Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Talah Chee - Navajo in journey


Sava

Rekomendowane odpowiedzi

6fUBoNF.jpegGdy Talah Chee opuszczała rezerwat, jedyne co miała za pewne, to poznanie nowego. Nowych terenów, nowych ludzi i nowych doświadczeń. Ona i partner, dom na kołach i nieznane.

Gdy jednak w trakcie podróży, człowiek zmaga się z nowymi wyzwaniami i problemami, wtedy i młodzieńcza miłość potrafi nie wytrzymać, a różnice charakterów i poglądów pokazują, że czasem coś idealnego z pozoru, nie działa dla nas. 

Po turbulencjach, ich drogi rozeszły się, a dziewczyna kuszona światem, postanowiła kontynuować samotną podróż po terenach Stanów Zjednoczonych, notując wszystko w swoistym dzienniku na jej social mediach.

Gdy przekroczyła granicę San Andreas, obrała kierunek na Los Santos, z celem - naprawić bieżące usterki w camperze, dorobić pieniądze i doświadczyć tego stanu najlepiej jak się da.

 

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

sqHJJSg.pngGdy szukasz nowych wrażeń, w nowym miejscu, masz dwie opcje. Iść polecanymi miejscami z google, poradników na vtube, albo szukasz na własną rękę. Gdy przyjechałam do Los Santos, podpytywałam ludzi w lokalach, w których przesiadywałam, co polecają tu zobaczyć. Ku mojemu zdziwieniu, ludzie wskazywali mi po prostu... inne lokale, jak Mirage, the Roof. 

Nie jestem typem klubowym, nigdy nie byłam. Szukałam widoków, ale poza nimi i nowych doznań, jakie daje mi metropolia. Te zakazane owoce, świat nocny, coś co będzie jak rodem z filmu. Jedna z pierwszych okazji wpadła dość szybko. Nowopoznany znajomy, zaproponował mi wypad na walki do "siłowni."

Ta "siłownia" okazała się miejscem, z którego powinnam była uciekać od razu, ale zostałam. Kuszona ciekawością, oglądałam upust agresji, bijatyki krwawe, prawdziwe. Nie było to nic co oglądałam kiedykolwiek w telewizji. Ci ludzie gdyby mogli, pozabijaliby się tam, gdyby nie było świadków i ewentualnych konsekwencji. Ale było coś lepszego dla nich - gotówka. Potężne pieniądze.

Gdy zaczęło wrzeć i wśród publiki, ostatnie co pamiętam, to strzały. G. chwycił mnie za rękę i wyprowadził, odjechaliśmy jak szybko się tylko dało. Był to dobry timing, bo minęliśmy wjazd służb na tamten lokal. 

W mediach przeczytałam, że była spora obława, nawet jakieś sławy tam się znalazły? Byłam w szoku, byłam przerażona. Oglądać to jedno, doznać to drugie. Nie wiem na ile będę chciała ponownie iść na coś takiego, na ten moment, gdy przypomnę sobie huk strzałów, moje ciało spina się. G. mówił, że to nic i że to był błąd i nie powinno być powtórki, ale nie wiem. Czy to nie kuszenie losu o własne nieszczęście iść na coś takiego?


hPDHjyA.pngZa sugestią jednej znajomej, uznałam, że zacznę więcej postować na LI. Wiadomo, nie wszystko się nada na pokazanie w sieci i część wspomnień zachowam dla siebie, ale uznałam, że taki dziennik będzie ciekawą pamiątką.

Kto wie, może ludzie z Los Santos dostrzegą, że nie tylko kluby są ciekawe w ich mieście?

Sam weekend spędziłam poza miastem, w lesie, campingując i delektując się ciszą z dala od zgiełku. 

Szum miejski ma swój urok, bywa odurzający, ale nie zastąpi szumu lasu i tego, jak natura uspokaja głowę, nerwy. Inni idą w alkohol, uciekają od swoich demonów w używki. Ja przed nimi zaczęłam uciekać w drogę. 

Zmieniam miejsce pobytu, próbując przed nimi uciec. Nowe miasto, nowi ludzie, to czysta karta.

Nie chcę wracać do tego co było, ale jak mam nie wracać, gdy to mój główny motor napędowy?

 

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin