-
Postów
54 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez aliszyja
-
Written by Madeline Beckett- DAILY GLOBE, 28/12/2023 Wczorajszego wieczora w Paleto Bay w okolicy tartaku odbyło się wydarzenie o charakterze sportowym zorganizowanym przez Tristana Lyonee, a mowa o kameralnym wyścigu rowerowym United Trail Masters 1. Udział w wydarzeniu był darmowy z uwagi na licznych sponsorów, który pokryli także koszty nagród przewidzianych dla zawodników. Wśród przedsiębiorstw, które zdecydowały się wesprzeć inicjatywę wyścigu znalazły się: McKenzie Auto Second Hand, Tacar, CarsonLab, United Sport Club, Worldwide, Primal Xtreme, Liberty Lounge, Rojo De Madera, Goldman’s. Odrębny wątek w niniejszym artykule zostanie poświęcony ostatniemu ze sponsorów wydarzenia – McGuire and Foster Limited Company. Wyścig nie bez powodu został nazwany przeze mnie kameralnym – udział w nim wzięły zaledwie cztery osoby, które walczyły o trzy miejsca na podium. Zwycięzcą wyścigu został Darterrius Wright, drugie miejsce zajęła Ines Rousseau znana również jako Dj Lizzie, na trzecim miejscu uplasowała się prawniczka Avice Cousteau, a miejsce czwarte i zarazem ostatnie zajęła basistka zespołu Soul Evisceration - Cecilla Morgan. Dzięki sponsorom, łączna pula nagród dla zwycięzców wynosiła aż $50,000. Warto wspomnieć o geście zdobywczyni trzeciego miejsca, tj. Avice Cousteau, która zdecydowała się swoją gaże oddać Primal Xtreme na cele charytatywne. Organizator imprezy zadbał o zaplecze medyczne w postaci medyków z Davis Community Medical Center (DCMC), a także pokaźnej ilości ochroniarzy z firmy SecureSense. Zarówno kibice wyścigu, jak i jego uczestnicy mogli odpłatnie skorzystać z małego punktu gastronomicznego, zadbano o muzykę na evencie, organizator przed rozpoczęciem wyścigu przejechał całą trasę wraz z uczestnikami, by Ci mogli ją wystarczająco dobrze poznać przed startem. Zadbał nawet o środki ochrony dla zawodników w postaci kasków. Cała impreza przebiegała pomyślnie w duchu zdrowej, sportowej rywalizacji… do czasu znalezienia się zawodników na mecie. Wówczas jedna z zawodniczek poddała w wątpliwość trafność spostrzeżenia przez jury kolejności przekroczenia mety przez zawodników. I od tego się zaczęło… Za wszelkie niepowodzenia w tego typu eventach należy kogoś obarczyć winą, a najłatwiej zrzucić ją na organizatora. Nie inaczej uczyniono w tym przypadku. Tristan Lyonee poświęcił swój czas, zaangażował ludzi, pozyskał sponsorów, a w zamian otrzymał wiadro pomyj wylanych na głowę. Przysłowiową wisienką na torcie było zachowanie CEO McGuire and Foster LC -Stana White, czyli jednego z licznych sponsorów wydarzenia. Wyżej wymieniony w reakcji na tworzącą się na scenie dyskusję zaczął obnażać swoją prawdziwą twarz ukazując obraz totalnego zepsucia i braku kultury. Jak możemy przeczytać w poście Primal Xtreme na Liveinvader - z ust szanownego CEO w kierunku jednej z zawodniczek skierowane zostały wulgarne słowa, wyśmiewanie ją za "płacz" i oskarżanie o jej o atencyjność. Pieniądze to cenna waluta, ale jak widać – klasy nie można za nią kupić. Pewien mądry człowiek zauważył kiedyś pewną prawidłowość. „Jeszcze nikt nie stał się wielki przez pokazywanie, jak małym jest ktoś inny”. Proszę wziąć sobie tę radę do serca, a najlepiej przepracować własne ułomności na terapii. Powyższe wyścigi miały zbliżyć ludzi, a finalnie ich podzieliły – wszystko przez zaledwie kilka nędznych centymetrów. Roszczeniowa postawa, jaką przejawili niektórzy uczestnicy eventu zasługuje na kilka gorzkich słów krytyki. Dziś startujemy w wyścigu, ale nie rowerowym, a wyścigu oczekiwań, małostkowości i próżności. Oczekujemy dostarczenia świetnej rozrywki, darmowych przekąsek, napojów, skupienia na nas uwagi, gry na naszych zasadach. Oczywiście wszystkich tych rzeczy chcemy za darmo – bo to jedyna uczciwa cena i jedyna jaką jesteśmy w stanie zapłacić. Panie Lyonee, proszę, tym razem publicznie, przyjąć moje słowa uznania za wykazaną inicjatywę i przemyśleć jedną kwestie organizacji. Proponuję, by każdy uczestnik przyszłych wyścigów dostawał „na wejście” snickersa. Może to zaspokoi głód co niektórych osobników i to nie tylko ten fizjologiczny. FOTOGRELACJA Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
-
Renee "RiRi" Tillery i Aniyah "KayesTheProducer" Geovanney przyłapane na planie teledysku przed strip klubem Vanilla Unicorn W ostatnim czasie spod skrzydeł wytwórni Vinewood Most Wanted Records wyszła debiutancka płyta KayesTheProducer pod intrygującym tytułem „Ocean Views”, z wcale nie mniej ciekawą okładką całego albumu. Aniyah Geovanney na swoich social mediach na kilka dni przed premierą rozpoczęła promowanie swojego nowego projektu i sukcesywnie uchylała rąbka tajemnicy co do tytułów utworów oraz wykonawców, jakich będziemy mogli usłyszeć na płycie. Nieco więcej przedpremierowych informacji mogli uzyskać obserwatorzy instagrama KayesTheProducer, gdzie producentka zdradziła więcej szczegółów podczas prowadzonego przez siebie live’a Finalnie na krążku znalazło się aż 11 utworów, w których wystąpili m.in. raperka Renee RiRi Tillery, Stormi Breedlove, Gio Parris, raper 400Murda… i to było by na tyle z żyjących wokalistów, jakich głosy było nam dane usłyszeć. Płyta obfituje przede wszystkim w nazwiska zmarłych już artystów takich jak raperzy Trigga Happy, Wicked, Hoodstar czy zmarłym na chwilę po wypuszczeniu albumu - Orlando Dalone. Wielkim zaskoczeniem okazało się być nie tylko usłyszenie głosów „zza grobu”, ale także wokalu samej Aniyah Geovanney, którym zostali uraczeni słuchacze w utworze „Better Days”. Tworzy się spekulacje, co do tego, czy obecność na płycie tak wielu artystów, którzy odeszli już z tego świata przełoży się na większy sukces sprzedażowy. Równie dobrze okładka albumu mogłaby się składać z samych nekrologów - o ile by je wszystkie pomieściła. Pozostaje mieć nadzieję, że kontrowersja związana ze śmiercią aż kilku występujących na krążku wokalistów nie przyćmi wielkiego wkładu pracy i talentu pozostałych przy życiu, młodych artystów. Wprawne oko migawki naszego aparatu zdołało uchwycić RiRi na planie teledysku, nie wiemy jednak, do jakiego utworu postanowiono w pierwszej kolejności utworzyć videoklip. Mając na uwadze sam tekst utworu „Risky”, w którym pojawia się tematyka stricte klubowa, a ponadto mocno zadziorny, momentami ociekającymi kontrowersją vibe, razem z redakcyjnymi kolegami obstawiamy zakłady, że ujęcie pochodzi z planu teledysku do właśnie tego utworu. A Wy? Jak typujecie?
-
024. "Join the Ritual" - nietuzinkowy koncert Soul Evisceration
aliszyja odpowiedział(a) na kierownikmojito temat w What in Music Industry
**Madeline przeczytała artykuł niepocieszona faktem, że nie mogła pojawić się na tym wyjątkowym wydarzeniu i poobserwować "Charlesa Mansona" w akcji. Widząc słowa "mrok" i "okultyzm" - serce zabiło jej mocniej. **
