Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 28.08.2023 w Odpowiedzi
-
Written by Precious Arceneau - DAILY GLOBE, 28/08/2023 (Zdjęcie zaczerpnięte z oficjalnego profilu lifeinvader → Braylon "BABY RAY" Higgins ku chwale zmarłemu Priceton "MOB PRINCE" Whitney) W wieku 21 lat zmarł w tragiczny sposób artysta muzyczny, autor wielu tekstów R&B, raper towarzyszący i kolaborujący u boku wielu artystów, tj. MEMPHIS "MEMPHIS6" TAVARES, Carmella B, CHA$E czy MOB PRINCE. Chwilę po 9PM podczas ceremonii pożegnalnej byłego managera i właściciela firmy .101 (RECORDS) doszło do postrzału śmiertelnego w klatkę piersiową i głowę rapera. U jego boku stała partnerka, modelka - Lou Coulibaly. Sprawca natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia, a służby porządkowe potrzebowały kilku minut, aby rozpocząć rozeznanie w całej sytuacji - PRZYPOMINAMY, że właśnie trwała ceremonia pogrzebu BLAKE RAWLINGS, gdzie przez tłumy, nie wszyscy mieścili się w świętym budynku. Kim był młody artysta? Baby Ray rozpoczął debiut u boku ASAMI KIYOKO, AIKO & RONNIE. Wspólnie tworzyli nowy nurt muzyczny młodego pokolenia. Braylon zdobył szeroką szerzę fanów mając na koncie debiutancki motyw MOTYLI - EP "melodies & butterflies" & LP "BUTTERFLY EFFECT". Z memoriałów wspominamy słowa artysty.. "[..] Jestem kiepskim tekściarzem, chociaż moje umiejętności stale się polepszają. Czuję, że uda mi się pisać piosenki przy zamkniętych oczach, w kilka minut". W styczniu bieżącego roku u boku zmarłego przyjaciela, MOB PRINCE wyruszył na trasę koncertową po Stanie San Andreas, promując wspólny projekt. Po jednym z koncertów doszło do sprzeczki rapera, a grupą osób. Wymiana słów przerodziła się w wymianę ognia, w której poszkodowany został sam Baby Ray - zapadł w śpiączkę. Wspominając kolejne sytuacje, możemy jasno stwierdzić, że chłopak nie miał łatwego wkroczenia w świat dorosłości & sławy - liczne pobicia, uprowadzenie dla okupu. - Potwierdzamy, że podczas pogrzebu Blake Rawlings, nasz koroner zabezpieczył ciało zmarłego artysty, Braylon "BABY RAY" Higgins, który według wstępnych analiz doznał rozległego krwotoku wewnętrznego, który doprowadził do zgonu przez liczne strzały w ciało. Więcej informacji będziemy w stanie przekazać tylko i wyłącznie rodzinie zmarłemu. - mówi nam przedstawiciel biura koronera w Los Santos. Rapera w mediach społecznościowych od rana żegnają tysiące fanów, w tym jego najbliżsi przyjaciele. My również dołączamy się do tych kondolencji. Redakcja Daily Globe składa rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom BRAYLON "BABY RAY" HIGGINS najszczersze wyrazy współczucia. - To ogromna strata przede wszystkim dla ludzi muzyki w tym mieście. Miałem okazję poznać i współpracować zawodowo oraz prywatnie z Braylonem. On był wyjątkowy człowiekiem, miał swoją nietypową wizję świata i kreacji scenicznej, a przy tym nie baczył na innych w jej realizacji. To przykre, że nasza lokalna branża traci tak wartościową osobę. Składam na ręce Jego rodziny i przyjaciół moje najgłębsze wyrazy współczucia. Przyjmijcie, proszę, moje kondolencje - Precious Arceneau, Chief Executive Officer Daily Globe. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!27 polubień
-
[Biznes/Firma Ochroniarska] SecureSense
HerDeX i 19 innych polubił temat przez Mateuszovsky
*** Impreza w Covgari Hotel & Resorts *** *** Kilka fotek z nocnego patrolu ***20 polubień -
11 polubień
-
Written by Heidi Schneider - Daily Globe 28/08/2023 Vapid Motor Company – amerykański koncern i producent samochodów osobowych, sportowych, dostawczych i ciężarowych z siedzibą w Dearborn działający prężnie od 1903 roku. Vapid został założony 16 czerwca 1903 roku przez Henry’ego Vapida w Detroit. Nowa Era Sportowości: Vapid Dominator GTX (6gen.) Vapid Dominator 6. generacji mierzy 478,4 cm długości, 191,6 cm szerokości i 138,1 cm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 272,0 cm. Ma zatem bardzo zbliżone wymiary do poprzednika – Dominatora generacji piątej, który jest tylko o 1,9 cm dłuższy, o 4,1 cm szerszy i o 2,6 cm niższy. Projekt nadwozia nadal jest utrzymany w stylu retro nawiązującym do pierwszego Dominatora, jednak w znacznie nowocześniejszej formie, dzięki czemu prezentuje się bardziej dynamicznie. Design: Odważna Ewolucja "Nowy" Vapid Dominator szóstej generacji bez wątpienia podtrzymuje ducha i charakter poprzednich wcieleń, ale wprowadza także świeży wiatr zmian. Z przodu zwraca uwagę bardziej agresywna i muskularna sylwetka, z nowym reflektorami o ostrzejszych konturach, które podkreślają jego dynamikę. Linie nadwozia są wyraźnie zarysowane, a proporcje samochodu przykuwają uwagę, podkreślając jego sportowy rodowód. Kluczowym aspektem wizualnej ewolucji szóstej generacji tego modelu jest zwrócenie uwagi na detale. Charakterystyczny grill, który od lat jest wizytówką modelu, został odnowiony i teraz prezentuje się bardziej dynamicznie niż kiedykolwiek wcześniej. Linie nadwozia są bardziej płynne, a proporcje wydają się bardziej aerodynamiczne, co dodaje samochodowi wyjątkowego uroku - ale ile można rozmawiać o wyglądzie, skoro to samochód sportowy, nie? Tym płynnym jak tył tego samochodu akcentem, przechodzimy do aerodynamiki i specyfikacji. Delikatnie zarysowane krzywe i płynne linie pomagają w minimalizowaniu oporu powietrza, co nie tylko zwiększa osiągi, ale również poprawia efektywność paliwową. Waga tego samochodu (1680kg) w połączeniu z opływową bryłą i niesamowitą liczbą koni mechanicznych, sięgającą aż 421 koni mechanicznych, potrafi robić niezłą siekę na ulicy. Testowany przeze mnie egzemplarz pochodzi z roku 2014, więc jest to jeden z pierwszych, które kiedykolwiek opuściły fabrykę. Posiada on z wyposażenia "dodatkowego" kute 21" felgi z wersji S550 oraz szersze tylne opony 305/30/R20, wszystko to jest potęgowane dźwięczną symfonią silnika, dzięki customowemu wydechu ROUSH. Gama silnikowa Vapida Dominatora Vapid Dominator szóstej generacji oferuje szeroki zakres opcji silnikowych, które podkreślają jego sportowe dziedzictwo i umożliwiają dopasowanie do różnych preferencji kierowców. W zależności od wersji i wyposażenia, dostępne są różne jednostki napędowe, które oferują różnorodne możliwości osiągów. 1. Silniki Benzynowe: EcoBoost: To czterocylindrowy silnik benzynowy z turbodoładowaniem, który doskonale łączy moc z oszczędnością paliwa. Oferuje dynamiczną jazdę dzięki dostępnej mocy i momentowi obrotowemu, zapewniając jednocześnie zrównoważoną wydajność paliwową. V6: W niektórych wersjach dostępny jest silnik V6, który również zapewnia znaczną moc. Chociaż nieco mniej ekonomiczny od EcoBoosta, ten silnik nadal oferuje znakomite osiągi i dźwięk charakterystyczny dla Dominatora. V8: To prawdziwa ikona Vapida. Opcja silnika V8 to wiązanie z dźwiękiem i mocą, którą kierowcy od dawna kojarzą z tą marką. Ten potężny silnik zapewnia niezapomniany dreszczyk emocji i przyspieszenie, które wręcz wbija fotel kierowcę. 2. Wydajność i Osiągi: Silniki dostępne w Dominatorze oferują różne poziomy wydajności i osiągów, które są dostosowane do oczekiwań różnych kierowców: Szybkość i zwinność: Dzięki dostępowi do silników o dużej mocy, GTX może osiągać imponujące przyspieszenia. Opcje silników V8 są szczególnie znane z tego, że potrafią sprawnie przenosić ogromną moc na drogę. Prędkość maksymalna: Wersje z silnikami V6 i V8 mogą osiągać imponujące prędkości maksymalne, przekraczając 250 km/h w niektórych przypadkach. Moment obrotowy: Silniki V6 i V8 generują znaczący moment obrotowy, co przekłada się na dynamiczną jazdę i szybkie przyspieszenia, co jest idealne zarówno na krętych drogach, jak i na torze. (może nie wspomnę tutaj o przeróżnych filmikach na internecie, gdzie owy samochód przez niekompetencję kierowcy nie potrafił wyjechać na prostą drogę z jakiegokolwiek zlotu, imprezy etc.) Dźwięk: Silniki V8 znane są z charakterystycznego dźwięku, który budzi emocje każdego kierowcy i miłośnika motoryzacji. Rzecz biorąc, Vapid na stronie swojego kreatora pojazdu pozwala nam wybrać spośród różnych opcji silnikowych, co pozwala każdemu kierowcy znaleźć właściwą równowagę między mocą a wydajnością, a także dostosować samochód do swoich indywidualnych preferencji i stylu jazdy. Wnętrze, Gdzie Przyszłość Spotyka Komfort Futurystyczna estetyka przenosi się również do wnętrza, gdzie odważne linie i ergonomiczny układ elementów tworzą przestrzeń kierowcy dostosowaną do dzisiejszych oczekiwań. Konsola centralna zyskuje na nowoczesności dzięki dotykowym panelom sterowania i eleganckim wykończeniom, a jednocześnie zawsze zachowuje wyraziste cechy charakterystyczne dla Dominatorów. Co tu więcej opowiadać, jest to połączenie sportu z wygodą. Cena na dzień pisania tego artykułu (tj. 28.08.2023) wynosi okrągłe $108.000, nie jest to za dużo ani za mało, moim skromnym zdaniem cena jest dostosowana do wrażeń, jakie daje nam Vapid w swoim potworze.11 polubień
-
10 polubień
-
[Instagram] BREEZO#5 (@junglesbreezo)
Nagashinio i 7 innych polubił temat przez Staris Klimat Kartel
**Późnym popołudniem, undergroundowy twórca za pomocą swojego instagrama zapowiedział pierwszą debiutancką ep'ke**8 polubień -
W/S Armenian Power 13
lueIIe i 6 innych polubił temat przez SzukamyTwojejZony
COMIN' BACK IS NEVER EASY7 polubień -
7 polubień
-
written by Harvey Rosenberg Los Santos to globalna metropolia, której mieszkańcy wyróżniają się przede wszystkim liberalnym podejściem do życia, zamożnością oraz otwartością na różne kultury, ideologie. Nic zatem dziwnego, że trendy trafiają tutaj na podatny grunt. Zdrowy tryb życia zaczyna interesować coraz większą ilość Amerykanów, składa się na to między innymi odpowiednia dieta czy zachowania sprawności fizycznej. Redakcja Daily Globe zdecydowanie popiera takie działania, mamy zatem przyjemność przedstawić Państwu nową działalność, która propaguje te aktywności swoimi produktami oraz eventami. CEO spółki Lara Kozlova źródło: LifeInvader Primal Xtreme to nowa spółka, która weszła na rynek w Los Santos na przełomie lipca i sierpnia 2023. Została założona przez znaną bizneswoman oraz promotorkę sportów, Larę Kozlovą. Główną aspiracją spółki jest dotarcie do przeciętnego mieszkańca naszego miasta i jego aktywizacja. Organizacja proponuje szereg eventów, zaczynając od wycieczek rowerowych kończąc nawet na bushcrafcie czy nurkowaniu. Wachlarz usług został dopasowany do rygorystycznych wymogów mieszkańców miasta. Slogan przyświecający marce to “Odkryj wewnętrzną siłę, przekraczaj granice sportu!". Spółka zaznaczyła swoją obecność na rynku dosyć odważnymi posunięciami. Zainwestowano między innymi środki w wysokości około miliona dolarów w dostosowanie kompleksu Rockford Plaza do wymogów, które ma spełniać siedziba przedsięwzięcia. W skład siedziby ma wejść: boisko wielofunkcyjne, basen, sala fitness, sala wspinaczkowa i wiele innych. Bardzo ciekawą rzeczą jest też utworzenie dedykowanej aplikacji mającej za zadanie personalizacje upodobań oraz dopasowywanie w grupy osób wykazujących podobne zainteresowania. Marka wzbudziła zainteresowanie wśród lokalnych celebrytów. Mamy informację, że do grona ambasadorów organizacji dołączyła m.in. Lou Coulibaly, promotorka koszykówki w Los Santos. Mimo tego, że firma dopiero startuje, to wyznaczyła sobie dość konkretne oraz ambitne cele. Założyciele zdradzili mi, że w planach jest cała linia produktów sportowych sygnowana logiem marki. Podobno pierwszym takim ruchem w niedalekiej przyszłości ma być dedykowana odzież sportowa. Jakkolwiek daleko nie przesuną sobie granicy tak kibicujemy ich dalszemu rozwojowi! Z ostatnich relacji CEO całego przedsięwzięcia, Lary Kozlovej mamy informację że spółka będzie też działać charytatywnie. Wiele lokalnie działających firm i spółek wyraża zainteresowanie marką. Warto też nadmienić, że PrimalX stawia głównie na podejście amatorskie. Misją tej organizacji jest przede wszystkim uświadomienie mieszkańcom Los Santos że sport może uprawiać każdy, nieważny jest stopień zaawansowania a sam fakt rozpoczęcia takiej aktywności. Kto wie, może ktokolwiek kto czyta właśnie ten artykuł niedługo odnajdzie swoją pasję właśnie dzięki takiej inicjatywie? Jestem przekonany że takie historie będą na porządku dziennym. Na zakończenie artykułu chcieliśmy Państwa poinformować o współpracy nawiązanej z PrimalX. Możecie Państwo liczyć na relację z organizacji wszelkiego rodzaju wydarzeń. Zapraszamy w imieniu swoim jak i organizacji na eventy czekające nas w najbliższej przyszłości! Wszystko to znajdziecie Państwo w dziale “In the Cage” który przybliży Państwu świat sportu w naszym mieście. Więcej informacji o projekcie TUTAJ7 polubień
-
7 polubień
-
[Biznes/Firma Ochroniarska] SecureSense
HerDeX i 6 innych polubił temat przez Mateuszovsky
*** Impreza w Tropical Club ***7 polubień -
** W internecie i w różnych ruchliwych punktach Los Santos pojawiły się plakaty oraz materiały promocyjne dotyczące nadchodzącego wydarzenia od Primal Xtreme. Primal Roam Ride w swojej pierwszej edycji stawia na podtytuł: Emrace the Beast Within i przyjmuje charakter charytatywny. Cała impreza będzie skupiona wokół zbiórki Chastain Foundation na ofiary minionego huraganu. ** ** Więcej informacji o całej imprezie można uzyskać w Primal Xtreme Club (www.primalxtremeclub.com). **6 polubień
-
Andrew Banner - pochodzącym rodziny farmerskiej zamieszkującej miasteczko o którym świat mógłby zapomnieć i nijak na tym stracić, gdzieś w Arkansas. 30 letni, odpychający swoją osobowością facet od lat sympatyzuje z najsłodszym owocem Stanów Zjednoczonych, czyli osobami ulokowanymi gdzieś wśród społecznego niżu. Przez większość swojego życia zraził do siebie swoim lenistwem, a także licznymi(już w młodym wieku) próbami szybkiego zarobku czy przejawiającą się względem marginesu protekcjonalnością. W młodych latach popadł w niełaskę ojca i dwóch starszych braci nazywających go największym, dotychczas nieudanym egzemplarzem rodowym. W przeciwieństwie do nich, sam zainteresowany zawsze wymigiwał się od ciężkiej, uczciwej pracy przy zbiorach na rzecz machlojek. Pozostawał mimo wszystko oczkiem w głowie swojej mamusi, która pomimo problemów wychowawczych zawsze go wspierała. Kontrastowało to z dezaprobatą staruszka otwarcie negującego jego potęgującą amoralną postawę. Ciężka praca jego rodziny zapewniała mu komfort osobisty. Od wieku nastoletniego przejawiał jawne zainteresowanie różnego rodzaju używkami, co, w rodzinie o tak tradycjonalistycznych i konserwatywnych poglądach było dotychczas nie do pomyślenia. Wkrótce okres pasożytnictwa się skończył wraz z wykryciem przez jego rodzeństwo pierwszej, niezarejestrowanej hodowli konopi ulokowanej zaledwie parę mil od ich domu. Andy od kilku miesięcy prowadząc niewielką dystrybucję w rodzinnym miasteczku dorobił się pierwszych pieniędzy kosztem, tym razem już otwartego konfliktu z prawie całą, wściekłą familią. W jego obronie ponownie stanęła rodzicielka, lecz Banner ostatecznie zdecydował się opuścić rodzinne strony widząc w ciągle restrykcyjnym prawie stanowym i nieprzyjaznym podejściu braci ryzyko spędzenia następnych kilku lat w więzieniu stanowym. Włóczył się przez następne miesiące, w końcu spotykając na swojej drodze swojego wieloletniego przyjaciela - Jeda Micah. Nieobliczalny wielbiciel teorii spiskowych i aspirujący do miana megalomana farmer-renegat złączeni wspólną ideą rozpoczęli wspólną działalność w mieścinie stanu Kentucky - Frankfort. Tam również udało im się rozpocząć współpracę z powracającą do interesu legendą rynku narkotykowego, który za długo sobie nie popracował, bo, będąc pod obserwacją służb ponownie wylądował w więzieniu federalnym. Plan odnowienia Cornbread Mafii spełzł na niczym, a zdegenerowany duet wkrótce wyemigrował na koniec świata, finalnie lądując w Południowej Kalifornii. Obecnie Andy jest niewartym zaufania megalomanem stawiającym wyższość swojego istnienia ponad każdym, innym mieszkańcem osiedla barakowozów. Traktuje każdego z wyraźną wyższością i pogardą, nierzadko kłamiąc czy dotrzymując zawarte umowy bardziej przez nacisk społeczny, aniżeli moralny obowiązek. Jest zadeklarowanym ksenofobem i szowinistą marginalizującym role znacznej części reprezentantów dzisiejszego społeczeństwa , a nawet obwiniając ich za sytuację ekonomiczną kraju. Posiada skłonności do mitomanii bazując w swoich dyskusjach na wyimaginowanej pozycji i osiągnięciach. Nazywa wszystkich wokół społecznymi zakałami, tak naprawdę od zawsze samemu żerując na czyimś wysiłku. Uzurpuje sobie wyłączne prawo do dowodzenia kliką argumentując byciem następcą Johnnego.6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
Szukam graczy, którzy chcą zasilić kilka miejsc na terenie West Vinewood. Od razu zaznaczam, że jeżeli masz rozdysponowaną godzinę w tygodniu na grę albo nie jesteś osobą zdecydowaną w swoich decyzjach związanych z rozgrywką przy projektach - nie zawracajmy sobie głowy. Poszukuję postaci kobiecych, które chcą chcą wcielić się w charaktery związane z klubem ze striptizem na West Vinewood. Mam przygotowane wiele ścieżek możliwości dla takiego gracza - od cywilnego podejścia do rozgrywki (czyt. praca związana z klubem, obsługa paru, wydarzeń), serwowania show dla klientów klubu, aż po prostytucję. Oczywiście wybór należy do Ciebie, a w każdej z tych wymienionych form gry na pewno się spełnisz. Wszystko odbywa się pod parasolem Armenian Power, więc jest to świetna okazja do pogrania przy jednej z lepszych organizacji przestępczych na serwerze, w tym momencie. Wszystko jest to obtoczone w panierce pieniędzy, więc postacie zdesperowane, które z różnych przyczyn łapią się nielegalnej pracy w takim miejscu - we are here. Oferuję pełne sprawcie dla nowo stworzonych postaci, od interiorów, po całe zaplecze związane z rozgrywką. Zależy mi tylko na jakościowej grze wieczorami. Mile widziane postacie kobiece pochodzenia ormiańskiego, gruzińskiego, rosyjskiego. Zapraszam na pw osoby zainteresowane.5 polubień
-
Written By Heidi Schneider - Daily Globe 27/08/2023 Konferencja Sztabu Kryzysowego po Huraganie Hilary, jak poradziło sobie Los Santos? Huragan Hilary przetoczył się przez większą część stanu San Andreas. Spowodował on przy tym straty sięgające w setkach miliardów dolarów, niszcząc budynki użyteczności publicznej, lokalne biznesy oraz domostwa tysięcy obywateli. 26 sierpnia o godzinie 20:30 odbyła się konferencja w City Hall, której tematem były skutki burzy tropikalnej i Huraganu Hilary w Los Santos i otaczających je terenach. Swoich przedstawicieli wysłały władze lokalne, stanowe i federalne, pojawiły się reprezentacje z LSFD, LSPD, LSSD, SAHP, SASP, LSHB, CRT, a także EMD i FEMA, które zasiadły bezpośrednio obok Mayora Jamesa Wyatta. Na sam początek głos zabrała Leslie Johnson, General Manager z Los Santos Emergency Management, która przekazała informacje o skali żywiołu, który dotknął Los Santos - Huragan Hilary miał wpływ na 75% całkowitej powierzchni aglomeracji, a szacowane straty finansowe spowodowane żywiołem opiewają na 12,7 mld dolarów. Straty są widoczne nie tylko w budynkach mieszkalnych, ale także w lokalnych biznesach - dokładna ilość zamkniętych lokali z powodu zniszczeń wynosi 560. Warto też dodać, że średnia wartość szkód na jednym budynku to okolice 4.5 miliona dolarów. Mowa tutaj również o 260 przerwach w dostawie wody i ponad 450 przerwach dostaw energii. Straty to nie tylko statystyki i pieniądze. W trakcie trwania całego żywiołu, śmierć poniosło 65 osób, rannych zostało około 500, zaś ewakuowanych ponad dziesięć tysięcy. Administrator Regionu 9 Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego, Eric Hitt poruszył kwestię obszaru, którego dotknęło największe spustoszenie - południowych miast stanu San Andreas. "Wyniszczające konsekwencje, jakie przyniósł ze sobą huragan Hilary, są trudne do opisania. Straty w ludzkich życiach, zniszczenia oraz destabilizacja życia stanowią ogromne wyzwania”, przekazał nam Eric Hitt. "Planujemy zwiększenie ilości alarmów oraz skupić się na przeznaczeniu środków na wzmocnienie systemów ochrony przeciwpowodziowej". Toby Doherty, Dyrektor Zespołu Reagowania Kryzysowego swoją przemowę skupił na wyróżnieniu i podziękowaniu ponad 4500 wolontariuszom oraz 30 organizacjom non-profi, które zaangażowane są w pomoc po skutkach wyżej wymienionego huraganu. Swoje stanowisko obrał również Gaspare Luciano, Komisarz Portu Los Santos, który opowiedział o skutkach w handlu i żegludze. Zatrzymanie działania portu w Los Santos, wywołało straty opiewające na ogromną kwotę 353 miliardów dolarów. Pod znakiem zapytania stoją aktualnie przedsiębiorstwa związane z przetwórstwem i sprzedażą jedzenia, które z powodu zamknięcia portu nie otrzymały dostaw żywności, czy też składników do jej wytwarzania. Końcówkę wydarzenia zwieńczyło rozdanie medali. "Wasza służba i poświęcenie nie tylko nie zostaną zapomniane, lecz stanowić będą inspirację dla całego społeczeństwa" - skomentował Burmistrz Wyatt. Poniżej prezentujemy listę funkcjonariuszy odznaczonych Medal of Merit Los Santos Fire Department Firefighter II Susan Lightner Capitan II Barry Battman Capitan II Lya Affleck San Andreas State Parks Ranger, biuro terenowe 35 Richie Lynch Ranger, biuro terenowe 35 Carlos Bingham Trójka funkcjonariuszy z Los Santos Police została uhonorowana Police Commission Distinguished Service Medal Police Officer 3+1/Senior Lead Officer, Peter Severide, 01 central area community station/headquaters patrol Police Officer 3/SWAT Operator, Mark Robinson, 114 metropolitan division station Police Officer 3/SWAT Operator, Esteban Davis, 114 metropolitan division station Burmistrz odznaczył również funkcjonariuszy z Harbor Patrol Distinguished Service Medal Porucznik Jeremy Howard za wybitne umiejętności dowódcze, które w dniu 08/21/2023 przyczyniły się do natychmiastowego ewakuowania Port of Los Santos w calu ochrony życia i mienia. Dzięki temu uzyskano zredukowaną ilością ofiar do jednej osoby oraz straty w mieniu poniżej stu tysięcy dolarów. Meritious Service Medal Harbor Security Sergeant Clem Mensch, Commercial Dive Team - Sierżant jednostki wodnej Harbor Patrol z trzydziestoletnim doświadczeniem, który pomimo dnia wolnego od służby dobrowolnie stawił się do służby i przyczynił się do zapewnienia bezpieczeństwa ewakuacji. Harbor Security Officer III Jerry Watkins, Patrol Division - Oficer z czteroletnim doświadczeniem, który awans na Oficera III otrzymał w roku bieżącym. Jako operator Special Operations Unit wykazał się poświęceniem i odwagą podczas działań ewakuacyjnych w Port of Los Santos.5 polubień
-
[Biznes/Firma Ochroniarska] SecureSense
HerDeX i 4 innych polubił temat przez Mateuszovsky
**24.08.2023r. odbyło się zebranie, podsumowujące ostatnie osiągnięcia firmy. Poruszono na nim wszystkie wewnętrzne kwestie oraz omówiono nowe współprace, które zostaną zawarte już na dniach.** Fotorelacja + kilka fotek niezwiązanych z narracją 😎👍5 polubień -
[Biznes/Firma Ochroniarska] SecureSense
HerDeX i 4 innych polubił temat przez Mateuszovsky
**Na wielu stronach internetowych pojawił się oficjany film, promujący ochronę SecureSense. Reklama jest krótka i zawiera w sobie jedynie kilka z wielu elementów ofert firmy.**5 polubień -
4 polubienia
-
3 polubienia
-
**Lamar po zakończonej dziennej zmianie, odpalił laptopa po czym natknął się na powyższy artykuł. Przeczytawszy go do połowy - stwierdził, że miejsce w którym przyszło mu obecnie żyć jest na tyle rozwinięte pod względem bezpieczeństwa, że zaczyna postrzegać formacje publiczne na nowo jako te, które faktycznie mają na celu pomoc mieszkańcom. Jest zadowolony z artykułu, zostawia subskrypcję na oficjalnym kanale Daily News by być na bieżąco z wszystkimi nowinkami.3 polubienia
-
3 polubienia
-
Nutty Blocc Compton Crips
PePe. oraz jeden pozostały polubił temat przez snotty2oppy
Nutty Blocc Compton Crips Nutty Blocc Compton Crips to afroamerykański gang uliczny, który znajduje się w zachodniej części miasta Compton. Ich wpływy rozciągają się na obszarze między ulicą Raymond St. a Whitemarsh Ave. Główne kliki: 165th, 166th oraz Grandee Blocc. Wspólnie funkcjonują również jako Yankee Gang. Sięgają swymi korzeniami lat 70-tych, kiedy to jako Grandee Compton Crips stawiali pierwsze kroki. Jednym z głównych epicentrów ich działań jest sekcja mieszkań określana jako "The Grandees". To właśnie tam często interweniuje miejscowy departament policyjny, stawiając czoła rozmaitym wykroczeniom i przestępstwom. Dominują kradzieże z włamaniem, przemoc oraz zakłócanie ciszy nocnej. Pojawiają się również doniesienia o morderstwach, które rzucają mroczny cień na ich działalność. Relacje między Nutty Blocc Compton Crips a innymi gangami ulicznymi pozostają na różnych falach. Wzajemne sympatie i porozumienia wiążą ich z takimi gangami jak South Side Compton Crips czy Atlantic Drive Compton Crips. Mimo to, trzeba zdać sobie sprawę z faktu, że lista ich wrogów jest imponująco długa. Na niej można odnaleźć przeciwników, takich jak Farm Dog Compton Crips, Acacia Blocc Compton Crips czy Kelly Park Compton Crips. Ta długa lista przeciwników stawia Yankee Gang w czołówce najbardziej nielubianych gangów ulicznych w Compton. Młodsi, którzy dołączają do Nutty Blocc Compton Crips, angażują się przede wszystkim w sprzedaż narkotyków o wątpliwej jakości, a także w drobne akty rabunkowe. Ich wpływy wydają się ukierunkowane na krótkoterminową korzyść, choć toczą również działania, które pozostawiają trwałe piętno na społeczności i historii Compton. MUSIC Raper Al Hasan Naqiyy, znany szerzej jako B.G. Knocc Out, dorastał w sąsiedztwie Nutty Blocc Compton Crips, podobnie jak jego brat Dresta, znany również jako Gangsta Dresta. Fascynującym elementem ich historii jest fakt, że Dresta, podczas swego pobytu w więzieniu, odkrył pasję do pisania tekstów i rapowania. Po wyjściu na wolność, zarówno on, jak i jego brat B.G. Knocc Out, podpisali kontrakt z wytwórnią Ruthless Records, której założycielem był Eazy-E. To szczególnie ciekawe, ponieważ Ruthless Records było ściśle powiązane z Kelly Park Compton Crips. Ich przełom nastąpił w momencie debiutu na multi-platynowej EP-ce Eazy'ego-E, a szczególnie popularny stał się singiel "Real Muthaphuckkin G's", który zdobył uznanie w kręgach muzycznych. W 1995 roku Dresta i B.G. Knocc Out zjednoczyli siły, aby wydać swój oczekiwany debiutancki album zatytułowany "Real Brothas". Był to album, który nie tylko wzmocnił ich pozycję na scenie muzycznej, ale również wpłynął na percepcję ich talentu i oryginalności. Nie możemy również pominąć okresu, kiedy B.G. Knocc Out został uwięziony w 1998 roku. Jednakże Dresta kontynuował swoją karierę, tym razem nawiązując współpracę z wytwórnią Death Row Records, co stanowiło znaczący krok w jego rozwoju artystycznym. Co ciekawe, mimo że współpracował z Death Row Records, nigdy nie zdecydował się na podpisanie kontraktu z tą wytwórnią. Rozmawiając o NBCC, nie możemy pominąć postaci Geechi Gotti. To imię stojące za prawdziwym duchem i dumą Nutty Blocc Compton Crips. Kalifornijski stan nagrodził go i uznał za jego wyjątkowy wkład w rozwój miasta Compton. Geechi Gotti organizował liczne zbiórki żywności, zabawek i innych potrzebnych artykułów. Dodatkowo, wspiera czarnoskórych przedsiębiorców. Geechi Gotti zdobył uznanie przede wszystkim w świecie Rap Battle, co zaowocowało serią znaczących osiągnięć. Zdobył trzykrotnie tytuł Champion Of The Night, a także był zwycięzcą prestiżowego tytułu Champion Of The Year w drugim, trzecim i piątym roku corocznego Champion Of The Year. Te nagrody cementują jego pozycję jako jednego z najlepszych Battle Rapperów, a jego zwycięstwa w latach 2018, 2019 i 2021 dodają blasku jego muzycznej karierze. Nutty Blocc Compton Crips VS Acacia Blocc Crips & Tragniew Park Crips 27 kwietnia 2006 roku. młody mężczyzna o imieniu Anthony stracił życie w wyniku postrzału. Strzelcem okazał się być członek gangu Nutty Blocc Compton Crips, znany jako Infant No Good. Wiele osób zauważyło uciekającego Infant No Good, gdy to się wydarzyło. Sąsiad, który mieszkał na tej samej ulicy co Anthony, był świadkiem całego incydentu. Świadkowie widzieli, jak Infant No Good podbiegł do Anthony'ego i oddał wiele strzałów, po czym stanął nad nim i zakończył jego życie. Motywem strzelaniny była zemsta. Infant No Good działał z powodu śmierci swojego kuzyna, Tiny No Good, który został zabity przez członków gangu Tragniew Park Compton Crips, do którego należał Anthony i jego rodzina. Infant No Good został zidentyfikowany przez osoby, które widziały go uciekającego z miejsca zdarzenia. Chociaż niektóre z tych osób zmieniły swoje zeznania ze strachu, to nie wpłynęło to na wyrok. Infant No Good został skazany na 25 lat pozbawienia wolności za swoje czyny. 4 czerwca 2007 roku. Desiree przebywała w Compton Transit Center, kiedy nagle usłyszała serię strzałów. W krótkim czasie zobaczyła mężczyznę leżącego na ziemi, walczącego o życie. Niezwłocznie udała się na posterunek policji, by opowiedzieć to, co widziała. Okazało się, że to ona była jednym z nielicznych świadków całego tragicznego zajścia. W swoim zeznaniu, Desiree opisała, że widziała dwóch braci bliźniaków, którzy byli kluczowymi uczestnikami tego incydentu. Bliźniacy byli członkami Acacia Blocc Crips i to ich działania doprowadziły do tego tragicznego zdarzenia. Jeden z nich, Jimmy, podszedł do gangbangera Nutty Blocc i zastrzelił go. Później, zidentyfikowała bliźniaków jako sprawców. Bliźniacy zostali później aresztowani, a także inni członkowie ich społeczności. Zostali umieszczeni w areszcie w związku z tym zajściem. Jednak, Jimmy zaprzeczył, że to on oddał strzały. Twierdził, że to inna osoba, Darius. Dodatkowo, dowiedziono, że dwa tygodnie przed tym zdarzeniem brat Dariusa został zastrzelony przez bangerów Yankee Gang, co wydaje się być ważnym tłem całej sytuacji. Dzięki zeznaniom Desiree, Darius i Jimmy zostali skazani na dożywotnie pozbawienie wolności za swoje uczestnictwo w tym tragicznym zajściu. 28 grudnia 2007 roku. Około godziny 17:00 Robert i jego brat Timothy zatrzymali się w sklepie na Alondra Boulevard. W sklepie Timothy i Robert zauważyli dwóch mężczyzn, którzy im się przyglądali, wyszli, zanim doszło do sprzeczki. Gdy jechali przez McKinley Avenue, samochód został ostrzelany ponad osiem razy, pozbawiając Timothy'ego życia. Początkowo Robert nie chciał donosić, dopóki nie zrozumiał, że jego młodszy brat stracił życie. Później wybrał z szeregu mężczyznę z Tragniew Park o imieniu Charles. W czasie procesu Robert przebywał w więzieniu za napad. Zeznawał, dzięki czemu Charles dostał 132 lata pobytu za kratami. Styczeń 2012 roku. Barry siedział w swoim samochodzie, który był zaparkowany po drugiej stronie ulicy od szkoły podstawowej Longfellow, czekając na odebranie swojego młodszego brata ze szkoły. Następnie obok samochodu przejechało dwóch mężczyzn o imionach Jason i Darius, którzy zaczęli strzelać, ani jeden nabój nie trafił w kierowce. Barry wysiadł z samochodu i zaczął uciekać. Policja była na tej samej ulicy co strzelanina, ruszyli w pościg w wyniku którego Jason i Darius zostali aresztowani. Pochodzili oni z Acacia Blocc. Strzelanina miała miejsce na turfie Yankee Gang. Zarówno Jason, jak i Darius otrzymali dożywocie. AFFILATION Nazwa Yankee Gang nie wzięła się z przypadku. Jej źródło wywodzi się z zamiłowania gangbangerów Nutty Blocc do loga drużyny baseballowej New York Yankees. Emblem tej drużyny przedstawia dwie litery - N i Y, które wzorcowo pasują do nazwy NuttY. Jednak Nutty Blocc Crips nie ograniczają się jedynie do noszenia fullcapów, noszą również koszulki z logo New York Yankees, a także inne ubrania zdobione tą ikoną. Nawet biżuterie, na której umieszczono logo New York Yankees, bywa używana. Ponadto, Nutty Blocc odnosi się także do innych drużyn baseballowych. Reprezentują Boston Red Sox, litera "B", symbolizuje "Blocc". Dodatkowo, gangbangerzy Nutty Blocc łączą się także z logo drużyny Washington Nationals, które posiada literkę "W". Ta litera wskazuje, że Yankee Gang znajduje się na zachodniej stronie miasta Compton.2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[Projekt IC] MENAGY
Efrem oraz jeden pozostały polubił temat przez Zazi
**Mała agencja wciąż działa swoim tempem powoli się rozwijając. Z grona managerów odszedł jeden pracownik, Amelia pozostała sama z Viperem. Dziewczyna rozważa zatrudnienie asystentka bądź asystentki - nie chcąc zamieniać się w wielkie przedsiębiorstwo przystopowała prace na tyle ile sami byli w stanie unieść we dwójkę. Głównym kontraktem agencji była współpraca z LSSW którą Amelia szczególnie sobie ceniła (chociażby z racji na swojego byłego wspólnika) i starała się rozwinąć działania przedsiębiorstwa angażując je w kolejne mniejsze bądź większe zlecenia. Jeśli chodzi o podopiecznych samej CEO Menagy również nastąpiły niewielkie roszady. Deandre rozwiązał kontakt z Amelią za porozumieniem stron. Miejsce za nim szybko zajęła inna zainteresowana współpracą persona która pracowała jednocześnie dla WSG jako trener. Dzięki nowej współpracy Amelia mogła pociąć niektóre koszta angażując podopiecznego do pomocy na stanowisku koordynatorki w w/w przedsiębiorstwie. Pierce, jedyny jak na razie podopieczny Vipera rozwijał się w cieniu pod jego czujnym okiem.** _______________________________________________________________________________________________________________________ _______________________________________________________________________________________________________________________2 polubienia -
[Spółka] Santo Capra Care
sherlocked oraz jeden pozostały polubił temat przez Madlyn
Santo Capra Care (kapitał $1,000,000) **Dostępność kolekcji Natural Review w bardzo szybkim tempie zmniejszyła się, co świadczy o jej dużym sukcesie. Recenzje produktu stale pojawiały się na social mediach, w tym w serwisie vTube, gdzie oceniano skład kremów, konsystencję, zapach, również design i wykonanie. Wyjście z propozycją do salonu fryzjerskiego może otworzyć zupełnie nowe wrota dla całej marki, wraz z nowymi klientami, zarówno prywatnymi, jak i firmami. Wszystko zależy od tego czy Santo Capra Care utrzyma jakość swoich produktów na odpowiednim poziomie i czy zostaną one przyjęte w szerszym gronie przy profesjonalnego użytku. Hair Care Beauty powoli zdobywa rozgłos, a ci, których zaskoczyła kolekcja kremów do rąk tym chętniej sięgają po nowy produkt. Daje się również słyszeć głosy, że fani spółki chcą częściej oglądać kampanie z udziałem Phoenix Foster. Pomimo sceptycznego nastawienia po objęciu przez Meredith Chastain ważnego stanowiska w spółce, akcje zaczynają szybować w górę.** **Spółka może liczyć na wygenerowanie $150 000 tygodniowo przez najbliższe cztery tygodnie**2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
ET — Multimedia
Dz14d oraz jeden pozostały polubił temat przez Azzi_24
oczywiście, że tak Huragan Hilary - kulisy tworzenia katastrofy żywiołowej Dziś nieco nietypowy post w naszych multimediach, bo opowiadający o tym jak powstał spontaniczny, sytuacyjny eventy burzy tropikalnej. Odkrywamy tutaj trochę jak wygląda praca Event Team na rzecz serwera, a jak się sami przekonacie - trochę jej było. Myślę, że to dobra okazja, bo nie każdy ma okazję zobaczyć właśnie kulisy. Praktycznie zawsze widać "efekt", jednak coś za tym efektem stać musi. Dodam też, że często jest to serio wyczerpująca, ale równie satysfakcjonująca robota. Zacznijmy od tego, że dobry event to sztuka. W brew pozorom zrobienie czegoś dobrego na serwisie - to nie taka łatwa sprawa. Problem są preferencje i różne rozumienie szeroko pojętej immersji. Stworzenie narracji huraganu, który przeszedł przez wybrzeże San Andreas i nadanie jej dynamiki - było sporym wyzwaniem. Wiedzcie, że przy tworzeniu jej uczestniczył sztab ludzi, poświęcając często kilka jak nie w całości kilkanaście godzin od strony backstage. Razem z @Garrett wzięliśmy na siebie koordynacje nad wydarzeniem, co uważam za naprawdę świętą współpracę. Pierwszym pomysłodawcą był @Orzeł, jednocześnie też dostał miano "Czujki". Był jedną z kilku osób, która odpowiadała za śledzenie tego co dzieje się IRL i przekazywania informacji. Samo wydarzenie było napędzane przez Event Team, ale też przez normalnych graczy, którzy sami załapali vibe huraganu i dawali coś od siebie. Program wydarzenia zarysował @Wiesiu, ten później został oszlifowany i ułożony w /większą całość/ przez kilka osób z ET. Finalnie został spisany i dopięty przez @Mixer. Tak duży event nie odbył by się gdyby nie współpraca z Gamemasterami nadzorującymi @Mixer @Lilith @Garrett. Dla ciekawskich wrzucam skrócony Game Plan, który był realizowany od strony Ekipy i Event Team 2 DNI DO EVENTU 19.08.2023 - wszystko zaczęło się od tego, że moi drodzy obywatele ET (@Orzeł zaczął) zaczęli dzielić się newsami ze świata Kalifornii; na jednym z kanałów poświęconych rozgrywkom głównie pod LEA. Zaczęli wrzucać na kanał informacje o nadchodzącym i przemieszczającym się huraganie Hilarym. Później (właściwie to tego samego dnia) odezwał się do mnie @Garrett z wiadomością prywatną zapytać czy idziemy w to. W pierwszej kolejności trochę zdziwiłam i miałam mieszane uczucia. W końcu NIKT WCZEŚNIEJ CZEGOŚ TAKIEGO NIE GRAŁ. Jak gram na serwisie i służę w administracji to nie widziałam by była grana tego typu katastrofa. To nie jest kategoria rozegrania pogrzebu, nawet nie lepszego pożaru czy eventu pod strefę cywilną. To było zagranie pod CAŁY SERWER. Może z boku wydaje się "a co to takiego", a Ja powiem - wejdź w nasze buty to się przekonasz. Poprzeczka została zawieszona nieporównywalnie wysoko. Tak czy inaczej... Zainteresowałam się tematem i zaczęłam czytać informacje z drugiej części świata. Wszystko działo się bardzo dynamicznie. Obudziliśmy się gdy huragan IRL był w San Diego, więc całkiem "blisko" Los Angeles. Trzeba było podjąć szybką decyzję. Jak to lecą słowa pewnej piosenki "bo do tanga trzeba dwojga" - w eventach też tak jest. To musi pstryknąć "matching" dwóch graczy, a w przypadku katastrofy żywiołowej - całego zespołu graczy. Tak się stało. Pomyślałam, no dobra. Czemu nie? Skoro całe ET zaczęło żyć tematem, pingować i pisać pomysły odezwałam się do CM porządkowych. @Matieusz z @kuzyn po zapoznaniu się z tematem powiedzieli /dla mnie spoko, ale z głową/. No to jak spoko to jedziemy z tym. Nie ma co dłużej czekać. Co widać na powyższym screenie - po prostu działamy. To było jak hm poderwanie się do lotu; szybkie i ukierunkowane. Gramy pierwszy event katastrofy żywiołowej. No właśnie, ale jak go zagrać? 1 DZIEŃ DO EVENTU 20.08.2023 - następnego dnia ogłosiłam spotkanie voice, w którym zebrały się wszystkie osoby zainteresowane oraz sprzymierzeni Gamemasterzy i Supporci (tak po ich stronie też pojawiła się chęć pracy nad wydarzeniem). Zaczęliśmy obrady, dyskusje i układanie szkieletu całego huraganu. Oczywiście sto pomysłów na minutę, żywa i aktywna dyskusja, x-ray całego Internetu by jak najwierniej oddać emocje, sytuacje i przypadki, które działy się realnie miały miejsce. W między czasie na czacie odezwał się @Wiesiu, który zapoczątkował owe układanie programu wydarzeń. Rozpisał w punktach kilka swoich wizji. Spojrzałam - mówię, e... zajebiste. Bierzemy to. Od razu wzięłam wiadomość na warsztat i do dyskusji zaprzęgłam @Mixer wraz z resztą ET-owców. W między czasie ciągle aktywnie udzielał się @Orzeł wraz z @Kbvcpr @Syntek @Saboorek @Legion, którzy ciągle wysyłali coraz nowsze linki z tego co dzieje się w Kalifornii. Po chyba 2 godzinach? W końcu udało się - wspólnymi siłami, burzą mózgów i dialogiem wymyśliliśmy i spięliśmy wszystko w całość. Postawiliśmy na serię mini-eventów, które będą działy się w różnych częściach miasta pod różne frakcje oraz strefę cywilną. Do tego uwzględniliśmy lekki tuning mapy (tak, osuwiska i drzewa). Jednak część wydarzeń miała stawiać bardziej na (irracjonalne) zachowania grupowe i zachowania kierowców, bo tego na co dzień się nie gra, ale o tym później. Zostało wykonanie... PRÓBA OGNIA 21.08.2023 - jesteśmy z około 12 godzinnym cooldownem, bo w końcu spać musimy, a nie będziemy o 3 czy 7 - rano grać eventu. Koło godziny 15:00 siadłam przed komputer, odpaliłam Vibe i zaczęło się. Gdy ET zbierało siły i zaczęło szykować się na maraton eventowy, zaczęłam modować mapę. Nie mogło zabrakąć osuwisk skalnych, lawin błotnych, generalnie błota i wody, gałęzi. Na pierwszy ogień poszło pokrzyżowanie planów kierowcom i utrudnienia w ruchu drogowym. Dobrą godzinę zajęło mi przygotowanie trzech miejsc: pierwsza blokada - największa znalazła się na odcinku za Fortem Zancudo, Great Ocean Highway; druga blokada - nieco mniejsza, zalazła się na autostradzie, jednym z wyjazdów Los Santos w kierunku Sandy Shores, Los Santos Freeway; trzecia blokada - podobna do drugiej, znalazła się chyba... gdzieś na Marlove Drive (szczerze, nie pamiętam dokładnej lokacji, na bak Vinewood). W ruch poszło /oe i inwencja twórcza. Do tego nie mogło zabraknąć narracji, więc też /a text, dzięki któremu mogliście widzieć tekst 3D na mapie, a nie sam marker. Wystarczyło czekać. Oczywiście gracze zajarzyli o co biega, że trzeba zadzwonić po pomoc by ta zajęła się tworzeniem objazdów oraz kierowaniem ruchem. Można powiedzieć, że SAHP odegrało pierwsze role. Udało mi się być przy dwóch z trzech blokad. Na Freeway chłopaki sprawnie sobie poradzili, tam sytuacja była nieco lepsza, bo tylko jeden z dwóch pasów był zblokowany. Pozdrawiam @szeryfuwa widziałam, że elegancko tam grałeś. Wystarczyło, więc zblokować jeden i przekierowywać kierowców na zewnętrzny. Gorzej było na Great Ocean Highway, bo tam dosłownie stworzył się korek inicjowany zarówno przez zwykłych graczy jak i samo ET. Nie zabrakło niemałej dramy o stworzenie objazdu ruchem wahadłowym i kłótni o przepuszczenie zdenerwowanych kierowców. Emocje zawrzały, a konflikt eskalował. Pojawienie się dodatkowych jednostek okazało się pomocne i zawróciło kierowców. @LaLatek - też widziałam, dobra robota. W między czasie chłopaki z FD odegrali stosowane narracje i odblokowali jeden z pasów. Finalnie udało się odblokować jeden z dwóch pasów i udrożnić ruch. Jeżeli chodzi o Vinewood tam nie miałam okazji się załapać na grę, ale widziałam, że służby poradziły sobie i z tym. Objazd również został stworzony, a droga odblokowana. Co mogę tutaj powiedzieć, było to coś "nowego" - specjalnie do restartu było w planach czekanie z udrażnianiem i zdejmowaniem z /oe. Widziałam, że niektórzy gracze też sami z siebie podjeżdżali odgrywać z osuwiskiem. Nie wiem kto też grał /ostre hamowanie/, ale jak gram to pierwszy raz widziałam takie oddanie w narracji. Fajnie, fajnie. Oczywiście dużą rolę oprócz samych służby porządkowych zagrało tutaj DG, które dzielnie jeździło i informowało. Widziałam też posty na forum z ostrzeżeniami. Dobra robota. Koło godziny 16:00 pojedyncze osoby z ET zaczęły odgrywać kierowców właśnie z powyższych sytuacji. Zwyczajnie wcielaliśmy się w kierowców, którzy uciekali z miasta i gnali do Paleto Bay. Raz udało się nawiązać lepsze raz gorsze interakcje IC z będących na drogach SAHPowcami. Pojawili się i tacy, którzy pytali się o najlepszą drogę, o utrudnienia i o najlepsze wytyczne do jazdy w trudnych warunkach. Byli też i tacy, którzy z totalnej blokady przez korek opuszczali swoje pojazdy wymuszać na oficerach tworzenie objazdów i kierowania ruchem. Nie zabrakło też kierowców, którzy ze złości łamali prawo i mijali owe blokady. Koło godzin 16:00-17:00 gdy ludzie zaczęli się zbierać na DC ET i wchodzić do gry przeszliśmy do naszego planu działania, jednym z pierwszych punktów eventów była drama i panika o zasoby paliwowe. Padło na stację LTD na Małym Seulu. Ta została zastawiona i zablokowana przez zirytowanych i zachłannych kierowców. Myjnia przez ilość wody została zalana, a dystrybutory zajęte. Na scenie pojawiły się pierwsze jednostki LSPD, które próbowały pokojowo zaprzestać eskalacji narastającego konfliktu. Cóż - tak moglibyśmy zareagować na to natychmiast i współpracować z Departamentem, ale co to by była za gra? Przyjechać i odjechać można na co dzień, podczas huraganu stawialiśmy na zachowania tłumu. O czym mowa? O złości, egoizmie, panice, strachu, walce o zasoby. Chociaż nie doszło do rękoczynów (przynajmniej z tego co wiem) to uwierzcie mi, że atmosfera została podgrzana do czerwoności i niektórym (tak, TS ma uszy) - nerwy puściły za ekranami. Kochani, spokojnie! To cywile mogą się rzucać i pultać w takich sytuacjach. Co by nie było tak źle byli i tacy, którzy elegancko poradzili sobie ze zdenerwowanymi kierowcami. Finalnie udało się odblokować stację, a zezłoszczonych kierowców odesłać w dalszą podróż. Scena eventu została zamknięta, pozostała jedynie myjnia, która nie poradziła sobie z odprowadzaniem wody. Pierwotnie drama miała mieć miejsce na Davis, jednak w drodze rozmów przesunęliśmy ją bliżej Vespucci. Myślę, że przejeżdżający gracze doskonale widzieli jak obłożona była stacja i faktycznie nie dało się tam za dużo zrobić. W między czasie ciągle na ulicach miały miejsce większe i miejsce - wypadki samochodowe. Głównie inicjowane przez graczy. Widziałam co się dzieje pod 9-1-1 - myślę, że event huraganu chociaż w tej części immersji pod tytułem "ilość roboty" oddał w 100%. No tak, tak to właśnie wygląda IRL. Jak sami wiecie, wydarzenia pod tytułem "katastrofa żywiołowa" nie dzieją się codziennie, właściwie chyba stała się pierwszy raz. Zapewniam, że tylko na tego typu wydarzenia będziemy trzymać 911-rollercoster (wiadomo, o ile owy powtórzymy kiedyś). Koło godziny 17:00 wywalił się dźwig, ale to nie nasza sprawka. Lilith kończyła, a raczej łatała odgórnie narrację, która stanęła z braku jej twórcy na scenie. Koło godzin 17:00-18:00 rozpoczął się kolejny event z naszego programu. Miało wyjść coś w rodzaju karambolu samochodowego i powiedzmy, że wyszło. Owy karambol w pierwotnym założeniu miał się znaleźć na autostradzie... W wyniku poślizgu i zniecierpliwienia kierowców doszło do wypadku na Vespucci Cannals. Kilka pojazdów wpadło do kanałów, a część rozbiła się na chodniku. No i tam scena potrwała dobrą godzinę jak nie dłużej. Karambol był głównie skierowany pod jednostki LSFD, które musiało się mocno napracować przez USAR/HR by powyciągać zatopione pojazdy. W pierwszej kolejności jednak akcja rozpoczęła się od ratowania samych postaci niż jeżeli pojazdów, prawidłowo. Niestety, nie brałam w tym udziału - z drugą grupą przygotowywaliśmy Stab City. Wiem, że @Mixer tam prężnie pracował i cisnął z resztą ET-owców całą narrację, więc tutaj mogę postawić kropkę. Widziałam screeny, słyszałam komentarze - brzmiało to dobrze, chłopaki nieźle tam kręcili HDS'em. Wyzwaniem był dostawczak, ale z nim też sobie poradzili. Koło godzin 19:00-20:00/21:00 była krótka przerwa i czas na przegrupowanie się. Sprawa była taka, że właśnie przez event powyżej byliśmy podzieleni na dwie ekipy. Stab City miało być dla nas punktem połączenia się, dojścia nowych ET-owców do wsparcia oraz opracowania nowej scenerii, postaci, narracji. Byli i tacy co w międzyczasie poszli wyprowadzić pieska na spacer! Zebraliśmy się na miejscu, teleport poszedł w ruch. @Lilith zajęła się ściągnięciem wozów, chłopaki zajęli się postaciami i informowaniem DG, ja zajęłam się poinformowaniem SASP'ów. Moje drogie SASPy, wiedzcie, że cieszyłam się razem z Wami gdy dawałam Dispatcha na !. A drogi czytelniku wiedz, że SASPy mają się dobrze, zagrali pierwsze skrzypce na Stab City i była to gierka dedykowana głównie pod nich. Zieloni bohaterowie sceny. Więc ich uprzejmość - za wezwanie reszty porządkowych do wspólnej gierki. Oh no... co mogę powiedzieć, mi się grało za-je-bi-ście z Wami. Generalnie słuchy mnie doszły, że gierka ewakuacji Stab City odbiła się pozytywnym echem i było to coś serio wyjątkowego. Dla tych, których tam nie było, zagraliśmy częściowo zbuntowaną społeczność, która ze zmartwienia o własny dobytek nie chciała opuścić swojego miejsca zamieszkania. Negocjacje trwały długo, obyło się bez żadnych agresywnych scen. Czysty dialog i kłótnie. W między czasie do ewakuacji dołączyło SAHP oraz LSFD, które też znalazło swoją narrację do pogrania. Pozdrawiam @puvtxr , który utknął w dachu (XD). Kreatywnie, kreatywnie. Finalnie tamtejszy "Wódz" zdecydował, że nie ma co i pójdą na ugodę, ewakuują pozostałą mniejszość, która zaciekle walczyła o obietnice chronienia przez LEA - ich dobytku. Przyjechał autokar, który zabrał ludność, a następnie przetransportował ich do Paleto Bay w konwoju! Gdzieś pobocznie wiem, że @Mixer z @KasiuLa grali swoją mini gierkę w tamtych rejonach zaginięcia -chyba- żony. Pojawił się więc ponownie motyw SAR. Ten kto był to wiedział, że sytuacja była dynamiczna. Ponownie pozdrowienia dla DG, które wiernie oddawało narrację dla reszty serwisu. Koło godzin 20:00/21:00-22:00 rozpoczęły się dwa równocześnie idące eventy. Nie zwalniamy z rozkręconego flow katastrofy. Ponownie podzieliliśmy się tutaj na dwie grupy, na dwie części mapy. Pierwszy event to Punkt Pomocy Humanitarnej przy Mega Mall na Davis. Razem z @Mixer ponownie weszliśmy w modowanie mapy, szybko postawiliśmy mały punkt pomocowy. Chłopaki podzielili się rolami wolontariuszy, ściągnęli podstawowy zestaw fur no i co? Poleciała narracja z użyciem /ado byście mogli wiedzieć, że owy punkt stoi i czeka na interakcję. Obowiązkowo pojawił się też blip na mapie (w postaci czerwonej torby). Ponownie - nie było mnie tam, ale wiem, że nawet kilka/ kilkanaście osób ruszyło z intków, żeby pograć. Najczęściej pojawiali się przejezdni oraz frakcje porządkowe. Pisałam już na DC Branży - napisze jeszcze raz; ziomek celebryta, serio spoko akcja oddolna. Przyjechał z własnymi ciuchami chyba? Oddał na rzecz potrzebujących. Następnego dnia też wiem, że przyjechał ktoś z owego sektora i przywiózł pluszowe zabawi? Jedzenie? Coś w tym stylu. Serio, spoko akcja. W między czasie też wiem, że pojawiło się LSFD, które podzieliło się swoimi generatorami i oświetleniem. Fajny pomysł, ET nie spodziewało się takiej inicjatywy. Wiedzcie, że się pozytywnie zaskoczyli. Drugi event to uwięziony pies w Grapeseed. No tak, nie mogło zabraknąć elementu zwierzaka. Chłopaki z SASP nie chcieli niczego typowego z lasu, ale kreatywność nie zna granic. Chyba nie raz się spotkaliśmy z tym jak człowiek potrafi źle potraktować zwierzaka. Odgrywany pies znalazł się w beznadziejnej sytuacji, bo został przywiązany na łańcuchu w piwnicy. Piwnica jak to piwnica tym bardziej w Grapessed, no została zalana. Przypadkowy przechodzień usłyszał szczekanie biednego psiaka i natychmiast wezwał pomoc. Na miejscu pojawiły się ponownie jednostki LSFD, SAHP i SASP. Co tutaj dużo pisać, no poziom wody w piwnicy ciągle się podnosił, sam pies był mocno spanikowany i agresywny wobec osób, które chciały my pomóc. Nie wiem czy mówiłam już, że jednostki zmagały się 25-kg Rottweiler'em co utrudniało sprawę. Na plus odgrywanie strachu przed zestresowanym psem. Finalnie akcja zakończyła się sukcesem, a pies został wyciągnięty z owej piwnicy. Na koniec ładne odegranie Animal Control. Wszystko nie trwało dłużej niż godzina tutaj. Koło godziny 22:00-23:00 rozpoczął się kolejny event skierowany do SASP - bezdomny w tunelu. Tutaj pociągnęłam współpracę z @KasiuLa rozegrałyśmy prosty event osób bezdomnych w pomieszczeniach technicznym. Kto jeździł tunelem obok Raton to wie, że chodzi o ten interior na odcinku T-01. No właśnie, tam się wszystko zaczęło, bo zbłąkana para bezdomnych szukała suchego i bezpiecznego schronienia przed burzą. Na ich nieszczęście ktoś to zgłosił, a nagrania z tunelu potwierdziły ich obecność. Na miejscu pojawili się Rangerzy, którzy zainterweniowali. Dowiedzieli się, że bezdomni nie mają złych intencji i zwyczajnie szukają schronu. Kobieta była w nieco lepszym stanie i samodzielnie opuściła lokal, niestety mężczyzna był w znacznie gorszym stanie; kaszlał, miał gorączkę i przeziębił się. Bez wchodzenia w dalsze szczegóły - interweniowało RA. Akcja spokojna, chłopaki z SASP ponownie pokazali klasę rozbudowaną narracją i empatią jaką okazali wobec bezdomnych. @KoKo - majstersztyk, przekaż koledze, z którym graliśmy obok. Koło godzin 23:00-00:00 rozpoczął się kolejny event w Los Santos Port ze strony @Garrett oraz skierowany dla Habor Patrol. W tym wypadku wcięliśmy się w związkowców Portu, którzy zwyczajnie się zbuntowali i nie chcieli opuścić swojego miejsca pracy. No to tutaj powiem tak, chociaż ekipa się nieco zmniejszyła przez późną godzinę, a graliśmy tutaj z @Husio23 @Saboorek i @Mixer - to zadyma była jak na co najmniej 10 osób. Najpierw negocjowaliśmy z samym Komisarzem portu, ale ten nie bardzie szedł na nasze warunki, więc wezwał na miejsce Habor Patrol, które miało jakoś załagodzić atmosferę i pomóc przy ewakuacji związkowców. Nagle jednak pojawiło się LSSD to już wiedzieliśmy, że się zaczyna jazda. Z "przytulnego" zacisza z ogniskiem trzeba się było sprawnie zabrać, bo zwyczajnie by nas tam spacyfikowali szybciej niż jak się zebraliśmy na gierkę. Wtedy właśnie gierka się rozkręciła. Związkowcy stwierdzili, że idą dalej pracować. Jako, że mają rodziny na utrzymaniu to przecież nie mogą pozwolić sobie, żeby dniówka im przepadła. Służby porządkowe stwierdziły, że to kiepski pomysł i że należy zatrzymać pracowników portu. Wtedy na miejsce wjechał chyba SEB (?) oraz armatka wodna. No cóż, nasi Haborowcy byli silnego zdania, że chcą siąść na żurawia i chcą rozpakowywać kontenery. Druga część poszła na frachtowiec by tam zdejmować zabezpieczenia. No to resztę możecie sobie dopisać samo co tam się działo, a działo się dużo! Ale to co działo się u Garretta zostaje u Garretta. Po prostu wiedzcie, że sceny były konkretne tam, a nawet zadziały się zwroty akcji. Chociaż moja postać skończyła na dnie (XD) to miło będę wspominać strajk Haborowców, fajnie mi się to grało. Btw. jeżeli ktoś by się zastanawiał jaki był finał to ten... Garrett dał w łapę dniówkę i się dogadali bez użycia środków przymusu bezpośredniego. TRZEBA BYŁO TAK OD RAZU, CO NIE? Koło godzin 00:00-01:00 miał miejsce kolejny event z udziałem US. ARMY. Tutaj krótko zwięźle i na temat. Od jakiegoś czasu wcielamy się we frakcje eventowe co by bardziej urozmaicić trochę świat IC. Do gustu przypadła nam armia, bo czemu nie. Mamy na składzie zespołowym nie jednego żołnierza to nawet wiemy jak to grać, żeby było ze smakiem i z sensem. Tym razem przyjechaliśmy super ciężarówką, która miała na pace super ekstra ilość piasku do zabezpieczania Vespucci Canals. No dokładnie! Dogra strefa cywilna wyraziła obawy o to, że kanały wybiją - bardzo dobrze zrobiła. Wtedy odezwało się do nas LSFD, które stwierdziło, że potrzebne jest wsparcie, a kto daje najlepsze wsparcie? A no żołnierze. Tym sposobem znaleźliśmy się ponownie na wspólnej scenie, gdzie razem stawiliśmy wały przeciwpowodziowe. Koło godzin 01:00-03:00 rozpoczął się, a jednocześnie zamknął scenę wydarzeń - ostatni event: Łowcy Burz. No tak, bo kto nie kocha obserwować burze? Znalazła się taka parka, która zapragnęła wykonać jak najlepsze zdjęcia i zbadać trwającą burzę. Oczywiście brak rozwagi przyniósł złe konsekwencje w postaci utknięcia na szlaku w Kanionie Raton. Jedna z osób zginęła przez poślizgnięcie się na skałkach i upadku z wysokości. Drugiej osobie udało się przeżyć, ale niestety skończyła cała połamana. Na miejscu nie mogło zabraknąć nikogo innego niż chłopaków z LSFD. Gra skierowana bezpośrednio pod jednostkę SAR. W między czasie boski @Husio23 wcielił się w orła, który w wyniku burzy hm... uległ uszkodzeniu, kręcą poboczny wątek dla będących w pobliżu SASP'owiczów. Mimo późnej godziny, podobno wyszło całkiem fajnie i udało się skleić gierkę na zamówienie. Tak, poszukiwania zaginionej osoby były zapisane w Game Planie na zamówienie. 22.08.2023 - (by @Mixer) pora otrząsnąć Los Santos z kataklizmu. W tym dniu skupialiśmy się na skierowanie gry w strefę cywilną i LSFD, która po poprzednim dniu i tak dostała w kość. We wtorek stonowaliśmy "grubość akcji", organizując tylko pomniejsze epizody. Te miały na celu wyhamować narrację i skupić się nieco bardziej na usuwani skutków niż jeżeli tworzeniu specjalnie nowych. Tego dnia zmieniliśmy też pogodę na bardziej "zachmurzoną". W godzinach popołudniowych jeszcze chwilę popadło. Koło godziny 20:00 - ponowne zgłoszenie o palmach oraz ogromnych kamieniach, które uniemożliwiały przejazd na autostradę na zjeździe przy Del Perro. Podczas, gdy Firefighterzy zajmowali się usuwaniem palm, kamieni oraz kory drzewnej - miejsce i wjazd na ulicę zabezpieczała jednostka Highway Patrol, w której był między innymi uczestnik z poprzedniego dnia, który wraz ze mną szukał zaginionej żony ( @KasiuLa ) i próbował ją uratować. Dlaczego o nim wspominam? Bo powiedziano mi, że poprzedniego dnia wracając na stację jeszcze po drodze jego postać się rozryczała (sic!) - było mi dosłownie szkoda postaci przed komputerem jak widziałem, jak odgrywał rozpacz i przejęcie się, a jeszcze w dniu 22.08 - zauważyłem, że jeszcze wspominał tę akcję IC i wpłynęła ona na samopoczucie i jego grę. Miło takie coś zobaczyć, nie każdy się decyduje na takie coś. Koło godziny 21:00 - kontynuacja Los Santos Humanitarian Aid Point. Ubiegłego dnia wolontariusze informowali o przekazaniu pozostałych ubrań dla poszkodowanych w Stab City, które zostały przekazane przez branżę. Teraz też się to nie zmieniło, na miejscu serwowaliśmy gorące posiłki, jednocześnie rozdawaliśmy i obieraliśmy odzież, którą dostarczyli nam cywile, wodę, papier toaletowy. Ku naszemu zdziwieniu, na miejscu pojawił się gracz, który ze swojej własnej woli przekazał nam około 20 kanapek (!), żeby wspomóc działania charytatywne. LSPD ponownie zadysponowało jednostkę patrolową, która doglądała naszego bezpieczeństwa - w końcu to Megamall na Davis. Przed godziną 22.00 - zebraliśmy się i zakończyliśmy działania LSHA. W międzyczasie została osuszona i odblokowana myjnia na Little Seul. Została też odblokowana stacja LTD na Pacific Bluffs. Koło godziny 22:30 - skutki huraganu, które dotknęły mieszkańców klatki na Vespucci. Gra nam się zdecydowanie przesunęła, ze względu na ilość wezwań dla FD, ale byliśmy z nimi w stałym kontakcie, żeby mieć pewność - że uda nam się im dostarczyć grę, która była spod skrzydła Event Teamu. Tutaj rozegraliśmy mieszkańców klatki przy Vespucci, których garaż został całkowicie zalany i był pod wodą. Na wezwanie oczywiście zareagowało Fire Department, a poza narzekaniem naszych postaci o utracie dobytku, postanowiliśmy też wspomóc działania Fire Department i rozłożyć z nimi motopompę, by odpompować wodę zalegającą na podjeździe i samym garażu. Ogromny plus dla FD, które też postawiło na grę międzydepartamentową i wezwało do zabezpieczenia terenu PD, które przywiozło nam KAWĘ i się nami zaopiekowało, aktywnie wchodząc z nami w interakcję. Najzabawniejszą akcją było to, że chłopaki z którymi grałem przejmowali się bardziej TYTONIEM Z MEKSYKU, niż resztą swojego dobytku. Około północy zakończyliśmy grę z LSFD. Zaraz po tym, usunęliśmy obiekty, które pojawiły się na mapie wskutek Huraganu, tym samym zamykając event. 27.08.2023 - kilka dni po katastrofie żywiołowej ma miejsce spotkanie rządu z służbami porządkowymi oraz ludnością cywilną. Pomył pojawił się chyba trzy dni temu jak to mniej więcej będzie wyglądać. Wtedy też zaczęły się przygotowania. Największy problem stanowiło znalezienie odpowiedniego interioru. Najpierw miało to być centrum medialne HQ LSPD, ale w ostatniej chwili udało znaleźć się coś bardziej "GOV", scena przeniosła się do Los Santos County Goverment - County Hall. Tam też odbyła się uroczysta konferencja, na której zostało przedstawione kilka raportów, ale przede wszystkim - podziękowaliśmy każdemu z Departamentów czy Służb - za ich odwagę i ciężką pracę w godzinie próby. Później miało odbyć się uroczyste odznaczanie postaci, ale niestety... Mi wywaliło internet, Mixer też zdechł po drodze, później cały interior dostał crash'a. No masakra. Całe wydarzenie zaczęło się o godzinie 20:40, a skończyło się koło 22:30. Dzięki za obecność - serio, świetnie było Was wszystkich zobaczyć. Słowo, że nadrobimy odznaczanie postaci, gdy tylko złapiemy się na łączach. Itemy potworzone, przemowy napisane! Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie zadbali o gości specjalnych, w czym się ostatnio próbujemy specjalizować. Mogliście zobaczyć takie agencje jak: CRT - Los Santos Mayor's Crisis Response Team; EMD - Los Santos Emergency Management Department; FEMA - San Andreas Federal Emergency Management Agency (odpowiednik 9 regionu Kalifornii). Jeżeli chodzi o postaci, tutaj mieliśmy: CRT - Director of the Crisis Response Team - Toby Doherty (M); EMD - General Manager - Leslie Johnson (K); FEMA - Region 9 Administrator - Eric Hitt (M). Szczerze? Postaramy się utrzymać te postaci. Oczywiście nie zabrakło też nowego Mayor'a - James'a Wyatt'a. Tak, już raz go widzieliście na przekazaniu HQ LSPD, tam też przemawiał. Myślę, że coś świeżego jeżeli chodzi o event chociaż tak, zdajemy sobie sprawę, że ten jeżeli chodzi o dynamikę - nie wyrywał z butów. Pozdrawiam też DG, które wpadło - spoko, spoko : ) Kto był to wie co się działo, nie wiem czy można coś tutaj dodać. Ot taka konferencja po tragedii i nią zamykamy temat huraganu. Powiedzmy, że wisienka na torcie. Podsumowując Podsumowując i reasumując. Chciałabym, żeby to wybrzmiało, że ten event był zajebiście, wybitnie trudny do organizacji. Nie wiem czy wystarczająco po podkreśliłam w trakcie całego tekstu dlatego teraz to robię. Trudność polegała w tym, że nikt wcześniej tego nie grał; obejmował każdą frakcję; obejmował całą mapę i staraliśmy się - objąć wszystkie strefy; składał się z narracji, których nigdy wcześniej nie graliśmy. Trudność też polegała w skoordynowaniu tego wszystkiego, ludzi i wewnątrz i zewnątrz i Ekipy. W sali 10-stopniowej dałabym mu chyba okrągłe 10 (gdzie Mudlands też było trudne), bo zwyczajnie przebił wszystko inne co miało miejsce przez ten (prawie) rok zarządzania Event Team. Satysfakcja jest ogromna, ale świadomość tego jak naprawdę trudne to było - z boku człowiek się zastanawia jak my to wszystko wygraliśmy. Mam nadzieję, że podołaliśmy i nawet, jeżeli ta noga się podwinęła czasem - to mieliśmy ku temu podwód. My jako Opiekunowie ET - jesteśmy zadowoleni, ale o tym niżej. jedni mają METRO, drudzy mają SEB my mamy jednostkę specjalną G.O.T.O.W.E. (XD!) Chcę podziękować w pierwszej kolejności swoim ludziom (a jest to ponad 30-osobowy zespół graczy) za poświęcenie swojego czasu i swojej gry na rzecz gry innych. Wystarczyło jedno zdanie o pełnej mobilizacji i ta pełna mobilizacja była. Jesteśmy ze @Spectre dumni z Waszej roboty. Wiem, że w każdy mini-event, w każdą postać włożyliście swoje serducha i mnóstwo pracy. Myślę, że gracze to odczuli i na długo, naprawdę długo zapamiętają to wydarzenie. Co mogę więcej powiedzieć. Jesteście Teamem przez duże T. Pokazaliście szczyt formy Grupy, gdy ją przejmowaliśmy no nie było opcji na taką akcję. Więcej napisze na wewnętrznych komunikatorach. Dalej, chciałabym podziękować GM oraz CM, którzy nas wsparli i umożliwili nakręcenie gry na taką skalę. W szczególności: @Matieusz, @kuzyn, @Madeleine, @Ritelka, @Garrett, @Mixer, @Lilith, @wuuu. Dalej chciałabym też podziękować każdemu graczowi, który dostosował się do narracji i na tyle na ile to możliwe, zwyczajnie odgrywał. Szanuje. Tutaj specjalne podziękowania do strefy porządkowej, która dostała myślę, że ostry wycisk na 9-1-1, /d i !. Gdy jeszcze grałam z Wami, pamiętam podobne chwile i wiem, że wielu z Was serio się oddało tej grze; robiło nawet po 4h duty. Woah! Mam nadzieję, że chociaż atmosfera IC czasami była gorąca to dobrze zapamiętacie tego Global'a. Kto wie, może jeszcze kiedyś przyjdzie nam razem zagrać kolejną katastrofę żywiołową? Dalej, chcę też wymienić tutaj... media. Widziałam Was, nawet chwilę graliśmy. Starałam się czytać Wasze posty na forum i cisnąć Marcela wraz z Oliwierem, żeby Was informował o wszystkim! Świetna robota, artykuły, LI i zdjęcia. Wasza obecność była niezastąpiona na tym wydarzeniu. No i w końcu... @Garrett pisałam Ci na pv, ale tutaj też napisze: UWIELBIAM GRAĆ Z TOBĄ EVENTY! Pamiętaj o tym i jestem gotowa na więcej. Zdjęcia: Członkowie frakcji porządkowych & Członkowie ET Więcej screen'ów: If you can dream it, you can do it. ECM Azzi_24 & JGM Mixer ~2 polubienia -
2 polubienia
