Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

triple6

Gracz
  • Postów

    65
  • Rejestracja

Treść opublikowana przez triple6

  1. triple6

    RageMP: Co dalej

    bardzo uogólniasz. wrzucasz w jeden worek większość community, z resztą, pewnym odsetkiem reszty community, która nie wpisuje się w standardy i postawy o których mówisz. zastanawiam się w ogóle, po co tutaj cokolwiek wypisujesz? robiąc to, jakie masz intencje?
  2. triple6

    RageMP: Co dalej

    ja mam koleszko main postać 3kh+ którą kreuje i przy której konsekwentnie trzymam się kolejny rok undergroundu. od ponad półtorej roku nie spędziłem na niej ani minuty, na duty. więc o czym ty pierdolisz.
  3. triple6

    RageMP: Co dalej

    mta jest dewianckie. my od 2019 siedzimy w uniwersum v, mordko.
  4. triple6

    RageMP: Co dalej

    Ja mam kilku pijaczków na osiedlu zaprzyjaźnionych. Bez problemu możemy ogarnąć słupa, który będzie na papierze właścicielem. Dawać know-how.
  5. triple6

    RageMP: Co dalej

    Świetny pomysł. @Toyer
  6. triple6

    RageMP: Co dalej

    Potrzebuję know-how do postawienia platformy multiplayer. Stawiamy, przypał biorę na siebie. PW.
  7. **Drugiego maja, kilka minut po godzinie szesnastej służby odnotowały incydent drogowy, który zarejestrowały kamery. Czarny Jester RR ze zdjętymi indeksami, a sam kierowca z zasłoniętym wizerunkiem - wparował na podziemny obiekt parkingu w Little Seul, tuż przy Del Perro Highway. Pozostawiając za sobą kłęby siwego dymu opuścił miejsce zdarzenia. System kamer w mieście ukazał jego drogę ucieczki, którą był wylot na wspomnianą autostradę, tuż za rogiem. Departament, o ile wykazał minimalne zainteresowanie sytuacją mógł prześledzić jego ruch w systemie CCTV aż do Cyphress Flats, gdzie w pewnym momencie ślad się urywa.**
  8. photos edited by @Higanoo
  9. gospodarka zła, trzeba nam gułagu.
  10. W przypadku GTA V do powstania realnych możliwości stawiania takiego serwera też minęły lata. A jednak, mimo tego jedna ze stron podejmuje się, dokonuje tego w 2019 roku. Druga natomiast - w 2026 roku. W 2018 roku spora część community też miała problem natury hardware'u. I siedziała na devie, w MTA. Już rozumiesz?
  11. 220 dni i podjeżdżasz Bulletem, żeby bić kotleta. Brzmi dobrze.
  12. I? Co w związku z tym? Jak ma się to do kontekstu mojej wypowiedzi? Bo nie rozumiem.
  13. Na vibe, żeby mieć Itali GTO czy inny supersamochód (z kilkoma wyjątkami dostępnymi w salonie Phillbox Hill) też musisz mieć postać z łbem na karku. Mało tego - na vibe, żeby jeździć konkretnym supersamochodem z górnej półki nie wystarczy, że natrzaskasz godzin na duty za ladą tylko musisz złożyć wniosek do Wenger. Na niebieskiej dewiacji, z tego co mi się wydaje mogłeś tłuc kotleta setkami godzin i jeździć Bulletem. Kwestia dłuższego czasu. Tym samym, mając underground, jakąs historię postaci, chociażby chcąc wtrącić wątek głupiego spadku niewielkiego mieszkania - nie miałeś takiej opcji za bardzo. Bo nabywając mieszkanie, po wielu godzinach odjebanych na duty co najwyżej odgrywałeś osobiste nabycie takowego? A co do karania za wychodzenie poza ramy kreacji. Tutaj się zgodzę. Chyba nie widziałem, żeby ktokolwiek wyrwał blokadę za posiadanie, eksponowanie zbyt wielkiego majątku nieadekwatnie do undergroundu, kreacji w teraźniejszości. I kilka tych pozycji z salonu Phillbox Hill także przeniósłbym do Wenger.
  14. Taaaak jeeeest, wraca Miami. Już jakiś czas temu rozmyślałem w tym kontekście. Ciekaw jestem czy ekipa spod szyldu niebieskiej dewiacji tak samo, jak miało to miejsce tym razem - obudzi się ze stawianiem serwera w nowym uniwersum kilka grubych lat później po Toyerze, puszczając produkt w roku premiery GTA 7? 😅
  15. Bliżej połowy, nie 2/3. Nie wiem gdzie widzisz to /całe/ miasto supercarów, szczególnie, że większość pozycji z tą kategorią widnieje pod Wenger, nie w salonach. A co do samej ekonomii i wartości pieniądza, skryptowy pieniądz nie równa się narracja. Ta gospodarka to był najprawdopodobniej zabieg celowy, by pozostawić graczom przestrzeń do kreacji, a wszelkie wychodzenie poza jej ramy regulować jako nijaczenie. Możesz mieć określony underground postaci, nie musząc grindować pod niego wirtualnych cyferek jak na jakimś RPG. Mija kolejny rok funkcjonowania serwera, a niektórzy dalej trąbią o rzekomo zepsutej gospodarce nie rozumiejąc genezy. Całe szczęście, ta część społeczności już niebawem odnajdzie swoje miejsce. Z idealną gospodarką, gdzie cyferki pod /stats = odwzierciedlenie narracji, a ekipa i użytkownicy - pozbawieni są wad, niedoskonałości, wykolejeń.
  16. Jak rozumiem, nie chcesz tu wywlekać szczegółów wyżej wymienionych spraw. Bo z takich ogólników mało można wywnioskować, dowiedzieć się. A rzucać słowa na wiatr, szerzyć idąc za tłumem takie tezy o tym, że vibe straszny, a konkurencja super (mimo, że jeszcze nie wystartowała) - to słabe zestawienie. Ale tak jak wyżej napisałeś. Poczekamy, zobaczymy. Zobaczymy czy przy tak obszernym community (w tym użytkowników permamentnie zbanowanych tutaj, a emigrujących na niebieską dewiacje) - nie będzie podobnych problemów, które mają/miały miejsce na vibe 🙂
  17. Jakiś przykład, tego oszukiwania graczy? Z ciekawości pytam. Siedząc od lat na tym serwisie jeszcze nie miałem okazji zostać, poczuć się... oszukanym.
  18. Nie nadchodzi tylko podtrzymuje pozycję, nieustannie od 2019 w uniwersum v... Niedoskonałości i potknięcia w międzyczasie? Miejmy nadzieję, że nie przydarzą się krzykliwej i wyrywnej "konkurencji".
  19. written by Vinnie Rose, DAILY GLOBE - 14/11/24 Wieczorem, dziewiątego listopada na terenie obiektu Royal Car Muzem w Rockford Hills miejsca miała zapowiadana wcześniej CHARYTATYWNA AUKCJA AUT. Inicjatywa zorganizowana z ramienia Daily Globe, we współpracy z kilkoma mniejszymi, motoryzacyjnymi podmiotami - w tym dzięki życzliwości gospodarza, wspomnianego R.C Muzeum. Dzięki przedsiębiorstwom znanym nam powszechnie, sukcesywnie prosperującym na codzień, na terenie Los Santos, takim jak: MANZA CARS, SPIRITS MOTORSPORT&DYNO, ROAD RUNNER REPAIRS - udało nam się jeszcze tej nocy zrealizować przelew, opiewający na kwotę 1.1mln USD - przekazane na wspomniany już wcześniej (chociażby w ostatniej publikacji, mającej charakter zaproszenia) cel charytatywny, którym jest Davis Medical Center, oddział onkologii dziecięcej. Jesteśmy ogromnie wdzięczni wyżej wymienionym podmiotom, których przedstawiciele, właściciele czy osoby decyzyjne, w reakcji na naszą krótką, wstępną propozycję nawiązania współpracy - zareagowali natychmiastowo. Z oczywistą zgodą, z entuzjazmem co do tego pomysłu, idei tejże inicjatywy. Na ogół nie dopytując przy tym, nie dociekając, co wzamian. Padła z naszej strony, mediów - sugestia, by zorganizować wspólnie środki na wspomniany wcześniej cel charytatywny, w okolicznościach hobby motoryzacyjnego. Odpowiedź była jasna, klarowna. Zdecydowana. Brzmiała mniej więcej tak: "Działamy. Robimy." Jeżeli chodzi o rozpoczęcie, wstęp to drogą wygłoszenia kilku zdań, gwoli wprowadzenia w okoliczności, powierzchownie i krótko w detale - zajął się Vinnie Rose. Przedsięwzięcie spinał od strony technicznej, od zaplecza, dlatego przejął tą, w kontekście całości niewielką rolę w urzeczywistnieniu wizji, już wśród publiczności. Realizacji samego procesu licytacji, bezpośrednio jej przeprowadzenia podjął się Protais Tossaint. Nie jestem pewien, czy to tylko moje osobiste wrażenie, choć sądzę, że nie tylko osobiste - dokonał tego w błyskotliwym, przyjemnym w odbiorze wydaniu. Cóż się dziwić, skoro to główny pomysłodawca, naciskający na inicjatywę od dawna. I jeżeli chodzi o wydźwięk, o stworzoną przez niego atmosferę, poprzez mowę - tą werbalną, zarówno jak i niewerbalną to jemu zdecydowanie należą się wyrazy uznania. Spuentuję to w następujący sposób: pasja rodzi profesjonalizm. By nie przystać na samych superlatywach, wypadałoby wspomnieć o chwilowym wrażeniu pewnej niesprawności, wynikającym z procesu sporządzania dokumentów, wydawania pojazdów. Mogłoby to przebiegać zdecydowanie żwawiej, lub zostać lepiej rozplanowane logistycznie, nie mniej, mimo wszystko - zdarzenie dobiegając do końca wygenerowało do tego stopnia satysfakcjonujący wynik jak na współpracę dwóch warsztatów samochodowych i jednego komisu w asyście mediów i muzeum, że na pewno nie mamy na co narzekać w ocenie końcowej. Zlicytowane pojazdy to łącznie sześć pozycji, z których połowa pochodziła ze środków ufundowanych przez Daily Globe i pozostałe trzy - od fundatorów, czyli dwóch warsztatów i jednego komisu. W postaci cyfr i konkretnie, nazw modeli, prezentuje się to następująco: D.G - Invetero Coquette Vice, $170.000; D.G - Ocelot F620, $200.000; D.G - Benefactor Spritzer, $290.000; RR.R - Ubermacht Zion Classic, $200.000; M.C - Lamp. Furore GT, $150.000; S.M&D - Futo GTX(H.E), $90.000; Łączna kwota uzyskana z wymienionych wyżej, wystawionych minionego wieczoru pojazdów wynosi: $1.100.000 Pieniądze te, rzecz jasna, jeszcze najbliższej nocy zostały wysłane przelewem na konto Davis Medical Center, /oddział onkologii dziecięcej/.
  20. written by Vinnie Rose, DAILY GLOBE - 08/11/24 W sobotę, dziewiątego listopada - w jednej z sali licytacyjnych Royal Car Muzeum odbędzie się CHARYTATYWNA AUKCJA AUT. Jak powszechnie wiadomo, lub też nie, R.C.Muzeum jest miejscem, podmiotem z dziedziną motoryzacji mocno związanym. Przyciągającym jako obiekt, lecz także jako społeczność - kolejne, zamiłowane również do motoryzacji persony. My, Daily Globe, jako środowisko dziennikarskie, jako media w pewnym kawałku także z motoryzacją związane spróbowaliśmy jeszcze mocniej wszystkich ze sobą w tejże pasji złączyć, zjednoczyć... realizując wspólne zainteresowanie, jednocześnie - podejmując charytatywną działalność przy tym. Takie podmioty jak Road Runners, czy Spirits - specjalizujące się w konkretnych modelach, typach aut - podjęły się stworzenia niedużych, swego rodzaju autorskich projektów. Oprócz samej inwestycji pieniędzy, zainwestowali także czas. Dopieszczając takowy wóz u siebie, w warsztacie. Zostawiając w nim kawałek serca, ślad po swojej pracy z pasją. Jako nie warsztat, lecz komis, Manza Cars - mimo braku inwestycji czasu w wystawione auto, postanowili podejść do tematu bezpośrednio. Nie tyle, co rozrzutnie, a najzwyczajniej hojnie, dostarczając nam pojazd ciekawej marki, ciekawy model - o ciekawej cenie rynkowej u dealera. Royal Car Muzeum, podmiot ujęty jako organizator, ale to przede wszystkim gospodarz, który zaoferował nam, w trakcie konsultacji, interakcji - możliwość skorzystania z ich przestrzenii, spod ich marki, która sama w sobie, w lokalnym i nie tylko lokalnym świecie motoryzacji - jest wymowna. Zrzeszając naprawdę wielu interesantów. I pomiędzy tym wszystkim jesteśmy my, Daily Globe. A dokładniej to samo Behind The Wheels spod Daily Globe. Począwszy od telefonów, umawania spotkań, warunków współpracy, przechodząc do spinania wszystkiego w całość, tak od początku wiedzieliśmy, że nie chcemy pozostać w cieniu, jeżeli chodzi o gest. Z naszej strony możecie się spodziewać na miejscu widoku trzech, ciekawych pozycji. Ikonicznych. Sądzę, że równie pożądanych. Dziewiąty listopada, w sobotę o godzinie dwudziestej. Widzimy się!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin