Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Judgement


kacperkot71

Rekomendowane odpowiedzi

 

vgMQgoO.png"Stwierdzenie, że death metal powrócił, jest błędne – ten gatunek po prostu nigdy nie zamilkł. To właśnie on zdefiniował muzyczną tożsamość milionów słuchaczy, a Stany Zjednoczone stały się kolebką gigantów takich jak Death, Morbid Angel czy Cannibal Corpse. Ta wybuchowa mieszanka ekstremalnej agresji i technicznej wirtuozerii stała się uniwersalnym językiem buntu. Death metal to jednak coś więcej niż dźwięki; to potężna społeczność, dla której te brutalne brzmienia są wentylem dla emocji, frustracji i marzeń. Niezależnie od zmieniających się mód, death metal od schyłku lat 80. trwa niewzruszenie, inspirując kolejne pokolenia do odrzucenia konformizmu. To nieustające źródło inspiracji, które rodzi wciąż nowe kapele – od garażowych projektów po gwiazdy światowego formatu – czyniąc z tej muzyki ponadczasowy symbol pasji i niezłomności."

<<< 8/5/1991 Obituary, Koncert w londyńskim klubie Marquee. Headbangers Ball - MTV >>>

 

 

Echo rozpadu lokalnej grupy rockowej Revenge nigdy nie zniknęło z muzyków tej grupy. Nie inaczej było z wokalistą. Dla Nixona Hendersona, byłego wokalisty zespołu, zakończenie tego etapu stanowiło impuls do stworzenia czegoś znacznie bardziej znaczącego. Gdy jego dawni koledzy, Russell Harrison i Paul Gertz, usiłowali rozwijać swoje aspiracje poprzez projekt The Hierophant, Nixon obserwował ich działania z dystansu, a to, co dostrzegł, utwierdziło go w przekonaniu o potrzebie przypływu energii na scenie. Artystyczna niespójność i fiasko The Hierophant dostarczyły Hendersonowi ostatecznej motywacji. Nie mogąc znieść marnowania talentu i chaotycznych eksperymentów swoich dawnych współpracowników, postanowił przejąć kontrolę nad sytuacją i na nowo określić brzmienie ciężkiego rocka. Na ruinach tych zawodów powstał JUDGEMENT – projekt, będący bezpośrednią reakcją na przeciętność. To odpowiedź Nixona, mająca na celu nie tylko przewyższenie nieudanych prób jego kolegów, lecz także uderzenie z techniczną precyzją i surową siłą, jakiej Los Santos nie doświadczyło od bardzo dawna.

 

 

Gemini_Generated_Image_c0e4xmc0e4xmc0e4.png

JUDGEMENT koncentruje się w głównej mierze na ekstremalnej prędkości. Nixon nie zamierzał iść na ustępstwa ani przyjmować 'miękkiego' stylu – jego intencją była błyskawiczna szybkość i całkowita agresja. Ich muzyka to wściekłe riffy, cechujące się dzikim tempem oraz ostrym jak brzytwa brzmieniem, a solówki to techniczne rozpieprzenie, które nie wie co to litość.
Nie ma tutaj miejsca na relaks. Sekcja rytmiczna działa jak istny ogień, napędzając ten chaos i wzmacniając głos Nixona – rozpierający, pełne wściekłości darcie ryja. Zamiast spokojnego rytmu, on krzyczy  w rytm perkusji pełnej od blast beatow. To twórczość przeznaczona dla tych, którzy w metalu pragną doznać ekstremalnej adrenaliny oraz kompozycji brzmiących jak pędzący pociąg niestroniący od prędkości. Po wcześniejszych, przytłumionych wysiłkach swoich kolegów z The Hierophant, Nixon pokazuje, jak należy grać bezwzględny, szybki i dziki Death Metal.

 

whn9BBW.png

Gig w Burnstates4•4 | Od lewej : Percival Wyatt (Gitara prowadząca), Nixon Henderson (Wokal, Gitara rytmiczna), Vinnie Sanchez (Perkusja)

 

Lifeinvader

 

Dyskografia:

[01.12] Judgement - Schizophrenia

 

Spoiler

Strzała, razem z Niczykejro i Nizzer postanowiliśmy założyć zespół metalowy i rozgrywać sobie muzykę by wprowadzić na rynek muzyczny death metal , od undergroundu po duże hale i koncerty eventowe. Zamysł na grę to z pewnością rozwoj kariery, naturalny rozwój kadrowy zespołu i gra po całości, w planach rzecz jasna interakcje z wieloma biznesami, a też i własne eventy. Liczymy na akcepta i widzimy się w grze.


 

Imię i nazwisko postaci: Nixon Henderson
Numer konta postaci: 5080853444
Przynależność (np. do wytwórni muzycznej jeśli grasz artystę, do agencji menadżerskiej jeśli grasz menadżera, do klubu sportowego jeśli grasz sportowca itd.): póki co brak

 

Edytowane przez kacperkot71
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Niedługo po nocnej premierze dema Schizophrenia, w podziemiu dało się wyczuć wyraźne poruszenie. Formacja Judgement, dotychczas znana jedynie wąskiej grupie bywalców lokalnych barów, zdołała w błyskawicznym tempie przykuć uwagę szerszego grona odbiorców. Mimo braku jakiejkolwiek kampanii promocyjnej, materiał niesie się pocztą pantoflową, zbierając zaskakująco entuzjastyczne opinie. Słuchacze doceniają przede wszystkim autentyczność i bezkompromisowy charakter wydawnictwa, które stanowi mocną odtrutkę na współczesne, przesycone komercją produkcje. Te niespełna 20 minut muzyki wystarczyło, by zespół zyskał uznanie w oczach wymagającej publiczności, a tajemnicza aura wokół grupy tylko podsyca rosnące zainteresowanie.**

KqrlWS0.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin