Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

002. NIGHT TALK with Atrizziola - Narodziny tabloidu w garniturze: "dziennikarstwo" Venture


MikiMajkiPL

Rekomendowane odpowiedzi

Y9xUqzp.png

By James Atrizziola - DAILY GLOBE, 06/06/2025


Miasto, jak co dzień przygasło, flesze fotoreporterów udały się na rutynową drzemkę, przecznice opustoszały i wydawało się, że to będzie czas na ciszę - coś w uszach nieprzyjemnie dudniło. Nie była to cisza. Było to zjawisko, które powinno zaniepokoić każdego, kto wierzy w misję dziennikarstwa jako miejsca do rozmowy, a nie szarego pomieszczenia służącego do walki niczym w ringu bokserskim. W tej przez siebie stworzonej strefie, Venture, bo o nich mowa, zachowuje się jak bokserzy na dopingu - agresywni, nadpobudliwi, gotowi uderzać poniżej pasa, tylko po to, by otrzymać poklask swojego narożnika. Przy okazji, próbując się w ten sposób wybić. Panie Hall, nazywacie się niezależnym miesięcznikiem biznesowym, a czym się staliście? W mojej ocenie: tabloidem, który chce skorzystać i wybić się wyżej, krzywdząc przy tym reputację rzetelnych, uznanych mediów.

8paLEso.pngArtykuły, które ukazały się w ostatnim czasie - uderzają wprost w naszą redakcję i dziennikarzy. Pokazując, że w "dziennikarskiej" bańce Venture opłaca się atakować, a nie to, co powinno być założenie: informować. Wygląda na to, że konkurencyjny gracz na rynku pomylił pojęcie "źródła", bo chcąc być źródłem informacji, wybrali nas na swoje źródło tematu. Żywią się cudzym echem. Robiąc to nieudolnie, posługując się atakiem jako jedynym narzędziem, które ma im przyciągnąć uwagę. My, Daily Globe, wychodzimy z innego założenia. Piszemy i mówimy czasem lżej, czasem bardziej emocjonalnie. Wychodzimy z naszej siedziby, jesteśmy pośród ludzi: z mikrofonem w dłoni lub prowadząc audycję z vana. Pytamy o ważne sprawy. A Venture? Siedzą w okopanej wieży własnych kompleksów, produkując złośliwe felietony bez jakiejkolwiek wartości społecznej - próbując zatopić naszą reputację. Jak uczy nas historia, nie pierwszy raz ktoś próbuje wybić się na cudzym nazwisku, ale rzadko kto robi to z tak widocznym brakiem klasy.

Nie jesteśmy święci, bo jak każdy człowiek, który pracuje i chce stuprocentowej rzetelności, popełniamy błędy. Publikujemy teksty emocjonalne, czasem zbyt osobiste, ale nasze materiały żyją długo po publikacji. Piszemy nie dla siebie, ale dla ludzi. Venture z kolei zaczyna przypominać redakcję, która nie żyje ze swoich treści, lecz z krytyki cudzych treści. To droga, którą kroczy każdy tabloid przebrany w szaty elitarnej redakcji biznesowej.

Artykuł dotyczący Alyssy de Santis pokazuje, że zrobiono z tego serial zamiast debaty w granicach dziennikarskiej etyki. To nie jest dziennikarstwo, to pisanie dla efektu, a nie wartości. Fakt, opakowane może i w powagę, ale czuć zapach taniego dramatyzmu. Najbardziej uderzające jest jednak w tym wszystkim to, z jaką jaśnie wielmożna, olaboga, niezależna redakcja Venture rzuca się w obronę pani wiceburmistrz Rosario Duarte-Rubio. Może tutaj nie rozmawiamy już o dziennikarstwie, a o zdobyciu politycznego orderu? Spójrzmy na to z tej strony: odpierają zarzuty, których oficjalnie nikt nie wystosował oraz uniewinniają osobę, której nikt nie oskarżył. Kreują, co warte podkreślenia, nie otwarty front. Czy to dziennikarstwo czy public relations na etacie?

Nie przestaniemy robić tego, co robimy najlepiej, czyli być tam, gdzie inni spoglądają przez lornetkę. Słuchać tych, których inni nie usłyszą. Pisać z pasją, bo wśród nas jest człowiek. Nie odpowiadamy na każdą prowokację, ale na tę musieliśmy. Nie dlatego, że ona boli. Dlatego, że nie pozwolimy konkurencji zbudować reputacji podpalając naszą. Apel do ludzi, którzy mają dość dziennikarskiego cynizmu: przypatrzcie się, kto do was mówi z ekranu. Kto was słucha. Kto używa czyjego nazwiska, by klikało się parę razy więcej. Są redakcje, które mówią o rzeczywistym świecie, a są takie, które piszą wyłącznie o tych, którzy ten świat przedstawiają.

ECMxxx9.png

Edytowane przez Rezer
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin