale... nie byłam zadowolona z efektów treningu i wtedy natrafiłam na ligę darta. Słyszałam o tym, ale nie interesowałam się zbytnio. Poczytałam o zasadach, obejrzałam nagrania i.... Postanowiłam kupić sobie tarczę i rzucać, żeby poczuć, czy chcę się tym zająć na poważniej. W międzyczasie przyjechałam tutaj na finały sezonu trzeciego i bardzo spodobała mi się ta atmosfera, ale też zaciętość pojedynków, podejście zawodniczek. Szczególnie wpadła mi w oko Ryu, która wtedy była druga. Mam na myśli Ryujin Min z Korei, która okazała się niezwykle miłą, otwartą osobą, bardzo spontaniczną... Skontaktowałam się z nią, w międzyczasie napisałam do naszej dartmasterki Natalie Larson no i... tak to się zaczęło. Można powiedzieć, że sama odnalazłam dart i natrafiłam na te dwie dziewczyny. Zaczęłam przychodzić na ter darterskie wieczorki, otwarte spotkania dla wszystkich chętnych. Pamiętam, że mój pierwszy pojedynek tutaj, taki towarzyski miałam ze Svetlaną Pokrovskayą, najbardziej doświadczoną zawodniczką, która grała we wszystkich sezonach. Dobrze mi się z nią grało, ale dwa pierwsze legi przegrałam. nie wiem jak to się wtedy stało, ale dwa kolejne wygrałam i zrobiło się 2:2. Wtedy Svetlana musiała już jechać i nie dokończyłyśmy. Kolejnych kilka pojedynków grałam z mężczyznami i muszę się pochwalić, że wygrywałam je po 3:0... i tak prawdę ąc do dzisiaj nie przegrałam z żadnym mężczyzną, ani podczas tych wolnych wieczorków, ani w oficjalnych zawodach. W każdym razie to upewniło mnie, że chcę wystartować w mistrzostwach.


Kai Reyes : Kiedy poczułaś, że jesteś gotowa na wielkie sceny, takie jak ADM?

Amanda Oxenberg : Tak naprawdę nigdy *zaśmiała się cicho* Podeszłam do tego sezonu na zasadzie próby. Ogromnie się cieszyłam, że znów mogę rywalizować, że być może coś już potrafię i skupiałam się na kolejnych rzutach. Pierwszy pojedynek przegrałam 0:3, ale było dużo kolejnych i to na nich się skupiałam. Podchodząc do tarczy miałam w głowie jedno - wykonać jak najlepszy rzut, a co to da, to zobaczymy. Jeśli bym przegrała wszystko, to trudno, przecież to debiut, nikt ode mnie nie oczekuje wielkich rzeczy. Postanowiłam bawić się grą. 

Kai Reyes : Czy były momenty, kiedy chciałaś się poddać albo miałaś chwile zwiątpienia? Jeśli tak.. to jak je pokonałaś?

Amanda Oxenberg : Pamiętam, że jeszcze w fazie grupowej grałam z moim chłopakiem Lesterem. Wygrałam dwa legi, a w trzecim się chyba zdekoncentrowałam i nie mogłam skończyć. Lester też nie mógł i zaczęła mi chodzić po głowie myśl, że odpuszczę sobie to, bo po prostu nie dam rady... ale jakoś się udało, skończyłam 3:0. Druga ta sytuacja była w finale, tym, o którym ą, że był prawdziwym dreszczowcem. Przegrywałam 0:2, tremę miałam coraz większą, więc pomyślałam sobie "Po co się spinasz? I tak jesteś co najmniej druga, graj jak zawsze..." To rozluźnienie pomogło, chociaż nie wiem, czy luz to dobre określenie... O tym, że w trzecim legu zaliczyłam Nine Dart Assasin dowiedziałam się dopiero oglądając powtórkę pojedynku. Wcześniej tego nie zauważyłam, nie usłyszałam też, co  Natalie przez mikrofon... To była bardziej maksymalna koncentracja, bez oglądania się na wynik i wszystko wkoło.

Kai Reyes : Heh *zasmiał się nieznacznie pod nosem zerkajac na nią* Właśnie odpowiedziałaś mi na moje kolejne pytanie, miałem pytać, co działo się w Twojej głowie, w tym momencie gdy było 0:2 dla Vienny *przytaknał głową*. Nine-dart finish w takim momencie to coś szalonego. Czy czułaś wtedy, że to jest właśnie "ten moment"?

Amanda Oxenberg : Nie, absolutnie. Dotarło do mnie, że bez względu na wszystko i tak będę druga w sezonie, a już wcześniej założyłam sobie, że zagram w kolejnym. Wtedy sporo presji ze mnie zeszło. Nin-dart-assasin udało mi się rzucić trzy razy w życiu, tylko raz w zawodach i to właśnie we finale. Jeśli nie udałoby się wtedy, będą kolejne szanse, tak do tego podchodzę. Nie wiem, jak będzie wyglądać rywalizacja w piątym sezonie, może nie wejdę do play-off, ale wtedy będę szukać szansy w szóstym... a potem w siódmym i tak dalej. Zobaczymy, pokochałam tę grę i chcę się bawić dalej.


Kai Reyes : Jakie emocje towarzyszyły Ci tuż po zakończeniu meczu? Uczucie ulgi, radość, niedowierzanie? *spojrzał na nią po zadaniu pytania*.

Amanda Oxenberg : Hmmm... padłam na kolana i chyba przeprosiłam Viennę, za to co zrobiłam... Popłakałam się, bo naprawdę nie przypuszczałam, że mogę to wygrać. Tym bardziej, że w półfinale z Theo Cornero nie grałam za dobrze, a Vienna to jedna z najlepszych zawodniczka. Jej pojedynek z Daisy był niesamowity!

Kai Reyes : No to teraz porozmawiajmy o Twoim życiu poza tarczą. *uśmiechnał się do niej* Co robisz, kiedy nie trzymasz w ręku lotki? Masz jakieś hobby, o którym mało kto wie?

Amanda Oxenberg : Przede wszystkim jestem strasznym śpiochem *zaśmiała się* Dart jest wspaniały, bo mogę trenować kiedy chcę, nie muszę zrywać się z samego rana. Hobby? Lubię wędrówki po górach, lasach, zwiedzanie ciekawych miejsc... No i aktywność fizyczna, staram się uczestniczyć w różnych wypadach rowerowych... Biegach, ostatnio w niedzielę ze znajomymi graliśmy w siatkówkę.

Kai Reyes : Czy odczuwasz tę popularność, jaką dała Ci wygrana? To jest coś, czego się spodziewałaś? Czujesz się bardziej rozpoznawalna w mieście?

Amanda Oxenberg : Czasami też brzdąkam sobie na gitarze. Szczerze ąc... niezbyt. Dart jest tutaj popularny, podczas finałów było mnóstwo ludzi w hali, dopingowali swoich faworytów, ale nie przekłada się to na takie zwykłe życie. Myślę, że to dobrze, nie zabiegam o szczególną popularność, chciałabym móc funkcjonować jak do tej pory. Jeśli jednak ktoś mnie rozpozna albo przyśle gratulacje na social mediach, to jest to oczywiście bardzo miłe. Ten sukces chyba bardziej został dostrzeżony w mojej rodzinnej miejscowości przez znajomych, rodzinę, sąsiadów. Podzcas ostatniego pobytu w Vail zorganizowano nawet takie sympatyczne party. Dostałam nawet propozycję, by otworzyć klub i trenować młodzież, organizowac turnieje... Pewnie kiedyś się skuszę, teraz jednak uważam, że jestem jeszcze dość młoda i stawiam na aktywną grę, bo sprawia mi to ogromną przyjemność.

Kai Reyes : Pewniee.. *przytaknał uśmiechajac się* Co powiedziałabyś młodej osobie, która dopiero zaczyna grać w darta - i oczywiście marzy o czymś wielkim?

Amanda Oxenberg : Oj, a co ja mogę powiedzieć? *uniosła wysoko brwi* Sama cały czas się czegoś uczę! No, ale dobrze... taka moja mała recepta na sukces, albo chociaż przyjemność z gry, to aby przynajmniej polubić to, co się robi. Nic na siłę, bo wtedy można szybko się znudzić, wypalić i jest to droga donikąd. Druga rzecz, to zrozumieć dart. Nie da się lubić czegoś, czego się nie rozumie, myślę tu głównie o zasadach, które wcale nie są takie skomplikowane, ale też nie polega wszystko na rzucaniu w sam środek tarczy, a tak wciąż wiele osób błędnie postrzega ten sport. Trzecia rzecz - baw się! Nie spinaj, nie nastawiaj, że wszystko będziesz wygrywać, bo tak nigdy nie będzie. To jest sport, a on się składa ze zwycięstw i porażek. Ważne, by zachować odpowiedni dystans, by przykładowo przesadna trema nie paraliżowała mięśni rąk, dłoni, bo wtedy jest ciężko rzucać. Bardzo często w tym sporcie decydujące znaczenie mają detale, milimetry i również to, czy trafisz w pole, czy w linię między polami. Im więcej luzu w ręce, tym lepiej. Dobrze też przygotować sobie taktykę, czyli wybrać pola, w które najlepiej się rzuca.

Kai Reyes : Czego dart Cię nauczył samej o sobie?


Amanda Oxenberg : Przede wszystkim cierpliwości, opanowania, rozsądku, by nie dać się ponieść emocjom. Myślę, że też ważna jest pokora, by nie lekceważyć żadnego z rywali, do każdego podchodzić z szacunkiem. Wtedy nawet ewentualną przegraną łatwiej znieść, a z drugiej strony wygrana bardziej cieszy.

Kai Reyes : I tak na zakończenie.. Czego możemy się spodziewać po Amandzie w 5. sezonie? Masz już jakieś osobiste cele?

Amanda Oxenberg : Podstawowy cel, to wystartować, ale to niejako mam zapisane w kontrakcie z ADM. Nie nastawiam się na to, że muszę być znów najlepsza, ale też nie będę kłamać, że nie zależy mi na dobrym wyniku. Skoro moja filozofia, by skupiać się na poszczególnych rzutach przyniosła efekt, to pójdę tą drogą. Tak więc moim celem będzie oddanie jak najwięcej dobrych rzutów, bym po sezonie mogła powiedzieć, że zrobiłam co mogłam. Poczucie tego jest zawsze dobrym punktem wyjściowym do kolejnych turniejów.
 

 

spacer.png

 

 

spacer.png


spacer.png

Rudyy, cxc, Sacky i 9 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin