Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Cyndi Lewis | Life And Passion.


NotAllowis

Rekomendowane odpowiedzi


BlackSimpleMinimalistArchitectPortfolioDocumentA4.jpg.5e65a31e69c43b2d938886d1b859cc53.jpgHejcia, z tej strony Cyndi Lewis, jestem tutaj bo chcę opowiedzieć wam krótko - słowami wstępu o swoim życiu, niech będzie to nasz wspólny początek : wiedza i przejrzystość na jaką zasługujecie. Urodziłam się trzynastego lipca tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego roku, trafiłam dobrze - bo tak naprawdę w życiu nigdy źle nie miałam, moja mama była szkolną pielęgniarką a tata jak większość mężczyzn ciężko pracował by życie mogło toczyć się z dnia na dzień, co prawda każdy ma swoje jakieś problemy które zresztą też zależy z jakiej strony się patrzy - mają swoją wagę, dla jednych mniejszą dla drugich większą, w zależności do jakiej ,,grupy społecznej'' należymy, zawsze mamy problemy a same pieniądze nigdy ich nie rozwiążą ale też nie oszukujmy się, pomóc mogą, dlatego jeżeli ktoś wam mówi że prowadzi takie piękne, cudowne życie - to zapewne wciska wam największy kit [swojego] życia, oszukując samego siebie. Moja rodzina, tak naprawdę jeszcze za mojego dzieciństwa wydawałoby się że nie miała problemów, nie odczuwałam tego co nie znaczy że ich wcale nie było, dopiero jak człowiek dorasta, a z tym bywa różnie... Zaczyna rozumieć i stawiać się w pozycji innych osób, ich sytuacji i ja właśnie taka byłam, większość czasu zamknięta w sobie, zajęta sobą, swoimi myślami i wytwornymi... Nastoletnimi problemami które z dzisiejszej perspektywy czasu wydają się wręcz przezabawne. Ale przecież każdemu czasem w głowię się przestawi kiedy jest się młodym prawda ? To już zostawię wam do odpowiedzi, żebyście chwilkę usiedli i przeżyli chwilkę refleksji nad swoją młodością.... I jak? Mieliście? Wiedziałam! 

Nie zależnie skąd jesteście czy z dużego miasta czy z miasteczka, otoczka jest inna a przeżycia podobne, ja żyłam w malutkim miasteczku, nazwy nie będę tutaj zdradzała bo zależy mi na prywatności moich rodziców - tak dla ciekawskich - żyją, rzecz jasna... A każdy człowiek który zna się na dzisiejszej technologii łatwo by ich znalazł, a to przecież moja decyzja by otworzyć się na świat, przedstawić wam swój światopogląd na różne rzeczy, byście mogli bądź mogły porównać go z swoim, prawda? Tak myślałam, chociaż pewnie nie każdy się z tym zgodzi, osobiście wiem że wiele osób wyrusza z miasta do miasteczka i na odwrót, ja właśnie jestem tym odwrotem, od jakiegoś czasu kiedy przyjechałam do Los Santos nabrałam pewności Siebie, a to wszystko dzięki pracy jako fryzjerka w moim pierwszym salonie fryzjerskim Estetica, [pozdrowionka tutaj dla mojej byłej szefowej]. Tam wiele się nauczyłam praktycznych rzeczy związanych z kontaktem klient-fryzjerka bo wcześniej rzecz jasna teorii nauczyła mnie szkoła urody i mody, lecz jak każdy wie, teoria jest jednym a praktyka drugim. Dlatego jeszcze raz - jestem wdzięczna... Wracając, w swojej pierwszej pracy, w salonie fryzjerskim przełożyłam swoją teorię w praktykę, popracowałam, zarobiłam byłam bardzo zadowolona - za tamtych czasów byłam śliczną, schludnie się ubierającą dziewczyną o blond włosach, jednak coś we mnie wzbudziło tą chęć do zwiedzenia Europy, zapewne przez klientki które przychodziły, opowiadały o Paryżu, Berlinie, Londynie nawet i Rzym się pojawił, więc wpadł mi taki bakcyl na podróże i wyruszyłam - Na cały, okrągły rok i czy można powiedzieć że uciekłam ? Można ale czy też można by było stwierdzić że chciałam odszukać siebie? Można, Czy zrobiłam głupotę - TAK. Dlaczego? 

Dlatego że Berlin, Paryż nie wyglądają tak pięknie i nie jest tak bajecznie jak wszyscy to opisują - być może dla tych ,,bogatszych'' doświadczenie jest zupełnie inne lecz dla takiej turystki jak ja, Błagam was, nie warto... Jeszcze rzuciłam się na tatuaże których nigdy nie powinnam zrobić - jednak usłyszałam ostatnio, czym było by życie bez błędów ? - wypowiedziane z ust mojej znajomej, osobiście się z nimi momentalnie utożsamiam, życie jest zbyt krótkie by patrzeć na błędy i nie miejcie mi tego za złe że wyjechałam, dobrze? Bo wróciłam, silniejsza i z nowymi doświadczeniami - dzięki nim właśnie jestem w miejscu gdzie jestem i będę pisała, nagrywała właśnie dla was! 

 

---

A więc kim jestem?

---

Jestem kobietą, fryzjerką, córką, przyjaciółką - tytułów mam wiele, w zależności od tego z jakiej perspektywy patrzy dana osoba, dla jednych będę po prostu klientką a dla innych miłością życia bez której nie można oddychać... Jak każdy, nie jestem idealna mam swoje pozytywne strony jak i negatywne - nie ukrywam tego bo warto być po prostu sobą, czasem jestem lękliwa, zmagam się z swoimi demonami - od środka... Za dużo myślę, analizuje - Ale spokojnie! Jeszcze z tego powodu nie piję, bo z tego co wiem alkohol źle wpływa na cerę, kiepski żart dla niektórych dla innych dobra, ukryta, wskazówka. 

Dbam o to by aktywnie spędzać czas - nie, nie mówię tutaj o siłowni bo w tej naprawdę rzadko bywam, lecz kocham naturę i góry, szelest liści na drzewach kiedy przechodzę szlak, pękanie gałęzi pod moimi stopami, świeże powietrze i głęboki zapach sosny, chwila na refleksję, wyciszenie umysłu i oddychanie pełną piersią - czuliście kiedyś jakbyście unosili się w powietrzu ? Jakby czas i świat w około naprawdę zwolnił ? To jest właśnie to uczucie... Ekhm. Idąc dalej, tą ścieżką zainteresowań rzecz jasna poza moją pracą, kosmetykami, urodą i modą! To są nimi rowery, Tak... dokładnie, nie przeczytaliście tego źle, lubię pojeździć na rowerze, zazwyczaj górskim wtedy kiedy nie mam zbyt dużo czasu na spacerowanie, a mi zależy by choć odrobinę poczuć to, co czuję w takim lesie, I wam też to gorąco polecam.... 

 

---

Co zamierzam?

---

Będę z wami szczerza, dotychczas nie miałam żadnych osiągnięć ani doświadczenia w prowadzeniu ani bloga ani podcastów ale każdego dnia zdobywam nowe, każdy od czegoś zaczynał - a dla mnie kochani, niema rzeczy niemożliwych, liczą się chęci do nauki kompletnie nowych rzeczy, planuje być bardziej aktywna na moim Live Invader - na którego to serdecznie zapraszam, Będę nagrywała krótkie podcasty które początkowo będę dostępne do odsłuchania na moim LV, ostatecznie będę ustawiała kierunek na małe radio internetowe do którego każdy będzie miał dostęp i krótkie shorty, relacje. Uwierzcie mi będzie się działo, a przynajmniej, taką mam nadzieję. 

Wszystko będzie dotyczyło mojego życia, wskazówek, ,,złotych rad'' i światopoglądu mam nadzieję że chociaż część z was będzie mogła się utożsamić.


BlackSimpleMinimalistArchitectPortfolioDocumentA4(45).png.ebf880b7bfe0974c5cecb3d4c4013caa.png

OOC PART

Celem tej aplikacji jest wykorzystanie egzystującej już postaci która ma rozbudowaną - mam nadzieję, historię w swojej grze i zbudowane relacje, z wstępnej części aplikacji, można wywnioskować jej powierzchowną historię życia, a poprzez charakter nadany całości części IC zapewne wielu z was wytypowało niektóre cechy charakteru - delikatność, wdzięk, mówienie tego, co przyjdzie na usta, lękliwość... itd.
Jest to osoba która po prostu próbuje żyć w harmonii z sobą oraz swoimi uczuciami, jak każdy potrzebuje chwili do wytchnienia, chwili do płaczu i chwili na szaleństwa, będzie rozwijana stopniowo na LV w formie głosowych podcastów wstawianych na Youtube (V-Tube), pisanego bloga... krótkie shorty z tańcem oraz pasjami przedstawiającymi życie jak też pracę - Tak naprawdę wszystko to co dotyczy jej i będzie miała chęć to udostępnić w mediach społecznościowych - To coś co będzie wymagało regularności i nakładu pracy w edycję oraz wystawianie filmików z czego zdaję Sobie sprawę, podejmując się tego. 

Life Invader :

Cyndi Lewis.[Pojawiły się dwa filmiki]

V - Tube : 
Forum - [Work in Progress]
Account - Cyndi Lewis | [Youtube] [Pojawiły się dwa filmiki]

Spoiler

Numer konta bankowego : 7394782945
Imię oraz nazwisko :            Cyndi Lewis
Data urodzenia :                    13.07.1998
                                  Miejsce urodzenia:               Los Santos | Stany Zjednoczone
 

 

Spoiler

 


 


 

 

Edytowane przez NotAllowis
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

IC GAME | Story | Chapter 1. 

*

Pierwsze.png.ed8a78909fa256a1d71e437582fb73c5.png

*
Cyndi Lewis w ostatnich dniach próbując zaplanować swoją przyszłość, kiedy to była w swoim miejscu pracy... [ a dodatkowym słowem pracuje jako fryzjerka w [The Barber's Den]... Zastanawiała się nad lokum - lecz nie takim typowo do zamieszkania a takim które będzie mogła użyć do swoich podcastowych nagrań, zaproszeń do wywiadów czy pisania wpisów, blogów dlatego zainwestowała w jedno z mieszkań w bloku na Aguja St. wykupując je za dwadzieścia tysięcy dolarów - od Miasta Los Santos.  Jednak samo mieszkanie nie wyglądało tak jak powinno... Dlatego kolejnym jej planem w głowie jest znalezienie odpowiedniej firmy która stworzy projekt, wyremontuje te pomieszczenia na takie jakie powinny być, ale na to potrzebne są duże pieniądze. ,,Z czasem się nazbiera'' - powiedziała, jednak z tyłu głowy miała myśl, kiedy zacznie spieniężać swoje podcasty i jak się do tego zabrać ? Cóż na obecny moment zostaje zadowolić się tym - co jest.

---

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

image.gif.5bd3b0534119e46f27aad073c77cf611.gif
*

**Cyndi Lewis oznajmiła w ostatnich podcastach że jej pracę na temat remontu studia ruszyły do przodu, pierwsze - malutkie ale swoje pomieszczenie do nagrywania podcastów oraz zapraszania gości jest już gotowe - W tym momencie nagrała parę odcinków posegregowała wszystko odkładając swoje pomysły zapisane drobnym i pięknym drukiem na kartce na następne przebojowe odcinki. Można powiedzieć że coraz bardziej czuje się niezależna i pewniejsza siebie... A to dopiero początek jej wspaniałej kariery**

*
Cyndi(5).jpg.c8a169b17575c52130646d870a6034f2.jpg

*
[V-TUBE][Podcast #1][Podcast #2][Podcast #3][Podcast #4]
[Breaking News #1]
[Breaking News - Kontynuacja #1]

4.jpg.e21235691c0204bd42c6b197850f7f7c.jpg

**02.11.2025 Roku Cyndi Lewis przeprowadziła wywiad z Yoshim, który służy w Sheriff's Department - 03.11.2025 roku, jest dostępny na wszystkich serwisach streamingowych podcasterki. Odcinek opowiada o depresji i męskiej jej odmianie oraz sytuacji samobójstwa kobiety - kobieta wraz z mężczyzną zachęcają do podejmowania działania w sprawie leczenia choroby, skorzystania z darmowej linii pomocy która jest prowadzona przez wykwalifikowanych wolontariuszy, udostępnia ona podcast z całego wywiadu w formie monologu opowiadając co było mówione oraz dodaje załącznik z transkrypcją podcastu jak i też całej rozmowy - Osoba chciała pozostać anonimowa dlatego autorka nie mogła użyć materiału nagranego podczas rozmowy gdyż było by to niezgodne z jej moralnością**

5.jpg.1a9a3b37236f2d47a6347c7ee52076f4.jpg

[PODCAST 5#]
 

Spoiler

**Imiona oraz nazwiska nie są uwidocznione, Yoshiaki w tekście oznaczony jest jako ,,Gość" Cyndi jako - "Cyndi Lewis"**



[02.11.2025 22:01]    Gość mówi: W ten sposób, więc pomyślmy.. Od czego tu zacząć.

[02.11.2025 22:01]    Cyndi Lewis mówi: Będę zadawała Ci pytania - a ty mój drogi staraj się po prostu na nie odpowiadać a ja je zapiszę *uśmiecha się*.

[02.11.2025 22:02]    Gość mówi: Okay, okay skarbie.

[02.11.2025 22:03]    Cyndi Lewis mówi: Na początek - jeżeli chcesz zachować anonimowość to po prostu napiszę że osoba która udzielała mi odpowiedzi na pytania chciała pozostać anonimowa. Natomiast! Jeżeli chcesz bym wpisała twoje imię, nazwisko bądź pseudonim to naturalnie to zrobię... A więc *chrząka* Jaki wybór?

[02.11.2025 22:04]    Gość mówi: Wystarczy, że napiszesz, powiesz Yoshi. Będzie tak chyba najwygodniej dla mnie, dla Ciebie i słuchaczy.

[02.11.2025 22:04]    * Cyndi Lewis uśmiecha się do niego dość szczerze raz po raz zerkając na monitor, czasem poprawia okularki i włosy.

[02.11.2025 22:05]    Gość mówi: Może zaczniemy wpierw co to jest depresja, Cyndi?
[02.11.2025 22:05]    Cyndi Lewis mówi: No dobrze, zapiszę więc *zaczyna pisać na klawiaturze laptopa* Yoshi... Dobrze, to teraz właśnie mój drogi zaczniemy od pytania - Czym w ogóle jest depresja Ale chciałabym się skupić na bardziej... Męskiej jej stronie.

[02.11.2025 22:07]   Gość mówi: Na męskiej stronie, to pytanie jest dosyć trudne do opowiedzenia. Ogólnie depresja to zaburzenie afektywne jednobiegunowe, które należy do grupu zaburzeń nastroju. Głównie charakteryzuje sie utrzymującym sie obniżeniem afektu, anhedomią.. Uh, wybacz.. Na ludzki to będzie utratą zainteresowań oraz..

[02.11.2025 22:09]    Gość mówi: [.] zaburzeniami napędu psychoruchowego. Które trwają co najmniej dwa tygodnie. W męskim przypadku najczęściej zaopserwowano drażliwość i wybuchy złości, zniechęcenie, apatie, utrate snu. Trudność w wyrażaniu emocji, kochana *spojrzał jej prosto w oczy*.

[02.11.2025 22:10]    Gość mówi: Jest jeszcze więcej czynników. Jednakowo każdy może mieć inne objawy. Powiedzmy behawioralne, zmęczenie, spadek sił, problemy z koncentracją, częstsze sięganie po alkohol, używki oraz nadmierną prace.

[02.11.2025 22:10]    * Cyndi Lewis kiwa głową patrząc poważnie na Yoshiego, raz po raz uśmiecha się - robi notatki włączając w programie transkrypcje z rozmowy który większość tego co powie zapisuje sam.

[02.11.2025 22:11]    Cyndi Lewis mówi: Rozumiem, Yoshi - Czyli Depresją możemy ogólnikowo nazwać procesy które zachodzą w nas i są destrukcyjne działaniami dla nas oraz dla osób nam bliskich? *chrząka*.

[02.11.2025 22:14]    Gość mówi: W zasadzie tak. Depresja zżera nas od środka, psuje nam relacje z bliskimi. Po prostu staramy sie zniknąć, lekko oddalić od nich. To trudne do opowiadania co sie dzieje z człowiekiem podczas tego przykrego stanu.

[02.11.2025 22:17]    Cyndi Lewis mówi: Czy w Twoim codziennym życiu, pracy - często masz do czynienia z osobami które są depresyjne, mają ogromne problemy ? Jak byś opisał takie osoby czy jest coś co je łączy ?

[02.11.2025 22:19]    Gość mówi: Wiesz, Cyndi - nie jestem specjalistą. Znam podstawowe fakty ze szkoleń z tego co zauważyłem w życiu, podczas pracy. Tak, często mam do czynienia z osobami, które są w krytycznym stanie mentalnym, mają stany depresyjne i ogrom problemów. Opisanie takich osób jest trudne, każdy ma inne problemy...

[02.11.2025 22:21]    Gość mówi: [.] jednak jeżeli zdecydują sie na zadzwonienie na 9-1-1, lub zaczną z nami rozmawiać to jest szansa, ogromna szansa na uratowanie takiej osoby. Co je łączy? Ciężkie przeżycia, jak przed chwilą mówiłem, każdy z nich przeżył coś innego. Opowiem Ci scene samobójstwa kobiety sprzed tygodnia, może..

[02.11.2025 22:21]    Gość mówi: [.] dwóch tygodni o ile chcesz usłyszeć o tym.

[02.11.2025 22:22]    Cyndi Lewis mówi: Dobrze, aczkolwiek przed opowiedzeniem o tej scenie samobójstwa kobiety które widziałeś zastanawiałam się - Jak ty jako mężczyzna który praktycznie codziennie jest - jakby nie było ,,otoczony'' takimi sytuacjami.. radzi Sobie z depresją ?

[02.11.2025 22:24]    Gość mówi: Huh.. To zabrzmiało, jakbym ją miał Cyndi. Oczywiście powiem wprost, nie mam jej. Jak sobie radze z nią, gdy ktoś inny ją ma. Staram sie wysłuchać taką osobe, pokazać, dać jej bliskość. Pokazać jej, że życie w tym momencie sie nie kończy. Jest to trudna i wymagająca sztuka. Nie zawsze sie udaje.

[02.11.2025 22:27]    Cyndi Lewis mówi: Rozumiem, aczkolwiek - jak wiadomo większość osób które pracuje w Departamentach związanych właśnie z kryminologią, przestępstwami... Musi przejść badania psychologiczne prawda? *poprawia okulary* Ale też nastawienie na takie sytuacje musi wpływać na daną osobę, widok krwi, zabójstw jak sobie [...].

[02.11.2025 22:27]    Cyndi Lewis mówi: Z takimi sytuacjami radzisz, psychicznie - co robisz by poprawić swój komfort by jednak tej depresji nie dostać, bo nigdy nie wiadomo kiedy nadchodzi prawda?

[02.11.2025 22:28]   Gość mówi: Owszem, każdy z nas przechodzi badania psychologiczne. Z resztą, spora część z nas współpracuje z psychologami z własnej woli. Wiesz, pracuje w Emergency Services Detail, codziennie widze krew, łzy oraz martwych ludzi. Z czasem przyzwyczajasz sie do tego, człowiek nawet do tego potrafi sie..

[02.11.2025 22:29]    Gość mówi: [.] przyzwyczaić, tak to jest trudne do zrozumienia. Część ze słuchaczy a nawet i Ty stwierdzisz, że zatraciłem swoje człowieczeństwo. Moim sposobem na ucieczke od gorszego stanu psychicznego jest rozmowa, rozmowa z ludźmi. Zapominanie przez nią o złych sytuacjach.

[02.11.2025 22:30]   Gość mówi: Właśnie tak Cie poznałem Cyndi, potrzebowałem rozmowy, uciec myślami od tego..

[02.11.2025 22:31]    Cyndi Lewis mówi: Rozumiem - z czasem takie widoki stają się czymś naturalnym ale Yoshi... Czy myślałeś jak właśnie to przyzwyczajenie może wpływać na twoje emocje, postawę i funkcjonowanie w życiu codziennym ? Czy to przyzwyczajenie nie jest po prostu ,,złudzeniem'' - skalną tarczą która chroni psychikę?

[02.11.2025 22:33]    Gość mówi: Wpływa to w jakiś sposób na emocje, stajesz sie bardziej obojętny na cierpienie, które jest dookoła Ciebie. Może jest złudzeniem, może przez to będę miał dalsze problemy z funkcjonowaniem, ale tego dowiem sie później. To co widze, co przeżywałem na scenach moze sie przerodzić w PTSD.. Traume, która.

[02.11.2025 22:33]    Gość mówi: [.] kiedyś sie ujawni. Narazie nie odczuwam skutków aż takich.

[02.11.2025 22:35]    Cyndi Lewis mówi: Jak wspomniałeś twoim działaniem - takim obronnym jest właśnie rozmowa, a jak myślisz co dla innych może działać jako takie odreagowanie ? Co warto spróbować a czego nie - Czy po prostu jest coś czego lepiej nie robić ?

[02.11.2025 22:36]    Gość mówi: Co dla innych może być pomocne... Myśle, że sport - skupiasz sie wtedy na czymś innym, na sobie, swoim ciele. Ale też polecam każdemu rozmowe, nawet z nieznajomymi - powiesz im więcej, niż osobie którą znasz od lat. Dla każdego, kto czuje sie gorzej psychicznie, gorąco zachęcam kontakt..

[02.11.2025 22:37]    Gość mówi: [.] z psychologiem, umówienie sie z nim na rozmowe, pogadanie z nim szczerze. Ci ludzie potrafią każdego wysłuchać, dać wskazówki. Czego nie robić to jest proste, nie zamykać sie na innych, nie izolować sie. To najgorszy błąd, jaki może być. Samotność..

[02.11.2025 22:38]    Cyndi Lewis mówi: Tak, jednakże warto wspomnieć że nie każdy pieniądze na psychologa i specjalistyczne leczenie może znaleźć... Dobrze *chrząka, uśmiecha się do Yoshiego* To teraz opowiedz mi historię o której wspominałeś.

[02.11.2025 22:39]    Gość mówi: Owszem, nie każdy ma pieniądze, ale są miejsca w których otrzyma sie darmową pomoc. W tych miejscach pracują, a raczej powinienem powiedzieć, że pomagają osoby chętne.. Wolontariusze.

[02.11.2025 22:40]    Cyndi Lewis mówi: Wtrące się jeszcze na momencik - Ci wolontariusze są osobami które jak rozumiem mają wykształcenie bądź przeszkolenie w zakresie pomocy osobą które mają taki problem, tak ?

[02.11.2025 22:41]   Gość mówi: Owszem, mają przeszkolenie, wiedze w tym temacie. Nikt normalny, zdrowy nie wrzuciłby osoby bez szkoleń, certyfikatów do pomocy dla osób w kryzysie.

[02.11.2025 22:41]    Gość mówi: Co do mojej historii. Kilka tygodni temu dostałem strzałke kierującą do zgłoszenia na Hawick, gdzie kobieta na dachu dobrowolnie zadzwoniła na Emergency Line, powiadomiła o swoich przemyśleniach, lokalizacji i jej stanie. Kilka jednostek zostało rozdysponowanych w to miejsce. Gdy dojechałem na..

[02.11.2025 22:42]    Gość mówi: [.] miejsce zauważyłem kobiete na skraju dachu, siedzacą z głową w dół. Wraz z innymi zastępcami od razu zaczeliśmy szukać wejścia na dach co zajeło nam dobrą chwile. Na całe szczęście kobieta nadal tam czekała na nas. Dwójka zastępców - personalia zostawie dla siebie, dla ochrony ich. Zaczeła..

[02.11.2025 22:44]    Gość mówi: [.] rozmawiac z kobietą. Starała sie złapać wspólny kontakt, wspólne flow z nią. Jednakowo moge powiedziec, że Ci zastępcy dali za przeproszeniem dupy w tym. Nie wiem czy byli przeszkoleni, potrafili rozmawiać z osobami w kryzysie. Nie wyczułem w nich ani troche empatii. Wiesz, nie czuli tego..

[02.11.2025 22:44]    Gość mówi: [.] co ta kobieta, nie potrafili sie wstawić w jej pozycji. Po kilkunastu minutach rozmowy kobieta wstała, szukając miejsca dogodnego do skoku, gdzie nie było skokochronu.. I skoczyła..

[02.11.2025 22:45]   Gośći mówi: Miała może z dwadzieścia pięć lat, młoda kobieta - całe życie przed sobą. Ale przez nieumiejętne zachowanie zastępcy, przez brak zrozumienia, pomocy skoczyła.. Przytłoczyło ją to wszystko. Co jest najgorsze? Ci zastępcy nadal pełnią służbe, nie zostali w żaden sposób ukarani.

[02.11.2025 22:46]    Cyndi Lewis mówi: Czyli jak rozumiem - w znacznym stopniu Sheriffs department ponosi odpowiedzialność za śmierć tej kobiety? Czy można tak powiedzieć ? A może po prostu chciała to zrobić i zrobiła - chodź brzmi to boleśnie.

[02.11.2025 22:48]    Gość mówi: Nie chciała tego zrobić, była chętna złapać za pomocną dłoń. Stąd ten telefon, ona błagała o pomoc, której nie dostała. Nie moge oficjalnie powiedzieć, że Sheriffs, zastępcy ponoszą odpowiedzialność za jej śmierć. Musisz mnie zrozumiec, że też moge mieć konsekwencje z moich słow. Nawet będąc w miare anonimowym

[02.11.2025 22:50]    Cyndi Lewis mówi: Rozumiem - jednakże brzmi to tak jakby kobieta która chciała rzeczywiście otrzymać pomoc, jak też zresztą wspomniałeś... wręcz Krzyczała o nią - zamiast otrzymania jej to według mnie została ,,popchnięta'' do tego skoku, bo zaczęły zajmować się tą pomocą osoby bez kwalifikacji do tego.

[02.11.2025 22:51]    Cyndi Lewis mówi: I teraz pozostaje mi zadać pytanie - Co w związku z tym zrobił Los Santos County Sheriffs Department ? Nie była to głośna sprawa i jak miewam nie chcieli jej nagłaśniać - prawda?

[02.11.2025 22:53]    Gość mówi: Nie była to głośna sprawa. Kilka osób zostało zawieszony a po czasie odwieszonych. Normalnie patrolują ulice. Nie miało co nagłaśniać, nie jest to niecodzienna sytuacja na ulicach naszego miasta. Codziennie kilkanaście osób próbuje odebrać sobie życie.

[02.11.2025 22:54]    Cyndi Lewis mówi: Rozumiem - Czyli każdego dnia w naszym mieście z powodów problemów z zdrowiem psychicznym popełnia samobójstwo kilkanaście osób, ale... Co robi z tym miasto ? Czy są jakieś akcje które są nagłaśniane w celach pomocy?

[02.11.2025 22:55]    Gość mówi: Szczerze? Nie jestem pewny, czy są takie akcje. Przynajmniej nie słyszałem o nich, szczerze mówiac.

[02.11.2025 22:56]    Cyndi Lewis mówi: Czy nie sądzisz że takie osoby których nie stać na odpowiednie leczenie, które rzeczywiście go potrzebują a się nigdzie nie zgłaszają... Czy czasem nie stanowią zagrożenia dla reszty obywateli ?

[02.11.2025 22:57]    Gość mówi: Każda taka osoba stanowi zagrożenie dla siebie, dla innych. To może sie prosto mówić, ale tak jest. Powiedzmy sobie, że młody dzieciak, nastolatek z depresją, w najgorszym jej momencie wejdzie do auta. Zacznie jeździć po mieście jak wariat, może spowodować wypadek. Zabić sie sam, zabić kogoś po..

[02.11.2025 22:58]    Gość mówi: [.] drodze. To jest niebezpieczne. Każda taka osoba powinna mieć zapewnioną pomoc. Oczywiście, w Stanach zjednoczonych ciężko mówić o darmowej pomocy. Sama raczej wiesz jakie drogie potrafią być szpitale.

[02.11.2025 22:59]    Gość mówi: Jestem w stanie nawet podpisać sie pod ankietą, wnioskiem o ustanowienie ustawy, że poradnie psychologiczne, rozmowy z psychologami powinny być darmowe.

[02.11.2025 23:00]    Cyndi Lewis mówi: Tak, szpitale są bardzo drogie, leczenie jest kosztowne ale jeżeli państwo nie zadba o zdrowie chociażby to psychiczne swoich obywateli to istnieje ryzyko że będą siedziały rzeczy które już się dzieją i to z większa częstotliwością nież dotychczas.

[02.11.2025 23:01]    Gość mówi: Wiesz, nie znamy prawdziwych statystyk tego, ile osób odebrało sobie życie. Jest Listopad, do końca roku pozostało nie dużo czasu. Jeszcze kilkanaście żyć zostanie skróconych, zakończonych w przypływie złych emocji.

[02.11.2025 23:02]    Cyndi Lewis mówi: No dobrze Yoshi... myślę że na tym podsumowaniu - dając temat do przemyśleń dla moich widzów, zakończymy. Czy jeszcze chciałbyś dodać coś od siebie na sam koniec ?

[02.11.2025 23:04]    Gość mówi: Bardziej apel do twoich słuchaczy, nie bójcie sie poprosić kogoś o pomoc. Porozmawiać z kimś, gdy jesteście w gorszym stanie. Prawdziwi przyjaciele, obcy ludzie, psycholodzy was wysłuchają. Pomogą wan jak tylko mogą. Dbajcie o swoje zdrowie psychiczne to jest ważne.

[02.11.2025 23:05]    Cyndi Lewis mówi: Dobrze, więc - dziękuje Ci jeszcze raz, bardzo za możliwość porozmawiania z Tobą na tak trudny temat który w niektórych społecznościach myślę jest jeszcze tematem ,,tabu'', za podzielenie się swoją wiedzą i co? Mam nadzieję do zobaczenia wkrótce prawda?

[02.11.2025 23:06]    Gość mówi: Miejmy nadzieje, że usłyszymy sie oraz zobaczymy sie później, kochana.


 

 

Edytowane przez NotAllowis
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin