Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 26.04.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kevin Byrne a/k/a Green Eyes 29lat, 90kg wagi przy wzroscie 190cm Wychowywany do 10 roku zycia w Contra Costa na gorze San Andreas skad wywodzi sie cale Family Affiliated, jego rodzina byla powiazana biznesem z "Coco Boys" czyli jednym z glownych gangow peckerwoodow ktory wspolpracowal miedzy innymi z takimi grupami jak Hells Angels. Daniel Byrne, oraz jego zona Bridget (matka Kevina) zajmowali sie sprowadzaniem lekow, oraz skladnikow potrzebnych do produkcji metamfetaminy, czy podrabiania narkotykow jak xanax ze zmniejszona dawka w tabletkach - stalo sie to dzieki prowadzeniu kliniki-widmo z wykorzystaniem slupow ktora de facto nie istniala, ale miala zarejestrowane miejsce w biurach do wynajecia, gdzie zamawiane byly w/w produkty, dzieki temu rodzina Byrne zasluzyla sobie na miano wspolnikow znanego w East Bay FAIM. Na przelomie 2005/2006 roku zaczely nastepowac pierwsze aresztowania czlonkow powiazanych z Coco Boys, oraz FA za sprawa skruszonych przestepcow, informatorow i mocnej inwigilacji ze strony DEA co sklonilo Byrne'ow do opuszczenia Contra Costy, a malego Kevina wrecz zrzucono w rece jego wujka na poludnie San Ann, a dokladniej na Dogtown w Los Santos, gdzie skonczyl podstawowe szkoly az do momentu zatrzymania sie na koledzu ktorego nie ukonczyl przez srodowisko ktore go pochlonelo. Imprezy, narkotyki, oraz drobne przestepstwa z bialymi chlopakami z plazy Venice przyslonily jego szanse na normalne zycie - mozna rzec ze bledy, oraz przestepcza przeszlosc jego rodziny i tak go dopadla po czesci spychajac w ten sam scenariusz. W 2017 roku zostal aresztowany i skazany na dluzszy wyrok (nieudany napad na jubilera z bronia w reku, 6,5 roku), po czym zostal wprowadzony w zasady ktore faktycznie panuja wsrod bialych gangow. Kevin nigdy nie podzielal neonazistowskich pogladow, a jedynie korzystal z symboliki w tatuazach wieziennych po to aby gloryfikowac bycie bialym, choc i tak najbardziej widoczna u niego jest duma z bycia irlandczykiem. Nie jest rasista, a jego ruchy sa motywowane zdecydowanie w 100% pieniedzmi. Po wyjsciu z wiezienia zostal oficjalnym czlonkiem "FAIM" zasilajac garstke osob z tej organizacji dopiero co funkcjonujacych w Los Santos.
    12 polubień
  2. **Popołudniem 25.04.2024r. z drukarni wyjechało kilka kartonów katalogów zawierających wzory tatuaży. Młoda artystka - Sara Cowley, naszkicowała wzory, które można znaleźć w środku. Katalog jest w tematyce latynoskiej. Został rozwieziony osobiście przez Sarę do kilku studiów tatuaży w Los Santos. Nakład, który się nie sprzedał został wystawiony na sprzedaż na portalu internetowym. Katalog może posłużyć jako świetna forma inspiracji.** ((Link do katalogu: https://online.fliphtml5.com/gmhxm/czod/#p=1))
    5 polubień
  3. Dnia 25.04.2024 o godzinie 18:40 Micheal Rogers opuścił stacje 28 wraz z Marcosem Reynoldsem, mężczyźni kierowali się w stronę stronę vespucci beach okrężną drogą. Mężczyzn przez cała drogę śledziły dwa wozy dokładniej dwa albany primo wypchane po same brzegi gangsterzynami z davis, jedno z Albany ma indeks stanowy 089F9S i jest zarejestrowane na Amre Hudson młodą afroamerykanke. Pod jednym z mostów w okolicach złomowiska wóz zaciągnął ręczny przed wozem który prowadził Rogers zmuszając go do zatrzymania się, wóz jadący za nim też się zatrzymał. Z obu wozów wysiadło łącznie siedem gangsterzyn zamaskowanych oraz ubranych w nitrylowe rękawiczki i oddali całe magazynki w dwóch zastępców, strzelali z broni: AR-15, Taurus, 3x skorpion i dwie dziewiątki. Jeden z zamaskowanych oberwał rykoszetem i padł na ziemie, chłopak zostawił tam swoją krew i po sprawdzeniu DNA można łatwo wywnioskować że był to młody latynos Lamonte Catalan który był wcześniej notowany za posiadanie przy sobie skorpiona. został on wciągnięty przez dwie osoby do przedniego albany, dwa pojazdy odjechały w stronę doków i zniknęli dalej z kamer CCTV. Trzy dni przed śmiercią zastępcy Ayiana Wang, Noah Galvez dostali informacje od Micheala Rogersa że aktywista gangu 83 hoover criminal gang się mu odgrażał, przysięgał mu że niedługo ten go złapie i umrze z jego rąk. Dwa dni temu miał miejsce nieudany zamach na życie nieżyjącego już zastępcy, gangusy z Shady Eighties próbowali zabrać nieudolnie mu życie. Następnego dnia aktywista Hoovers chciał mu cisnąć noż w plecy lecz kamizelka zatrzymała nóż. Wszystkie te sytuacje łatwo jest powiązać.
    4 polubienia
  4. Paskudne i przestępcze środowisko sportowe. Zabójca w zarządzie LSBA. Rasizm w Worldwide. Sprawdź komu dorzucasz do wypłaty. Zabójstwa, wyroki, sekstaśmy, zdrady, uliczne bójki, rasizm, dno w social mediach. Kilka dni temu odbyła się kolejna edycja gali organizowanej przez federacje sportową Worldwide. W tym wpisie nie będziemy komentować umiejętności i poziomu sportowego prezentowanego przez podpisanych zawodników (chociaż to również zostawia sporo do życzenia). Skupimy się na tym by bliżej przytoczyć wam sylwetkę osób, które wspieracie finansowo i medialnie przychodząc na każde kolejne wydarzenie. Worldwide Federation zostało założone przez Martin Faye oraz Valerie Choate. Z biegiem czasu do osób decyzyjnych dołączył Maurice Murdock a od jakiegoś czasu za organizacje odpowiadają Marshall Silva wraz z Gordon Cardoso. Czy były to zmiany na lepsze, które opłaciły się federacji? Ani trochę, jak wcześniej potrafiło już być ciężko tak z każdą kolejną zmianą jest coraz gorzej aż w końcu wszystko sięgnęło kompletnego dna. Wymieniać można bardzo wiele. Od zachowania na konferencjach, przez leakowanie prywatnych wiadomości, sekstaśm i prezentowania marginesu w social mediach kończąc finalnie na ulicznych bójkach z użyciem kastetu zakontraktowanych zawodników (fighter potrzebuje sprzętu, żeby sobie poradzić). Całość uzupełniła bierność zarządu federacji, która zupełnie nie przejmuje się tym co wyprawiają ich zawodnicy. Nie widzą nic złego w tym, że w ich organizacji walczy zawodnik Sergio Matos, który był poszukiwany a finalnie został aresztowany przez departament szeryfa. Zarzuty, które usłyszał to próba morderstwa, wypalenie z broni palnej w miejscu publicznym oraz posiadanie broni palnej bez licencji. W jego domu znaleziono pokaźny arsenał broni palnej, między innymi pistolety Glock 18, Desert Eagle, Colt M1911, samopowtarzalny pistolet TEC-9, strzelba Mossberg 590, automatyczny karabinek, HK416 oraz zapas amunicji o kalibrze 9 mm. O całej sprawie pisało Daily Globe w osobnym artykule a sukcesem działań departamentu oficjalnie pochwalił się departament szeryfa na swoich social mediach. Worldwide najwidoczniej już teraz wyjątkowo słabo się sprzedaje i organizacja zmuszona jest ciąć koszty. Wystarczy spojrzeć na to jak paskudne wydali oświadczenie na temat całej sprawy. Ani to nie brzmi ani to nie wygląda, brakuje tam profesjonalizmu i sądzimy że nawet przeciętny składacz burgerów prosto z Wigwama poradziłby sobie z tym dużo lepiej. Czy federacja celowo próbuje manipulować faktami czy bezczelnie kłamie w tym co publikuje? W żaden sposób nie pokrywa się to z informacjami uzyskanymi od agencji egzekwujących prawo czy Daily Globe, które powiadomiło o całym zajściu. Odnośnik do oficjalnego oświadczenia wystosowanego przez VFF. (Klatka z filmu nagranego telefonem, która przedstawia wykonywanie blowjob przez niezidentyfikowaną kobiete. Na zdjęciu Damon Cariaz oraz Sergio Matos (zawodnicy VFF), twarz kobiety została zamazana razem z wszystkimi wrażliwymi elementami.) Poza ulicznymi bójkami (w których między innymi Matt Orton używał kastetu) i żenującymi wpisami na lifeinvaderze są jeszcze seks afery. Ciężko nam zrozumieć tą sytuacje, ale chyba niektórzy z zawodników lubią patrzeć jak (najprawdopodobniej) jego kumpel uprawia stosunek z jego dziewczyną, bądź prostytutką. Czy może nie było ich stać i pieniędzy wystarczyło tylko na jedną obsługę? Wszystkim radzimy uważać na środowisko sportowe Los Santos ze względu, że wzajemnie się tam nagrywają a później video, na których uprawiają seks ląduje w internecie. Tak samo jak leakowane były wręcz obrzydliwe rozmowy z potencjalnymi dziewczynami, z którymi mieli się spotykać i zdradzać swoje ukochane partnerki. Użytkownicy portalu skręcali się z żenady i dziwili się jak można być tak paskudnym. Niektóre z tych wiadomości zobaczysz w udostępnionej galerii na końcu materiału. Kolejne zarzuty, które można przedstawić federacji Worlwide to szerzenie rasizmu w wykonaniu Matt Ortona. Jeden z najważniejszych zawodników (tak, wiemy że to brzmi komicznie) federacji w trakcie słownego konfliktu na portalu lifeinvader posunął się do rasistowskiego wyzwiska w kierunku Zayuan Monroe. Jakiś czas temu Renee Tillery za prześmiewczy komentarz na temat homoseksualnych kobiet została dosłownie po kilku godzinach wykluczona z agencji managerskiej. Jakie działania podejmie federacja? To niedopuszczalne, żeby po czymś takim Matt Orton dalej walczył na galach VFF. Co na to wszyscy sponsorzy i przedsiębiorstwa podejmujące współprace z Worldwide bądź samym Ortonem? Kontynuacja oznacza, że w stu procentach podpisujecie się pod postawą i poglądami, które prezentuje. Dodatkowo oskarżony regularnie broni zawodnika Sergio Matos wmawiając, że jest niewinny, mimo że agencje egzekwujące prawo wydały zupełnie inne oświadczenie w tej sprawie. Będąc przy tematach związanych z wyrokami przechodzimy do sprawy Los Santos Boxing Association, która zdecydowanie zaskoczy wielu z was. W zarządzie organizacji zasiada Valdemar Javorsky, czyli osoba, która została skazana za zabójstwo sportowca A. Hawkins oraz wokalistki T. Cruz. O całej sprawie i procesie pisało Daily Globe. Być może teraz to rzuca nowe światło na całą sprawę? Jak wiemy Alexander Hawkins był fighterem, więc jaki interes w całym zajściu finalnie miał Valdemar Javorsky? Nigdy oficjalnie nie wypowiedział się na ten temat. Czy w brudny sposób negocjuje kontrakty? Zmusza zawodników do niekorzystnych stawek? Czym finalnie zaszkodził mu sportowiec bądź na co nie chciał się zgodzić? Poddaje teraz to wątpliwości całe funkcjonowanie Los Santos Boxing Association. Na temat sytuacji Worldwide i Sergio Matosa zapytaliśmy Zayuan Monroe, który nalezy do LSBA. Zamieścimy tutaj całą wypowiedź jednocześnie podkreślimy najbardziej kluczowe kwestie. "Jak skomentuje? Takie coś nie powinno mieć miejsca, takich ludzi od razu trzeba weryfikować. Nie pojmuje tego, że federacja, która jest największą w SA ma problemy z analizowaniem swoich zawodników, co jeżeli ten facet jest nadal niebezpieczny? Takich ludzi nie powinno być naprawde w sporcie, jeszcze w tak medialnym, gdzie odbiorczość trafia do młodych ludzi. Matt Orton i VFF powinno dokładnie przemyśleć swoje ruchy, to co zrobili powinno zostać przeanalizowane przez narodowy związek sportowy. Kara dla nich to mało, nic się nie nauczą, zapewne myślą, że za pieniądze wszystko kupią. Przestępcy, a dodatku tacy co "S. Matos poszukiwany był za popełnienie następujących przestępstw; 6-15.1.F PC - Próba morderstwa" powinni zostać na stałe usunięci z świata sportu." Wychodzi więc na to, że Zayuan jest zdecydowanie temu przeciwny i nie pochwala takich rzeczy w sporcie i federacji VFF. Dlaczego więc walczy w organizacji, która w zarządzie posiada osobe, która dokonała zabójstwa i została skazana? Facet nadal może być niebezpieczny a odbiorczość trafia do młodych ludzi. Z niecierpliwością czekamy na oficjalne oświadczenia LSBA i managementu zawodnika. O wypowiedź na temat całej sytuacji i środowiska sportowego poprosiliśmy fightera Juan Dos Santos, który jakiś czas temu publicznie skrytykował federacje Worldwide na portalu lifeinvader. Juan Dos Santos (zawodnik VFF): Wiesz, dla mnie jako dla zawodnika - debiut na zawodowym szczeblu zawsze był marzeniem. Aktualnie jestem już po swoim debiucie i zamiast czuć się w jakiś sposób spełniony, czuję się cholernie zdegustowany. Poznałem ten syf od środka i czuję cholerny zawód. Mam obiekcje właściwie do każdego aspektu organizacji gali przez VFF. Sama promocja gali już była dla mnie wątpliwa - plakaty promujące gale wyglądające jak wyjęte z painta, brak jakiejkolwiek sesji fotograficznej - moją twarz którą mogliście zobaczyć na billboardach, wycięto z mojego prywatnego zdjęcia wrzuconego na lifeinvander, nie zapytano mnie nawet o zgodę na użycie tego zdjęcia. Brak testów antydopingowych przed walką, brak jakiegokolwiek wsparcia ze strony federacji w kwesti promocji pojedynku. Ja kontakt z przedstawicielem VFF miałem tylko raz, podczas podpisywania kontraktu - i to na tyle, potem kontakt się urywa i po prostu stawiasz się w wyznaczonym terminie na konferencji oraz samej gali. Kontakt na lini federacja - zawodnik, praktycznie nie istnieje. Po mojej krytyce i tej całej dramie z "terroryzmem" do tej pory nikt się ze mną nie skontaktował, żeby omówić sprawę - dostałem tylko podobnie jak wy to śmieszne oświadczenie na lifeinvanderze. Mam wrażenie, że VFF po prostu jedzie na starym wózku swojej reputacji wypracowanej przez poprzednich właścicieli, to już nie jest ten sam twór co kiedys, aktualni włodarze tylko odcinają kupony i niezbyt przejmuje ich los organizacji. Co do mojego stanowiska odnośnie środowiska sportowego w Los Santos... Cholera, chyba każdy widzi jak to wygląda. Nawet ciężko mi to zdefiniować, porównać do czegokolwiek. Jedyne co przychodzi mi do głowy to szambo, które to coraz bardziej wylewa się w mediach, czy też konferencjach. Zawodnicy oby dwóch federacji to półmózgi, którzy nie grzeszą inteligencją i zachowują się jak jakieś pierwotne plemię ludzkości. Rzucają do siebie wzajemnie błotem, porozumiewając się ubogą mową niezrozumiałą dla nikogo. Mi naprawdę wstyd, że jestem tego częścią. Odbiorcy tych wszystkich wpisów zawodników na lifeinvanderze, mają sportowców za osoby prymitywne i głupie, które jedyne co potrafią to naparzać się po łbach. I ja się wcale temu nie dziwię, bo właściwie to tak jest. Ale takim osobom jak ja, która brzydzi się tym całym środowiskiem i chcę pokazać ludziom, że fighter to nie tylko skończony idiota, też przyczepiana jest ta łatka. Wiesz ludzie scrollują swojego walla, widzą jakiś tam wpis i mówią "o, fighter - szkoda mojego czasu, scrolluje dalej nie mam czasu na kolejną dawkę żenady", bo właśnie do tego zawodnicy mieszanych sztuk walki przyzwyczaili mieszkańców Los Santos. Chciałbym to zmienić, ale jako jednostka ciężko walczyć z stereotypem, który zresztą ma swoje uzasadnienie. Czy ujrzycie mnie w innej federacji? Hmmm, czas pokaże. Mój kontrakt obejmuje jeszcze dwie walki dla federacji VFF, zerwanie kontraktu wiąże się z horrendalną sumą do zapłaty po mojej stronie. VFF gdzieś mnie tam zawiodło, nie tylko organizacjyjnie ale i swoją postawą. Plotki o aktach terroryzmu jednego z zawodników, odbiły się na każdym nazwisku promującym gale, w tym moim. Nie chcę, żeby moja twarz była kojarzona w jakikolwiek sposób z terroryzmem. Sprzeciwiłem się temu, ale brakuje mi narzędzi żeby z tym walczyć, właściwie niezbyt wiele mogę z tym zrobić. Pojawia się tam gdzieś w głowie wizja powrócenia do starej formuły, czyli boksu i podpisania kontraktu z federacją LSBA, która zapowiada się całkiem nieźle. Przynajmniej organizacyjnie wszystko wygląda u nich półkę wyżej, ale biorąc pod uwagę obrzucenie się błotem na lini LSBA vs VFF, wydaje mi się że w szatni LSBA iloraz inteligencji zawodników wynosi łącznie tyle samo punktów IQ, co w szatni VFF. Sprawdź galerie kompromitujących i żenujących zachowań sportowców z Los Santos. A to tylko wierzchołek tego co można znaleźć: https://imgur.com/a/5PyHRlw
    4 polubienia
  5. Późną porą dnia 26/04/2024 uważni mieszkańcy i klienci pobliskiego baru mogli zauważyć dwóch zamaskowanych mężczyzn średniej budowy którzy kręcili się po Vespucci Canals. Napastnicy upatrzyli sobie ofiarę, a była nią: Esther Carney. Po około 20 minutach obserwowania kobiety napastnicy podbiegli do ofiary, jeden z nich wyjął broń której użył do zastraszenia kobiety do oddania telefonu oraz gotówki jaką posiadała przy sobie. Przed ucieczką napastników na miejsce ofiara krzyknęła o pomoc, momentalnie po krzyku kobiety napastnicy zbiegli ze schodów oraz odjechali swoim motocyklem w uliczki Vespucci Canals. Łącznie kobieta została zrabowana na około siedemdziesiąt tysięcy dolarów. Napastnicy byli zamaskowani oraz posiadali na sobie rękawiczki Kamery na pewno uchwyciły dwójkę mężczyzn odjeżdżających w uliczki Vespucci Canals motocyklem Maibatsu Manchez Ofiara to Esther Carney Motocykl nie posiadał indeksu stanowego Zrabowane przedmioty to telefon ( narracyjnie telefon ) oraz $70 000
    4 polubienia
  6. Dogtown White Boys to lokalny gang peckerwoodów z Vespucci Beach, na obszarze, który nosi nazwę Dogtown (realnie Venice). Charakter organizacji obraca się wokół podstawowych motywów białego gangu, czyli wokół przemocy, sutenerstwa, handlu metamfetaminą, bronią, rabunkami na każdej płaszczyźnie osoba/biznes/dom i tym podobne. Dogtown jest głównie zdominowane przez kulturę surferską, skaterską i punkową, ale także dosyć często można zauważyć inspiracje pod względem ubioru od cholo/chicano kultury - długie białe skarpety, tenisowki, dickies, tanktopy, flanele etc. Scena muzyczna odgrywa ważną rolę dla białych gangsterów, wszystko zależy od charakteru Twojej postaci może to być muzyka punkowa, a może być rapowa tymbardziej jeśli Twoja postać jest peckerwoodem. Gangsterzy są ściśle powiązani z tą kulturą – noszą charakterystyczne ubiory, odzywają się w charakterystyczny sposób. Decydując się na grę w naszym projekcie powinniście położyć duży nacisk na przetrwanie, nałóg czy przemoc, bo te trzy czynniki są główną motywacją grupy do działania w konkretny sposób. Jeżeli chcecie grać postacie, które stronią od używek i są przerażone ideologią, kulturą i gangsterskim stylem życia, to nie będzie to raczej miejsce dla was. Wasze postacie powinny być młode, wkraczające dopiero w półświatek, ale obyte z przemocą i nędzą. To będzie dobry start dla was i pozwoli wam na bogatszy character development. Organizacja przyjmie zarówno męskie jak i damskie postacie, każdy się odnajdzie. Gramy głównie peckerwoods, a ci uważają rasę za czynnik jednoczący w przeciwieństwie do skinheadów, którzy obracają się wokół nienawiści do innych ras. W dodatku wychowujecie się w miejscu, które jest kulturowo wymieszane - są czarni, są biali, są latynosi, są azjaci. Wasze postacie powinny być obyte z funkcjonowaniem z takimi rasami w spokoju. Na ulicy nie ma takiej segregacji rasowej jak w więzieniu, wiec nie grajcie od samego początku zapalonych rasistów bez powodu. FAIM jest grane przez zaledwie parę osób i jest jedynie tłem fabularnym pod działanie dla peckerów, dlatego od razu zaznaczam żebyście nie tworzyli masowo postaci z irlandzkimi korzeniami, akurat nazwa w tym przypadku jest dosyć myląca bo członkami owej organizacji w większym procencie są zwykli biali amerykanie z krwi i kości, postacie z irlandzkimi korzeniami to zdecydowanie mniejszy procent i tak chcielibyśmy żeby pozostało. Gramy praktycznie codziennie w różnych godzinach i jesteśmy otwarci na naukę graczy, którzy chcą tę naukę pochłonąć. Jeśli nie macie pomysłu jak się zakręcić przy naszych postaciach, a jesteście zainteresowani podłączeniem się do projektu to odezwijcie się na wiadomość prywatną do @Bogdan., @Kevin Byrne albo do mnie, a na pewno udzielimy wskazówek i wspólnie ustalimy jakiś plan. W niedługim czasie pojawią się również spoty (biznesy) tj. Sinn Showgirls Theatre spod naszych rąk, gdzie będziecie mogli neutralnie nawiązać kontakt z naszymi postaciami - jeśli ktoś jest na tyle samodzielny to i tak najbardziej zalecam po prostu stworzenie białej postaci i szukania interakcji z nami bezpośrednio w grze, nikt z nas nie gryzie ale to wiadomo ścieżka dla osób które dobrze się odnajdują z kreacją postaci i nie potrzebują wskazówek co do punktu zaczepienia i startu. KILKA PORAD ODNOŚNIE SAMEJ KREACJI POSTACI I JAK POPRAWNIE PROWADZIĆ SWOJE WĄTKI (WARTO POŚWIĘCIĆ 5MIN I PRZECZYTAĆ) 1. Tworzac postac peckerwooda czy skinheada aspirujacego do zostania gangsterem musisz przemyslec i wziac sobie do serca, ze bardzo prawdopodobne jest to, iz na najnizszym szczeblu czy tez nawet jako oficjalny czlonek organizacji nie poprowadzisz nowego wozu sportowego albo odpicowanego low ridera z lat 60-tych, prawdopodobnie twojej postaci nie bedzie stac na taki pojazd przez dlugi czas i moze nawet zginie nie zostawiajac nic po sobie. Jezdzimy starymi, zdezelowanymi wozami, zarabiamy niemale pieniadze z narkotykow czy napadow, ale podstawa postaci jest przezycie. Jedzenie, dragi aby zaspokoic nalog ktory prawdopodobnie posiada twoja postac przez zycie w gettcie, dach nad glowa, rachunki, higiena, ubrania, pomoc rodzinie o ile twoja postac ja posiada, splacenie sie gangsterom za narkotyki... i dopiero na szarym koncu pojawia sie potrzeba posiadania nowego wozu, po potyczce z cala gama problemow. Ci, ktorym sie poszczesci w czasie napadu czy podczas malych transakcji gdzie wywinduja cene w gore i zarobia na nieswiadomym niczego drugim graczu beda mieli pole do popisu w rozwoju postaci identyczne jak ci, ktorzy zostali napadnieci i okradnieci z dragow, ktore teraz musza splacic. Wez dragi w kredyt. Obroc je w gotowke. Splac sie. To co zostalo jest twoje. Wez dragi za gotowke. Zostan napadniety, pobity, dzgniety, postrzelony, strac wszystko w mgnieniu oka. Odrob to co jestes zalegly byleby nie narobic sobie wiecej problemow. Masz legalna prace? Dobre. Ciagniesz pieniadze z zasilku (payday) i odgrywasz to w jakikolwiek sposob? Dobre. Kazdy dolar liczy się dla Twojej postaci. Trzeba tez podkreslic, ze w bialych gangach jest spory rozstrzal miedzy ludzmi i zasilaja szeregi takich gangow ludzie z glowa ktorzy pomimo bycia produktem okolicy popelniaja przestepstwa "bialych kolnierzykow" czy tez zajmuja sie dystrybucja narkotykow na szeroka skale, a sa tez ludzie ktorzy popelniaja glupie przestepstwa i trafiaja na dlugie lata do wiezienia przez to ze popelniali je na haju zaslepieni narkotykami i wizja pieniedzy - taka jest pokusa u tej najnizszej warstwy spolecznej ktora najczesciej roleplayujemy w Dogtown White Boys, dlatego tez jesli zamierzacie u nas grac to dobrze jakby kazdy z Was przemyslal swoj charakter i nie bal sie grac cpuna ktory jest motywowany tym aby zdobyc pieniadze na nastepna dzialke towaru od swoich kolegow, moze przy tym beknac i zjechac do aresztu potem do wiezienia gdzie przejdzie przez indoktrynacje i bedzie bardziej swiadom dzialalnosci bialasow i jak to wszystko dziala. Takie dzialania pozwola Wam na ulozenie postaci od zera do pewnego etapu, swoja sciezka jaka obierzecie - nie ma sensu od razu grac postaci z grubego kopyta, czy tez bez slabosci ktorymi mozna manipulowac. 2. Czynnikow przez ktore twoja postac chcialaby dolaczyc do grupy jest tyle, ile tylko sobie wymyslisz. Moze twoj charakter potrzebuje atencji, ktorej nie dostaje od rodzicow, moze interesuja go pieniadze, narkotyki ktore przeplywaja przez rece czlonkow, samochody, bizuteria i kobiety starszych gangsterow, a moze po prostu maja chec przynaleznosci do jakiejkolwiek grupy. Pewna rzecza na stowe jest to, ze nikt nikogo zmusza do zostania czlonkiem gangu. Biale gangi maja to do siebie (oczywiscie pewnie nie wszystkie, nie wiemy tego w 100%), ze szacunek mierza w popelnianych przestepstwach i w tym jak moga wykorzystac osobe aspirujaca. Przypuscmy, ze twoj char to malolat, ktory decyduje sie z banda kolezkow z jednego osiedla na handel narkotykami pod jednym z gangsterow. Wkrotce, moze on wziac ich pod swoje skrzydlo i zasponsorowac wejscie do gangu, ktory powiekszy sie o kolejne osoby wykazujace inicjatywe i popelniajace przestepstwa na rzecz grupy. I tyle. 3. Postaraj sie nie zapomniec, ze twoja postac tak samo jak kazdego innego w tej organizacji tez ma rodzine, dom, moze i nawet legalna prace poza tym, ze jest wyjeta spod prawa, moze ma dziewczyne/chlopaka w innym gangu i tez probuje zadbac o najblizszych. Przemysl co chcesz grac, nawet ksywa twojej postaci ma znaczenie. Nie musisz grac przestepcy. Jako aspirujacy czlonek mozesz grac kogo tylko chcesz: malolata, ktory afiszuje sie z miejscem zamieszkania, zwyklego goscia nie mieszajacego sie w sprawy gangu, mozesz grac kogokolwiek, ale w granicach dobrego smaku. Jestesmy zainspirowani popkultura i tym co sie dzieje na swiecie, zainteresowani zyciem, ktore toczy sie tak jak wszystko inne dookola. Zostan dilerem grupy, zostan informatorem policji, zostan zlapany przez wrogi gang i daj sie pobic, zemsc sie, daj sie postrzelic, badz swiadkiem morderstwa, baw sie dobrze na imprezie, napadnij przechodnia pozna pora ze znajomymi, podrywaj dziewczyny, odloz kilka tysiecy na przyszlosc i zostan okradniety przez nieuwage, zaufaj kazdemu i zostan zamordowany z zimna krwia, zostan aresztowany, pozbaw kogos zycia, pnij sie po szczeblach w gore albo stan sie posmiewiskiem. Ogranicza cie tylko wyobraznia. Osoby odpowiedzialne za projekt: @Horse @Kevin Byrne @Bogdan. Skład organizacji (poza naszą trójką): cfg, marko, baron, maiikele, ahah, vulciaqq, dzejzz, lopez, gazownik, 5element, cappadona, welcome2venice
    4 polubienia
  7. Elo, jak w tytule. 1. Wchodzisz na https://freeshoutcast.com/ i się rejestrujesz 2. Jak już będziesz w panelu zarządzania (u mnie karta nazywa się Centova Cast) wchodzisz w Settings -> AutoDJ i go włączasz (chyba, że chcesz samemu sobie puszczać nuty z jakiegoś winampa albo virtual dj) 3. Nadal będąc w settings wchodzisz w Mount Points -> /stream -> AutoDJ Settings, ustawiasz "Use autoDJ" na "Yes" oraz "Sample rate" na "48000 Hz" [krok trzeci tylko jeśli radio ma być używane w boomboxie, przy 48000Hz działa i w interiorze i w boomboxie, ale jest gorsza jakość niż standardowo, jak się tego nie zmieni to działa tylko w interiorze z lepszą jakością] 4. Wciskasz UPDATE na dole 5. Na lewo w zakładce AutoDJ wchodzisz w Files 6. Wchodzisz w folder "Media", na dole wciskasz UPLOAD i wrzucasz piosenki (nie muszą mieć 48khz, mogą być świeżo pobrane z yt/spoti) 7. Cofasz się do panelu zarządzania, wchodzisz w "Playlists" i robisz swoją playlistę 8. Przechodzisz w "Media", masz listę artystów, naciskasz LPM na pierwszego artystę, zjeżdżasz na sam dół, z shiftem naciskasz LMP na ostatniego i przenosisz wszystko myszką do playlisty na lewo 9. Naciskasz "Start" w zakładce "Server" 10. Link do boomboxa masz w "Quick Links", mniej więcej po środku pod "Your streaming server page:" 11. Wklejasz w boombox/interior pozdro znany błąd: u mnie na telefonie nie ma zakładki mount points i nie da się tego skonfigurować, jedynie na PC
    3 polubienia
  8. Emann Neuland potocznie zwany 45NEU był synem dwóch bardzo różnych światów, ale złączonych w jedno. Jego ojciec, Robert, był znaczącym inwestorem w Kalifornii, angażującym się w różnorodne spółki i firmy. Matka, Natasha, prowadziła własną sieć salonów piękności w okolicach Sacramento. Z tego zderzenia dwóch światów powstał Emann - chłopak o wielu talentach i bogatym doświadczeniu życiowym. Urodzony 12 maja 2003 roku w Sacramento, Emann od najmłodszych lat był niesamowicie aktywny. Wychowany w atmosferze hojności, szacunku i wsparcia, Emann miał możliwość eksplorowania różnych dziedzin życia od najmłodszych lat. Był to chłopiec, który nie tylko błyszczał w nauce, ale również wykazywał się wieloma talentami artystycznymi i sportowymi. Od gry na gitarze po lekkoatletykę, od nauki języka francuskiego poprzez naukę hiszpańskiego, aż po grę na pianinie - Emann nigdy nie przestawał się rozwijać i poszukiwać nowych wyzwań. Jednak towarzyskość była jego największym atutem. Emann uwielbiał spędzać czas z innymi, poznawać nowych ludzi i rozmawiać z nimi na różnorodne tematy. Jego dobre wychowanie, wyniesione z domu, czyniło go ulubieńcem w każdym towarzystwie. Ale wszystko zmieniło się po ukończeniu szkoły średniej. Stanął przed krzyżową drogą. Zamiast kontynuować swoje edukacyjne i sportowe pasje, zafascynował go przepych nocnego życia. Zaczęły go przyciągać imprezy, kluby, i szybki styl życia, które stanowiły zupełny kontrast wobec spokojnej i stabilnej atmosfery, w jakiej dorastał. Nowe otoczenie zmieniło go. Emann stał się nieokrzesany, często zachowywał się nieodpowiednio, co budziło zaniepokojenie wśród jego bliskich. Jednak w tym chaosie znalazł jedno, co sprawiało, że czuł się żywy - muzykę. Podczas jednej z imprez odkrył swój talent muzyczny. Po latach spędzonych na różnych zajęciach dodatkowych, to właśnie muzyka stała się jego prawdziwą pasją. Zaczął eksperymentować, kupując beaty w internecie, a następnie zamieniać je w singiel. Jego utwory zyskiwały popularność wśród znajomych, a on sam coraz bardziej oddawał się swojej nowej pasji. Emann postanowił opuścić rodzinne Sacramento i udać się do wielkiego miasta Los Santos. Wyruszył w długą podróż, gotów do odkrywania nowych wrażeń i poznawania świata poza granicami swojego rodzinnego miasta. Jego rodzice, mimo niepokoju, wspierali go w tej decyzji, wierząc w jego zdolności i pragnienie poznawania świata. Los Santos, pulsujące życiem miasto, było dla Emann'a jak otwarta księga, którą mógł odkrywać i poznawać każdą stronę. Jednak to nie tylko odkrywanie nowych miejsc było celem Emanna. Pragnął on również zdobyć sławę w branży muzycznej, poznawać innych z tej samej branży, rozwijać bardziej swoją pasję, a przede wszystkim się dalej bawić. TWÓRCZOŚĆ: - 45NEU - If U Want Come With Me - 45NEU - MY $$$$ [prod. NEXSA] - 45NEU - GOTCH YA (Official Music Video) - 45NEU - GRAVE (Official Audio) - 45NEU - &!7€# (Official Audio) - 45NEU - BERETTA feat. rondo2tymes [prod. AntDaFinesse] (Official Audio) - RiRi - Weather Man ft 45NEU Prod. AntDaFinesse [Official Audio] WZIAMNKI - Debiutancki koncert artysty w Sinn Showgirls Theatre - Celebrity Preview - Seria zatrzymań w ciągu 2 dni, czy to wszystko dotyczy śmierci Thomas Zucco? - Celebrity Preview - Kolejna gwiazda zatrzymana, czy to ma związek z serią aresztów innych artystów takich jak 45NEU czy pięściarza Latrelle Duval? - Celebrity Preview o zatrzymaniu Deavion Epps (wzmianka o 45NEU) SOCIAL MEDIA Emann 45NEU
    3 polubienia
  9. **Po całym Los Santos można zobaczyć wiele billboardów, które nawiązują do kolejnej odsłony Pro Boxing League. William Travolta oraz Thomas Zucco to dwie główne postacie, które stoczą z sobą bój w main evencie całego wydarzenia.**
    3 polubienia
  10. **Sprawa została uznana za zamkniętą, po wyroku sądu o dożywotnim pozbawieniu wolności Charles Huang.**
    3 polubienia
  11. **S.Matos nie przejął się zbytnio wszystkim, wiedząc że jest to już nudne nagłaśniać to samo kilkanaście razy, przy okazji śmieszy go sytuacja gdzie Zayuan walczy w federacji kolesia który zabił jego przez pewien czas najlepszego przyjaciela**
    3 polubienia
  12. W zeszłym tygodniu amerykańscy prokuratorzy opublikowali dokumenty szczegółowo opisujące 10-miesięczne dochodzenie w sprawie mieszkańców Bay Area: Donniego Phillipsa, Phyllis Mosher i Gordona Millera, oskarżonych o handel metamfetaminą w hrabstwach Solano i Contra Costa. Opisują Phillipsa jako byłego kucharza metamfetaminy, który dostarczał narkotyki członkom Hells Angels. Jednocześnie zauważają, że syn Phillipsa, Coby Phillips, był współzałożycielem lokalnego gangu ulicznego znanego jako Family Affiliated Irish Mafia (FAIM). Twierdzą oni, że poufny informator powiedział władzom w 2014 roku, że podczas gdy Coby Phillips czekał na nierozstrzygnięte wówczas zarzuty morderstwa w związku z zabójstwem dilera narkotyków z Bractwa Aryjskiego, Donnie Phillips zaczął dostarczać członkom FAIM metamfetaminę. Z wyjątkiem krótkiego okresu, Coby Phillips przebywał w areszcie od 2005 roku, kiedy to został aresztowany i ostatecznie skazany za rolę w innym pierścieniu narkotykowym, który szacuje się, że generował kilkaset tysięcy dolarów zysków rocznie. Agenci DEA twierdzą, że Mosher w międzyczasie był barmanem w My Office Bar w Vallejo, miejscu śmiertelnej strzelaniny w 2007 roku, która doprowadziła do chaotycznej sprawy o morderstwo. Oskarżony, współpracownik FAIM, został skazany w 2013 roku po tym, jak trzy razy z rzędu odbył się proces, w którym ława przysięgłych nie podjęła decyzji. DEA rozpoczęła dochodzenie w sprawie Donniego Phillipsa, Moshera i Millera po tym, jak dwa nienazwane poufne źródła wplątały ich w handel metamfetaminą. Według dokumentów jeden z informatorów zmarł. SACRAMENTO, "COCO BOYS" CASE Mężczyzna z Bay Area oskarżony o udział w wielkiej siatce narkotykowej głównie dystrybuującej metafmetamine, użyje nieoczekiwanej obrony w swoim nadchodzącym procesie: został uwięziony z powodu własnej "desperacji", aby pomóc swojemu synowi Coby'emu Phillipsowi - przywódcy irlandzko-amerykańskiego gangu ulicznego - w walce z zarzutami o morderstwo. Donnie Phillips z Concord ma stanąć przed sądem w poniedziałek, aby stawić czoła zarzutom, że spiskował z dwoma innymi osobami w celu posiadania i dystrybucji metamfetaminy w całym Bay Area. Władze opisują Phillipsa jako chemika produkującego metamfetaminę na dużą skalę, który spędził kilkanaście lat produkując narkotyk w tajnych miejscach w północnej Kalifornii i zaopatrywał członków Hells Angels na początku XXI wieku. Phillips został oskarżony o 11 federalnych zarzutów handlu narkotykami dwa lata temu, wraz z Phyllis Mosher z Benicia i Gordonem Millerem, mieszkańcem East Contra Costa, który według władz próbował uniknąć aresztowania po złapaniu dwóch pozostałych oskarżonych. Akta DEA mówią, że w 2014 roku Phillips i Mosher zawarli kilka transakcji sprzedaży wielu funtów metamfetaminy na raz, za dziesiątki tysięcy dolarów, podczas gdy byli inwigilowani przez tajnych agentów DEA. W zeszłym roku Mosher zgodził się na 15 lat więzienia federalnego, a Phillips i Miller zostaną osądzeni w poniedziałek. Jednak w dokumentach przedprocesowych adwokat Phillipsa - znany obrońca Tony Serra - opisał Moshera jako nieświadomie wykorzystanego przez rząd federalny do "usidlenia" Phillipsa. Phillips "wyrzekł się" swojego zaangażowania w narkotyki w 2014 roku, ale ustąpił po tym, jak Mosher wielokrotnie prosił go, by zaczął dostarczać jej metamfetaminę, twierdzi Serra. Mniej więcej w tym samym czasie Phillips powiedział swojej dziewczynie, że "jest zdesperowany, by pomóc swojemu synowi, któremu grozi kara śmierci; martwi się o życie swojego syna i czuł się zawstydzony, że nie może wesprzeć jego obrońcy", jak czytamy w uzasadnieniu obrony. Syn Phillipsa, 44-letni Coby Phillips, nigdy nie został oskarżony o przestępstwo zagrożone karą śmierci, ale w tamtym czasie groziło mu dożywocie za zabicie mężczyzny, który według policji przeszkadzał Coby'emu w jego własnym, sporym biznesie związanym z metamfetaminą. Został skazany w listopadzie 2016 roku. Po latach reprezentowania samego siebie, Cobyemu wyznaczono do reprezentowania go znanego prawnika Dan'a Horowitza. Horowitz został przydzielony przez panel ds. konfliktów, co oznacza, że państwo zapłaciło mu pensję, a nie prywatny dobroczyńca. "(Donnie Phillips) powinien był zainwestować w bitcoiny, gdyby chciał mi zapłacić" - zażartował Horowitz, odmawiając dalszego komentarza. W latach dziewięćdziesiątych Coby Phillips był współzałożycielem Family Affiliated Irish Mafia (FAIM), ulicznego gangu z siedzibą w hrabstwach Contra Costa i Solano. W skardze przeciwko Donniemu zarzuca się, że w 2014 roku, kiedy Coby przebywał w więzieniu w oczekiwaniu na proces, Donnie przejął nielegalne interesy swojego syna i zaczął dostarczać członkom FAIM metamfetaminę. Władze federalne twierdzą, że oskarżeni zostali przyłapani na organizowaniu i przeprowadzaniu transakcji narkotykowych z tajnym agentem i poufnymi informatorami, a także, że oskarżeni byli pod obserwacją. Ostatecznie agenci Drug Enforcement Administration przeszukali zielonego Cadillaca Donniego i znaleźli w bagażniku dwa funty metamfetaminy oraz prawie 30 000 dolarów w gotówce. Znaleźli także przedmioty/pamiątki Hells Angels i stosy gotówki podczas nalotu na dom Millera. Zgodnie z dokumentacją DEA, agenci zaobserwowali kilka transakcji metamfetaminy na dużą skalę, które odbyły się w znanych miejscach w całym Bay Area: restauracja Chevy's w pobliżu parku rozrywki w Vallejo, restauracja i bar w Byron, Jack-n-the-Box w Benicia, parking kościoła chrześcijańskiego oraz My Office Bar w Vallejo, gdzie Mosher pracował jako barman. Co ciekawe, My Office Bar był sceną morderstwa związanego z FAIM w 2007 roku, w którym celem był ex-boss gangu, Thomas "Bubba" Covey, co było pozorną kulminacją konfliktu między Coveyem a innymi członkami gangu. Niewinny przechodzień, Jose Corona, został trafiony i zabity przez kule przeznaczone dla Covey'a, który nie został ranny. Członek FAIM został skazany za to zabójstwo. W międzyczasie Coby został skazany w 2016 roku za zabicie Darryla Grocketta, członka osławionego gangu więziennego, który według władz planował obrabować dostawców mety Coby'ego - dwóch braci powiązanych z kartelem Sinaloa, którzy również byli zamieszani w zabójstwo. W maju ubiegłego roku sędzia skazał Coby'ego na 105 lat. W noc, w której został zastrzelony, Grockett prowadził ciężarówkę zarejestrowaną na Mosher. Władze przesłuchały ją, ale odmówiła podania wielu informacji poza tym, że znała Grocketta i Coby'ego i pozwoliła ludziom umieszczać samochody na jej nazwisko. W zeszłym miesiącu amerykańscy prokuratorzy poprosili o opóźnienie daty skazania Mosher z obawy, że zostanie ona wezwana jako świadek obrony i złoży nieprawdziwe zeznania na korzyść Donniego, stricte z obawy przed odwetem, gdyby nie poparła jego historii. Serra odpowiedział zarzutami, że prokuratorzy federalni niewłaściwie próbowali zastraszyć Mosher. Sędzia zdawał się nie zgadzać z oskarżeniem, ale odroczył wyrok Mosher po tym, jak zgodziła się przenieść rozprawę. By ANDY EWALD | CRIME AND PUBLIC SAFETY | Bay Area News Group PUBLISHED: May 26, 2017 at 11:46 a.m. | UPDATED: May 27, 2017 W połowie lat 90' XX wieku, w hrabstwie Contra Costa w San Andreas, pojawiła się grupa Family Affiliated Irish Mafia pod przywództwem Cobyego Philipsa, który wcześniej był współpracownikiem Bractwa Aryjskiego. Na początku funkcjonowali oficjalnie jako jedna z wielu grup wykonawczych działających pod rozkazami AB, przypuszcza się również ich udział jako ramie zbrojne - bardzo szybko rozwinęli swoje interesy w handlu, czy dystrybucji narkotyków. W latach 2000 FAIM potwierdziło obecność wpływów na Bay Area, oraz w sporej części Los Santos z naciskiem na okolice wybrzeża. Pewnym jest, że nie przenieśli swojej dominującej pozycji z East Bay, lecz wiele komórek wewnątrz FAIM, oraz podporządkowanych im gangów prężnie działa na terenie Los Santos oraz w szerszym obszarze zatoki. Podczas masowych aresztowań, przetrwanie wpływów FAIM zależało w dużej mierze od "Dogtown Insane White Boys" (DIWB) znanym również jako "Crazy White Boys/Dogtown White Boys", gangu peckerwoodow z którego znaczna część członków była wcielana do Family Affiliated dzięki zaciśniętym od lat więzom, oraz współpracy pomiędzy nimi co było korzystne za równo dla jednej jak i drugiej strony. Wykorzystując siłę zaciągniętą z "DWB", FAIM wczesnymi i środkowymi latami 2010 r. zyskało kontrolę nad biznesem narkotykowym w Los Santos, tym samym odciskając swoje piętno w kolejnym hrabstwie. Białe gangi głównie irlandzko-amerykańskie stały się głównym źródłem rekrutacji członków FAIM w dzielnicach Vespucci (Dogtown) i Morningwood (Westwood). Wcześniej znane grupy punkowe, skaterów, taggerów, oraz klik w latach 90' i 2000 stały się narzędziami dla "koniczyny" w celu rozszerzenia swoich sieci narkotykowych, czy wykonywania rozkazów na ulicach. Jedną z takich grup było również świeże i zdecydowanie małe "Wicked Whites" (WW), założone pierwotnie przez Randala Keegana, które skorzystało na sukcesie FAIM, a garstka ludzi w tym sam Randal zostali jej certyfikowanymi członkami wykorzystując zdobycie dużych koneksji do dalszego rozwijania przestępczego procederu. Ich wpływ manifestuje się poprzez lokalne białe gangi, takie jak Dogtown White Boys (między innymi), którzy pomogli wielu peckerwoodom w zostaniu dobrym wyborem dla FAIM. Chociaż grupa czasami pozostaje w kontakcie ze sobą, większość członków poszła dalej; nieliczni zachowali swój pierwotny styl życia. Wiele klik zostało zwyczajnie wykorzystanych przez członków FAIM w ich staraniach o wpływy w handlu narkotykami w LS, przy czym bardzo niewielu zdobyło znaczący wpływ w organizacji, a jeszcze mniej uzyskało wprowadzenie do jej szeregów. Obecnie, w wczesnych latach 2020-24, FAIM kontroluje znaczną część handlu narkotykami w głównie białych dzielnicach, zaopatrując/sponsorując bezpośrednio lub pośrednio kilka przedsięwzięć przestępczych. Chociaż wielu rdzennych członków/founderow w Los Santos pozostało w cieniu, nie można bagatelizować wpływu, jaki wywierają na społeczność irlandzko-amerykańską i ogólnie na społeczność Peckerwood w San Andreas.
    2 polubienia
  13. Celem naszej organizacji jest jak najrealistyczniejsze odwzorowanie rosyjskojęzycznej przestępczości zorganizowanej na terenie Stanów Zjednoczonych. Zapraszamy każdego rodzaju postacie do dołączenia do naszej organizacji, ale na samym wstępie informujemy, że postacie które nie są pochodzenia postsowieckiego lub nie mają korzeni z terenów starego Paktu Warszawskiego nie będą miały możliwości piąć się w strukturach organizacji. Do przestępczego procederu poszukujemy tylko i wyłącznie mężczyzn. W naszej organizacji kobieta nigdy nie będzie handlowała bronią lub podatkowała innego biznesu, ale może być zwykłą częścią naszej społeczności. Zainteresowanych zapraszamy do dołączenia na Discord organizacji po więcej informacji. Znajdziecie tam przygotowaną przez nas porcję wiedzy na temat funkcjonowania naszej frakcji oraz masę innych przydatnych materiałów. credits: loaf za jego pozwoleniem, vesco
    2 polubienia
  14. **Na kanale Dudley Webb, który jest hucznie promowany na social mediach mężczyzny pojawił się kolejny odcinek podcastu - tym razem gościem został Chase "CHA$E" Love, czyli utalentowana gwiazda Stanów Zjednoczonych i utytuowany w kategorii BEST RAP ARTIST. Odcinek trwa godzinę i trzydzieści sześć minut, widać że rozmowa się klei (poza momentami przedstawionymi poniżej zapewne mężczyzni gadali i błahostkach, lub sprawach życiowych które większość by pominęła) Komentarze odpalone, jakość jest zadowalająca - Full HD 1440p. - są dwa ujęcia z kamer.** **Odcinek się zaczyna, przy przywitaniu bohatera leci instrumental muzyczki powyżej (jest ucięty tak, żeby nie wyskoczyły copyright).** Imię i nazwisko postaci: Dudley Webb Numer konta postaci: 9965195109 Profil postaci: Koszta: https://imgur.com/a/R9C14qH Dowody na gierke: https://imgur.com/a/BrAPgEL Promocja: CHA$E opublikował nowy numer pt. "PARANOIA", co może naprowadzić słuchaczy na sprawdzenie podcastu. Dudley Webb poprowadził konferencję LSBA PRO BOXING LEAGUE 2. Wypuszczenie pierwszego odcinka podcastu z LightsOut, który cieszył się dobrym odbiorem. Wysoka aktywność influencera, pojawia się w przestrzeni publicznej i aktywnie prowadzi swoje social media. CHA$E zdobył statuetkę BEST RAP ARTIST. Promocja na social mediach u takich lokalnych celebrytów jak CHA$E.
    2 polubienia
  15. **Damon Cariaz po przeczytaniu artykułu zastanawia się jedynie, jakim cudem Tione Carter wyciągnął rękę na 5 metrów by ująć na nagraniu całą sytuację z drugiego końca pomieszczenia, w którym wówczas się znajdowali, mimo że stał tuż za widoczną na klatce kobietą. Poza tym ma wyjebane w to, że wspomniane nagranie wyciekło, bo dzięki temu kobiety same do niego lgną, by sprawdzić co się kryje pod cenzurą.**
    2 polubienia
  16. **Na miejsce całego przestępstwa zjawiła się detektyw Mosley z Operation Safe Streets. Poinformowała odpowiednie jednostki i zajęła się sprawą. Na miejsce zostali wezwani technicy zabezpieczając całe miejsce**
    2 polubienia
  17. Written by Richard Sutliff - DAILY GLOBE, 25/04/24 Richard Sutliff: Dobry wieczór, Los Santos. Wita Was Richard Sutliff, wybiła godzina dziewiąta wieczorem, tak więc czas na wywiad. W formacie In The Cage gościmy dzisiaj Phil Fama - boksera zszerzonego pod LSBA. Witaj, Phil. Phil Fama: Hey, Richard! Cześć, Santos! Dzięki za zaproszenie do studio, jestem mega podekscytowany, że mogę tu być. RS: Nam również miło jest Cię gościć. Słuchaczom przypominamy, że możecie podsyłać swoje pytania dla Phila na nasz standardowy numer. Phil, porozmawiamy o teraźniejszości też, jednak cofniemy się trochę w czasie. Może nie każdy o tym pamięta, ale swoją profesjonalną karierę w świecie sportów walki rozpoczynałeś od MMA. Dokładniej mówiąc - VFF, które tak bardzo jest nielubiane przez LSBA, a przynajmniej takie można odnieść wrażenie. PF: Yeah, tak było. Walczyłem dla federacji VFF, walka skończyła się rezultatem no contest poprzez faul na mnie, którego dopuścił się Cariaz. Po walce miałem cięższy czas. Następnie doszło do zmian w zarządzie, miałem kontrakt tylko na jedną walkę, więc słysząc o powrocie LSBA do "żywych" po prawie dziesięcioletnim zawieszeniu uznałem, że wesprę lekkim hypem medialnym to stowarzyszenie. Wychowałem się tam i najcięższe starcia amatorskie stoczyłem dla LSBA. RS: Miałem właśnie przejść do Twojej pierwszej i jedynej walki dla VFF. Przypomnijmy, że zostałeś znokautowany przez swojego rywala, Cariaz. Następnie została podjęta decyzja o zmianie wyniku na no contest z racji na włożenie palca do oka... I w tym momencie do głowy przychodzą mi dwa pytania. Pierwsze to - złośliwi mogą uważać, że nie poradziłeś sobie w MMA, byłeś za słaby, więc wróciłeś do boksu. A drugie pytanie - czy w takim razie Twoja wygrana na Pro Boxing League 1 powinna też być anulowana? Przypomnijmy, że dwukrotnie kopnąłeś swojego rywala. W boksie. Czy Twój rywal nie mógłby teraz mówić, że przez te faule wygrałeś i domagać się no contest? PF: Okay, po pierwsze... VFF było fatalne organizacyjnie, do tego kwota jaką mi oferowali była śmiesznie niska, odmówiłem dalszej współpracy. Co do moich FAULI, a nie kopnięć - takie rzeczy się zdarzają, znam przepisy, a w tej królewskiej dyscyplinie trzeba walczyć z głową, Richard. RS: Czyli w momencie, w którym Ty jesteś faulowany w MMA to no contest jest w porządku, a gdy w boksie dwukrotnie faulujesz i wygrywasz to walka z głową? PF: Znasz przepisy boksu? Jak nie to się z nimi zapoznaj. Nie ograniczyłem widoczności swojego rywala, a Cariaz prawie pozbawił mnie oka. Mam na to papier. RS: Wciąż jednak jakieś przepraszam mogłoby paść z Twoich ust? Chyba że wygraną z faulami uznajesz za satysfakcjonującą? Nie widzę tego podejścia zawodnika w "królewskiej dyscyplinie", jak to określiłeś. PF: Przepraszałem Chambersa po walce, między nami wszystko jest OK. RS: OK, przeprosiłeś go po walce, jednakowoż na swoim LI nawet słowem o tym nie wspomniałeś. A faul na Tobie podczas walki w VFF był przez Ciebie mocno rozgłaszany wszem i wobec. Możnaby to uznać za brak konsekwencji? PF: Można, yeah. Przyznaję, że popełniłem kilka błędów, ale na niektóre odruchy nie zawsze mogę mieć wpływ, prawda? Mogę tylko jeszcze raz PRZEPROSIĆ Chambersa za te faule. RS: W porządku. O to właśnie mi chodziło - widać, że widzisz swoje błędy, a to się chwali. Przejdźmy dalej... Pro Boxing Legue 1. Nie ujmując nic Tobie, Phil, możesz pochwalić się naprawdę znakomitym rekordem w amatorskim boksie oraz MMA. To jest jednak słowo klucz. Amatorskim. W Twojej profesjonalnej karierze miałeś stoczony jeden pojedynek w VFF - przegrana zmieniona na no contest. A tu nagle wielki powrót LSBA i Ty jako jeden z headlinerów. Możesz zdradzić jak to wyglądało za kulisami? Skąd decyzja Los Santos Boxing Association, aby to właśnie 'FAMA versus...' brzmiało obok Pro Boxing League 1? PF: Więc... Jestem wychowankiem tego stowarzyszenia, toczyłem tam pierwsze starcia ponad piętnaście lat temu. Myślę, że stowarzyszenie prowadzone przez osoby z włosko-amerykańskiej społeczności chciały mnie docenić w ten sposób. Myślę, że to bardziej pytanie do włodarzy tego projektu - może Nico Lambiasse byłby w stanie na to odpowiedzieć? Dunno. RS: To brzmi ładnie, docenić za wieloletnie braterstwo... Ale sam musisz przyznać, że z biznesowego punktu widzenia nie miało to sensu. To był wielki powrót LSBA, tymczasem Monroe i Fuentes - zawodnicy, nie oszukujmy się, bardziej znani w Los Santos, mogący przyciągnąć więcej ludzi przed odbiorniki i więcej ludzi do wydania pieniędzy na bilety - dostali miejsce w Co-Main Event... Czy uważasz, że postawienie Ciebie w, można rzec, debiucie - z perspektywy czasu - było dobrą decyzją? Czy może jednak teraz, gdy trochę czasu już upłynęło, Monroe i Fuentes byłoby lepszym Main Eventem? PF: Nie zauważyłeś, że Monroe i Fuentes twarzowali główną galę? Za ringiem był banner z ich twarzami. A co do tego, czy obsadzenie mnie w walce wieczoru było dobrym pomysłem... Nie zaglądam do kieszeni włodarzy. Organizacja wewnątrz stoi na wysokim poziomie, szczególnie organizacyjnym. Wydaje mi się, że finansowo też. Na pewno wiedzieli co robią tworząc ten fightcard. RS: Wiedzieli? Czyżby, Phil? To zabrzmi jak krytyka i w sumie nią jest. Twój debiut ma miejsce w Main Event - sytuacja, o której wielu zawodników może jedynie marzyć. Widać, że LSBA stawia na Ciebie - tymczasem Ty odwdzięczasz się kiepskim PR'em, Phil. Co mam na myśli? Wszelakie portale plotkarskie mają istną pożywkę ostatnimi czasy, za równo od Ciebie, jak i innych zawodników LSBA czy VFF. Mówimy o profesjonalistach, a Wasze sociale przypominają kłótnie przedszkolaków. O co tu chodzi? PF: Więc mówimy o świeżej sprawie, yeah. Zachowałem się niepoprawnie, za co też przeprosiłem. Myślę, że i tak nie zależę do czołówki skandalistów tego miasta (śmiech). Nie zamierzam udawać kogoś kim nie jestem i być fake graczem w LS. RS: Udawanie kogoś kim się nie jest nigdy nie jest mile widziane, Phil, oczywiście. Aczkolwiek w wszystkim jest umiar. To jest sport, królewski jak określiłeś. Tymczasem między innymi Twoje zachowanie przystoi bardziej ludziom z freakfights, nie ludziom będącymi atrakcjami największych profesjonalnych federacji sportów walki. Przeprosiłeś - czy to znaczy, że pracujesz nad sobą? Czy za dwa tygodnie zobaczymy jak Phil Fama i Matt Orton wymieniają się uprzejmościami jak z podwórka? PF: Yeah, po rozmowie z moją manager, którą serdecznie pozdrawiam - Vivienne Delaught - postanowiłem zacząć uczęszczać do psychologa sportowego i nie - nie boję się o tym powiedzieć publicznie. Z Ortonem już nie wchodzę w żadne dyskusję, ani z resztą osób z tamtej federacji. Tworzymy boks to go twórzmy, oni się turlają na macie to niech się turlają, that's all. RS: Zabawnie brzmi ten przytyk, gdy sam próbowałeś swoich sił w MMA. Ale nic, dalej. Cieszę się, że wspomniałeś o swojej manager, pozwoli mi to płynnie przejść do następnej części. Muszę Ci pogratulować, reklama Winfrey Castiglione z Twoim udziałem to istny majstersztyk. Zdecydowane top, jeśli chodzi o kampanię reklamową. Super wyszedłeś. Winfrey Castiglione co raz mocniej uderza w sport, stali się sponsorem Los Santos Shrimps, teraz Ty jesteś ich ambasadorem. Czy to Twoja manager może sobie przypisać zdecydowany sukces, jakim jest Twoja współpraca z tym co raz mocniejszym graczem, jeśli chodzi o jubilerstwo. PF: Yeah, w bardzo dużym stopniu jej to zawdzięczam, jednak z samym właścicielem WCJ - Mr Keith Blackwood - znam się jeszcze z czasów VFF. Pomagał mi zakulisowo nabywać współprace przed tamtym starciem, za co jestem mu bardzo wdzięczny, też go pozdrawiam. RS: Przypominam słuchaczom, że dzwoniąc pod numer Daily Globe możecie zadać Phil pytanie. Śpieszcie się, bo powoli dobijamy do końca naszej rozmowy. Phil, Pro Boxing League 2 - nie ma Ciebie w karcie. Nie jest tajemnicą, że działasz też jako trener. Pozwolę sobie przyznać się do faux pas, nie starczyło mi czasu na zapoznanie się z tym, więc prosiłbym Ciebie o odpowiedź - czy podczas PBL 2 zobaczymy kogoś z Twoich podopiecznych? PF: Aktualnie skupiam się na prowadzeniu osób spoza profesjonalnych zawodników, gdyż nie jestem aż takim 'profesorem' tej dyscypliny. Prowadzę między innymi Dolly, która niedługo upubliczni efekty naszej współpracy oraz swojej sesji. Obecnie głównym coach w LSBA jest James Buckley, którego też pozdrawiam. Wielki wojownik, przeszło sto walk amatorskich, świetny człowiek - on prowadzi wielu zawodników, którzy wystartują na PBL 2. RS: Na koniec zostawiłem takie... Najbardziej zjadliwe pytanie, można rzec? Takie soczyste. Pokopałem sobie na LI, przejrzałem uważnie Twój profil. Podziwiałeś Matt Orton. Nawet pamiętam był jeden post, w którym mówiłeś wprost - chcesz dotrzeć swoją pracą w miejsce, w którym jest on. Teraz wypowiadacie się o sobie w kontekście największych wrogów. Co tutaj poszło nie tak, Phil? Skąd transformacja idol - wróg? PF: Powiem wprost - nie zawsze to co widzisz w mediach jest rzeczywistością, przekonałem się o tym niejednokrotnie. Nigdy nie umniejszałem jego umiejętnościom sportowym, ale jako człowieka przestałem go szanować już dawno. RS: Dość mocne... Oskarżenie? Matt Orton - człowiek, który nie jest tym, za kogo się podaje. Skoro sam to stwierdziłeś to podziel się ze mną i z słuchaczami - dlaczego? Dlaczego ten szacunek przepadł? PF: Są to rzeczy zakulisowe, nie będę się nad tym rozwodził. Wiesz, Richard, niektóre rzeczy lepiej zachować dla siebie. Nie chcę marnować czasu na przepychanki w sieci. RS: Ostatnie przypomnienie dla słuchaczy i gości w studiu - dzwońcie pod numer Daily Glone lub podnieście rękę, jeśli jesteście w studiu. Chętnie przyjmiemy pytania od Was. Phil, ode mnie już ostatnie - mimo swoich błędów czy niekonsekwencji nie można zaprzeczyć jednej rzeczy - Twoja kariera prze do przodu. Wygrana w Main Event PBL 1, współpraca z Winfrey Castiglione... Zdradź nam cokolwiek. Co następne jest na horyzoncie dla Phil Fama? PF: Coś konkretnego... Może pas albo wakacje z Fama? (śmiech) Sprawdzajcie profil Los Santos Boxing Association, wkrótce pojawi się coś dużego! Widzimy się 28 kweitnia o 21:00 w Gemstone! Powodzenia dla fighterów z PBL 2! RS: Och, idealnie jakiś słuchacz dodzwonił się do nas z pytaniem dla Ciebie - Phil Fama. Czy wymieniłbyś swoją manager na agencję Empire? PF: Na ten moment na pewno nie, ale w przyszłości... (śmiech) Póki co jestem zadowolony. RS: No proszę... Gdy powiedziałem, że niedługo schodzimy z anteny telefony zaczęły wręcz wybuchać u ekipy technicznej. (śmiech) Kolejne pytanie od słuchacza. Czy jeśli celowałbyś w top 4 LSBA swojej kategorii wagowej to myślisz, że dałbyś radę ich pokonać? Czy może jednak skromnie powiesz, że to jednak za wcześnie i wciąż czeka Cię dużo pracy oraz treningów? PF: Szczerze? Dałbym radę ich pokonać, potrzebuję tylko mocnego obozu przygotowawczego. Siddins albo Rheinheart i robimy to na trójce! RS: I ostatnie pytanie od słuchaczy, takie dośc proste i standardowe. Jeśli miałbyś teraz postawić się w jakimś miejscu gdzie będziesz za pięć lat... To gdzie? PF: Oh... Chcę być na jachcie w Paradise Island, cieszyć się słońcem i pasami mistrzowskimi Pro Boxing League - kategoria ciężka i półciężka. RS: I tym marzeniem kończymy - to było In The Cage na antenie Daily Globe, Richard Sutliff rozmawiał dla Was z Phil Fama. Dziękuję Tobie, Phil, i dziękuję słuchaczom. Dobrej nocy wszystkim. PF: Dobrej nocy, LS! Bądźcie w niedzielę w Gemstone na PBL 2 - Team Travolta! Chcesz dołączyć do zespołu działu In The Cage? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
    2 polubienia
  18. Gra dalej sie kreci, ostatni mamy przestoj ale na spokojnie mozecie sie kontaktowac ze mna na pw forum, ewentualnie na dc tutaj, przyjmiemy chetnych grajkow https://discord.gg/M27sXQ6ncV
    2 polubienia
  19. WZMIANKA O BARRY FISHER W ARTYKULE Z KELLYM ODNOŚNIE DRAMY O PRZESTĘPCACH CO MAIN EVENT, BARRY FISHER OGŁOSZONY JAKO JEDEN Z ZAWODNIKÓW NA GALI BOKSERSKIEJ 28.04 BARRY FISHER POJAWIŁ SIĘ NA KONFERENCJI, GDZIE PODSZEDŁ DO CAŁEJ SPRAWY ŻARTOBLIWIE. WJECHAŁ NA SCENĘ Z CAŁYM WÓZKIEM FANTÓW I BROWAREM W DŁONI AKTYWNA PROMOCJA GALI NA LIFEINVADERZE POZYSKANIE SPONSORA, MAŁEGO LOKALU GASTRONOMICZNEGO NA DAVIS JJPUB I PROMOCJA
    2 polubienia
  20. 2 polubienia
  21. @Madeleine rezygnuje z CM Branży Rozrywkowej. Dziękujemy za całe zaangażowanie w sektor, włożoną prace oraz działanie w ekipie przez dobre dwa lata.
    2 polubienia
  22. ** RoyalCar Muzeum przeprowadziło wstępne rozmowy z firmą która będzie zabezpieczać obiekt - SecureSense **
    2 polubienia
  23. Coś martwo tutaj.. Ale żeby nie było, nie zamierzam wprowadzać nic ze współczesnej motoryzacji- Bo na co to komu! Jeżeli 'pokaż co remontujesz' również się wlicza- Pozwolę sobie pokazać jedno z moich oczek w głowie. Grudzień 1987r.- Osobiście uratowałem go z miejsca, gdzie od 2008 zarastał mchem. Aktualnie jest.. No właśnie, mniej-więcej tak. Kompleksowa renowacja 601 to śmiertelna pułapka- A ile radości! I spokojnie, odzyska swoje oryginalne barwy. To tylko podkład z nowym dachem.. ;]
    2 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin