-
Postów
151 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zugi
-
Aktualizacja statusu: W dniu wydarzenia nie lada godzinę przed nim organizatorzy opublikowali przestronny post w którym udostępnili wszystkie linki dotyczące wydarzenia, ogłosili nowego artysta, czyli Kenny "Kelly" Whitfield oraz DJ'kę - Amiyah "NEXSA" Henslay! Dodatkowo uchwycona została współpraca jak i zapewnienie obecności mediów na obszarze przedsięwzięcia, dodatkowo padł oficjalny statement od organizatorów iż przygotowali w zanadrzu jeszcze kilka ciekawych atrakcji, które okażą się niespodzianką, a tym samym opublikowali oni plan wydarzeń zaplanowany na wydarzenie. Całość rzecz jasna opublikowaną również na LifeInvader. Plan wydarzeń: 18:00 - rozpoczęcie wydarzenia, otworzenie bramek dla zainteresowanych. 18:30 - przemowa, wręczenie nagród dla sponsorów. 19:30 - Wejście DJ'a, udostępnienie reszty punktów i atrakcji do wspólnej interakcji. 20:00 - Rozpoczęcie koncertów, kolejność występowania; Aloise Neckville, Aniyah "kayes" Geovanney, Chase Love, Kenny "Kelly" Whitfield. 21:30 - Licytacja pojazdu (między koncertami) 22:30 - Zebranie biletów na losowanie pojazdu. 00:00 - Losowanie pojazdu, zakończenie koncertów. 01:00 - Zakończenie wydarzenia.
-
Aktualizacja statusu: Na stronie internetowej RON OIL x ULSA nowy post, odkrywał on nowego artystę, którym był Chase Love! Jedna z największych gwiazd oraz kandydat do nagrody najpopularniejszego artysty świata. Ujawnienie Chase'a przed interesantami całego przedsięwzięcia musiało być nie małą, lecz miłą niespodzianką.
-
Aktualizacja statusu: Dnia 16.04.2024 (wtorek) strona ponownie zaktualizowała swój status, tym razem jednak przekazała dwie nowe, odmienne od siebie informacje - jedną z nich było udostępnienie postu na LifeInvader z ujęciem kolejnego artysty (tym razem artystki) oraz... Nowym sponsorze: Lloyd Investments, który to przebił ofertę McGuire and Foster Limited Company aż dwukrotnie. Na szczycie strony utworzył się nowy baner przedstawiający RON OIL x ULSA, zaś pod nimi nieco mniejszy dopisek. "Główny sponsor wydarzenia: Spencer Lloyd". Rzecz jasna udostępniono linki do social mediów spółki w celu dalszej promocji wydarzenia, które odbyć ma się już 19'go kwietnia.
-
Aktualizacja statusu: Dnia 15.04 późną porą na oficjalnym profilu LifeInvader pojawił się kolejny post, tym razem jednak zdradził nieco więcej na temat obsady samego wydarzenia - mianowicie część organizacyjna zdradziła kim będzie pierwszy artysta, którego to będziemy mogli ujrzeć na scenie. Dalej jednak kontynuują swoją zabawę z tłumem.
-
Aktualizacja statusu: Z dniem dzisiejszym na oficjalnej stronie RON OIL x ULSA pojawił się nowy wpis, mianowicie były to dwa posty udostępnione przez jednego organizatora (Jenkins O'Moore) oraz oficjalną stronę spółki, dotyczyły one dalszej promocji wydarzenia.
-
COMING SOON... IS HERE! Nocą 14.04.2024 roku na światło dzienne ujawnił się nowy wpis, który to zapowiadał wydarzenie wywodzące się z kolaboracji spółki petrochemicznej. RON OIL, z szanowaną uczelnią University of San Andreas, Los Santos [ULSA]. Zapowiedź wydarzenia została przyprawiona o grafikę oraz powyższym nagłówkiem, która z względów kolorystycznych oraz zawartych tam słów, jest ewidentnym odniesieniem do ostatniego wpisu na stronie wydarzenia "THE MADNESS OF THE 90'S" zorganizowanym przez RON OIL w zeszłe wakacje. Eventowi "DO GOOD DAY" przyświeca dokładnie ten sam cel, jest ono między innymi ukazaniem bezinteresowności studentów jak i ich zaradności życiowej oraz ich hojności, gdyż poprzez tę imprezę charytatywną mają oni na celu wesprzeć swój uniwersytet o nowe renowacje, udoskonalać metody nauki, a także wspierać instytucje poza uniwersyteckie; takie jak publiczne liceum w miasteczku Davis. Mają oni wielkie plany, a jeszcze większe ambicje - głównym kontrahentem jest rzecz jasna RON OIL, zaś głównym sponsorem jest spółka pod przewodnictwem Spencer Lloyd; Lloyd Investments. Zapowiedziane atrakcje: Studenci bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego jak auta potrafią pobudzić ludzi do działania, wyszli więc im na przeciw organizując nie jeden, ale aż dwa pojazdy, które będzie można przygarnąć pod swój dach. Poprzez licytacje oraz losowanie. Zadbano również o strefę gastronomiczną i to dwóch wykwalifikowanych oraz sprawdzonych restauracji, wasze brzuchy z nami nigdy nie ucierpią, a wy w pełni najedzeni oraz napici będziecie mogli cieszyć się wydarzeniem w całej swej krasie! Organizatorzy nie zapomnieli również o pomniejszych atrakcjach, każdy z was będzie miał możliwość wzięcia udziału w różnych mini-grach, czy to poprzez stanowiska do tego przeznaczone czy gry grupowe; wymyślone przez naszych kontrahentów. Całość zaś została zwieńczona koncertem sławnych i lubianych artystów, jednakże wszystkie persona zostały na chwilę obecną /utajnione/. Twórcy wydarzenia chcieli pobudzić ludzi do myślenia umieszczając na grafice promocyjnej sylwetki artystów, wspomniała tym samym o nagrodach z tego płynących. Na sam koniec oznajmiła iż czas jest ograniczony gdyż z każdym dniem artyści będą odsłaniani. Organizatorzy: Jenkins O'Moore, Serenity N'guessan, Selena Rochefort. Sponsorzy: McGuire and Foster Limited Company - strona główna. Fuzzy - strona główna. Bean Machine - strona główna. Green Energy - strona główna. Ventre Technologies - strona główna. Los Santos Shooting Range - strona główna. Lloyd Investments - strona główna.
-
RFKNᛋIDE | MONGOLS OUTLAW MOTORCYCLE CLUB PACIFIC COAᛋT CHAPTER
Zugi odpowiedział(a) na malik_smietana temat w Archiwum
gg -
To dobra wiadomość jeśli chodzi o zrezygnowanie z usuwania tak, mimo wszystko, ważnej funkcji jaką jest panel rodzinki jednakże nie rozumiem jednego. Skąd wziął się zakaz przypisywania aut luksusowych pod dany panel? Czy jest to kwestia podlegająca dyskusji czy jedynie statyczny nakaz, który nie ulegnie regulacji?
-
**Sytuacja przedstawiona powyżej z dnia drugiego lutego 2024 roku ukazuje rozmowę oraz napaść na BYŁEGO członka grupy Wah Ching | Side-23. Większość czasu mężczyźni z sobą rozmawiali, zaś całość zakończyła się morderstwem Hong'a - prawdopodobnego zdrajcę przez którego Western-Side musiało wstrzymać się od swoich przestępczych działań.**
-
-
-
-
Nie zawiedź papito
-
@Olav, @Sebek3335, @Sii - skoro tak się uparliście, proszę bardzo;
-
**LI-Stories jednego z aktywistów ((SwingThatPercks)) w ostatnim czasie był rozpychany wszelkimi relacjami oraz zdjęciami na których uchwycono typowe działania członków TTP, zawierały one również diss'y do opozycyjnych gangów bądź najzwyklejsze imprezki, które ostatnio masowo były urządzane.**
-
**Jenkins O'Moore pozostawił po sobie reakcje oraz pozytywny komentarz nie rozwodząc się aż nadto nad jego treścią - zrobił to tylko z względów podbicia zasięgów artyście. Tak czy siak kilka chwil po tym wysłał mu SMS'a z /gratulacjami/.**
-
Michigan Grand rapids - 30.10.2023 r. **Kolejny dzień, kolejny wyścig. Tym razem kierowcy Formuly 2 znaleźli się na torze w Michigan, zapewne jesteście ciekawi jak sobie poradzili... Był to zaskakująco żywy oraz energiczny wyścig nawet dla widzów zza ekranów, a nawet i otarł się o scenę grozy. Tym razem swoją obecnością zaszczyciły nas PRAWIE każda drużyna w tegorocznym sezonie, niestety nie każdy zdołał ukończyć go o własnych siłach.** ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Przebieg wydarzeń z toru: ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zane Chamberlain - nowy nabytek C.B Racing Division jakim jest Zane wykazał tego dnia najwyższy poziom zaangażowania oraz samozaparcia w trakcie wyścigu. Rozpoczął on z drugiej pozycji, jednakże momentalnie wdał się w bój między dwoma innymi kierowcami - Colinem Shadow'em, który prowadził całą stawkę oraz Paulem Greim'em, ten zaś znajdował się centralnie za nim. Mimo to nie zdołał utrzymać swojej pozycji spadając na szary koniec szyku... Jednakże nie dawał za wygraną, powrócił do łask nadrabiając straconą pozycję w siedmiu najbliższych okrążeniach, na jego szczęście dzięki czerwonej fladze miał szansę nadgonić resztę stawki naruszając przy tym kilkukrotnie limit toru - niestety Max Rodriguez, który był prowokatorem do wywieszenia flagi nie mógł być tego samego zdania. Finalnie zajął trzecie miejsce. Xavier Perreira - był on wręcz, że przeciwieństwem Zane'a, radził on sobie miernie przekraczając przy tym nagminnie limit toru po którym poruszał się każdy z uczęstników. Fani C.B Racing Division mogli mocno zawieźć się na ich jednym z kierowców, na szczęście mógł on chociaż wskoczyć w cień kumpla z drużyny by choć na chwilę oderwaną od niego krytyczne spojrzenia. Ukończył on swój wyścig jako P6, jedną pozycje przed Maxem Rodriguezem tylko i wyłącznie przez pryzmat tego, że ten doświadczył dotkliwego karambolu w pierwszych dwudziestu okrążeniach. Sam Xavier był grubo zawiedziony swoimi poczynaniami, nie był nastawiony na przegraną, a skończył na szarym końcu. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Sebastian van der Vel - nie będzie to niczym zaskakującym bądź dziwnym jeżeli zacznę zdanie od faktu iż jeden z czołowych kierowców Progen F2+ ruszył z pozycji startowej. Kwalifikacje przed wyścigiem w jego przypadku można uznać, że fenomenalne, żaden z kierowców nie potrafił choćby zbliżyć się do jego czasu, ale czy tak szybki przejazd przełożył się na faktyczny wyścig? Śmiałbym powiedzieć, że... Połowicznie musiało mieć to wpływ na jego tor jazdy, jednakże prawda jest nieco inna. Jego sytuacja jest dość podobna do Zane'a z C.B Racing Division, również ruszył pełny nadziei, lecz po chwili utracił swoją pozycje na rzecz dwóch innych kierowców, również starał się nadgonić stawkę, jednakże... Skończył na samym końcu stawki, spowodował to niechciany PIT od strony Maxa Rodrigueza. Nie był to jednak koniec wyścigu dla Sebastiana, natychmiastowo nadgonił stawkę wzbijając się na wysokość P4. Tak też zdołał ukończyć wyścig, jako czwarta pozycja. Colin Shadow - kolejny świetny kierowca spod szyldu Progen F2+, zaczynał on z trzeciej pozycji, a zakończył jako... Pierwszy - Colin od zawsze pokazywał klasę na torze, lecz też nie jest idealny. Przekraczał on nagminnie limity toru, lecz na jego nieszczęście reszta stawki biła go w tym na głowę, dzięki czemu w głównym rozrachunku nie utracił pozycji. Colin Shadow mimo wielkiego sukcesu nie miał zbyt ciekawych momentów w trakcie swojego wyścigu. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Andre Hagen - nie zdołał on wystąpić w ostatnim wyścigu, a co lepsze, opuścił on szeregi Sprunk Racing Team w trybie natychmiastowym, wśród ludzi zaczął tworzyć się szum, mimo iż Sprunk nigdy nie był postrzegany za konkurencje dla reszty kierowców, nagłe zniknięcie Andre spowodowało nagły przyrost zainteresowania zespołem. Jak widać, ludzie uwielbiają niewyjaśnione historię, lecz i te w końcu muszą znaleźć ujście, swój koniec. Sam Hagen pojawił się w mediach wraz z krótkim filmem na drugi dzień od wybuchnięcia "śledztwa" - opowiedział on w skrócie, że obecnie jest w żałobie, opłakuje zmarłego ojca, który był dla niego autorytetem. Zespół zadecydował jedynie aby złożoną kondolencje dla kierowcy Sprunka, przeszedł on chwilową na nieplanowany urlop od dalszych wybryków na torze. Maximilian MacNair - cóż... O tym kierowcy możemy powiedzieć niewiele, prawie że nic. Oczywiście wystąpił on w wyścigu, z szóstej pozycji, oraz starał się nadganiać za resztą stawki, jednakże ledwo nadążał za resztą kierowców, większość wyścigu zajmował końcowe pozycje co nie wpłynęło jakoś dobrze na morale drużyny. Dodatkowo odejście Hagena mogło być ciężkie dla samego Maximiliana, łatwo było można zauważyć, że zżyli się z sobą - byli dla siebie wsparciem mimo wielu porażek. Kierowca dopiero pod koniec postanowił dać z siebie 101% - ukończył wyścig finalnie na piątej pozycji wymijając przy tym kierowcę świeżego zespołu, Junk Formula 2. Kierowca jednak nie rozpaczał nad wynikiem, był przejęty kompletnie czymś innym. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Paul Greim - Niemiecki kierowca uwielbiany przez wielu fanatyków FIA, ponownie ukazał się na torze oraz wielkich ekranach naszych telewizorów. Pokazał nam on ducha rywalizacji oraz... Idealny przykład jak należy lekceważyć limity toru! Wyruszył on z piątej pozycji, tym samym natychmiastowo nadrobił pozycję wskakując początkowo na trzecią pozycje, rywalizował przy tym z Colinem Shadow'em oraz Maxem Rodriguezem finalnie pozostawiając Maxa za skrzydłem swojego bolidu, dalej jednak konkurował z kierowcą Progena - prowadzenie udało mu się zdobyć dopiero w 14'stym okrążeniu, walczył on zawzięcie z każdym z kierowców, który choćby zbliżył się do jego tylnej osi - nie dawał za wygraną, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że był wstanie popełnić zbrodnie by wygrać ten wyścig. Na całe szczęście odpuścił ten plan, ponieważ prześcigający go bolid centralnie przed linią mety zdołał ocaleć... Zajął niestety przez to drugie miejsce, był jednak idealnym promotorem na podium. Max Rodriguez - jak zwykle, agresywność to jego znak rozpoznawczy. Tego wyścigu jednak przedobrzył, będąc w pogoni za wygraną, powitał się z bandą. Wypadł on z toru, bolid wręcz że podskoczył z wrażenia lądując centralnie na bandzie - ogłoszoną pierwszą i ostatnią czerwoną flagę. Rodriguez nie wziął udziału w dalszym wyścigu jednakże nie wyglądał na mocno poturbowanego - raczej ta sytuacja go rozśmieszyła niżeli spowodowała jakikolwiek lęk w jego osobie. Ostatecznie skończył jako DNF. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- ^Coming soon^ ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Tabela wyników:
-
Zajebista aktualka
-
Nawet niezłe.
-
Salt Lake City Grand Prix - 30.09.2023 r. **Kolejny tydzień, kolejny wyścig! Tym razem widzimy się w słonecznym Salt Lake z naszymi ulubieńcami - klasycznie mogliśmy ujrzeć zespół Sprunk Racing Team, Progen F2+ oraz Benefactor FRD. Niestety, ale z niewiadomych przyczyn kierowcy C.B Racing Division nie zjawili się na torze... Czyżby był to znak, że zespół już dawno się rozpadł, a fani czekają na oficjalną zapowiedź od dyrektora generalnego? Tego jeszcze nie wiemy, ale widzowie snują swoje teorie - niektórzy poprawne, zaś drudzy zbyt błędne.** Przebieg wydarzeń z toru: Xavier Perreira: Ponownie nie zjawił się na wyścigu, tym razem na Salt City Grand Prix - nie znamy jednak powodu tej nieobecności. Dyrektor zespołu również wydaje się jakby zatajał tę informacje. Czy to już koniec C.B Racing Division? A może zapowiedź odrodzenia zespołu? Na pewno nie dowiemy się tego w najbliższych dniach, lecz radzimy zainteresować się tym tematem. Fani zespołu pozostawionego przez Demariego Latte muszą być okropnie zawiedzeni nieodpowiednim podejściem obecnej kadry zespołu. Leandre Kendrick: Co gorsza, nie mamy również żadnych informacji na temat stanu Leandre. To uświęca fanów jak i inwestorów, że czas najwyższy wycofać się od tego zespołu jak najszybciej, ponieważ ostatnimi czasy zamiast dostarczać prawdziwego ducha walki, pokazują jedynie jak NIE poruszać się w świetle motosportu. Spekulacje są niezmienne, odejście znanego kierowcy jak i celebryty, Demariego Latte, było krytycznym ciosem dla całego zarządu Cerbeza Barracho. Jak łatwo się można domyślić, ich morale spadły poniżej ustalonej poprzeczki. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Paul Greim: Wyścig dla kierowcy tego dnia był naprawdę jednym z ekstremalnie niebezpiecznych. Zdołał on podczas swojej gonitwy zderzyć się z bolidem kierowcy Progen F2+, co poskutkowało... Zyskaniem pozycji, co jest naprawdę zadziwiające. Niestety jednak Greim miał spore problemy z innymi kierowcami, ciągła gonitwa o pozycje utwierdziła widzów w przekonaniu, że był to wyjątkowo zatarta linia między rywalizacją, a obsesyjną chęcią wygrania. Bolid Paula w całym wyścigu mocno na tym ucierpiał, a najbardziej podwieszenie z racji na sporo ilość wyskoków na jednym odcinku trasy, do naszych uszu doszły nawet spekulacje o nieodpowiednim wyważeniu pojazdów Benefactor FRD. Co jednak warto podkreślić to fakt iż kierowca potrafił zachować zimną krew w całym wyścigu - moment zrównania się trzech bolidów jednocześnie jasno na to wskazywał. Zajął on finalnie trzecią pozycje wchodząc na podium stawki. Max Rodriguez: Drugi kierowca Benefactor FRD, Max Rodriguez, znany również jako "Dominator" pokazał pazur w całej gonitwie, nie dał za wygraną będąc równie dobrze nastawiony na wygraną co jego przyjaciel z drużyny, Paul Greim. Wyruszył z pozycji prowadzącego, ale już w pierwszych okrążeniach nie miał łatwo - na jego skrzydle siedział Colin shadow, kierowca spod ramienia Progen F2+. Nie odpuszczał go przez większość okrążeń ani na krok, walczyli oni łeb w łeb chcąc pokazać kto tak naprawdę zasługuje na miejsce pioniera. Niestety podczas trwania wyścigu popełnił on tragiczną pomyłkę lądując na krótko chwilę na krawędzi toru - wyścigu jednak nie wstrzymano, a Max stracił trzy pozycje. Nastąpił jednak przełom, Rodriguez jest świecie przekonany do tego aby nigdy się nie poddawać i to właśnie ta sprawa była jego kluczem do wygranej - koniec końców również zdołał uszkodzić swój bolid (najbardziej zawieszenie) przez wiele skoków na wygórzałym torze, wyścig ukończył jako P2. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sebastian van der Vel: Według niektórych, trudno jest określić Sebastiana jednym, zsumowanym zdaniem, potrafi on zmienić swój styl jazdy, wypowiedzi, zarządzania, a tym bardziej naturalne zachowania z wyścigu na wyścig. Nie mniej jednak wyścig z dnia 30.09 uświadomił większość fanów w przekonaniu, że limity torów dla poniektórych nie istnieją - Sebastian zdążył złamać limit aż dwadzieścia trzy razy co spowodowało sporymi karami na wyścigu oraz poza nim, między innymi przez właśnie owe wykroczenia spadł w tabeli o kilka pozycji. Powracając jednak do przebiegu wyścigu możemy zauważyć, że mimo niezbyt fair-play jazdy radził on sobie znakomicie, ale... Zawsze jest jakieś "ale" - zmagał się niemiłosiernie przez spory kawałek czasu z kierowcami Benefactor FRD jak i Sprunk Racing Team. Zdołał on w trakcie wyścigu zderzyć się z kierowcą Benefactor FRD, jednakże była to na tyle mała kolizja, że nie ogłoszono żadnej flagi - van der Vel zakończył te starcie zaliczając niewielkiego spina. Dopiero pod koniec pokazał prawdziwy pazur zaczynając agresywniejszy styl jazdy, uplasował się dzięki temu na trzeciej pozycji, jednakże nie na długo... Za pośrednictwem kar spadł o dwie pozycje w dół - zajął P5. Bolid był w idealnym stanie. Colin Shadow: Rozpoczął on swój wyścig z pozycji P2 - zaraz to za Maxem Rodriguezem, największym rywalem w tutejszym wyścigu. Mimo wielkich komplikacji, a nawet i czerwonej flagi z jego powodu (wypadek podczas wyścigu, zdołał pojechać dalej) pokazał kto tak naprawdę jest prawdziwym mistrzem formuły. Zmagał się on raz za razem z kierowcami Benefactora jak i Sprunka, jednakże nigdy nie oddawał za wygraną - walczył do końca i słusznie. Był to jego jedyny poważniejszy incydent pomijając wszelkie przekroczone ograniczenia toru co również odbiło się na wyniku, niekoniecznie pozycyjnym. Reszta wyścigu w jego wykonaniu był spokojny, a ten dzięki zapartości zajął najważniejszą pozycje - P1. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Andre Hagen: Wyścig w jego wykonaniu był... Cóż - tragiczny. Popełnił on zdecydowanie zbyt wiele błędów i jeszcze więcej złych decyzji. Wahał się on podczas tego wyścigu - wyglądało to tak jakby bał się możliwości własnego bolidu... Zbyt częste przyhamowania, oddawanie pozycji mimo, że nie miało to najmniejszego sensu bądź widoczna rezygnacja wyścigiem skłoniła oglądaczy Sprunk Racing Team do dywagacji na temat jednego z kierowców. Tworzą się między nimi teorię mówiące o tym jakoby w prywatnym życiu Andre doszło do tragedii - FiA nie udziela żadnych informacji, tak samo jak sam kierowca, który w mediach pokazuje się rzadziej niż nastolatka na insta-stories... Nie mniej jednak mimo nad wymiar ostrożnej jazdy, która względem reszty bolidów tworzyła o wiele większe ryzyko wypadku, Andre nie zawiódł i zniszczył doszczętnie swój bolid - gratulujemy i współczujemy jednocześnie. Miejmy nadzieję, że sytuacja ta nie wynika z tragicznej sytuacji w rodzinie kierowcy, a wyniki ulegną poprawie. Max MacNair: Schodząc z tematu nieszczęsnej próby Andre przejdźmy do czegoś przyjemniejszego. Drugiego kierowcy Sprunk Racing Team, rozpoczął on swój rajd z pozycji piątej oraz już na samym początku wykorzystał przewagę nad kierowcą Benefactor FRD - nie mniej jednak dobra passa skończyła się szybciej niż moglibyśmy się tego spodziewać, został on zdominowany przez Sebastiana van der Vela. Reszta wyścigu w wykonaniu Maxa było niezmiernie czysto poprowadzona, a ten wylądował na czwartej pozycji w całej stawce. Gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów, Maximilianie - Sprunk jest z Ciebie dumny. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Podsumowanie: **Wyścig ten był naprawdę ekscytujący, przyprawił on wiele emocji począwszy od śmiechu aż po strach i grozę. Nie mniej jednak nie jest to jedyny tak szalony tor w historii sezonu. Warto również podkreślić ilość incydentów w całym wyścigu - wywołały one aż trzy czerwone flagi oraz jedną żółtą. To pokazuje, że wyścigi formuły czy to pierwszej, drugiej czy trzeciej zawsze ciągną za sobą żniwiarza z kosą. Federacja FiA jest równie zadowolona z obecnego wyścigu (pomijając kilka wyjątków) co fajni naszego widowiska.** Tabelka:
-
02.10.2023 - FIA World Rally. **Dnia drugiego października tego roku odbył się kolejny rajd WRC, lecz tym razem nie jest to zwykły wyścig - wyróżnia go fakt tego iż wzięli w nim udział kierowcy Formula 2 pod sztandarami lokalnych, stanowych oraz światowych spółek/korporacji/biznesów. Wyróżnić można było takie przedsiębiorstwa jak: RON OIL, McGuire and Foster Limited Company, GLOBE OIL, Bean Machine. ** Przebieg wydarzeń - McGuire and Foster Limited Company: **Pierwsi kierowcy w tegorocznym WRC wystartowali spod ramienia spółki McGuire and Foster Limited - za kierownicą oraz stanowisku pilota mogliśmy ujrzeć Maxa MacNaira Colina Shadowa. Jednakże przeskok z jednej formy wyścigów na drugą, kompletnie nie będąco w ich stylu nie była im na rękę, największym problemem w ich zespole była fatalna komunikacja na poziomie kierowca-pilot. Sprawiało to wiele niedociągnięć oraz budziło niepewność w prowadzącym MacNair'rze, dodatkowo popełnił wiele błędów podczas jazdy - najbardziej w oczy rzucała się 90'stka w wykonaniu kierowcy. Shadow na całe szczęście poprawił, choć nieznacznie, wynik całej stawki - popełnił o wiele mniej błędów jednakże zdołał on zderzyć się z zaporą psując swój dotychczasowy wynik - finalnie ukończyli wyścig w 4:36.344 (M.MacNair) oraz 04:12.589 (C.Shadow).** Przebieg wydarzeń - RON OIL: **Drugim zespołem występującym w tegorocznym WRC okazał się RON OIL mający w swoim zespole Sebastiana van der Vel'a oraz Maxa Rodriguez'a. Wykazali się oni o wiele lepiej względem swoich poprzedników, popełnili znacząco o wiele mniej błędów tym samym ustalając swój rekordowy czas nad wynikami McGuire and Foster. Pierwszy z kierowców, czyli Sebastian van der Vel wykonał perfekcyjny przejazd potykając się jedynie z małym problemem na zaporze - otarł się o nią bokiem, jednakże nie przeszkodziło to w żaden sposób kierowcy w pobiciu rekordu. Drugi z kierowców, czyli Max nie to, że nie zważał na limity swoich ambicji jak i możliwości pojazdu ukończył pogoń bezbłędnie, lecz z niezauważalnie gorszym czasem od "wspólnika" z drużyny. Obaj ukończyli wyścig w 04:01.140 (M.Rodriguez) oraz 04:00.561 (S.van der Vel).** Przebieg wydarzeń - GLOBE OIL: **Trzecim i tym samym przedostatnim zespołem był GLOBE OIL mający w swoich szeregach Andre Hagen'a oraz Maxa Coffey'a, lecz nie zadbali o najlepsze czasy w całej stawce - choć nie można im odmówić charakteru na torze, obaj dali z siebie wszystko mimo warunków do których na co dzień nie są przyzwyczajani. Kierowcy popełnili kilka znaczących błędów, choć nie aż tak gryzących w oczy jak na ich pierwszy raz na torze. Andre Hagen przez pierwszą strefę wpadł dwukrotnie w spin, później zaś utracił maskę pojazdu przy farmach w okolicach Doliny Senora. Drugi z kierowców zaś popełnił znacząco mniej błędów, nieliczne otarcia oraz podbitki na torze są spotykane na każdym wyścigu tak więc nikogo to nie zaskoczyło. Obaj kierowcy skończyli wyścig z czasami 4:26.021 (M.Coffey) oraz 4:20.113 (A.Hagen).** Przebieg wydarzeń - Bean Machine: **Ostatni oraz zamykający całe wydarzenie wyścig wykonali kierowcy spod szyldu Bean Machine - posiadali oni w swoim składzie Paula Greim'a oraz Xaviera Perreira. Trudno jednak określić ich wyścig na tyle ekscytującym co reszty występujących zespołów - jeden z kierowców ustanowił wynik 04:22.456 (X.Perreira) zaś drugi niestety nie zdołał dojechać przez wypadek popełniony w drodze. Paul mimo prowadzenia w Fia Formula 2 USA nie zapanował nad pojazdem, wchodząc w zakręt stracił panowanie i skosił drewniany płot, kierowca oraz pilot nie ponieśli znacznych poważniejszych obrażeń. Na całe szczęście ostało się na kilku obiciach i siniakach. Paul przez całą trasę jechał agresywnie, nie raz przelatując wyskoki za daleko, uderzając zderzakiem z impetem w drogę. Mimo dobrego tempa nie dojechał jednak do końca trasy finalnie lądując na poboczu obrócony dachem w rowie** Tabelka z wynikami:
-
20.09.2023 - Puerto Rico Grand Prix! **Ponownie nadszedł dzień wyścigu z udziałem naszych ulubieńców. Tym razem przenosimy się do Puerto Rico! Kierowcy po niedługim czasie oczekiwania zasiedli w swoich bolidach, ustawili na odpowiednich pozycjach, a po wygaśnięciu lamp - ruszyli pędem przed siebie. ** Progen Formula 2 + - Sebastian van der Vel, Colin Shadow. **Wyścig dla kierowców Progena rozpoczął się obiecująco. Dwójka zawodników utrzymywała się w ścisłej czołówce wraz z kierowcą Benefactor FRD - Paul'em Greim'em, który to na ich nieszczęście prowadził całą stawkę w pierwszych dwudziestu okrążeniach wyścigu. Sytuacja nabrała inny tor jazdy kiedy to Sebastian van der Vel wszedł w zatarty bój z kierowcą Benefactora - co okrążenie wyprzedzali siebie nawzajem nie dając sędziom ani chwili czasu na zastanowienie, pokazując tym samym swoją determinacje oraz łapczystwo na podium. Colin nie ustępował trzeciego miejsca, lecz nawet nie próbował konkurować z kierowcami na samej szpili stawki. Finalnie udało im się skończyć w ścisłej czołówce - Sebastian jako P1, Colin zaś zajął P3.** Benefactor FRD - Paul Greim, Max Rodriguez. **Sytuacja w przypadku Benefactora jest podobna względem Progena F2+, Paul Greim wspomniany wyżej rozpoczął wyścig jako pierwszy zawodnik tym samym rozpoczynając odliczanie czasu. Niemiecki zawodnik prowadził przez pierwsze okrążenia, chwilę po tym zaś wszedł w bój o miejsce na podium z kierowcą Progena - Sebastian van der Vel. Finalnie odpuścił pozycje po aż dwudziestu okrążeniach na rzecz swojego przeciwnika. Max Rodriguez zaś pierwsze dwadzieścia sekund przestał w "boxie". Wynikało to z ostatnich wykroczeń, których to agresywny kierowca swoim stylem jazdy zdołał się dopuścić - karę rzecz jasna wywnioskowało FiA. Kiedy tylko wyruszył momentalnie zaliczył spina na jednym z początkowych zakrętów - z czego to wynikało? Kierowca do dziś nie ma pojęcia jak mogło do tego zajść, lecz spekulacje są jednogłośne - zaskoczył go spadek rampy przez co nie zorientował się na czas, stąd też wziął się niechciany i kompromitujący spin. Fani jednak nie wzięli tego pod uwagę, po prostu wspierali do końca swojego "idola". Latynos mimo problemu podczas wyścigu jak i postojem związanym z ostatnimi przewinieniami nie miał problemu z nadgonieniem stawki przez jak łatwo się można domyślić, swoją agresywną, nie zawsze poprawną w świetle reflektorów federacji FiA, jazdę. Zajął on piątą pozycje, Paul uhonorował się na drugiej pozycji w całej stawce nie dając rady nadrobić za rozpędzonym Sebastianem van der Vel'em.** SPRUNK RACING TEAM - Max MacNair, Andre Hagen. **Kierowcy Sprunka w tym wyścigu zaczynali z końcowych pozycji - Andre Hagen objął ostatnio pozycję, siódmą z całej stawki, zaś jego kolega z zespołu czwartą. Andre Hagen mimo końcowej pozycji zdołał wyprzedzić już na początku Xaviera Parreira znajdującym się pozycje przed nim. Nowy kierowca C.B naturalnie nie chciał oddać pozycji, przepłacił tym nie tylko pozycje, ale również zdrowie osobiste - wpadł wprost w bandy angażującym tym samym czerwoną flagę. Dziś wiemy, że kierowca niemalże stracił przytomność oraz wybił niewielką kość w dłoni - śródręcze. lekarze jednak zarzekają się, że da radę on wystąpić w następnym wyścigu - którym "następnym" już nie zdołali dopowiedzieć. Andre Hagen mimo słabej pozycji startowej zdołał nadążyć za resztą stawki, zajął on szóstą pozycje zajmując miejsce Xaviera - MacNair zdołał zająć czwartą pozycje.** C.B Racing Division - Xavier Perreira, Leandre Kendrick. **Xavier rozpoczynający wyścig z szóstej pozycji finalnie NIE ukończył go kończąc na bandzie, a później w szpitalnym łóżku. Leandre nawet nie zjawił się na torze, nikt nie wie skąd wyniknął brak jednego z kierowców - czyżby Cerbeza zaczęła rozpadać się od środka? Trudno to stwierdzić.**
-
- 162 odpowiedzi
-
- mongols nation
- 1%
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**1. Motocykl zakończył swój żywot w wodospadzie niedaleko szlaku przy winnicy, został on doszczętnie zniszczony poprzez sporo ilość obić z racji na nurt oraz wielkie obrażenia przez upadek z dużej wysokości.** **2. Most znajdował się praktycznie niedaleko miejsca zrzutu, tam też rozebrał się po czym przebrał w nowy ciuch. Stare wraz z torbą zostały spalone na miejscu.** **3. Facet ruszył z tamtego miejsca praktycznie będąc gotowym do skoku - motocykl opuścił niewielki garaż po czym skierował się wprost do swojego celu, trudno określić kto znajdował się w środku przez całą noc. Podejrzany pojawił się tam dość późno porą (między 3'cią, a 4'tą). Raczej trudno o rzetelnego świadka.** **4. Brak szczególnych danych, w garażu przy kamienicy pojawił się ubrany tak samo jak podczas swojego skoku. Można było jedynie usłyszeć od okolicznych mieszkańców, że faktycznie ktoś się tam kręcił. Jednak sprawdzenie garażu na chwilę obecną byłoby tylko stratą czasu, nie znajduje się tam nic ciekawego bądź wartego uwagi.** **5. Brak odcisków palców, nie miał nigdy styczności z bronią w bezpośrednim kontakcie - podczas akcji nałożone zostały rękawiczki.**
-
- 162 odpowiedzi
-
- mongols nation
- 1%
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
