Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

adamix

Gracz
  • Postów

    76
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adamix

  1. ** Flavia, po obejrzeniu zwiastunu, podrapała się tylko po głowie, nie mogąc za dużo z niego wywnioskować i wróciła do oglądania vine'ów z kotkami odpalonych na innej karcie przeglądarki.
  2. ** Zjarana Flavia wylegująca się na kanapie w salonie rodziców przez cały film nie mogła powstrzymać śmiechu, brechtała się jak zła. Zapisała kawałek na playliście 'EWW' i wysłała do paru swoich koleżanek z uniwerka, z prześmiewczym 'XD' dołączonym do każdej wiadomości.
  3. adamix

    Flavia Jimenez

    **Profil na mediach społecznościowych Flavii niedawno zmienił swoją rozkładówkę- Flavia wpisała tam nowe miejsce zatrudnienia, a także udostępniła wrzucony przez miejscowego biznesmena post na swojej tablicy**.
  4. adamix

    Flavia Jimenez

    **Wczorajszej nocy, światło w studio na Davies zgasło dopiero parę chwil przed wschodem słońca. Flavia zdążyła pochwalić się częścią rezultatów wczorajszej, pracowitej, nocy w mediach społecznościowych, oznaczając tam młodego rapera i swojego koleżkę z rodzinnego Jamestown- Echo**.
  5. adamix

    Flavia Jimenez

    Sztuka, dla sztuki- ale z czegoś trzeba wyżyć. Pierwszy rok studiów dla przybyłej z Hondurasu Flavii, okazał się totalną pomyłką, porwała się z motyką na słońce- ot, nie interesowało ją nakładanie kolejnych warstw terpentyny na papier, wolała inny rodzaj płótna. Pierwszy (i póki co, w jej odczuciu- ostatni) rok studiów minął równie szybko, jak i się zaczął. Dwudziestolatka od paru lat, zamiast siedzieć w esejach o Monecie i Rubensie, w ramach hobby, wyżywała się emocjonalnie na cytrusach, bananach i świńskiej skórze, pojedynczą igłą dodaną do zestawu do handpoke'u, który kupiła jeszcze w liceum. Ba! To dzięki niemu na jej lewą rękę wpadło parę pierwszych, ślamazarnych dziabek, które dzielnie do tej pory zdobią jej rękę. Spod jej ręki wychodzili mniej, lub bardziej zadowoleni znajomi z uniwersytetu, z cudnymi mandalami, albo zwierzęcymi paszkwilami, ukrywanymi przed rodzicami. Prawdziwą drogę do samorozwoju i nawet najmniejszego rozgłosu, otworzyło jej rozpoczęcie pracy w studio Chicano- miejscówce doskonale znanej zarówno przeciętnym dziaroholikom, jak i samej śmietance. To tu widziała jak jej mentor dziara samą SNOW-E, to tutaj zarywając nocki poprawiała swoje stare szkice, tu piłowała stawy w nadgarstku, próbując dorównać swojemu szefowi, Angelowi, no i to tam, każdego kto zapłacił jej za zadanie sobie bólu, zostawiała z prywatnym arcydziełem na skórze. Mimo młodego wieku, tatuażystka, specjalizująca się w stylu ignoranckim i abstrakcyjnym, coraz częściej zaczęła pojawiać się na konwentach tatuażu, jej wzory coraz częściej przewijały się na studyjnym fanpage'u, a ona sama, wkręcona coraz to bardziej z każdą, nową, zostawioną na czyjejś skórze dziabką w swój fach jak nikt inny, zaczęła mierzyć coraz to wyżej.
  6. **Na stronie studio pojawił się link do nowo powstałego LifeInvadera, wraz mini-konrusowym poście w odnośniku**.
  7. fajen, fajen, micarios z muerte trzymają fason
  8. gotyckie dziewczyny

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin