Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[SKARGA/DamiZ777] Sava


Sava

Rekomendowane odpowiedzi

Link do Twojego kontaSava
Link do konta oskarżonegoDamiZ777
Powód składania skargi: Oczernianie, szerzenie kłamstw na mój temat
Wyjaśnienie sprawy: We wrześniu tego roku założyłam projekt Whispering Pines Camp. Sam w sobie działający dalej (teraz z wiadomym przestojem, bo święta, graczy mniej + zima nie sprzyja takiemu projektowi). W związku, że gra mojej postaci jak i projektu kręci się wokół Paleto Bay, dołączyłam na discord społeczności - Paleto Revival. No i co, można by na tym zakończyć, jak żyją takie społeczności raczej większość wie - zbiór graczy, jedni grają swoje, inni z innymi i toczy się to swoim życiem.

Ja generalnie skupiona byłam i jestem na działaniach przy moim projekcie campingu. Jego rozwoju, eventach, które we wczesnym stadium działy się częściej (to ogniska, warsztaty oraz innego typu rzeczy, by ludzie mieli co grać, a i fajnie pokazywało jak wiele osób po prostu lubi popykać normalne RP w niecodziennej aranżacji.)

Niedługo po działaniach z campingiem (gdzie ludzie wbijają nawet jak nie ma nas na /duty i korzystają), wpadła pierwsza wiadomość od wspomnianego Damiza. Dotyczyło to tego, że ludzie rzekomo z Paleto nie grają w miasteczku (czytaj w biznesach Damiza, który przeniósł tam swój bar oraz warsztat), tylko na campingu. Co śmieszniejsze, graczy Paleto nie było jakoś u nas nigdy dużo, głównie wpadają gracze z LS. Ci z Paleto Bay zaczęli się pojawiać później. (ss1 w Dowodach)

Zrobiłam więc grupę z osobami (ss nr 2), które wymienił, bo skoro jest tak duży problem z moim projektem, a raczej tym, że ściąga graczy - no to byłam otwarta na rozwiązania. Niestety, ale no po prowadzeniu rozwiniętego projektu w branży, nie mam sił, by podsuwać komuś rozwiązania non stop. A skoro trójka osób zauważyła jakieś "nieprawidłowości", no to normalne było, że dyskusja pozostała otwarta. Do rozwiązania żadnego nie doszło, bo jedyną osoba, która najbardziej próbowała tam je podsuwać był sam Crunchips (który moim zdaniem prowadził głównie społeczność epizodami, prowadzeniem narracji pogodowych, dogadywaniem się z ET, adminami, czy po prostu próbą nakręcania graczy). Sama więc wyszłam z inicjatywą, by próbować zabierać ludzi do biznesów w Paleto Bay - niestety, te wtedy funkcjonowały w takich godzinach, że w naszym peaku gry (21-23) nie było takiej możliwości, bo były one zamknięte. Natomiast, gdy wbiło się już do Damiza do baru, to gra wyglądała tak, że każdy czuł sie jak intruz zawracający mu dupę, niż faktycznie chęć kręcenia komuś gry jak np. robi to Kacper w Jewish Tavern.

Spięcia na mojej linii i Damiza było kilka - czy to naskok na mnie, bo śmieliśmy zrobić warsztaty na campingu (o 21, gdy o 20:00 zaczynała sie potańcówka urządzana przez Miśkę), na które wbiły... 3 osoby. Ale nie musiało omieszkać to w ciskanie się do mnie na PW, że go wkurwiam i się wpierdalamy eventami. (gdzie gdy przestaliśmy je robić, nagle nie dzieje się w sumie za wiele?) (ssy nr 3). Nie mówiąc, że to nie pierwszy raz, gdy żale o inne eventy się wylewały. Niczym słynna afera o to, że ludzie poszli grać SKUTKI POŻARU, zamiast iść na event jazdy rowerkami... (co było wypominane jeszcze grubo ponad miesiąc po tym fakcie).

No i tak mijał czas, Damiz odszedł w sumie fizycznie z projektu (bo otrzymał blacklistę, gdyż podpierdolił aplikację na warsztat, szok, innego gracza Paleto xD pozdro dla @MindFuck który też uzerać sie musiał.) Więc nagle z szanownego pana posiadającego bar i warsztat, odjechał ku Los Santos być vlogerem, czy kimkolwiek tam sobie wymyślił - no i luz. Projekt sobie żył dalej jak żył, czyli powstawały kolejne super dyskusje nic nie wnoszące, czy działania Crunchipsa jak i innych graczy, którzy zaczęli otwierać swoje projekty (które fajnie działają, czy to kawiarenka, czy to jakieś bary etc.)

Przyszedł czas świąt, jarmarków i eventów tego typu. Ja od początku niezbyt chciałam się w to babrać, bo raz - gram postać, która wgl nie obchodzi świąt, dwa, no jakby są opiekunowie projektu i to w ich gestii powinno być zakasanie rękawów i działanie, by to dopiąć. Z całej trójki (Damiz, Miśka, Crunchiper), no szok, Crunchiper był tym, który dogadał w sumie wszystko i gdyby nie on - nie odbyłoby się to wcale. Ja jedynie pomogłam z jakąś kwestią intka, grafik i w sumie tyle. No i wspólnymi siłami, z innymi graczami, stworzyliśmy fajny event, gdzie i tak trzeba było stopować, by nie wrzucać znowu nam biznesów z Los Santos, czy słuchać genialnych pomysłów, że czemu nie ma kurwa koncertu.

Ja swój czas szanuje, więc moje organizowanie czegoś w obrębie Paleto Bay skupione było tak, bym nie musiała się zażynać. Jarmark w sumie miał kilka turbulencji, które na szczęście pozwoliły to dopiąć w całości. Poza tym, powstała inicjatywa jak Chill Bay (intek otwarty całodobowo, gdy biznesy są zamknięte a chce się gdzies pograć, oraz by porobić luźne eventy dla community), czy chociażby dogadywany ferelny intek szpitala.

Po dyskusji na DC Paleto Bay, wyszło, że brakuje miejsca takiej stałej rozgrywki (stąd Chill Bay doraźnie, czy dostęp do starego intka Wigwam od Fretki), czy właśnie brak interioru szpitala w Paleciaku (który był za czasów działania DCMC @Zazi, ale co z nim się stało - nie wiadomo). Zrobiłam wówczas ticket na DC strefy, poprosiłam o nadanie uprawnień, by to wybudować. O czym informacja, że będę to budowała, była jawna, na dyskusji DC Paleto Revival. Z racji, że po drodze wyszły rzeczy jak święta, jarmark do wybudowania i inne eventy, czas na wybudowanie szpitala mi się przeciągnął. Baza była zrobiona, z obiektami do wykorzystania. 

Jakim moim zdziwieniem było wiec, gdy dowiaduje się, że ktoś dokończył to za mnie, bo cytując "od miesiąca nic nie było ruszone." No i spoko, ale nagle nikt nie wiedział rzekomo, że budowę tego brałam na siebie ja. I żeby było jasne - super, że gracze to dokończyli, ale fajnie by komunikacja była, bo specjalnie czas sobie zorganizowałam tak, by móc to dopiąć mając chociażby informacje co jest tam niezbędne od wyżej wspomnianej @Zazi, by interior był w pełni funkcjonujący. Mial on zawierać dodatkowo też intek apteki, by nie musieć ograniczać się tylko do samego szpitala. 

Po tym zajściu uznałam, że w sumie nie ma po co siedzieć i tak na tym DC Paleto Revival, bo szczerze, w ostatnim czasie jedyne co się działo wchodząc tam to:

  • dyskusja jak to źle jest na vibe
  • o boże, dajcie deva
  • o boże, ale ludzie chujowo grają w tym paleto jak wpadają, o mój boże!!
  • czemu tyle ludzi jest na tym DC a nikt nie gra!!!!

no i oczywiście kolejne dyskusje, mające jak w polityce budować fajne poczucie, że coś się dzieje (ale w sumie nie dzieje się nic).

Po moim wyjściu, jak za dotknięciem magicznej różdżki, król kopiowanych aplikacji, imperator niestabilnej psychiki, lord dwubiegunówki - Damiz, zaczął odpalać się na mój temat na DC Paleto Revival. Gdzie tak, ludzie mi z radością donosili co ów gracz na mój temat ma do powiedzenia (szkoda, że wcześniej był na utkanej). Teksty o płaczu, o tym jak to mu komplikowałam (nie wiem co, to, że mu brak na offroad fiknał, a on po paru dniach kolejne wypady planował, czy to, że nawet nie odgrywał tego co wrzucał do tematu tylko wklejał tekst w programie by wycenka wpadła?)

Wiem, że duża część graczy mnie nie zna, nie musi i mnie to nie rusza, niemniej, wiem jak moje projekty działają i że eventy czy rzeczy które kreuje, dają sporą część rozgrywki innym i tego sobie odjąć nie dam. Powstał drugi projekt społeczności Paleto Bay, by po prostu odciąć się od smęcenia i ludzi, którzy na liderce są, by być, ale w sumie nie robią za wiele (Miśka się stara, ja tego nie ujmuję, ale serio, zwalanie winy, że ludzie nie grają przed 20 to zabija projekt nie jest ich problemem)

Nagle więc wpadały piękne odzywki na mój temat, zwieńczone dnia dzisiejszego, wycieraniem sobie gęby moją osobą przy zamknięciu projektu Damiza - Paleto Revival. Kumam, że to projekt nieoficjalny, ale gracz nie tylko mi napsuł nerwów, niejednokrotnie pokazał swoje toksyczne zachowanie i po prostu gość nie nadaje się do ludzi.

Można mi zarzucić różne rzeczy, okey. Nie zawsze jestem najłatwiejszą osobą do dyskusji, ale nie utrudniałam nigdy działania projektu Paleto Revival. Ba, próbowałam pomagać, zaciągać ludzi tam. Promowaliśmy na campingu różne eventy, czy biznesy, które w Paleciaku działały/działają. Na eventach, które organizujemy też stawiamy na współpracę z ludźmi/biznesami z Zatoki.

Mówienie więc róznych oszczerstw na moją osobę, jest po prostu nie fair. Odmówiłam bycia "pomocnikiem" lidera na Revival, bo skończyłoby się to tak, że uzerałabym się z Damizem, który i tak nie gra, Miśką, której pomysły to ściąganie biznesów z LS do Paleto Bay na eventy, albo działanie samej sobie z Crunchipsem, bo jako jedyny miał pomysły, które kończyły się faktycznymi działaniami.

Mocno tylko mi szkoda, że Damiz z naszego PW usunął piękny tekst, ze będzie dalej sobie mną ryj wycierał, bo "się spłakałam" (ale jak napisałam ponownie o skardze, to to usunął. Spoko ziutek, kumam, że się wstydzisz swoich słów, na Twoim miejscu też byłoby mi głupio)

Wszystko w sumie co jest, wrzucam na Dowody. Jak określiłam wyżej, generalnie jako gracz ze sporym stażem, organizującym sporo, co raczej widać, czy po moim zamkniętym już projekcie wytwórni Unsainted Records, czy po tym jak działa Whispering Pines Camp, nie można mi tego odmówić. Takie gadanie więc, na discordzie zrzeszającym sporą liczbę graczy, w tym ekipy Vibe RP, są po prostu krzywdzące w moją osobę i budujące negatywny, nieprawdziwy obraz.

 

Dowody:
 

Spoiler

1.

 qVxvwYS.png


2.

83q9W20.png


3.

KH3uixg.png

Jdzdr6j.png



NZA3OPk.png

0a5jN9N.pngMRNlmul.png

M9tu8Ml.pngRVd7P9s.png

(tu nawet nie wiem jaki festiwal XD)

RxXRyO0.png

 

ptpIKZr.png

tU44msO.png



No i próby dogadania się z Damizem, by przestał swoje niepowodzenie wycierać mną, bo nagle jedna osoba mu aż tak niby namieszała w życiu

hRI5d60.png

 

 

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Lirogon, DamiZ777, Dyziak i 1 inny lubią to

Ogień nie pyta, czy masz gorszy dzień. Wypadek nie czeka, aż się wyśpisz.

A ludzie… czasem krzyczą z paniki, czasem płaczą z wdzięczności. I trzeba umieć to unieść – nie tylko w rękach, ale i w głowie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pomysł. Skończmy z banem dla mnie i tyle 😉 zakończmy ten rozdział na tej platformie.  
I na odchodne dodam że też próbowałem się z tobą dogadać polubownie wiele razy próbując nawet dać w twoje ręce projekt paleto, jeśli cię tak bardzo uraziłem to przepraszam i miłego dnia życzę.. 

Michaelsen i PEPE3321 lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lepsze epopeję niż granie poradników z grania w gierki. Ale to przecież Ty masz tak rozbudowane życie przez co musiałeś kraść cudze aplikacje i pieprzyć kłamstwa na innych. Gdzie całość powstała bo przypomnę - Ty jako wielce urażony zacząłeś gadać na mój temat i to w momencie, gdy z konfy wyszłam (ale jakoś w Twoim wypadku takie zachowanie nie dziwi) i gdy napisałam byś przestał pisać kłamstwa i wycierać sobie mną mordę - powiedziałeś że będziesz robił to dalej

I nie, nie proponowałes mi oddania projektu, a współtworzyć coś z ludźmi, którzy nic by nie robili to głupota. Dogadać się szło, ale niestety Twoje żale ograniczały się do kolejnych dziwnych "zasad" na projekcie, czy tym, że jak finalnie pisało się o tym co z tym zrobić - nie wynikało nic. Przez co głównie to Crunchips to prowadził, a Tobie jedyne co wychodziło to płakanie do administracji jakie to życie jest nie fair

Edytowane przez Sava

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Sava

Po przeanalizowaniu skargi i wewnętrznej konsultacji, przedstawiam werdykt:

Materiały dowodowe dotyczą zdarzeń na kanałach nieoficjalnych (wiadomości prywatne, nieoficjalne serwery Discord), gdzie regulamin serwera nie ma bezpośredniego zastosowania.

Skarga zostaje mimo wszystko zaakceptowana. Powodem jest celowe wprowadzanie konfliktowej atmosfery, co doprowadziło do destabilizacji społeczności graczy skupionych wokół projektów w Paleto Bay.

Na gracza @DamiZ777 zostaje nałożona klątwa na okres 7 dni. Każda kolejna kara otrzymana w tym okresie skutkuje automatycznym banem na 14 dni. Głównym powodem werdyktu jest całokształt szkodliwego wpływu na środowisko graczy.

Sava, MindFuck, dygiii i 1 inny lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin