Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 07.03.2026 w Odpowiedzi

  1. Ponad połowa mojego życia splata się z serwerami roleplay i czuję potrzebę, żeby się tu wypowiedzieć - bo widzę coś, czego nie naprawią żadne skrypty. Osiem stron komentarzy za mną i przewija się w nich jedno słowo - klucz: ściany, mury. Brak kontaktu, mur, poczucie bycia zignorowanym, skrzywdzonym i niedocenionym. To nie jest pojedynczy przypadek, to wzór, który wraca jak echo. I niestety to jest dla mnie esencja wielu polskich serwerów RP. Miałam okazję zobaczyć, jak się gra na serwerach rosyjskich, angielskich, nawet przelotnie tureckich. I różnica nie polegała na „magicznej technologii”. Różnica polegała na podejściu do drugiego człowieka i otwartej głowie. Tymczasem w polskim RP (i mówię to z bólem, nie z pogardą) zbyt często spotyka się podkładanie nóg, zazdrość, traktowanie ludzi przez pryzmat sympatii/antypatii, ghosting, manipulacje, ośmieszanie czyjegoś stylu grania, gwiazdek, nawiasów, albo unikalnych projektów. Po co? Roleplay to przecież wspólna opowieść, nie zawody w tym, kto komu najbardziej dowali i podbije ego. Ta mentalność mnie odrzuciła od gry lata temu i na pewno nie tylko mi to tak wadzi. Toyer, razem z deweloperami pokazujesz ciekawe narzędzia i rozwiązania. Ale pamiętaj, że gracze to nie cyferki na liczniku. To serce projektu. Nie da się zbudować „nowego rozdziału”, ignorując głosy tych, którzy włożyli tu czas i pasję. A czas płynie szybciej niż kiedyś, bo jesteśmy zwyczajnie starsi, dużo starsi niż w 2k16... Jeśli ten „nowy rozdział” ma być prawdziwy, niech zacznie się od lustra. Bo największym błędem nie jest zły kod (bo vibe ma dobry kod), tylko zamknięte drzwi dla drugiej osoby. Zburzcie w końcu te betonowe mury, udzielajcie jasnych odpowiedzi, dotrzymujcie terminów i unikajcie ciszy u osób decyzyjnych. Rozliczcie wszystkie krzywdy tam, gdzie to zasadne. Posypcie głowę popiołem i nawet przeproście tych, co na to zasługują. Oddajcie dostęp do forum tym, którzy zostali niesłusznie wykluczeni z community (Meph oraz inne osoby), przejrzyjcie temat plakietek, bo są osoby realnie zasługujące na rozpoznanie po wkładzie w projekt. Przewietrzcie stołki w administracji i podnieście progi, nie bierzcie jak leci, tylko ludzi z głębią i empatią i umiejętnością obiektywizmu. Mniej ego i personalnych wojen, bo te miejsce nie jest miejscem na odreagowywanie na innych. Przychodzimy tu grać, aby zapomnieć o przykrej rzeczywistości. Uprośćcie procedury, bo zabijają inicjatywę. I wiem, że ten post może być odebrany jak kubeł zimnej wody, ale jest napisany ze szczerą, świetlistą intencją. Bardzo bym chciała, żeby na polskim rynku rp tekstowym nie panował monopol serwera wszyscy wiemy jakiego. Przewidzieliście zamknięcie alta i zaczęliście migrację na rage znacznie wcześniej - więc na pewno stać Was na naprawę tego, co niewidzialne.
    8 polubień
  2. Ruchy spółki: Wprowadzono aktualizację aplikacji BLENZCaptureAI, rozszerzając jej zasoby o dedykowany pakiet walentynkowy oraz nowy zestaw materiałów kreatywnych, co bezpośrednio optymalizuje proces tworzenia kampanii okolicznościowych i publikacji wieloformatowych. Zakończono prace remontowo-adaptacyjne stacjonarnego lokalu BLENZ Store w Los Santos i oficjalnie ogłoszono termin jego otwarcia. Rozpoczęto produkcję autorskich materiałów edukacyjnych oraz brandowanych akcesoriów biurowych z linii BLENZ Elements jako pierwszego asortymentu punktu stacjonarnego. Zainicjowano strategiczną współpracę z warsztatem Lily’s Garage, przejmując bieżącą obsługę ich kampanii reklamowych oraz prowadzenie profili w social mediach. Przeprowadzono proces uporządkowania wizerunku i identyfikacji wizualnej dla Lily’s Garage, wdrażając nowe, spójne standardy komunikacji marki. Zorganizowano wydarzenie BLENZ Creative Hub — Open Day, z sukcesem udostępniając markom i instytucjom pulę zamkniętych konsultacji strategicznych. Wygenerowano i obsłużono nowe leady B2B pozyskane podczas Open Day, bezpośrednio przekuwając je w negocjacje długoterminowych kontraktów. Wypuszczono nową, autorską aplikację w ramach BLENZ Cloud — BLENZ Publisher, służącą do profesjonalnego składu publikacji i otwierającą nowy segment usług. Wdrożono rynkowy standard „BLENZ Certified Partner” i przyznano pierwsze odznaki, budując prestiżową warstwę partnerską w ekosystemie spółki. Wprowadzono abonamentowy model obsługi dla wyselekcjonowanych klientów, gwarantując im stałą opiekę marketingową BLENZ. Uruchomiono ustrukturyzowany program partnerski BLENZ, porządkujący sieć współprac B2B poprzez wdrożenie jasnych zasad wspólnej cross-promocji. Zaprojektowano i dostarczono kompletny system etykiet dla nowej linii produktowej Mirage Reserve (Mirage Citrus Beer oraz wariant Free), finalizując procesy kreatywne przed rynkowym debiutem napojów. Nawiązano oficjalną współpracę z Los Santos Sheriff's Department, integrując zasoby BLENZ z biurem Sheriff Information Bureau w celu profesjonalizacji oprawy graficznej, fotograficznej oraz strategii wizerunkowej departamentu. Wdrożono pakiet LI Ultima do infrastruktury marketingowej spółki, drastycznie zwiększając potencjał zasięgowy kampanii własnych oraz treści realizowanych dla partnerów. Social Media: Wydatki: $175,000 LINK
    6 polubień
  3. 4 polubienia
  4. a to ciekawe... Let the game begin.... (to taka wizualizacja że patrzę jakby ktoś nie zrozumiał)
    4 polubienia
  5. Ruchy: Przeprowadzono wstępną rozmowe z przedstawicielką La Cielo odnośnie współpracy przy evencie klik Zlecono BLENZ zaprojektowanie i stworzenie etykiet na dwa nowe produkty Wypuszczono cytrusowe piwo Mirage Citrus Beer klik Wypuszczono bezalkoholową wersje piwa Mirage Citrus Beer klik Zakupiono LI Pro Ultima pod promocje postów Mirage Reserve Przeprowadzono rozmowe z przedstawicielem sieci sklepów 24/7 oraz LTD odnośnie wprowadzenia do nich piw spółki klik Dokupiono drugiego tira do floty pod długodystansowe trasy Zakupiono pojazd firmowy dla pracowników - głównie dla przedstawicieli handlowych Przeprowadzono kolejną rozmowe zarządu Mirage Reserve z przedstawicielką La Cielo aby omówić szczegóły współpracy klik Wydatki: $291.000,00 Social Media:
    4 polubienia
  6. Name: Anders Brown Nickname: CRACKER Age: 31 y/o Gang Affiliation: Huntington Beach Hardcore 714 Skinhead z Huntington Beach, wychowany wśród skateparków i plaży, od młodych lat był Skejtem, Dorastał w patologicznej rodzinie, ojciec praktycznie nieobecny, matka uzależniona od narkotyków. W wieku szesnastu lat trafił przed sąd po brutalnej bójce w szkolnym korytarzu, kończąc w Central Juvenile Hall na trzy miesiące. Po opuszczeniu Juvenile coraz mocniej wsiąkał w lokalne środowisko na Huntington Beach. Zaczął brać oraz sprzedawać twarde narkotyki szczególnie metamfetamine, aż w wieku dwudziestu lat został zatrzymany za handel drugami oraz kradzież. Podczas zatrzymania próbował wyrwać broń oficerowi, co skończyło się dodatkowym wyrokiem trzech lat w Orange County Jail. Tam trzymał się z ludźmi powiązanymi z bractwem i nauczył się, że reputacja i lojalność znaczą więcej niż słowa. Po wyjściu na wolność wrócił na ulice Huntington Beach, bujając się w środowiskach lokalnych białasów.
    3 polubienia
  7. **W miesiącu dedykowanym historii kobiet, przed kolejną rocznicą śmierci Biggie Smalls - murzyn działa z wpisami na Reddit w kategoriach głównie dla dorosłych. W taki oto sposób daje znać światu o swoim OnlyFans i nadchodzącym porn content.** I BE ROCKIN' YOUR GIRL IN THE MIDDLE OF THE OCEAN - YOU KNOW THEM HEAVY WAVES COMIN’🌊🌊🌊⛵ **Ten wieczór to pech dla dziewczyn, które za ideologię obrały sobie teksty z utworów Yung Miami i Saweetie - czyli dojenie faceta z forsy za samo bycie w związku. Wiadome jest to od bardzo dawna że murzyn nie płaci za seks, co sprawia że jest wrogiem publicznym materialistek, które na lesbijskich spotkaniach dają za darmo, ale facetom każą płacić (co można poniekąd uznać za mizoandrię). Don jest także niezbyt lubiany przez self proclaimed "alphas" (Ben Azoulay, Wes Watson i inne takie gagatki) - przeszkadza im chociażby fakt, że "urban folks" (czyli tacy jak Don Keydong) są "utrzymankami" i to kobiety jemu płacą, a nie na odwrót. Jednak ci sami self proclaimed "alphas", którzy nie lubią Dona, muszą wynajmować sobie escorts, przy czym dyktują innym (często naiwnym) odbiorcom "jak mają żyć". Murzyn babiarz robi głównie to co mu odpowiada, a samego siebie nie uznaje za przykład do naśladowania. Kolejny krótki skit na portalu Reddit można określić jako dowód na to, że cała obecna kampania promocyjna zostanie utrzymana w klimatach "wiadomości". Żadnych nowych twarzy, tylko te, które subskrybenci już znają. Część z nich zapewne ma swoje faworytki.** **Jest tu kolejna "reporterka w terenie", która "zdaje relację z miejsca zdarzenia". Kobieta teatralnie gestykuluje, co pozwala jej lepiej wczuć się w rolę. Za scenerię wybrano nabrzeże z którego po drugiej stronie widać Venice Beach - miejsce znane z wieloetniczności i mieszanki kultur, gdyż ta strona miasta nie leży w Orange County. Azjatka, która udziela się na promocyjnym materiale jest tą, która wystąpiła u Dona już trzy razy, z czego jeden materiał to ffm threesome - teraz wyprzedzi inne dziewczyny z rosteru czwartym filmem ze swoim udziałem. Kobieta dalej trzyma się Barbie look. Wzmianki o "uprowadzeniu łodzi" to czysta fikcja, subskrybenci będą wiedzieć że akcja filmu ma miejsce w wynajętym przez Azjatkę jachcie - na Pacyfiku, lecz przy tym niedaleko od nabrzeża w nieokreślonym punkcie stanu. To właśnie ona robi tam za "kapitan" statku, gdzie w pokładowej sypialni uprawia seks z Donem. Tak - to ona mu ssała. Tak - to ona mu dała. Nawet jeśli jest to hardcore porn na surowo, to wszystko all legit. Żadnych Epstein activities. Gdy autorki dark romance romantyzują gwałt/non-con sex i stalking, przez co same kręcą na siebie bata - Don praktykuje stosunki za obustronną zgodą, zarówno przed obiektywem, jak i w życiu prywatnym.**
    2 polubienia
  8. Wyjątkowy program typu Daily Talk Show, który przyciąga uwagę widzów swoją autentycznością i wrażliwością. W centrum uwagi są ludzie, którzy stawili czoła najtrudniejszym wyzwaniom życiowym, często sięgającym dna, aby następnie odbudować swoje życie i odnaleźć siłę, by iść naprzód. Każdy odcinek programu to intymna podróż przez historie osób, które doświadczyły zarówno bólu, jak i wyzwolenia - opowieści o walce, przetrwaniu i nadziei. W "Underground Talks" nie chodzi o sensację, lecz o stworzenie przestrzeni w której zapraszani do studia goście - czują się bezpiecznie i dzięki temu mogą otworzyć się przed innymi. Prowadzący pozostający w cieniu historii swoich rozmówców, zadają pytania, które zachęcają do refleksji i umożliwiają odbiorcom wgląd w prawdziwe emocje bohaterów. Program stworzony przez dwóch dziennikarzy Daily Globe - Timothy Clinard oraz Antonio Williams, koncentruje się na ludziach, których historie rzadko przebijają się do głównego nurtu mediów. Są to osoby, które mierzyły się z problemami takimi jak uzależnienia, utrata pracy, problemy psychiczne, samotność, a także wykluczenia społeczne. Dzięki ich odwadze, szczerym rozmowom i otwartości - widzowie mają szansę zrozumieć, że życie mimo trudnych chwil, daje możliwości do przemiany i powrotu na prostą. Dzisiejszy odcinek wraca wprost na nasze amerykańskie podwórko. Przybliżymy w nim element współczesnych wymagań systemu, który najpewniej każdy zna w mniejszej lub większej formie. Natomiast to, że każdy to poczucie zna, często niestety nie oznacza, że się o tym wystarczająco często o tym rozmawia. W tym odcinku to zmieniamy. Na stronie można zobaczyć nagranie audio z przebiegu wywiadu Underground Talks. Głos zabiera Silvio Tavares, witając słuchaczy jak i puszczając znane stałym fanom programu intro Underground Talks. Przy przycisku "Play" znajduje się informacja, że transmisja obyła się czwartego marca 2026 o godzinie 21:00. Całość trwała lekko ponad półtorej godziny na pasku czasu. Silvio Tavares: Witam serdecznie Los Santos! Mam nadzieję, że się nie stęskniliście za bardzo za nami, a nawet jeśli to bez obaw, wracamy z nowym odcinkiem Underground Talks. Dziś znów bez Timothiego Clinarda, ale ja, Silvio Tavares z Madery, mam dla was dziś kolejnego gościa do wysłuchania w nowym odcinku. Underground Talks to program, w którym konfrontujemy się z trudnościami i dramatami, o których wielu nie ma odwagi powiedzieć, a inni usłyszeć powinni. Jednak to też program, gdzie przybliżamy lepiej często niedoceniane i zapominane elementy naszej codzienności. Dlatego dziś witam tu Anette Sanders! Anette Sanders: Cześć wszystkim. To dla mnie pierwszy raz dając wywiad, czy.. w ogóle będąc na wizji. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudzę, a może i przybliżę trochę tego, jak trudne może być życie recepcjonistki i jak świat się rozleniwia i nikt nie dziękuje, tylko wymaga. Silvio Tavares: Również się cieszę, że tu jesteś i chcesz poruszyć ten temat, zwiększając świadomość innych na ten problem. A jak już przedstawiłaś czym się zajmujesz, to ułatwiłaś i moją pracę. *Śmieje się.* Nim do niej jednak przejdziemy, proszę, opowiesz trochę o sobie? Skąd jesteś i czemu wybrałaś taką pracę? Anette Sanders: W sumie to pochodzę stąd. Z Los Santos. Znam to miasto jak własną kieszeń, bo w samym domu nie spędzałam wiele czasu, a jak już spędzałam to w swoim pokoju. Moi rodzice nie wymagali wiele, prócz tego bym była grzeczna i wykonywała podstawowe obowiązki jak nauka i tak dalej. Ale za to jestem wdzięczna, bo jakby od początku wymagano ode mnie tyle co teraz, to bym chyba się rozpadła na kawałki nim dobiłabym osiemnastki. Przez to że znałam miasto dobrze to łatwiej mi było doradzać ludziom i organizować pierdoły, dlatego chciałam wybrać hotelarstwo a nie bycie robotem leni. Silvio Tavares: Technologia idzie teraz mocno do przodu. Kto wie, może za jakiś czas rzeczywiście roboty zastąpią takie formy pracy organizacyjnej. Ale diabeł zwykle tkwi w szczegółach, dlatego powiedz Anette, aby inni lepiej zrozumieli, dlaczego taka praca nie jest takim marzeniem jak myślałaś? Anette Sanders: Nigdy nie powiedziałam, że to marzenie, ale po prostu coś w czym się odnajduję. Jak jesteś grzeczna, miła, spokojna i pomocna, chcesz siedzieć na tyłki w hotelu i tyle, to czemu nie praca na recepcji? No właśnie dlatego, że jest tak jak mówisz. To w czym ja jestem dobra to załatwia aplikacja. Dlatego co ci pozostaje do robienia, gdy najprzyjemniejsze rzeczy załatwia za ciebie elektronika? No właśnie zostają ci do zrobienia te najbardziej męczące rzeczy, bo są zbyt skomplikowane jeszcze dla aplikacji, ale od początku. Na starcie to przekierowujesz rozmowy, odpowiadasz na pytania i pomagasz z prostymi problemami, ale niech cię tylko skusi, by się dobrze znać na swojej pracy. Rodzice mi mówili, że jak jesteś dobrze wykonujesz swoją pracę, to będziesz nagradzana. No dzisiaj to chyba się to źle zestarzało, bo dzisiaj to jak dobrze wykonujesz swoją pracę, to masz po prostu więcej pracy. Ludzie zaczynają ci ufać, że nic nie spieprzysz, więc na twoje barki dają coraz to bardziej prywatne sprawy, potem personalne i nim się obejrzysz, a ze swoich obowiązków nagle stajesz się życiową sekretarką każdego. Silvio Tavares: Domyślam się, że jest to frustracyjne. Spełnianie wymagań i oczekiwań innych potrafi nawet najbardziej szczerą pasję zamienić w męczarnie. Próbowałaś coś może z tym robić? Co na taką sytuację twoi rodzice? Anette Sanders: Moi rodzice? Jak mówiłam, oni nie wymagali wiele. To skromni ludzie, co lubią nudne życie, dlatego oni nie wymagaliby od nikogo tyle, co inni wymagają ode mnie czy innych mojego pokroju. A czy próbowałam coś zmienić? No oczywiście. Zmieniałam miejsca pracy. Myślałam, że takie traktowanie to po prostu problem mojej pierwszej pracy. Szybko jednak zrozumiałam, że to już norma dzisiejszego świata. *Westchnęła.* Po co masz się starać, skoro staranie jedynie ci daje innym okazje, by cię wykorzystać? Przestajesz się starać i nagle jest jakoś luźniej. Silvio Tavares: No ale czy to też nie niesie ze sobą konsekwencji? Jeśli się nie starasz, to czy w takim hotelu nie przynosi ci to więcej kłopotów niż staranie się? Jakiś złoty środek w tym wszystkim musi być, aby dało się normalnie funkcjonować. Anette Sanders: Zależy co dla kogo jest normalne do funkcjonowania. Ja się przyzwyczaiłam, że moją normą jest słyszenie narzekania i krzyczenia szefa, ale mnie to męczy mniej niż bieganie na każde zawołanie i wykonywanie czterech zawodów na raz za wynagrodzenie tylko jednej. Kiedy ci zależy, to jeszcze czujesz ekscytację, ale ta jest zabijania tym, że każdy chce wykorzystać twój entuzjazm w pracy, a kiedy ci nie zależy to wszystko staje się obojętne i nudne. Potem wychodzisz na miasto z przyjaciółmi i każdy mówi, że ich praca jest nudna. Podobno, bo sama nie wychodzę tak. Silvio Tavares: No to trochę dobijające, ale pewnie wielu naszych słuchaczy może się z tym utożsamić i się z tym zgodzić. Jednak mówisz, że tak postępują inni, ale sama nie wychodzisz. Czemu tak? Jesteś zmęczona obcowaniem z ludźmi, po tym ile robisz tego w pracy? Anette Sanders: Trochę tak, ale to nie wszystko. Kiedy twoja praca polega na pomaganiu i usługiwaniu innym, to nie czujesz stresu do spędzania z nimi czasu, nawet jeśli byłam wcześniej introwertyczką. Problem jest taki, że kiedy cały czas ci marudzą, trują i wymagają ci nad głową, to masz dość i chcesz ciszy Dlatego potem nie wychodzisz, bo nie masz po co, a nawet jak masz po co, to z kim? Jeśli się starasz to praca wykracza poza okres twojej pracy i żeruje na twoim wolnym czasie, to nie masz czasu nikogo poznać. Raz.. poznałam w pracy taką jedną wyróżniającą się osobę, ale wiesz jak to jest, gdy poznajesz wyjątkową dziewczynę i w końcu chcesz się poznać i rozwinąć swoje życie prywatne, ale wtedy zdajesz sobie sprawę, że masz tak męczące i nudne życie, że ile się nie postarasz, to i tak ci nie wyjdzie, bo w jej oczach będziesz niczym ciekawym przez twoje otoczenie? Silvio Tavares: Nigdy się nie dowiemy ile świetnych ludzi mijamy na codzień, którzy zmieniliby nasze życie czy serce na lepsze, ale nie mamy na ich poznanie czasu lub odwagi. *Zrobił moment przerwy między słowami.* I jak się z tym czujesz? Zła? Nie próbujesz tego wszystkiego rzucić i zaryzykować? Anette Sanders: Jakbym miała więcej znaków w życiu, że coś z tego wyjdzie, to może bym to zrobiła, ale czy wtedy dalej byłoby to ryzykiem? Nie wiem. To trudna kwestia. Ta ruda dziewczyna to tylko jeden z przykładów. Po prostu najnowszy. Męczysz się codziennością i ekscytujesz się wyjątkowością. Ale gdy ty chcesz być kimś wyjątkowym, to się musisz postarać, a inni chcą tylko exploitować twoje starania i wyjątkowość, a ty potem znów wracasz do nudnej codzienności i lenistwa. To taka tragiczna pętla i nic się nie zmieni, póki podejście innych się nie zmieni. Silvio Tavares: Dlatego miejmy nadzieję, że po dzisiaj trafi to do niektórych. Zarówno tych, co czują się równie zdemotywowani co ty sama, Anette, co też trafi do tych, by zrozumieli, że każdy ma ograniczony czas i powinniśmy się nauczyć sami nim lepiej zarządzać niż wykorzystywać czas innych by zaoszczędzić swój. Anette Sanders: Też na to liczę. Dziękuję za możliwość wystąpienia mi dzisiaj tutaj, bym mogła mówić w imieniu innych o tym. Wiem, że to nie jest taka tragedia, jaką niektórzy musieli przeżyć w domu lub w wypadku, ale o każdym problemie powinno się mówić bez względu na jego rozmiar i wagę, by coś z tym zrobić. Silvio Tavares: Sam bym tego lepiej nie ujął! Święte słowa, które mam nadzieję, że pozostaną nam w głowie chociaż aż do przyjścia snów. Dziękuję za twoje przemyślenia i odwagę z ich podzieleniem się Anette. Miejmy nadzieję, że się u ciebie poprawi, a tymczasem. Dziękuję naszym słuchaczom za obecność oraz życzę każdemu miłego wieczoru. Słuchaliście Underground Talks i wyczekujcie cierpliwie kolejnego odcinka, który pojawi się już niebawem. Mówił do was Silvio Tavares. Do usłyszenia!
    2 polubienia
  9. Mcgonley Law Firm - Wsparcie prawne udzielane z pasją Trevor Mgonley - adwokat z wieloletnim doświadczeniem, prawnik, który zaczynał swoją karierę jako asystent prawny. Przez lata zdobywał doświadczenie w renomowanych kancelariach, czy to w swojej własnej - wcześniejszej firmie. Czym się zajmujemy? McGonley Law Firm oferuje: Porady prawne – dostosowane do Twoich potrzeb, niezależnie od tego, czy chodzi o sprawę karną, czy cywilną. Pomoc w sporządzaniu dokumentów – umowy, pozwy, apelacje i inne formalności. Reprezentację przed sądem – jeśli potrzebujesz kogoś, kto stanie po Twojej stronie w trudnych sprawach. Wsparcie dla firm i osób prywatnych – od problemów rodzinnych po sprawy biznesowe. Dlaczego warto wybrać McGonley Law Firm? Zaangażowanie i profesjonalizm – każda sprawa traktowana jest poważnie i indywidualnie. Jasne zasady współpracy – bez ukrytych kosztów i z możliwością darmowej konsultacji wstępnej. Nowoczesne podejście – korzystamy z nowych technologii, by usprawnić naszą pracę i zapewnić Ci wygodę. Masz problemy prawne? Twoja przygoda może skończyć się w więzieniu? Sięgnij po pomoc do Mcgonley Law Firm a nigdy nie zaznasz większych problemów z prawem karnym czy drogowym! McGonley Law Firm ponownie się otwiera. Jeszcze się rozrastamy, ale mamy wielkie plany! Chcemy rozbudować zespół, poszerzyć ofertę i stać się kancelarią, której ludzie naprawdę ufają. Jeśli szukasz prawnika, który poświęci Ci czas, zrozumie Twoją sytuację i pomoże znaleźć najlepsze rozwiązanie, to dobrze trafiłeś! Nie wiesz gdzie szukać? Szukaj nas tam, gdzie jesteśmy od zawsze. Jesteśmy Tutaj.
    1 polubienie
  10. W Ameryce nazywana ice, meth czy crystal. - Metaamfetamina jest czymś więcej niż tylko substancją. To symbol ćpunów i ludzi, którzy nie radzą sobie w życiu. Jak działa metaamfetamina? Metaamfetamina powoduje bardzo duże uwalnianie dopaminy, substancji odpowiedzialnej za uczucie przyjemności. Osoba odczuwa euforię, przypływ energii i większą pewność siebie. Przyspiesza tętno, podnosi ciśnienie krwi i zwiększa temperaturę ciała. Niektórzy ludzie zachowują się agresywnie. Dlaczego metaamfetamina tak często jest produkowana? Bardzo szybko powoduje uzależnienie. Osoby, które zaczynają jej używać, często wracają po więcej co tworzy stały popyt. W porównaniu do innych narkotyków koszty produkcji są znacznie niższe, a zysk wysoki. Nie wymaga upraw roślin, jak np. kokaina czy heroina więc może być wytwarzana w laboratoriach. W jaki sposób można zażyć metaamfetamine? Palenie w tzw. meth pipe - kryształy są podgrzewane, a dym jest wdychany. Wciąganie nosem tzw. sniffing - sproszkowana substancja jest wciągana przez nos. Połykanie - może być połknięta w formie proszku, kryształów lub tabletki. Efekt pojawia się wolniej. Wstrzykiwanie - w formie płynnej jest wstrzykiwana do organizmu, co daje bardzo szybkie i silne działanie. Śmiertelność metaamfetaminy w USA. Około 8,5 zgonów na 100 000 osób rocznie w USA jest związanych z metaamfetaminą. Powoduje w USA dziesiątki tysięcy zgonów rocznie i jest jedną z głównych przyczyn śmierci związanej z narkotykami, np. w 2023 roku ponad 36 000 zgonów było związanych z metaamfetaminą
    1 polubienie
  11. SkyLove to firma, która powstała z pasji do lotnictwa oraz chęci dzielenia się pięknem Los Santos widzianym z wysokości. Naszą specjalnością są loty helikopterem – zarówno te romantyczne, jak i typowo widokowe – które pozwalają odkryć miasto oraz jego okolice z zupełnie nowej perspektywy. Wierzymy, że każdy lot to coś więcej niż podróż – to wyjątkowa chwila, która zostaje w pamięci na lata. Zajmujemy się tworzeniem niepowtarzalnych doświadczeń, które idealnie sprawdzają się podczas zaręczyn, rocznic, urodzin czy innych ważnych okazji. W naszych lotach chodzi nie tylko o samą trasę, ale o emocje – zachód słońca nad Vinewood, nocne światła Los Santos czy majestatyczne widoki Blaine County potrafią zamienić zwykłą chwilę w magiczne przeżycie. To momenty, które łączą – możliwość podziwiania panoramy miasta z ukochaną osobą obok, toast szampanem w powietrzu czy cisza przerywana tylko szumem wirnika sprawiają, że lot staje się czymś więcej niż atrakcją – staje się wspomnieniem, które zostaje na całe życie. Dla wielu naszych gości lot helikopterem to spełnienie marzeń – pierwszy kontakt z niebem, pierwsze spojrzenie na znajome miejsca z zupełnie innej perspektywy. Dla innych jest to wyjątkowa okazja, aby zaskoczyć bliską osobę i sprawić, że zwykły wieczór przerodzi się w niezwykłą historię. Nie brakuje też osób, które wybierają nasze przeloty jako oryginalną formę spędzenia wolnego czasu – zamiast spaceru czy kolacji w restauracji, oferujemy przygodę, która łączy luksus, adrenalinę i romantyzm. SkyLove oferuje szeroką gamę usług dostosowanych do różnych potrzeb i oczekiwań. Organizujemy: Romantyczne loty helikopterem – idealne dla par, które chcą spędzić niezapomniane chwile we dwoje w niezwykłej scenerii. Loty widokowe nad Los Santos i Blaine County – doskonała okazja, by odkryć uroki miasta, gór oraz wybrzeża z lotu ptaka. Loty nocne – wyjątkowe przeloty nad rozświetlonym Los Santos, które zachwycają niepowtarzalną atmosferą. Pakiety okolicznościowe – personalizowane loty z możliwością dodania dekoracji, muzyki czy toastu lampką szampana. Loty prywatne i biznesowe – komfortowe i dyskretne przeloty dla osób ceniących wygodę oraz indywidualne podejście. Loty akrobacyjne - Pokazy lotnicze samolotem mallard'em dla specjalnych okazji. Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo, komfort i niezapomniane wrażenia. Dbamy o każdy szczegół – od profesjonalnej obsługi, przez wysokiej jakości sprzęt, aż po indywidualne dopasowanie oferty. Dzięki temu każdy lot staje się czymś unikalnym i wyjątkowym. SkyLove to propozycja dla tych, którzy chcą wyrwać się z codzienności, spojrzeć na Los Santos z innej strony i przeżyć coś, co zostanie w ich sercach na zawsze. U nas niebo nie ma granic – a każdy lot to nowa historia, którą można przeżyć razem z nami. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- OOC Discord: Klik! Wzór:
    1 polubienie
  12. **Przeglądając OnlyFans, można trafić na taki profil.** **Mężczyzna jest tajemniczy, anonimowy. Występuje w masce i goglach, przywołując skojarzenia z artystami UK drill (np. V9, SR). Jest to no-name, tylko osoby bezpośrednio powiązane z nim wiedzą kto to.** **Ksywa nawiązuje do jego ogromnego przyrodzenia ("Donkey Dong"). Rozmiarowo jest w tej samej lidze co Mandingo i Dredd.** **Chociaż nie mówi o tym otwarcie, poprzez swoje działania ośmiesza facetów typu "Brent Rivera lookin-ass, Johnny Bravo haircut lookin-ass, Jersey Shore lookin-ass, YouTuber zoomer lookin-ass", robi z nich cuckoldów.** **Jego treści skupiają się głównie na seksie nagrywanym w warunkach domowych. Robi to ze swoimi koleżankami, hobbystycznie, nie płacąc im za to ani centa. Zwykle albo on sam operuje kamerą i przestawia ją manualnie, albo to któraś z ich znajomych nagrywa @don_keydong i dziewczyny podczas stosunku.** **Materiały nagrywane są w mieszkaniu średniej klasy na wyjeździe u sponsorek.** **Don K nie udziela się na social media, wyjątkiem jest OnlyFans i Reddit. Wszelkie informacje na temat nowych treści postowane są na jego oficjalnym redditowym profilu.** **Jest możliwość kupna subskrypcji miesięcznej ($20.00), lub wsparcia twórcy dowolną kwotą.** (( Wyjaśnię tu na jakiej zasadzie to będzie działać: • Filmy to sklejki, gra IC połączona z Menyoo. Discord gryzie się z tym formatem (rozdzielczość), więc każdy sub będzie dostawał to na forumowe PW - być może w przyszłości ogarnę lepsze rozwiązanie. • Miesięczna subskrypcja IC kosztuje $20.00, ale skryptem będzie to $20.000. Oczywiście zaleca się przelew anonimowy, gdyż sama platforma chroni dane subskrybentów i twórców. Kto będzie chciał, może wpłacić większą kwotę. • Jeśli chcesz kupić subskrypcję: napisz do mnie wiadomość prywatną na forum. Tam podeślij mi screen/wycinek z odegrania kupna, ja podam numer konta. Po zatwierdzeniu anonimowego przelewu - koniecznie z dopiskiem o OnlyFans - dostaniesz treści. • W tym temacie będą wrzucane zdjęcia z informacją o premierze filmu, coś na styl OPa zakładającego wątek na Reddit. Oczywiście zdjęcia na publicznym forum będą trzymać jakieś granice przyzwoitości, a treści NSFW będą rozsyłane tym, którzy kupili subskrypcje. ))
    1 polubienie
  13. ** 03.03.2026, godzina 20:29, na ulicę JAMESTOWN ST, gdzie urzęduje 69 Neighborhood East Coast Crips wjeżdża biało-szary Sanchez, a na nim dwie zamaskowane persony, które podjeżdżają bliżej grupki postujących tam aktywistów setu, momentalnie rozpoczynając ostrzał w ich kierunku skupiając się głównie na Vennie Poole, nie mieli zamiaru strzelać do wszystkich, a jedynie skupić się na swoim głównym celu, finalnie rozstrzeliwując go na oczach mieszkańców i reszty członków gangu, która dała w nogę chcąc uniknąć strzałów. Po wielokrotnym trafieniu Vennie Poole śrutem w ciało napastnicy wdali się w ucieczkę chcąc jak najszybciej zniknąć z miasta - udali się na autostradę jadąc aż do mostu kierującego w stronę El Burro Heights, finalnie odbijając na poboczne drogi i jadąc zwyczajnie przed siebie. Zatrzymali się na odludziu, wjeżdżając w opuszczone miejsce, tam spalili ciuchy razem z rękawiczkami i kominiarkami, na ich niekorzyść przez napływ adrenaliny zapomnieli zdjąć wcześniej tablicę rejestracyjną pojazdu.** 1. 03.03.2026, godzina 20:29. 2. Morderstwo. 3. Vennie Poole
    1 polubienie
  14. ZANG BANGER SPOT – THE NEW STANDARD OF PREMIUM RETAIL W dynamicznie rozwijającym się krajobrazie Los Santos, gdzie świadomy konsument poszukuje nie tylko produktu, ale przede wszystkim gwarancji jakości i pochodzenia, Zang Banger Spot definiuje nową definicję handlu premium. Jesteśmy w pełni licencjonowanym punktem dystrybucji, stworzonym z myślą o najbardziej wymagających koneserach, którzy w kwestii standardów nie uznają kompromisów. Naszą misją jest dostarczanie autentycznych doznań prosto z serca Kalifornii, w atmosferze pełnego profesjonalizmu i wzajemnego zaufania. Fundamentem Zang Banger Spot jest współpraca z najbardziej prestiżowymi markami świata, co pozwala nam oferować asortyment niedostępny w standardowej sprzedaży. Nasze portfolio to zestawienie gigantów branży, które wyznaczają globalne trendy. Znajdą Państwo u nas pełne spektrum produktów od Backpack Boyz oraz kompletną ofertę The Ten Co., obejmującą wszystkie cenione serie Zushi, Tomahawk oraz liczne wydania specjalne. Stawiamy na brandy, które stały się synonimem luksusu, takie jak Hi Tech, Wizard Trees oraz Doja Pak – marki wybierane przez tych, którzy cenią sobie precyzję wykonania i najwyższą czystość. Dla klientów poszukujących wyrafinowania i unikalnego charakteru przygotowaliśmy starannie wyselekcjonowane propozycje od Maven Genetics, Mega Z oraz legendarnego Whole Melt. Nasz salon z dumą prezentuje również owoce pracy Alien Labs, Connected Cannabis Co., Jungle Boys oraz innowacyjne linie od Fear of Boof i Super Dooper. Uzupełnieniem tej elitarnej kolekcji są marki Sluggers, Cookies oraz Karma Cartel, co czyni nasz punkt najbardziej kompleksowym centrum konopnym w całym stanie San Andreas. Zang Banger Spot to miejsce, w którym legalność spotyka się z ekskluzywnością. Każdy produkt w naszym menu przechodzi rygorystyczną weryfikację, a proces zakupu opiera się na najwyższych standardach obsługi klienta premium.
    1 polubienie
  15. Main Street Ink to niewielkie studio tatuażu powstałe w jednej z bardziej surowych części Los Santos. Okolica nie należy do najspokojniejszych - sporo tu starych budynków, wąskich uliczek i ludzi, którzy mają na koncie różne historie. Mimo to właśnie takie miejsca często mają najwięcej charakteru. Pomysł na otwarcie studia pojawił się z czasem. Początkowo wszystko zaczynało się od prostych projektów robionych znajomym oraz ludziom z okolicy. Z biegiem czasu zaczęło pojawiać się coraz więcej chętnych na własne wzory, a samo tatuowanie przestało być tylko hobby. Wtedy pojawiła się myśl, żeby stworzyć własne miejsce - takie, które będzie pasować do klimatu dzielnicy i jednocześnie da ludziom przestrzeń do wyrażenia siebie. Za całym pomysłem stoi Creighton Cruz, który od początku był główną siłą napędową studia. To on zebrał pierwsze środki, doprowadził lokal do stanu używalności i zaczął budować markę Main Street Ink od podstaw. W codziennym funkcjonowaniu studia wspiera go Cee Hayes - zaufana osoba, która pomaga przy organizacji pracy, kontaktach z ludźmi z okolicy oraz przy samej działalności studia. Razem dbają o to, żeby miejsce działało sprawnie i trzymało się wypracowanego klimatu. Na pierwszy rzut oka lokal nie wyróżnia się niczym szczególnym. Prosty szyld, kilka grafik na witrynie i drzwi, przez które co jakiś czas przewijają się różni ludzie - jedni tylko zajrzą z ciekawości, inni wychodzą z nowym tatuażem. Klimat studia jest dopasowany do całego otoczenia - surowy, uliczny i naturalny dla tej części miasta. Ściany pokryte są szkicami, projektami i zdjęciami wykonanych prac, a w tle często słychać muzykę oraz charakterystyczny dźwięk pracującej maszynki. Main Street Ink skupia się przede wszystkim na projektach tworzonych pod klientów. Każdy tatuaż jest najpierw omawiany, powstaje wstępny szkic, a dopiero później przenoszony jest na skórę. Dzięki temu każda osoba wychodzi ze studia z czymś indywidualnym. Wraz z rozwojem studia zaczęły pojawiać się osoby, które chcą zostać w tym miejscu na dłużej. Niektórzy przychodzą z własnymi pomysłami i doświadczeniem, inni dopiero uczą się fachu i próbują swoich pierwszych projektów. Z czasem Main Street Ink zaczyna przyciągać ludzi, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności i budować swoją reputację w świecie tatuażu. Dzięki temu miejsce powoli przestaje być pracą jednej osoby, a zaczyna tworzyć małą ekipę ludzi z tą samą zajawką. Z czasem wokół studia zaczęły pojawiać się też różne plotki. Niektórzy twierdzą, że lokal utrzymuje się wyłącznie z tatuaży, inni że bywa tam sporo osób związanych z okolicznym gangiem 69ECC. Oficjalnie jednak Main Street Ink to po prostu studio tatuażu, które próbuje wyrobić sobie pozycję w mieście pełnym konkurencji.
    1 polubienie
  16. #15 Z racji zyskania co raz większej renomy i konieczności zatrudnienia większej ilości pracowników do obsadzenia kadry Zarządzającej czy opieki nad kilkoma salonami jubilerskimi w mieście Los Santos. Zarząd ROYAL GENEVE postanowił zainwestować w wieżowiec należący wcześniej do Ventre Technologies, odkupując od nich udziały do wieżowca Ventre Tower i przekształcając go w ROYAL TOWER. Tworząc dzięki temu więcej powierzchni biurowej i dając więcej komfortu dla całej kadry. [X] ROYAL GENEVE jako jeden z głównych sponsorów wydarzenia legalnych wyścigów ulicznych przy współpracy Los Santos Auto Club oraz Auto Exotic. Jako sponsor oprócz standardowego $200.000 dla organizatorów, wręczyli jeszcze $100.000 dla osoby która zajęła pierwsze miejsce, oraz specjalne zegarki dla miejsc 1-3. [X] [X] Nieustanna, aktywna sprzedaż zegarków oraz akcesoriów w salonie przy Portola Drive. Kontynuacja prowadzenia salonów w trzech lokalizacjach; Ventre Mall, Maze Bank Apartaments oraz Vespucci. Wszyscy ambasadorzy pod znakiem zapytania w ROYAL GENEVE. Nowy rok zdecydowanie był powodem wielu rozłamów i karier celebrytów. Możliwe, że już niedługo kadrę ambasadorów wzmocnią zupełnie inne osoby. Royal Tower - $1.000.000 Sponsoring First Race dla organizatorów - $200.000 Sponsoring First Race dla wygranego całego wyścigu - $100.000 Sponsoring First Race dla pierwszej trójki (trzy zegarki) - $308.571 ((na screenie są dwa, ale czekam jeszcze na info trzeciego zawodnika który model chcę)) ŁĄCZNIE: $1.608.571
    1 polubienie
  17. **27 lutego - do sklepów trafia Resident Evil Requiem. Lecz nie tylko video game od Capcom ma dziś swoją premierę. Ten piątkowy wieczór oznacza także kolejny release ze strony Dona. On zawsze w pierwszej kolejności wrzuca posty na Reddit, by dosłownie chwilę później opublikować materiał na OnlyFans - taki to jego modus operandi.** DAMN RIGHT, I'LL DO IT AGAIN AND AGAIN! ALL SCANDALOUS, I COULDN'T CARE LESS! Y'ALL KNOW WHAT TYPE OF TIME I BE ON 🔥🔥🔥 **Są prostytutki, które lubią uparcie naśladować cudzy styl, używają AI do przerabiania zdjęć, udają modelki na Lifeinvader i jednocześnie stoją na ulicy, czekając na klientów. Jest też original Hispanic bimbo, która z powyższymi praktykami nie ma nic wspólnego. Latynoska z wytatuowanym dekoltem powraca jako "reporterka". Wiadomo jednak że nie chodzi o wiadomości. Jest to kolejna szeroko zakrojona akcja promocyjna na Reddit, gdzie sam Don publikuje posty z oficjalnego konta, tworząc coś na styl parodii pewnej stacji telewizyjnej. Kiedy to pewna nierządnica miewała w zwyczaju stać na Venice i zasypywać Lifeinvader rolkami/reels, original Spanish bimbo korzystała z życia, będąc sponsorką Dona, bez parcia na social media, choć jest ona w pełni świadoma tego, że ktoś próbuje się na niej wizerunkowo wzorować, co też traktuje jako ujmę na swojej reputacji. Na wrzuconym promo nagraniu "zdaje raport z terenu", opowiadając o kolejnych ruchach Dona, próbując demonizować go i zgrywać cnotkę - choć to tylko fasada. Ta warstwa propagandy odpada pod koniec, co zresztą słychać w głosie i po słowach jakie "reporterka" wypowiada, próbując jeszcze zachować twarz. Kobieta kręci tam gadkę z nutą latino akcentu - mimo tego, że pochodzi z Europy, samym swoim wyglądem może przywodzić skojarzenia z lokalnymi cholas/hynas. Materiał z tego "live report" został nagrany w zachodniej stronie miasta, z plażą i charakterystycznym molo na drugim planie.** **Widzowie znający twórczość czarnoskórego kobieciarza, łatwo zorientują się, że to jej trzeci występ na tym OnlyFans. Ostatnie wydarzenia w USA skłoniły twórcę do takich decyzji - dlatego razem z koleżankami w ten sposób wyśmiewa stację telewizyjną, która zapiera się rękami i nogami, broniąc działań ICE, jak i faktu, że nazwisko ich beloved leader wielokrotnie pojawia się w Epstein files. Jest to subtelny middle finger do dziennikarzy, którzy uznali że mordowanie obywateli jest w porządku, tak długo jak ci nie zgadzają się z działaniami Donalda J. Trumpa. Gdy rapper Forgiato Blow kompromituje się kolejnym utworem wydanym pod political grift, Don Keydong publikuje kolejny pornus z kategorii interracial. Oczywistością jest to, że ta sama Hiszpanka, która wcieliła się w "reporterkę", bierze udział w nagraniu. Zupełnie jak w poprzednim przypadku, sam materiał nie ma już tej "newsowej" otoczki, a jest to po prostu hardcore porn bez "fabuły", seks bez udawania, gdzie Don szybko przechodzi do konkretów. Wszystko to odbyło się w posiadłości na pozamiejskich terenach (typowe stanowe peryferie). Czarny babiarz przez swoje działania dokłada się do zjawiska fetyszyzacji Afroamerykanów - z jednej strony są oni postrzegani jako seksualne ogiery, ale z drugiej sprowadzani głównie do tej roli, co można odebrać jako uprzedmiotowienie czarnych mężczyzn. To takie nieświadome sugerowanie że poza dupczeniem, nie nadają się do niczego innego. Stigma narzucana na twórców treści porno sprawiła, że facet występuje w masce. Niemniej jednak murzyn robił to zanim pewien "książkowy" trend zagościł na dobre w social media.**
    1 polubienie
  18. 21-go października na terenie campingu odbyło się Dark Western Party. Jak do tej pory była to największa impreza jaką miejsce zorganizowało. Tej nocy teren Whispering Camps wypełnił się śmiechami, pięknymi przebraniami i masą dobrej zabawy. Całość urozmaicona była muzyką w klimacie rockowym oraz country. Nie brakło konkurencji jak turniej w rzucaniu siekierami, gdzie na podium stanęły trzy kobiety, czy konkurs za najlepsze przebranie. Mocną atrakcją okazały się też trzy konie, które sprowadził lokalny ranczer, pozwalając ludziom bliżej zapoznać się z tymi pięknymi zwierzętami. Sam punkt gastro prowadzony przez Jevish Tavern cieszył się sporym uznaniem. Goście mogli spróbować świetnych potraw, w tym kultowego gulaszu oraz rozgrzać się do czerwoności grzańcem, który został niekwestionowaną gwiazdą wieczoru.
    1 polubienie
  19. DZISIAJ 20:00 Zbiórka pod wyciągiem na Mount Chilliad Luźny meeting rowerowy z niezbyt wymagającą trasą, zwieńczony ogniskiem na campingu
    1 polubienie
  20. 1 polubienie
  21. Trochę wrzutek z innej perspektywy gierki u nas ; P
    1 polubienie
  22. Camping podjął współpracę z Green Labirynth w ramach obsługi foodtrucku podczas niektórych wydarzeń obozowiska
    1 polubienie
  23. Dzisiaj jest Orange Shirt Day. Mimo, że głównie obchodzi się go w Kanadzie, uważam, że i w Stanach Zjednoczonych warto poświęcić uwagę temu dniu oraz temu z czego wynika. Gdy w XIX i XX wieku dzieci rdzennych ludów zabierano do szkół z internatem, niewiele się o tym mówiło. Chodziło o odebranie im ich tożsamości ludowej - języka, tradycji. Coś jak reset programu, zmiana na zupełnie inne wartości, inne myślenie. Przemoc, zaniedbanie i niekiedy historie o dzieciach, które nigdy nie wróciły do domu - to koszmar, który dotknął masę ludzi o którym dalej jest cicho. W Kanadzie od kilku lat obchodzi się 30-go września Narodowy Dzień Prawdy i Pojednania, jednak pomarańczowe koszulki pozostały jako upamiętnienie tego co było, by historia nigdy nie zatoczyła koła. **W campingu pojawiają się co rusz nowe osoby, nowe możliwości. Kolejne z wydarzeń pozwalają na tworzenie swoistej społeczności, gdzie każdy ma swoje własne powody, by uciekać w głąb lasu. Dla jednych będzie to po prostu ucieczka z miasta, dla innych reset od problemów. Każda osoba niesie swoją historię, wpływając na całokształt Whispering Pines. Niejednokrotnie widać pomoc międzyludzką, serdeczność, a conocne ognisko zbiera różnego rodzaju historie, które płomienie zachowają tylko dla siebie** Chcesz dołączyć? Wpadnij na nasz discord! https://discord.gg/fHqvy9qmbA
    1 polubienie
  24. 1 polubienie
  25. CAMPING OTWIERA SWOJE PIERWSZE WARSZTATY DREAM & DRAW Seria wydarzeń, które odbywają się w Whispering Pines Camp - malowniczym campingu skrytym w górskim terenie nieopodal Paleto Bay. To właśnie tam, duet artystów, Ezri Clark oraz Valentina Ramos, wprowadzą Was w tajniki rysunku! Jeśli więc: ✏️ Chcesz nauczyć się czegoś nowego ⏱️ Chcesz spędzić ciekawie czas 🙋‍♂️ Chcesz poznać nowych ludzi Są to idealne wydarzenia dla Ciebie! Zapisz się już dzisiaj przez naszą aplikację! https://discord.com/channels/1418247539982864538/1420021258824843326 🍂 HANDCRAFT CLASSES🍂 Zajęcia z rękodzieła prowadzone przez Talah Chee – pochodzącą z Navajo Nation rdzenną Amerykankę 🪶✨ To na tych lekcjach nauczysz się tworzenia różnych rzeczy 🎨, oraz technik do tego potrzebnych 🛠️, przy okazji mogąc poznać kulturę oraz różne historie, zapomniane przez współczesny świat 🌅. Jeśli: 🧵 Chcesz nauczyć się czegoś nowego ⏱️ Chcesz spędzić ciekawie czas 🙋‍♂️ Chcesz poznać nowych ludzi Zapisz się już dzisiaj przez naszą aplikację! https://discord.com/channels/1418247539982864538/1420762632649969757
    1 polubienie
  26. Whats happend in Sweden? Połowa lutego 2024. Szwedzka policja we współpracy z Europolem podejmuje szeroki zakres działań w celu zinfiltrowania grupy osób zajmującej się przemytem i handlem kokainą na terenie południowej Szwecji. Powodem tak intensywnego śledztwa była rosnąca się fala przemocy i przestępczości powiązana z handlem narkotykami. W ciągu zaledwie kilku miesięcy od rozpoczęcia śledztwa na światło dzienne wyszły nowe fakty oraz osoby powiązane z całym nielegalnym procederem. Agenci infiltracyjni i zaawansowane techniki śledcze pozwoliły na zidentyfikowanie Amira Shahzad i Omara Fassi jako kluczowych figur w przestępczej siatce. To dwójka imigrantów którzy przybyli na teren Szwecji w celu szukania nowego początku i możliwości natomiast szybko znaleźli się po ciemnej stronie prawa. Pierwszy, Amir Shahzad mężczyzna pochodzący z Iraku który uciekł z kraju rozdartego wojną szukając schronienia w Europie. Zamiast znaleźć pokój, szybko wciągnął się w działalność przestępczą stając się kluczowym graczem w handlu narkotykami. Amir to spokojny, skuteczny gracz w świecie przestępczym, mistrz organizacji i logistyki który wiedział jak skutecznie unikać szwedzkiej policji. Drugi, Omar Fassi marokański imigrant, po przybyciu do Szwecji osiedlił się w imigranckiej dzielnicy na obrzeżach Sztokholmu. To tam, w dzielnicy zapomnianej przez Boga poznał swojego przyszłego wspólnika Amira Shahzada. Obaj mężczyźni, trafili tam z podobnymi marzeniami i równie twardym podejściem do rzeczywistości. Amir Shahzad szybko dostrzegł w Omarze Fassi potencjalnego partneraw interesach, z którym mógłby osiągnąć znacznie więcej niż działając na własną rękę. Kilka miesięcy po swoim poznaniu się, ich współpraca zaczęła nabierać tempa i rozkwitać. Omar Fassi, dzięki swoim marokańskim kontaktom załatwiał bezpośrednie dostawy narkotyków z Europy Południowej, podczas gdy Amir Shahzad zajmował się logistyką i dystrybucją na terenie Szwecji. Szwedzki rynek, choć trudny, szybko zaczął przynosić im zyski. I think, we have a problem. Lipiec 2024. W ciągu kilku lat od rozpoczęcia współpracy przez mężczyzn, ich operacja przerodziła się w coś większego, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Zaczęli dominować rynek narkotykowy w większych miastach, a ich wpływy sięgały nawet najdalszych zakątków kraju. Stworzyli własną sieć dystrybucyjną i opanowali miasta takie jak Sztokholm, Göteborg, i Malmö. Korzystając z imigrantów jako kurierów, uniknęli uwagi szwedzkich służb na tyle długo, by ich interes zaczął przynosić pokaźne zyski. Choć ich operacja narkotykowa wydawała się być zaplanowana idealnie, nic nie mogło trwać wiecznie i ambitni przestępcy mieli się o tym dopiero przekonać. W pewnym momencie, ich rosnące imperium zaczęło przyciągać uwagę nie tylko konkurencyjnych gangów, ale również policji. Szwedzkie służby, dzięki intensywnemu śledztwu, zebrały dowody wystarczające do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania. Amir i Omar wiedzieli, że ich dni w Szwecji są policzone a widmo aresztowania i ekstradycji stało się zbyt realne. Aby uniknąć aresztowania, przez szwedzkie służby, Omar postanowił skontaktować się ze swoim marokańskim dostawcą w celu poproszenia go o pomoc. Marokański dostawca, widząc w tym szansę na rozszerzenie swoich wpływów, zgodził się, ale postawił warunek. W zamian za bezpieczne schronienie jakie im zagwarantuje, mężczyźni mają utworzyć nowy szlak przemytniczy do Ameryki. Ich ucieczka była ryzykowna, ale dobrze zaplanowana. Dzięki fałszywym paszportom i sieci kontaktów, udało im się opuścić Szwecję tuż przed planowaną akcją policji. Wybór padł na Stany Zjednoczone – kraj, w którym mogli się ukryć i rozpocząć nowe życie z dala od europejskiego wymiaru sprawiedliwości. New Era. Teraźniejszość. Dziś, mężczyźni ukrywają się w Sandy Shores, małej zapomnianej przez świat mieścinie położonej na środku pustyni. Odizolowane pustynne miasteczko może być idealnym miejscem na rozpoczęcie nowego etapu ich życia. Sandy Shores, z jej opuszczonymi budynkami, zniszczonymi przyczepami i dziwacznymi mieszkańcami wydaje się być idealnym miejscem. Miejsce, w którym nikt nie zadaje pytań a lokalne władze patrzą na wszystko przez palce. Niemalże idealne dla dwóch przestępców, którzy ukrywają się przed europejskim wymiarem sprawiedliwości. Amir i Omar choć znaleźli się na dnie, szybko zaczęli snuć plany odbicia się od niego. Wiedzieli, że Sandy Shores może stać się ich bazą wypadową i miejscem, gdzie będą mogli sprowadzać narkotyki, organizować transporty i powoli odbudowywać swoje imperium. Omar dzięki swoim kontaktom w Maroku, miał dostęp do dostaw kokainy, która miała trafić na rynek amerykański. Amir, mistrz logistyki, miał zadbać o to, by transporty były niewidoczne dla lokalnych władz i konkurencji. Głodni sukcesu i powrotu na szczyt ambitni przestępcy nie chcąc osiadać na laurach, pobyt w Sandy Shores traktują tylko jako odbicie się od dna i przystań. Prawdziwe możliwości czekają na nich w Los Santos, gdzie będą próbowali się przedostać i nawiązać kontakty z działającymi już tam grupami przestępczymi. Omar Fassi - urodził się w Casablance w Maroku, w jednej z biedniejszych dzielnic. Od najmłodszych lat był świadkiem przemocy i przestępczości, co ukształtowało jego podejście do życia. Jego rodzina ledwo wiązała koniec z końcem, a Omar szybko zrozumiał, że aby przetrwać, musi być bezwzględny. Swoje pierwsze kroki w świecie przestępczym zaczął stawiać już bardzo szybko jako nastolatek, zajmował się sprzedawaniem narkotyków. Dzięki swojej inteligencji i determinacji szybko awansował w przestępczej hierarchii. Jego umiejętności i lojalność zwróciły uwagę marokańskiego bossa, który wciągnął go do większych operacji. W pewnym momencie, chcąc uniknąć konfliktu z rywalizującymi gangami i pragnąc nowych możliwości, Omar postanowił wyemigrować do Europy. Wybór padł na Szwecję, gdzie planował zacząć nowe życie, lecz szybko wrócił do przestępczości. Omar Fassi to postać która budzi respekt i strach już na pierwszy rzut oka. Wysoki, o atletycznej budowie ciała, z ciemną, oliwkową skórą i zimnym spojrzeniem. To nie tylko zimny przestępca, ale także człowiek o złożonej osobowości. W głębi duszy kryje się psychopata, który odnajduje dziwną przyjemność w dominacji i kontroli nad innymi. Przez lata wykształcił w sobie brutalną metodę działania, która polega na eliminacji każdego, kto stoi na jego drodze – bez względu na to, czy jest to konkurent, dłużnik, czy ktoś, kto po prostu rzucił mu wyzwanie. Omar jest znany z bezwzględności a ewentualne sprzeczki z innymi często kończą się dla drugiej strony ciężkimi obrażeniami lub śmiercią. Najgorsze dla jego ofiar jest to, że Omar nigdy nie traci przy tym opanowania. Zabija z chłodną precyzją, jakby wykonywał codzienną rutynę. Jego psychopatyczne zapędy objawiają się także w sposobie, w jaki czerpie przyjemność z życia. Omar ma szczególną słabość do polowania nie tylko na ludzi, ale i na zwierzęta. Często organizuje samotne wyprawy do lasu, gdzie z zimną krwią tropi i zabija zwierzynę, wyładowując w ten sposób swoje wewnętrzne napięcia. Polowanie daje mu kontrolę i satysfakcję, której nie potrafi znaleźć w żadnym innym zajęciu. Wolny czas Omar spędza w kasynach, gdzie jego pasja do hazardu w pełni się ujawnia. Uwielbia dreszczyk emocji związany z ryzykownymi grami i sprawdzaniem swoich umiejętności w grach losowych. Kasyno staje się dla niego miejscem, gdzie może oderwać się od brutalności codziennego życia i poczuć ekscytację, którą hazard dostarcza. Jest znany z tego, że potrafi grać z zimną głową, co często przynosi mu ogromne wygrane. Jego wygląd odzwierciedla jego pochodzenie i środowisko, w którym się obraca. Omar preferuje uliczny styl ubierania się. Jego garderoba składa się głównie z markowych koszulek, takich jak Hugo Boss, sportowych dresów czy butów. Ten styl nie tylko zapewnia mu wygodę, ale także podkreśla jego przynależność do świata ulicy i surowość jego charakteru. Zawsze dba o to, by jego wygląd był schludny, ale nigdy nie przesadnie elegancki. Omar to człowiek, który ceni funkcjonalność i styl, który jest wyrazem jego tożsamości. Amir Shahzad - urodził się w Iraku, jednak w młodym wieku uciekł wraz z rodziną do Szwecji, aby uniknąć brutalnych realiów wojny. Wychowywał się w szwedzkich slumsach, gdzie bieda i brak perspektyw pchnęły go w stronę przestępczego życia. Jako nastolatek wpadł w szemrane towarzystwo, które wciągnęło go w świat handlu narkotykami. Amir szybko zrozumiał, że pieniądze są kluczem do ucieczki z biedy, i zrobił wszystko, aby je zdobyć. Z czasem stał się jednym z najgroźniejszych handlarzy w Szwecji, razem ze swoim wspólnikiem kontrolując całe terytorium i przemycając setki kilogramów kokainy do kraju. Amir to mężczyzna o surowym, zmęczonym wyglądzie, który odzwierciedla jego burzliwą przeszłość. Ma ciemne, krótko przycięte włosy, które zaczynają już siwieć, mimo stosunkowo młodego wieku. Na jego twarzy można dostrzec bliznę biegnącą przez lewą stronę czoła, pamiątkę po brutalnych starciach, w których brał udział. Jego oczy są ciemnobrązowe, zimne i przenikliwe, a wzrok często sprawia wrażenie, że Amir jest wiecznie na krawędzi. Jego budowa ciała jest umięśniona, ale smukła, co wskazuje na jego życie pełne ciągłej gotowości do walki. Ubiera się skromnie, preferując ciemne, niepozorne ubrania, które pomagają mu wtapiać się w tłum, mimo że jego prezencja i tak nie przechodzi niezauważona. Amir jest bezwzględnym, zimnym i pragmatycznym człowiekiem, którego jedynym celem jest zdobycie jak największej ilości pieniędzy. Nie ma skrupułów – z zimną krwią likwiduje każdego, kto staje mu na drodze, niezależnie od tego, czy jest to konkurencyjny szef grupy, czy młody dealer próbujący handlować na jego terenie. Mimo swojej brutalności, Amir nosi w sobie głęboko ukryte blizny emocjonalne. Nocami pali crack, nie mogąc zmrużyć oka, prześladowany przez duchy przeszłości. Mimo że jest niezwykle bogaty, nie obnosi się z tym – żyje skromnie, śpiąc w zaniedbanych mieszkaniach w slumsach, gdzie czuje się najbardziej bezpiecznie. Amir nie zna innego celu w życiu poza zdobywaniem pieniędzy. Jest gotów zrobić wszystko, aby zbudować swoje imperium w Ameryce, podobnie jak zrobił to w Szwecji. Jego jedyną motywacją jest chciwość i głód władzy. Razem ze swoim wspólnikiem planują przejąć cały rynek kokainowy, bez względu na koszty, jakie będzie to miało dla innych. OOC:
    1 polubienie
  27. 1 polubienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin