Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 13.03.2026 w Odpowiedzi

  1. 12.03.2026, około godziny 23:09 w rejonie Jamestown St doszło do brutalnego ataku z użyciem broni automatycznej. W tym czasie na ulicy znajdowała się grupa aktywistów 69 Neighborhood East Coast Crips oraz kilku zastępców Sheriff z jednostki SEB, którzy prowadzili rozmowy. W pewnym momencie z bocznej uliczki wybiegło sześciu zamaskowanych mężczyzn ubranych w ciemne ubrania, kaptury oraz rękawiczki. Każdy z nich trzymał w rękach broń automatyczną. Napastnicy bez żadnego ostrzeżenia otworzyli intensywny ogień w kierunku zgromadzonej grupy, oddając serię strzałów zarówno w stronę członków 69EEC, jak i zastępców Sheriff. Na miejscu natychmiast wybuchła panika, ludzie zaczęli uciekać w różne strony, próbując znaleźć jakąkolwiek osłonę przed lecącymi kulami. Napastnicy oddali dziesiątki strzałów, celując głównie w osoby stojące najbliżej środka ulicy. Cała sytuacja trwała kilkanaście sekund, po czym sprawcy zaczęli wycofywać się w stronę pobliskich alejek między budynkami. Po zakończeniu ostrzału cała szóstka uciekła pieszo, znikając pomiędzy zabudowaniami i wąskimi przejściami w okolicy. Na miejscu zdarzenia pozostało wiele łusek po broni automatycznej oraz kilku rannych i martwych. Świadkowie zeznali jedynie, że napastnicy byli zamaskowani i działali bardzo szybko, co wskazuje na wcześniej przygotowany atak. **Dokładny atak napastników**
    6 polubień
  2. W mieście Los Santos coraz częściej słyszy się o Ghost Gunach, czyli mechanizmie, który nie opiera się na jednej akcji czy ruchu, lecz na cierpliwych i ukrytych działaniach. Wykorzystuje on luki w strukturze miasta i systemach, które mają wszystko kontrolować. Gang uliczny 69ECC nie buduje swojej pozycji poprzez otwarty konflikt, ale poprzez wykorzystywanie przestrzeni pomiędzy przepisami, procedurami i cyfrowymi zabezpieczeniami. Podobnie jak kiedyś ludzie składali coś z części, które osobno nie budziły podejrzeń, tak tutaj każdy element wydaje się niegroźny. Pojedyncza rozmowa, zwykłe ogłoszenie, neutralna transakcja, dopiero po połączeniu tworzy się pełny obraz, którego nikt z zewnątrz nie potrafi uchwycić w całości. Na papierze wszystko istnieje osobno i bez znaczenia, ale w praktyce działa jak precyzyjnie złożony mechanizm, który nie ma numeru seryjnego ani historii możliwej do prześledzenia. Miasto Los Santos widzi tylko fragmenty, lecz nigdy nie widzi konstrukcji jako całości, bo odpowiedzialność jest rozproszona, kontakty są warstwowe, a dostęp opiera się na reputacji zamiast nazwisk. Infrastruktura nie ma jednego adresu ani jednego właściciela, lecz jest siecią punktów, które znikają i pojawiają się w zależności od potrzeby. Kiedy jedna ścieżka zostaje zablokowana, ciężar przesuwa się gdzie indziej, z komunikacji na pośrednictwo, z pośrednictwa na wiedzę, a z wiedzy na pełną decentralizację. Dlatego nie da się tego zamknąć jednym ruchem ani jedną decyzją, bo to nie jest miejsce, lecz model działania oparty na anonimowości, adaptacji i braku centralnego celu. 69ECC nie funkcjonuje jak tradycyjna struktura, ponieważ są to młodsze dzieciakim, które potrafią wiele. Ta sporawa pracuje jako zjawisko, które wykorzystuje tempo zmian szybciej niż ktokolwiek potrafi je regulować. Dopóki technologia, zaufanie oraz luki w systemie będą istnieć, dopóty ten model pozostanie stałym, choć trudnym do uchwycenia elementem krajobrazu miasta. Dodatkowo w sytuacje tego wchodzi druk 3D. Dzięki temu jak wygląda ta produkcja. Sprzedający może wyprodukować specjalnie broń pod kupującego ją. Ghost guny, inaczej "bronie- widmo" to broń palna produkowana przez osoby prywatne, a nie przez licencjonowanych producentów jest ona dosłownie niewidoczna dla organów ścigania, chociaż działa dokładnie tak samo jak każda inna. Są one nieseryjne, bez jakichkolwiek rejestracij, historii - Tak naprawdę nikt nie wie o nich nic. Te bronie składają się z komponentów kupowanych w zestawach lub oddzielnie, a ich popularność wzrosła w ostatniej dekadzie ze względu na łatwy dostęp do części online lub na targach broni. Według Biura Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF), ghost guny stały się szybko rosnącym problemem bezpieczeństwa w USA, ponieważ mogą by używane dokładnie przez każdego, nieważne czy jesteś psychopatą, terrorystą, zwykłym cywilem, tą broń i tak dostaniesz bez żadnych pytań. Skąd się biorą ghost guny? Początki ghost gunów w USA sięgają tradycji samodzielnej produkcji broni, która istniała od czasów kolonialnych kiedy to broń była wytwarzana ręcznie bez numerów seryjnych Współczesna forma pojawiła się około 2012 r., gdy grupy zwolenników kontroli broni zaczęły używać terminu "ghost gun" na określenie nieseryjnej broni, aby podkreślić jej nieśledzalność. Boom nastąpił około 2015-2016 r., gdy firmy zaczęły sprzedawać zestawy "80% ukończone" (np. od Polymer80 które pozwalały na łatwe składanie broni w domu bez regulacji federalnych Technologia druku 3D dodatkowo przyspieszyła trend, umożliwiając produkcję części z plastiku lub innych materiałów. Do 2021 r. odzyskano ponad 45 000 podejrzanych PMF co pokazuje skalę ich rozprzestrzeniania się, głównie wśród przestępców i osób nieuprawnionych do posiadania broni Udział w przestępstwach Według danych ATF, liczba odzyskanych ghost gunów w przestępstwach dramatycznie wzrosła: z 1629 w 2017 r. do 19273 w 2021 r. (wzrost o ponad 1000%). W latach 2016-2021 odzyskano ok. 45240 podejrzanych PMF, w tym w 692 morderstwach lub próbach morderstw. W 2022-2023 odzyskano dodatkowe 54722, co daje łącznie ponad 92700 w latach 2017-2023. Stanowią one ok. 1-2% wszystkich odzyskanych broni w przestępstwach (np. 1,5% w 34 miastach w 2023 r.), ale ich udział rośnie, zwłaszcza w stanach jak Kalifornia (53% wszystkich odzyskanych w USA w latach 2017-2021). W Bostonie w 2023 r. ghost guny stanowiły 10% odzyskanych broni, w Poughkeepsie (NY) - 25%. Dane wskazują, że są one powiązane nie tylko z przestępczością, ale też z samobójstwami (wzrost o 6% na każde 20 odzyskanych ghost gunów w Kalifornii). Po wprowadzeniu regulacji w 2022 r., liczba odzyskanych Polymer80 spadła o 43% do 2024 r., co sugeruje spowolnienie trendu
    1 polubienie
  3. Telemedicine fraud w Stanach Zjednoczonych jest zjawiskiem powszechnym i systemowym, które w ostatnich latach szczególnie nasiliło się wraz z dynamicznym rozwojem usług zdalnej opieki zdrowotnej. Telemedycyna, choć sama w sobie stanowi legalną i potrzebną formę świadczenia usług medycznych, stała się jednocześnie narzędziem wykorzystywanym do masowego nadużywania przepisów dotyczących leków kontrolowanych. W praktyce proceder ten polega na tworzeniu pozornie legalnych platform telemedycznych, które formalnie spełniają wymogi organizacyjne, lecz faktycznie służą do nielegalnej dystrybucji opioidów, stymulantów oraz innych substancji objętych kontrolą federalną. Mechanizm działania takich podmiotów opiera się na fikcyjnej lub skrajnie ograniczonej relacji lekarz–pacjent. Proces rozpoczyna się od rejestracji pacjenta na platformie internetowej, gdzie wypełnia on formularze medyczne skonstruowane w sposób sugerujący określone rozpoznania, takie jak przewlekły ból, zaburzenia koncentracji czy stany lękowe. Formularze te nie służą rzetelnej diagnostyce, lecz stanowią narzędzie selekcji pacjentów pod kątem wystawienia recepty. Następnie dochodzi do krótkiej konsultacji telemedycznej lub nawet jedynie asynchronicznej wymiany wiadomości, która formalnie ma potwierdzić zasadność leczenia, jednak w rzeczywistości nie obejmuje pełnego wywiadu, badania ani realnej oceny stanu zdrowia pacjenta. W tym modelu rola lekarza zostaje sprowadzona do funkcji administracyjnej, polegającej na zatwierdzaniu wcześniej założonego schematu leczenia. Recepty na leki kontrolowane wystawiane są masowo, często według powtarzalnych wzorców dawkowania, bez indywidualnej analizy ryzyka uzależnienia czy interakcji z innymi substancjami. Leki te obejmują przede wszystkim opioidy, benzodiazepiny oraz stymulanty stosowane w leczeniu ADHD. Finansowym fundamentem tego typu działalności są opłaty abonamentowe lub jednorazowe płatności za „konsultacje”, które w rzeczywistości stanowią opłatę za dostęp do recepty. W wielu przypadkach platformy telemedyczne współpracują z wybranymi aptekami, które regularnie realizują recepty wystawiane przez tych samych lekarzy w ponadprzeciętnych ilościach. Taki schemat pozwala na sprawną dystrybucję leków, które następnie mogą trafiać zarówno do pacjentów nadużywających substancji, jak i na nielegalny rynek. Wraz ze wzrostem skali działalności pojawiają się sygnały ostrzegawcze, takie jak szybkie zwiększanie dawek, wielokrotne przedłużanie recept bez kontroli czy przypadki hospitalizacji i zgonów związanych z przedawkowaniem. Zamiast reakcji korygującej, podmioty prowadzące tego typu działalność często ignorują te sygnały, traktując je jako nieuniknione koszty operacyjne. Z punktu widzenia prawa federalnego takie działania kwalifikowane są jako nielegalna dystrybucja kontrolowanych substancji, oszustwo wobec systemu ochrony zdrowia oraz udział w spisku mającym na celu obejście przepisów Controlled Substances Act. Prokuratura Stanów Zjednoczonych wielokrotnie wskazywała, że platformy telemedyczne funkcjonujące w ten sposób nie różnią się istotnie od tradycyjnych „pill mills”, a jedyną różnicą jest wykorzystanie infrastruktury cyfrowej zamiast fizycznych gabinetów. Telemedycyna staje się w tym ujęciu narzędziem legalizującym na poziomie formalnym proces, który w swojej istocie przypomina hurtowy obrót narkotykami pod przykrywką usług medycznych. Rozwój tego zjawiska miał istotny wpływ na pogłębienie kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych, prowadząc do zwiększonej dostępności substancji o wysokim potencjale uzależniającym. Maskowanie telemedicine fraud przez cyfrowe kliniki bólu w Stanach Zjednoczonych opiera się na świadomym wytwarzaniu pozorów selektywnej i ostrożnej praktyki lekarskiej, która ma na celu utrudnienie wykrycia systemowego nadużycia podczas kontroli regulatorów i organów ścigania. Podmioty prowadzące tego typu działalność zdają sobie sprawę, że kluczowym czynnikiem ryzyka są statystyki przepisywania leków kontrolowanych, dlatego ich strategia nie polega na wystawianiu recept każdemu pacjentowi, lecz na kontrolowanym zarządzaniu wolumenem oraz strukturą decyzji medycznych widocznych w dokumentacji. W praktyce kliniki te generują bardzo dużą liczbę konsultacji, z których znaczna część kończy się odmową przepisania leku kontrolowanego albo wystawieniem recepty na środki nieobjęte szczególnym nadzorem. Takie decyzje pełnią funkcję statystycznego bufora, który ma wykazać, że lekarze nie działają automatycznie i nie spełniają oczekiwań każdego pacjenta. W dokumentacji medycznej pojawiają się więc adnotacje o braku wskazań, zalecenia terapii alternatywnych lub decyzje o odroczeniu leczenia farmakologicznego. Na poziomie kontroli formalnej tworzy to obraz zróżnicowanej praktyki klinicznej, zgodnej z zasadą indywidualnej oceny przypadku. Równolegle do tego funkcjonuje jednak drugi, znacznie mniej widoczny strumień działalności, oparty na analizie danych gromadzonych przez platformę. Systemy informatyczne wykorzystywane przez takie kliniki pozwalają na identyfikowanie pacjentów o określonym profilu, u których prawdopodobieństwo wystawienia recepty na lek kontrolowany jest najwyższe i jednocześnie najbardziej opłacalne. Na tej podstawie selekcjonowane są pojedyncze wizyty, które nie odbiegają formalnie od standardowego procesu, lecz w rzeczywistości pełnią rolę punktów koncentracji nielegalnej dystrybucji. W ramach tych wybranych konsultacji wystawiane są recepty na znacznie większe ilości leków lub na substancje o wyższym potencjale uzależniającym, przy jednoczesnym zachowaniu spójnej dokumentacji medycznej uzasadniającej decyzję kliniczną. Osoby biorące udział w tych wizytach mogą być wielokrotnie wykorzystywane w systemie, a ich dokumentacja medyczna bywa uzupełniana w sposób sugerujący szczególnie nasilone objawy lub brak skuteczności wcześniejszego leczenia. Dzięki temu relatywnie niewielka liczba konsultacji generuje znaczną część rzeczywistych zysków, podczas gdy cała pozostała aktywność platformy służy przede wszystkim budowaniu wiarygodnego tła statystycznego. Taki model działania sprawia, że podczas audytów i kontroli klinika może wykazać znaczną liczbę odmów przepisania leków kontrolowanych, zróżnicowanie decyzji terapeutycznych oraz formalne przestrzeganie procedur telemedycznych. Jednocześnie rzeczywisty charakter działalności ujawnia się dopiero przy analizie długoterminowych wzorców, takich jak koncentracja recept na niewielkiej grupie pacjentów, powtarzalność schematów dawkowania czy korelacja pomiędzy wybranymi konsultacjami a przychodami platformy. Organy ścigania wskazują, że właśnie ta warstwa maskowania, oparta na danych i selektywnym nadużyciu, odróżnia współczesne cyfrowe „pill mills” od ich tradycyjnych odpowiedników i czyni je trudniejszymi do wykrycia na wczesnym etapie. Zjawisko obejmuje przede wszystkim leki kontrolowane, których farmakologia łączy wysoką skuteczność terapeutyczną z potencjałem uzależniającym, co czyni je szczególnie atrakcyjnymi w kontekście masowej dystrybucji i finansowego nadużycia. Wśród najczęściej przepisywanych substancji w takich procedurach wyróżnia się trzy główne grupy farmakologiczne: opioidy, benzodiazepiny oraz stymulanty o działaniu sympatykomimetycznym. Opioidy, takie jak oksykodon, hydrokodon czy morfina, wykorzystywane są głównie w leczeniu bólu ostrego i przewlekłego. Ich atrakcyjność w procederze wynika z wysokiego potencjału uzależniającego, względnej dostępności na rynku farmaceutycznym oraz dużego popytu w populacji nadużywającej substancji. Benzodiazepiny, w tym alprazolam, diazepam czy klonazepam, stosowane są w leczeniu lęku, zaburzeń snu i stanów napięcia, a ich farmakologia umożliwia szybkie działanie uspokajające przy stosunkowo niskim koszcie produkcji. Ich kombinacja z opioidami lub alkoholem zwiększa efekt euforyczny, co dodatkowo podnosi atrakcyjność rynku nielegalnego obrotu. Trzecią grupę stanowią stymulanty, w tym preparaty zawierające amfetaminę i jej pochodne, takie jak Adderall czy Vyvanse, wykorzystywane w terapii ADHD. Ich wybór w cyfrowych klinikach jest motywowany przede wszystkim przewidywalnym profilem farmakodynamicznym, możliwością masowej dystrybucji w formie tabletek o ustalonej dawce oraz dużym popytem zarówno wśród pacjentów zdiagnozowanych, jak i osób poszukujących efektów poznawczych czy stymulacji energii. Podmioty prowadzące telemedicine fraud preferują te grupy leków nie tylko ze względu na ich farmakologiczne właściwości, ale również z powodu łatwości manipulacji dokumentacją i monitorowaniem przepisywania. Leki o silnym działaniu, które wymagają stosunkowo krótkiego okresu obserwacji klinicznej, pozwalają na szybkie wystawianie dużej liczby recept przy minimalnej interakcji z pacjentem. Ostatnim etapem funkcjonowania schematów telemedicine fraud jest wyprowadzenie legalnie wystawionych recept poza system ochrony zdrowia i włączenie ich w nielegalny obieg substancji psychoaktywnych. Choć leki te na etapie przepisywania i realizacji funkcjonują formalnie jako produkty farmaceutyczne, ich dalsza dystrybucja coraz częściej przebiega według mechanizmów charakterystycznych dla przestępczości narkotykowej. Proces ten opiera się na rozproszonej realizacji recept oraz stopniowym odrywaniu leków od ich pierwotnego, medycznego przeznaczenia. Recepty wystawiane przez cyfrowe kliniki realizowane są w wielu różnych aptekach, często w różnych lokalizacjach geograficznych, co utrudnia wychwycenie nadużyć na poziomie pojedynczego punktu sprzedaży. Takie rozproszenie pozwala uniknąć natychmiastowego wzbudzenia podejrzeń związanych z ponadprzeciętną liczbą realizowanych recept na leki kontrolowane. W praktyce oznacza to, że legalny obrót farmaceutyczny staje się pierwszym ogniwem w łańcuchu nielegalnej dystrybucji, a apteki, choć formalnie działające zgodnie z przepisami, nie zawsze są w stanie dostrzec szerszy kontekst systemowego nadużycia. Na tym etapie do procesu włączają się struktury półświatka przestępczego, które specjalizują się w przejmowaniu leków recepturowych i ich dalszym obrocie. Substancje pozyskane z legalnych recept są gromadzone, a następnie traktowane jak towar, którego wartość wynika zarówno z jego jakości farmaceutycznej, jak i z faktu, że pochodzi z legalnego źródła.Tego rodzaju leki postrzegane są jako bezpieczniejsze i bardziej przewidywalne niż substancje wytwarzane nielegalnie, co zwiększa ich atrakcyjność na czarnym rynku. Kolejnym etapem jest wprowadzenie tych leków do kanałów dystrybucji działających poza oficjalnym obiegiem, w tym do struktur opartych na anonimowych platformach internetowych. Darknet, jako zdecentralizowane środowisko handlowe, umożliwia sprzedaż substancji farmaceutycznych w skali międzynarodowej, bez bezpośredniego kontaktu pomiędzy sprzedawcą a odbiorcą. Leki pochodzące z telemedicine fraud są tam oferowane jako produkty „recepturowe” lub „farmaceutyczne”, co dodatkowo podnosi ich wartość rynkową i odróżnia je od substancji wytwarzanych w warunkach nielegalnych laboratoriów. W tym kontekście telemedicine fraud pełni rolę upstreamowego źródła zaopatrzenia dla rynku nielegalnego, integrując legalny system ochrony zdrowia z przestępczym obiegiem substancji kontrolowanych. Granica pomiędzy medycyną a handlem narkotykami ulega zatarciu, ponieważ punkt początkowy całego procesu znajduje się w instytucjach formalnie działających zgodnie z prawem. Organy ścigania podkreślają, że właśnie ta hybrydowa natura procederu łącząca elementy oszustwa medycznego, nielegalnej dystrybucji i cyberprzestępczości: czyni go szczególnie trudnym do zwalczania. W rezultacie leki, które pierwotnie miały służyć leczeniu bólu, zaburzeń psychicznych czy deficytów uwagi, stają się pełnoprawnym towarem w globalnym nielegalnym obiegu. Telemedycyna, zamiast pełnić funkcję narzędzia poprawy dostępności opieki zdrowotnej, zostaje w tym modelu wykorzystana jako mechanizm legalizujący pierwszy etap drogi substancji.
    1 polubienie
  4. Dnia 13/03/2026 został wykonany sądowy nakaz przeszukania na mieszkanie należące do Marco Cotti, oraz przeszukano i przebadano wyłowiony pojazd który został użyty do przestępstwa, co ustalono na podstawie wypytania świadków i sprawdzenia rejestru pojazdów należących do meżczyzny. 1. Czy w mieszkaniu znaleziono ubrania pasujące do tych użytych przy przestępstwie? 1.1 Jeśli tak, do kogo należało DNA zostawione na nich 2. Czy w pojeździe znaleziono jakieś materiały genetyczne należące do innych osób niż powrana? 2.1 Jeśli tak, do kogo należały? @RomanSzogun
    1 polubienie
  5. 1. Co stało się z Premierem którym poruszali się napastnicy? Gdzie został zaparkowany po powrocie ze strefy industrialnej? 2. Czy kamery na strefie industrailnej zarejestrowały do którego magazynu/hali skierował się pojazd z napastnikami? 2.1 Jeśli tak, do kogo należy? @RomanSzogun
    1 polubienie
  6. 1. Jakie auto zostało uwiecznione kamerach? 2. Czy pojazd miał założone tablice rejestracyjne? 2.1 Jeśli tak, jak one brzmią i do kogo należą? 3. Czy w którymś momencie kamery uwieczniły twarze napastników? (Od początku do końca) 3.1 Jeśli tak, z kim zostały powiązane? 4. Czy na drzwiach mieszkania zostały znalezione ślady włamania? 5. Czy gdziekolwiek w środku mieszkania napastnicy zostawili odciski palców lub inny materiał genetyczny? (Włosy, ślina, krew) 5.1 Jeśli tak, z kim został powiązany? 6. Czy kamery po drodze uwieczniły którędy wrócił pojazd, oraz gdzie zakończył swoją drogę? 7. Czy napastnicy zostawili na miejscu wykonania pobicia materiały genetyczne? 7.1 Jeśli tak, z kim zostały powiązane? @RomanSzogun
    1 polubienie
  7. @Toyer dobrze jest wszystko zajebiste skrypty nie przejmuj sie hejterami mordo pozdro lecisz z tym wiesz co 😅👊🏻
    1 polubienie
  8. **Sprawą zajęli się detektywi z Operation Safe Streets** ((Jutro wrzuce pytania.))
    1 polubienie
  9. "VC 23109 – Beyond the lines, beyond the law – where every race is a gamble, and every night is a fight." Los Santos, rok dwutysięczny. Nocne ulice tętniły życiem, ale nie tym, które widziały światła Vinewood. W cieniu wielkiego miasta, na pustych autostradach i krętych bocznych drogach, rozgrywała się niebezpieczna gra. To nie był sport, lecz przestępstwo, brutalna rzeczywistość, która pozostawiła trwałe ślady na ulicach i w statystykach policyjnych. Scena ta skupiała zróżnicowane grupy: od młodych, szukających adrenaliny amatorów, po starych i doświadczonych zawodników, dla których stawka zawsze lądowała jak najwyżej. Rywalizacja była bezwzględna, chwała i prestiż – nagrodą, a strach przed departamentem i konsekwencjami – stałym towarzyszem. Kultura street-racingu w dwutysięcznym roku w Los Santos miała swój specyficzny kodeks, hierarchię i rytuały. Tuning i modyfikacje samochodów były obsesją, a pogoń za coraz większą mocą i prędkością nie znała granic. W podziemnym świecie wyścigów krążyły legendy o najszybszych autach i najodważniejszych kierowcach, ale równocześnie historie o tragicznych wypadkach, które kończyły się kalectwem lub śmiercią. Statystyki policyjne z tych lat były druzgocące. Los Santos Police Department odnotowało setki incydentów związanych z nielegalnymi wyścigami, dziesiątki poważnych wypadków i kilka ofiar śmiertelnych. Pomimo wzmożonych patroli i akcji prewencyjnych, policja miała ogromne trudności z całkowitym wyeliminowaniem tego zjawiska. Wyścigi uliczne w Los Santos na przełomie wieku nie była historią szybkości i adrenaliny, ale tragicznym testamentem o ryzyku i konsekwencjach. To ciemna strona miasta aniołów, która pozostawiła po sobie blizny na ulicach i w pamięci mieszkańców. Wśród popularnych samochodów używanych w wyścigach dominowały zmodyfikowane Dinki, Annis’y jak i amerykańskie Vapid’y, czy Declasse, często wyposażone w silniki o zwiększonej mocy i zmodyfikowane zawieszenie. Tuning był nie tylko sposobem na poprawę osiągów, ale także formą wyrażania indywidualności i przynależności do konkretnej grupy. Wyścigi często odbywały się w późnych godzinach nocnych, na słabo oświetlonych odcinkach autostrad lub w opuszczonych częściach miasta. Przed kierowcami stało ryzyko nie tylko otrzymania mandatu, zarekwirowania pojazdu, ale i poważne wypadki, czy śmierć, spowodowane zrządzeniem losu - lub własnym błędem. Los Santos, dwadzieścia sześć lat później. Dziedzictwo nielegalnych wyścigów ulicznych z dwutysięcznego roku wciąż trwa, ale w mocno zmienionej formie. Scena, kiedyś zdominowana przez zmodyfikowane klasyki jak Dinka Blista Compact, Annis Elegy RH, Vapid Dominator i Declasse Sabre GT, zmieszała się z nowoczesnymi egzotykami oraz wozami z wyższej półki jak Grotti Itali GTO, Ocelot Pariah, czy Pfister Comet SR. Technologia poszła do przodu, ale ludzka chęć ryzyka pozostała w tym samym miejscu. Organizacja wyścigów jest bardziej skomplikowana. Zamiast otwartych spotkań, dominują clandestine imprezy organizowane za pośrednictwem zaszyfrowanych aplikacji i komunikatorów. Stawka jest wyższa - ogromne sumy pieniędzy, hazard na miejscu bądź online, a w tle - niebezpieczeństwo związane z szajkami przestępczymi. Tuning osiągnął nowe poziomy, wykorzystując zaawansowane technologie i niestandardowe części. Jednak konsekwencje są bardziej dotkliwe. Mimo iż dokładne statystyki Los Santos Sheriffs Department dotyczące street-racingu są trudne do uzyskania, raporty wskazują na alarmujący wzrost wypadków i obrażeń, odbijając tendencje z początku XXI wieku, lecz pomnożone o możliwości współczesnych pojazdów. W 2025 roku, w Los Santos, odnotowano ok. 1500 incydentów związanych z nielegalnymi wyścigami, co oznacza wzrost o 25% w porównaniu do roku 2020. Liczba poważnych wypadków wzrosła o 30%, do około 200, a liczba ofiar śmiertelnych o 15%, do 40. Zastępcy prowadzą intensywne działania, wykorzystując drony i zaawansowane systemy monitoringu, ale walka z wyścigami ulicznymi w Los Santos wciąż trwa. Duch przeszłości, wspomnienie złotej generacji - wciąż nawiedza nocne ulice, przypominając o ryzyku związanym z tą niebezpieczną grą. Ryk silników, pisk opon, błysk świateł – to dźwięki i obrazy Los Santos teraz, miasta, gdzie pogoń za prędkością i chwałą trwa, mimo coraz bardziej tragicznych konsekwencji. Nawet najbardziej zaawansowana technologia nie jest w stanie zatrzymać ludzkiej głupoty i chęci ryzyka. DriveHub to aplikacja na telefon pochodząca z Korei Południowej. Siedziba fasadowej firmy odpowiedzialnej za stworzenie jej powiązanajest z adresem 36 Toegye-ro w budynku Samseon; Jung District, Seoul. Na papierze widniejąca jako start-up w dziedzinie IT/MobileAPP, która została założona na słupa. Ogólnie, aplikacja oferuje podstawowo dostęp do map ON-LINE posiadając kilka ciekawych usprawnień - jak możliwość dodania znajomych i przesyłania lokalizacji między znajomymi bez wychodzenia z aplikacji. Przyszłościowo firma określiła poszerzenie jej o nowe, lepsze funkcje. Jednak informacje jak i komentarze twórców są tylko na pozór, by jakkolwiek zachęcić użytkowników do zainstalowania aplikacji. W końcu kto normalny w Stanach Zjednoczonych pobierałby program małej firmy, mając dostęp do bardziej rozwiniętych i stabilniejszych od gigantów korporacyjnych jak Google, Apple, czy też Waze. Użytkownicy, którzy skusili się /nowością/ na rynku app-store, dołączyli do monitorowanego grona. Grona, które za pomocą technologii GPS mają rejestrowaną średnią prędkość oraz przejechane trasy. Odstające przypadki otrzymują możliwość weryfikacji, dzięki której otrzymują "rozszerzenie" software'u o nowe opcje i możliwości. Sama aplikacja u schyłku pierwszego kwartału rozpowszechniła się wśród grupy społecznej, która żyje nocą i ulicą. Więc skoro trafiłeś tutaj, to oznacza jedno - zainteresowałeś algorytm, który otworzył Ci furtkę. Nocne cruise’y, imprezy wśród samochodów z DJ, no i… Wyścigi uliczne. Nie ważne kim jesteś, co robisz za dnia, czy jakie kółka stoją pod Twoim domem. Tutaj liczy się tylko to co sobą reprezentujesz i jak jeździsz. Hierarchia społeczna, z którą walczysz na co dzień przestaje mieć tutaj znaczenie. Za nią wchodzi umiejętność panowania nad kierownicą, kontakty i przede wszystkim - pieniądze. Te słynne teksty, które słyszałeś w kinie bądź przed telewizorem - “wyścig o szacunek” - nie mają tutaj miejsca. Mimo, że street-credit w tym towarzystwie jest rzeczą świętą, tak nie wypełnisz nim baku, nie wymienisz opon, nie naprawisz usterek, które złapałeś całując bandę na El Burro. Choć nad samą aplikacją wisi widmo wielkiej niewiadomej po upadku sieci teleinformacyjnej poprzedniej szajki, ludzie coraz częściej wybierają ją, by na nowo posmakować tego, co dawało kiedyś DXSTRDRIVE. Wśród społeczności znajdziesz amatorów, którzy dołączyli by się popisać przed znajomymi; zwykłych motoryzacyjnych freaków, czy też starych renegatów, dla których te drogi nie kryją żadnych tajemnic. Pośród tych grup, napotkasz zarówno zrzeszonych kierowców pod jedną marką, samotnych kierowców, czy też twarze, które dyktują warunki, zasady i stawki. Dzięki tym ostatnim będziesz mógł się piąć wyżej w swojej karierze ulicznej.
    1 polubienie
  10. @Toyer miej odwage w koncu odniesc sie do zarzutow graczy, odpowiedz na cos sensownego a nie na jakis skrypt ile porcji sterydow bedzie mozna sobie wstrzyknac w dupe kilka osob jawnie ci napisalo co mysla o podejsciu ekipy w tym twoim do graczy a takze osob podleglych, jestes Doroslym chlopem wiec zachowaj fason i odpowiedz na pytania ludzi w internecie
    1 polubienie
  11. Ponad połowa mojego życia splata się z serwerami roleplay i czuję potrzebę, żeby się tu wypowiedzieć - bo widzę coś, czego nie naprawią żadne skrypty. Osiem stron komentarzy za mną i przewija się w nich jedno słowo - klucz: ściany, mury. Brak kontaktu, mur, poczucie bycia zignorowanym, skrzywdzonym i niedocenionym. To nie jest pojedynczy przypadek, to wzór, który wraca jak echo. I niestety to jest dla mnie esencja wielu polskich serwerów RP. Miałam okazję zobaczyć, jak się gra na serwerach rosyjskich, angielskich, nawet przelotnie tureckich. I różnica nie polegała na „magicznej technologii”. Różnica polegała na podejściu do drugiego człowieka i otwartej głowie. Tymczasem w polskim RP (i mówię to z bólem, nie z pogardą) zbyt często spotyka się podkładanie nóg, zazdrość, traktowanie ludzi przez pryzmat sympatii/antypatii, ghosting, manipulacje, ośmieszanie czyjegoś stylu grania, gwiazdek, nawiasów, albo unikalnych projektów. Po co? Roleplay to przecież wspólna opowieść, nie zawody w tym, kto komu najbardziej dowali i podbije ego. Ta mentalność mnie odrzuciła od gry lata temu i na pewno nie tylko mi to tak wadzi. Toyer, razem z deweloperami pokazujesz ciekawe narzędzia i rozwiązania. Ale pamiętaj, że gracze to nie cyferki na liczniku. To serce projektu. Nie da się zbudować „nowego rozdziału”, ignorując głosy tych, którzy włożyli tu czas i pasję. A czas płynie szybciej niż kiedyś, bo jesteśmy zwyczajnie starsi, dużo starsi niż w 2k16... Jeśli ten „nowy rozdział” ma być prawdziwy, niech zacznie się od lustra. Bo największym błędem nie jest zły kod (bo vibe ma dobry kod), tylko zamknięte drzwi dla drugiej osoby. Zburzcie w końcu te betonowe mury, udzielajcie jasnych odpowiedzi, dotrzymujcie terminów i unikajcie ciszy u osób decyzyjnych. Rozliczcie wszystkie krzywdy tam, gdzie to zasadne. Posypcie głowę popiołem i nawet przeproście tych, co na to zasługują. Oddajcie dostęp do forum tym, którzy zostali niesłusznie wykluczeni z community (Meph oraz inne osoby), przejrzyjcie temat plakietek, bo są osoby realnie zasługujące na rozpoznanie po wkładzie w projekt. Przewietrzcie stołki w administracji i podnieście progi, nie bierzcie jak leci, tylko ludzi z głębią i empatią i umiejętnością obiektywizmu. Mniej ego i personalnych wojen, bo te miejsce nie jest miejscem na odreagowywanie na innych. Przychodzimy tu grać, aby zapomnieć o przykrej rzeczywistości. Uprośćcie procedury, bo zabijają inicjatywę. I wiem, że ten post może być odebrany jak kubeł zimnej wody, ale jest napisany ze szczerą, świetlistą intencją. Bardzo bym chciała, żeby na polskim rynku rp tekstowym nie panował monopol serwera wszyscy wiemy jakiego. Przewidzieliście zamknięcie alta i zaczęliście migrację na rage znacznie wcześniej - więc na pewno stać Was na naprawę tego, co niewidzialne.
    1 polubienie
  12. Krótko o projekcie: Ressell Business On The Inglewood 13 ma na celu stworzenie rozbudowanego kanału sprzedaży towarów o wysokim popycie w Inglewood i okolicach Los Santos. Czysty Underground, który z widzenia IRS wygląda na legalnie wyglądający biznes, w którym między innymi lata odzież, buty i akcesoria, które będą jedną z przykrywek rzeczy które przynoszą rzeczywiste zyski. Kluczowe elementy: Handel odzieżą i akcesoriami sprzedaż oraz dystrybucja markowych ciuchów, Nike, Adidas, Moncler, to co każdy sobie zapragnie, nawet limitowane niemożliwe do zdobycia ciuchy Fałszowanie paragonów oraz logistyczne przeróbki pudełek oraz metek w celu zwiększenia wiarygodności towaru i minimalizacji kontroli. Pobocznie wykorzystanie kanałów dystrybucji do sprzedaży broni oraz substancji o dużej marży (np. tzw. crack cocaine i inne przetworzone narkotyki) dyskretnie, bez hałasu i informowania posiłków, kontrolując całą sytuację, jednocześnie zarabiając dla Grupy przestępczej jaką jest Inglewood 13 Zysk i rozwój planowany wzrost kapitału oraz reputacji dzięki sukcesowi działalności handlowej, co przyczyni się do postrzegani grupy jako silnej i wpływowej. Aktywność w social mediach, promowanie ciuchów, różnych akcesorii po dobrych cenach Dlaczego ma to sens? Mnogość kanałów zysku: zarówno legalne (odzież), jak i nielegalne (broń, narkotyki) źródła wpływów zwiększają stabilność finansową dla biznesu. Wzmocnienie organizacji: regularne wpływy oraz kontrola kanałów dystrybucyjnych zwiększą pozycję Inglewood 13 na mapie Los Santos. Podsumowując Projekt Ressell Business On The Inglewood 13 to realistyczne założenie biznesowe, które łączy legalnie wyglądającą działalność handlową z aktywnością generującą wysoki zysk i realne korzyści dla założycieli, jak i grupy, niestety nie dla kupujących...
    1 polubienie
  13. Hej! Kontynuujemy serię newsówprezentujących systemy, które pojawią się wraz z migracją na RAGE:MP. Po tym, jak pokazaliśmy Wam nowości dla organizacji przestępczych, przyszedł czas na coś zupełnie innego - dziś skupiamy się na tych z Was, którzy wybrali życie po właściwej stronie prawa. Cywile, pracownicy, kierowcy, sportowcy - ten news jest dla Was. Wiemy, że cywilna strona rozgrywki często bywa niedoceniana. Łatwo zapomnieć, że to właśnie zwykli mieszkańcy Los Santos tworzą tkankę miasta, nadają mu charakter i sprawiają, że świat gry żyje. Dlatego postanowiliśmy poświęcić tej strefie sczególną uwagę. Przygotowaliśmy całą gamę nowych aktywności, usprawnień i mechanik, które sprawią, że codzienne życie w Los Santos stanie się bardziej angażujące i satysfakcjonujące. Ten news to pierwsza część zmian dla cywili - skupiamy się tutaj na nowych aktywnościach, pracach dorywczych oraz usprawnieniach związanych z pojazdami i codziennym życiem. W drugiej części, która pojawi się wkrótce, przedstawimy zmiany dedykowane właścicielom biznesów. Zapraszamy do lektury! Gra w golfa Zawsze marzyliście o tym, żeby zagrać partyjkę golfa z przyjaciółmi na malowniczym polu golfowym Los Santos? Od teraz to możliwe - i to w pełni funkcjonalnej, rozbudowanej formie. Wprowadzamy kompletny system gry w golfa, który pozwoli Wam spędzić czas w eleganckim towarzystwie, rywalizować o tytuł najlepszego gracza i po prostu odpocząć od zgiełku miejskiego życia. System został zaprojektowany z myślą o realizmie i satysfakcjonującej rozgrywce. Do dyspozycji macie trzy rodzaje kijów golfowych - każdy z nich nadaje się do innych sytuacji na polu. Wybór odpowiedniego kija to klucz do sukcesu, więc będziecie musieli nauczyć się, kiedy sięgnąć po który. To nie jest prosta minigra - to pełnoprawna mechanika sportowa. Co więcej, warunki atmosferyczne mają realny wpływ na Wasze uderzenia. Prędkość i kierunek wiatru wpływają na tor lotu piłeczki, więc musicie brać je pod uwagę planując każdy strzał. Dodajcie do tego pełną fizykę GTA V, która sprawia, że piłeczka zachowuje się naturalnie na każdym podłożu - od idealnie przystrzyżonego greenu po piaskowe bunkry. Golf to sport towarzyski, dlatego umożliwiliśmy rozgrywkę w grupie do czterech osób. Możecie rywalizować ze znajomymi, organizować turnieje lub po prostu spędzić przyjemne popołudnie na świeżym powietrzu. Dla wygody graczy udostępniliśmy również wózki golfowe, dzięki którym przemieszczanie się po rozległym polu będzie szybkie i komfortowe. Klub golfowy znajdziecie na mapie oznaczony dedykowanym blipem "Klub golfowy". To tam rozpoczniecie swoją przygodę z tym szlachetnym sportem. Gra w golfa Nowe prace dorywcze Jednym z filarów cywilnej rozgrywki są prace dorywcze - sposób na uczciwy zarobek, poznanie miasta i wejście w interakcje z innymi graczami. Dotychczasowe opcje były ograniczone, dlatego przygotowaliśmy dla Was cztery zupełnie nowe zawody, z których każdy oferuje unikalne doświadczenie i mechaniki. Niezależnie od tego, czy wolicie pracę fizyczną, kontakt z ludźmi czy samotne jeżdżenie po mieście - znajdziecie coś dla siebie. Uwaga: Konkretne wartości zarobków z prac dorywczych nie są jeszcze ustalone. To, co widzicie na materiałach wideo, to wartości testowe. Finalne stawki zostaną dopracowane bliżej daty migracji na RAGE:MP, tak aby były zbalansowane i satysfakcjonujące. Elektryk Los Santos to miasto, które nigdy nie śpi - a to oznacza, że infrastruktura elektryczna wymaga ciągłej konserwacji. Jako elektryk będziecie jeździć po mieście i naprawiać skrzynki elektryczne rozsiane po całej mapie. Każda naprawa wiąże się z wykonaniem minigry, w której Waszym zadaniem jest prawidłowe połączenie kabli. Brzmi prosto? Poczekajcie, aż zobaczycie, jak wiele przewodów trzeba połączyć w odpowiedniej kolejności. To zajęcie, które wymaga skupienia i cierpliwości, ale daje satysfakcję z dobrze wykonanej roboty. Praca elektryka ma jednak jeszcze jeden, szczególny aspekt. Czasami system przydzieli Wam zlecenie dotyczące interioru, którego właściciel nie płacił podatków przez siedem dni lub dłużej. W takim przypadku, po wykonaniu pracy, w danym interiorze zostanie odcięty prąd. Oznacza to brak oświetlenia i dostępu do urządzeń elektrycznych do momentu uregulowania zaległości podatkowych. To dodatkowa motywacja dla właścicieli nieruchomości, żeby terminowo opłacać swoje zobowiązania - bo nikt nie chce siedzieć w ciemnościach. Elektryk Dostawca pizzy Klasyka gatunku w nowym wydaniu. Jako dostawca pizzy będziecie przemierzać ulice Los Santos na charakterystycznym skuterze, dostarczając gorące pizze pod wskazane adresy. Praca idealna dla tych, którzy lubią dynamiczną jazdę i poznawanie każdego zakątka miasta. Ale to nie jest zwykła praca kurierska. Wprowadziliśmy mechanikę, która nagradza interakcje z prawdziwymi graczami. Jeśli system wylosuje interior, w którym aktualnie przebywają inni gracze, i podejmiecie z nimi interakcję - dostaniecie dodatkową premię do zarobku. To zachęta do angażowania się w roleplay i tworzenia spontanicznych akcji. Wyobraźcie sobie sytuację: dostarczacie pizzę do apartamentu, a tam trwa impreza. Jeśli wejdziecie w interakcję z gośćmi - Wasz portfel to odczuje. To sposób na połączenie zarobkowania z budowaniem relacji i tworzeniem ciekawych historii. Dostawca pizzy Serwisant budek telefonicznych Pamiętacie budki telefoniczne, które wprowadziliśmy w poprzednim newsie? Te urządzenia, które pozwalają na anonimową komunikację i są tak cenione przez... powiedzmy, bardziej dyskretnych mieszkańców miasta? Ktoś musi je utrzymywać w sprawności - i tym kimś możecie być właśnie Wy. Jako serwisant budek telefonicznych będziecie jeździć po całym Los Santos i naprawiać uszkodzone urządzenia. Budki ulegają losowym awariom, przez co nie można z nich korzystać - a to oznacza, że ktoś gdzieś w mieście desperacko potrzebuje wykonać anonimowy telefon i nie może. Wasza praca ma realny wpływ na funkcjonowanie miasta i możliwości innych graczy. To praca spokojna i rytmiczna - idealna, jeśli chcecie zarobić trochę pieniędzy, słuchając radia i podziwiając widoki Los Santos. A przy okazji możecie natknąć się na ciekawe sytuacje - w końcu budki telefoniczne znajdują się w różnych, czasem odludnych miejscach. Kierowca autobusu Komunikacja miejska to kręgosłup każdego dużego miasta, a Los Santos nie jest wyjątkiem. Jako kierowca autobusu będziecie obsługiwać regularne linie autobusowe, zatrzymując się na przystankach i zabierając pasażerów. To praca wymagająca cierpliwości i umiejętności manewrowania dużym pojazdem w miejskim ruchu. Na przystankach będą na Was czekać pasażerowie NPC, którzy wsiądą do autobusu i pojadą do swoich celów. System automatycznie nalicza zarobek za każdego przewiezionego pasażera, więc im więcej osób zabierzecie, tym więcej zarobicie. Ale prawdziwa magia dzieje się, gdy na przystanku pojawi się prawdziwy gracz. Podobnie jak w przypadku dostawcy pizzy, interakcja z realnymi graczami jest nagradzana dodatkową premią. Jeśli ktoś wsiądzie do Waszego autobusu - dostajecie bonus. To zachęta do tego, żeby transport publiczny stał się żywą częścią miasta, a nie tylko tłem dla innych aktywności. Kto wie, może poznacie kogoś ciekawego podczas swojej zmiany? Kierowca autobusu Ulepszone informacje na mapie Czasem małe zmiany robią największą różnicę. Od teraz wszystkie blipy na mapie będą zawierać nie tylko nazwę, ale również rozszerzony opis danej lokalizacji. Koniec z zastanawianiem się, co kryje się pod tajemniczą ikonką - wystarczy najechać na blip, żeby dowiedzieć się więcej. To zmiana szczególnie przydatna dla nowych graczy, którzy dopiero poznają miasto i jego możliwości. Zamiast błądzić po mapie i sprawdzać każdą lokalizację osobiście, będziecie mogli szybko zorientować się, co gdzie znajdziecie. Ale również weterani docenią tę zmianę - w końcu Los Santos to ogromne miasto i czasem nawet doświadczeni gracze zapominają, co oferuje dana lokalizacja. Opisy będą zawierać praktyczne informacje: rodzaj usług dostępnych w danym miejscu, a czasem również wskazówki dotyczące tego, czego można się spodziewać. To kolejny krok w kierunku uczynienia Los Santos bardziej przyjaznym i czytelnym miejscem. Ulepszone informacje na mapie Pasy bezpieczeństwa Bezpieczeństwo na drodze to nie żart - przynajmniej nie w naszym Los Santos. Wprowadzamy w pełni funkcjonalny system pasów bezpieczeństwa, który dodaje nową warstwę realizmu do jazdy samochodem i może uratować życie Waszej postaci. Dosłownie. Obsługa jest maksymalnie prosta: klawisz B pozwala zapinać i odpinać pasy bezpieczeństwa. Możecie to zrobić w każdej chwili podczas jazdy - choć oczywiście zalecamy zrobić to przed ruszeniem. Dlaczego to takie ważne? Bo konsekwencje jazdy bez pasów mogą być... spektakularne. Jeśli nie macie zapiętych pasów i z dużą prędkością uderzycie w przeszkodę, Wasza postać może wypaść przez przednią szybę. To nie jest przyjemne doświadczenie. System bierze pod uwagę prędkość kolizji i kąt uderzenia, więc nie każda stłuczka skończy się dramatycznie. Ale te naprawdę poważne? Lepiej mieć zapięte pasy. To zmiana, która dodaje realizmu i zmusza do myślenia o bezpieczeństwie. A dla tych, którzy lubią ryzyko... cóż, przynajmniej będziecie mieli ciekawe historie do opowiedzenia. Jeśli przeżyją. Pasy bezpieczeństwa Światła coming home Drobny, ale niezwykle klimatyczny dodatek dla Waszych pojazdów. Światła coming home to funkcja znana z prawdziwych samochodów premium - po wyłączeniu silnika i wyjściu z pojazdu, reflektory pozostają włączone przez kilka chwil, oświetlając Wam drogę do domu lub celu. Wyobraźcie sobie: parkujecie przed swoim domem późnym wieczorem, wysiadacie z samochodu, a światła łagodnie oświetlają ścieżkę do drzwi wejściowych. To mały detal, ale dodaje niesamowitego klimatu i realizmu. Szczególnie przydatne w ciemnych zaułkach Los Santos, gdzie dodatkowe oświetlenie może być różnicą między bezpiecznym dotarciem do celu a nieprzyjemną niespodzianką. Funkcja wymaga zamontowania odpowiedniego dodatku w warsztacie - będzie dostępna w każdym warsztacie na serwerze. Po instalacji działa automatycznie - nie musicie niczego aktywować ani pamiętać o włączaniu. Po prostu wysiadacie z samochodu i cieszycie się oświetloną drogą. Światła coming home System nitro Dla prawdziwych entuzjastów motoryzacji przygotowaliśmy coś wyjątkowego - pełnoprawny system nitro, który pozwoli Wam osiągnąć prędkości, o których wcześniej mogliście tylko marzyć. Ale uwaga: to nie jest dodatek dla każdego. Nitro na serwerze będzie czymś ekskluzywnym i rzadkim. Jak to działa? Najpierw musicie mieć zainstalowaną instalację podtlenku azotu w swoim pojeździe. To specjalistyczny sprzęt, który wymaga profesjonalnego montażu. Po instalacji systemu potrzebujecie jeszcze butli z nitro - to one zawierają substancję, która daje Wam ten dodatkowy zastrzyk mocy. Butle zużywają się podczas użytkowania i muszą być wymieniane, gdy się wyczerpią. Sterowanie jest intuicyjne: przytrzymujecie klawisz Ctrl, żeby aktywować nitro. Dopóki trzymacie klawisz, system działa i pochłania zawartość butli. Puszczacie - nitro się wyłącza. Proste, ale wymaga wyczucia, żeby nie zużyć całego zapasu w nieodpowiednim momencie. Teraz najważniejsza informacja: dystrybucja nitro będzie ściśle kontrolowana. Nie zobaczycie co drugiego samochodu z tym dodatkiem na ulicach Los Santos. Instalacje będą dostępne wyłącznie dla projektów strefy zmotoryzowanej, które wyróżniają się jakością swojej gry i zaangażowaniem w społeczność. To ma być rzadkość, prestiż, coś, co sprawia, że ludzie odwracają głowy, gdy przejeżdżacie. System nitro Nowy licznik prędkości Licznik prędkości to element interfejsu, na który patrzycie praktycznie cały czas podczas jazdy. Dlatego postanowiliśmy poświęcić mu szczególną uwagę i stworzyć go od nowa. Nowy licznik został zaprojektowany z myślą o minimalizmie i czytelności - żadnych zbędnych elementów, tylko to, co naprawdę potrzebujecie wiedzieć podczas prowadzenia pojazdu. Największą zmianą, którą odczujecie od pierwszych sekund jazdy, jest płynność animacji. Informacja o prędkości reaguje natychmiast i porusza się w sposób naturalny, bez szarpania i opóźnień, które mogły irytować w poprzedniej wersji. To może wydawać się drobnostką, ale po kilku minutach jazdy docenicie, jak przyjemnie jest patrzeć na licznik, który działa tak, jak powinien. Minimalistyczny design oznacza również mniejsze obciążenie wizualne. Nowy licznik zajmuje mniej miejsca na ekranie i nie rozprasza podczas intensywnej jazdy. Jednocześnie wszystkie kluczowe informacje - prędkość, przebieg, stan paliwa - są czytelne na pierwszy rzut oka. To równowaga między estetyką a funkcjonalnością, którą staraliśmy się osiągnąć. Nowy licznik prędkości Co dalej? To dopiero pierwsza część zmian przygotowanych dla cywilnej strony rozgrywki. W drugiej części skupimy się na biznesach - przedstawimy usprawnienia, nowe mechaniki i narzędzia dla wszystkich, którzy prowadzą lub planują prowadzić własną działalność gospodarczą w Los Santos. Jeśli jesteście właścicielami firm, restauracji, klubów czy innych przedsiębiorstw - ten news będzie dla Was. Jeśli macie pytania dotyczące przedstawionych systemów - piszcie w komentarzach pod tym tematem. Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie Wasze wątpliwości. Dziękujemy za cierpliwość i zaufanie. Pamiętajcie: wszystkie opisane w tym newsie systemy będą dostępne dopiero po migracji na RAGE:MP. Na Alt:V te funkcjonalności nie pojawią się. Wiemy, że czekanie bywa trudne, ale zapewniamy - warto. To, co przygotowaliśmy, zmieni rozgrywkę na lepsze i da Wam narzędzia oraz aktywności, które uczynią codzienne życie Waszych postaci bardziej satysfakcjonującym. - Ekipa Vibe Roleplay
    1 polubienie
  14. Twórca tematu: @Azzi_24, @Flavoli oraz @KirbY.. Projekt Ekipowy. "Ludzie tworzą miejsca a miejsce tworzy ludzi" John Green Poniżej przedstawiamy publiczne miejsca rozgrywki wykonane w ramach projektu Place Maker lub w charakterze wspierającym. Każdy z interiorów jest przeznaczony do rozgrywek dla społeczności. W spoilerach znajduje się lokalizacja konkretnego miejsca, oraz wizytówka. (Screeny są jedynie poglądowe, zachęcamy graczy do odwiedzania miejsc na własną rękę.) Opcjonalnie, niektóre miejsca zawierają opisy oraz narracje obowiązujące na ich terenie. [BUDYNKI] 1. Sklep Zoologiczny w Little Seul (autor: @szeryfuwa) 2. Motel Vespucci (autor: @noviolence) 3. Sklep Vespucci 24/7 (autor: @noviolence) 4. Opuszczony budynek (autor: @Ghetto_Lifer) 5. Basen publiczny w zachodnim Vinewood (autor: @noviolence) 6. Ogród botaniczny w PIllbox Hill (autor @Kurpan) 7. Opuszczona Melina (autorzy: @ixenea @_wiktor) 8. Plebania Paleto Bay (autor: @Deeli) 9. Chiński Targ (autor: @Maltretacja, @Mirabelek) 10. Salon gier Arcade (autor: @dwqjotzet) 11. Kryty Skatepark (autor: @Bubsonek) 12. Pralnia (autor: @Furious) 13. Vinewood Music (autor: @wroniec) 14. Biblioteka miejska (autor: @Tesciuu_) 15. Stacja Benzynowa (autor: @Pizdzianka) 16. Opuszczony Budynek (autor: nieznany) 17. Kręgielnia (autor: @Antix) 18. Motel w Grapeseed (autor: @MateK.) 19. Melina (autorzy: @grubasiontko) 20. Pillbox Hill Medical Center (autor: nieznany) 21. Mount Zonah Medical Center (autor: nieznany) 22. Opuszczony Pokój Hotelowy (autor: @Furious) [PRZYRODA] 1. Obozowisko Góra Gordo (autor: @szeryfuwa (pomysłodawca, główny wykonawca)) 2. Jaskinia: Iza Cave (autorzy: @Towarzysz Niedźwiedź (główny wykonawca), @Azzi_24 (pomysłodawca, wykonawca), @szeryfuwa (detal)) 3. Gorąca Laguna (autor: @szeryfuwa (główny wykonawca), @Xeest (pomysłodawca), @Azzi_24 (wsparcie, nadzór, detal) 4. Podwodna jaskinia: Ainah Lake Cave (autor: @Jesus (pomysłodawca, główny wykonawca)) 5. Park dla psów (autor: @Lilith (pomysłodawca, główny wykonawca)) 6. San Chianski Mountain Range Ocean Cave (autor: @V1CK3D, @Madziula) 7. Big Basin Redwoods State Park (autor: @noviolence) 8. Strefa leśna Paleto Bay (autorzy: @lost in americana ) 9. Punkt Widokowy Paleto Bay (autorzy: @Agaa ) 10. Zbiornik Wodny (autorzy: @lost in americana ) 11. Raton Depths (autorzy: @Jesus ) 12. Punkt Widokowy Raton Canyon (autorzy: @MateK.) 13. Punkt Widokowy Great Chaparral (autorzy: @lost in americana) 14. Vespucci Lagoon (autorzy: @lost in americana) 15. Moonlight Pier (autorzy: @Trzeżwy) [MUZEUM] 1. Muzeum - Kopalnia Złota | Great Chaparral Mine (autor: @Jesus (główny wykonawca)) [INNE] 1. Desert Playground rozrywka (autor: @nzm) 2. Skatepark West Vinewood rozrywka (autor: @Saraila) 3. Skate Park La Mesa rozrywka (autor: @bulkaa) [DoA&C] 1. Department of Arts and Culture (kompleks interiorów) (autorzy: @lon3star (główny wykonawca) @Mixer (nadzór) @Lilith (nadzór) @Azzi_24 (pomysłodawca)) Muzeum Kompleks biur Kompleks sal warsztatowych Sala wykładowa DAC&ULSA 2. Opera Narodowa (autor: @Garrett (pomysłodawca, główny wykonawca)) Ostatnia aktualizacja: maj 2026, @Flavoli
    1 polubienie
  15. aktualny status rekrutacji: OTWARTA ostatnia rekrutacja: 20/02/2025 - DC ET Cześć. Otwieramy osobny kanał tutaj na forum by informować Was o otwartych rekrutacjach. Jak może już wiecie z tematu informacyjnego rekrutacje do Event Team są czasowe. Oznacza to, że otwieramy je na kilka dni i zamykamy na miesiąc/ kilka miesięcy. Jesteśmy ciekawi nowych twarzy, wychodzimy trochę bardziej na forum by może dotrzeć do kogoś, kogo nie ma jeszcze z nami na Discordzie. Event Team to ramię Ekipy VIBE RP, wspierane przez jej członków. Mamy własny skrypt, poszerzający permisje do tworzeni linii fabularnych, współpracujemy z GM'ami i CM'ami. Event Team jest doglądany przez Administrację oraz Zarząd serwera, a prowadzony jest przez dwóch Opiekunów, którzy zjedli zęby w trybie RP na różnych platformach i w różnych formach. Team, bo o nim też tutaj mowa to Gracze często z wieloletnim doświadczeniem, którzy mają nieskończone pokłady kreatywności. Pochodzą z różnych środowisk, mają różne zainteresowania i są gotowi na najróżniejsze scenariusze. Będziemy tutaj wrzucać posty informacyjne, by grać duże eventy, o których słyszy cały serwis - potrzebujemy dużej ekipy ludzi. Ludzi, którzy mają czas i chęci dla drugiego gracza. Zapraszamy do udziału w rekrutacji ET. Poniżej zamieszczamy sekcję Q&A, gdzie odpowiadamy na najczęściej stawiane pytania. Q&A: rekrutacja ET 1. Gdzie złożyć swoje podanie? Miejsce na składanie swoich podań jest tylko jedno - DC ET: https://discord.gg/UkBZw82UZH > kanał: #ticket-recruitment. 2. Kiedy rekrutacja jest otwarta? Gdy poinformujemy o tym na swoich mediach, czyli tutaj lub na DC. 3. Gdzie znajdę więcej informacji na temat rekrutacji do ET? W kanale forum, który jest poświęcony informacjom na temat Even Team oraz na kanale DC ET: #rekrutacje. 4. Jak wygląda formularz aplikacyjny? Po otworzeniu ticketa rekrutacyjnego bot wyśle Ci automatyczną wiadomość z pytaniami. Pytania dotyczą Ciebie, Twojej historii z RP, Twojego podejścia do eventów i ogólnego doświadczenia z grą epizodów nietypowych. Po odpowiedzeniu na zadane pytania przesyłasz je i czekasz na odpowiedź od osób rekrutujących. 5. Kto może wziąć udział w rekrutacji? Odpowiedź jest prosta - każdy. Do Event Team każdy może złożyć swoje podanie i spróbować swoich sił. Przyjmujemy takich, którzy mają i 20 godzin na serwisie jak i takich, którzy mają 3000 godzin. Wszystko zależy od tego jakie masz doświadczenie z RP oraz od tego czy dbasz o swoją opinię. 6. Kogo szukamy? Szukamy ludzi, którzy są "starymi wyjadaczami chleba". Interesują nas osoby, które swoje przegrały w trybie RP, a ich główna motywacja to fun z dawaniu komuś narracji. Nie znajdziesz tutaj specjalnych wynagrodzeń, ale znajdziesz białą tablicę i pisak. 7. Co zrobić by nie przegapić rekrutacji? Obserwować i śledzić ten kanał - pierwsze primo, a drugie primo - odwiedzić kanał DC ET: #rangi. Tam dobierz sobie rangę komunikacyjną @ET Rekrutacje i odblokuj pingi. Gwarantuję, że wtedy żadna informacja Cię nie ominie. 8. Ile osób średnio przyjmujecie na jedną rekrutację? Na jedną rekrutację przyjmujemy od 5 do 7 osób. Wszystko zależy od tego ile slotów przewidujemy i ile jest pustych. Średnio w ET widzimy 30 osób, ale zastanawiamy się nad rozszerzeniem do 40 osobowej ekipy. 9. Nie dostałem się, co teraz? No zdarza się, powodów może być wiele. O ile nie zostałeś odesłany z powodem "nie ma opcji", a spóźniłeś się z podaniem - odpowiedź jest równie prosta: spróbuj ponownie w kolejnej rekrutacji. 10. Przywrócenie/ transfer - dla kogo? Każdy były jak i aktualny członek ET może liczyć na tzw. "przywrócenia" (o ile nie zgrzeszył po drodze). Zdajemy sobie sprawę, że życie układa się różnie i bywa tak, że ludzie są czasowo niedostępni. Wtedy sugerujemy samodzielne odejście od Grupy i powrót gdy będą na siłach oraz możliwościach. Przywrócenie działa na zasadzie odezwania się w wiadomości prywatnej do Opiekuna i zgłoszenia swojej dyspozycji. Transfer, czyli przeniesienie obejmuje członków Ekipy oraz byłych członków Crime Support. Tutaj również jesteśmy otwarci na współprace. Oba przypadki są wtedy zwolnione z pisania podań do Event Team.
    1 polubienie
  16. 1 polubienie
  17. **Widzowie oglądający telewizję, po przełączeniu na kanał Daily Globe około godziny czternastej trzydzieści mogli natrafić na kolejny odcinek z serii Behind The Wheels, Boyler; Outta Garage. Prowadzący Bob oraz Tyler, zaprezentowali w swoim drugim wydaniu pojazd marki Karin, model Ariant. Prezenterzy opisali samochód w sposób taki, aby lepiej zżyć się z oglądającymi i stworzyć z nimi luźną relację. Kamery prezentowały różnego rodzaju ujęcia na pojazd, wszystko wyglądało płynnie i profesjonalnie. Odbiorcy mogli odczuć zupełne inne wrażenie oglądając odcinek u teraźniejszych prowadzących, porównując do wcześniejszego formatu. Od chłopaków bije normalność, szczerość i zajawka. **
    1 polubienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin