Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

A stars in service©. (Loren Joseph Contreras & Rutilio Villarreal)


Baltek

Rekomendowane odpowiedzi

southLAnd
Ten odpowiedź został doceniony przez southLAnd!

"Bardzo dobrze zapowiadająca się biografia postaci. Tworzysz temat rozległy, zakrawający o wiele wątków postaci. Trafnie i ciekawie rozwijasz tło postaci i dbasz o spójność wątków fabularnych. Oby tak dalej, liczę na aktywny temat i ciekawe prowadzenie tej postaci!"

Baltek otrzymał(a) 30 punktów.

hVKmACT.png— Loren Joseph Contreras dut1uCs.png
Jedynak, latynos przyszedł na ten cholerny świat dziewiątego lutego tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego siódmego roku (aktualnie ma trzydzieści osiem wiosen z głowy), zgodnie z planowanym terminem porodu, który miał miejsce w publicznej placówce medycznej działającą pod pełną nazwą Hospital Comunitario de Salud Familiar Dr. Eduardo Contreras Trabucco de Coelemuna na ziemi chilejskiej, dosłownie w samym centrum Coelemu - kilka mil od samego miejsca zamieszkania. Na szczęście sam naturalny poród odbył się bez większych komplikacji, w skali Apgar'a otrzymał siedem punktów (noworodek w dobrym stanie). Wówczas naturalnie po dwóch dniach rodzina mogła wrócić do swojego domu, który był położony na Pedro León Gallo 609. Rodzina nie żyła w najlepszych warunkach, co było typowe w tamtych czasach dla społeczności Chile, które było autorytarnym państwem prowadzonym przez dyktaturę wojskową Augusta Pinocheta przez co rodzina Contreras mierzyła się z pewnymi trudnościami. Małżeństwo Isidory (paszport Meksykański) i Leonardo (paszport Chile) miało problemy finansowe, które wcale nie pomagały w przypadku wychowywania dziecka, co bardzo zaniedbali. Za to matka, choć kontakt z nim miała marny to i tak od szkraba wpajali mu zachodnie wartości, dosłownie europejskie, tamtejszą ideologie i światopogląd - wolnego świata, do którego mieli kontakt tylko i wyłącznie przez książki, makulaturę i inne gówna. W rodzinie przejawiała się patologia - co z czasem stało się patologią, Leonardo często wracając do mieszkania był wkurzony łagodnie to opisując, wykorzystywał jego matkę realizując akty przemocy na oczach dziecka - Loren'a, do tego zażywał przy nim używki (alkohol, papierosy), a na dodatek dragi dla relaksu (?). Całość negatywnych wspomnień odcisnęły trwały ślad w pamięci Loren'a, później ojciec poszedł na odwyk - jeszcze w Chile (co faktycznie pomogło), lecz rany emocjonalne pozostały na amen. Loren wyhodował przez ten okres w życiu sobie lęk, boi się, że pójdzie w ślady ojca - stanie się agresywnym, brutalnym predatorem, która faszeruje się gównem (dragami), na dodatek każdy wybuch złości przypomina mu stare (niekolorowe) czas z dzieciństwa, a do tego ma lęk nad utratą kontroli - lubi, a w zasadzie kocha i musi mieć władzę, kontrolę i porządek - moment, gdy traci kontrolę budzi w nim naturalny stres. Co ciekawe aktów przemocy nigdy nie zgłoszono do agencji egzekwujących prawo. Wykształcenie rodziny pozostawiało wiele do życzenia. Ojciec pracował fizycznie w przemyśle wydobywczym za to matka była na tamte czas sprzedawcą w sklepie monopolowym, który był dosłownie pod domem. Nadgodziny i ciągła ciężka praca paskudnie ucinała kontakt z wychowywaniem dzieciaka (rodzice postanowili na rzecz spłacenia długów, które do dziś już zdołali spłacić), przez to ten spędzał często czas z swoją świętej pamięci babcią -  Dolores, która w zasadzie go wychowała od dzieciaka, na bank spędził z nią o niebo więcej czasu niż z własnymi rodzicami. Często zatem wychodził dosłownie sam na dwór, gdzie korzystał z lat młodości (jeszcze nie świadomie, nie doceniał tego) uczył się żyć z otoczeniem czy samym środowiskiem, wtedy właśnie zaczął jeździć na deskorolce - czego z czasem się nauczył i wychodziło mu to całkiem w porzo, mógł sobie wpajać tytuł skajtera. Na dodatek czasem wychodził z babcią nad skromny, kameralny basenik, gdzie uczył się pływać od małego - co stało się również jego zainteresowaniem, a może hobby? Czy sposobem na zabicie czasu, bądź nudy. Z czasem doszło jeszcze przedszkole, które skończył mając sześć lat, wtedy właśnie ich życie się obróciło o sto osiemdziesiąt stopni, kiedy ojciec Loren'a Joseph'a Contreras'a - Leonardo zdołał otrzymać wizę pracowniczą H-1B do Stanów Zjednoczonych Ameryki, trzy lata po tym jak władza w Chile została przejęta w demokratycznych wyborach przez Patricio Aylwinowia. Wtedy zdecydowali się opuścić i zapomnieć o tutejszym życiu (zostawili wówczas resztę rodziny samą, Loren'a głównie bolała, wtedy stara bliskich relacji z babcią, a finalnie brak możliwości przylotu na jej pogrzeb) i udali się publiczną komunikacją do Santiago, z którego zrealizowali lot rejsowy do Los Santos, w stanie San Andreas, gdzie to właśnie rozpoczęli dosłownie nowe życie - od nowa stawiając kroki, ojciec (potrafił język angielski) został przetrzepany pod względem wizy i dokumentów przez US Customs and Border Protection. Po przejściu rozmowy stawali się legalnymi rezydentami z możliwością starania się o stały pobyt (co finalnie cała rodzina zrobiła, ba! Nawet kilka lat później aplikowali o obywatelstwo - jak jeszcze była szansa). W dniu dzisiejszym rodzicom Loren'a brakuje dosłownie kilka lat i przejdą na wymarzoną emeryturę, gdzie dostaną kilka centów od pieprzonego systemu emerytalnego przez pracę Leonardo w PostOP i Isidory w LTD Gasoline. Loren czuł się niekomfortowo, poznawał dopiero język angielski - uczył się go w praktyce (najlepiej, najłatwiej) przez co teraz z przyjemnością może się szczycić, że biegle nawija w języku angielski m i hiszpańskim (korzysta z nich na co dzień w pracy) - język przyszedł mu z łatwością, a zwłaszcza, że był jeszcze wtedy dzieckiem, choć gdy wtedy rozpoczynał primary school był wyśmiewany przez rówieśników, z czasem zdobył ich zaufanie i szacunek. W trakcie  dojrzewania zmienił się - stał się bardziej stanowczy, samodzielny, zdecydowany, asertywny, zazdrosny, lecz niestety również arogancki, a często i bezczelny.. Potrafi być też fałszywy, leniwy i na pewno wulgarny (przejawia to na różne sposoby) i chamski dla ludzi, którzy są dla niego nie myli - łagodnie interpretując. Potrafi wybuchnąć jak wulkan pozytywnymi, bądź negatywnymi emocjami. Buc z temperamentu jest cholerykiem, niby ma umiejętności dowódcze. Za dzieciaka był zamknięty w sobie, a teraz? Jest ekstrawertykiem. Za nastolatka, już w czasów high school był demoralizowany przez swoje środowisko - imprezy z używkami, alkoholem i dragami za to nigdy nie został aresztowany i postawiony przed sądem rodzinnym, uszło mu to na sucho. Do dnia dzisiejszego w jego życiu pozostały dwie używki, które praktykuje w każdej wolnej chwili, to znaczy energetyki co uznaje za priorytet w życiu, jego rutyną stała się dosłownie nikotyna oraz tauryna, a do tego tytoń, który nałogowo wypala w powietrze, choć sam sobie łatki uzależnienia nie przybije, nie widzi tego sam. Będąc w high school potrafił swoje kilka centów (kieszonkowe) przewalić w zakładach z kumplami czy na stronkach powiązanych z szajkami kasyniarzy, do dnia dzisiejszego potrafi coś nie coś zostawić po sobie w kasynie przy trunku. Skończył tylko i wyłącznie marne Fairfax High School, nie miał ambicji, aby później studiować jakieś prawo czy medycynę - rodzice go do tego nie zmuszali, a sam nie miał takich pomysłów na siebie - jest prostym facetem bez forsy, a college, bądź uniwersytet to nie jego droga do szczęścia. Ludzie go za to punktują, lecz bezskutecznie - wisi mu zdanie innych ludzi związku z tym mając ich dosłownie w dupie. W trakcie swoje aktualnej roboty pali papierosy po kryjomu, non stop. Do tego tłuste żarcie - niby to wszystko to przepis do zawału, cukrzycy czy innego gówna ale niestety on to po prostu kocha, a gdy widzi jeszcze dłuższą listę produktów (chemii) użytych do produkcji produktu spożywczego bardziej świecą mu się oczy ze smaku, mógłby wpieprzać ciągle podwójnego cheeseburger'a w zestawie powiększonym z frytkami i eCola®, często korzysta z takiej opcji, nie lubi gotować, a jednocześnie nie ma kto mu gotować. W dzisiejszej dobie jest samotny, w skrócie singlem - w jego życiu przewinęło się kilka, może kilkanaście romansów, lecz nic więcej z tego nie było, a na pewno nie /miłość/ i jej owoce wylane w eter. Rodzice od dzieciaka wpajali mu religię i wiarę jako priorytet w życiu, że to dzięki wierze i zaufaniu odnajdzie do drogę do czegoś wielkiego, co da mu wieczne szczęście i masę cholerny głupot! Wszystko to prowadziło do wprowadzenia do jego życia wiary chrześcijańskiej.. Dużo z tych wartości w sercu czy łbie mu wcale nie zostało, koleś preferuje termin deizmu (Bóg stworzył świat ale w niego nie ingeruje), choć i tak się do tego nie przyznaje, a na Boga rzadko się odwołuje - tylko, gdy ma jakieś obrzydliwe problemy w życiu, poza tym zapomina o wierze - nawet z dnia na dzień bliżej mu do zostania ateistą - żyje dniem i ma motto życiowe, dość popularne w popkulturze - "carpie diem", chwytaj dzień. W swoim idealnym świecie jest dość tolerancyjny i z pierwszego spojrzenia (z granicą dobrego smaku), za to ma swoje własne zdanie i światopogląd, z którym na ogół się nie afiszuje, aby nie wyjść na (słabego) pana losu, jak większość hrabstwa Los Santos wspiera lewą stronę polityczną - Demokratów, uważa, że to właśnie imigranci (którym on sam jest) zbudowali w zasadzie ten cały kraj od podstaw, a polityka dotycząca deportacji na tle rasowym czy pochodzeniowym jest dla niego głupotą, dosłownie wymysłem aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, z którym się nie zgadza, w ogóle.. Związku z swoimi poglądami chwali sobie aktualnego szeryfa - Richard'a G. Lunę. Robi często z siebie filozofa - lubi popierdzielić jakieś głupoty pod swoim kinolem, lubi się /zamyśleć/ i wyobrazić przyszłość. Po skończeniu high school i zrobieniu licencji kierowcy zdecydował się pracować jako kurier w tej samej firmie co jego ojciec - Leonardo, PostOP - robił to dosłownie niecałe trzy lata (na siłę), po czym skończył w kasynie na rok - jako krupier. Te prace nie dawały mu wystarczająco satysfakcji, nie mógł znaleźć nic dla siebie, a na bank wchłonęła go era komórkowa, która pędziła jak burza, wcale nie była zrównoważona. Potrafił spędzać kilka godzin dziennie mając wpatrzone gały w matrycę smartfona jak dzieciaki w dzisiejszej dobie, scrollował sobie media społecznościowe szukając szczęścia i zabijając nudę - bezskutecznie, ciągle oglądał durne filmiki. gdzie nagle zdołał obejrzeć filmik promocyjny Los Santos County Sheriff's Department, który zachęcał społeczność do dołączenia w szeregi departamentu (przez ówczesne problemy kadrowe), co później wpłynęło na jego przyszłą (aktualną) pracę. Loren przez długi czas buntu respektował i szerzył hasło "All Cops Are Bastards" silne hasło polityczne i antypolicyjne ukazujące bunt w kierunku agencji egzekwujących prawo i mówiące o brutalności takich służb - zwłaszcza w takich czasach. Koleś na swoje szczęście nie wytatuował sobie na ciele takiego hasła i chwała mu za to.. Z czasem jego zdanie się zmieniło, uznał, że to właśnie agencję egzekwująco prawo odpowiadając za bezpieczeństwo i porządek na tych ulicach. Długo nie trzeba było czekać i w dwutysięcznym drugim roku rzucił tą pracę w kasynie w pizdu. Uznał, że wcale się do niej nie nadaje, a na dodatek miał złe, może bardziej marne relację z resztą personelu lokalnego, mniejszego kasyna (gdzie zarabiał skromną kasę), zdecydował się poszukać czegoś nowgo - przeglądając media społecznościowe i inne fora w sieci znalazł ofertę pracy w Los Santos County Sheriff's Department (przez brak wakatów), uznał tą pracę za godną, a do tego zajebiste zarobki bez studiów zachęciły go jeszcze bardziej do jej podjęcia! Przeszedł wówczas ciężką, oporną, a na dodatek jedną z najtrudniejszych akademii na świecie, po której wylądował na okres osiemnastu miesięcy służby w więzieniu hrabskim - Men’s Central Jail, gdzie ogarnął co i jak, nie raz dostał po mordzie, a na dodatek poznał dokładniej kulturę gangów. Finalnie, gdy doczekał się wolnego Traning Officer'a dołączył do Field Training Program przeszedł go pozytywnie i zdołał otrzymać lapel pin stacji dwudziestej ósmej w mieście Davis. W trakcie zdobywał doświadczenie i zaufanie u reszty zaprzysiężonych zastępców. Z czasem, konkretniej po kilku latach służby przeszedł do Major Crime Bureau - Vice Detail, gdzie latając w cywilnych ciuchach głównie zajmował się prostytucją, handlem ludźmi w celach seksualnych, pornografią, hazardem, nielegalnymi loteriami z wyłączeniem zakładów bukmacherskich, walk kogutów i psów oraz zakładów sportowych oraz nielegalną sprzedażą alkoholi. Wówczas został awansowany na seniora za zdobyte i sprawowane doświadczenie, osiągnięcia i zrealizowane operację, przede wszystkim brał udział w Reclaim and Rebuild czy John Detail i innych.. Kilka lat później, a trzy lata temu pozytywnie ukończył kurs na sierżanta (przez co dziś jest młodym sierżantem), kończący się egzaminem pisemnym.. Który finalnie zaliczył pozytywnie co dostarczyło mu satysfakcję, a na dodatek ulgę po zaliczeniu. Zdecydował się wrócić do centralnej dywizji patrolowej na stację (wybrał ją), gdzie zaczynał swoją przygodę w departamencie szeryfa hrabstwa Los Santos, lecz tym razem z szewronami sierżanta (z granicą dobrego smaku wykorzystuje robotę senior'ów chodząc po scenach i szukając przysłowiowego kija do dupy, szuka potknięć zastępców, które później punktuje, a resztę? Pozostawia zastępcą bonusowanym). Do tej pory stara się zazębiać braterskie relacje z własnej inicjatywy z innym członkami zespołu ze zmiany czy całej stacji, choć w ogóle pracował w czasach kryzysu i masy afer w departamencie uniknął konfrontacji z mediami, na jego opinię nic źle na szczęście nie wpłynęło, nigdy nie był, ani do tej pory nie jest związany z gangami zastępców - co wyszło mu na dobre, nigdy nie był członkiem Davis Executioners, choć często był manipulowany i zachęcany do diabelskiego zła na podtekście rasowym czy kulturowym, także gangstera pod gwiazdą nigdy nikt nie mógł przy przypiąć, a kontakt z takimi zastępcami naturalnie ma - nawet ma go do tej pory, w szeregach spacji jest ich kilkunastu, lesz samo Los Santos County Sheriff's Department nic nie działa w kierunku pozbycia się gangów zastępców, ze swoich struktur łamiąc prawo stanowe, także ten ma to głęboko w kinolu. Co często podkreśla i w zasadzie wyróżnia się na tle innych zastępców szeryfa nosi trzy pięcioramienne miniaturowe, materiałowe gwiazdki służbowe co odpowiada za co najmniej piętnaście lat służby pod gwiazdą szeryfa, przypomina sobie tym czas spędzony w pracy, na zmianie czy też w trakcie służby. Co ciekawe zawsze nosi przy sobie dwie pary okular, przeciwsłoneczne i korekcyjne - ma lekką wadę wzroku. Nienawidzi makulatury, ani innych książek (przede wszystkim przez to, że nie lubi papieru, który kojarzy mu się z biurokracją, do której do tej pory ma problem, a na dodatek nie widzi małych literek) - woli kino i stosunkowo lubi takie wypady, przeszedłby na wszystko co jest elektryczne? Technologia według niego to przyszłość, ufa jej, a na pewno znacznie ułatwia jemu całe życie, jest zbyt leniwy, żeby tracić czas na takie pierdoły, korzysta z AI (co często mu jednak uprzykrza życie, choć w to wierzy). Ma cały ryj, a z resztą też całe ciało w skazach czy niedoskonałościach, przez długi czas nie dbał o siebie jak powinien i taki jest, nie przeszkadza mu to zbyt (choć prywatnie jest to jego kompleks i jest to jego problem, unika tematu), również pojawiają się na jego twarzy pierwszy zmarszczki przez stres, choć dzięki niemu i adrenalinie kocha tą robotę, nie myśli o innej. Jest cały we włosach, choć goli się na twarzy - zostawia tylko zgrabny (regulaminowy) wąsik. Na ciele posiada również dwa ciemne tatuaże - jeden stacji dwudziestej ósmej (co dla zrzeszenia robi większość zastępców) oraz drugi na lewym barku w postaci dwóch czaszek - nie przedstawia niczego bardziej drastycznego, a na co dzień je zakrywa, głównie rękawkiem - naturalnie. Z jego formą, sylwetką nie jest wcale okropnie, bo jest całkiem OK, nie jest muskularny, ani gruby.. Jest przeciętniakiem, po prostu zwykły - jego tkanka tłuszczowa z mięśniami całkiem się wyrównuje, a do tego jego wzrost w miarę to wyrównuje (175 lbs, 5'8''). Jest mańkutem (leworęcznym) i wisi mu to, cały swój szpej to znaczy sprzęt trzyma po lewej stronie, aby było mu wszystko pod ręką. Ma również alergie na pyłki, kurze oraz lateks, co przeżywa.. Przez całe życie nie zdarzyło mu się oddać strzałów w kierunku człowieka, aby kogoś /zabić/ - ma czyste sumienie z resztą jak większość zastępców szeryfa, jego jedyne oddane strzały były tylko i wyłącznie na certyfikowanej strzelnicy LS County Sheriff, konkretnie na obiekcie Weapons Training Unit albo na prywatnych strzelnicach (dla samorozwoju osobistego, bądź rekreacji) przez co na jego szczęście nigdy nie miał rozwiniętego postępowania w Internal Affairs Bureau i Justice System Integrity Division. Wozi swój niezadbany zadek w Vulcar Ingot z dziewięćdziesiątego ósmego roku - dobrze mu w tym złomie, lecz planuje zmianę. Ma własne mieszkanie (gdzie ma burdel, a tak na poważnie to typowy bałagan dla samotnika) - żyjąc na kredycie, który powoli spłaca (jakoś) ale na życie co ważne starcza mu.

HN1yYvH.png LIVEINVADER

 

NDg9aWM.png— Rutilio Villarreal sSCzYeS.png
Latynos pojawił się na świecie trzynastego marca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego szóstego roku (przeżył na tym świecie trzydzieści dziewięć lat) w Los Santos Community Hospital położonym na 4081 E Olympic Boulevard, SA 90023 w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Najmłodszy syn małżeństwa Villarreal'ów. Syn Pascual'a - gliniarza z Davis Police Department (który po zamknięciu departamentu przeszedł do LS County Sheriff's Department) i Matilde - recepcjonistki. Nie poznał nigdy swojej biologicznej matki - Juanity Curiel, był wpadką z imprezy (matka się go wyparła) i został u ojca, z którym i tak miał gównianą relację, często mu się sprzeciwiał, rzucał się do niego dosłownie od małego. Choć rodzina nie miała fortuny to żyła całkiem w porządku, nie mieli długów.. Wypłaty starczały na wyżywienie, opłaty i edukację dzieciaków, lecz na skromne wakacje nie byli wstanie sobie pozwolić, co najwyżej wypad pod namioty w środku lasu (co praktykowali). Dzieciak od małego miał wpajane do łba wartości /chronić i służyć/, bo przez to każdemu żyłoby się wspaniale, a społeczeństwo nie narzekało. Skończył tylko Davis High School, uczęszczał tam bo miał najbliżej do chaty - mieszkał całkiem obok, trzy przecznice dalej, dojeżdżał autobusem. Po ukończeniu etapu edukacji udał się do US Army, gdzie spędził następne cztery lata - mając dwadzieścia jeden lat dołączył do akademii, którą przeszedł, kolejno spędził osiemnaście miesięcy w hrabskim więzieniu - Men’s Central Jail, realizując straż, przez brak wakatów (wówczas miał pierwsze poważne zetknięcie z półświatkiem przestępczym). Finalnie trafił do Central Patrol Divison, lądując na stacji dwudziestej ósmej w mieście Davis.. Tam spędził swój Field Training Program, po którego ukończeniu otrzymał lapel pin stacji, a kolejno przeszedł do Major Crime Bureau - Vice Detail, gdzie latając w cywilnych ciuchach pełni służbę pod gwiazdą szeryfa po dziś dzień nie występując publicznie, nie pcha się na pierwszy plan (z resztą polityka tego detalu nawet to zabrania). Na swoim koncie zaliczył kilkaset aresztowań - liczy, że w końcu otrzyma challange coin'a za tysiąc aresztowań (niewiele mu brakuje). Kocha swój tytuł 'Vice Investigator', czuje przez to sam do siebie respekt, a na bank podbija mu to EGO. Zdołał brać udział w kilku publicznych medialnie akcjach Vice Detail, to znaczy John Details, bądź Reclaim and Rebuild. Uzależniony od nikotyny, wciąga kilkanaście papierosów codziennie karmiąc choroby nowotworowe, a na dodatek swoją dietę wzbogaca o energetyki i gówniane (tłuste) żarcie. Rozwodnik bez dzieciaka, sam zdradził laskę z kochanką (która z nim zerwała). Lubi oglądać jak gra LS Dodgers' w baseball. Preferuje działać solo, choć jak musi.. To idzie na współpracę - lubi mieć wszystko po swojemu, ma w sobie coś z egoisty. Oddał trzykrotnie strzały w kierunku człowieka, finalnie jego postepowanie w Internal Affairs Bureau i Justice System Integrity Division zostało umorzone, choć strzały zostały oddane na tle rasowym (jest rasistą i homofobem - nie pasuje do reszty społeczność Los Santos). Korzysta z pracy bez kamery nasobnej, czuje wówczas komfort. Jest zwolennikiem skrajnie prawicowej polityki, aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, co wybory głosuje na ludzi z karty Republikanów. Ma niestety niewyparzony język, a przez to lubi się z kimś pogryźć albo nadużywać wulgaryzmów w przestrzeni publicznej..

Zakres działań Vice Detail:
- zwalczanie prostytucji, sutenerstwa i handlu ludźmi;
- egzekwowanie nielegalnej pornografii;
- nie przyzwoite zachowania i pokazy;
- nielegalny hazard i działalność nielegalnych kasyn;
- inspekcje obiektów licencjonowanych przez Alcohol Beverage Control (ABC);
- przestępstwa obyczajowe i alkoholowe (ochrona nieletnich); i
- inne nielegalne zakłady/gry.

Spoiler

Rozgrywka na tym ziomalu prowadzona jest epizodycznie na /papiery.

 

Edytowane przez cuoreaperto

🙄

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

AfozXfs.pngPink Patch Project to ogólnokrajowa, konkretnie październikowa akcja, realizowana we współpracy z Los Santos County Police Chiefs’ Association (LSCPCA) oraz licznymi agencjami publicznej służby w eDGKc6K.png Stanach Zjednoczonych Ameryki. Każda uczestnicząca agencja egzekwująca prawo projektuje własną wersję różowej naszywki, oferowanej zarówno funkcjonariuszom, jak i społeczności lokalnej hrabstwa, miasta, kraju. Dochód ze sprzedaży takich pamiątek (m.in. naszywek, koszulek, monet kolekcjonerskich) przeznaczany jest na edukację profilaktyczną, badania oraz wsparcie dla pacjentek chorych na raka piersi.

W poniedziałek, 4 października 2021 roku, w ramach ciągłych działań na rzecz zwiększenia świadomości społecznej na temat walki z rakiem piersi, szeryf hrabstwa Los Santos, Alex Villanueva, odsłonił SUV-a LSSD Pink Patch Project przed kultową Halą Sprawiedliwości. Szeryf Villanueva ogłosił również, że zezwolił na noszenie naszywki LSSD Pink Patch w październiku wszystkim pracownikom noszącym mundury z naszywką na ramieniu.

W 2022 roku LSSD przekazało środki pozyskane przez Pink Patch Project na rzecz Pomona Valley Hospital Medical Center do wsparcia dla pacjentek z rakiem piersi.

Według National Breast Cancer Foundation, Inc., „w 2024 roku rak piersi zostanie zdiagnozowany u ponad 360 000 osób. Postęp w metodach wczesnego wykrywania i wsparcia stale zwiększa szanse na przeżycie. W przypadku wykrycia raka piersi we wczesnym, zlokalizowanym stadium, 5-letni względny wskaźnik przeżycia wynosi 99%.

Oficjalny komunikat prasowy i stanowisko szeryfa LSSD (2 październik 2024):
„Szeryf Richard G. Luna i personel LS County Sheriff będą nosić LSSD pink patch w ramach Miesiąca Świadomości Raka Piersi. (…) Uczestnictwo w projekcie służy nie tylko edukacji i promocji wczesnej diagnostyki, ale także pozyskiwaniu funduszy na badania i leczenie raka piersi.”

 


Sierżant Loren Joseph Contreras razem z dwiema zaprzysiężonymi zastępczyniami spod gwiazdy szeryfa hrabstwa Los Santos - Eirą Aynami oraz Kassie Spring związku z dniem dzisiejszym, około godziny siódmej wieczorem dwunastego października dwutysięcznego dwudziestego piątego roku udał się na oficjalne wydarzenie w ramach akcji Pink October, które zostało organizowane przez Central Los Santos Medical Center w ich placówce medycznej na oddziale ER. Wydarzenie miało na celu coroczne przypomnienie o tym jak ważna jest profilaktyka w ramach walki z rakiem piersi u kobiet, gdzie również odbyły się darmowe badania profilaktyczne z co warto podkreślić darmowym prowiantem (i kawą - z czego sierżant skorzystał dwukrotnie) na miejscu oraz były także /miłe/ pogaduszki między ludźmi ze świata polityki (burmistrzem oraz przedstawicielką rady miasta Los Santos), oficerami pokoju (LS City Police) czy samymi gwiazdami spod znaku Vinewood. Miał okazję pierwszy raz spotkać się twarzą w twarz z kobietą z świata mody, konkretnie to modelką latynoskiego pochodzenia - Blancą Carvantes, z którą zamienił kilkanaście słów, wówczas zdążył umówić potencjalną próbę zaangażowania się personelu stacji dwudziestej ósmej w kolejne wydarzenie z okazji Pink October w hrabstwie Los Santos. W ten sposób próbuje ukazać swoje zaangażowanie w odbudowę reputacji departamentu szeryfa w oczach mediów po dotychczasowych aferach wcześniejszych szeryfów czy gangów zastępców. Ukazał jej również z bliska radiowóz z projektu różowej naszywki, który może być (znów) użyty w ramach akcji charytatywnej. Następnie wykonał z nią foto-pamiątkę swoim służbowym smartfonem (iPhone 14 Pro Max). Długo nie trzeba było czekać, minął się z burmistrzem - James'em Wyatt'em oraz przedstawicielką rady miasta Los Santos - Marquisą Harris-Dawson - demokraci. Loren sam ma poglądy centrolewicowe, przez co ich wspiera i w ostatnich wyborach to właśnie na nich zagłosował - czeka na ich reelekcję, która zapewne odbędzie się za rok (o ile nie przegrają demokratycznych wyborów wśród społeczność Los Santos). Widząc ich na ściance, która była postawiona prostopadle do fotografa przy wejściu zahaczył ich, wymieniając się zdaniami na temat tego boskiego wydarzenia, a finalnie na temat aktualnych wydarzeń w życiu i hrabstwie. Wykonali sobie we trójką również pamiątkową fotografię, która nie trafiła do mediów, a została tylko na zablokowanym (służbowym) smartfonie sierżanta.. Loren na sam koniec wydarzenia (gdy żegnał się z wszystkim) dowiedział się u zastępczyni z jego zmiany, która wzięła udział w profilaktycznym badaniu wykryto raka piersi - ten zaproponował jej spontanicznie płatny urlop, aby mogła zrealizować priorytety - walczyć o zdrowie, które można uznać za najważniejsze.. Ta jednak finalnie zdecydował się z tego korzystać i na kolejnej zmianie z grafiku nie pojawiła się w uniformie na stacji. Ten również zaoferował jej pełne wsparcie oraz prywatność. Przypomniał jej również o istnieniu  Employee Assistance Program - zaproponował jej skorzystanie z projektu..

PkoyiXN.pngRównież dzisiejszego dnia, bo dwunastego października dwutysięcznego dwudziestego piątego roku około godziny trzeciej p.m. ukazał się w sieci artykuł obrzucający błotem, a jednocześnie obrzydliwym hejtem departament szeryfa hrabstwa Los Santos oraz sierżanta Loren'a Joseph'a Contreras'a w roli głównej, który został nazwany ignorantem, nieudacznikiem i wszystkim co najgorsze, z resztą nie tylko jego tak nazywano (wyśmiano go publicznie przez farmazon marnego dziennikarza) - nazwano tak KAŻDEGO oficera pokoju! Na stronie redakcji Daily Globe artykuł jest dostępny do tej pory pod tytułem "5. Los Santos County Sheriff’s Department – Instytucja, która nie widzi, nie słyszy, nie reaguje...". Ten przedstawia sytuację, gdzie sierżant skończył zatrzymanie drogowe i siedział w radiowozie załatwiając formalności w wozie i prowadząc radiokomunikację z (SCC) Sheriff's Communication Center, wówczas naszedł go dziennikarz z Daily Globe - Charlie 'Gasro' Connor (chyba już świętej pamięci, a z resztą przestępca łamiący prawo w swoich wcześniejszych artykułach), który chamsko wykorzystał audyt obywatelski nagrywając sierżanta na zmianie kamerką swojego smartfona, a wówczas prowadząc rozmowę zaczął w nią platać durne pytania w sprawie incydentów, scen czy afer związanych z działaniem zastępców szeryfa na terenie całego hrabstwa Los Santos o czym sam Loren nie ma wiedzy, działa tylko w mieście Davis, a na dodatek nie jest (PIO) Public Information Officer, to znaczy osobą oficjalnie przedstawiającą departament szeryfa hrabstwa Los Santos w szerokim przekazie medialnym. Ten zrobił to samo, co robią wszyscy nagrywani zastępcy przez ludzi nie mających lepszych zajęć w życiu, niż wykorzystywanie audytu obywatelskiego przez co sierżant odpowiadał wymijająco, nie konkretnie i z brakiem szczegółów, a w zasadzie to unikał odpowiedzi na wszystko zwracając się na publiczne statystyki okręgowej prokuratury. Co ciekawe dosłownie chwilę po publikacji tego artykułu w sieci zaczęły się szponty w sekcji komentarzy, gdzie sporo osób (widzów) zaczęło krytykować posunięcie redakcji i opublikowanie artykułu atakującego agencje egzekwująco prawo bez podstawnie pomysłami wymyślonymi z palucha (?). Komentarze płonęły, a Loren tego tak nie zostawił - rzuca ploty w eter i napisał komentarz bez konta.

Spoiler

UQnYizB.png

VH8mGqb.png

Edytowane przez cuoreaperto

🙄

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Kze1dKY.pngWorld Series 2025 (oznaczone jako 2025 World Series prezentowane przez Capital One ze względów sponsorskich) to seria mistrzowska sezonu 2025 Major League Baseball (MLB). 121. edycja World Series będzie serią play-off do siedmiu zwycięstw pomiędzy mistrzem National League (NL) i obrońcą tytułu World Series 'Los Santos Dodgers oraz mistrzem American League (AL) Toronto Blue Jays. Oznacza to 23. wyjazd Dodgersów do Fall Classic po ich zwycięstwie nad New York Yankees w 2024 roku, co czyni to pierwszym World Series od 2009 roku, w którym występuje obrońca tytułu. Jest to trzeci występ Blue Jaysów w klasyfikacji generalnej i pierwszy od 32 lat po zdobyciu tytułów w 1992 i 1993 roku. Seria oznacza również pierwsze spotkanie posezonowe pomiędzy Toronto i Los Santos.

LS Dodgers pomyślnie przeszli przez serię 22–32 od początku lipca do początku września, aby wygrać National League West po raz 12 i 13 sezonów. LS Dodgers aspirują do wygrania tytułów dwa z rzędu po raz pierwszy w historii franczyzy, wyczynu, który nie został powtórzony w MLB od 2000 roku. W międzyczasie Blue Jays wygrali American League East po raz pierwszy od 2015 roku i zapewnili sobie pierwsze miejsce w American League, co zapewniło im przewagę własnego boiska. Toronto znacznie się poprawiło od 2024 roku, kiedy to zajęli ostatnie miejsce w dywizji. Blue Jays chcą zostać pierwszą franczyzą ekspansywną, która wygra trzy World Series.

Rozpoczęcie serii zaplanowano na 24 października, a potencjalny siódmy mecz na 1 listopada. Transmisję na żywo zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych Ameryki na kanale Fox, a w Kanadzie – na Sportsnet.
___________________________________________________________________________________________

Sierżant Loren Contreras z centralnej dywizji patrolowej, konkretnie z stacji dwudziestej ósmej działającej w zakontraktowanym mieście Davis naturalnie korzysta z upoważnienia szeryfa departamentu szeryfa hrabstwa Los Santos - Richard'a G. Luny i wspiera, a na dodatek ładniej mówiąc i podkreślając to wykazuje solidarność z lokalną (profesjonalną) drużyną drużyną MLB - 'Los Santos Dodgers w ramach World Series. Robi to w dość prosty i skromny sposób. Przekazał ludziom ze swojej zmiany upoważnienie szeryfa dotyczące noszenia czapek baseballowych na zmianie, wówczas wysłał też tą informację w postaci swojej fotografii i wiadomości na grupkę Whatsapp zastępców z stacji dwudziestej ósmej. Afiluje się z hasłem /Go blues/ rzucając to najpopularniejsze motto Dodgersów w eter.

"Szeryf upoważnił nas do noszenia czapek baseballowych 'LS Dodgers podczas World Series! 🧢"

** Loren Contreras wstawił swoją fotkę z czapką 'LS Dodgers na grupę Whatsapp - 28 DVS. **

Edytowane przez cuoreaperto

🙄

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin